Dodaj do ulubionych

Skonczcie z najezdzaniem na Polske

IP: *.range81-152.btcentralplus.com 17.06.06, 23:19
Zycie w Polsce nie jest ch..owe. Moze byc i fajne i ciekawe.
Ludzie, przestancie generalizowac !
Mam znajomych ktorzy w zyciu nie pojechali by do UK do pracy, bo w Polsce
maja dobre prace, sa szanowani itd. Ale rozumieja moja decyzje o wyjezdzie a
ja rozumiem ich stanowisko, ze chca zostac w Polsce. Trzeba po prostu miec IQ
nieco tylko wyzsze od robaczka swietojanskiego !

Poza tym prawda jest taka ze 90% Polakow pracuje tu za MINIMUM. Tak jakby w
Polsce zarabiali 800 zl, tez minimum. Tam pluli by na pracodawce, tutaj
omalze caluja w pierscien. Inna sprawa, ze tutaj za te 800 funtow mozna jakos
wyzyc, bez szalu jak wiadomo. Ale da sie, to fakt.Ale sa smieszni uwazaja c
sie za ludzi sukcesu. Dla mnie czlowiek sukcesu to tez taki ktory zostal w
Polsce i tam odniosl sukces, bo to nie jest proste.

Ostatnia rzecz. Ci ktorzy tak najezdzaja na Polsce, sami sa najlepszymi
przykladami typowych Polaczkow. Nieswiadomie, jak mniemam. Czlowiek z klasa
nie najezdza i nie pluje na swoja ojczyzne. W czasach gdy Irlandia
smierdziala jedynie owcami i mnostwo ludzi wyjezdzalo za chlebem, Ci ludzie
mieli szacunek do swojego kraju, mimo, ze sytuacja zmusila ich do wyjazdu.

Przy okazji - jak mialbym w Polsce zarabiac powiedzmy 2000 zl i byc
szanowanym w pracy a pracowac w UK za 5 na godzine jako bialy Murzyn, wole to
pierwsze.
Stare chinskie przyslowie mowi : "Lepiej byc krolem wsrod malp niz malpa
wsrod kroli"

Teraz czekam z niecierpliwoscia na kubel pomyj. To przeciez takie nasze,
polskie...
Obserwuj wątek
    • kerryman Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 17.06.06, 23:56
      >W czasach gdy Irlandia smierdziala jedynie owcami

      a teraz to co? nie smierdzi??
      • anna-dark Ale funty zarabiać też jest fajnie - i odkładać na 18.06.06, 20:21
        Jak siedzę na swojej działce, jestem happy - bo jestem wśród wspaniałych róż,które sama zasadziłam, a teraz kwitną, bo pies
        wyleguje się pod okazałym rododendronem, bo mogę robić BQ kiedy chcę i jak chcę, bo śpiewają mi ptaki, i to wszystko jest moje, bo
        zrywam z drzew i krzaków pyszne, świerze owoce, bo jest tu cudownie - nawet jak pada deszcz podczas burzy, a potem przychodzi
        ożywczwe tchnienie wiosny, bo sądzę sobie chłodne piwo wygrzewając się w słońcu i opalając, bo sadzę coś, co urośnie, i będzie
        trwać na lata, tworzę piękno, bo jest tu harmonia z naturą zdala od wielkomiejskiego zgiełku (choć w ciągu godziny jestem w
        centrum wielkiego miasta), bo widzę z werandy góry i czuję ich oddech, bo nie zamieniłabym tego na żadne materialne rzeczy...

        Ale funty zarabiać też jest fajnie - i odkładać na to co się lubi.
        Tym razem może Jamajka albo Kuba?
    • Gość: jack Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.range81-159.btcentralplus.com 18.06.06, 00:01
      po czesci to masz racji troche ,ale wiekszosc jak najezdza na Polske to mysli
      nie o ojczyznie tylko ma przed oczami kaczory i inne giertychy ,lerppery.itp
      ogolnie cala te otoczke ,ten syf ku.. nowoczesne wielkie panstwo w europie i
      ten je..y syf wszedzie
      • Gość: coconut Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.range86-139.btcentralplus.com 18.06.06, 11:38
        Przeciez Polska to cos wiecej niz Kaczory,Leppery, Giertychy itd.
        Gdy rozmawiam z Polakami w UK i oni na pytanie o powod wyjazdu, odpowiadaja, ze
        nie podoba im sie polityka, to szczerze mowiac nie wierze. Jest w Polsce gnoj
        itd, ale to nie jest PRL. Nikt nie jest scigany,przesladowany czy torturowany.
        Nie mozemy sie porownywac z innymi krajami zachodnioeuropejskimi. Ile lat my
        mamy demokracje ? Nasze spoleczenstwo musi dojrzec... Nie na darmo sie mowi, ze
        frak lezy dobrze dopiero w trzecim pokoleniu.
        Mam nadzieje, ze mlodzi, ktorzy zostali w RP beda w stanie pociagnac dalej ten
        wozek.Bo przeciez jednak wiekszosc chce wrocic ...
        • Gość: ff Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.ipt.aol.com 18.06.06, 12:22
          to znaczy ze jestes nieudacznikiem bo siedzisz w anglii
      • anna-dark I Tuska, Rokitę, Olechowskiego, Waltz, Belke, i 18.06.06, 20:22
        I Tuska, Rokitę, Olechowskiego, Waltz, Belke, i Balcerowicza co niszczy/ł Polskę.

        Gość portalu: jack napisał(a):

        > po czesci to masz racji troche ,ale wiekszosc jak najezdza na Polske to mysli
        > nie o ojczyznie tylko ma przed oczami kaczory i inne giertychy ,lerppery.itp
        > ogolnie cala te otoczke ,ten syf ku.. nowoczesne wielkie panstwo w europie i
        > ten je..y syf wszedzie
    • Gość: white-trash Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.jgora.dialog.net.pl 18.06.06, 00:50
      qr..cze odczepcie sie od Murzynow.. rasisci p...!!!!!!!!
      • Gość: gliniasty Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.255-83-70.mc.videotron.ca 18.06.06, 04:10
        jak wam idzie zagluszanie tow. ormowcy
        dostalista sluzbe w nagrode i co spita przy zagluszarce?
        juz pisac mi o o mazowszu i jak dostajesz wiecej w doope to tym lepiej kochasz
        bulandie
        tak trzymac tow.
        • donat351 Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 18.06.06, 05:23
          gliniasty, ty doopku. tu nikt nie rozumie slova 'ormoviec' tylko takie fajfusy
          jak ty i ja. gon sie
          • Gość: palejo Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.dsl.data.net.uk 18.06.06, 09:18
            I jak ja, niestety
          • qvintesencja Daj mu spokoj 18.06.06, 12:41
            donat351 napisał:

            > gliniasty, ty doopku. tu nikt nie rozumie slova 'ormoviec' tylko takie
            fajfusy
            > jak ty i ja. gon sie

            Daj mu spokoj to nieuleczalny, uchodzca z perelu po ciezkich przejsciach

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=43063791&a=43118658

            niech se jeszcze postuka zanim demencja i alc-hajmerek go nie dlugo dopadna.
      • anna-dark Masz czarną twarz że się wkurzasz? 18.06.06, 20:29
        Masz czarną twarz że się wkurzasz?
        Lubieć to jedno, tolerować to drugie.
        Rozmawiając z Amerykanami (WASP) o konflikcie latynosów z afro-amerykanami - przy okazji protestu/marszu w Chicago odnośnie poluzowania ustawy imigracyjnej okazywało się że większość negatywnych opinii o nich to nie mity/legendy ale brutalne fakty poparte statystykami policyjnymi i z ośrodków welfare.
        Ja tam nie wiem - miałam dobrych sąsiadów zawsze - Murzynów, Arabów, Azjatów - i sądzę że to jest osobniczo zmienne, zależy od człowieka.
        Pozdrawiam wszystkich !


        Gość portalu: white-trash napisał(a):

        > qr..cze odczepcie sie od Murzynow.. rasisci p...!!!!!!!!
        • Gość: pro hej jol Re: Masz czarną twarz że się wkurzasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:30
          Widzisz jaka swiatowa jestes. Proponuje zebys za granica zaczela rownie ochoczo
          opowiadac co na forum o "wyprzedawaniu i okradaniu Polski przez balcerowiczow"
          i ze "za PRL bylo lepiej".

          Moze na Bialorusi byloby wygodniej?
          Kolejny przyklad na to, ze zycie w dobrobycie krajow wolnorynkowych, wcale nie
          wymaga zrozumienia funkcjonowania ich gospodarki. Czytasz tam jakas prase za ta
          zagranica? Moze juz odkrylas, ze:

          MEDIA NA ZACHODZIE WSZYSTKIE BEZ WYJATKU SA TEZ GLEBOKO W UKLADZIE.
          • ghrom Re: Masz czarną twarz że się wkurzasz? 19.06.06, 12:50
            > MEDIA NA ZACHODZIE WSZYSTKIE BEZ WYJATKU SA TEZ GLEBOKO W UKLADZIE.

            W jakim znowu ukladzie?! :O
            • Gość: pro hej jol Re: Masz czarną twarz że się wkurzasz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:57
              "Wszyscy, takze zachodni komentatorzy, ktorzy odwaza sie podniesc reke na
              Polska suwerenna wladze ludowa, moga byc pewni, ze my im ta reke odrabiemy!"

              Zjazd Wielkiej Koalicji Narodowej, luty 2008 ;)
        • Gość: white-trash Re: Masz czarną twarz że się wkurzasz? IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.06.06, 15:09
          Moze mam, moze nie mam..
          nie zmienia to faktu ze pelno tu rasistow
          tak w ogole.. wiesz skad sie biora te 'brutalne fakty'? wlasnie z
          dyskryminacji.. pewnie ze to zalezy od czlowieka, ale zapewne niektorzy byliby
          inni gdyby ich nie dyskryminowano caly czas.. oni tez chca zyc..i czesto by sie
          zachowywali inaczej gdyby im pozwolona normalnie funkcjonowac i nie musieliby
          ciagle walczyc .. oni tez sa ludzmi a niestety 'biali' nie potrafia tego
          zrozumiec czasami..
    • tzymische Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 18.06.06, 11:51
      Gość portalu: Coconut napisał(a):

      > Zycie w Polsce nie jest ch..owe. Moze byc i fajne i ciekawe.
      > Ludzie, przestancie generalizowac !
      Wszedzie Zycie moze byc fajne i ciekawe. Niezalezy to od miejsca tylko od
      ludzi.

      > Mam znajomych ktorzy w zyciu nie pojechali by do UK do pracy, bo w Polsce
      > maja dobre prace, sa szanowani itd.
      Kazdy ma takich. Kazdy ma tez znajomych ktorzy wyjechali bo "dobra praca" i
      szacunkiem dzieci nie wykarmia. Niektorzy z nas wyjechali zeby poszerzyc wiedze
      i rozwijac sie w kierunkach nie osiagalnych w polsce...

      > Ale rozumieja moja decyzje o wyjezdzie a
      > ja rozumiem ich stanowisko, ze chca zostac w Polsce. Trzeba po prostu miec IQ
      > nieco tylko wyzsze od robaczka swietojanskiego !
      Tak przydalo by sie miec takie IQ i nie uogolniac caly czas...


      > Poza tym prawda jest taka ze 90% Polakow pracuje tu za MINIMUM. Tak jakby w
      > Polsce zarabiali 800 zl, tez minimum.
      Sklad te statystyki? Oprocz tych pracujacych za minimum jest tez calkiem spora
      grupa specjalistow, architektow, informatykow, konstruktorow, ktorzy nie
      pracuja za minimum znaja dobrze angielski i maja calkiem sporo
      przyjaciol/znajomych obcokrajowcow czesto z calego swiata

      > Tam pluli by na pracodawce, tutaj omalze caluja w pierscien. Inna sprawa, ze
      > tutaj za te 800 funtow mozna jakos wyzyc, bez szalu jak wiadomo. Ale da sie,
      > to fakt.
      Widzisz, sam sobie odpowiedziales. Minimum, ale da sie wyzyc, miec normalne
      zycie i wbrew temu co mowisz to haslo "zadna praca nie hanbi" duzo bardziej sie
      sprawdza na zachod od Odry niz miedzy Odra a Bugiem....

      >Ale sa smieszni uwazajac sie za ludzi sukcesu.
      Zalezy o kim mowisz... i co dla Ciebie znaczy sukces. Dla niektorych, jak Ty,
      sukces to pieniadze, samochod i takie bzdury. Dla innych, sukces to mieszkanie
      z ukochana osoba, nie martwienie sie o jutro i koniec miesiaca. Spacerki po
      parku, piknik, albo wielka torba fish and chips....

      > Dla mnie czlowiek sukcesu to tez taki ktory zostal w Polsce i tam odniosl
      > sukces, bo to nie jest proste.
      A imie Twoje Czterdziesci i Cztery? Bawisz sie w mesjanizm?? Zdaje sie ze jest
      tylko jeden taki na pokolenie. Skoro jestes to Ty, cala reszta spoleczenstwa
      moze zajac sie szczesliwym zyciem.

      > Ostatnia rzecz. Ci ktorzy tak najezdzaja na Polsce, sami sa najlepszymi
      > przykladami typowych Polaczkow. Nieswiadomie, jak mniemam. Czlowiek z klasa
      > nie najezdza i nie pluje na swoja ojczyzne. W czasach gdy Irlandia
      > smierdziala jedynie owcami i mnostwo ludzi wyjezdzalo za chlebem, Ci ludzie
      > mieli szacunek do swojego kraju, mimo, ze sytuacja zmusila ich do wyjazdu.
      Moze dlatego ze ich kraj mial zawsze do nich szacunek? Moze dlatego, ze
      urzednik jest usmiechniety? Moze dlatego ze ludzie starali sie zawsze pomoc,
      okazac pomoc i usmiech????

      > Przy okazji - jak mialbym w Polsce zarabiac powiedzmy 2000 zl i byc
      > szanowanym w pracy a pracowac w UK za 5 na godzine jako bialy Murzyn, wole to
      > pierwsze.
      Czemuz ach, czemuz, jestes tak ograniczony? Czemu nie znajdziesz sobie dobrej
      pracy w uk/irlandii/finlandi/australii/japoni czy gdziekolwiek? W czym
      problem??? Myslisz ze na kazdy na emigracji jest li tylko Bialym Murzynem?? A
      moze wbrew temu co Ty myslisz sa ludzie ktorzy tez sa szanowani i sa Polakami?
      Nie przyszlo Ci to do glowy? Pewnie nie...

      > Stare chinskie przyslowie mowi : "Lepiej byc krolem wsrod malp niz malpa
      > wsrod kroli"
      A ja bym powiedzial ze lepiej byc srednim wsrod najlepszych niz najlepszym
      wsrod najgorszych. Ale co tam, kazdy jest kowalem swojego losu, skacze jak
      kozka, i takie tam rzeczy....

      > Teraz czekam z niecierpliwoscia na kubel pomyj. To przeciez takie nasze,
      > polskie..
      Samospelniajaca sie przepowiednia?? Czy masochista jestes?
      • qvintesencja Miejskie legendy i fakty 18.06.06, 13:28
        tzymische napisał:

        > Gość portalu: Coconut napisał(a):
        >
        > > Zycie w Polsce nie jest ch..owe. Moze byc i fajne i ciekawe.
        > > Ludzie, przestancie generalizowac !
        > Wszedzie Zycie moze byc fajne i ciekawe. Niezalezy to od miejsca tylko od
        > ludzi.

        Faktem jest ze ludzie nadmiernie generalizuja. Najgorsze jest jednak to ze
        wierza magie i maja pelno recety na magiczne srodki dzieki ktorym nagle
        zrobiloby sie tak jak w UK.

        > > Poza tym prawda jest taka ze 90% Polakow pracuje tu za MINIMUM. Tak jakby
        > w
        > > Polsce zarabiali 800 zl, tez minimum.
        > Sklad te statystyki? Oprocz tych pracujacych za minimum jest tez calkiem
        spora
        > grupa specjalistow, architektow, informatykow, konstruktorow, ktorzy nie
        > pracuja za minimum znaja dobrze angielski i maja calkiem sporo
        > przyjaciol/znajomych obcokrajowcow czesto z calego swiata

        Tu niestety wyrazasz poglady nie oparte na faktach powstale chyba pod wplywem
        miejskich legend i mediow ktore aktualnie robia kase w temacie "drenaz mozgow".
        Fakty sa zas takie ze osoby ze osoby zarejestrowane jako pracujace w zawodach
        wymagajacych specjalistycznego wyksztalcenia stanowie nawet nie 1% jak to
        okreslil poprzednik ale promille ogolnej liczby.

        Mozesz zajrzec do ostatniego raportu i zobaczyc jakie sa to liczby na str. 35

        www.ind.homeoffice.gov.uk/6353/aboutus/accessionmoniotoringreport7.pdf?view=Binary

        Liczby te obejmuja caly okres od otwarcia rynku pracy Lipiec 2004-Marzec 2006
        dla wszystkich osob przybylych z nowych krajow Unii, z Polski jest wsrod nich
        ok. 60% (co w przyblizeniu odpowiada proporcji populacji.

        Z raportu tego mozna wyczytac ze ogolna liczba zarejetrowanych wyniosla 335 730
        a wsrod nich m.in.:

        Inzynier telekomunikacji 105
        Architekt 175
        Inzynier mechanik 385
        Inzynier chemik 90
        Tlumacz 20
        Chirurg 45
        Psychiatra 25
        Polozna 5
        Lekarz w szpitalu 370
        Anestezjolog 105
        Nauczyciel akademickii 130
        Naukowiec 210
        Programista 200
        Inzynier programowanie 250
        Inzynier, komputery 160

        I tak dalej. Liczby te sa smiesznie niskie zeby w ogole o nich mowic. Juz nawet
        nie odnoszac tego do Polski to populacja nowych krajow Unii to lacznie wiecej
        niz 75 mln ludzi i z nich w ciagu 2 lat podjelo prace w UK na stanowisku
        inzynierow programowania 250 osob a chirurga 75 osob. Przy tym chyba nikt nie
        mysli ze sa moze np. chirurdzy niezarejestrowani i pracujacy na czarno:)?

        > > nie najezdza i nie pluje na swoja ojczyzne. W czasach gdy Irlandia
        > > smierdziala jedynie owcami i mnostwo ludzi wyjezdzalo za chlebem, Ci ludz
        > ie
        > > mieli szacunek do swojego kraju, mimo, ze sytuacja zmusila ich do wyjazdu
        > .

        Znowu bzdura nie oparta na faktach. Wsrod Irlandczykow wyjezdzajacych masowo
        jeszcze 15-20 lat temu popularny byl sarkastyczny dowcip ze jedyna i to dobra
        rzecza jaka dostali z Irlandii byl paszport bo umozliwial bezproblemowy
        przeniesienie sie na duza wyspe.

        Natomiast jesli chodzi o stosunek Irlandczykow do Kraju przez duze K byl on
        bardzo nacjonalistyczny ze wzgledu na walke z brytanami Irlandie Polnocna.
        Czyli ta Irlandie kazdy popieral a oprocz tego bylo podziemie i walka zbrojna.
        W Polsce o tym nie ma sie pojecia.

        > > Teraz czekam z niecierpliwoscia na kubel pomyj. To przeciez takie nasze,
        > > polskie..
        > Samospelniajaca sie przepowiednia?? Czy masochista jestes?

        Jak widac dyskusje nie oparte na faktach przeradzaja sie w bredzonka. Dominuje
        tez bardzo zasciankowy styl myslenia w ktorym Polska i Unia to dwa bieguny.
        A przeciez to jest unijna ekonomia oparta na wolnych rynkach. Po to sa otwarte
        rynki pracy zeby wspomoc proces przemian w nowych krajach Unii.
        • tzymische Re: Miejskie legendy i fakty 18.06.06, 14:04
          > Tu niestety wyrazasz poglady nie oparte na faktach powstale chyba pod wplywem
          > miejskich legend i mediow ktore aktualnie robia kase w temacie "drenaz
          mozgow".
          > mysli ze sa moze np. chirurdzy niezarejestrowani i pracujacy na czarno:)?

          Nooo kolezanka strasznie fajnie manipuluje faktami. ja naliczylem 21815
          stanowisk. Zwiazanych z umiejetnosciami i wiedza, ktore napewno sa platne wyzej
          niz minimum. Czyli lekarze, pielegniarki, nauczyciele, naukowcy, it, etc. etc,
          managerowie, i tak dalej. Nie liczylem zadnych ktorych nie bylem pewny ze
          zarabiaja ponad minimum. Ale zaloze sie ze taki :
          Power Station Staff napewno wiecej niz 5.5 funta/h zarabia....
          Wiec moze bys tak przestala bredzic ????

          > Znowu bzdura nie oparta na faktach. Wsrod Irlandczykow wyjezdzajacych masowo
          > jeszcze 15-20 lat temu popularny byl sarkastyczny dowcip ze jedyna i to dobra
          > rzecza jaka dostali z Irlandii byl paszport bo umozliwial bezproblemowy
          > przeniesienie sie na duza wyspe.
          A co ma piernik do wiatraka? Bredzisz kolezanko, oj bredzisz. Nie mieli pracy
          to jedno. Panstwo im nic nie dawalo to drugie. Ale szacunek do kraju zawsze
          mieli i maja. Zapytaj... Ja pytalem.

          > Natomiast jesli chodzi o stosunek Irlandczykow do Kraju przez duze K byl on
          > bardzo nacjonalistyczny ze wzgledu na walke z brytanami Irlandie Polnocna.
          > Czyli ta Irlandie kazdy popieral a oprocz tego bylo podziemie i walka zbrojna.
          > W Polsce o tym nie ma sie pojecia.
          Ma sie.

          > Jak widac dyskusje nie oparte na faktach przeradzaja sie w bredzonka.
          Dokladnie... dokaldnie. Tak samo jak dyskusje w ktorych manipuluje sie faktami
          w celu udowodnienia swojej tezy.


          > Dominuje tez bardzo zasciankowy styl myslenia w ktorym Polska i Unia to dwa
          > bieguny.
          > A przeciez to jest unijna ekonomia oparta na wolnych rynkach. Po to sa otwarte
          > rynki pracy zeby wspomoc proces przemian w nowych krajach Unii.
          Tak to fakt.
          • qvintesencja Re: Miejskie legendy i fakty 18.06.06, 15:08
            tzymische napisał:

            > Nooo kolezanka strasznie fajnie manipuluje faktami. ja naliczylem 21815
            > stanowisk. Zwiazanych z umiejetnosciami i wiedza, ktore napewno sa platne
            wyzej
            > niz minimum. Czyli lekarze, pielegniarki, nauczyciele, naukowcy, it, etc.
            etc,
            > managerowie, i tak dalej. Nie liczylem zadnych ktorych nie bylem pewny ze
            > zarabiaja ponad minimum. Ale zaloze sie ze taki :
            > Power Station Staff napewno wiecej niz 5.5 funta/h zarabia....
            > Wiec moze bys tak przestala bredzic ????

            Niestety bredne sa twoja domena. Oryginalnie mowa byla o tym:

            >>Sklad te statystyki? Oprocz tych pracujacych za minimum jest tez calkiem
            spora
            >> grupa specjalistow, architektow, informatykow, konstruktorow

            Ty tez piszesz o

            >lekarze, pielegniarki, nauczyciele, naukowcy

            Takich ludzi jest pomijalnie malo - to pokazuja liczby, co to jest 370
            lekarzy ?. Mowa o wysoko kwalifikowanych specjalistach.

            A te twoje 20 tys ludzi to nie specjalisci a robiacy roboty niefizyczne. Get
            life, nie kazdy umyslowy to wysokokwalifikowany spec.

            Dolaczmy do tych specjalistow twoja pozycje Power Station Staff choc nie
            wiadomo co sie za nia kryje a jest wymieniona w poblizu pracownikow
            kanalizacji. Ale niech bedzie ze to sa jacych superextra spece i niech
            zarabiaja 50 funcioli/h. Dolaczamy ich do statystyki drenazu:

            Power station staff 15

            A nawet dolaczymy superspecow od kanalizy

            Sewage worker 10

            Nastapil wiec w ciagu dwoch lat gigantyczny drenaz specjalistow od elektrowni
            i kanalizacji w wysokosci 25 ludzi ze wszystkich nowych krajow Unii liczacych
            razem 75 mln hehe.

            > > Znowu bzdura nie oparta na faktach. Wsrod Irlandczykow wyjezdzajacych mas
            > owo
            > > jeszcze 15-20 lat temu popularny byl sarkastyczny dowcip ze jedyna i to d
            > obra
            > > rzecza jaka dostali z Irlandii byl paszport bo umozliwial bezproblemowy
            > > przeniesienie sie na duza wyspe.
            > A co ma piernik do wiatraka? Bredzisz kolezanko, oj bredzisz. Nie mieli pracy
            > to jedno. Panstwo im nic nie dawalo to drugie. Ale szacunek do kraju zawsze
            > mieli i maja. Zapytaj... Ja pytalem.

            Jasne ze maja bo to inne warunki: Polacy tez maja do AK, nie? A wiesz o tym ze
            IRA=ichnie AK? Oni w czasie wojen swiatowych byli neutralni ale mieli swoje
            wojny lokalne do calkiem niedawna. A wlasciwie ich AK-owskie podziemie jest
            nadal, kapujesz?

            > > Natomiast jesli chodzi o stosunek Irlandczykow do Kraju przez duze K byl
            > on
            > > bardzo nacjonalistyczny ze wzgledu na walke z brytanami Irlandie Polnocna
            > .
            > > Czyli ta Irlandie kazdy popieral a oprocz tego bylo podziemie i walka zbr
            > ojna.
            > > W Polsce o tym nie ma sie pojecia.
            > Ma sie.

            Baardzo cieniutkie. Patrz wyzej.
            • tzymische Re: Miejskie legendy i fakty 18.06.06, 21:28
              Widzisz, kolezanko, gdybys nie byla tak zapatrzona w siebie osobka.
              To bys przeczytala kontekst w jakim napisalem co napisalem.
              Gdybys potrafila otworzyc oczy, i przeczytac pierwszy post autora, to bys
              zauwazyla ze autor watku mowil wyraznie o 90% ludzi pracujacych za minimalna
              stawke. Ja pisalem w tym kontekscie, nie trzeba byc geniuszem, zeby to
              zrozumiec... Ty niestety nie dalas rady...
              Pokaz mi, durniutka dzieweczko, w ktorym miejscu pisalem cokolwiek, lub
              kiedykolwiek, o drenazu specjalistow, ludzi, umyslow czy jak chcesz to nazwac?
              Masz jakis kompleks na tym punkcie ze odnosisz sie do czegos czego nikt nie
              napisal???
              > Jasne ze maja bo to inne warunki: Polacy tez maja do AK, nie? A wiesz o tym
              > ze IRA=ichnie AK? Oni w czasie wojen swiatowych byli neutralni ale mieli swoje
              > wojny lokalne do calkiem niedawna. A wlasciwie ich AK-owskie podziemie jest
              > nadal, kapujesz?

              Co do IRA, tak wiem. Wiesz ze mieli tu wojne domowa? Wiesz ze obecnie IRA jest
              w ROI uznawana za organizacje przestepcza? Wiesz ze IRA jest scigana, ze dawno
              nikt ich juz tu nie popiera tak jak jeszcze 25-35 lat temu? Kapujesz takie
              proste fakty? Czy trzeba Ci to narysowac? Kapujesz ze IRA obecnie sprowadza do
              ROI wiecej narkotykow niz ktokolwiek inny? A kapujesz rownie, ze Dublinczykom i
              wogole Irlandii wisialo powstanie Wielkanocne? Ze dopiero rozstrzelania
              przywodcow wstrzasnelo opinia publiczna?

              > Baardzo cieniutkie. Patrz wyzej.
              no wlasnie widze. Uparlas sie jak osiol na jakis drenaz o ktorym nikt nie
              wspomnial... Wogole nie piszesz na temat w zasadzie, ja pisalem odnosnie 90%
              zarabiajacych najmniejsza stawke. Ty manipulujac faktami - zreszta kompletnie
              nie udolnie - chcesz udowodnic ze nie ma jakiegos mitycznego drenazu mozgow o
              ktorym ktos tam w jakims FAKCIE czy innym gownie bredzil, ale nic na ten temat
              nie mowilem. Wiec co tu dyskutowac?



    • vierablu Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 18.06.06, 13:49
      > Poza tym prawda jest taka ze 90% Polakow pracuje tu za MINIMUM.

      Guardian jest chyba innego zdania:
      money.guardian.co.uk/workweekly/story/0,,1778809,00.html
      > Czlowiek z klasa
      > nie najezdza i nie pluje na swoja ojczyzne. W czasach gdy Irlandia
      > smierdziala jedynie owcami i mnostwo ludzi wyjezdzalo za chlebem, Ci ludzie
      > mieli szacunek do swojego kraju, mimo, ze sytuacja zmusila ich do wyjazdu.

      Pod warunkiem, ze ojczyna nie pluje na niego i ze ojczyzna ma szacunek dla
      swoich obywateli.
    • tommy_80 Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 18.06.06, 15:47
      W pierwszej chwili także uderzyła mnie tu retoryka agresywnej krytyki wobec
      Polski i życia w Polsce, tak jakby w Anglii wszystko było bezproblemowe.

      Ubiegłego lata jedna z koleżanek pracowała u Arabów, którzy nie chcieli
      jej później wypłacić części zaległego wynagrodzenia, kiedy wracała do kraju. I
      co ? Urzędnicy w Job Centre olali ją twierdząc, że nic nie można zrobić w jej
      sprawie, bo pracowała na czarno.
      Podobnych problemów mieliśmy więcej i nie wszystko było kolorowe, przyjazne i
      sympatyczne.
      Dlatego bawi mnie czytanie historyjek o wszechobecnie panującej tolerancji w
      ominpotentnej UK (chyba tolerancji deklaratywnej) oraz bajek o totalnej
      degrengoladzie w dalekiej, głęboko zacofanej "Bulbonii". Wydaje mi się, że
      wiele osób po wyjeździe zaczyna na siłę doszukiwać się w polskości wszystkiego,
      co złe - jakby w potrzebie potwierdzenia słuszności własnych wyborów życiowych,
      nie ważne na ile ich radykalne poglądy korespondują z polską rzeczywistością.
      • jaleo Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 18.06.06, 17:06
        tommy_80 napisał:

        > > Ubiegłego lata jedna z koleżanek pracowała u Arabów, którzy nie chcieli
        > jej później wypłacić części zaległego wynagrodzenia, kiedy wracała do kraju.
        I
        > co ? Urzędnicy w Job Centre olali ją twierdząc, że nic nie można zrobić w jej
        > sprawie, bo pracowała na czarno.

        Jesli ktos pracuje na czarno, a potem dochodzi swoich praw w Job Centre (!) to
        sam sobie jest winien swojej glupoty.
        • tommy_80 Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 18.06.06, 18:36
          > Jesli ktos pracuje na czarno, a potem dochodzi swoich praw w Job Centre (!)
          to
          > sam sobie jest winien swojej glupoty.

          A tam, ona i tak była w Anglii bez adresu, umowy o pracę, konta w banku, Home
          Office, Insurance number, więc co oni jej jeszcze mogli zrobić ?
          Ponadto wychodziliśmy z założenia, że Job Centre ukaże nieuczciwego Araba,
          tak samo jak w Polsce Urząd Pracy ukarałby w takiej sytuacji pracodawcę, a nie
          pracownika.
          Teoretycznie - ze swoim językiem na poziomie powiedzmy komunikatywnym - była
          bezbronna w tym superkapitalistycznym, na maksa biurokratycznym kraju.
          Ale jak z nią potem poszliśmy w sześciu do tej ich budy z kebabami i
          zagadaliśmy jak tam im się interes kręci, czy te 200 funtów, co jej wiszą to
          dla nich dużo czy mało i czy może chcą żeby im to rozłożyć na raty, to i
          pieniądze się w końcu znalazły.
          Zresztą to był tylko przykład.
    • saperowsky mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za krajem.. 18.06.06, 18:47
      tesknie wlasnie za tym syfem ktory tu tak czesto wymieniacie bo sie w nim
      wychowalem i rozumiem
      tesknie za jedzeniem jakie mialem w polsce (mieszkalem na wsi i wedliny swojej
      roboty snia mi sie srednio co drugi dzien ...)
      tesknie za tymi wszystkimi przyjaciolmi z ktorymi nie mam juz takiego kontaktu
      (internet nie rozwiaze wszystkiego)
      polityka nigdy mnie nie interesowala i nie interesuje mnie nadal... tak wiec
      kaczory, leppery i giertychy mi cisnienia nie podnosza ...

      co do anglii to zaczynalem jako bialy murzyn ale wytrzymalem, poznalem jezyk
      troche lepiej i teraz pracuje jako kontroler jakosci w jednym z magazynow ( nie
      narzekam, wiem ze managera ze mnie nie bedzie ...)
      z polski wyjechalem z bardzo prozaicznego powodu - ile mozna mieszkac z
      rodzicami??? mialem w miare dobra prace za pieniadzxe troche wyzsze niz minimum
      ale zeby samemu sie utrzymac za male... tu moge sie utrzymac, wyjsc do pubu
      kiedy zechce i kupic sobie kilka gadzetow o jakich zawsze tylko marzylem...
      w UK bardzo mi sie podoba ale...

      kiedys w blizej nie okreslonej przyszlosci wroce do kraju nawet jesli dalej
      bedzie tam taki balagan jaki jest teraz, wroce bo to jest moj kraj, tam sie
      urodzilem,wychowalem i tam chce zyc bo jestem polakiem czy tego chce czy nie a
      anglikiem nie bede nigdy...

      pozdroofka z leicester!!
      michau
      • Gość: ff Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra IP: *.ipt.aol.com 18.06.06, 19:54
        kiedys w blizej nie okreslonej przyszlosci wroce do kraju nawet jesli dalej
        bedzie tam taki balagan jaki jest teraz, wroce bo to jest moj kraj, tam sie
        urodzilem,wychowalem i tam chce zyc bo jestem polakiem czy tego chce czy nie a
        anglikiem nie bede nigdy...

        ----
        to znaczy wrocisz do mamy i taty i do kielbasy?

        kto ci kaze byc anglikiem?
        • saperowsky Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra 18.06.06, 21:57
          tak - mozna tak to nazwac ...

          tesknie za ludzmi ktorych znam od malego, nie tylko rodzicow ....

          pozdro
          michau
          • tommy_80 Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra 18.06.06, 23:32
            > tak - mozna tak to nazwac ...
            >
            > tesknie za ludzmi ktorych znam od malego, nie tylko rodzicow ....


            To dwa lata temu na work&travel poznałem jednego super gościa z Dąbrowy
            Górniczej, co wyemigrował kilka lat wcześniej, pytałem jak mu się żyje w U.S.
            tak na dłuższą metę i czy czasem nie przychodzi mu do głowy, żeby jednak wrócić.
            Powiedział:

            "Wiesz, mam tu dom, żonę Amerykankę, fajną pracę, żyję sobie na luzie i wiem,
            że to wszystko jest niodwracalne. Ale czasami nachodzą mnie takie myśli, że to,
            co się dookoła mnie dzieje jest zupełnie nierealne, że to sen.
            I że któregoś dnia wsiądę w samolot i po prostu wrócę do domu."

            Mogłem przytoczyć słowa, ale nie jestem w stanie opisać tego nostalgicznego
            tonu z jakim te słowa wypowiedział.
            • ghrom Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra 19.06.06, 00:38
              On nie chce wrocic do Polski, on chce wrocic do swojego dziecinstwa...
              Rozumiesz to?
              Po 3 dniach, gora tygodniu od ladowania na Okeciu zasuwalby z powrotem az by sie kurzylo.
              • tommy_80 Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra 19.06.06, 01:29
                > On nie chce wrocic do Polski, on chce wrocic do swojego dziecinstwa...


                Może i masz rację, jednak odniosłem wtedy wrażenie, że koleś czuje się nieco
                wyalienowany w tej swojej Hameryce.

                To dodam, że my z Polski generalnie nie kombinowaliśmy, tylko wracaliśmy przed
                końcem upływu ważności studenckiej wizy J1. Natomiast z Rosjanami, Ukraińcami,
                Białorusinami i innymi studentami z byłej ZSRR różnie bywało, znałem wielu
                którzy planowali zostać nielegalnie. Nie wiem wprawdzie, jak potem było z
                realizacją tych planów.
                Niby legalizacja pobytu była potem do zrobienia, ale trzeba się było liczyć z
                trudnym do przewidzenia okresem braku możliwości odwiedzenia własnego kraju.
                To wtedy dotarło do mnie, że u nich to dopiero musi być nieciekawie, a sytuacja
                w Polsce to przy tym pikuś; że u nas jest Kanada w stosunku do tego, co oni
                mają u siebie.
          • Gość: pro hej jol Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 12:55
            To generalnie pozytywne co mowisz, ale wlasnie dzieki temu, ze ty nie widzisz
            zadnego problemu w rzadach populistow, ja nie bede mogl wrocic do mojej
            ukochanej ojczyzny. Ze wzgledow ekonomicznych (kogos trzeba doic, zeby innym
            rozdawac) i mentalnych (wole zalozyc firme w UK, niz byc
            znienawidzonym "kapitalista" w Polsce ludowej).

            Jakbysmy w imie wyzszych celow, rozliczania afer, budowania lepszej, swietlanej
            przyszlosci weszli w luzny zwiazek ze zwiazkiem Bialorusi i Rosji to tez by ci
            pewnie nie przeszkadzalo - no bo w koncu polityka cie nie interesuje.
            • tommy_80 Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra 19.06.06, 14:44
              > Jakbysmy w imie wyzszych celow, rozliczania afer, budowania lepszej,
              swietlanej
              >
              > przyszlosci weszli w luzny zwiazek ze zwiazkiem Bialorusi i Rosji to tez by
              ci
              > pewnie nie przeszkadzalo - no bo w koncu polityka cie nie interesuje.


              Tak, wielu moich znajomych olewa politykę i nie poszło na wybory. Zresztą ja też
              na ostatnie nie poszedłem, bo akurat przebywałem właśnie w UK.
              Tak czy inaczej nikt nie przewidywał, że po wyborach utworzy się tak
              niekorzystna konfiguracja, większość ludzi oczekiwała koalicji PiS z PO, a nie
              z Samoobroną i LPRem. Niestety, politycy nie dogadali się, a dla zwycięskiej
              partii na razie priorytetem są rozliczenia, a nie sprawy gospodarcze.
              W efekcie pogłębia się podział na Polskę A i Polskę B.
              W zasadzie, czytając to forum to można dojść do wniosku, że Polska A przesunęła
              się ostatnio na zachód Europy, głownie w okolice Londynu i mamy już Polskę A, B
              i C, które mają ze sobą coraz mniej wspólnego.
              Zapewniam Cię jednak, że żadnego związku z Białorusią nie będzie, ani nic w tym
              stylu. Ludzie wyszliby na ulice.
              A Kaczyńscy nie dostaną drugiej szansy, jeśli za cztery lata okaże się,
              że "układ jednak był zbyt twardy".
              • Gość: ??? Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra IP: 194.203.201.* 19.06.06, 14:53
                > Tak, wielu moich znajomych olewa politykę i nie poszło na wybory. Zresztą ja
                > też na ostatnie nie poszedłem, bo akurat przebywałem właśnie w UK.

                Polityka dotyczy Cie bardziej niz bys tego chcial. Myslisz, ze kto odpowiada za
                budzet, wysokosc podatkow, itd itp?
                I co z tego, ze przebywales w UK? Mi jakos nie przeszkadzalo to glosowac.
                Ostatnio byl artykul na temat Anglii, jak to partie nie przejmuja sie mlodymi,
                bo Ci choc maja prawo glosu to nie korzystaja z niego. Wazniejsi sa emeryci,
                ktorzy chodza na glosowania i dlatego tyle im sie zawsze obiecuje...

                Tak wiec przestan z "niekorzystna konfiguracja" i nastepnym razem pojdz
                glosowac.
                • tommy_80 Re: mowcie co chcecie ale ja i tak tesknie za kra 19.06.06, 15:58
                  > I co z tego, ze przebywales w UK? Mi jakos nie przeszkadzalo to glosowac.

                  A to z tego, że wiele osób potem zapodaje "względy polityczne" jako jeden z
                  powodów swojej emigracji, a przy wyborach nie zadało sobie trudu udania się do
                  polskiego konsulatu. Olewka wyborów w skali narodowej niewątpliwie okazała się
                  błędem.
                  Ja także sobie za granicą tego trudu nie zadałem, do czego przyzaję się
                  otwarcie.
    • Gość: mejka Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.06.06, 19:32
      no nie wiem, lepsze chyba być małpą wśród króli niż królem wśród małp
      • Gość: studentkaUW Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.06.06, 20:46
        zgadzam sie z autorka watku w 100% nareszcie ktos napisal cos co sama chcialam
        napisac ale stwierdzilam,z e po co bojak tylko poruszalam cos w tym stylu to
        mnie objezdzano, czzesto w niewybredny sposob...
        • Gość: ff Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.ipt.aol.com 18.06.06, 21:20
          > mnie objezdzano, czzesto w niewybredny sposob...

          moze to dobry moment zeby spojrzec na siebie i sie zastanowic "dlaczego mnie
          objezdzano?"
        • ghrom Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 00:43
          Ty sie mozesz slonko zgadzac, ale to nie zmieni tego, ze w d*pie bylas i g*no widzialas, wiec twoje
          zgadzanie sie lub nie jest zupelnie nieistotne. Zgadzac to sie moge ja, bo siedze w UK od dwoch lat i
          swoje widzialem, moja wiedza o emigracji i tym kraju nie pochodzi z polskich tygodnikow. Inna inszosc,
          ze sie nie zgadzam :P

          Myslalby kto, ze po tej dawce informacji, ktora cie zaatakowano w twoim watku cos do ciebie dotrze...
    • Gość: ania Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: 87.218.70.* 18.06.06, 22:09
      Coconut!

      zgadzam sie z Toba w 100%, mam dokladnie takie same odczucia i przemyslenia.
      Pozdrawiam,
      Ania
      • Gość: coconut Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.range86-139.btcentralplus.com 18.06.06, 23:06
        To podaje Ci wirtualna reke ;)

        Na koniec tylko dodam, ze zadziwia mnie totalnie jednostronne postrzeganie UK
        przez wielu Polakow, rowniez na tym forum. Sa bardziej angielscy niz Anglicy !
        Niedlugo beda wyspiarzom udzielac lekcji patriotyzmu i jedynie slusznego
        mowienia o swoim kraju.
        Wczoraj moj znajomy dzwonil w sprawie pracy. Osoba kontaktowa miala polskie
        imie, wiec rozpoczal rozmowe po polsku. Zostal zrugany i poinformowany,
        ze "jezykiem urzedowym w Anglii jest angielski". Chlopak chyba awansowal ze
        zmywaka i troche mu sie w glowie poprzewracalo :)
        • Gość: ??? Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 18.06.06, 23:41
          > Wczoraj moj znajomy dzwonil w sprawie pracy. Osoba kontaktowa miala polskie
          > imie, wiec rozpoczal rozmowe po polsku. Zostal zrugany i poinformowany,
          > ze "jezykiem urzedowym w Anglii jest angielski". Chlopak chyba awansowal ze
          > zmywaka i troche mu sie w glowie poprzewracalo :)

          Zly przyklad wybrales. Jako, ze sam zatrudniam Polakow do angielskiej firmy,
          rozumiem dlaczego ktos moze chciec sprawdzic Twoj angielski. Jezeli do szefa bym
          podsunal CV kogos kto nie mowi po angielsku, to by sie odbilo na mnie. Zwlaszcza
          jezeli jedyny kontakt z ta osoba to krotka rozmowa przez telefon.
          • ghrom Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 00:49
            Nie wspominajac o tym, ze ma pewnie w biurze open space i nawijanie po polsku w czasie pracy niezbyt
            mile zostaloby odebrane. Ale takie proste wytlumaczenie do glowy koledze nie przyszlo, co zreszta mnie
            niezbyt dziwi :P
            • flipflap Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 02:46
              Na Polskę nie potrzeba najeżdżać. Wystarczy wziąć byle jaką gazetę lub włączyć
              TV a zaraz natknie się na idiotyzmy tamtego życia. Poza tym wytykanie błędów
              jest lepsze jak chowanie głowy w piasek i udawać że ich nie ma.
              Zagłuszacze z jednostek łączności z polonią, od lat udowadniają jak to jest
              wszędzie tak samo źle jak w Polsce. Tyle że od lat masy ludzi głosuje nogami,
              włócząc się po wszystkich kontynentach legalnie lub nie w poszukiwaniu lepszego
              życia. Jeżeli ta sytuacja powtarza się od pokoleń, to znaczy że od pokoleń ten
              kraj jest chory. Na dodatek nie zanosi się że będzie lepiej. Kraj zadłużony
              jest po uszy, tak że wnuki obecnych maluchów będą to spłacać. Nie tego nie
              zauważa i dalej okrada się przyszłe pokolenia.
              Z obecnej fali wiele osób zapowiada się że wróci ale po paru latach życia w
              normalnym kraju do Polski wrócą nieliczni.
              • kicior99 Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 11:51
                z ust mi to wyjales, zgadzam sie z Toba i ghromem. Nie kazdy ma konstrukcie
                Stasi Bozowskiej czy Judyma i za wszelka cene stara sie ratowac to, czego -
                jego zdaniem - uratowac sie nie da. Przez sporo lat jako dziennikarz tepilem
                rozmaite, glownie drobne swinstwa kolalnych wladz i inne idiotyzmy. I co?I
                pipa, swiat sie nie naprawil a ja popadlem w klopoty, bo w Pol;sce prawo jest
                tylko dla wybranych, powyzej pewnego poziomu (radnego, nawet nie poselskiego)
                mozna je bezkarnie lamac. I nie dziwie sie tym ludziom, ktorzy pieprzneli w
                stol, powiedzieli glosno ze nie beda cierpiec za cudza glupote i wsiedli w
                najblizszy samolot.
                • Gość: pro hej jol Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.06, 13:17
                  Ja wlasnie przymierzam sie zeby pieprznac w ten stol o ktorym mowisz ;)
                  Najlepsi odchodza nawet z MSZ (bo nie zamierzaja byc blaznami na dworze
                  Andrzeja), tradycyjnej ostoi nowoczesnych, profesjonalnych patriotow, co nie
                  oznacza, ze bedac w UK, nie mozna zapisac sie do Polish City Club, pracownikow
                  City i promowac w ten sposob kraj!
                  • kicior99 Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 13:25
                    Metod na nietracenie kontaktu z krajem jest bardzo wiele, masz racje. Co sie
                    tyczy blaznowania na dworze Andrzeja, to im jeszcze wyjdzie bokiem. Im szybciej
                    tym lepiej.
    • Gość: lolek Saksy na Syberi IP: *.milc.com.pl / 213.17.131.* 19.06.06, 07:48
      Saksy na Syberi były w sumie całkiem do niedawna w zasięgu arbaitowiczów.
      Dzięki oczywista polityce jedynie oświeconych internacjonalistycznych elit.
      To że przy okazji dorwania się "buraków" do koryta, 2 miliony buraków
      dostało przepustkę do raju oczywiście nikogo nie dziwi. Co więcej polskim
      zwyczajem należy jeszcze darczyńce opie..ć i do końca życia opłakiwać
      swoje nieszczęście.
    • atropa_belladonna Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 13:41
      Gość portalu: Coconut napisał(a):

      > Poza tym prawda jest taka ze 90% Polakow pracuje tu za MINIMUM. Tak jakby w
      > Polsce zarabiali 800 zl, tez minimum. Tam pluli by na pracodawce, tutaj
      > omalze caluja w pierscien. Inna sprawa, ze tutaj za te 800 funtow mozna jakos
      > wyzyc, bez szalu jak wiadomo. Ale da sie, to fakt.

      Otoz to, a za 800 PLN wyzyc sie nie da. To roznica.

      Ale sa smieszni uwazaja c
      > sie za ludzi sukcesu. Dla mnie czlowiek sukcesu to tez taki ktory zostal w
      > Polsce i tam odniosl sukces, bo to nie jest proste.

      Odniosl sukces, bo wujcio z Chamoobory ciepla posadke zalatwil? Tez znam
      takich "ludzi sukcesu" ;)
      • Gość: scuzzy Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske IP: *.in-addr.btopenworld.com 19.06.06, 14:06
        Ale sie Endrju czepiasz. Ale to on jest wicepremierem i ministrem rolnictwa
        (sic!). I trzeba to traktowac z przymruzeniem oka, bo na powaznie to naprawde
        mozna sie przestraszyc :)

        Moze cham, prostak, i bez matury, ale sile przebicia i konsekwencje w dazeniu
        do celu ten gosc ma taka, ze tylko pozazdroscic ;)
        • atropa_belladonna Re: Skonczcie z najezdzaniem na Polske 19.06.06, 18:17
          He, teraz, z bezpiecznej odleglosci, moge traktowac Endrju z przymruzeniem
          oczka :) Ale musze przyznac, ze przyspieszyl moja decyzje o emigracji.
    • Gość: Soup Nazi Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.sdsl.bell.ca 19.06.06, 19:17
      Wyjechali sobie, maja takie zdanie, a nie inne, podoba im sie na wyspach a nie w
      Bulbonii, ich prawo. To jest "ich" forum, ich sprawa i gajowego Wilsona, nie
      leca z tym na krajowe fora, zeby trzaskac dziobem. I, przewidujac, bo latwo
      przewidziec, ze zaraz wyjedzie argument o polskim forum, na polskim serwerze,
      blah, blah, blah.... jestem wiecej niz pewien, stawiam dolary przeciw orzechom,
      ze gdyby cale forum znajdowalo sie na ich skladkowym serwerze stojacym na
      Trafalgar, to i tak zlecialyby sie chmury tobie podobnych przyglupich polaczkow
      z kraju, czyli tzw. krapoli zeby trzaskac dziobami co wolno, a co nie wolno.
      Ruszaj, cieciu bokiem na dzikie pola Bulbonii okrakiem na beczce po sledziach.
      • tommy_80 Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? 19.06.06, 21:04
        > Wyjechali sobie, maja takie zdanie, a nie inne, podoba im sie na wyspach a
        nie
        > w
        > Bulbonii, ich prawo. To jest "ich" forum, ich sprawa i gajowego (...)

        Jasne, że to ich prawo, ich forum, ich sprawa oraz ich suwerenne przekonania,
        co do bezwzględnej wyższości zastanego zjawiska wieloetniczności i
        wielokulturowości, której sami stali się składową, nad ogółem kultury
        macierzystej.
        Z punktu widzenia socjologii i antropologii właśnie to jest najbardziej
        interesujące.
      • Gość: Coconut Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.range86-139.btcentralplus.com 20.06.06, 00:50
        Od kiedy glabie Kanada jest w UK czy Polsce ?
        Nie wpieprzaj sie w nie swoje sprawy.

        Chyba, ze masz radoche i chcesz dalej walic sobie konia z uciechy bedac
        euforycznie zakochanym w swoich konstrukcjach jezykowych, niby inteligentnych i
        niby ciekawych.

        Zalaczam kopniaki
        • tommy_80 Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? 20.06.06, 02:11
          > Od kiedy glabie Kanada jest w UK czy Polsce ?


          A co, czyżbyś aktualnie asymilował się z lokalnym społeczeństwem w Kanadzie, że
          tak bardzo zabolała Cię moja metafora, Panie podszywający się ?

          Konia zwalić sobie lubię, bo to zdrowo. Przed monitorem na głupawym forum nie
          bardzo, najbardziej jak wchodzę do sauny prosto z siłowni, wtedy jest spoko
          klimat.

          A za kopniaki dostaniesz kiedyś w ryja. W realu. Od jakiegoś polaczka o
          narodowo-pijacko-katolickiej mentalności, której wypierasz się jak żaba błota i
          którą tak pogardzasz.

          Pozdrawia wuwua,
        • Gość: Soup Nazi Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.sdsl.bell.ca 20.06.06, 19:32
          Gość portalu: Coconut napisał(a):

          > Od kiedy glabie Kanada jest w UK czy Polsce ?
          > Nie wpieprzaj sie w nie swoje sprawy.

          Hehehe, a nie mowilem? Zlecieli sie polaczkowie-krapolkowie i burzom siem. Otoz
          hooy cie tak wielki jak stad do Wietnamu obchodzi skad ja pisze, cieciu
          przasno-buraczany. Jak zechce nawale ci na pusty krapolski leb z X pietra i
          mozesz sobie do doopy wskoczyc ze zlosci po wzieciu odpowiedniej dlugosci rozbiegu.

          > Chyba, ze masz radoche i chcesz dalej walic sobie konia z uciechy

          Hehehe, zgaduje, ze jest to favourite pastime wielu ogranicznikow bulbonskich na
          robotach w kraju cywilizowanym. Jest orgazmicznie i tanio wychodzi, szkoda
          tylko, ze tak krotko i lepko. No i solo, co, hobbysto-onanisto? Nie patrz na
          caloksztalt krzywo, jak jeszcze troche uciulasz to mozesz sobie kupic lekko
          przechodzona kobiete gumowa z demobilu, hehehe. Powietrze moze wprawdzie
          miejscami uchodzic, ale co tam! Wszakze i tak bedziesz ja pompowal - moze nawet
          koledzy sie zrzuca i bedzie gang bang? Tylko kto to potem upierze, hehehe?

          bedac
          > euforycznie zakochanym w swoich konstrukcjach jezykowych, niby inteligentnych i
          >
          > niby ciekawych.

          No chiba niby ci gula skacze, ze konstrukcje owe sa ci niedostepne ze wzgledu na
          tepote wrodzona a nieuleczalna. Zreszta duzo innych rzeczy tez jest ci
          niedostepnymi - zajmij wiec swoje miejsce w szeregu cieciow
          bulbonsko-krapolskich. Pamietaj, ze z twarza jak rumiany dumpster i dlugim
          przewodem myslowym zadna przyszlosc cie nie czeka oprocz zapjerdolu dozywotniego
          - po co sie szarpac?

          > Zalaczam kopniaki

          Zalacz sobie reszte zarcia z psiej puszki, ktora odlozyles za szafe na czarna
          godzine. Cienko jakos rzezisz, hehehe
      • tommy_80 Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? 20.06.06, 16:11
        Zamurowało Cię smutny, mały, pryszczaty ludziku ? A może zaparowały okularki,
        zza których z przerażeniem oglądasz ten swój mały świat, a potem smarujesz
        swoje kocopoły po forach do spóły z tobie podobną ekipą ?
        Znam dobrze ten typ frajera, co jak już rano się wyszcza, to jego kolejnym
        życiowym problemem jest ile przez ostatnie 24 godziny złoty stracił do dolara.
        Wsypałeś kogoś, rozprułeś się, że masz teraz codziennie taką silną potrzebę
        dowartościowania ? Czy po prostu przez całe swoje smętne życie byłeś tam tylko
        zdalnie sterowanym pajacem od zapie..nia ?
        Wyjątkowa gnida, jakbym Cię miał na wyciągnięcie ręki, to bym zajebał, zawsze
        to jednego sku..syna mniej.

        Zresztą ty już i tak jesteś ścierwem, tylko o tym nie wiesz. Kondolencje dla
        rodziny w Polsce, co i tak cię dawno spisała na straty.
        • Gość: Coconut Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.range86-139.btcentralplus.com 20.06.06, 19:22
          Sluchaj przyglupie.
          Raz, to bylo do soup nazi nie do ciebie.
          Dwa, poziom twojej smetnej wypowiedzi swiadczy tylko o tym, ze sam jestes pol-
          czlowieczkiem do zapie..nia. A moze awansowales ze zmywaka ? Tym sie tak
          podjarales hehe ?
          Trzy, zawsze sralem na takich gosci jak ty, czynie to rowniez teraz.

          Cztery. Tylko pojeby wchodza na saune po silowni, pokurczu.

          Ale ty sie tak zansz na tym jak na wszystkim gownojadzie
          • tommy_80 Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? 20.06.06, 20:11
            Zaraz się zaplujesz w wyliczance z tym swoim pedalskim hehe. Ja sobie
            koresponduję z Panem Zupą wszechwiedzącym, który broni wyimaginowanej w zakutej
            pale "Bulbonii" jak niepodległości, a nie z tobą. Ale teraz widzę, że obaj
            kwalifikujecie się do psychiatry.


            > Ci ktorzy tak najezdzaja na Polsce, sami sa najlepszymi
            > przykladami typowych Polaczkow. Nieswiadomie, jak mniemam. Czlowiek z klasa
            > nie najezdza i nie pluje na swoja ojczyzne.

            To wzruszające, że pod pretekstem podobnych mniemań załatwiasz po
            fajrancie "swoje sprawy" z palantami pod tytułem Pan Zupa wszechwiedzący i
            spółka. Aha, czyli on pewnie uraził twoją ambicję w jakimś wątku dwa lata temu.
            Dajcie sobie lepiej po mordzie. Albo nie, zagrajcie w warcaby, to bardziej
            adekwatne do waszego frajerskiego poziomu. Niezły ubaw z was mam. Wracajcie do
            przedszkola, moje czteroletnie dziecko stoi emocjonalnie na wyższym poziomie,
            debile !!!
            • Gość: zyczliwy Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 21.06.06, 01:29
              a swiatelka juz kupiles?

            • Gość: Soup Nazi Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.06.06, 04:39
              tommy_80 napisał:

              > adekwatne do waszego frajerskiego poziomu. Niezły ubaw z was mam. Wracajcie
              do
              > przedszkola, moje czteroletnie dziecko stoi emocjonalnie na wyższym poziomie,
              > debile !!!

              Biada! A wiec sie powielasz! Z drugiej strony nie ma dziwne, debile
              blyskawicznie sie rozmnazaja. Czy spiewaliscie juz sobie z synem, ze beda was
              miliony, a mama/zona, sluchajac i zerkajac na wasze cofniete czola, plakala?
        • Gość: Soup Nazi Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 21.06.06, 04:33
          tommy_80 napisał:

          > Zamurowało Cię smutny, mały, pryszczaty ludziku ? A może zaparowały okularki,
          > zza których z przerażeniem oglądasz ten swój mały świat,

          Spokojnie, tomus, nie piskaj, hehehe. Uzywasz swojej "frame of reference" i to
          sie naukowo nazywa projekcja. Dlaczego mnie mialo zamurowac? Myslales, ze tak
          jak ty, zapjerdalaczu najemny, wisze po robocie w norze dzielonej z 8 innymi
          stefanami? Ja, w przeciwienstwie do ciebie, mam zycie, gamoniu. Dlatego po
          udanym weekendzie zagladam tutaj zeby sprawdzic jak sie Bulbonczycy miotaja,
          hehehe. I co widze? Agresywnego chlopka z klonica! To prawdziwa uczta - czasem
          mniej lub bardziej slusznie skarce jakiegos prostaczka, czasem zamienie pare
          slow z kims przyjemnym, ale prawdziwym celem moich wizyt na forach jest
          upolowanie chamczaka czystej krwi (tzn. brudnej krwi), co mi sie wlasnie udalo.

          a potem smarujesz
          > swoje kocopoły

          Co to za wiesniacza kmina? Kielce? Bialystok? Pierdziszewo?

          po forach do spóły z tobie podobną ekipą ?

          > Znam dobrze ten typ frajera,

          Jedyne co ty dobrze znasz to smierdzace dno beczki po sledziach, ktora stala za
          chaupom soltysa, w twojej rodzinnej dierewni lezacej gdzies w tzw. trojkacie
          kieleckim pomiedzy miasteczkiem, w ktorym psy doopami szczekaly, wsia, ktorej
          hooy nocowal, a miejscowoscia gdzie diabel mowil dobranoc, hehehe. Do rzeczonej
          beczki cala wies gremialnie walila, a jak juz nakitowali full z czubasem, to
          wiedzieli, ze miesiac minal. I w ten sposob beczks sluzyla rowniez jako
          osobliwy kalendarz.

          co jak już rano się wyszcza,

          You got that one right, kopytniaku, hehehe. Leje na tobie podobnych posranych
          cieciow szeroka parabola cieplym moczem przez ocean.

          to jego kolejnym
          > życiowym problemem jest ile przez ostatnie 24 godziny złoty stracił do dolara.

          A co mnie obchodza dziadowskie dutki kursujace po Bulbonii? Kazdy ma je w
          doopie, bo co mozna kupic w kraju "Dziadow"? Cebule? Puste beczki po sledziach?
          Plastykowe zaciskacze na kichawy, zeby nie czuc smrodu w srodkach komunikacji
          miejskiej? Podarte harmonie? Czy moze szczytowe osiagniecie bulbonskiej sztuki
          kulinarnej - oscypek?

          > Wsypałeś kogoś, rozprułeś się, że masz teraz codziennie taką silną potrzebę
          > dowartościowania ? Czy po prostu przez całe swoje smętne życie byłeś tam
          tylko
          > zdalnie sterowanym pajacem od zapie..nia ?

          Co cie boli, wszechburaczku? Kanada? Niby slusznie, ale z drugiej strony, gdyby
          cie ktos tu jakims cudem wpuscil i tak bys nic nie zwojowal. Prol jest prolem,
          zapjerdalacz zapjerdalaczem, gdzie by sie nie znalazl a ty wygladasz na tegiego
          chamuta, hehehe

          > Wyjątkowa gnida, jakbym Cię miał na wyciągnięcie ręki, to bym zajebał, zawsze
          > to jednego sku..syna mniej.

          Hehehe, nie bede sie z tlukiem licytowal, ale dlaczego mam dziwne wrazenie, ze
          moglbym ci flegma guza nabic? Tymczasem zajmij sie swoimi wszami lonowymi.

          > Zresztą ty już i tak jesteś ścierwem, tylko o tym nie wiesz.

          Jest takze cos czego ty nie wiesz i bardzo dobrze. Przyjdzie na to czas -
          jeszcze pare lat i zorientujesz sie, ze bycie kulisem dla ciebie to nie zaden
          stan przejsciowy. Yebitwa jest twoim przeznaczeniem, kalmuku w dres owiniety,
          hehehe.
          • ratpole Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? 21.06.06, 07:07
            Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

            > Spokojnie, tomus, nie piskaj, hehehe.
            <cut>

            Nie jestem z natury zbyt wylewny, wiec powiem krotko: Soup, I love you. May your
            gwiazdka never nie zagasnie ;-)
            • Gość: Soup Nazi Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.sdsl.bell.ca 21.06.06, 15:59
              Trzeba dawac odpor ;-
          • tommy_80 Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? 21.06.06, 08:02
            "Co cie boli, wszechburaczku? Kanada?"

            Poniekąd. Coś bardzo osobistego, znacznie bardziej niż ci się wydaje. Coś czym
            doprowadzasz mnie do furii. Cóż, nie będę się tłumaczyć i lepiej żebyśmy sie
            nigdy nie spotkali,

            żegnam.
            • Gość: ff Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: 62.69.102.* 21.06.06, 09:34
              wracaj do swojej nory bulbonski smieciu
            • Gość: Soup Nazi Re: Powiedz mi, jakiego wala cie to obchodzi? IP: *.sdsl.bell.ca 21.06.06, 15:58
              tommy_80 napisał:

              > "Co cie boli, wszechburaczku? Kanada?"
              >
              > Poniekąd.

              ?

              Coś bardzo osobistego, znacznie bardziej niż ci się wydaje.

              Co osobistego moze laczyc dwoch anonimowych facetow przez siec? (shrug)

              Coś czym
              > doprowadzasz mnie do furii.

              Widze, ze cie doprowadzam. Albo o tym napisz, moze do czegos dojdziemy, albo nie
              rzucaj sie jak furiat - i nie zawracaj glowy "tajemniczymi" wstawkami. Od czego
              sie zaczelo? Od mojego postu, zebyscie sie od...lili od ludzi, ktorzy znalezli
              sobie swoje miejsce w swieci. Dziwna furie to wywolalo u ciebie i u tego
              drugiego filozofa. Macie juz az tak nawalone?

              Cóż, nie będę się tłumaczyć

              To po diabla piszesz o tym?

              i lepiej żebyśmy sie
              > nigdy nie spotkali,

              Daj sobie siana z tymi przyglupimi grozbami. To smieszne. Napisz tez, ze byles w
              Legii - bedzie jeszcze smieszniej. Ale nie licz na to, ze ci odpowiem, ze bylem
              w marines. Nawet jezeli bylem, hehehe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka