Dodaj do ulubionych

Zostaje w Polsce

25.04.06, 20:01
Pracowalem w Anglii
zarabialem calkiem niezle
lecz nie byla to praca zwiazana z moim wystudiowanym zawodem

znalazlem prace w Polsce
obecnie mam ok 5 tys na reke
jestem u siebie
blisko rodzina i znajomi
miasto spoko
stac mniena samochod, mieszkanie, rozrywke i podróze

nie chce mi sie jechac w cholere do Anglii
chce mieszkac u siebie a nie u obcych
Obserwuj wątek
    • ja_alexander Re: Zostaje w Polsce 26.04.06, 09:25
      Twoja wola, ale co chcaiłeś wnieść tym postem. Podobny wątek już był wcześniej.
      • eryk_77 Re: Zostaje w Polsce 26.04.06, 10:57
        ehhe
        mysle ze tak na [rawde to nie warto wyjezdzac
        jezeli ktos umie sobie radzic w Polsce

        W Anglii jest latwiej i prawda jest taka ze
        przewaznie jada tam ci ktorzy nie daja sobie rady w Polsce
        Nie moga wygenerowac takich dochodow
        W Anglii to zadna sztuka znalezc prace na zmywaku
        czy na budowie zwlaszcza ze nie mamy zakazu pracy

        Moim zdaniem teraz jada tam juz nie najbardziej zaradni
        a wlasnie najmniej zaradni zyciowo

        Gdy szukalismy prace na lewo to trzeba bylo sie nakombinowac
        a teraz to latwizna
        • ja_alexander Re: Zostaje w Polsce 26.04.06, 11:43
          Masz sporo racji ale nie do końca. Przyjezdzaja tacy co nigdziej chyba nie
          znajda sobie miejsca bo jedyne co umieja to trzymac łyżkę i otworzyć puszkę z
          piwem. Ale są też tacy którzy w Polsce nie mieliby szans na rozwój. Anglia daje
          im możliwośc wykazania sie, dostęp do szkoleń i najnowszych technologii.
          Wyjeżdzają lekarze, programiści, inżynierowie itd itp. i to nie ci po studiach
          ale ci z duzym stazem, którzy zostawiają posady w Polsce.
          • eryk_77 Re: Zostaje w Polsce 26.04.06, 14:29
            ludzie zaradni na stanowiskach nie przymieraja głodem
            faktem jest ze Anglia to szansa na poznanie nowych rzeczy

            jedyne co mnie przeraża to ta cholota z 3 paskami
            na dresie co tam pojedzie i swoim chamstwem, zlodziejstwem
            i glupota popsuje nam opinie jak w Niemczech, Austrii itd
        • korkix78 Dokladnie odwrotnie 27.04.06, 16:16
          Hmmm.. jakby to ujac..
          Chyba ujme to wprost - Nie zgadzam sie.

          > nie warto wyjezdzac
          > jezeli ktos umie sobie radzic w Polsce

          Duzo zalezy co rozumiesz przez 'radzic sobie w Polsce'.
          Nie zgadzam sie jesli masz na mysli to co co powszechnie sie przez 'radzenie
          sobie w Polsce' uwaza,tj posiadanie dobrej,ciekawej, pewnej, perspektywicznej
          praca za "niepsie" pieniadze.
          Znalezienie takiej pracy w Polsce w niewielkim stopniu zalezy od nas, a w
          niezwykle czestych przypadkach w mneijszym lub wiekszym stopniu od ukladow i
          znajomosci (wylaczam z tego Informatykow czy tez Inzynierow - oni jesli sa
          dobrzy, na pewno w Polsce dadza sobie rade).
          To wlasnie z dala od Polski, kiedy nagle znajomosci znikaja,m.in. w Wielkiej
          Brytanii, kiedy trzeba byc zdanym glownie na samego siebie,i kiedy liczy sie
          duzo bardziej kim jestes,co potrafisz, okazuje sie jak sobie DAJESZ RADE.

          > W Anglii jest latwiej i prawda jest taka ze
          > przewaznie jada tam ci ktorzy nie daja sobie rady w Polsce

          To samo. Nie daja sobie rady brzmi jakby ktos byl nieudolny, jakby wszystko
          zalezalo od tego kogos.
          Nie daja sobie rady = nie maja odpowiednich znajomosci, plecow.
          Jak nazwiesz rzecz po imieniu to mur beton, ze Ci przytakne.

          > W Anglii to zadna sztuka znalezc prace na zmywaku
          > czy na budowie zwlaszcza ze nie mamy zakazu pracy

          A gdyby byl zakaz pracy , to juz podziw? :)
          "Zadna sztuka" to moim zdaniem przede wszystkim siedziec na tylku w Polsce od
          roku, marudzic na wszystko wokol i ukladac o tym hip-hopowe rymowanki przed
          blokowiskiem z puszka piwa w reku i blantem w drugiej.

          Nie jest latwizna dzialac, rowniez jesli jesto to nie taka moim zdaniem latwa
          akceptacja 'wskoczenia na zmywak' o ile to nie jest zyciowy cel, bo "kasa".
          Nie kazdy potrafi zrobic krok do tylu po to,by pozniej moc ruszyc do przodu.

          > Gdy szukalismy prace na lewo to trzeba bylo sie nakombinowac
          > a teraz to latwizna

          Tzn pietnujesz wszelka 'latwizne' , nawet jesli nie jest niczym zlym?
          Idac dalej tym tokiem,mozna by stwierdzic ze migracje do stolicy sa 'pojciem na
          latwizne'. Albo wyobrazmy sobie upadlego PGR'a. Kilka walacych sie domow na
          krzyz, dechami zabitymi. Czas zatrzymal sie w miejscu, jeden sklep monopolowy w
          srodku wsi, a przed nim jakis stary szpetny mur na ktorym siedza konsumenci 40%-
          ych (lub bardziej kontrowersyjnych) napojow.
          W tej szarej rzeczywistosci mlody czlowiek nie widzi dla siebie miejsca -
          postanawia wyjechac do miasta - na studia. Konczy studia, i znajduje tam
          pozniej ciekawa prace.

          I teraz:

          a) znalazl sie w trudnej rzeczywistosci, i swietnie dal sobie rade
          b) nie radzil sobie na wsi, wyjechal tam gdzie lepiej - poszedl na latwizne

          Widzisz, ja wybieram a.


          Pozdrawiam :)
          • eryk_77 tak se tłumacz :D 27.04.06, 16:58
            tak mowi czlowiek ze wszystko idzie zalatwic tylko po ukladach

            gratuluje pomyslu

            mam mase znajomych co stworzyli cos w Polsce nie po ukladach
            utowrzyli firmy
            zrobili kariere i zapewniam ze nie pomogl tata ani wujek

            o wiele trudniej jest znalezc prace jezeli nie masz pozwolenia
            to chyba oczywiste

            jezeli masz pozwolenie na prace w UK to zaden problem znalezc
            sie w tamtejszej rzeczywistsci to latwizna czyli nie ma co podziwiac

            a 95% Polakow wykonuje tam taka prace ktora dla Anlika w Angli
            czy Polaka w Polsce jest na poziomie ciecia albo rumuna
            nie oszukujmy sie....
            • korkix78 Sobie nie musze nic tlumaczyc,probuje Tobie :) 27.04.06, 17:28
              > tak mowi czlowiek ze wszystko idzie zalatwic tylko po ukladach
              > gratuluje pomyslu

              Nie ma mi czego gratulowac, nic nie wynalazlem,tylko opisalem rzeczywistosc
              widziana moimi oczami :)

              > mam mase znajomych co stworzyli cos w Polsce nie po ukladach
              > utowrzyli firmy
              > zrobili kariere i zapewniam ze nie pomogl tata ani wujek

              I swietnie. Nic tylko szczerze pogratulowac.
              Natomiast ja mam mase znajomych, ktorzy zapewniam Cie nie bezproblemowo zaczeli
              normalnie tu zyc, zaczeli pracowac tak, jak chcieli, i na pewno nie bylo to
              latwe, by budowac mosty, hale, zostac menadzerem w eksporcie, zwyciezyc
              przetargi na kontrakty budowlane (firma kolegi), by zostac planista produkcji
              bez doswiadczenia tez nie ma wiele wspolnego z pojsciem na latwizne.

              > o wiele trudniej jest znalezc prace jezeli nie masz pozwolenia
              > to chyba oczywiste
              > jezeli masz pozwolenie na prace w UK to zaden problem znalezc
              > sie w tamtejszej rzeczywistsci to latwizna czyli nie ma co podziwiac

              Przyznam nie do konca ogarniam Twoje rozumowanie.
              Tzn z tego wywnioskowalem ze w Twoim mniemaniu nie ma co podziwiac Polaka w
              Londynie dzwigajacego wiadra cegiel na budowie i np wysylajacego pieniadze
              zaoszczedzonego pieniedza chorym rodzicom w Polsce - bo to latwizna- a
              identyczny Polak pracujacy w tej samej profesji w Chicago, z tytulu tego ze
              jest w USA nielegalnie pracuje na czarno jest "godny podziwu" ?

              > a 95% Polakow wykonuje tam taka prace ktora dla Anlika w Angli
              > czy Polaka w Polsce jest na poziomie ciecia albo rumuna
              > nie oszukujmy sie....

              Wiesz,wolalbym przez rok stac na zmywaku (dla scislosci nigdy nie stalem) niz
              przez rok dumnie i majestatycznie w deszczu isc w dziurawych butach 5
              przystankow autobusowych - by zaoszczedzic na bilecie - do Urzedu Pracy
              odfajkowac comiesieczna obecnosc, albo do Domu Opieki Spolecznej po zupe.
              W imie "niepojscia na latwizne".
              • eryk_77 Re: Sobie nie musze nic tlumaczyc,probuje Tobie : 27.04.06, 20:02
                hehehe taaaa już ci wierze
                jakbys nie wiedzial to kontakty tak zwane ukaldy
                to norma w swiecie kapitalistyczny w Anglii również

                a w te twoje kariery znajomych to nie wierze
                nikt nie zatrudni nikogo bez pojecia do takich rzeczy
                chyba ze to jakies male funkcje z dumną nazwą

                nie mowie ze lepiej zyc na bezrobociu niz myc kible w anglii
                mowie ze lepiej zyc w i zarabiac godnie w Polsce niz
                sie szlajac po obcych krajach - pojechac gdzie znalezc robote to pikuś
                • korkix78 Re: Sobie nie musze nic tlumaczyc,probuje Tobie : 27.04.06, 20:57
                  > a w te twoje kariery znajomych to nie wierze
                  > nikt nie zatrudni nikogo bez pojecia do takich rzeczy
                  > chyba ze to jakies male funkcje z dumną nazwą

                  Wierz lub nie, Twoja sprawa.

                  Ale w ten sposob to sobie na pewno nie pogadamy, nie wiem na jakiej podstawie
                  mialbym z kolei ja sadzic,ze rzeczywiscie Ty znalazles prace,ze Twoi znajomi
                  pozakladali firmy i swietnie prosperuja itd.

                  Pozwole sobie tylko podzielic sie - na wypadek gdyby ktos to czytal -
                  przypuszczeniem, ze prawdopodobnie nie wierzysz mi,sadzacpo sobie;
                  Gdy Ty byles w Anglii - o czym piszesz w oryginalnym poscie - Ty, jakze zaradny
                  zyciowo, nie potrafiles (w tej angielskiej latwej rzeczywistosci, gdzie z
                  pozwoleniem na prace zycie to latwizna-pikus) znalezc zadnej lepszej pracy,
                  podobnie jak towarzystwo Polakow w jakim sie obracales.

                  Moja ocena zaradnosci zyciowej jest inna niz Twoja - nie wysmiewam sie z nikogo
                  kto pracuje w Polsce, ale tez czyjes dobre stanowisko w Polsce nie jest z
                  zalozenia powodem do podziwu.
                  Natomiast jesli Polak ma dobre, szanowane stanowisko w kraju Zachodnim, to
                  wiem,ze sam do tego doszedl, i mam pelen szacunek, bo wiem,ze to nie moze byc
                  przypadek,musi byc naprawde dobry w tym czym sie zajmuje.
                  A w Polsce jedno ma sie do drugiego nierzadko nijak.
                  Chyba ze uwazasz,ze im lepsza fucha w Polsce i lepsze pieniadze tym ktos jest
                  lepszy (jedna z pierwszych linijek od Ciebie byla o pieniadzach).
                  Tak z kolei rozumujac, kazdy jeden posel jest kilkukrotnie lepszy i
                  zaradniejszy od Ciebie ..
                  • eryk_77 smutna prawda 28.04.06, 14:43
                    niestety kolego
                    to by bylo piekne gdyby Polacy w Anglii mieli taka pozycje jaka tu przedstawiasz
                    kazdy wie ze 95% Polakow pracuje tam jako robole albo służący
                    chćbyś nie wiem jak pieknie ubierał to w słowa tych faktów nie zmienisz
                    pracujac w Tesco czy jako kelnerka, barman, robol budowlany nie rozwiniesz sie

                    znam ludzi ktorzy pracuja tam w Angli na ciekawych stanowiskach na przelad
                    znajoma jako stomatolog, druga jako farmaceutka inna jako architekt
                    prawda niezle zarabiaja i zyja dostatnio w tym obcym i dalekim karju
                    w Polsce nie potrafily sobie poradzic i wygenerowac takich dochodow

                    jednak nic nie zmienia fakty ze poza mala czescia reszta to najnizsza klasa
                    mysle ze nie warto konczyc studiow w Polsce aby tam pojechac wynosic smieci
                    i pozostac w takiej pracy na dlugo....
          • ja_alexander Re: Dokladnie odwrotnie 27.04.06, 16:58
            Znowu sie z tobą zgadzam Korkix, prawie...będzie chyba 'upadły PGR' a nie
            'upadlego PGR'a.' :)
            Zdrowka
    • tomek854 Re: Zostaje w Polsce 27.04.06, 18:30
      Nie karmić trolla. A erykowi polecam forum "kariera w Polsce" na przykład. Bo tu rozmawiamy o pracy w Anglii (a ja na przykład o pracy w Szkocji, bo "praca w Szkocji" nie znalazłem, a problemy w UK są raczej podobne) ;-)
    • callisto77 Re: Zostaje w Polsce 29.04.06, 13:40
      Ja zostałabym w Polsce gdyby nie to że od 8 miesiecy nie mam zajecia. W tamtym
      roku skończyłam studia, mój promotor chciał wziąć mnie na staz na uczelnię,
      okazało sie że jestem za stara (tak powiedzieli mi w urzędzie pracy) Staż
      absolwencki jest do 27 roku życia a ja miałam 28 lat. Pogodziłam się z tym Oki,
      może coś znajdę.
      Jestem technologiem chemikiem, mam fajną specjalizację: kosmetyki i chemia
      gospodarcza, rozsyłałam swoje aplikacje do wszystkich firm kosmetycznych (nawet
      tych które nie dawały ogłoszenia o rekrutacji) na około 300 firm odpowiedziało
      mi 4 :((
      Odpowiadałam na ofertę pracy dla chemików, wysyłałam też aplikacje do
      laboratoriów analitycznych, kryminalistycznych i sanepidu i cisza :((
      Oki przecież nie muszę pracować w swoim zawodzie, zaczełam odpowiadać na oferty
      w handlu, też klapa.
      Z tego wnioskuję ze tylko znajomości, a oferty w gazetach na necie to w 50%
      tylko tak dla naiwnych, bo wiadomo ze już ktoś jest "zatwierdzony" na dane
      stanowisko.
      Dlatego chcę wyjechać do Anglii nawet jakbym miała pracować na zmywaku. Można
      się trochę przemęczyć, moze potem coś tu znajdę teraz nie widzę szansy.
      pozdrawiam
      • korkix78 Powodzenia ! 29.04.06, 14:34

        Widzisz, wedlug tego Pana co pisze posty, nie umiesz sobie radzic w Polsce,nie
        jestes zaradna zyciowo i dlatego chcesz wyjechac i jakby tego bylo malo -
        wlasnie idziesz na latwizne :)
        Ale nie przejmuj sie tym,to zwykla nieprawda.

        Tylko musisz byc przygotowana i wstepnie zaakcpetowac rozny,prawie kazdy rozwoj
        wydarzen !
        Przede wszystkim moja sugestia to postaraj sie przed wyjazdem porzadnie
        podszlifowac angielski-chyba ze umiesz go naprawde dobrze- czasami warto
        przelozyc wyjazd doslownie o pare tygodni, jesli sie je owocnie spedzi na
        intensywnej nauce-no to na pewno nie zaszkodzi!

        Jesli znajdziesz chwilke i Cie interesuje, w skrocie moj przypadek,bo mialem
        dosc podobnie:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23&w=40837646&a=40837646
        Nie miej zludzen- zadna uczciwa praca sama w sobie nie hanbi i nie ma w niej
        nic zlego, oczywiscie jesli na posiadaniu prostej pracy nie spoczniesz, i
        bedziesz walczyla dalej,

        pozdrawiam i powodzenia !
        • callisto77 Re: Powodzenia ! 29.04.06, 15:44
          dzięki :) angielski umiem w stopniu średnio zaawansowanym, ale masz racje
          trochę możnaby go jeszcze podszlifować,
          mam w Angli koleżankę i kolegę (to rodzeństwo) i podobnie jak u Ciebie
          pojechali w ciemno i znaleźli pracę, siedzą już w Anglii od 3 lat, u nich bym
          miała nocleg,
          nic mnie nie trzyma w Polsce, a tam może coś się znajdzie,
          pozdrawiam trzymaj się
          • eryk_77 Re: Powodzenia ! 30.04.06, 12:18
            Nie chodzi mi o krytykowanie wszystkich ktorzy wyjechali

            Chodzi o to ze czesto czytam ludzi ktorzy mysla ze jak wyjechali
            za praca do Anglii to niewiadomo czego wspanialego dokonali.
            A pracuja jako barmanka, tragarz, sprzątaczka czy kierowca.

            Gdyby byli tacy wspaniali to nie musieliby wyjezdzac,
            pracowac na podżędnych stanowiskach itd
            Wyczyn i zaradnosc byla wieksza gdy ktos znajdowal prace na
            nielegalu niz legalu czyli w warunkach mniej sprzyjajacych
            Wniosek z tego ze skoro w Polsce jest trudniej z praca a ktos
            jest w stanie tu zarobic tyle albo i wiecej niz ktos pracujac
            w Anglii to jest godne podziwu

            Dla kogos kto byl w Anglii wiele razy te ich "sukcesy" śmieszą
            • qvintesencja Re: Powodzenia ! 01.05.06, 22:05
              eryk_77 napisał:

              > Chodzi o to ze czesto czytam ludzi ktorzy mysla ze jak wyjechali
              > za praca do Anglii to niewiadomo czego wspanialego dokonali.
              > A pracuja jako barmanka, tragarz, sprzątaczka czy kierowca.
              > Gdyby byli tacy wspaniali to nie musieliby wyjezdzac,
              > pracowac na podżędnych stanowiskach itd
              > Wyczyn i zaradnosc byla wieksza gdy ktos znajdowal prace na
              > nielegalu niz legalu czyli w warunkach mniej sprzyjajacych
              > Wniosek z tego ze skoro w Polsce jest trudniej z praca a ktos
              > jest w stanie tu zarobic tyle albo i wiecej niz ktos pracujac
              > w Anglii to jest godne podziwu

              Nie do konca masz racje. Niepotrzebnie pogardzasz roznymi zajeciami.
              Sugerujesz ze dobra praca jest tylko trzeba sie starac a a Polsce na
              obecnym etapie nie ma pracy dla wszystkich i we wszystkich zawodach.
              A do tego czesto wynagrodzenie jest slabe.
            • tomek854 Re: Powodzenia ! 02.05.06, 02:23
              Nie jedż tak po luziach wykonujących proste prace.

              Co z tego że bycie nauczycielem jest "bardziej ambitne" niż bycie kierowcą, jeżeli praca w polskiej szkole to kompletne bagno (finansowe, biurokratyczne i pod prawie każdym innym względem) a pracując jako kierowca w UL zarabiasz 6 razy tyle, masz niestresującą pracę, jedziesz sobie, widoczki sie zmieniają, gra muzyczka...

              Chyba o to chodzi, zeby sie nie narobic, ale zarobic, nie? :-)

              Ja własnei dokonałem wyboru i robię "drugi fakultet" - czyli class 1 driving licence i zmykam :-)
            • sarka_farka Smiechu warte! 02.05.06, 10:47
              No kolega sie napusza i nadyma, bo ktos mu w Polsce prace znalazl, wiec dawaj
              pouczac innych jakie to niedolegi, ze w Polsce przy 35% bezrobociu pracy nie
              moga znalezc. Tak jakby ni z gruszki ni z pietruszki 35% spoleczenstwa okazala
              sie do niczego i pracy nie mogla znalezc. Gdybys po powrocie z UK pracy znalezc
              w Polsce nie mogl, inaczej bys spiewal - a tak glupiemu sie udalo i mu sie
              zdaje ze ma prawo innych pouczac w zyciu. Zalosny jestes!
              • eryk_77 Re: Smiechu warte! 02.05.06, 12:13
                prace zalatwilem sobie sam
                nikt mi nie pomogl

                35% bezrobocia? chyba przed wojną
                eee tam :) napiszmy odrazu 80%

                nie pouczam nikogo uczciwie zarabiajacego
                kpie tylko z tych "ludzi sukcesu" co pojechali tam
                i pewnie ktos im prace zalatwil i rżną wielkich

                a tak na prawde niczym zaimponowac nie moga
                niedojdy ktore w Polsce nie poradzily sobie
                a w Anglii pojechalu na gotowe

                wiem ze niektorzy lecza swoje kompleksy nieudacznictwa
                ale to wyglada po prostu śmiesznie

                jak masz robote to sie ciesz
                a nie grasz wielkiego Bossa bo myjesz kible w Anglii

                wybaczcie...
                • qvintesencja Trudno ci wybaczyc 03.05.06, 08:41
                  eryk_77 napisał:

                  > prace zalatwilem sobie sam
                  > nikt mi nie pomogl
                  > 35% bezrobocia? chyba przed wojną
                  > eee tam :) napiszmy odrazu 80%
                  > nie pouczam nikogo uczciwie zarabiajacego
                  > kpie tylko z tych "ludzi sukcesu" co pojechali tam
                  > i pewnie ktos im prace zalatwil i rżną wielkich
                  > a tak na prawde niczym zaimponowac nie moga
                  > niedojdy ktore w Polsce nie poradzily sobie
                  > a w Anglii pojechalu na gotowe
                  > wiem ze niektorzy lecza swoje kompleksy nieudacznictwa
                  > ale to wyglada po prostu śmiesznie
                  > jak masz robote to sie ciesz
                  > a nie grasz wielkiego Bossa bo myjesz kible w Anglii
                  > wybaczcie...

                  Trudno wybaczyc ci twoja bezbrzezna pyche i arogancje.

                  Po pierwsze jest tak ze nie ma i nie bedzie w najblizszym czasie
                  pracy dla wszystkich w Polsce. Jest to normalne w okresie rozwoju
                  ekonomii. Na przyklad jeszcze calkiem niedawno ogromne masy ludzi
                  wyjezdzaly z Irlandii za praca. Nie jest wiec to poblem 'niedojd'
                  tylko niedorozwoju rynku pracy.

                  Po drugie nie ma i nie bedzie stanowisk przyzwoicie wynagradzanych
                  dla tych co znajda prace. Jest to normalne... patrz wyzej.

                  Po trzecie jest idiotyzmem robienie uwag o ponizajacym charakterze
                  jakiejs pracy. Kazda praca to usluga wykonana na rzecz innych ludzi
                  ktorzy a nia placa. Ty tez uslugujesz innym.

    • zoszszka Re: Zostaje w Polsce 03.05.06, 11:33
      I chwała Ci za to dokonałeś wyboru dobrze Ci w tej Polsce oki...tylko skąd ten
      jad?? Rozne sa sytuacje zyciowe ludzi i mysle sobie ze czesto taki wyjazd po
      raz pierwszy do obcego kraju i poradzenie sobie ze znalezieniem mieszkania
      pracy nawet polegajacej na cyt'myciu kibli'to tez forma sprawdzenia siebie.
      Poza tym wkurza mnie taka gadka
      znalazlem prace w Polsce
      > obecnie mam ok 5 tys na reke
      > jestem u siebie
      > blisko rodzina i znajomi
      > miasto spoko
      > stac mniena samochod, mieszkanie, rozrywke i podróze
      bo my z mezem po studiach pracowalismy fizycznie wlasnie w anglii (kible tez
      mylam)i wcale nie z powodu ogarniajacej mnie funtozy tylko po to zeby jakos
      zaczac i pozyc po prostu w innym kraju i mamy teraz w nosie nadmiar kasy i
      mieszkania i samochody bo nie to jest wazne dla nas akurat. Pozwol dokonywac
      ludziom wyborow nie obrazajac ich. Niektorzy 'dusza sie' w tej naszej Polsce po
      prostu ;)
    • korkix78 ...i jaki z tego moral ? 03.05.06, 14:33
      Wszyscy po Tobie jada rowno, ze ja juz nie bede nic dodawal.
      Powiem Ci tak:
      w sumie nie wiem czemu mial ten post sluzyc i co tak naprawde chciales
      przekazac i komu.
      Bo wlasciwie po niewielkich zmianach, gdybys po prostu napisal cos w stylu
      "Mam dobra prace w Polsce.Lepiej sie czuje pracujac w wyuczonym zawodzie w
      swoim kraju niz wykonujac proste prace w Anglii, pomimo wiekszych
      zarobkow.Dlatego jesli ktos ma mozliwosc pracy na dobrym stanowisku za
      stosunkowo duze pieniadze w Polsce- to ja na miejscu tego kogos wolalbym taka
      prace. Dziwi mnie ta czesc ludzi,ktora mimo ze ma mozliwosci znalezienia dobrze
      platnej i szanowanej pracy w Polsce wybiera harowke w Anglii ".
      Gdyby tak bylo - wlasciwie bym sie podpisal pod tym.
      Tyle ze Twoj mail ma zupelnie inny wydzwiek. Wlasciwie wciskasz mi, innym
      ludziom pracujacym w Anglii w usta slowa,ktorych nie
      wypowiedzielismy.Sugerujesz,ze wydaje nam sie ze jestesmy nie wiadomo kim,ze
      wykonujacy proste, mniej przyjemne prace czuja sie z tego dumni. Sugerujesz
      prawie bezposrednio,ze w Polsce zostali najlepsi, a do GB wyjezdzaja
      spoleczne 'odpady'.
      Naprawde w to wierzysz, czy na kazdym kroku w Polsce (w biurze, w urzedzie, na
      drodze, w supermarkecie, na komisariacie policyjnym ) spotykasz sie z pelnym
      profesjonalizmem, uprzejmoscia i uczciwoscia i wiesz,ze masz do czynienia z
      najlepszymi ?
      Zastanow sie,albo popraw mnie jesli sie grubo myle.
    • logon2006 Re: Zostaje w Polsce 05.05.06, 16:42
      Z takimi właśnie można budować nową, lepszą Polskę...
      Oczywiście nie chodzi mi o hasła Kaczorów! ;P
      Gdyby Polacy mądrze głosowali, to kraj mógłby
      się rozwijać. Mam nadzieję, że za moich rządów
      będzie fala powrotu Polaków do ojczyzny... ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka