mama.maksa
30.07.06, 08:02
witajcie ;)
pisałam już jakiś czas temu, że jedziemy do irlandii poszukać pracy dla męża.
jest chirurgiem i wydawało by się, że nie będzie problemu ze znalezieniem
pracy w szpitalu. Jednak - jak się okazało, we wszystkich irlandzkich
szpitalach jest taki proces rekrutacji: pierwsze możliwe przyjęcia są w lipcu
po wcześniejszym złożeniu odpowiednich dokumentów w marcu, a następne dopiero
w grudniu po złożeniu wcześniej dokumentów we wrześniu. Szczerze, to w
czerwcu , przede wszystkim ja jechałam z nadzieją, że od razu znajdziemy
pracę - a tu takie wymagania i przeszkody. Porozsyłaliśmy CV do 13 szpitali,
na razie odpowiedziały 3, że mogą przyjąć ale dopiero podczas kolejnej
rekrutacji, czyli w ...grudniu...Tak więc powiedzcie proszę jak wygląda
grudzień w Irlandii...bo przeraża mnie wizja przeprowadzki zimą...wiem, że
nie ma śniegu, mrozów...ale jaka jest wtedy pogoda...non stop leje deszcz???
Liczyłam na to, że praca znajdzie się do zaraz i zdążymy przeprowadzić się
jeszcze podczas tych wakacji :( Ale jestem naiwna :( A może jest tu na forum
jakiś rodzic - polski lekarz, który podpowiedział by coś więcej w sprawie
pracy w szpitalach, rejestracji w IMC???