Dodaj do ulubionych

start w okolicach londynu... pierwsza praca

12.03.06, 20:41
mam 18 lat i zamierzam w wakacje wyjechac do pracy w okolice londynu. mam wiele watpliwosci... jak znalezc prace, mieszkanie itd. chce wyjechac tylko na miesiac - czy to nie za krotko? od razu mówie ze nie zalezy mi na super wielkich oszczednosciach zeby przywiezc. bede zadowolony gdy wyjazd wyjdzie na zero + plus troche imprez. czekam na odp
Obserwuj wątek
    • Gość: Darman Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.03.06, 21:02
      odpóść sobie -zero pracy ,a do londynu za daleko dojezdzac zeby sie opłacało-
      własnie niedawno wrocilismy z kumplem (znamy dobrze jezyk angl.)!
      • Gość: Muniek Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.zabrze.net.pl 12.03.06, 21:31
        Gość portalu: Darman napisał(a):

        > odpóść sobie -zero pracy ,a do londynu za daleko dojezdzac zeby sie opłacało-
        > własnie niedawno wrocilismy z kumplem (znamy dobrze jezyk angl.)!

        Jeśli tak samo "dobrze" znacie angielski, jak polski("odpóść"), to nic dziwnego, że pracy nie mogliście znaleźć.
        • Gość: Darman Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 14:47
          Muniek - ty pojedziesz i tam pochwalisz sie swoja znajomością polskiej
          ortografi-napewno znajdziesz robote-patafieju "ze Zabrza" !
        • Gość: Darman Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.03.06, 15:02
          Znalazłem inny twój post dot. ortogafi -tam podpisałes sie jako Polonista Taaa,
          dyslektyk...Co drugi tuman, który miał do szkoły pod górę, tak się tłumaczy, bo
          przecież tak najwygodniej. Po co ćwiczyć,
          czytać, itp. skoro najprościej się papierkiem zasłonić!Papierów to ty, kalita,
          potrzebujesz, ale tych "rzułtych"!Prawdziwy
          dyslektyk pracuje nad sobą, a nie rozpowiada naookoło, że ma papiery i liczy na
          to, że inni będą tolerować jego niechlujstwo
          językowe!

          " Poj.... jestes dobrze jak spora ilosć pseudo nauczycieli w tym kraju ! A
          swoja droga co robisz na tym forum-szukasz pracy w uk ? Wyp.... cię z roboty
          nieudaczniku "ze Zabrza"
    • elaweybridge Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca 12.03.06, 21:19
      a poczytaj:
      • reallondoner Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca 15.03.06, 09:59
        Darman,
        tu praca jest zawsze i wysmieje kazdego kto napisze: "zero pracy".

        W drodze do pracy mijam 3 agencje i kazda ma oferty dla minimum 30 osob.

        Darmanku, zostan w Polsce i poducz sie tego swego hangielskiego.

        Widac jaki mocny jestes, skoro na post o Twojej znajomosci polskiego tak sie
        oburzasz. Popracuj nad soba, moze do psychologa sie przejdz. A moze po protu
        chcesz o tym porozmawiac na forum ? Pomozemy Ci, wysluchamy... :)
        • Gość: Darman Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 14:13
          Cwaniaczku to pomoz chłopakowi -wyslij go do agencji-niech pracuje ,ciekawe co
          mu zostanie po okrojeniu przez nich z kazdej godzinowej stawki+dojazady do
          pracy+zycie,mieszkanie,no chyba ze jest specjalista wysokiej klasy z
          bdb.ang.,no ale taki to sobie i w Polsce swietnie radzi. !
          • reallondoner Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca 15.03.06, 15:54
            Nie uzywaj slow typu "cwaniaczku". Fakt, iz Ty sie zawiodles na Anglii bo
            liczyles na wielkie kokosy jakie to sie Polakom naleza na dzien dobry. Innym
            wystarczy, ze moga z Polski wyjechac i powoli planowac przyszlosc. Twoje
            okreslenia typu "nie ma pracy" badz "daruj sobie" to wykrzykuj do lustra. Oby
            takihc jak Ty tutaj nie bylo. Dobrze, ze wrociles. Teraz bedziesz rodzinie i
            znajomym opowiadal jaka to Anglia jest beee, niedobra :)

            Zaloze sie, ze juz nagadales :)

            Pozdrawiam z milutkiej wyspy :)
            • Gość: Darman Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:05
              Załosny jestes ,pracowałem 6 miesiecy w tym deszczowym krolestwie -obserwowałem
              innych rodaków przebywajacych juz od 1,5 roku.Pracuja ,ciułaja grosze w
              sumie .Niebrakuje takich co to pozwalniali sie z pracy w Polsce(jeden nawet ze
              stazy pozarnej -załuje teraz ale jak powiedział nie ,ma do czego wracać-dał
              sie nabrac osobom takim jak TY !)A ciekawe dlaczego do Polski nie napływa kasa
              i nie mysle tu o zadnych kokosach ,bo jakby tak było rynek w Polsce by to
              odczuł przeciez(koniuktura).Nie bronie innym prawa do wyjazdu ,ale przestrzegam
              przed pochopnymi krokami zwłaszcza jak sie w kraju ma pracę i w miare stabilna
              pozycje materialna-A TY cwaniaczku chyba jestes jednym z tych polskich
              naganiaczy z agencji pracy w Londynie ktorym na reke aby tu przyjezdzali coraz
              to nowi frajerzy ktorzy po paru miesiacach i tak wroca do siebie ,a poznie
              nastepni i NASTEPNI ,A INTERES SIE KRECI !!!
              • Gość: hthfg Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.koszalin.pl 15.03.06, 19:17
                koniunktura, rynek....wydaje mi sie ze gdyby nie "podwojne" opodatkowanie to
                ludzie wydawaliby kase bo US nie mialby sie do czego przyczepic, ...a tak...co z
                tego ze zarobie pieniadze w anglii, jak nie moge ich wydac w polsce, bo us
                zajrzy mi do mojej kieszeni i padnie pytanie a skad je mam skoro sie z fiskusem
                nie rozliczam??? (uwazam ze to totalne chamstwo i dysktyminacja obywateli)
              • reallondoner Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca 17.03.06, 14:37
                Pieknie cale 6 miesiecy tu byles... pewnie plujesz sobie w brode z wlasnej
                glupoty, dales sie nabrac jakiemus gostkowi z agencji rekrutacyjnej. :) haha

                Teraz zas myslisz, ze kazdy jest tak glupi jak Ty wiec ich przestrzegasz :)
                A taki glupi jestes, ze szkoda gadac. Mowilem, zebys mnie cwaniaczkiem nie
                nazywal a Ty dalej swoje, Kretynku... SIedz w tej zapyzialej Polsce i nie
                zgaduj tyle, bo w agencji pracy nie pracuje. Ale Ty przeciez wiesz lepiej...
                Panie warzywko (wegetujesz pajacyku).
                Nawet nie jest mi Ciebie szkoda, przypale.
          • martin_sutton Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca 15.03.06, 18:13
            Jak ktos jest kompletna niemota to w zadnym kraju sobie nie poradzi.

            Fakt ze nie poradziles sobie w UK swiadczy o tym ze albo nie chcialo ci sie,
            albo naprawde cos z toba nie tak. Zycie tu jest latwe, jak bardzo chcesz to
            wszystko mozesz osiagnac.

            W odroznieniu od polski w UK jestes wynagradzany za ciezko uczciwa prace.
            • Gość: Darman Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.06, 19:18
              To ty jestes niemota kompleta bo musiałes emigrowac z własnej ojczyzny -nie
              poradziłes sobie w swoim własnym kraju !!!
              • Gość: hghhg Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.koszalin.pl 15.03.06, 19:29
                no jeszcse nawrzucaj...pisanie na forum lekiem na stres i niezadowolenie z zycia??

                skad w ludziach tyle nienawisci i zawisci??
    • jedrej18 start w okolicach londynu... pierwsza praca 15.03.06, 22:02
      a czy nie uwazacie ze miesiac to troche za krotko? tym bardziej ze nie mam zadnych doswiadczen... znam angielski bardzo dobrze ale czy to wystarczy?

      czy w samym londynie mozna znalezc ciekawa (jakakolwiek) prace?
      dzieki za pomoc!
      • shapur Raczej nie ma szans. 16.03.06, 01:31
        Chyba, że znajdziesz pracę jeszcze przed wyjazdem.

      • Gość: Lili Re: start w okolicach londynu... pierwsza praca IP: *.range86-129.btcentralplus.com 17.03.06, 15:57
        miesiac to stanowczo za krotko zebys wyszedl na zero, bo troche czasu minie
        zanim znajdziesz prace
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka