Dodaj do ulubionych

czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statusu

08.02.06, 11:47
rezydenta w UK, (czyli po roku, bo po roku staramy sie o residence permit),
to za ten miniony rok, nawet jesli zamierzamy zostać w UK i posiadamy dowody
wskazujące na taki zamiar, i tak musimy się w Polsce rozliczyć z tego
jednego roku, bo nie mieliśmy residence permit?
Więc jeszcze podlegalismy prawu podatkowemu polskiemu
Tak mi właśnie powiedziała Pani w Urzędzie Skarbowym.
Istne szaleństwo..
Obserwuj wątek
    • korkix78 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 08.02.06, 13:12
      czy oparla swoje twierdzenie na jakims konkretnym przepisie ?
      • lillys Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 08.02.06, 13:45
        nie,nawet nie dochodziłam. Mój błąd.
        Ale w tamtej chwili opadły mi i ręce i nogi.


        • korkix78 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 08.02.06, 14:07
          Fakt, w momencie kiedy trzeba zachowac rownowage przynajmniej ta zewnetrzna,
          trudniej o racjonalnosc i zapomina sie o waznych rzeczach..
          Sek tkwi w tym,ze w roznych urzedach rozne osoby roznie mowia i mowic to sobie
          moga... chyba ze to jest wiazaca opublikowana interpretacja konkrentego
          przypadku- wtedy sytuacja nabiera zupelnie innych ksztaltow.
          • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 10.02.06, 19:30
            N I E MAM DO WAS SIŁY!!!! Czytać posty dokładnie, tę informaję już podałam w wątku "Czy ministerstwo finansów wie o...". Brytyjczycy dadzą wam od daty waszego wjazdu czyli do tyłu. Korkix czy ty wreszcie złożyłeś im papiery czy nie?
            • korkix78 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 12.02.06, 21:25
              Werrka jestes taka zla kiedy jestes piekna :)
              Tak, mam zlozone od grudnia :) nadal czekam.
              • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 13.02.06, 02:44
                uuufff... to dobrze:))), to jeszcze maksymalnie 1,5 miesiąca, a jak dobrze pójdzie to za dwa tygodnie:) Powodzenia:)
    • jaioliwia Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 13.02.06, 11:15
      Nie nie prawda..Pani w urzedzie miala ci tak powiedziec bo to mają z tego kase..
      Generalna zasada jest taka: Jesli mieszkasz w uk tam sie rozliczasz z podatku, a
      jezeli pracowałes i wrócisz do pl to musisz tez tutaj sie rozliczyc..
      Proponuje wejsc na strone : www.gbritain.net/articles.php?id=21
      To powinno wyjasnij wątpliwosci..
      • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 14.02.06, 03:10
        Jeszcze jeden panikarski niekompetentny artykuł. A nsze MF się cywilizuje i jeśli ma się najpierw rezydencje podatkową + potem rezydencje pobytową to nic się w Polsce nie płaci. Oficjalna strona MF aż pęcznieje od takiej wykładni wydawanej w dziesiątkach interpretacji podatkowych. Zasad generalna jest taka, że nie można miec dwóch miejsc zamieszkania bo to schizofrenia i trzeba tak składać kwity angielskie by wyszło jednoznacznie, że miejsce zamieszkania je w UK. Nasze US nie są głupie i nie trzepiają się jak kwity z głową zrobione, ale byle luka i już raban:)))
        • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 14.02.06, 03:13
          A jedyna sensowna rzeczx to ta .........ANONIMOWY URZĘDNIK INLAND RAVENUE
          Brytyjski Urząd Podatkowy nigdy nie praktykował informowania jakiegokolwiek Kraju o rozliczeniach tutejszych podatników, będących obywatelami tegoż Państwa..........
          Ale ja to już na tym forum sugerowałam, też po rozmowie z IR, daaaawno temu:)
        • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 14.02.06, 03:18
          o!!!!!!! nie doczytałam:(((( nie do końca głupi artykuł, fakt, że ci na kilka - kilkanaście miesięcy wyjeżdżający zawsze zapłacą bo nie ma tu osiedlenia w UK.
          • emu4 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 17.02.06, 01:09
            1.jestem wlasnie po rozmowie z zaprzyjaznionym ksiegowym moim bylym, ktorego
            syn jest szycha w skarbowce tej od obcokrajowcow w moim miescie i jego zona,
            prawniczka podatkowa w tymze urzedzie.

            co mi powiedzieli:
            (a wszystko sie pokrywa z wiesciami naszej nieocenionej werrki):
            masz status rezydenta w UK - nie placisz tu podatkow skladasz tylko nip3 i to
            niekoniecznie z kserami pism z IR o rezydencji podatkowej czy tymi z HO.

            gdy wrocisz po np.5 latach, nie uznaja twej rezydencji za niebyla - nie beda
            kazac placic podatkow za czas spedzony w anglii.


            oczywiscie, jesli nie przeniesiesz swego piprz..go centrum do UK, czyli sie nie
            wymeldujesz, nie zamkniesz firmy, masz dzieci itd. - musisz placic podatki w PL.

            jestes rezydentem od daty, od ktorej ci te rezydenture przyzna ang. fiskus czy
            tam HO. to, ze rok pracowalas/es w Uk i dopiero teraz sie postarales o stosowny
            papier, to nic. stoi na nim, od kiedy rezydujesz w UK. I to sie liczy dla
            polskiego fiskusa.


            mam pytanko do korkixxa, tudziez moze werrki.

            wyslales papiery do HO o Residence Permit - ten wielki kolorowy dokument z
            internetu, EEA1 zdaje sie - razem ze slipami i paszportem i zdjeciami - i sie
            nie boisz, ze przepadnie (ten paszport przede wszyskitm ) jakos tam przez cos
            tam poczte czy urzad inny?

            tak normalnie wlozyles wlasny paszport do koperty i wyslales (pewnie poleconym)
            do HO w UK??

            Boje sie, zrobie to za tydzien, ale mam stracha, bo czesto mam :)

            a te petycje do Zyty - podpisujecie tylko nazwiskiem, czy tez peselem, bo ponoc
            tylko takie maja wartosc? Ja chodze i zbieram od znajomych SAME podpisy.

            Zawsze walczaca emu




            • meggie79 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 17.02.06, 11:54
              Emu4, odnośnie Twojego pytania (bo Korkixx się czasami denerwuje jak musi
              odpowiadac po kilka razy na to samo pytanie:-))
              Wyślij wszystkie dokumenty na poczcie jako Special Delivery. Dostaniesz kwitek,
              na którym widnieje reference number. Na drugi dzień możesz sprawdzić na stronie
              Royal Mail czy Twoja przesyłka została dostarczona. Teoretycznie powinni
              przysłać Ci z HO potwierdzenie,że otrzymali Twoje dokumenty. Ja jednak nie
              słyszałam od nich nic przez 3 tygodnie i trochę się zaczęłam martwić, że może
              zgubili gdziś moje dokumenty. Zadzwoniłam więc od HO i okazałao się,że moja
              aplikacja jest już rozpatrywana i niewiadomo dlaczego nie dostałam potwierdzenia.
              Powodzenia
              • emu4 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 17.02.06, 12:26
                dziekuje meggie!!
                • korkix78 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 17.02.06, 15:48
                  Polecam zrobic dokladnie tak jak to ubiegla mnie przedmowczyni.
                  Dodam niesmialo,ze przy wysylaniu dokumentow radze wyslac ze zrozumialych
                  wzgledow z ubezpieczeniem na jakas wartosc - oczywiscie, ze nikt prawidlowo
                  uzywajacy umyslu nie postawi znaku rownosci miedzy zestawem bardzo waznych
                  dokumentow i np 200 funtami odszkodowania, ale zauwaz,ze w momencie kiedy
                  przesylka jest ubezpieczona ktos konkretny za to odpowiada i niewielkie ale
                  jednak istniejace jakiestam ryzyko zaginiecia przesylki spada kilkakrotnie.

                  A co do kwestii pierwszej..:

                  Martwi mnie zwlaszcza to:

                  "jestes rezydentem od daty, od ktorej ci te rezydenture przyzna ang. fiskus czy
                  tam HO. to, ze rok pracowalas/es w Uk i dopiero teraz sie postarales o stosowny
                  papier, to nic. stoi na nim, od kiedy rezydujesz w UK. I to sie liczy dla
                  polskiego fiskusa. "

                  I, kurnik, w razie czego osobiscie nie omieszkam sie popocic troche i pogryzc z
                  UUrzedem jesli mi wywinie taka interpretacja- tresc tej przekletej Umowy
                  widzielismy chyba wszyscy i raz po raz przewija sie w nie tylko moich
                  koszmarach, i przeciez tam wyraznie stoi napisane, ze decyduje MIEJSCE
                  FAKTYCZNEGO ZAMIESZKANIA, nie ma mowy o "dacie otrzymania rezydencji
                  podatkowej/pobytowej" !! moment z ktorym otrzymujemy rezydencje pobytowa nie
                  oznacza przeciez, ze dopiero od tej sekundy nagle zaczynamy mieszkac na terenie
                  UK !
                  Wydaje mi sie, ze taki tok myslenia jest relatywnie najsensowniejszy...
                  gorzej,ze sens ma sie nijak do polskiego prawa..
                  Werrka powiedz cos !
                  • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 17.02.06, 22:59
                    korkix ależ emu4 bardzo dobrze pisze. Poprostu chciała napisać, ze nia ma znaczenia kiedy złożyłeś papiery w IR bo oni ci dadzą od dnia wjazdu do UK, oczywiście jeśli data wjazdu nie jest wcześniejsza np. od daty podjęcia pracy o kilka miesięcy:)))))

                    Witaj emu4, bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś popiera moją wizję prawa polskiego i umów międzynarodowych, a tutaj jeszcze wchodziła moja wizja dyrektyw unijnych. Więc twoja wypowiedź, poparta opiniami znajomych ze skarbówki, może wreszcie przekonana niedowiarków i tych co wiedzą lepiej, ze jak werrka mówi to mówi, słuchać, robić według instrukcji, nie dyskutować i basta:)))).
                    • korkix78 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 18.02.06, 01:07
                      Bosz ja jestem glupszy od samego siebie.
                      Dzieki, przeczytalem jeszcze raz dokladnie i juz widze gdzie nie zaskoczylem.
                      Ja juz sie lepiej nic nie odzywam w tej kwestii, poczekam grzecznei az mi HO
                      odpisze co ma i do tego czasu zastosuje wymowne milczenie.
                      • croux Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 18.02.06, 12:32
                        witam...
                        Wiekszosc papierow juz juz dostalem od IR. Nawet ostatnio na prosbe o
                        certyfikat rezydencji przyslali mi informacje od kiedy place podatki w UK
                        (szczerze mowiac watpie, ze to jest to, tymbardziej, ze informacje sa bledne i
                        mowia, iz place od sierpnia jak faktycznie placilem od maja). Jednyna rzecza
                        niedajaca mi spokoju jest fakt, iz w dalszym ciagu prowadze w PL dzialalnosc
                        gospodarcza. Oczywisce IR wie o tym i juz dostalem info ze beda prosili o
                        wpisanie przychodow z PL w rozliczeniu w kwietniu.
                        Zastanawiam sie czy bede musial zamknac firme i otworzyc na kogos innego czy
                        poprostu zostawie to tak jak jest.

                        pzdr
                        • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 18.02.06, 16:50
                          croux, zostaw tak jak jest teraz. Podatki z firmy zapłacisz w Polsce a potem dołączysz zeznanie podatkowego z Polski do zeznania podatkowego w UK.
                          Nie wiem co to za firma i czym się zajmuje ale czasami jest tak, że dana działalność jest znacznie korzystniej opodatkowana w UK niż w Polsce i mozesz zyskać na zwrocie podatku w UK. To znowu moja wizja swiata:))))))), ale jestem przekonana, że mam dobry tok myślenia mimo nie wgłębiania się w takie tematy.
                          • werrka croux 18.02.06, 16:59
                            croux, cos mi się twoje poświadczenia z IR nie podobają. Nie mogę sie doprosic swoich ludzi by wklepali swoje by ewentualnie pokazać w IR o co chodzi:)))
                            to mam mniej więcej miec taki sens jak tu:
                            I can confirm that if you intend to stay in the UK on a permanent basis that you will be classed as resident. Full PErsonal Allowances are due and your income will be chargeable to UK tax. If your circumstances change please inform us asap.
                            Czasami IR podpiera swoja decyzję powołując się w piśmie na umowę u unikaniu podwojnego opodatkowania między UK a RP.
                      • werrka Re: DO KORKIX78 18.02.06, 16:52
                        Nie przejmuj się, mnie ostatnio tez się takie wpadki zdarzają:)))
                        • croux Re: DO KORKIX78 19.02.06, 13:18
                          dzieki weerka za odpwoiedz!! firma jest zwiazana z branza medyczna, tak ze
                          napewno sprawdze czy aby nie lepiej mi jest w UK otworzyc i na zasadach
                          przedstawicielstwa w PL. A jak chodzi o papier jaki mi przyslali to faktycznie
                          cos dziwnie to wyglada.
                          Byc moze jest to tylko potwierdzenie przeprowadzonej rozmowy telefonicznej w
                          tej sprawie.
                          Jade teraz na tydzien do Polski i zajme sie tym po powrocie.

                          Jeszcze raz dziekuje za jak zwykle profesjonalna odpowiedz.
                          • werrka Re: prosze bardzo croux 20.02.06, 22:29
                            :)))
      • amaciosz Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 20.02.06, 22:44
        Ale bajki że się czytać nie da!!

        Prawo mówi jasno prosto i zwięźle - do póki jesteś obywatelem Polskim
        rozliczasz się z tego co zarobiłeś w kraju PL i UK w którym pracowałeś (z
        dochodu) czyli odprowadzasz podatek - w polsce rozliczasz w PIT to co zarobiłeś
        w Polsce (lub przywieziesz sobie samochód z zagranicy)-podatek od wzbogacenia i
        inne. Jeśli nic nie zarobiłeś w Polsce (bo przez caly rok pracowales za
        granica) tak czy owak musisz wypelnic PIT-0 każdego roku (w tym PIT
        potwierdzasz fakt że nie zarobiłeś nic, bo byłeś za granicą) Z wypełniania
        PIT'u zwalnia cie tylko fakt w momencie kiedy zżekasz się obywatelstwa
        Polskiego.

        Oczywiście to co wwieziesz do Polski (zarobione pieniądze tam) są opodatkowane
        tytułem (od wzbogacenia) Musicie tu uważać na fakt że niektórzy pracodawcy
        odprowadzają podatek w UK (dla tego państwa z waszej pensji) a i automatycznie
        do Polski za Was (trzeba to sprawdzić czy pracodawca-pośrednik to robi)

        Jesteście zobowiązani do odprowadzenia podatku do waszego US co roku od
        zarobionych, przywiezionych do Polski pieniędzy (pensji którą dostawaliście) i
        nie radzę tu kręcić bo US w każdej chwili może wystąpić z wnioskiem do
        zagranicznego pracodawcy ile faktycznie osoba zarabiała i jeśli w PIT nie
        będzie się zgadzała suma zadeklarowanego dochodu za granicą to ja współczuję...
        Powodzenia.

        Powiem tak wiele osób znam i w ten sposób naprawdę "umoczyły".
        W momencie kiedy wypełniali co roku pit-0 świadczyli że nic nie zarobili w
        Polsce a i racja bo zarabiali za granicą. Nikt oczywiście ich nie uświadomił że
        pracodawca z ich pensji nie odprowadza podatku do US w Polsce. US wystąpił do
        pracodawcy np za 2 lata pobytu za granicą z pytaniem ile osoba zarabiała.
        Wyobraźcie sobie przywiezione osczędności do polski ((uszczuplone)) kiedy osoby
        dowiedziały się że muszą od zarobionej kasy zapłacić podatek + narastające
        odsetki karne - wiem to złodziejstwo ale i prawda, którą przypomni sobie US
        nawet po 5 lattach.
        • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 21.02.06, 11:14
          RAAAAAAAANY BOOOOOOOOOSKIE, następny co przyjdzie na forum i miesza:(((. Tak masz rację jeśli chodzi o pracowników kontraktowych czyli takich, ktorzy gdzieś sobie pracują i nie osiedlają się w obcym kraju, tzn. nie deklarują przed władzami danego kraju, że chcą się tu osiedlić. Ale na tym wątku są ludzie, ktorzy się osiedlają i zbierają wszelką dokumentację dowodową by pokazać US,że ich zamiar jest autentyczny i władze np. UK przyjęły ich plany do wiadomości.
          ZAPAMIĘTAJ do końca życia, że nie można mieć dwóch rezydencji podatkowych i obywatelstwo nie ma nic do rzeczy, jeśli inne państwo daje ci pobyt stały.
          A jak się o rezydentury nie postarasz to nawet po 10 latach zapłacisz w Polsce US, a dlaczego bo nigdy nie wyrażałeś chęci zmiany rezydencji podatkowej, którą żeby dostać to trzeba spelnić pewne wymogi prawne.

          Zadne bajki więc. I znowu musze coś pisać, żeby takie meteoryty nie robiły ludziom wody z mózgu.
          • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 21.02.06, 11:23
            a tobie amaciosz polecam poczytanie interpretacji na stronie MF i zrozumiesz może wreszcie dlaczego jedni po pięcioletnim pobycie płacą a inni nie płacą. ŁOPATOLOGICZNIE jest tam wszystko wytłumaczone, bo na US duch święty spłynął,przez 10 miesięcy co prawda nie chciał ale wreszcie oświecił, i US wreszcie pojęły w jakim kierunku powinna iść prawidłowa innterpretacja przepisow wewnętrznych, umów międzynarodowych i dyrektyw unijnych.
          • emu4 Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 21.02.06, 11:27
            dokladnie, werrka.
            takie wypowiedzi sa mi powoli coraz bardziej podejrzane, nie nie szukam teroii
            spiskowych, ale po co mieszac ludziom w glowach.

            i jeszcze jedno, na razie, przy skladaniu papierow do polskiej skarbowki
            wystarczy NIp3 i nawet nie trzeba miec tego wielkiego pisam z HO o stalej
            rezydencji - to mozna doslac pozniej. wystarczy wiadomosc z IR o rezydencji
            podatkowej w UK. Na pojej napisali anwet, ze w swietle umowy UK-PL art. 4
            jestem rezydentkas podatkowa w UK i to fiskus nasz interesuje. jestem pewna ze
            nie zdaze do konca kwietnia uzyskac pisam z HO.

            nawet skladam teraz do konca PIt informujacy fiskus,ze w 2005 mialam zerowy
            dochod z mojej zawieszonej (i od paru dni zamkinietej) firmy. i nip 3. i nie
            maja prawa nic wiecej ode mnie chciec.

            tak mi powiedzieli moi zaprzyjaznieni skarbowcy (ci poinformowani), nie zadne
            znajomosci. nas wszystkich to dotyczy.

            ale mam ten plus, ze "emigruje", ze zamierzam zostac w Anglii. nie ejstem tam
            na kontrakcie terminowym. zadeklarowalam staly pobyt.

            po latach moge tu wrocic. nikt sie nie upomni, nie maja prawa, bo bylam na
            emigracji. tyle wiem i tego bede bronila jak niepodleglosci.

            pozdrawiam wszystkich, dzis lece do UK.


            • werrka Re: czy to prawda, ze dopoki nie uzyska się statu 21.02.06, 11:32
              dzięki emu4 za wsparcie bo ja jak ta głupia łuszczę ludziom różnice prawne d;aczego jedni płacą a jedni nie płacą już od ponad roku i takie posty, jak ten komentowany, coraz bardziej mnie wyprowadzają z równowagi. Ile i jak trzeba pisać, żeby ludzie zrozumieli niuanse prawno-skarbowe.
              Szczęśliwego lotu:)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka