Dodaj do ulubionych

Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los

IP: *.bremultibank.com.pl 05.05.06, 15:42
W Polsce zarabiam niewiele ponad 700 zl netto. Pracodawca zatrudniając
czlowieka za taką pensję wykazuje całkowity brak szacunku dla niego,podobnie
pracownik,zgadzając się na taka kasę nie sznuje samego siebie :)Ale co robic ?
Nie ma innej pracy,a przynajmniej ja nie moge jej znalezc.
Myslę o wyjezdzie do Anglii chociaz wiem,ze tam równiez będę niczym wiecej
niz tanią siłą roboczą.
Lepiej jak poniewiera nami własny kraj,czy obcy :) ? Lepiej dac sie
wyzyskiwac we własnej ojczyźnie za marne pieniądze,czy na obczyźnie za trochę
większe ? Nie będzie Angol pluł nam w twarz :)
Obserwuj wątek
    • Gość: dfsf Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: 62.69.102.* 05.05.06, 15:55
      No coz.

      Robole sa potrzebni w kazdym kraju. O pensjach decyduje rynek. Pracodawca nie
      da ci wiecej niz 800zl bo twoja praca nie jest wiecej warta.
      Zawsze mozesz zalozyc wlasna firme, zatrudnic ludzi i placic im po 2000zl.

      W Anglii jest o tyle lepiej, ze prawa pracownika sa przewaznie przestrzegane
      jak np. placone sa nadgodziny czesto za wieksza stawke.

      > Lepiej jak poniewiera nami własny kraj,czy obcy :) ?
      Zastanowilbym sie czy to rzeczywiscie system/kraj cie poniewiera czy po prostu
      sam nie jestes wiele wart.

      • Gość: kio Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.bremultibank.com.pl 05.05.06, 15:58
        A co to znaczy dla Ciebie "byc coś wartym ?" Co jest tego wyznacznikiem ?
        • martin_sutton Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los 07.05.06, 16:24
          Zadowolenie z samego siebie, widac nie jestes zadowolony z samego siebie,
          sfrustrowany i czujesz sie poniewierany wiec zakladam ze jestes niedowartosciowany.
      • anna-dark Murzyn to dobre imię dla psa... 15.05.06, 14:03
        Murzyn to dobre imię dla psa...
        Polska to biedny kraj biednych ludzi (w większości) dlatego jeszcze długo będzie się bardziej przeciętnemu Kowalskiemu pojechać do GB czy Szwecji i szybko poprawić stan finansów pracując tam - ponieważ w Polsce nie osiągnie tak wysokiej stawki za godzinę w wielu zawodach/wykonując wiele prac jak w Polsce
    • Gość: Xena Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: 82.153.107.* 05.05.06, 16:05
      znowu mielimy w kolko o tym samym - ile razy gosciu bedziesz jeszcze zmienial
      nicki i plotl 3 po 3 o tym samym
      • Gość: lomerk Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.in-addr.btopenworld.com 05.05.06, 16:39
        Jezeli nie bedzie odpowiedzi na te marne wypociny to i jemu/im sie w koncu
        znudzi. Komus zalezy by robic burdel i siac zamet:) Jak forumowicze przestana
        sie emocjonowac ponad miare tymi marnymi prowokacjami to sprawcy zamieszania
        nie beda mieli dla kogo pisac. I o to chodzi.
        Luuuzik.Weekend sie zbliza. Kilka piwek, dac w ryja anglikowi, niech miasto
        wie, kto k...wa rzadzi! ;)
        • Gość: Xena Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: 82.153.107.* 05.05.06, 18:59
          >Luuuzik.Weekend sie zbliza. Kilka piwek, dac w ryja anglikowi, niech miasto
          >wie, kto k...wa rzadzi! ;)

          Ales mnie rozsmieszyl :DDDDD przybij piatke! :)
          • Gość: Doctor Weekend sie zbliza. Kilka piwek, dac w ryja... IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 09.05.06, 18:59
            DOBRE... tak trzymac
            Rowny gosc z Ciebie:):):)

            Tez mnie milo rozbawiles. Nie jest zle z Polakami, skoro weekend tak dobrze sie
            zapowiada...
    • Gość: Hahaha Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.06, 17:11
      W BRE tak malo placa robolom w krawacikach???
    • Gość: Grandman Pomysl i przeczytaj! jaka praca taka placa -> IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 05.05.06, 18:45
      jak robisz np. w sklepie to sobie policz ile placi twoj pracodawca

      700 zl dla ciebie, 800 zl dla ZUSu

      700 zl dla drugiego pracownika, 800 zl dla ZUSu


      pewnie nie robicie 24h/dobe 7dni/tyg. wiec musi byc druga zmiana, czyli znowu

      700 zl dla 3-go pracownika, 800 zl dla ZUSu
      700 zl dla 4-tego pracownika, 800 zl dla ZUSu


      czyli sam koszt utrzymania Was to dla pracodawny 4x700 +4x800 = 2800 +3200 = 6000 zl miesiecznie

      koszt wynajmu sklepu, oplata za prad, wode itp. to ok. 1000 zl/mies.

      to mamy 7000 tys. /mies. koniecznych wydatkow

      teraz jeszcze trzeba kupic towar, to ok 10.000 tys., przy normalnych marzach to 30% (kupuje za znacznie drozej niz supermarkety bo go nie stac kupic za 100.000 po zanizonych cenach), wyciagnie z tego 3000 zl dochodu, ktory minus podatek 40% pozostanie mu 1500 zl na czysto


      teraz sobie policz: jaki obrot moze miec maly osedlowy sklepik, zeby moc miesiecznie oplacac:

      - 7000 zl na pensje i wynajem i rachunki
      - pracodawca musi sam cos zarabiac przeciez, wiec np. zeby chocaz miale te 2000 zl (plus 800 zl na ZUS)

      sklep musi na czysto ZAROBIC ok. 10.000, czyli przy normalnych marzach musisz miec obrot ok. 30.000 /miesiac

      obrot malego sklepiku na osiedlu to ok. 1000 zl dziennie minus to co ukradna zdesperowani malo oplacani pracownicy, czyli ok. 900 zl
      pomnozyc przez 30 dni (pracujac tez w niedziele i soboty) mamy ok. 27.000 obrotu, czyli nawet pracodawca moze ledwo co wyciagac na czysto 1500 zl...co jest na pewno malo dla kogos kto prowadzi swoj wlasny biznes

      wiec zeby zwiekszyc obroty musi stawac na glowie i pilnowac zeby go pracownicy nie okradali...
      DODAM ze obrot

      jak widzisz sila rzeczy NIE DA sie zeby on wam placil po 2000 zl na glowe (plus 800 zl ZUS), bo fizycznie nie jestescie w stanie zapewnic mu tak wysokiego obrotu, innymi slowy wasza praca nie jest duzo warta i 700 zl dla was (plus 800 zl na ZUS) to jest maximum co on moze was dac zeby balansowac na granicy oplacalnosci



      zauwaz jak bardzo zmienilaby sie wasza sytuacja gdyby pracodawca nie placil tak astronomicznego ZUSu za Was (na zachodzie np. w UK czy Irlandii to jest rownowartosc ok. 50 zl)

      po prostu moglbys spokojnie dostawac na reke 700 +750 = 1450 (50 zl na ZUS)

      a dlaczego nie dostaesz? Poniewaz mamy w Polsce idiotyczny, nikomy nie potrzebny, przestarzaly, skorumpowany system ubezpieczen spolecznych, z ktorych na panstwowych pensjach placi sie dyrektorom po kilka set tys. pensji miesiecznie i buduje ogromne budynki o marmurowych podlogach i mini fontannach w gabinetach -> to tam sa Twoje pieniadze!

      widzisz teraz KTO ci okazuje brak szacunku?????????
      • Gość: kuci kuci Re: Pomysl i przeczytaj! jaka praca taka placa -& IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 07.05.06, 00:55
        tu jest fajnie policzone
        www.pp.org.pl/wojtek/?id=30547
        koszt pracownika dla pracodawcy to ponad 6000 zł
        to ile dostaje pracownik = 3000 zł

        pozostałe 3000 zł pożera ZUS, US i ogrom składek, nasz system jest chory
        • Gość: eee? Re: Pomysl i przeczytaj! jaka praca taka placa -& IP: 80.54.88.* 07.05.06, 02:31
          a angielski jest idealny, wątpię??
          • Gość: kuci kuci Re: Pomysl i przeczytaj! jaka praca taka placa -& IP: *.b-ras1.srl.dublin.eircom.net 07.05.06, 05:02
            nie jest idealny, nie ma idealnego systemu podejrzewam
            co nie przeszkadza mu byc 1000x lepszym od polskiego ;)

            dzieki temu emigrujemy z PL do UK a nie odwrotnie, gdyby wprowadzic polskie zasady ubezpieczen spolecznych i skladek do UK to pensje zmalalyby o polowe - przy kosztach zycia w UK, rodowici Angole zaczeliby emigrowac :P
      • qvintesencja Nie rob za duzo sciemy 08.05.06, 11:42
        Gość portalu: Grandman napisał(a):
        >....
        > astronomicznego ZUSu za Was (na zachodzie np. w UK czy Irlandii to jest
        rownow
        > artosc ok. 50 zl)
        > po prostu moglbys spokojnie dostawac na reke 700 +750 = 1450 (50 zl na ZUS)
        > a dlaczego nie dostaesz? Poniewaz mamy w Polsce idiotyczny, nikomy nie
        potrzebn
        > y, przestarzaly, skorumpowany system ubezpieczen spolecznych, z ktorych na
        pans
        > twowych pensjach placi sie dyrektorom po kilka set tys. pensji miesiecznie i
        bu
        > duje ogromne budynki o marmurowych podlogach i mini fontannach w gabinetach -
        &#
        > 62; to tam sa Twoje pieniadze!
        > widzisz teraz KTO ci okazuje brak szacunku?????????

        Robisz jednak duzo sciemy. ZUS w Irlandii 50 zl a w Polsce 10x wiecej? To brzmi
        milo dla ucha ale w roznych krajach podatki i skladki sa roznie rozlozone.
        Trzeba wziac pod uwage wszystko razem - podatek od pensji + skladki pracownika
        + skladki pracodawcy.

        Wtedy wyjdzie ze laczne opodatkowanie kosztow pracy w Irlandii jest 23.8% a w
        Polsce 43.1%. W Irlandii jest najnizsze w Europie, raczej wyjatkowe. W Polsce
        jest podobne do wielu innych krajow. W szczegolnosci Czechy i Wegry sa prawie
        tak samo opodatkowane.

        Wiec cudow nie ma, panstwo zawsze jakos swoje bierze. To wszystko mozesz
        objerzec na stronie 3 jezeli umiesz czytac liczby:

        www.oecd.org/dataoecd/33/28/34545117.pdf
    • Gość: tom-i Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.cable.ubr01.sutt.blueyonder.co.uk 07.05.06, 11:27
      Myślę ze jest w kraju juz obczyzna bo to co nie zostało sprzedane zagranicznym
      firmom to jest w stanie upadku i rozkradania przez kolesi. Wiec ruznica polega
      na tym, pracujac w Polsce dla za grabicznej firmy tylko za złotówki i jesteś
      robolem. A w obcym kraju wykonujemy pracę której nikt nie chce wykonywac ale za
      tę pęsje jesteś w stanie godnie życ a nikt nie traktóje cie za kogoś gorszego.
      • Gość: Polaczek patriota Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.06, 21:58
        Homo homini lupus est...
        Nie tylko w PL

        Za 20 lat jak nas nie rozwalą obcy (a to nam raczej nie grozi),
        to nasz własny system demokratyczny doprowadzi nas do rozkładu państwa.
        Poza zmianami ustroju konieczna jest zmiana mentalności narodu.
        A na to od wieków się nie zanosi...
        • Gość: sdf Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.ipt.aol.com 08.05.06, 00:32
          dokladnie
          • Gość: wowa Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.173-200-24.mc.videotron.ca 08.05.06, 02:20
            uciekac z dziadostwa puki czas
            im wczesniej tym lepiej
            historia sie powtarza od 100 lat nic sie nie zmioenilo
            dlaczego ma sie teraz zmienic
            pozdrawlaju
        • qvintesencja Mentalnosc palantow 08.05.06, 11:11
          Gość portalu: Polaczek patriota napisał(a):

          > Poza zmianami ustroju konieczna jest zmiana mentalności narodu.
          > A na to od wieków się nie zanosi...

          Tu chodzi raczej o twoja mentalnosc i podobnych palantow. Opowiadanie o tym
          co bylo od wiekow to bzdura i sciema.

          To co bylo kiedys nie ma znaczenia bo licza sie warunki obecne. Swiadcza o tym
          przyklady innych krajow. Na przyklad podziwiana i stawiana za przyklad Irlandia
          do ktorej masowo przyjezdzaja imigrancu byla przez wieki kraina biedy i glodu i
          to takiego ze ludzie masowo umierali. Emigracja bila wszelkie rekordy a
          niewyksztalceni Irlandczycy uchodzili za najgorszy element i wykonywali
          najprostsze prace w UK czy w USA. Taka masowa emigracja z Irlandii byla jeszcze
          na poczatku lat 1990.

          W Polsce i innych bylych demoludach jest obecnie tak jak w Irlandii 20 lat temu.
          Roznica jest taka ze Irlandia wtedy byla juz 15 lat w unii a Irlandczycy od
          dawna mogli wyjezdzac do pracy w UK. Polska jest 2 lata w Unii i ma prawie
          10 razy wiecej ludzi niz Irlandia, dopiero jak otworza sie rynki pracy w calej
          Unii bedzie mozna mowic o podobnej sytuacji do Irlandii. Dlatego ze otwarty
          rynek pracy stworzy prawdziwa konkurencje bo zmniejszy nadmiar pracownikow
          gotowych sprzedac swoja prace za smieszne pieniadze.

          Otwarty rynek pracy to najlepsza metoda podniesienia zarobkow dla siebie i w
          Polsce. Ci co czuja sie na silach powinni probowac znalezc jak najlepsza prace
          na rynku europejskim. Wtedy na rynku pracy w Polsce bedzie mniejszy nacisk i
          pracodawcy beda musieli oferowac wiecej.

          Wszedzie pracodawcy placa jak najmniej zeby znalezc pracownika. NIE ma
          pracodawcow placaycych pracownikowi wiecej niz potrzeba. W UK placa oczywiscie
          wiecej niz w Polsce bo ekonomia jest bardziej rozwinieta. Ale musza tez placic
          wiecej bo za mniej nie znajda ludzi do pracy.
          • Gość: sdf Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 08.05.06, 11:40
            pauola czy jak tam tobie jest
            wstyd ci sie juz podpisywac pod tymi bzdurami ?

            to co napisalas to dokladnie cala twoja wiedza, bardzo ograniczona jak
            towarzysza leppera
            • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow 08.05.06, 11:44
              Gość portalu: sdf napisał(a):

              > pauola czy jak tam tobie jest
              > wstyd ci sie juz podpisywac pod tymi bzdurami ?
              > to co napisalas to dokladnie cala twoja wiedza, bardzo ograniczona jak
              > towarzysza leppera

              Jaka znowu pauola? Ludzie tacy jak ty robia scieme na calego i dziwic sie potem
              ze lepery czy elpery ida do wladzy.
              • Gość: sdf Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 08.05.06, 11:49
                nie sciemniaj bo te twoje prymitywne zdanka wyklepane na pamiec czuc na kilometr

                znajde te twoje teksty i bedzie ci glupio

                albo bedzie ci bardziej glupio jesli kopiujesz od kogos a sama nic nie wiesz
                • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow 08.05.06, 12:22
                  Gość portalu: sdf napisał(a):

                  > albo bedzie ci bardziej glupio jesli kopiujesz od kogos a sama nic nie wiesz

                  Jak ktos napisze cos opartego na faktach to sie nie dyskutuje tylko rzuca
                  obelgami? A jak debile pisza o odwiecznej mentalnosci narodu to sie potakuje?
                  Zenada i obciach.
                  • Gość: dfs Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 08.05.06, 12:33
                    >> Zenada i obciach.

                    Zenada i obciach to u ciebie jest bo kopiujesz teksty od innej osoby albo nia
                    jestes tylko zmienilas nick bo ci glupio bylo juz pisac takie bzdury

                    Poza tym o jakich ty faktach piszesz. Najpierw cos sie musi wydarzyc zeby stalo
                    sie faktem.


                    • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow 08.05.06, 13:40
                      Gość portalu: dfs napisał(a):
                      > Poza tym o jakich ty faktach piszesz. Najpierw cos sie musi wydarzyc zeby
                      stalo
                      > sie faktem.

                      Fakt jest taki ze jedni ludzie tutaj narzekaja na to ze im okrutni pracodawcy
                      malo placa a inni tacy jak ty idiotyzmy ze to wina mentalnosci narodu.

                      Na dodatek opowiada sie bajki ze w Anglii sa lepsi pracodawcy bo placa wiecej.
                      A faktycznie jest tak ze wszedzie pracodawcy placa tyle zeby miec pracownika
                      jak najmniejszym kosztem. W Polsce placa bardzo malo bo maja kupe ludzi
                      czekajacych na pracy i nie musza sie wysilac o pracownika. Jezeli nadmiar ludzi
                      znajdzie prace zagranica to i pracodawcy zmiekna.
                      • Gość: dfg Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 08.05.06, 14:04
                        W Polsce placa bardzo malo bo maja kupe ludzi
                        > czekajacych na pracy i nie musza sie wysilac o pracownika. Jezeli nadmiar
                        ludzi
                        >
                        > znajdzie prace zagranica to i pracodawcy zmiekna.

                        Kto ci takich bredni naopowiadal?
                        Jesli to prawda to polskie firmy powinny byc tak bogate ze nie maja co z
                        pieniedzmi robic. Bo przeciez zamiast placic zwyklemu robolowi 6000zl na
                        miesiac tyle co na zachodzie placa mu tylko 800zl.

                        Pracodawcow nie stac na to zeby placic tyle co na zachodzie zwlaszcza zwyklym
                        robolom.

                        Jezeli nadmiar ludzi
                        >
                        > znajdzie prace zagranica to i pracodawcy zmiekna.
                        Zmiekna?
                        Zaczna placic wiecej jednoczesnie nie majac wiekszych zyskow? Wszystko co
                        piszesz to jeden wielki stek bzdury zaczerpniety chyba z programu leppera.

                        Pracodawcow nie stac na placenie wyzszych pensji!
                        Dodaj do tego polska mentalnosc wyzyskiwania i okradania przez pracodawcow +
                        nierobstwo i oszustwa pracownikow i masz pelen obraz polski.


                        • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow 09.05.06, 08:31
                          Gość portalu: dfg napisał(a):

                          > W Polsce placa bardzo malo bo maja kupe ludzi
                          > > czekajacych na pracy i nie musza sie wysilac o pracownika. Jezeli nadmiar
                          > ludzi
                          > > znajdzie prace zagranica to i pracodawcy zmiekna.
                          > Kto ci takich bredni naopowiadal?
                          > Jesli to prawda to polskie firmy powinny byc tak bogate ze nie maja co z
                          > pieniedzmi robic. Bo przeciez zamiast placic zwyklemu robolowi 6000zl na
                          > miesiac tyle co na zachodzie placa mu tylko 800zl.

                          A kto mowil ze beda od razu placic 6000??? To bzdura i absurd.

                          > Pracodawcow nie stac na to zeby placic tyle co na zachodzie zwlaszcza zwyklym
                          > robolom.

                          No jasne ze nie. Tylko ze przez to ze bedzie mniejsza podaz sily roboczej to
                          zacznie sie STOPNIOWY wzrost plac. Czyli najpierw z 800 na 1000. Place i tak
                          nie moga rosnac zbyt szybko bo je zje inflacja.

                          Czy ty naprawde mylisz ze gdzie indziej od razu placili po 6000?

                          > > Jezeli nadmiar ludzi
                          > > znajdzie prace zagranica to i pracodawcy zmiekna.
                          > Zmiekna?
                          > Zaczna placic wiecej jednoczesnie nie majac wiekszych zyskow? Wszystko co
                          > piszesz to jeden wielki stek bzdury zaczerpniety chyba z programu leppera.

                          Zyski tez beda stopniowo wzrastaly. Zobacz ile ludzie zarabiali kiedys na
                          przyklad w Irlandii a ile zarabiaja teraz i jak co roku place wzrastaly. A
                          odbywalo sie to wlasnie w warunkach podobnych do tego co jest teraz w Polsce
                          bo bardzo duzo ludzi wyjezdzalo az zrobila sie zdrowa konkurencja na rynku pracy
                          pracownikow.

                          > Pracodawcow nie stac na placenie wyzszych pensji!

                          Zgadza sie. Ale problem jest inny bo NAWET jak ich stac to NIE daja. Bo po co
                          skoro moga miec ludzi taniej? Nie musza sie nawet wysilac zeby utrzymac ludzi.
                          A jak ludzi bedzie trudniej zdobyc to zaczna sie wysilac. Jak ludzie sie musza
                          wysilic to i kasa sie znajdzie.

                          > Dodaj do tego polska mentalnosc wyzyskiwania i okradania przez pracodawcow +
                          > nierobstwo i oszustwa pracownikow i masz pelen obraz polski.

                          Nie zwalaj tego od razu na mentalnosc. Pracodawcy wyzyskuja bo maja ogromna
                          przewage wskutek nadmiaru sily roboczej. A nierobostwo i oszustwa pracownikow
                          powoli sie leczy bo ludzie szybko wylatuja za brame z zawalonymi papierami.

                          Ty bys chcial doskoczyc do poziomu krajow najwyzej rozwinietych w jeden rok.

                          A tu jest mowa o doskoczeniu do Portugalii i Grecji w 15-20 lat. Z tych krajow
                          tez ludzie kiedys masowo wyjezdzali i m.in. przez to tak sie tam poprawilo ze
                          ze wyjazdy znacznie spadly.
                          • Gość: sdf Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 09.05.06, 09:37
                            A tu jest mowa o doskoczeniu do Portugalii i Grecji w 15-20 lat.

                            Doskoczyc to ty sobie mozesz do sasiada na podworko.

                            Za 15 lat to w polsce bedzie dwa razy wiecej emerytow. Na czym ty chcesz
                            budowac ten kapitalizm? Na staruszkach?

                          • Gość: dsf Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 09.05.06, 09:46
                            biznes.onet.pl/0,1318778,wiadomosci.html
                            Tu cos masz do poczytania na temat tej twojej zdrowej konkurencji na rynku
                            pracy, ktorej nie ma bo wszyscy wyjezdzaja
                            • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow 09.05.06, 10:50
                              Gość portalu: dsf napisał(a):

                              biznes.onet.pl/0,1318778,wiadomosci.html
                              > Tu cos masz do poczytania na temat tej twojej zdrowej konkurencji na rynku
                              > pracy, ktorej nie ma bo wszyscy wyjezdzaja

                              A wiec wszystko idzie szybciej niz mozna bylo przewidywac. Kto chce zatrudnic
                              musi wiecej zaplacic. Ludzie zawsze sie znajda jesli sie odpowiednio zaplaci.

                              I nie gadaj o tym ze wszyscy wyjezdzaja. Przez wyjazdy przeszlo tyle krajow ze
                              zjawisko jest doskonale znane i opisane. W trakcie rozwoju z zadnego kraju,
                              oprocz Irlandii, nie wyjechalo na stale wiecej niz 5-10% populacji. Okres
                              masowych wyjazdow trwa 10-20 lat. Gdy bezrobocie spada ponizej 10% ilosc
                              chetnych na wyjazd spada. To sie obserwuje obecnie w CZ i HU.
                              • Gość: sdf Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 09.05.06, 11:34
                                Gdy bezrobocie spada ponizej 10% ilosc
                                chetnych na wyjazd spada. To sie obserwuje obecnie w CZ i HU.

                                -------
                                W Polsce jak spadnie do 15% to juz nie bedzie komu robic. Juz teraz przy
                                poziomie 17% brakuje rak do pracy w wielu dziedzinach, o dziwo nie tylko w
                                wysoko kwalifikowanych posadach ale tez np. w budowlance, ktora przeciez ma
                                przezywac rozkwit. Ciekawe tylko kto bedzie murowal. Moze politycy sie wezma za
                                lopaty. Ukraincy nie przyjada bo rzad ukrainski zapewnil minimalna pensje
                                wyzsza niz w polsce przy jednoczesnie 3-krotnie nizszych kosztach zycia. Tylko
                                tam sie mysli o tym zeby zatrzymac potencjal gospodarczy - MLODYCH LUDZI!


                                • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow 09.05.06, 14:53
                                  Gość portalu: sdf napisał(a):

                                  > W Polsce jak spadnie do 15% to juz nie bedzie komu robic. Juz teraz przy
                                  > poziomie 17% brakuje rak do pracy w wielu dziedzinach, o dziwo nie tylko w
                                  > wysoko kwalifikowanych posadach ale tez np. w budowlance, ktora przeciez ma
                                  > przezywac rozkwit. Ciekawe tylko kto bedzie murowal. Moze politycy sie wezma
                                  za
                                  > lopaty. Ukraincy nie przyjada bo rzad ukrainski zapewnil minimalna pensje
                                  > wyzsza niz w polsce przy jednoczesnie 3-krotnie nizszych kosztach zycia.
                                  Tylko
                                  > tam sie mysli o tym zeby zatrzymac potencjal gospodarczy - MLODYCH LUDZI!

                                  Uprawiasz demagogie w stylu gieleperow. Mlodzi ludzie to tylko czesc i na
                                  dodatek mniejsza, potencjalu gospodarczego. Bo oprocz ludzi potrzebny jest
                                  kapital. Jest nawet jakos tak ze gdy ma sie kapital to ludzie sie znajda a
                                  na odwrot nie. Miejsca pracy w nowoczesnej ekonomii sa bardzo kosztowne, w
                                  przemysle to ponad 100 000 euro/miejsce. Jezeli takiego kapitalu nie ma to
                                  potencjal ludzi nie ma wiekszego znaczenia.


                                  • Gość: dsf Re: Mentalnosc palantow IP: 62.69.102.* 09.05.06, 16:05
                                    Jezeli takiego kapitalu nie ma to
                                    > potencjal ludzi nie ma wiekszego znaczenia.

                                    Nie no pewnie ze nie ma znaczenia. Bo przeciez ludzie chodza nago, nic nie
                                    jedza, nie rozmawiaja przez telefon, nie jezdza samochodami itd...

                                    Twoje myslenie jest calkiem sensowne :) Zbudujmy fabryke a potem znajdziemy
                                    pracownikow i tych ktorzy cos kupia.

                                    > Uprawiasz demagogie w stylu gieleperow.
                                    Raczej twoje myslenie przypomina ich. W koncu oni byli za tym zeby uwolnic
                                    miliardy z rezerw na WIELKIE INWESTYCJE. Przeciez tobie by sie to podobalo.

                                    Miejsca pracy w nowoczesnej ekonomii sa bardzo kosztowne, w
                                    > przemysle to ponad 100 000 euro/miejsce.
                                    No jasne bo oprocz przemyslu niczego innego sie nie robi.
                        • Gość: ghrom Re: Mentalnosc palantow IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 10:59
                          Swiete slowa. Koledze wydaje sie, ze jest wielce oswiecony, bo odkryl oczywisty
                          zwiazek przyczynowo skutkowy: mniej ludzi na rynku pracy - mniejsza podaz
                          pracownikow - wyzsze pensje. Zapomnial biedaczek, ze to jednoczesnie mniej
                          konsumentow, ktorzy beda kupowac produkty firm, ktore tych pracownikow beda
                          zatrudniac. Skoro zmniejsza sie przychody firm, to place _ZMALEJA_ mimo tego, ze
                          zmniejszy sie podaz pracownikow. Z proznego i Salomon nie naleje :P

                          Porady dla emigrujacych do UK
                          • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow/nareszcie jakas logika 09.05.06, 11:13
                            Gość portalu: ghrom napisał(a):

                            > Swiete slowa. Koledze wydaje sie, ze jest wielce oswiecony, bo odkryl
                            oczywisty
                            > zwiazek przyczynowo skutkowy: mniej ludzi na rynku pracy - mniejsza podaz
                            > pracownikow - wyzsze pensje. Zapomnial biedaczek, ze to jednoczesnie mniej
                            > konsumentow, ktorzy beda kupowac produkty firm, ktore tych pracownikow beda
                            > zatrudniac. Skoro zmniejsza sie przychody firm, to place _ZMALEJA_ mimo tego,
                            z
                            > e
                            > zmniejszy sie podaz pracownikow. Z proznego i Salomon nie naleje :P

                            Nareszcie proba jakiejs logiki zamiast obrzucania blotem. Niestety nie masz
                            racji bo w zdecydowanej wiekszosci wyjezdzaja ludzie bezrobotni i bardzo nisko
                            platni ktorzy nie maja praktycznie wplywu na ogolny popyt. Przeciwnie, duza
                            czesc tych ludzi po wyjezdzie dosyla/wydaje kase w kraju wiec popyt rosnie.

                            W Polsce obserwuje sie bardzo wysoki wzrost sprzedazy wszystkiego z wyjatkiem
                            nowych aut. Ale to dlatego ze ludzie sprowadzili w zeszlym roku milion uzywanych
                            aut.

                            A to ze pensje pracownikow zaleza od ich podazy to chyba oczywiste? Czy tez
                            sadzisz jak czesc forumowiczow ze w krajach wysoko rozwinietych pracodawcy
                            placa duzo bo sprawia im to przyjemnosc?

                            • Gość: df Re: Mentalnosc palantow/nareszcie jakas logika IP: 62.69.102.* 09.05.06, 11:27
                              Niestety nie masz
                              > racji bo w zdecydowanej wiekszosci wyjezdzaja ludzie bezrobotni i bardzo nisko
                              > platni ktorzy nie maja praktycznie wplywu na ogolny popyt.

                              Lo jezu jakie banialuki. Wyjezdzaja najbardziej zdolni i mobilni pracownicy.
                              Dalem ci artykul o tym ze fachowcow zaczyna brakowac ale chyba czytac ze
                              zrozumieniem nie umiesz. Jest tam dosc jasno napisane ze nie stanowi to jeszcze
                              zagrozenia dla gospodarki ale jak dak dalej pojdzie to bedzie katastrofa. Bo
                              kto bedzie pracowal ? Rolnicy zaczna sie ksztalcic na informatykow?

                              Przeciwnie, duza
                              > czesc tych ludzi po wyjezdzie dosyla/wydaje kase w kraju wiec popyt rosnie.
                              Jaki popyt? Ty chyba na glowe upadlas? Oczywiscie sporo polakow wysyla kaske
                              ale te pieniadze sa przejadane na podstawowe produkty. Nikt z tego nie utworzy
                              miejsc pracy co najwyzej lekko sie konsumpcja zwiekszy u tych co wczesniej
                              bananow nie kupowali i supermarkety wiecej zarobia. Ale ten wzrost wyrowna
                              tylko nieznacznie straty jakie kraj ponosi poprzez odplyw mlodej sily roboczej
                              i inteligencji. Bo uwierz mi nie tylko matoly wyjezdzaja co pracy nie maja ale
                              rowniez fachowcy.

                              > A to ze pensje pracownikow zaleza od ich podazy to chyba oczywiste? Czy tez
                              > sadzisz jak czesc forumowiczow ze w krajach wysoko rozwinietych pracodawcy
                              > placa duzo bo sprawia im to przyjemnosc?
                              Ale o jakiej ty podazy piep..ysz. Praca jest szczegolnie dla specjalistow ale
                              wyjezdzaja bo nie chca zyc w takim durnym kraju.
                              • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow/nareszcie jakas logika 09.05.06, 13:17
                                Gość portalu: df napisał(a):

                                > Niestety nie masz
                                > > racji bo w zdecydowanej wiekszosci wyjezdzaja ludzie bezrobotni i bardzo
                                > nisko
                                > > platni ktorzy nie maja praktycznie wplywu na ogolny popyt.
                                >
                                > Lo jezu jakie banialuki. Wyjezdzaja najbardziej zdolni i mobilni pracownicy.
                                > Dalem ci artykul o tym ze fachowcow zaczyna brakowac ale chyba czytac ze
                                > zrozumieniem nie umiesz. Jest tam dosc jasno napisane ze nie stanowi to
                                jeszcze
                                > zagrozenia dla gospodarki ale jak dak dalej pojdzie to bedzie katastrofa. Bo
                                > kto bedzie pracowal ? Rolnicy zaczna sie ksztalcic na informatykow?

                                Zaczyna brakowac fachowcow ZA TE stawki ktore sie oferuje. Podwyzszasz stawki
                                i ludzi sa tlumy, fachowcow na kopy.

                                > Przeciwnie, duza
                                > > czesc tych ludzi po wyjezdzie dosyla/wydaje kase w kraju wiec popyt rosni
                                > e.
                                > Jaki popyt? Ty chyba na glowe upadlas? Oczywiscie sporo polakow wysyla kaske
                                > ale te pieniadze sa przejadane na podstawowe produkty. Nikt z tego nie
                                utworzy
                                > miejsc pracy co najwyzej lekko sie konsumpcja zwiekszy u tych co wczesniej
                                > bananow nie kupowali i supermarkety wiecej zarobia. Ale ten wzrost wyrowna
                                > tylko nieznacznie straty jakie kraj ponosi poprzez odplyw mlodej sily
                                roboczej
                                > i inteligencji. Bo uwierz mi nie tylko matoly wyjezdzaja co pracy nie maja
                                ale
                                > rowniez fachowcy.

                                Nie mozna mowic o zadnych stratach. Wrecz przeciwnie, wyjazdy przyczynia sie
                                do odzyskania rownowagi po stronie podazy na rynku pracy.

                                Czy to jest tak trudno zrozumiec dlaczego ludziom pracujacym dajmy na to
                                w sieci Tesco oferuje sie w Polsce 800 zl a w UK to samo Tesco oferuje za ta
                                sama prace 800 funtoli? Czy dlatego ze Tesco Polska to krwiopijca a Tesco UK
                                daje wiecej dla przyjemnosci? Nie, w obu przypadkach placa malo, tyle zeby
                                znalezcz ludzi do roboty. Za 800 zl w UK ludzi nie znajda a w Polsce tak, wiec
                                tyle placa.

                                > Ale o jakiej ty podazy piep..ysz. Praca jest szczegolnie dla specjalistow ale
                                > wyjezdzaja bo nie chca zyc w takim durnym kraju.

                                Ludzie ktorzy wyjezdzaja z powodow innych niz ekonomiczne, tzn. dobrze im sie
                                powodzi to margines wyjazdow. Nie ma zadnych znaczacych wyjzdow jakis super
                                specjalistow. Obejrzyj statystyki zatrudnienia imigrantow w UK.

                                • Gość: dsf Re: Mentalnosc palantow/nareszcie jakas logika IP: 62.69.102.* 09.05.06, 13:53
                                  > Zaczyna brakowac fachowcow ZA TE stawki ktore sie oferuje. Podwyzszasz stawki
                                  > i ludzi sa tlumy, fachowcow na kopy.

                                  No to podwyzszaj stawki i zrob porzadki w ogrodzie to ci fachowcy urosna.a

                                  > Nie mozna mowic o zadnych stratach. Wrecz przeciwnie, wyjazdy przyczynia sie
                                  > do odzyskania rownowagi po stronie podazy na rynku pracy.
                                  Dalej nic nie rozumiesz. Jestes jak katarynka ktora sie nauczyla paru zdan na
                                  pamiec i je powtarza za kazdym razem.

                                  > Czy to jest tak trudno zrozumiec dlaczego ludziom pracujacym dajmy na to
                                  > w sieci Tesco oferuje sie w Polsce 800 zl a w UK to samo Tesco oferuje za ta
                                  > sama prace 800 funtoli? Czy dlatego ze Tesco Polska to krwiopijca a Tesco UK
                                  > daje wiecej dla przyjemnosci? Nie, w obu przypadkach placa malo, tyle zeby
                                  > znalezcz ludzi do roboty. Za 800 zl w UK ludzi nie znajda a w Polsce tak, wiec
                                  > tyle placa.
                                  HAHAHAAHAHa
                                  Zabawne to.
                                  Wiesz dlaczego w polsce placa 800zl a w anglii 800 funtow. Porownaj zawartosc
                                  koszykow klientow przede wszystkim. Tym wieksze zyski tym wiecej firma moze
                                  zaplacic pracownikom.

                                  > Ludzie ktorzy wyjezdzaja z powodow innych niz ekonomiczne, tzn. dobrze im sie
                                  > powodzi to margines wyjazdow. Nie ma zadnych znaczacych wyjzdow jakis super
                                  > specjalistow. Obejrzyj statystyki zatrudnienia imigrantow w UK.
                                  I wlasnie te statystyki mowia o co raz wiekszym rozwoju polskich pracownikow.
                                  Co raz wiecej z nich awansuje i zarabia co raz wiecej.
                                  Pisalas ze ludzie wysylaja pieniadze do polski. Oczywiscie to robia ale to
                                  tylko powoduje ze ludzie wiecej kupia ziemniakow w supermarkecie. Wielu polakow
                                  w anglii zaczyna inwestowac, kupuja mieszkania, domy, samochody, prowadza
                                  wlasne biznesy, placa podatki. A przede wszystkim nie korzystaja praktycznie w
                                  ogole z pomocy socjalnej. Dodac do tego nalezy fakt ze wiekszosc polakow
                                  przyjechala juz wyksztalcona, niektorzy od razu zaczeli pracowac w swoich
                                  zawodach a niektorym trzeba dac troche czasu. Czy anglia zaplacila za
                                  wyksztalcenie polakow? Czy zaplacila wszelkie socjale przyslugujace na dzieci
                                  kiedy dorastali? NIE! Do Anglii przyjechalo zywe zloto. A Polska je stracila i
                                  nadal traci. Jak piszesz takie bzdety w stylu ze pieniadze wysylaja to sie
                                  smiac chce bo znacznie wiecej Polska traci niz zyskuje.
                                  • qvintesencja Re: Mentalnosc palantow/nareszcie jakas logika 09.05.06, 14:47
                                    Gość portalu: dsf napisał(a):

                                    > No to podwyzszaj stawki i zrob porzadki w ogrodzie to ci fachowcy urosna.a

                                    Wiesz chyba o tym ze jezeli jest niezaspokojony popyt na fachowcow to firmy
                                    najpierw zaczynaja sobie podkupowac ludzi a jezeli brak jest dotkliwy to same
                                    zaczynaja szkolic na fachowcow?

                                    > > Nie mozna mowic o zadnych stratach. Wrecz przeciwnie, wyjazdy przyczynia
                                    > sie
                                    > > do odzyskania rownowagi po stronie podazy na rynku pracy.
                                    > Dalej nic nie rozumiesz. Jestes jak katarynka ktora sie nauczyla paru zdan na
                                    > pamiec i je powtarza za kazdym razem.

                                    To ty nie rozumiesz jak dziala ekonomia. Nie slyszales nawet o prawie popytu
                                    i podazy.

                                    > Wiesz dlaczego w polsce placa 800zl a w anglii 800 funtow. Porownaj zawartosc
                                    > koszykow klientow przede wszystkim. Tym wieksze zyski tym wiecej firma moze
                                    > zaplacic pracownikom.

                                    Jasne, zeby ludziom placic trzeba miec zyski na odpowiednim poziomie. Dlatego
                                    nikt nie mowi ze place moga skoczyc nagle 5 razy. To jest stopniowa zmiana przez
                                    dluzszy okres czasu. Ale jezeli jest zbyt duza podaz sily roboczej to place nie
                                    beda sie zwiekszaly nawet gdy zyski firm beda rosly. Rozumiesz to?

                                    > > specjalistow. Obejrzyj statystyki zatrudnienia imigrantow w UK.
                                    > I wlasnie te statystyki mowia o co raz wiekszym rozwoju polskich pracownikow.
                                    > Co raz wiecej z nich awansuje i zarabia co raz wiecej.

                                    Oczywiscie ze tak jest. To jest dla nich bardzo dobre. Tak samo jak to ze
                                    wyjechali jest dobre w Polsce na obecnym etapie rozwoju.

                                    > Pisalas ze ludzie wysylaja pieniadze do polski. Oczywiscie to robia ale to
                                    > tylko powoduje ze ludzie wiecej kupia ziemniakow w supermarkecie. Wielu
                                    polakow
                                    >
                                    > w anglii zaczyna inwestowac, kupuja mieszkania, domy, samochody, prowadza
                                    > wlasne biznesy, placa podatki. A przede wszystkim nie korzystaja praktycznie
                                    w
                                    > ogole z pomocy socjalnej. Dodac do tego nalezy fakt ze wiekszosc polakow
                                    > przyjechala juz wyksztalcona, niektorzy od razu zaczeli pracowac w swoich
                                    > zawodach a niektorym trzeba dac troche czasu. Czy anglia zaplacila za
                                    > wyksztalcenie polakow? Czy zaplacila wszelkie socjale przyslugujace na dzieci
                                    > kiedy dorastali? NIE! Do Anglii przyjechalo zywe zloto. A Polska je stracila
                                    i
                                    > nadal traci. Jak piszesz takie bzdety w stylu ze pieniadze wysylaja to sie
                                    > smiac chce bo znacznie wiecej Polska traci niz zyskuje.

                                    Twoje poglady swiadcza o kompletnym pomieszaniu pojec wynikajacym z przyjecia
                                    demagogicznego stylu myslenia. Oczywiscie ze ludzie ktorzy wyjechali zostali
                                    wyksztalceni i wychowani na koszt polskiego podatnika. Ale skoro NA OBECNYM
                                    ETAPIE gdy jest ekonomiczna *niemozliwoscia* wytworzenie dla tych ludzi miejsc
                                    pracy i to dobrze platnych to nieskonczenie lepszym wyjsciem jest to ze moga
                                    swobodnie pojechac gdzies do pracy i sie pozytywnie realizowac niz frustrowac
                                    sie na miejscu a nawet w przypadku bezrobotnych OBCIAZAC polski system socjalny.
                                    Tu widac wlasnie, dzieki unii, zalety otwartej ekonomii rynkowej w ktorej
                                    wszyscy zyskuja.

                                    Problemy rozwoju zacofanej ekonomii w Polsce wynikaja z przyczyn historycznych
                                    ale az do znudzenia trzeba powtarzac ze nie sa one niczym szczegolnym.
                                    Przeszlo przez ten etap wiele krajow unijnych i sadzac po ich rozwoju w koncu
                                    wyszlo im to na dobre. Zaczynajac od Irlandii: na pewnym etapie mieli ogromna
                                    emigracje bo takie byly warunki i potrzeby. Ci co wyjechali znalezli sobie
                                    swoje szanse w innych krajach i sie tam urzadzili. A na obecnym etapie w
                                    rozwinietej Irlandia potrzeba pracownikow wiec przyjezdzaja z innych krajow.
                                    Wszyscy zyskali, rozumiesz?



                                    • Gość: homiee Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 15:23
                                      ..nie czytalem :)

                                      Wez ty sie chlopie opanuj. Do Anglii samo zloto przyjechalo, najzdolniejsi, ba,
                                      inteligencja nawet. No k..rwa ludzkie pojecie przechodzi z zamnknietymi oczami
                                      obok jak sie czyta takie glupoty.
                                      10-15 % moze, a reszta to nieudacznicy i matoly nie potrafiace znalezc pracy w
                                      Polsce. A ze mobilni, no wyjechali, to sie mobilni stali :)

                                      • Gość: dsf Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: 62.69.102.* 09.05.06, 15:48
                                        Jakbys troche poprzebywal wsrod ludzi normalnego poziomu a nie tylko robotnikow
                                        po fachu to bys sie dowiedzial ze nie same matoly jak ty do anglii wyjezdzaja
                                        • Gość: homiee Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 15:52
                                          Przeciez nie wiesz gdzie i jako kto pracuje i w jakim towarzystwie przebywam.
                                          A w ogole masz cos do robotnikow? Podejrzewam, ze duza ich czesc prezentuje
                                          poziom wyzszy niz ty. Glupku.
                                          • Gość: dsa Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: 62.69.102.* 09.05.06, 15:58
                                            nie musisz mi pisac w jakim towarzystwie sie obracasz
                                            widac to po twoich zalosnych tekstach

                                            oczywiscie ze nie mam nic do robotnikow ale faktem jest ze przewaznie
                                            prezentuja oni dosc niski poziom myslenia zwlaszcza ci angielscy robotnicy.

                                            polscy sa o niebo madrzejsi bo czesto po studiach typu; marketing i zarzadzanie.
                                            • Gość: homiee Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 16:08
                                              <<<polscy sa o niebo madrzejsi bo czesto po studiach typu; marketing i
                                              zarzadzanie>>>

                                              No widzisz, kariery inteligencja po studiach robi. Samo zloto wyjechalo buhaha.
                                              Zalosne to ty masz te swoje teorie.
                                              • Gość: dsf Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: 62.69.102.* 09.05.06, 16:11
                                                nie wyczailes ironii matole
                                                • Gość: homiee Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 16:16
                                                  Do siebie samego juz piszesz? :)

                                                  To mi wystarczy, dziekuje. Slowo matol od kogos takiego jak ty to prawie
                                                  komplement. A poza tym w rodzinie wszyscy zdrowi?
                                                  • Gość: dfg Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: 62.69.102.* 09.05.06, 17:09
                                                    co sie tak wzruszyles?

                                                    zabolala cie prawda?

                                                  • Gość: lomerk fajna zabawa;) IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 17:10
                                              • Gość: mydelniczka Re: Takich bzdur jak sdf pisze to juz dawno... IP: *.unknown.be.uu.net 09.05.06, 17:35
                                                no wlasnie homiee
                                                kim ty qur... a jestes pajacu ????
                                                czepiasz sie zdrowo myslacyh i wyjezdzasz ze swoimi horymi teoriami a sam
                                                smierdzisz w uk jak to jest ???
                                    • Gość: dsf Re: Mentalnosc palantow/nareszcie jakas logika IP: 62.69.102.* 09.05.06, 15:40
                                      Wszyscy zyskali, rozumiesz?
                                      Rozumiem ze nic nie rozumiesz.

                                      Dyskusja jak z lepperem.

                                      Wszystkiemu winni Zydzi, niemcy, ruscy. Odzywa sie w tobie jedna z wielu
                                      popularnych cech polakow. Wszyscy winni tylko nie ja.
    • kicior99 Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los 09.05.06, 14:41
      Nie trzeba wcale byc murzynem... Na poczatku oczywiscie zwykle czeka nas praca
      fizyczna, ale jesli zainwestuje sie w nauke jezyka i podnoszenie kwalifikacji,
      wcale nie trzeba cierpiec za 5.20. Ze mna bylo nieco inaczej - jestem po
      studiach jezykowych i pracuje w zawodzie - jestem tlumaczem w duzej firmie,
      choc zaczynalem od rozladowywania ciezarowek ze smieci (de-kit) i pakowania
      bananow, tylko po to, by zgromadzic jakas forse. Jednak wlozylem mase czasu i
      pieniedzy w doskonalenie jezyka, zrobilem kilka kursow, np. analizy
      tachometrycznej i zaczepilem sie w biurze. Zaczalem od dyspozytorni, pozniej
      juz samo poszlo... Mozna? Mozna.
      • Gość: maestro Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.unknown.be.uu.net 09.05.06, 17:18
        kicior99 napisal cos co do was tumany nie dotrze jak ktos ma cos w glowie to na
        wyjezdzie jest mu lepiej 1000x niz w polandii (warunki zycia rozwoju i tak
        dalej)
        a do kolegi quintesencja lub jakos tak jestes debilem kretynem to co piszesz to
        normalnie skandal jedynie co mozna to sie na ciebie i twoje poglady wyrzygac
        to nie jest powod glowny ale przez duza ilosc takih glupih madryh w kraju nie
        czuje sie tam dobrze i musialem zmienic otoczenie
        widzisz jakos po studiah nie moglem znalezc pracy hociaz trohe szukalem
        a nie moglem znalezc poniewaz studia skonczylem w roku 2002 niestety nie
        zalapalem sie na mini boom gospodarczy tak po 1996 gdzie sporo zahodnih firm
        whodzilo i sporo ludzi sie dobrze ustawilo i se zarabiaja po te 5k 10k
        tylko ze te miejsca sa juz zajete i teraz pracodawcy nie oferuja 5k tylko tak
        moze z 1k a poniewaz mam jakas tam dume znam swoja wartosc to nie bede pracowal
        za takie grosze i dlatego sprobowalem na zahodzi i mi nawet jest calkiem fajnie
        wiec nie uwazam swinska mordo ze twoje poglady maja jakies odzwierciedlenie w
        rzeczywistosci
        • Gość: sdf Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: 62.69.102.* 09.05.06, 17:39
          nie przejmuj sie nia ona jest na garnuszku mamusi, zycie jeszcze pozna
          wyczyta jakies dwa zdania z ksiazki do ekonomii albo z planu gospodarczego
          samoobrony i swieci potem
          mysli ze to wszystko takie proste. na kazde pytanie ma jedno lub dwa te same
          zdania. klepie je w kolko non stop jakby to jakas madrosc swiata byla.

          podazy i popytu chce uczyc, tumanisko
        • Gość: homiee Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.in-addr.btopenworld.com 09.05.06, 17:44
          Jakie ty studia skonczyles?
          Mam nadzieje, ze nie filologie polska.

          Wyglada na pedagogike specjalna. Specjahna.
          • Gość: hehe Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.unknown.be.uu.net 09.05.06, 18:04
            no wlasnienie nie filologie polska nie jestem tak pojehany zeby sie meczyc pare
            lat na tak gownianym nieprzyszlosciowym nic nie dajacym kierunku
            skoro pytasz to ci powiem PiESI PP
          • p.skraba do homiee 09.05.06, 19:07
            Podoboa mi sie Twoja szczerosc i poczucie humoru
            pozdro
            palejo
            • Gość: homiee Re: do homiee IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 10.05.06, 00:41
              Dzieki. Wlasnie jestem na odwyku nikotynowym - rzucam palenie - i mnie wszytsko
              wk...wia dookola - stad ta szczerosc moze :)

              Pozdro.
        • Gość: magdeczka Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.05.06, 08:37
          Jak Ty jestes po studiach to ja jestem,MISS Polonia,czlowieku naucz sie
          pisac,nic dziwnego,ze w Polsce pracy nie ma ,albo jest bardzo malo jesli ludzie
          po studiach nie umieja pisac.Najpierw powinienes isc do szkoly gdzie szczegolny
          nacisk klada na samo H i CH.Zycze powodzenia w podstawowce.
      • qvintesencja Bezbrzezna glupota 10.05.06, 08:30

        Glupoty ktore pisza osobnicy sdf czy odwykowy homiee swiadcza jak daleko
        jest jeszcze do normalnego myslenia o ekonomii. Oni uwazaja ze praca ma
        byc i koniec, ktos mialby im zorganizowac robote za dobra kase.

        Praca to jest towar ktory sprzedajecie dopoki jest zbyt. Myslicie ze praca
        w UK czy IRL jest wieczna? To sie grubo mylicie, a zobaczycie to jak przyjdzie
        recesja i dostaniecie kopa. Za prace placa wam wedlug stawek rynkowych, ani
        centa wiecej, i dopoki jest zbyt.

        To ze w Polsce placa malo i pracy jest malo wynika z tego ze jest to ekonomia w
        trakcie rozwoju i z duzym nadmiarem sily roboczej w stosunku do dostepnego
        kapitalu na tworzenie nowych miejsc. Tak samo bylo jeszcze 20 lat temu w
        Irlandii a przez ten etap przeszlo pelno krajow. Wystarczy wspomniec Hiszpanie,
        Finlandie, Wlochy, Portugalie czy Grecje. Z tych krajow gdy byly na podobnym
        etapie wyjechala masa ludzi do pracy co na dluzsza mete okazalo sie czynnikiem
        wspomagajacym ich rozwoj. Miedzy innymi dlatego ze przyczynilo sie do poprawy
        ppzycji pracobiorocow i wzrostu plac oraz zmniejszenia obciazen systemu
        socjalnego.

        TO SA FAKTY, ktore was tak draznia bo nie mozna ich zwalic na kogos wiec
        dyskutujecie obelgami bo w waszym gieleperowskim mysleniu ktos wam powinien
        zorganizowac dobrze platna prace na etacie i koniec. Brak kapitalu was nie
        obchodzi bo wy sie faktami nie zajmujecie.
        • Gość: sdf Re: Bezbrzezna glupota IP: 62.69.102.* 10.05.06, 09:38
          blablablabla...

          Gdzie masz ten nadmiar sily roboczej w polsce? Bo co raz wiecej firm nie moze
          znalezc pracownikow.

          Myslicie ze praca
          > w UK czy IRL jest wieczna?
          Wow. Nowe wizje? :-)

          >>To sie grubo mylicie, a zobaczycie to jak przyjdzie
          > recesja i dostaniecie kopa
          Zle nam zyczysz? Nic dziwnego jestes zwyklym bulbonem.

          > TO SA FAKTY, ktore was tak draznia bo nie mozna ich zwalic na kogos wiec
          > dyskutujecie obelgami bo w waszym gieleperowskim mysleniu ktos wam powinien
          > zorganizowac dobrze platna prace na etacie i koniec. Brak kapitalu was nie
          > obchodzi bo wy sie faktami nie zajmujecie.
          Jakie FAKTY dziewczyno opanuj sie? To sa fakty ale dla Irlandii czy Hiszpanii.
          Polska moze ale wcale nie musi podazyc tym samym torem. Jak na razie wszystkie
          czynniki (lub wiekszosc) wskazuje na to ze tak nie bedzie.

          A rynek pracy mozna regulowac nie tylko poprzez wykopanie glownej sily roboczej
          ale rowniez poprzez usprawnienie urzedow, prawa i administracji itp. To glownie
          przez duze reformy w krajach ktore wymienilas spadlo bezrobocie a nie tylko i
          wylacznie przez to ze ludzie wyjechali. Doczytaj troche wiecej fachowej
          literatury a nie tylko programu godpodarczego leppera.

          >>oraz zmniejszenia obciazen systemu
          > socjalnego.
          Jakimi obciazeniami socjalnymi? Zastanow sie. W Polsce tylko pare procent
          bierze marny zasilek za to ze jest bezrobotnym. Tacy i tak nie wyjada bo im
          dobrze na zasilku. Wyjezdzaja glownie ludzie mlodzi, ktorzy nic od panstwa nie
          biora. To emeryci i rencisci sa glownym obciazeniem socjalnym.

          Zamiast pisac te same banialuki co chwile przejdz dokladnie przez historie
          rozwoju kazdego z panstw ktore wymienilas i sie zastanow co tak na prawde
          przyczynilo sie do rozwoju. Bo kapital sam nie przyszedl a odplyw pracownikowi
          potencjalnych pracownikow tez na pewno nie jest korzystny.
          • qvintesencja Re: Bezbrzezna glupota 11.05.06, 08:37
            Gość portalu: sdf napisał(a):

            > blablablabla...
            > Gdzie masz ten nadmiar sily roboczej w polsce? Bo co raz wiecej firm nie moze
            > znalezc pracownikow.

            To wlasnie swiadczy ze wszystko rozwija sie tak jak powinno. Firmy nie moga
            znalezc pracownikow za stawki ktore oferuja. Firmy ktore maja wiecej kasy czyli
            te lepsze zaczna wiec podkupowac pracownikow. Ludzie zobacza ze gdzies wiecej
            placa wiec zaczna sie szkolic. Pozycja pracownikow sie poprawi bo pracodawca
            nie bedzie mogl juz mowic 'jak sie nie podoba to won' a pracownik bedzie mogl
            powiedziec 'szefie podwyzka albo rob se sam bo mam lepsza oferte'.

            > >>To sie grubo mylicie, a zobaczycie to jak przyjdzie
            > > recesja i dostaniecie kopa
            > Zle nam zyczysz? Nic dziwnego jestes zwyklym bulbonem.

            Nikomu sie zle nie zyczy. Tylko ze ludzie nie widzieli jeszcze jak dziala tam
            ekonomia gdy przyjdzie recesja.

            > Jakie FAKTY dziewczyno opanuj sie? To sa fakty ale dla Irlandii czy
            Hiszpanii.
            > Polska moze ale wcale nie musi podazyc tym samym torem. Jak na razie
            wszystkie
            > czynniki (lub wiekszosc) wskazuje na to ze tak nie bedzie.

            Widac chloptasiu ze pojecia nie masz. Jak na razie demoludy wchodza w tor
            innych krajow unii. Tylko ze to wchodzenie to nie jest jeden dzien bo trwa ok.
            10 lat. Od przyszlego roku zacznie sie splyw poteznych funduszy unijnych.
            Bedzie to tragikomedia bo nie bedzie mozna juz zwalic wszystkiego na brak kasy
            ale z drugiej strony unia placi za wykonana robote. Wyjdzie wiec na jaw
            lenistwo i marazm, potrwa 10 lat zanim sie tego nieco oduczy.

            > A rynek pracy mozna regulowac nie tylko poprzez wykopanie glownej sily
            roboczej
            > ale rowniez poprzez usprawnienie urzedow, prawa i administracji itp. To
            glownie
            > przez duze reformy w krajach ktore wymienilas spadlo bezrobocie a nie tylko i
            > wylacznie przez to ze ludzie wyjechali. Doczytaj troche wiecej fachowej
            > literatury a nie tylko programu godpodarczego leppera.

            Reformy i usprawnienia sa rzecz jasna potrzebne ale nie zastapia braku kapitalu.
            Potrzeba dluzszego czasu zeby z tego byly efekty a w miedzyczasie ludzie ktorzy
            chca i moga pojada sobie do gdzies do pracy i w koncu wszyscy beda zadowoleni.

            > Jakimi obciazeniami socjalnymi? Zastanow sie. W Polsce tylko pare procent
            > bierze marny zasilek za to ze jest bezrobotnym. Tacy i tak nie wyjada bo im
            > dobrze na zasilku. Wyjezdzaja glownie ludzie mlodzi, ktorzy nic od panstwa
            nie
            > biora. To emeryci i rencisci sa glownym obciazeniem socjalnym.

            Nazwijmy to obciazeniem spolecznym. Bezrobotni jakos zyja ale nie ze swojego
            dochodu i nie placa podatkow. Sa wiec obciazeniem, niè?

            > Zamiast pisac te same banialuki co chwile przejdz dokladnie przez historie
            > rozwoju kazdego z panstw ktore wymienilas i sie zastanow co tak na prawde
            > przyczynilo sie do rozwoju. Bo kapital sam nie przyszedl a odplyw
            pracownikowi
            > potencjalnych pracownikow tez na pewno nie jest korzystny.

            Potencjal nie ma znaczenia z ekonomicznego punktu widzenia jesli jest
            niemozliwe jego wykorzystanie. Wbrew logice prostych ludzie odplyw pracownikow
            moze byc jak najbardziej korzystny. Po pierwsze dla tych pracownikow jesli
            dostana lepsze stawki i mozliwosci. Po drugie dla calej ekonomii jesli jest
            nadmierna podaz pracownikow bo to hamuje wzrost plac i nadmiernie wzmacnia
            pracodawcow ktorzy nie musza starac sie o pracownika. Zmniejszona podaz
            pracownikow zmusza tez cala ekonomie do wzrostu wydajnosci i przechodzenia na
            wyzszy poziom dzialalnosci. Oraz do reform. Na przyklad jesli wezmie sie sluzbe
            zdrowia w Polsce. Lekarzom placi sie skandalicznie malo a oni kombinuja
            dorabianiem. Na dodatek utrzymuje sie mit bezplatnej opieki zdrowotnej i
            mieszaja w tym politycy. Jedyna mozliwoscia zmiany tego jest odplyw pracownikow.

            • Gość: dsf Re: Bezbrzezna glupota IP: 62.69.102.* 11.05.06, 11:59
              > To wlasnie swiadczy ze wszystko rozwija sie tak jak powinno. Firmy nie moga
              > znalezc pracownikow za stawki ktore oferuja. Firmy ktore maja wiecej kasy
              czyli
              >
              > te lepsze zaczna wiec podkupowac pracownikow. Ludzie zobacza ze gdzies wiecej
              > placa wiec zaczna sie szkolic. Pozycja pracownikow sie poprawi bo pracodawca
              > nie bedzie mogl juz mowic 'jak sie nie podoba to won' a pracownik bedzie mogl
              > powiedziec 'szefie podwyzka albo rob se sam bo mam lepsza oferte'.

              Nie rozumiesz ze jednym z glownych powodow inwestycji w polsce sa (jeszcze)
              niskie koszta pracownikow. Dla przedsiebiorcow krajowych i malych firm sa
              znaczaca za wysokie juz od dawna. Oczywiscie zgadza sie ze pieniadze z UE sa
              duza pomoca dla gospodarki ale to nie rozwiazuje wszystkiego. Szybki rozwój
              Irlandia zawdzięcza nie tylko pomocy UE ale takze długoletnim zwolnieniom
              podatkowym, a także stosunkowo taniej sile roboczej.

              > Nikomu sie zle nie zyczy. Tylko ze ludzie nie widzieli jeszcze jak dziala tam
              > ekonomia gdy przyjdzie recesja.
              Podejrzewam ze wiekszosc Polakow w Polsce czuje sie jakby byli w recesji od
              zawsze. Jesli w krajach zachodnich dojdzie do glebokiej recesji odbije sie to
              znacznie bardziej na krajach rozwijajacych sie.

              > Widac chloptasiu ze pojecia nie masz.
              Do kogo piszesz? Bo chloptasiem nie jestem.

              Jak na razie demoludy wchodza w tor
              > innych krajow unii.
              Tak. Poza Polska.

              Tylko ze to wchodzenie to nie jest jeden dzien bo trwa ok.
              > 10 lat.
              Moze sie uda za 50 lat jesli narod sie zmieni.

              >>Od przyszlego roku zacznie sie splyw poteznych funduszy unijnych.
              Jesli ktos bedzie umial je wykorzystac i jesli polska w ogole cos dostanie.

              Wyjdzie wiec na jaw
              > lenistwo i marazm, potrwa 10 lat zanim sie tego nieco oduczy.
              No tu sie zgadzam ale z tym oduczaniem juz nie.

              > Reformy i usprawnienia sa rzecz jasna potrzebne ale nie zastapia braku
              kapitalu
              Oczywiscie ze nie zastapia ale spowoduja ze tego kapitalu bedzie wiecej,
              znacznie wiecej.

              > Nazwijmy to obciazeniem spolecznym. Bezrobotni jakos zyja ale nie ze swojego
              > dochodu i nie placa podatkow. Sa wiec obciazeniem, niè?
              Duza czesc bezrobotnych pracuje na czarno, wiec tak czy inaczej przyczyniaja
              sie do ruchu pieniadza na rynku. Nie placa co prawda podatkow ale i tak
              wszystko jest marnotrawione. Duzo jest tez ludzi zatrudnionych na umowy
              zlecenia/dzielo pracodawcy chca uniknac wysokich kosztow, no ale ty przeciez
              twierdzisz ze pracodawcy beda walczyc o pracownikow i podwyzszac pensje.
              Ciekawe tylko komu skoro juz brakuje liczone w dziesiatkach tysiecy
              specjalistow.

              > Potencjal nie ma znaczenia z ekonomicznego punktu widzenia jesli jest
              > niemozliwe jego wykorzystanie.
              Czyli wg ciebie ludzie chodza nago, nic nie jedza, nie jezdza samochodami, nie
              rozmawiaja przez telefon, nie chodza do kina, nie kupuja gazet itd...?

              Po drugie dla calej ekonomii jesli jest
              > nadmierna podaz pracownikow bo to hamuje wzrost plac i nadmiernie wzmacnia
              > pracodawcow ktorzy nie musza starac sie o pracownika.
              Wg teori tak to powinno sie odbywac ale w "normalnym" kraju polska dzieja sie
              dziwne rzeczy. Jak np. przy poziomie 17% bezrobocia w wielu branzach brakuje
              rak do pracy. Ludziom sie nie chce ksztalcic. Zyja chyba czasami komuny kiedy
              czy sie stalo czy sie lezalo zaplata byla. Z kolei mlodzi ludzie oczekuja ze
              skoncza byle jakie studia i dostana prace za 2000zl minimum. W ostatecznosci
              siedza na garnuszku mamusi i robia za 800zl. Ci najbardziej mobilni i pracowici
              wyjezdzaja za granice. Polska nie jest w tej wygodniej sytuacji jak Anglia czy
              irlandia ze przyjedzie rzesza emigrantow do pracy.

              >>>Jedyna mozliwoscia zmiany tego jest odplyw pracownikow
              Masz na mysli odplyw lekarzy? Przeciez juz brakuje lekarzy. Mieszasz strasznie.

              Poza tym jesli obecna tendencja sie utrzyma w 2020 roku bedzie o 60% wiecej
              emerytow niz w 2000 roku jednoczesnie zmniejszy sie o 40% liczba ludzi
              wchodzacych w wiek produkcyjny. W 2050 roku przewiduje sie ze ludnosc polski
              wyniesie 31 milionow. Strach pomyslec jaki odsetek beda stanowic emeryci.
              • qvintesencja Re: Bezbrzezna glupota 11.05.06, 12:44
                Gość portalu: dsf napisał(a):

                > Nie rozumiesz ze jednym z glownych powodow inwestycji w polsce sa (jeszcze)
                > niskie koszta pracownikow. Dla przedsiebiorcow krajowych i malych firm sa
                > znaczaca za wysokie juz od dawna. Oczywiscie zgadza sie ze pieniadze z UE sa
                > duza pomoca dla gospodarki ale to nie rozwiazuje wszystkiego. Szybki rozwój
                > Irlandia zawdzięcza nie tylko pomocy UE ale takze długoletnim zwolnieniom
                > podatkowym, a także stosunkowo taniej sile roboczej.

                Tak ale ogolnie jest calkiem niezle:

                biznes.onet.pl/0,1320403,wiadomosci.html
                > > Widac chloptasiu ze pojecia nie masz.
                > Do kogo piszesz? Bo chloptasiem nie jestem.

                No to nie traktuj mnie protkecjonalnie 'dziewczyno'

                > Jak na razie demoludy wchodza w tor
                > > innych krajow unii.
                > Tak. Poza Polska.

                Mniej wiecej tak samo wchodza.

                > Tylko ze to wchodzenie to nie jest jeden dzien bo trwa ok.
                > > 10 lat.
                > Moze sie uda za 50 lat jesli narod sie zmieni.

                No tak samo przepowiadano upadek po wejsciu do unii bo niby cala
                ekonomia i rolnictwo mialy sie zawalic pod naporem konkurencji.


                > >>Od przyszlego roku zacznie sie splyw poteznych funduszy unijnych.
                > Jesli ktos bedzie umial je wykorzystac i jesli polska w ogole cos dostanie.

                Jak to 'cos' dostanie? Nie ma zadnych watpliwosci ze dostanie ALE za wykonana
                robote.

                > Wyjdzie wiec na jaw
                > > lenistwo i marazm, potrwa 10 lat zanim sie tego nieco oduczy.
                > No tu sie zgadzam ale z tym oduczaniem juz nie.

                Tak bylo w innych krajach wiec nie ma powodu sadzic ze nie bedzie i tym
                razem.

                > > Reformy i usprawnienia sa rzecz jasna potrzebne ale nie zastapia braku
                > kapitalu
                > Oczywiscie ze nie zastapia ale spowoduja ze tego kapitalu bedzie wiecej,
                > znacznie wiecej.

                To jest raczej watpliwe, nie widac znaczaco wiekszego kapitalu.

                > > Potencjal nie ma znaczenia z ekonomicznego punktu widzenia jesli jest
                > > niemozliwe jego wykorzystanie.
                > Czyli wg ciebie ludzie chodza nago, nic nie jedza, nie jezdza samochodami,
                nie
                > rozmawiaja przez telefon, nie chodza do kina, nie kupuja gazet itd...?

                ALe mowa o bezrobotnych lub bardzo malo zarabiajacych. Skad oni mieliby kase
                na rzeczy ponadpodstawowe?

                > Wg teori tak to powinno sie odbywac ale w "normalnym" kraju polska dzieja sie
                > dziwne rzeczy. Jak np. przy poziomie 17% bezrobocia w wielu branzach brakuje
                > rak do pracy. Ludziom sie nie chce ksztalcic. Zyja chyba czasami komuny kiedy
                > czy sie stalo czy sie lezalo zaplata byla. Z kolei mlodzi ludzie oczekuja ze
                > skoncza byle jakie studia i dostana prace za 2000zl minimum. W ostatecznosci
                > siedza na garnuszku mamusi i robia za 800zl.

                No to jest jednak przesada. Brak ludzi do pracy objawil sie dosc nagle i teraz
                nastapi przystosowanie.


                >Ci najbardziej mobilni i pracowici
                > wyjezdzaja za granice. Polska nie jest w tej wygodniej sytuacji jak Anglia
                czy
                > irlandia ze przyjedzie rzesza emigrantow do pracy.

                Do zapotrzebowania na imigracje jest jeszcze daleko. Normalnie jest tak ze
                ludzie mobilizuja sie gdy jest wiecej miejsc pracy za lepsze stawki.

                > >>>Jedyna mozliwoscia zmiany tego jest odplyw pracownikow
                > Masz na mysli odplyw lekarzy? Przeciez juz brakuje lekarzy. Mieszasz
                strasznie.

                Lekarzy brakuje na panstwowym. W sektorze prywatnym lekarzy jest pelno.

                > Poza tym jesli obecna tendencja sie utrzyma w 2020 roku bedzie o 60% wiecej
                > emerytow niz w 2000 roku jednoczesnie zmniejszy sie o 40% liczba ludzi
                > wchodzacych w wiek produkcyjny. W 2050 roku przewiduje sie ze ludnosc polski
                > wyniesie 31 milionow. Strach pomyslec jaki odsetek beda stanowic emeryci.

                O 2050 sie nie martw bo co wtedy bedzie trudno powiedziec. Na przyklad ludzi
                moga zastapic roboty. Natomiast 2020 to bedzie oznaczalo ze poziom emerytur
                musi sie dostosowac do mozliwosci, na przyklad emerytury trzeba bedzie obnizyc.
                • Gość: sdf Re: Bezbrzezna glupota IP: 62.69.102.* 11.05.06, 13:49
                  > Tak ale ogolnie jest calkiem niezle:
                  Nie oszukujmy sie. Powiedz to milionom polakow. Bieda jak byla tak jest. Tylko
                  mala czesc sie bogaci a reszta klepie biede lub zyje na minimum. Ceny nawet
                  podstawowych produktow osiagnely juz te ceny z krajow zachodnich. Brak jest
                  jakiejkolwiek sensownej rownowagi pomiedzy placami a cenami. Ludzie zamiast
                  miec wiecej maja mniej bo place w ogole nie rosly przez ostatnie lata tylko
                  spadaly. Teraz nagle wielkie hura bo pensje poszly do gory. Trudno zeby non
                  stop mialy spadac.
                  Co do roznych gospodarczych wizji to jest ich zawsze pelno ale sa to tylko
                  wizje. Jeszcze przeciez niedawno byly wyniki na temat inwestycji gospodarczych
                  ktore spadly o 40%.

                  > Mniej wiecej tak samo wchodza.
                  Mniej wiecej nie tak samo bo inne kraje notuja szybszy wzrost, wieksze
                  inwestycje, przeprowadzane sa reformy i wczesniej przyjma EURO. Jeszcze
                  niedawno Polska byla w czolowce teraz jest juz daleko za Czechami.

                  > To jest raczej watpliwe, nie widac znaczaco wiekszego kapitalu.
                  Chocby przyciagnac te 30% inwestycji ktore poszly do Czech to juz byloby duzo.
                  A niedlugo Rumunia i Bulgaria otworza swoje rynki. Bedzie juz dla Polski za
                  pozno na zmiany.

                  > Jak to 'cos' dostanie? Nie ma zadnych watpliwosci ze dostanie ALE za wykonana
                  > robote.
                  Sa watpliwosci bo jesli rzad nie zajmie sie deficytem unia moze ukarac polske
                  ograniczonymi funduszami. Poza tym wykorzystanie tych funduszy jest marne.

                  > Tak bylo w innych krajach wiec nie ma powodu sadzic ze nie bedzie i tym
                  > razem.
                  Ale to byly inne czasy, inne okolicznosci. Nie ma zadnej pewnosci ze bedzie tak
                  samo. Na pewno nie bedzie takiego rozwoju jak w irlandii. Moze do grecji polska
                  dojdzie za 20-30 lat jesli oczywiscie nic zlego sie nie stanie i koniunktura
                  bedzie dobra.

                  > ALe mowa o bezrobotnych lub bardzo malo zarabiajacych. Skad oni mieliby kase
                  > na rzeczy ponadpodstawowe?
                  Przeciez kazdy musi cos jesc, ubrac sie, napic sie wina ;). Nie wszyscy zyja w
                  puszczy i jedza korzonki.

                  > No to jest jednak przesada. Brak ludzi do pracy objawil sie dosc nagle i teraz
                  > nastapi przystosowanie.
                  To znaczy? Wroca wszyscy z emigracji? Przyjedzie ktos inny?

                  > Do zapotrzebowania na imigracje jest jeszcze daleko. Normalnie jest tak ze
                  > ludzie mobilizuja sie gdy jest wiecej miejsc pracy za lepsze stawki.
                  To co ludzie oczekuja jest duzo ponad mozliwosci firm. Koszty zycia nie roznia
                  sie zbyt mocno od tych zachodnich. Ceny domow rosna jak oszalale. Niedlugo
                  osiagna ceny zachodnie. Uwazasz ze pensje wzrosna rownolegle do tego?

                  > Lekarzy brakuje na panstwowym. W sektorze prywatnym lekarzy jest pelno.
                  Ale przeciez lekarze zarabiaja bardzo dobrze w sektorze prywatnym nie musza
                  miec juz wiecej.

                  > O 2050 sie nie martw bo co wtedy bedzie trudno powiedziec. Na przyklad ludzi
                  > moga zastapic roboty.
                  Na pewno nie w polsce :-)

                  Natomiast 2020 to bedzie oznaczalo ze poziom emerytur
                  > musi sie dostosowac do mozliwosci, na przyklad emerytury trzeba bedzie
                  obnizyc.
                  Powiedz to emerytom to cie zlinczuja. Emeryci to duza rzesza wyborcow nikt nie
                  odwazy sie im nic obnizac, wrecz przeciwnie ostatnio dostaja co raz wiecej.
                  • qvintesencja Re: Bezbrzezna glupota 11.05.06, 23:26
                    Gość portalu: sdf napisał(a):

                    > > Tak ale ogolnie jest calkiem niezle:
                    > Nie oszukujmy sie. Powiedz to milionom polakow. Bieda jak byla tak jest.
                    Tylko
                    > mala czesc sie bogaci a reszta klepie biede lub zyje na minimum. Ceny nawet
                    > podstawowych produktow osiagnely juz te ceny z krajow zachodnich. Brak jest
                    > jakiejkolwiek sensownej rownowagi pomiedzy placami a cenami. Ludzie zamiast
                    > miec wiecej maja mniej bo place w ogole nie rosly przez ostatnie lata tylko
                    > spadaly. Teraz nagle wielkie hura bo pensje poszly do gory.

                    Tylko nie zauwazasz ze sytuacja zaczela sie zmieniac od chwili wstapienia do
                    unii bo na rynek pracy weszla konkurencja europejska. Place byly dotad tak
                    niskie miedzy innymi z powodu miazdzacej przewagi pracodawcow na rynku. Teraz
                    proces poprawy sytuacji pracownikow bedzie sie nasilal a dojda jeszcze fundusze
                    unijne na rozkrecanie ekonomii.

                    > Co do roznych gospodarczych wizji to jest ich zawsze pelno ale sa to tylko
                    > wizje. Jeszcze przeciez niedawno byly wyniki na temat inwestycji
                    gospodarczych
                    > ktore spadly o 40%.

                    Inwestycje nie spadly tylko zmienila sie metoda liczenia.

                    > > Mniej wiecej tak samo wchodza.
                    > Mniej wiecej nie tak samo bo inne kraje notuja szybszy wzrost, wieksze
                    > inwestycje, przeprowadzane sa reformy i wczesniej przyjma EURO. Jeszcze
                    > niedawno Polska byla w czolowce teraz jest juz daleko za Czechami.

                    Nie tak bardzo, Czechy mialy dlugi okres stagnacji z powodu poteznego kryzysu
                    bankowego.


                    > > To jest raczej watpliwe, nie widac znaczaco wiekszego kapitalu.
                    > Chocby przyciagnac te 30% inwestycji ktore poszly do Czech to juz byloby
                    duzo.

                    Wszystko zabrac Czechom???:). A powaznie co idzie do Czech to wynika z lepszego
                    polozenia.

                    > A niedlugo Rumunia i Bulgaria otworza swoje rynki. Bedzie juz dla Polski za
                    > pozno na zmiany.

                    W Polsce jest do przodu, nie ma obaw.

                    > Sa watpliwosci bo jesli rzad nie zajmie sie deficytem unia moze ukarac polske
                    > ograniczonymi funduszami. Poza tym wykorzystanie tych funduszy jest marne.

                    Unia bedzie naciskac co jest bardzo dobre, a do nauczenia sie wykorzystania
                    funduszy potrzeba wiele lat.

                    > samo. Na pewno nie bedzie takiego rozwoju jak w irlandii. Moze do grecji
                    polska
                    > dojdzie za 20-30 lat jesli oczywiscie nic zlego sie nie stanie i koniunktura
                    > bedzie dobra.

                    Masz typowe dla ludzi w Polsce wygorowane ambicje. Kazdy mowi ze chcialby zeby
                    bylo tak jak na "Zachodzie" a jak powie sie ze Portugalia i Grecja to tez
                    Zachod to sie krzywia. Chodzi wlasnie o to by osiagnac poziom Grecji czy
                    Portugalii a pozniej sie zobaczy co dalej.


                    > Przeciez kazdy musi cos jesc, ubrac sie, napic sie wina ;). Nie wszyscy zyja
                    w
                    > puszczy i jedza korzonki.

                    No ale bezrobotni ledwo zyja, nie?

                    > > No to jest jednak przesada. Brak ludzi do pracy objawil sie dosc nagle i
                    > teraz
                    > > nastapi przystosowanie.
                    > To znaczy? Wroca wszyscy z emigracji? Przyjedzie ktos inny?

                    Nie, zaczna rosnac stawki.

                    > To co ludzie oczekuja jest duzo ponad mozliwosci firm. Koszty zycia nie
                    roznia
                    > sie zbyt mocno od tych zachodnich. Ceny domow rosna jak oszalale. Niedlugo
                    > osiagna ceny zachodnie. Uwazasz ze pensje wzrosna rownolegle do tego?

                    Jasne ze dochody wzrosna tylko ze nie po rowno dla wszystkich. Zreszta
                    juz teraz rosna. Ceny domow szaleja ale czy slyszales ze nie ma na nie
                    nabywcow?

                    > > Lekarzy brakuje na panstwowym. W sektorze prywatnym lekarzy jest pelno.
                    > Ale przeciez lekarze zarabiaja bardzo dobrze w sektorze prywatnym nie musza
                    > miec juz wiecej.

                    No wlasnie, dlatego sektor panstwowy tez sie bedzie musial zreformowac a
                    pomoglyby w tym wyjazdy lekarzy.

                    > > O 2050 sie nie martw bo co wtedy bedzie trudno powiedziec. Na przyklad lu
                    > dzi
                    > > moga zastapic roboty.
                    > Na pewno nie w polsce :-)

                    Zbyt duzy pesymizm...

                    > Powiedz to emerytom to cie zlinczuja. Emeryci to duza rzesza wyborcow nikt
                    nie
                    > odwazy sie im nic obnizac, wrecz przeciwnie ostatnio dostaja co raz wiecej.

                    Zgadza sie ale w pewnym momencie od realiow nie da sie uciec.
                    • Gość: dsf Re: Bezbrzezna glupota IP: 62.69.102.* 18.05.06, 09:44
                      > Inwestycje nie spadly tylko zmienila sie metoda liczenia.
                      Nie no z tym to juz wypalilas. Lepper cie nauczyl takich odpowiedzi?

                      > Wszystko zabrac Czechom???:). A powaznie co idzie do Czech to wynika z
                      lepszego
                      > polozenia.
                      Nie prawda. Nie tylko polozenie ma znaczenie. Jest to jeden z wielu czynnikow
                      wplywajacych na decyzje. Czesto bylo tak ze firma brala pod uwage kilka krajow
                      i wybierala ten w ktorym czynniki byly najkorzystniejsze. Polska przegrala w
                      wielu inwestycjach ze slowacja.

                      > W Polsce jest do przodu, nie ma obaw.
                      Przepraszam co jest do przodu? Jakies reformy sa?

                      > Unia bedzie naciskac co jest bardzo dobre, a do nauczenia sie wykorzystania
                      > funduszy potrzeba wiele lat.
                      Unia nie bedzie nic naciskac po prostu zacznie blokowac wyplacanie funduszy. W
                      pierwszej kolejnosci ma to byc jakies 19mld euro. Pani Minister z twojej
                      ukochanej partii sama to powiedziala.

                      > Masz typowe dla ludzi w Polsce wygorowane ambicje. Kazdy mowi ze chcialby
                      zeby
                      > bylo tak jak na "Zachodzie" a jak powie sie ze Portugalia i Grecja to tez
                      > Zachod to sie krzywia. Chodzi wlasnie o to by osiagnac poziom Grecji czy
                      > Portugalii a pozniej sie zobaczy co dalej.
                      Nie nie. Ja nie mam zadnych wygorowanych ambicji. Tak jak w Irlandii czy anglii
                      to nigdy nie bedzie. Zeby chociaz bylo jak w grecji albo portugalii.

                      > Nie, zaczna rosnac stawki.
                      Aha. Czyli jedna osoba bedzie pracowala jednoczesnie na przyklad w 3 firmach
                      jednoczesnie. Albo beda klonowac pracownikow.

                      > No wlasnie, dlatego sektor panstwowy tez sie bedzie musial zreformowac a
                      > pomoglyby w tym wyjazdy lekarzy
                      Nie no pewnie, niech wyjezdzaja. Po co nam lekarze. Wszyscy sa zdrowi.

                      > Zbyt duzy pesymizm...
                      Ja tez lubie fantastyke i filmy sf. jednak do matrixa nam jeszcze daleko ;)

                      > Zgadza sie ale w pewnym momencie od realiow nie da sie uciec.
                      Te realia sa juz teraz i nic sie nie robi. Wrecz przeciwnie dosypuje sie soli
                      do juz wielkiej rany. Niestety w pewnym momencie bedzie juz za pozno i nic sie
                      nie bedzie dalo zrobic poza ogloszeniem bankructwa.
        • Gość: dsf Re: Bezbrzezna glupota IP: 62.69.102.* 10.05.06, 09:53
          Tutaj cos do poczytania na poczatek dla ciebie. Moze zaczniesz w koncu myslec.

          Przykładem skutecznego stosowania paktu społecznego jest Irlandia, gdzie w
          ciągu ostatnich trzydziestu lat podpisano kilka istotnych porozumień
          społecznych. Pierwsze dwa zostały zawarte w latach 1979 i 1980 (National
          Understandings for Economic and Social). W 1987 r. Irlandzki Kongres Związków
          Zawodowych wystąpił z propozycją dyskusji na temat rozwoju gospodarczego,
          finansów publicznych, płac i usług socjalnych. Efektem tych negocjacji ze
          stroną pracodawców oraz rządem było zawarcie trzyletniego porozumienia pod
          nazwą Programme for National Recovery. Jego realizacja przyczyniła się do
          przeprowadzenia reformy finansów publicznych i w efekcie imponującego tempa
          wzrostu gospodarczego oraz przyrostu liczby miejsc pracy. Po wygaśnięciu tego
          porozumienia zawierane były kolejne, przyczyniając się do umocnienia w Irlandii
          instytucji dialogu społecznego.
        • Gość: dsf Re: Bezbrzezna glupota IP: 62.69.102.* 10.05.06, 09:55
          i jeszcze o hiszpanii...

          Praktyka zawierania paktów społecznych funkcjonuje również w Hiszpanii. W
          porozumieniach zawartych w 1981 r. (National Agreement on Employment) i w 1984
          r. (Economic and Social Pact), związki zawodowe zgodziły się na ograniczenie
          roszczeń płacowych, natomiast pracodawcy zobowiązywali się do opracowania wraz
          z Krajowym Instytutem ds. Zatrudnienia systemu tworzenia nowych miejsc pracy. W
          latach 1979, 1980, 1983 zawierano ramowe porozumienia dwustronne dotyczące
          m.in. czasu pracy, praw związkowych, organizacji rokowań zbiorowych. Natomiast
          lata dziewięćdziesiąte to okres stałych negocjacji dwustronnych i
          trójstronnych. Ugruntowaniem tradycji dialogu społecznego w Hiszpanii był tzw.
          Pakt z Toledo, którego celem nadrzędnym stała się reforma systemu ubezpieczeń
          społecznych i walka z bezrobociem.
        • Gość: homiee Re: Bezbrzezna glupota IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.05.06, 13:07
          Te, kwintesencja, gdzie ja napisalem, ze praca ma byc za duza kase organizowana
          przez kogos. W komunizmie moze. Nie wiem jak ty to dziewcze wywnioskowalas.
          Wedlug mnie o dobrze platna prace to trzeba powalczyc, jak sie komus chce.
          I ja jestem z tych skarbulu, co pracy sobie szukaja i ja zdobywaja, a nie
          czekaja, placza, i jecza 'nie ma pracy, chcialbym dostac prace'. Dostac to w
          zeby mozna. Nie mozna biernie czekac.
          I uwazam, ze w Polsce tez jest praca, za mniejsza kase. Ja w przyszlym roku
          wracam do Polski. I wcale sie nie boje :) Moze mi sie zmieni, jak juz wroce,
          chociaz watpie, bo prawdopodobnie bede mial pare ciekawych mozliwosci. Nie
          wyjdzie to najwyzej wroce do UK, ale nie chcialoby mi sie juz za bardzo.

          Cheers.
          • Gość: Do qvintesecja Re: Bezbrzezna glupota IP: *.server.ntli.net 10.05.06, 16:04
            Ej, cos chyba nie tak z tym atakiem na homiee. Poczytaj uwaznie wypowiedzi
            goscia. Nigdzie Cie nie atakowal, ani nie napisal niczego co uzasadnialoby
            Twoja reakcje. Ja zgadzam sie calkowicie w tym co napisalas i jak do tej pory
            bylem pod wrazeniem Twojej cierpliwosci i stoickiej postawy w dyskusji.
            Do homiee: ja paleniem nie rzucam, ale tez mnie czasem wszyscy wk....:)
            pozdro dla obojga
            • Gość: taki jeden inteligencja IP: 198.36.86.* 12.05.06, 00:39
              Panowie studenci to ze skonczyliscie studia nie uprwnia was do super pracy z
              super zarobkmi jest cos takiego jk wrodzon inteligencj ktora nie raz jest
              korzystniejsza w znalezieniu pracy jak wasz nabyta wiedza na studiach
              • Gość: s.m.p. Re: inteligencja IP: 80.54.88.* 12.05.06, 02:29
                qvintesencja - tak trzymaj! Zgadzam sie ze wszystkim niemalze...
                • qvintesencja Teraz glos fachowy 13.05.06, 23:37
                  Gość portalu: s.m.p. napisał(a):

                  > qvintesencja - tak trzymaj! Zgadzam sie ze wszystkim niemalze...

                  Dzieki! Jako premie masz wywiad z fachowcem ktory mowi to samo:

                  serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3334402.html
                  Czy w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu lat Polacy będą nadal emigrować w
                  takim tempie jak dziś?

                  - Tak, potencjał wyjazdowy z pewnością jest jeszcze duży. Warto przyjrzeć się
                  gospodarkom południa Europy, np. Hiszpanii, w przed wejściem do UE. Wszystkie
                  cierpiały na nadmiar siły roboczej ulokowanej w sektorach o przestarzałych
                  technologiach i nisko wydajnych. Przez szereg lat, a nawet jeszcze po
                  wstąpieniu do UE ludzie masowo wyjeżdżali.

                  Ich zniknięcie pozwoliło jednak uelastycznić rynek pracy, wprowadzić nowoczesne
                  metody zarządzania. Gdy na rynku pracy jest zbyt dużo ludzi, którym trzeba
                  wypłacać zasiłki i wspierać na inne sposoby, przeprowadzanie zmian jest trudne
                  i kosztowne. Wyjazd tych ludzi pozwolił dokonać zmian i zdynamizować gospodarkę.

                  W Polsce nadal mamy nadwyżkę od kilkuset tysięcy do miliona ludzi w rolnictwie.
                  W miarę jak produktywność będzie rosnąć, będą oni musieli tę branżę opuścić, a
                  nie będzie ich gdzie wchłonąć. Dlatego spodziewam się, że czeka nas jeszcze co
                  najmniej kilka lat intensywnej emigracji.

                  Ilu ludzi musimy "wyeksportować", by nasza gospodarka mogła się zreformować?

                  - Myślę, że około miliona.

                  Jak długo jeszcze Polska będzie krajem emigracji?

                  - To będzie zależało także od tego, jak wiele osób wyjedzie w najbliższych
                  latach. Im więcej, tym szybciej nastąpią zmiany i tym szybciej przestaniemy być
                  krajem emigracji.

                  • Gość: sdf Re: Teraz glos fachowy IP: *.ipt.aol.com 14.05.06, 17:55
                    ale bzdety jakiegos starego bufona
                    • qvintesencja Re: Teraz glos fachowy 15.05.06, 08:23
                      Gość portalu: sdf napisał(a):

                      > ale bzdety jakiegos starego bufona

                      Nie ma argumentow to sa obelgi.
                      • Gość: sdf Re: Teraz glos fachowy IP: *.ipt.aol.com 15.05.06, 09:19
                        A poczytaj sobie tutaj:
                        biznes.onet.pl/5,1335234,prasa.html
                        • qvintesencja Re: Teraz glos fachowy 15.05.06, 13:56
                          Gość portalu: sdf napisał(a):

                          > A poczytaj sobie tutaj:
                          biznes.onet.pl/5,1335234,prasa.html

                          A poczytaj sobie tutaj:

                          biznes.onet.pl/2,1322537,wiadomosci.html
                          • Gość: sdf Re: Teraz glos fachowy IP: *.ipt.aol.com 15.05.06, 18:57
                            Co ty mi tu jakies bzdety populistow podajesz

                            Wierzysz we wszystko co te glaby ci powiedza?
                            • qvintesencja Re: Teraz glos fachowy 16.05.06, 08:24
                              Gość portalu: sdf napisał(a):

                              > Co ty mi tu jakies bzdety populistow podajesz
                              > Wierzysz we wszystko co te glaby ci powiedza?

                              Sam zapodajesz glupoty a powazne zrodla komentujesz
                              jak wyzéj. Nie szkodzi bo tym sie sam kompromitujesz
                              wiec jeszcze jedno zrodlo o ktorym tez powiesz ze to
                              bzdety populistow hehe:

                              www.economist.com/surveys/displaystory.cfm?story_id=6875707
                              • Gość: sdf Re: Teraz glos fachowy IP: *.ipt.aol.com 16.05.06, 09:09
                                Sam zapodajesz glupoty a powazne zrodla komentujesz
                                jak wyzéj.

                                ---------
                                Powazne zrodla? To co powie pan kaziu to dla ciebie powazne? hehehe Jestes
                                bardzo podatna na manipulacje.

                                Ja podalem tylko artykul z gazety prawnej opracowany przez ekonomistow.

                                Natomiast to co podalas ostatnio z economist. Co chcialas przez niego
                                przekazac? Ze jakies dwie firmy w polsce maja duze zyski i ze lotniska sie
                                rozbudowuja bo coraz wiecej ludzi wyjezdza? Czy ze to o czym wczesniej mowilem
                                ze biurokracja, wysokie podatki itp powstrzymuja firmy przed inwestycjami?

                                To ciekawe podalas
                                These are not just the usual entrepreneur's whinges. In the World Bank's latest
                                comparison of the business environment in different countries, Poland comes
                                54th, behind such places as Kuwait, Tonga and Armenia. It is beaten by all its
                                post-communist competitors in central Europe, except stodgy Slovenia. The cost
                                of setting up a firm, for example, equals 22% of GDP per person, against an
                                average of 13% in the post-communist region as a whole. In Poland an everyday
                                business project—building a warehouse—involves 25 bureaucratic procedures and
                                takes 322 days, compared with 21 procedures taking 252 days elsewhere in the
                                region (and a lightning 70 days in America).

                                Czekam na wiecej optymistycznych informacji.
                                • qvintesencja Sciema w oczach 16.05.06, 20:07
                                  Gość portalu: sdf napisał(a):

                                  > Natomiast to co podalas ostatnio z economist. Co chcialas przez niego
                                  > przekazac? Ze jakies dwie firmy w polsce maja duze zyski i ze lotniska sie
                                  > rozbudowuja bo coraz wiecej ludzi wyjezdza? Czy ze to o czym wczesniej
                                  mowilem
                                  > ze biurokracja, wysokie podatki itp powstrzymuja firmy przed inwestycjami?
                                  > Czekam na wiecej optymistycznych informacji.

                                  Czy ty masz calkowita scieme w oczach?

                                  Artykul zaczyna sie tak:
                                  Cheer up
                                  Poles and outsiders alike are too gloomy. Despite the country's fractious
                                  politics, its prospects are bright and its problems solvable, writes Edward
                                  Lucas

                                  Poland has become modern and prosperous on a scale that some still find
                                  surprising. Warsaw bristles with skyscrapers, and most of Poland is online. At
                                  the airport, three wireless internet networks compete for travellers' laptops.
                                  Across the road is a Marriott hotel, bustling with young, middle-class Poles in-
                                  between flights and business meetings, fiddling with their BlackBerries and
                                  chatting on their mobile phones.


                                  Kapujesz? Problemy sa ale prospekty sa brajtowe.
                                  • Gość: sdf Re: Sciema w oczach IP: *.ipt.aol.com 16.05.06, 20:46
                                    and most of Poland is online.

                                    tiaaa
                                    jasne, z najdrozszym internetem w europie

                                    Warsaw bristles with skyscrapers,
                                    buahaha, a potem stoja puste bo nie ma chetnych na biura

                                    > between flights and business meetings, fiddling with their BlackBerries and
                                    > chatting on their mobile phones.
                                    lo jezu jakie durnoty. paru bogaczy po warszawie polazi i sensacja
                                    wystarczy przejsc sie nieco poza centrum i mozna zobaczyc prawdziwa warszawe.
                                    slumsy zreszta tez sa w samym centrum

                                    Marriott hotel
                                    Mariot to juz byla sensacja za PRLu. nic sie nie zmienilo hehehe
                              • Gość: sdf Re: Teraz glos fachowy IP: *.ipt.aol.com 16.05.06, 09:13
                                I tutaj masz cos ciekawego
                                gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3347677.html
                                Z tego też powodu 5,9 proc. firm (ok. 60 tys.) rozważa przeniesienie
                                działalności za granicę, np. na Łotwę, Litwę czy Słowację.

                                Hehe. A przeciez jak mowilas te wszystkie kraje rozwijaja sie podobnie.
                                • qvintesencja For the first time... 16.05.06, 20:10
                                  Gość portalu: sdf napisał(a):

                                  > I tutaj masz cos ciekawego
                                  gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,3347677.html
                                  > Z tego też powodu 5,9 proc. firm (ok. 60 tys.) rozważa przeniesienie
                                  > działalności za granicę, np. na Łotwę, Litwę czy Słowację.
                                  > Hehe. A przeciez jak mowilas te wszystkie kraje rozwijaja sie podobnie.

                                  Kazdy cos rozwaza. 30% firm w zachodniej Europeie rozwaza przeniesienie sie
                                  m.in. do Polski.

                                  No i se posluchaj:

                                  “For the first time in Poland's history there is really no reason why the
                                  country can't thrive and prosper.”


                                  www.economist.com/surveys/displaystory.cfm?story_id=6876812
                                  • Gość: dsf Re: For the first time... IP: *.ipt.aol.com 16.05.06, 20:52
                                    > Kazdy cos rozwaza.
                                    To jest twoja odpowiedz na wszystko?

                                    30% firm w zachodniej Europeie rozwaza przeniesienie sie
                                    > m.in. do Polski.
                                    moze i rozwaza ale czekaja na lepszy moment ktory nigdy nie nadejdzie

                                    • qvintesencja To juz nie sciema to katarakta 17.05.06, 07:54
                                      Gość portalu: dsf napisał(a):

                                      > > Kazdy cos rozwaza.
                                      > To jest twoja odpowiedz na wszystko?

                                      Diagnoza jest prosta: ty masz juz katarakte a nie zwykla scieme w oczach.
                                      Pomijasz to co istotne a czepiasz sie duperelkow.
                                      Jak nie widzisz to posluchaj:

                                      “For the first time in Poland's history there is really no reason why the
                                      country can't thrive and prosper.” Listen to the audio interview:

                                      www.economist.com/surveys/displaystory.cfm?story_id=6876812

                                      Jest jasne ze w Polsce sa ogromne problemy tak jak i w innych demoludach co
                                      wynika z ciezkiej historii ktora sie zakonczyla. Podobnie jak to sie stalo
                                      wczesniej w innych krajach unii nie ma powodu by tych problemow nie dalo sie
                                      rozwiazac.
                                      • Gość: dsf Re: To juz nie sciema to katarakta IP: *.ipt.aol.com 17.05.06, 23:36
                                        twoja gadka to nic wiecej jak powtarzanie tych samych dupereli w kolko

                                        > Jest jasne ze w Polsce sa ogromne problemy
                                        tutaj troszke juz zaczynasz rozumiec ze rozwiazaniem wszystkich problemow w
                                        polsce nie bedzie UE

                                        i w innych demoludach co
                                        > wynika z ciezkiej historii ktora sie zakonczyla.
                                        tu znowu porownujesz do innych, czy porownujesz z irlandia czy z estonia dla
                                        ciebie to nie ma znaczenia. porownujesz wtedy kiedy jest ci wygodnie. kiedy ja
                                        porownuje twierdzisz ze te kraje sa a takie i siakie. zastanow sie wreszcie bo
                                        albo te kraje sa zupelnie inne albo takie same jak polska.

                                        Podobnie jak to sie stalo
                                        > wczesniej w innych krajach unii nie ma powodu by tych problemow nie dalo sie
                                        > rozwiazac.
                                        Jak juz wczesniej wielokrotnie pisalem to ze sie udalo rozwiazac wiele
                                        problemow w innych krajach unii nie oznacza ze tak samo bedzie w pol.

                                        i na zakonczenie najnowsze dane z wychwalanej przez ciebie w niebiosa danych z
                                        wysokosci pensji. Czekam na te wzrosty :-)
                                        biznes.onet.pl/0,1324068,wiadomosci.html
                                        • qvintesencja Re: To juz nie sciema to katarakta 18.05.06, 09:43
                                          Gość portalu: dsf napisał(a):

                                          > > Jest jasne ze w Polsce sa ogromne problemy
                                          > tutaj troszke juz zaczynasz rozumiec ze rozwiazaniem wszystkich problemow w
                                          > polsce nie bedzie UE

                                          W kolko trzeba ci powtarzac ze UE rozwiazalo poprzednio problemy w takich
                                          krajach jak Grecja, Hiszpania czy Portugalia wiec nie ma powodu by nie
                                          rozwiazalo problemow w demoludach. Tyle ze rozwiazanie zajmuje nie dwa lata
                                          tylko 20.

                                          > i w innych demoludach co
                                          > > wynika z ciezkiej historii ktora sie zakonczyla.
                                          > tu znowu porownujesz do innych, czy porownujesz z irlandia czy z estonia dla
                                          > ciebie to nie ma znaczenia. porownujesz wtedy kiedy jest ci wygodnie. kiedy
                                          ja
                                          > porownuje twierdzisz ze te kraje sa a takie i siakie. zastanow sie wreszcie
                                          bo
                                          > albo te kraje sa zupelnie inne albo takie same jak polska.

                                          W kolko trzeba ci powtarzac ze Polske mozna porownywac z innymi demoludami:
                                          Slowacja, Wegry, Czechy, Bulgaria, Rumunia. Mozna wziac przy tym pod uwage ze
                                          kraj ma niemal tyle ludzi co reszta razem wzieta.

                                          > Jak juz wczesniej wielokrotnie pisalem to ze sie udalo rozwiazac wiele
                                          > problemow w innych krajach unii nie oznacza ze tak samo bedzie w pol.

                                          Nie ma zadnych powodow by sadzic ze bedzie inaczej. Na razie wszystko idzie
                                          tak jak powinno: po wejsciu do unii ekonomia zostala w pelni otwarta, radzi
                                          sobie calkiem dobrze z konkurencja, rynek pracy jest w trakcie rownowazenia
                                          a w nadchodzacych latach ekonomia bedzie naoliwiana funduszami unijnymi. To
                                          jest schemat przez ktory przeszlo juz wiele krajow.

                                          > i na zakonczenie najnowsze dane z wychwalanej przez ciebie w niebiosa danych
                                          z
                                          > wysokosci pensji. Czekam na te wzrosty :-)
                                          biznes.onet.pl/0,1324068,wiadomosci.html

                                          Jak widac ruszyl juz wzrost plac i to zjawisko bedzie sie nasilalo w miare
                                          wzrostu pozycji pracobiorcow na rynku pracy.
    • aniuniamw Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los 14.05.06, 00:02
      a ja nie jestem murzynem i nie bylam i zaden angol mi nie plul w twarz, za
      polak mi plul! w angli jestem szanowana w pracy lubiana, szybko awansowalam i
      mam wszystko to czego zaden polski pracodawca, czy to prywatny czy panstwowy w
      zyciu by mi nie dal, a tylko taka wocha jak ty moze pisac takie pierdoly
      • Gość: palejo do aniuniacostam IP: *.server.ntli.net 14.05.06, 00:30
        Nie no, super, tak trzymaj, ale moze nie wypowiadaj sadow w sprawach, ktorych
        kompletnie nie rozumiesz i to pomimo szybkich i licznych awansow.
    • Gość: gfag Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.192.155.murka.net 14.05.06, 14:19
      ku...wa wszyscy macie nasrane polacy to tylko kłucić się potrafią,jak i w
      rządzie tak w życiu !porypany chory kraj z chorymi ludzmi!o kase byśćie sie
      pozabijali jeden z drugim!jeden drugiego sprzeda za 1zyla a zabije za 5 zyli
      taka jest solidarność polaków tak sie umiecie okradać robol zarobi 700zł a
      dyrektor 50000zł -to jest normaly kraj????
      • Gość: homiee Re: Być murzynem,Być murzynem,taki nasz los IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 14.05.06, 18:22
        Taa, wszystkim po rowno. To juz kiedys podobno bylo i nie wypalilo.

        W USA 'widelki' zarobkow sa wieksze, rozstrzal wiekszy - czy to jest normalny
        (gospodarczo) kraj? Nie wiem jak jest w UK.

        A poza tym, nikt nikomu nie broni zostania dyrektorem i zarabiania, tyle ze ho
        ho.

        Narzekaj dalej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka