Dodaj do ulubionych

Boję się trochę...

13.02.06, 15:13
Mam odwagę jesli chodzi o sam wyjazd...jednak troche się boje o język...niby
mówię dobrze,jestem w stanie konkretnie rozmawiać...ale najbardziej boję się
tego,że jak Anglicy będę ze mną gadać a ja nagle nie będę mogła znaleźć
słowa,które pasuje to oni się będę na mnie wkurzać,że po co ona przyjeżdżała
skoro języka nie zna...
Obserwuj wątek
    • Gość: sd Re: Boję się trochę... IP: 62.69.102.* 13.02.06, 15:17
      nie masz sie czego bac wazne zebys pracowala pilnie i uczciwie
      • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 13.02.06, 15:20
        Jestem przyzwyczajona do ciężkiej pracy,szef tutaj w Polsce jest ze mnie
        zadowolony...rozmawiałam kilka razy z Brytyjczykami ale to były zazwyczaj
        krótkie rozmówki...więcej się osłuchałam gdy przyjechali do mnie na uczelnię
        przedstawieciele z różnych agencji z tym,że oni mówili płynnie,powoli...co
        innego będzie już tam...
    • inka323f Re: Boję się trochę... 13.02.06, 15:38
      Jesli jestes w stanie rozmawiac w miare bezproblemowo, to nie masz sie o co
      martwic. Anglicy sa bardzo zyczliwi, mowia wolno jesli ich o to poprosisz i nie
      denerwuja sie, kiedy prosisz, zeby powtorzyli.

      Mialam na Victorii smieszna sytuacje. Mowie po angielsku dobrze i w 95% nie mam
      problemu z komunikacja. Akurat tego dnia wyjezdzalam do PL i zostaly mi
      niewyslane kartki, wiec koniecznie chcialam kupic znaczki, zeby je wyslac.
      Poszlam do jednego sklepiku, do drugiego, do trzeciego i nic... W kolejnym
      pytam o znaczki, a w odpowiedzi slysze cos zupelnie niezrozumialego; prosze o
      powtorzenie - znowu nic nie zrozumialam (dodam, ze sklepik z hinduska obsluga);
      kiedy i za 3 razem nie dotarlo, podziekowalam, odsunelam sie, bo zaczela sie
      robic kolejka;
      kolejka sie rozladowala i podeszlam do goscia z prosba, zeby jeszcze raz
      powtorzyl, to co powiedzial, bo nic nie zrozumialam; facet sie usmial, zreszta
      ja tez i w koncu powiedzial na tyle wyraznie, ze dotarlo ;)
      smialismy sie kiedy wychodzilam i nikto do nikogo nie mial zadnych pretensji;

      podsumowujac - jak bedziesz na miejscu, to szybko zalapiesz i nie bedziesz miec
      problemow z komunikacja;
      powodzenia.
    • ontarian Re: Boję się trochę... 13.02.06, 16:15
      cafe_justysia napisała:

      > słowa,które pasuje to oni się będę na mnie wkurzać,że po co ona przyjeżdżała
      > skoro języka nie zna...
      tak bedzie, ale nie martw sie
      przynajmniej troche przeklenstw sie nauczysz
      jak beda na ciebie z tego powodu bluzgac
    • jasiubleep Re: Boję się trochę... 13.02.06, 18:47
      Nie martw sie Justysiu. Anglicy swoje oczywiscie pomysla, ale na pewno ci tego
      nie powiedza. Jesli znajda Angola, ktory godzi sie robic te prace za takie same
      pieniadze, co ty, ty tej pracy oczywiscie nie dostaniesz i uslyszysz stek
      slodkich bzdur na odczepnego. Najprawdopodobniej nie moga nikogo znalezc na to
      stanowisko albo bedziez pracowac za odestek stawki Angola, dlatego prace
      dostaniesz. Naga prawda pozwala byc spokojnym.
      NB W programach dla dzieci mozna uslyszec, ze do ludzi starych i obcokrajowcow
      trzeba mowic powooooli.
    • randybvain Re: Boję się trochę... 13.02.06, 19:40
      Phi, nie do unikniecia - trafisz na jakiegos wiesniaka, co przekreca wyrazy jak
      magiel, albo urodzonego w Indiach, albo sepleniacza i twoj polish inglisz
      bedzie calkiem OK w porownaniu z nimi.
    • Gość: gappa1 Re: Boję się trochę... IP: *.diame.net / *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.06, 20:04
      a nie umiesz opisywac tego slowa, ktorego nie znasz? ja tak sie nauczylam w
      stanach. bardzo przydatne.
      • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 14.02.06, 12:42
        opisać to umiem a najlepsze jest to,że potem jak już rozpamiętuję daną sytuację
        to nagle mnie oświeca i wiem o jakie słowo mi chodziło :))
        • Gość: gappa1 Re: Boję się trochę... IP: *.diame.net / *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.06, 12:51
          no to nie widze problemu.
          • mariarella Re: Boję się trochę... 16.02.06, 23:45
            ale tak ogólnie to uczyłaś sie angielskiego w gimnazjum, z piosenek czy jeszcze
            jakooś inaczej? Oglądasz czsem coś w oryginale po angielsku, czytasz jakąś
            literaturę albo choćby w internecie? Popisz sobie na czacie angielsko-języcznym
            jeśli masz ten jakiś zasób słówek... To pomaga - really, pod warunkiem jednym,
            że wogóle się coś wie...
            • Gość: Seba Re: Boję się trochę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.06, 20:58
              A własnie odnośnie czatów to zauważyłem że szkoci to nie tylko mówią inaczej niż
              anglicy ale i piszą choćby np: hows ya 2day? :)
              • Gość: rob Re: Boję się trochę... IP: *.cable.ubr05.live.blueyonder.co.uk 21.02.06, 21:06
                to po internetowemu
                galgany te szkoty
              • edavenpo Re: Boję się trochę... 21.02.06, 21:09
                hows ya 2day? :)
                ___

                To jest akurat uniwersalny text talk a nie odmiana dialektu pisanego.
            • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 22.02.06, 13:31
              Uczę się od 5 klasy podstawówki,potem miałam przez 4 lata w liceum,potem 2,5
              roku na studiach.W międzyczasie: w pracy rozmawiam czasem po angielsku,oglądam
              angielskie filmy(słucham raczej,staram sie nie czytać napisów),słucham
              piosenek. Nie wiem czy to nie za mało??Ostatnio pomyślałam o native speker(nie
              wiem jak odmienić :)),jest w moim mieście koleś,moja znajoma ma mi załatwić
              kontakt,bym mogła pogadać chociaż na kilku spotkaniach tylko po angielsku...
              • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 22.02.06, 13:34
                Oczywiście native speaker :)) A nie native speker :)) HIHI
                • Gość: jazz Re: Boję się trochę... IP: *.localnetwork.pl 22.02.06, 13:37
                  maybe i should go get some more skills in english too??
                  • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 22.02.06, 13:40
                    It's not a bad idea :)) I don't know people from any English-language country
                    :(( Maybe You know??
                    • Gość: jazz Re: Boję się trochę... IP: *.localnetwork.pl 22.02.06, 13:43
                      no.unfortunately no...:(
                      but i have a dvd player with >>subtittles on/off<< switch, hu huu huu
                      • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 22.02.06, 13:47
                        Yes, that's a good thing :)) The best English movie I've seen it's "Football
                        Factory"-their language is great :)) Fortunately I understand them quite
                        good :))
                        • Gość: jazz Re: Boję się trochę... IP: *.localnetwork.pl 22.02.06, 13:54
                          yeah, but i have some problem with hearin'
                          i cant hear some sound frequency, and it makes some funny situations...
                          :)
                          where do you go?
                          and when?
                          • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 22.02.06, 13:58
                            Now I can't tell You because I'm finishing my studies,maybe I will go in March
                            or April,where?- I also don't know that :)) I will give my CV for some job
                            agencies and then I will wait for their respond(?)/answer(?)
                            • cafe_justysia Re: Boję się trochę... 22.02.06, 13:59
                              Now I have to go to work so c ya :))
                            • Gość: jazz Re: Boję się trochę... IP: *.localnetwork.pl 22.02.06, 14:03
                              and i will go in april, probably to Dublin, cause

                              >>Irlandia podobno jest taka zielona,
                              jak włosy syreny o świcie,
                              za Jej czułe westchnienia, białe ramiona,
                              swoje szare oddałbym życie<<

                              at serious, i have a friend in Dubli ;)
                          • Gość: doopek Re: Boję się trochę... IP: *.retsat1.com.pl 22.02.06, 14:24
                            so perhaps you are deaf?!
                            • Gość: jazz Re: Boję się trochę... IP: *.localnetwork.pl 22.02.06, 15:11
                              nie
                              poczytaj dokładnie
                              • Gość: jazz Re: Boję się trochę... IP: *.localnetwork.pl 22.02.06, 15:18
                                nie słyszę pewnych częstotliwości, a to oznacza>>słyszę ale nie rozumiem<<
                                czasem jest wesoło :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka