Dodaj do ulubionych

Inwestycje wzajemne

17.10.04, 22:24
W kontekście inwestycji polskich w Rosji należy dodać, że jedną z istotnych
kwestii pozostających do rozstrzygnięcia stanowi Umowa między Rządem RP a
Rządem FR o popieraniu i wzajemnej ochronie inwestycji z dnia 2 października
1992 roku, która nie weszła w życie z uwagi na odmowę jej ratyfikowania przez
parlament rosyjski. Prowadzone przed akcesją Polski do Unii Europejskiej
negocjacje w sprawie zawarcia nowej umowy zawieszono ze względu na
nieosiągnięcie consensusu co do postanowień w dostatecznej mierze
zabezpieczających interesy inwestorów polskich. Mając na względzie znaczenie
tej umowy dla wzmocnienia obecności Polski na rynku rosyjskim, negocjacje w
tej sprawie zostaną wznowione po ratyfikacji przez parlament rosyjski
Protokołu o rozszerzeniu układu PCA na Polskę i pozostałe nowe kraje
członkowskie Unii.

www.mgpips.gov.pl/serwis_prasowy_szczegoly.php?nr=4622&slowo=informacje
Obserwuj wątek
      • clickkey Re: Inwestycje wzajemne 17.10.04, 22:39
        www.wnp.pl/category/index.php?type=2&cid=16&id=2067&page=5
        Rozmowa - (dyskusja?) o ewentualnych inwestycjach rosyjskich w polskim
        przemyśle naftowym.

        Nikołaj Iwczikow, Lukoil Polska:
        "Teraz o inwestycjach w Polsce: czy inwestycje zagraniczne w polskim sektorze
        paliwowo-energetycznym są potrzebne czy Polsce potrzebne są rosyjskie
        inwestycje? Zapewne tak: "sterylna" gospodarka jest skazana na upadek.
        Czy Polsce potrzebne są rosyjskie inwestycje? Na ten temat powinna wypowiedzieć
        się strona polska. Dotychczas niestety w Polsce nie stworzono klimatu dla
        rosyjskich inwestorów strategicznych. Myślę, że podstawowy problem polega
        dzisiaj na braku kontaktów przedstawicieli sektora naftowego z Rosji i Polski,
        którzy mniej więcej od dziesięciu lat nie rozmawiają o tym, jak wspólnie robić
        biznes pieniądze. Kiedy Polacy byli zafascynowani zachodem, a rosjanie
        pozostawali w euforii wielkodzierżawia i zajmowali się wewnętrznymi problemami,
        w powstałej próżni ich miejsca w biznesie zaczęli zajmować pośrednicy. Nasze
        kierownictwo jest zdecydowane na współpracę z odbiorcą końcowym i stopniowo
        przechodzimy na bezpośrednie dostawy naszych zasobów. Przykłady tego w Europie
        Środkowej już są, a kierunek ten będzie kontynuowany. W tym celu prowadzimy też
        dialog z PERN i mam nadzieję, że latem tego roku podpiszemy bezpośrednią umowę
        na tranzyt ropy przez gdański naftoport. Sądzę, że PERN także chce
        dywersyfikować swój portfel kontraktów i współpracowac bezpośrednio z
        właścicielem ropy. to będzie bardziej zrozumiałe dla wszystkich: dla państwa,
        biznesu i społeczeństwa. Łukoil omawia też z polskimi kolegami inne elementy
        długoterminowej współpracy. Co do naszych inwestycji na dużą skalę, to Łukoil
        oczywiście nadal jest zainteresowany prywatyzacją aktywów przerobu ropy
        naftowej w Polsce. Do 2002 roku strategia Łukoila była skoncentrowana na
        południowej części Europy Wschodniej, w basenie Morza Czarnego. Jednak w 2002
        roku nasi analitycy doszli do wniosku, że w celu dywersyfikowania ryzyka
        potrzebujemy również aktywów na północny-zachód od Rosji. W tym czasie miał
        miejsce kolejny etap prywatyzacji Gdańska. Nasz koncern szybko podjął decyzję o
        udziale w tej prywatyzacji. Na pewno nie wzięliśmy wtedy pod uwagę bardzo wielu
        czynników, po prostu nie mieliśmy na to czasu. Dzisiaj nadal chcemy brać udział
        w prywatyzacji aktywów przerobu ropy naftowej w Polsce po to, by mieć możliwość
        dostarczania ropy i produktów ropopochodnych na rynek europejski. Polska jest
        członkiem Unii Europejskiej, aktywa, o których mówimy, są bardzo dobrze
        położone i mogą stać się swego rodzaju "oknem do europy". Taka inwestycja
        zapewniłaby nam synergie w całym łańcuchu produkcji od wydobycia, przez przerób
        aż po dystrybucję, a położenie geograficzne nabywanych aktywów pozwoliłoby nam
        wykorzystać potencjał w Polsce, Europie i USA, gdzie mamy ponad 2 tys. stacji
        paliw.

        Chcę przy tym podkreslić, że nigdy w żaden sposób nie pretendowaliśmy i nie
        pretendujemy do udziału w obiektach infrastrukturalnych, takich jak ropociągi
        czy porty. to jest obszar państwa polskiego, które zapewnia bezpieczeństwo
        energetyczne kraju. Rozumiemy, że właściciel będzie dyktował swoje warunki,
        biorąc pod uwagę stanowisko obecnego menedżementu grupy lotos, i nie możemy
        wpływać na właściciela. Nie będziemy korzystać z żadnych działań lobbingowych,
        ponieważ kłóci się to z naszymi zasadami.

        Czego chce Łukoil ? Chce bezpiecznych inwestycji i dlatego musi mieć możliwość
        zarządzania aktywami, w które inwestuje. Dlatego jestesmy zainteresowani ofertą
        nie mniej niż 50 proc. udziałów w transakcji prywatyzacyjnej w rezultacie
        której będziemy działać zgodnie z prawem jako inwestor - podmiot polskiej
        gospodarki, gwarantujący spełnienie postawionych nam warunków ekonomicznych,
        technologicznych i społecznych. Chcielibyśmy, żeby proces prywatyzacji był
        otwarty, nieupolityczniony i prowadzony nie pod wpływem emocji, ale zgodnie z
        priorytetem jakim jest ekonomia. Aby przeważały interesy państwa i konsumentów,
        nie zaś wąskiej grupy osób. żeby rosyjscy inwestorzy strategiczni byli
        traktowani tak samo, jak inwestorzy z europy zachodniej, z ameryki, z polski.
        polski rynek jest dla nas ciekawy i z wielkim zadowoleniem patrzymy na sukcesy
        orlenu i lotosu. Wielkim szacunkiem odnoszę się do wyników, jakie mają dzisiaj
        Orlen i Lotos.

        Cieszę się, że pozytywnym rezultatem zakończyły się starania Orlenu o
        Unipetrol. Do niedawna również my próbowaliśmy zaistnieć w Czechach, ale z
        przyczyn ekonomicznych koncern zdecydował się wyjść z czeskiego projektu.
        Wygrał Orlen, co otwiera przed nami perspektywę współpracy z polskim koncernem
        w Europie Środkowej i w Polsce. Chcemy zaproponować rozmowy ze specjalistami z
        orlenu na tematu processingu, ponieważ orlen ma nadmiar mocy produkcyjnych, a
        Łukoil potrzebuje produktów naftowych w polsce i na innych rynkach. Cieszymy
        się z wyników Grupy Lotos, które potwierdzają, że działa tam bardzo dobry,
        kreatywny menedżment.

        Jesteśmy zainteresowani rozwojem bezpośredniego biznesu z lotosem i uważamy, że
        taka współpraca przyniesie ekonomiczne korzyści obu stronom. na czerwiec tego
        roku zaplanowano dostawy do gl ropy z obwodu kaliningradzkiego i będą to
        pierwsze od dziesięciu lat bezpośrednie dostawy z łukoila. Będziemy zatem
        zajmowali neutralne stanowisko i czekali na decyzję strony polskiej. Jestem
        głęboko przekonany, że polski sektor energetyczny wygra na inwestycjach
        Łukoila."


        No tak, be Łukoila upadniemy strasznie głęboko!

        Przypomina mi się powiedzonko Wilka: " Ja mięsa po prostu nie trawię,
        poprzestaję na jagodach i trawie".
        • ignorant11 dywersyfikacja wzajemna 17.10.04, 23:09
          Sława!

          Dla nszych interesów trzba rozwazyc kilka zagadnien:
          1.lepiej miec wposloprace rosyksjskich gigantów niz z nimi konkurowac
          2. lepiej kupowac od Rosjan niz od posredników
          3.lepiej przerabiac rosysjska rope niz miec puste zbiorniki

          Ale jeszcze lepiej jest miec dywersyfikacje zródel ropy
          jeszcze lepiej jest miec wlasne zloza na terenie Rosji i ( nie tylko Rosji)
          lepiej miec kilka kierunkow dostaw niz tylko rosyjski.

          Wtedy dopiero jest partnerstwo i w miare równy uklad, ale Orlen musi sie
          wzmocnic, polaczyc z MOLem i Lotosem i wtedy mozna bedzie wpusiscic Rosjan na
          pelna skale...

          Tez nie uwazam za nic zlego, ze Rosjanie wybudowaliby swoj wlasny terminal w
          Gdansku, bo lepszy w Gdansku niz w Kaliningradzie lub St Petersburgu....


          Pozdrawiam i zapraszam na:
          Forum Słowiańskie
          • ardzuna Re: dywersyfikacja wzajemna 18.10.04, 20:01
            ignorant11 napisał:

            > jeszcze lepiej jest miec wlasne zloza na terenie Rosji

            ...pogadamy, kiedy Rosjanie nam je udostępnią. Oczywiście odpłatnie.

            > Wtedy dopiero jest partnerstwo i w miare równy uklad, ale Orlen musi sie
            > wzmocnic, polaczyc z MOLem i Lotosem i wtedy mozna bedzie wpusiscic Rosjan na
            > pelna skale...

            Tak jest! Najpierw ułatwić im sprawę, połączyć wszystkie koncerny
            środkowoeuropejskie w jeden, a potem wpuścic w to Rosjan i czekać, aż położą na
            nas łapę. Ech ty targowiczaninie...
            • ignorant11 Re: dywersyfikacja wzajemna 19.10.04, 01:00
              ardzuna napisała:

              > ignorant11 napisał:
              >
              > > jeszcze lepiej jest miec wlasne zloza na terenie Rosji
              >
              > ...pogadamy, kiedy Rosjanie nam je udostępnią. Oczywiście odpłatnie.
              >
              > > Wtedy dopiero jest partnerstwo i w miare równy uklad, ale Orlen musi sie
              > > wzmocnic, polaczyc z MOLem i Lotosem i wtedy mozna bedzie wpusiscic Rosja
              > n na
              > > pelna skale...
              >
              > Tak jest! Najpierw ułatwić im sprawę, połączyć wszystkie koncerny
              > środkowoeuropejskie w jeden, a potem wpuścic w to Rosjan i czekać, aż położą
              na
              >
              > nas łapę. Ech ty targowiczaninie...

              Sława!

              Dlaczego targowiczanin zaraz?

              Przeciez wyraznie napisalem, ze zopatrywac nas w rope powinna polska firma
              polaczona z innymi srodkowoeuropejskimi, a Rosjanie tez maja prawo sprzedawac
              swoja rope u nas, szczególnie, ze wlasnej nie mamy, a nawet gdybysmy mieli to i
              tak moglibysmy miec jej deficyt w poszczegolnych gatunkach.

              Nie jestem tez zwolennikiem autarkii lecz wolnego rynku i wl;asnie tylko wolny
              rynek moze nam zapewnic te upragniona dywersyfikacje zródel ropy.
              Np Rosjanom nie oplaca sie wozic swojej baltyckiej ropy do Rosji by ja tam
              przerabiac, a korzystne byloby przerabianie jej u nas w Gdansku, który ma
              rezerwy produkcyjne.
              Mozemy albo kupowac te baltycka rope lub dzierzawic moce produkcyjne lub
              uslugowo ja przerabuiac dla Ruskich...

              A Rosjanie wtedy nie poloza na nas lapy gdy bedziemy silni i bedziemy mieli
              zdywersyfikowane zródla ropy i wolna konkurencje...

              Nawet taki skonsolidowany Orlen zyskalby na zachodniej konkurencji jakiego
              Exonu,Shela czy BP...

              Pozdrawiam i zapraszam na:
              Forum Słowiańskie
              • ardzuna Re: dywersyfikacja wzajemna 23.10.04, 14:52
                ignorant11 napisał:

                > Np Rosjanom nie oplaca sie wozic swojej baltyckiej ropy do Rosji by ja tam
                > przerabiac, a korzystne byloby przerabianie jej u nas w Gdansku, który ma
                > rezerwy produkcyjne.

                Ciekawa jestem, dalzego - skoro to takie korzystne - jeszcze tego nie roibą.
                czy masz na to jakis pomysł? Bo ja tak - kilka, ale chciałabym zobaczyć, co Ty
                masz do powiedzenia. I jeszcze jedno - TCIOPS. Twoje posty są bardzo
                nieczytelne i spróbuj dostosować się do reguł obowiązujacych w necie.
                • ignorant11 Re: dywersyfikacja wzajemna 23.10.04, 21:42
                  ardzuna napisała:

                  > ignorant11 napisał:
                  >
                  > > Np Rosjanom nie oplaca sie wozic swojej baltyckiej ropy do Rosji by ja ta
                  > m
                  > > przerabiac, a korzystne byloby przerabianie jej u nas w Gdansku, który ma
                  >
                  > > rezerwy produkcyjne.
                  >
                  > Ciekawa jestem, dalzego - skoro to takie korzystne - jeszcze tego nie roibą.
                  > czy masz na to jakis pomysł? Bo ja tak - kilka, ale chciałabym zobaczyć, co
                  Ty
                  > masz do powiedzenia. I jeszcze jedno - TCIOPS. Twoje posty są bardzo
                  > nieczytelne i spróbuj dostosować się do reguł obowiązujacych w necie.

                  Sława!

                  Nie robia?

                  Przeciez próbowali kupic rafinerie!!!

                  Wcale tez nie mialbym nic przeciwko aby sami zbudowali nowa rafinerie, ale byc
                  moze maja za malo ropy aby zaspokoila ona rafinerie, moze ktos im nie pozwala,
                  moze...


                  Co znaczy, ze moje posty sa nieczytelne?
                  Wyjasnij to expilicite.


                  Pozdrawiam i zapraszam na:
                  Forum Słowiańskie
                  • ardzuna Re: dywersyfikacja wzajemna 24.10.04, 12:14
                    ignorant11 napisał:

                    > Nie robia?
                    >
                    > Przeciez próbowali kupic rafinerie!!!

                    Ależ cały czas chodzi mi o inwestycje inne, niż w przejmowanie całego sektora
                    strategocznego w PL. Nie ma inwestycji ros. w PL w produkcję samochodw,
                    podpasek, frezarek itd. Rosjanie sa zainteresowani tylko położeniem lapy na
                    naszych rafineriach.

                    > Co znaczy, ze moje posty sa nieczytelne?
                    > Wyjasnij to expilicite.

                    Uzyj swojej inteligencji + zapoznaj się z netykietą (polecam zasady cięcia
                    cytatów). Nie będę wyjaśniać podstawowych rzeczy.
                    • kontrkultura Re: dywersyfikacja wzajemna 24.10.04, 18:02
                      1. Myślisz, że mogliby osiągnąć sukcesy w branży art. higienicznych w Polsce?
                      Swoją drogą eksportowanie do Polski podpasek to to samo, co montowanie
                      telewizorów na eksport do Chin...

                      2. Nie ma w Rosji koncernów, które robią (dobre) samochody, czy lodówki.
                      Godspodarka Rosji jest w dużym stopniu uzależniona od przemysłu naftowego i
                      właśnie tutaj funkcjonują najmocniejsze koncerny Rosji. Fakt, że to właśnie te
                      koncerny, niemalże jako jedyne z rosyjskich firm interesują się inwestycjami w
                      Polsce, świadczy raczej o braku zainteresowania polskim rynkiem większości
                      bogaczy i firm rosyjskich.

                      3. Żeby przyciągnąć inwestyscje trzeba by było zredukować bariery
                      biurokratyczne, ograniczyć ryzyko (stabilność polityczna), dobrze się promować.
                      Wg. ostatnich rankingów pod wzgłędem inwestycji Polska spadła na 60 miejsce.
                      • kontrkultura P/S 24.10.04, 18:06
                        Arduniu, Ignorancie. Proszę was, nie szarżujcie się ze sobą, szczególnie o
                        zasady cytowania. Swoją drogą przy 100% cytowaniu posty rozrastają się i wtedy
                        to dopiero są nieczytelne...
                        • ignorant11 Re: P/S 25.10.04, 15:58
                          kontrkultura napisał:

                          > Arduniu, Ignorancie. Proszę was, nie szarżujcie się ze sobą, szczególnie o
                          > zasady cytowania. Swoją drogą przy 100% cytowaniu posty rozrastają się i
                          wtedy
                          > to dopiero są nieczytelne...

                          Sława!

                          Wlasnie, aby bylo wiadomo kto odnosi do czego ja cytuje dla czytelnosci wlasnie.

                          Np zacytowalem Twój post o jeden wyzej, gdyz spadl on znacznie nizej i bez
                          cytatu nie byloby wiadomo do czego odnosi sie moja wypowiedz.

                          A pozatem kazdy pisze i cytuje jak chce.

                          A jakies tam zalecenia to tylko zalecenia, a nie umowa o netykiecie, co dosc
                          nieprecyzyjnie zarzuca mi ardzunia, ale jak zauwazylem ludzie czesto robia
                          takie pseudoargumenta, gdy im brakuje argumentów merytorycznych, co oczywiscie
                          nie jest uczciwe sugerowanie, ze adwersarz lamie zasady etyczne.ale moze
                          niektórzy tak juz maja, ze zamiast dyskusji merytorycznej wola ataki ad
                          personam...
                          :(((

                          Pozdrawiam i zapraszam na:
                          Forum Słowiańskie
                          • ardzuna Re: P/S 26.10.04, 21:44
                            ignorant11 napisał:

                            > A jakies tam zalecenia to tylko zalecenia, a nie umowa o netykiecie, co dosc
                            > nieprecyzyjnie zarzuca mi ardzunia, ale jak zauwazylem ludzie czesto robia
                            > takie pseudoargumenta, gdy im brakuje argumentów merytorycznych, co
                            oczywiscie
                            > nie jest uczciwe sugerowanie, ze adwersarz lamie zasady etyczne.ale moze
                            > niektórzy tak juz maja, ze zamiast dyskusji merytorycznej wola ataki ad
                            > personam...
                            > :(((

                            Niestety, ma to mało wspólnego z argumentami ad personam. A jeżeli będziesz
                            dalej cytować w ten sposób, w jaki cytujesz, to będę ignorować Twoje posty,
                            ignoranciku, bo są kompletnie nieczytelne. Ignorujesz netykietę - ignorujesz
                            zasady dobrego wychowania obowiązującego na forum, a zatem lekceważysz
                            rozmówcę. Zakłądam, ze nie jesteś lamerem, a więc uchybiasz netykiecie
                            świadomie i celowo.

                            forum.gazeta.pl/forum/1,47474,1617503.html
                            Netykieta
                            Netykieta to zbiór zasad savoir-vivre obowiązujących w dyskusjach w Internecie
                            a więc i na Forum Gazeta.pl.

                            Jak pisać:
                            (...)
                            Odpowiadając na post, cytuj tylko potrzebne fragmenty, a resztę wycinaj.
                          • clickkey cytaty ignoranta 26.10.04, 23:52
                            kontrkultura napisał:
                            przy 100% cytowaniu posty rozrastają się i wtedy to dopiero są nieczytelne...
                            -----------------------------------
                            Dla mnie też cytaty Ignoranta11 są nieczytelne, uwagę zwracał mu też Zenta.

                            Jak widać, wszystko bezskutecznie.
                      • clickkey Re: dywersyfikacja wzajemna 24.10.04, 19:21
                        kontrkultura napisał:
                        Nie ma w Rosji koncernów, które robią (dobre) samochody, czy lodówki.
                        -------------------------------------------------

                        A podaj mi przykład dobrych towarów rosyjskich ?
                        Bo ja nie znam żadnych dobrej jakości.

                        Rosja żyje ze swoich bogactw naturalnych i ani myśli o rozwijaniu swego
                        przemysłu czy rolnictwa.

                        Ciągle im żywności brakuje, w tak ogromnym kraju, którego ludność rokrocznie
                        zmniejsza się. Wyroby naszego Hortexu są na dalekiej Syberii. Dla nas dobrze,
                        ale dla nich może to się kiedyś skończyć katastrofalnie.

                        Kontrkultura, czy Ty nie widzisz, że im nie chodzi o żadne inwestycje, tylko o
                        zawładnięcie (podbój!) gospodarki. Najłatwiej to osiągnąć poprzez ropę i gaz,
                        które i tak od nich kupujemy. A jeśli ktoś będzie kierowal sytuacją na rynku
                        tych surowców, to będzie miał wpływ na całość naszej, polskiej gospodarki.

                        Czy nie widzisz również tego, że w Rosji wyrosła dyktatura?
                        Zajrzyj do historii, jak tragicznie dyktatury rosyjskie wpływału na nasz, czyli
                        polskie dzieje. Podkreślam NASZE - POLSKIE , bo sam określiłeś się kiedyś jako
                        w połowie Rosjanin, a w połowie Ukrainiec.

                        Bardzo stronniczo wypowiadasz się o polityce Rosji.

                        Innym krajom, np. Francji, jakoś nie przeszkadzają bariery biurokratyczne w
                        inwestycjach w Polsce. A Rosjanom przeszkadzają? Przy ich biurokracji i
                        korupcji?

                        Czy nie widać złowrogiego wpływu Rosji na wszystkie mniejsze, sąsiadujące
                        kraje? Na wybory na Białorusi i nadchodzące na Ukrainie?

                        A kto odpowiada za destabilizację w Gruzji?

                        Kto doprowadził do powstania Naddniestrza, które trudno nawet określić państwem?

                        Nawet Chinom próbują stawiać warunki.

                        Trzeba być ślepym, aby nie widzieć złowrogich, mocarstwowych, zaborczych
                        działań Rosji.

                        Nadal spodziewasz się po szpiegu poezji? Bo ja pistoletu i trucizny, albo
                        innych podobnych działań.
                        • kontrkultura Re: dywersyfikacja wzajemna 25.10.04, 15:37
                          > ...
                          > A podaj mi przykład dobrych towarów rosyjskich ?
                          > Bo ja nie znam żadnych dobrej jakości.
                          ====
                          Muszę się przyznać, że długo musiałem się zastanawiać. No i w zasadzie
                          pomijając górnictwo i wszystko co związane z bogactwami mineralnymi, to nie
                          wiele jest firm, które osiągnęłyby większy sukces i już eksportowały swoje
                          produkty.

                          Oprogramowanie:
                          Laboratorium Kasperskiego (Kaspersky Antivirus)
                          ABBYY (FineReader)

                          Bankowość:
                          Alfa Bank (Wejście na rynek Ukraiński)

                          > Rosja żyje ze swoich bogactw naturalnych i ani myśli o rozwijaniu swego
                          > przemysłu czy rolnictwa.
                          ======
                          Zobacz: www.utro.ru/articles/2004/10/25/365695.shtml

                          > Ciągle im żywności brakuje, w tak ogromnym kraju, którego ludność rokrocznie
                          > zmniejsza się. Wyroby naszego Hortexu są na dalekiej Syberii. Dla nas dobrze,
                          > ale dla nich może to się kiedyś skończyć katastrofalnie.
                          ======
                          Nie brakuje, tylko wyroby Hortexu w wielu przypadkach okazują się być bardziej
                          konkurencyjne od krajowych - większa oferta / jakość / rentowność (sprzedawania
                          droższych produktów z wyższą marżą).

                          >Kontrkultura, czy Ty nie widzisz, że im nie chodzi o żadne inwestycje, tylko o
                          >zawładnięcie (podbój!) gospodarki. Najłatwiej to osiągnąć poprzez ropę i gaz..
                          ======
                          Jestem przeciwko przejęciu Orlenu, czy Lotosu, czy całej gospodarki Polski
                          przez Lukoil, lub inne rosyjskie koncerny, ale jeśli chcą budować nowe zakłady,
                          zwiększyć rolę Polski w dostawach ropy i produktów z niej pochodzących, czemu
                          nie?

                          > Czy nie widzisz również tego, że w Rosji wyrosła dyktatura?
                          ======
                          Jest popierany przez ludzi, więc przynajmniej z pozycji większości rosjan nie
                          jest zły. Potrzeba rozwiązania konfliktu czeczeńskiego, żeby Rosjanie mniej
                          dbali o bezpieczeństwo, więcej o demokrację i ekonomię. Wówczas Putin nie
                          będzie potrzebny.

                          > ...
                          > polskie dzieje. Podkreślam NASZE - POLSKIE , bo sam określiłeś się kiedyś jako
                          > w połowie Rosjanin, a w połowie Ukrainiec.
                          >
                          > Bardzo stronniczo wypowiadasz się o polityce Rosji. (...)
                          ======
                          Jestem zaniepokojony tym co się dzieje w Rosji, ograniczeniu demokracji przede
                          wszystkim. Nie lubię też Putina, oraz negatywnie oceniam hegemonię Jedynej
                          Rosji w rosyjskiej dumie (parlamencie), oraz działania prorosyjskich władz
                          Białorusi i Ukrainy. Jednak żyłem w Rosji i znam ten kraj nie tyle z polskich
                          gazet ile z życia i porównując obrazy widze, że są to dwa różne państwa!

                          > A kto odpowiada za destabilizację w Gruzji?
                          ======
                          Cały Kaukaz jest napięty i to od wieków. Relacje zaś Gruzji z Rosją nie były
                          najlepsze za Szewarnadze, a wraz z przyjściem Saakaszwilliego na pewno się nie
                          polepszyły. Abchazja i Czeczenia, bez tych dwóch kwestii nie będzie dobrych
                          stosunków Gruzji z Rosją.

                          > Kto doprowadził do powstania Naddniestrza, które trudno nawet określić
                          > państwem?
                          ======
                          Nie mieszajmy do teraźniejszości historii.

                          > Nawet Chinom próbują stawiać warunki.
                          ======
                          Chinom ostatnio bezwarunkowo oddano jedną z wysp przygranicznych (~350 tys
                          km2), zresztą to Chiny mają apetyt na podbój Rosji, nie na odwrót.

                          > Trzeba być ślepym, aby nie widzieć złowrogich, mocarstwowych, zaborczych
                          > działań Rosji.
                          ======
                          Widać je na Białorusi i Ukrainie. Również Polska ma na te kraje swoje ambicje.

                          > Nadal spodziewasz się po szpiegu poezji? Bo ja pistoletu i trucizny, albo
                          > innych podobnych działań.
                          ======
                          Ja nie.
                          • ardzuna Re: dywersyfikacja wzajemna 26.10.04, 21:51
                            kontrkultura napisał:

                            > >Kontrkultura, czy Ty nie widzisz, że im nie chodzi o żadne inwestycje, tyl
                            > ko o
                            > >zawładnięcie (podbój!) gospodarki. Najłatwiej to osiągnąć poprzez ropę i g
                            > az..

                            > ======
                            > Jestem przeciwko przejęciu Orlenu, czy Lotosu, czy całej gospodarki Polski
                            > przez Lukoil, lub inne rosyjskie koncerny, ale jeśli chcą budować nowe
                            zakłady,
                            >
                            > zwiększyć rolę Polski w dostawach ropy i produktów z niej pochodzących, czemu
                            > nie?

                            Ja też tak uważam. Czemu nie, jeśli rosyjskie koncerny chcą budować nowe
                            zakłady. Rzecz w tym, ze one nie chcą. One chcą waprzejąc jedyne dwa polskie
                            zakłady przetwórstwa ropy.

                            > Jest popierany przez ludzi, więc przynajmniej z pozycji większości rosjan nie
                            > jest zły. Potrzeba rozwiązania konfliktu czeczeńskiego, żeby Rosjanie mniej
                            > dbali o bezpieczeństwo, więcej o demokrację i ekonomię. Wówczas Putin nie
                            > będzie potrzebny.

                            Putin, jak widać, nie umie rozwiazać konfliktu czeczeńskiego. Umie go tylko
                            zaogniać i eskalować. Jest więc niepotrzebny, a nawet szkodliwy, już teraz.

                            > Jestem zaniepokojony tym co się dzieje w Rosji, ograniczeniu demokracji
                            przede
                            > wszystkim. Nie lubię też Putina, oraz negatywnie oceniam hegemonię Jedynej
                            > Rosji w rosyjskiej dumie (parlamencie), oraz działania prorosyjskich władz
                            > Białorusi i Ukrainy. Jednak żyłem w Rosji i znam ten kraj nie tyle z polskich
                            > gazet ile z życia i porównując obrazy widze, że są to dwa różne państwa!

                            W ogóle Moskwa i (prawie) cała reszta Rosji to są zdaje się różne państwa.

                            > > A kto odpowiada za destabilizację w Gruzji?
                            > ======
                            > Cały Kaukaz jest napięty i to od wieków. Relacje zaś Gruzji z Rosją nie były
                            > najlepsze za Szewarnadze, a wraz z przyjściem Saakaszwilliego na pewno się
                            nie
                            > polepszyły. Abchazja i Czeczenia, bez tych dwóch kwestii nie będzie dobrych
                            > stosunków Gruzji z Rosją.

                            Konkretnie to jednak Rosja zaognia sytuację w Gruzji - ona wspierała i wspiera
                            Abchazów militarnie, finansowo i pod kazdym innym względem. Dopóki Rosja nie
                            przestanie tego robić, nie będzie dobrych stosunkow Gruzji z Rosją.

                            > > Kto doprowadził do powstania Naddniestrza, które trudno nawet określić
                            > > państwem?
                            > ======
                            > Nie mieszajmy do teraźniejszości historii.

                            Ależ rosyjskie wojska stacjonują tam, nie wycofują sie mimo traktatu
                            rozbrojeniowego, i wspierają "niezależność" Naddniestrza właśnie w czasei
                            teraźniejszym, a nie w przeszłosci.

                            > Widać je na Białorusi i Ukrainie. Również Polska ma na te kraje swoje
                            ambicje.

                            Polska, oczywiście - ma. Takie, żeby mieć stabilnych, demokratycznych sąsiadów.
                            Rosja za to - daży do przejęcia sieci rurociągów i energetycznych. Nie widzisz
                            róznicy?
                            • clickkey Re: dywersyfikacja wzajemna 26.10.04, 23:48
                              ardzuna napisała:
                              Nie widzisz róznicy?
                              -------------------------------------------------

                              Punkt widzenia Rosjanina, najbardziej nawet demokratycznego i przyjaznego jest
                              różny od punktu widzenia Polaka.

                              Rosjanie zawsze mieli i mają imperialistyczne zapędy i niestety, nadal je
                              realizują. Wiekszości Rosjan, to się oczywiście podoba, że ich kraj jest wielki
                              i silny. A jakieś ciągotki do niepodleglości innych narodów to osłabianie
                              Federacji Rosyjskiej, a tym samym Rosji.


                              • kontrkultura Re: dywersyfikacja wzajemna 27.10.04, 12:54
                                clickkey napisał:

                                >Punkt widzenia Rosjanina, najbardziej nawet demokratycznego i przyjaznego jest
                                >różny od punktu widzenia Polaka.
                                ======
                                Nie zgadzam się. Gdybym całe życie rósł w Polsce i poznawał 'prawdziwą' Rosję
                                z "GW" i "Rz", pisałbym pewnie tak samo jak Polina. Znam jednak ten kraj nie z
                                gazet, ale z życia.

                                >Rosjanie zawsze mieli i mają imperialistyczne zapędy i niestety, nadal je
                                >realizują. Wiekszości Rosjan, to się oczywiście podoba, że ich kraj jest wielki
                                >i silny.

                                Może któryś Polak nie chce, żeby jego kraj był silny, czy wielki? Taki stosunek
                                nie świadczy o imperialiźmie.

                                > A jakieś ciągotki do niepodleglości innych narodów to osłabianie
                                > Federacji Rosyjskiej, a tym samym Rosji.

                                Tu trafiłeś. Co do dążeń niepodległościowych to rzeczywiście jest czego się
                                obawiać. Nie chodzi przede wszystkim o Kazań, Sybir, Dalnij Wostok, gdzie są
                                złoża surowców mineralnych na których w ogromnym (powiem nawet niezdrowym)
                                stopniu opiera się gospodarka kraju. Tamten głośny raport CIA o przewidywanym
                                rozpadzie Rosji raczej nie zachęca do bagatelizowania tej sprawy.
                            • kontrkultura Re: dywersyfikacja wzajemna 27.10.04, 12:38
                              ardzuna napisała:

                              > Ja też tak uważam. Czemu nie, jeśli rosyjskie koncerny chcą budować nowe
                              > zakłady. Rzecz w tym, ze one nie chcą. One chcą waprzejąc jedyne dwa polskie
                              > zakłady przetwórstwa ropy.
                              ======
                              Bardziej się opłaca przejąć dwa zakłady z pełną infrastrunturą, niż budować
                              wszystko od nowa. Co w tym może dziwić? Jednak sprzedać, czy nie - to już
                              sprawa gospodarza, który mógłby zaproponować budowę nowych zakładów.

                              > Putin, jak widać, nie umie rozwiazać konfliktu czeczeńskiego. Umie go tylko
                              > zaogniać i eskalować. Jest więc niepotrzebny, a nawet szkodliwy, już teraz.
                              ======
                              Ma silną (powiedziałbym nawet Bushowską) osobowość, potrafi pozyskać
                              zwolenników zarówno wśród ludzi prostych, jak też w wielkich głowach wielkich
                              państw (USA, Niemiec, Francji). Czy tego chcesz, czy nie jest najlepszym z
                              prezydentów Rosji. Nadużywa jednak swojego potencjalu do celów wzmocnienia
                              swojej władzy i nie robi nic dla pokojowego rozwiązania konfliktu czeczeńskiego
                              za co (i nie tylko za to) go nie lubię.

                              > W ogóle Moskwa i (prawie) cała reszta Rosji to są zdaje się różne państwa.
                              ======
                              Co z tego miałoby wynikać w naszej dyskusji?

                              >Konkretnie to jednak Rosja zaognia sytuację w Gruzji - ona wspierała i wspiera
                              >Abchazów militarnie, finansowo i pod kazdym innym względem. Dopóki Rosja nie
                              >przestanie tego robić, nie będzie dobrych stosunkow Gruzji z Rosją.
                              ======
                              Jak już pisałem cały Kaukaz nie należy do regionów spokojnych. Nie wiem też czy
                              Abchazowie są za separacja, czy nie, więc nie mam zdania na ten temat. Swoją
                              drogą, jak to jest, że jedni - dobrzy - dążą do niepodległości od Rosjii, inni
                              zaś którzy dążą do niepodległości ale nie od Rosji są źli?

                              > Ależ rosyjskie wojska stacjonują tam, nie wycofują sie mimo traktatu
                              > rozbrojeniowego, i wspierają "niezależność" Naddniestrza właśnie w czasei
                              > teraźniejszym, a nie w przeszłosci.
                              ======
                              Nie znam się w miarę dobrze na tej sprawie, żeby się zgodzić, lub nie zgodzić z
                              Tobą.

                              > Polska, oczywiście - ma. Takie, żeby mieć stabilnych, demokratycznych
                              > sąsiadów.
                              ======
                              A gdyby tak troche realizmu?

                              > Rosja za to - daży do przejęcia sieci rurociągów i energetycznych. Nie
                              > widzisz róznicy?
                              ======
                              Jak dotychczas największe zainteresowanie RP w Ukrainie dotyczyły tychże
                              właśnie rurociągów... :)
                              • ardzuna Re: dywersyfikacja wzajemna 27.10.04, 20:07
                                kontrkultura napisał:

                                > Bardziej się opłaca przejąć dwa zakłady z pełną infrastrunturą, niż budować
                                > wszystko od nowa. Co w tym może dziwić? Jednak sprzedać, czy nie - to już
                                > sprawa gospodarza, który mógłby zaproponować budowę nowych zakładów.

                                W takim razie ciesze się, ze zmieniłeś zdanie. Bo na początku krytykowałeś
                                nieprzychylne podejście władz polskich do inwestycji rosyjskich. Cieszę się, że
                                już się nie róznimy poglądami (pod tym względem).

                                > Ma silną (powiedziałbym nawet Bushowską) osobowość, potrafi pozyskać
                                > zwolenników zarówno wśród ludzi prostych, jak też w wielkich głowach wielkich
                                > państw (USA, Niemiec, Francji). Czy tego chcesz, czy nie jest najlepszym z
                                > prezydentów Rosji.

                                Tak, z dwóch: Jelcyna i Putina, Putin jest najlepszy. Jednak nie oznacza to, że
                                jest dobry.

                                Nadużywa jednak swojego potencjalu do celów wzmocnienia
                                > swojej władzy i nie robi nic dla pokojowego rozwiązania konfliktu
                                czeczeńskiego
                                >
                                > za co (i nie tylko za to) go nie lubię.

                                Ok.

                                > Jak już pisałem cały Kaukaz nie należy do regionów spokojnych. Nie wiem też
                                czy
                                >
                                > Abchazowie są za separacja, czy nie, więc nie mam zdania na ten temat. Swoją
                                > drogą, jak to jest, że jedni - dobrzy - dążą do niepodległości od Rosjii,
                                inni
                                > zaś którzy dążą do niepodległości ale nie od Rosji są źli?

                                Nie o to chodzi. NIe będę od podstaw tłumaczyć, o co chodzi w tym konflikcie,
                                ale rzecz w tym że Rosja wspiera separatyzm abchaski zbrojnie; dotyczył on 17-
                                procentowej mniejszości w Abchazji (w której wiekszosć stanowili Gruzini), a i
                                to nie wiadomo, jaka część z tej 17-proc. mniejszości chciała secesji. Na pewno
                                jednak mniejszosć ta dostała od Rosji wsparcie (artyleria, lotnictwo,
                                oczywiście "niezidentyfikowane", którch sama Abchazja mieć nie mogła i nie
                                miała, plus oddziały wojskowe z Basajewem na czele). To coś jakby Rosja wsparła
                                militarnie garstkę Kaszubów, którzy by chcieli dokonać secesji z Polski.

                                > Nie znam się w miarę dobrze na tej sprawie, żeby się zgodzić, lub nie zgodzić
                                z
                                >
                                > Tobą.

                                O Naddniesrzu możesz przeczytac wszedzie, nawet w internecie - wystarczy
                                najprymitywniejszymi środkami przeszukać sieć. Nie piszę bajek, piszę jak jest.

                                > > Polska, oczywiście - ma. Takie, żeby mieć stabilnych, demokratycznych
                                > > sąsiadów.
                                > ======
                                > A gdyby tak troche realizmu?

                                Jestem całkowicie realistyczna. Polska nie ma dążeń imperialistycznych, w
                                odróżnieniu od Rosji.

                                > > Rosja za to - daży do przejęcia sieci rurociągów i energetycznych. Nie
                                > > widzisz róznicy?
                                > ======
                                > Jak dotychczas największe zainteresowanie RP w Ukrainie dotyczyły tychże
                                > właśnie rurociągów... :)

                                ...tak, współpracy z Ukrainą w przesyle gazu i ropy, przy czym oba państwa
                                miały miec swoje części rurociągów, każde swoją na swoim terytorium. Naprawdę
                                uważasz, że to to samo, co próba przejęcia ukraińskich rurociągów??!! Jeśli
                                tak, to bardzo współczuję.
                                • clickkey Stosunek Rosji do sąsiadów 28.10.04, 22:37
                                  serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2359998.html
                                  Republiki bałtyckie są w stanie zimnej wojny z Rosją






                                  Jacek J. Komar, Wilno 27-10-2004, ostatnia aktualizacja 27-10-2004 20:44

                                  Jeszcze nigdy od upadku ZSRR stosunki republik bałtyckich z Rosją nie były tak
                                  złe - pisze z Wilna Jacek J. Komar

                                  Jednym z bardziej widocznych efektów tej nowej zimnej wojny jest odkładanie ad
                                  calaendas grecas wizyty prezydenta Władimira Putina na Litwie. Putin przyjął
                                  zaproszenie już dwa lata temu. Najpierw przełożenie wizyty spowodowało
                                  odsunięcie od władzy prezydenta Rolandasa Paksasa. W ogłoszonym właśnie spisie
                                  podróży zagranicznych Putina na najbliższe pół roku Litwy znowu nie ma.
                                  Litewscy dyplomaci nie ukrywają, że na Kremlu nie chcą nawet słyszeć o wizycie
                                  w Wilnie.

                                  - Lodowata atmosfera i żadnych oznak ocieplenia - tak o stosunkach Estonii z
                                  Rosją mówi Kristina Ojuland, szefowa estońskiego MSZ-u. Nie tylko ona za taką
                                  sytuację obwinia przede wszystkim Moskwę.

                                  Politycy z Litwy, Łotwy i Estonii bez przerwy powtarzają, że chcą dobrych, ale
                                  przede wszystkim partnerskich stosunków z Rosją. Według nich, dobrym początkiem
                                  byłoby formalne uznanie przez Moskwę, że republiki bałtyckie były okupowane
                                  przez ZSRR. Przydałyby się również - powtarzają w Wilnie, Rydze i Tallinie -
                                  przeprosiny.

                                  Rosja odpowiada na to, że okupacji nie uzna, gdyż z punktu widzenia ówczesnego
                                  prawa nie można o niczym takim mówić. A jeśli Bałtowie chcą normalizacji
                                  stosunków - ostrzegają rosyjscy dyplomaci - muszą najpierw uporać się z
                                  neofaszyzmem, dyskryminacją mniejszości rosyjskiej, nieprzestrzeganiem praw
                                  człowieka, a także ignorowaniem ekonomicznych interesów Rosji. Rosyjski
                                  minister obrony Siergiej Iwanow mówił wręcz kilka miesięcy temu, że "Estonia i
                                  Łotwa nieprzestrzegające norm demokratycznych są dla Rosji zagrożeniem".

                                  Wojna na odszkodowania

                                  Rosyjskie oskarżenia wobec republik bałtyckich od lat dotyczą tego samego:
                                  statusu rosyjskiej mniejszości w Estonii i na Łotwie i prób gloryfikacji
                                  weteranów estońskich jednostek Waffen SS walczących podczas wojny z Armią
                                  Czerwoną. Moskwa ma pretensje do Litwy przede wszystkim o tranzyt pomiędzy
                                  Kaliningradem a pozostałą częścią Rosji.

                                  Nastrojów nie poprawiło pojawienie się w Wilnie, Rydze i Tallinie żądań
                                  rekompensaty za okupację republik przez ZSRR. Politycy w tych trzech krajach
                                  zabiegają nawet o utworzenie wspólnego frontu krajów Europy Środkowo-
                                  Wschodniej, by razem domagać się od Rosji wielomiliardowego zadośćuczynienia.

                                  Rosyjską odpowiedzią na te pomysły było zażądanie zwrotu inwestycji dokonanych
                                  na terenie republik bałtyckich w czasach radzieckich i uczestnictwo w spłacie
                                  długów ZSRR. Obie strony przerzucają się coraz wyższymi liczbami, podbijając
                                  jedynie emocje.

                                  Do tego doszła od września sprawa reformy szkół mniejszości narodowych - przede
                                  wszystkim rosyjskich - na Łotwie, gdzie część przedmiotów jest teraz wykładana
                                  po łotewsku. Kreml uznał, że jest to jaskrawy przejaw dyskryminacji Rosjan, a
                                  nawet próba ich wynarodowienia.

                                  Ale rządowi eksperci ostrzegają, iż Rosja działa agresywnie. Rosyjski wywiad
                                  zdecydowanie nasilił działania na terytorium krajów bałtyckich. Latem we
                                  wszystkich trzech krajach doszło do serii wydaleń rosyjskich dyplomatów.
                                  Antanas Valionis, litewski minister spraw zagranicznych, uprzedził, że "Litwa
                                  będzie bez litości wyrzucać każdego rosyjskiego dyplomatę zajmującego się
                                  szpiegowaniem".

                                  Rosja odpowiedziała oskarżeniami Litwy o popieranie terroryzmu. Chodzi o
                                  witrynę internetową czeczeńskich separatystów Kavkazcenter.com, która
                                  znajdowała się na prywatnym serwerze na Litwie. Ostatecznie władze litewskie
                                  zamknęły witrynę.

                                  Wyjaśniać Europie

                                  Komentatorzy z krajów bałtyckich nie mają wątpliwości, że zaostrzenie stosunków
                                  z Rosją jest związane przede wszystkim ze zmianami w samej Rosji i próbami
                                  odrodzenia rosyjskiego imperium. Rosja wciąż nie może się pogodzić - twierdzą
                                  bałtyccy dyplomaci - z ucieczką byłych republik ZSRR z jej strefy wpływów.
                                  Kristina Ojuland twierdzi, że napięcie zaczęło narastać rok temu, gdy było już
                                  jasne, że Litwa, Łotwa i Estonia za chwilę staną się członkami UE i NATO.

                                  Według Paula Goble'a, amerykańskiego politologa mieszkającego w Estonii,
                                  rosyjskie oskarżenia mają wywołać w Unii Europejskiej wątpliwości co do
                                  dojrzałości krajów bałtyckich do demokracji. Dyskusja taka mogłaby - uważa
                                  Goble - spowodować rozłam w UE, a nawet w NATO, i w konsekwencji doprowadzić do
                                  izolacji krajów bałtyckich w Europie. Oczywiście Rosji byłoby wówczas o wiele
                                  łatwiej podporządkować sobie te kraje, nawet gdyby nadal pozostawały w UE i
                                  NATO.

                                  - Nie możemy poddawać się emocjom - podkreśla Antanas Valionis, litewski
                                  minister spraw zagranicznych. - Tego właśnie oczekuje Rosja. Jeśli wdamy się w
                                  pyskówkę, będzie nas łatwiej oczerniać.

                                  Premier Estonii Juhan Parts uważa, że najlepszą bronią jest "zdejmowanie
                                  Europie różowych okularów", czyli pokazywanie europejskim politykom realnej
                                  sytuacji. - Europa musi zrozumieć, co stało się u nas w 1940 r. [początek
                                  okupacji sowieckiej - red.] i dlaczego tak, a nie inaczej widzimy nasze
                                  stosunki z Rosją - stwierdził niedawno Parts na konferencji prasowej.

                                  A miało być dobrze

                                  1 maja 2004 miał być datą symboliczną dla stosunków z Rosją. Wielu analityków
                                  wierzyło, że przystąpienie krajów bałtyckich do UE miało je ostatecznie
                                  naprawić. Łotewscy i estońscy politycy do znudzenia powtarzali wyborcom przed
                                  referendum w sprawie członkostwa w UE: - Rosja nie będzie miała wyjścia i
                                  zacznie nas wreszcie traktować, jak prawdziwych partnerów, bo Bruksela ją do
                                  tego zmusi.

                                  Od odzyskania niepodległości na poprawnym poziomie udawało się utrzymać
                                  stosunki z Rosją jedynie Litwie. Tylko Wilno podpisało z Rosją umowę o granicy.
                                  Sprzyjało temu i to, że mniejszość rosyjska na Litwie to zaledwie 6 proc.,
                                  podczas gdy na Łotwie i w Estonii ludność rosyjskojęzyczna - czyli obok Rosjan
                                  także m.in. Ukraińcy i Kazachowie - stanowi od 35 do 40 proc. mieszkańców. Mimo
                                  to nie ma wątpliwości, że sprawa korytarza tranzytowego z Rosji do Kaliningradu
                                  przez Litwę będzie długo jeszcze zatruwać stosunki obu krajów. Nie pomogło to,
                                  że Rosjanie zaczęli ignorować Wilno, gdy uznali, że kwestię tranzytu mogą
                                  załatwić bezpośrednio w Brukseli. Na szczęście Komisja Europejska odmówiła
                                  prowadzenia takich rozmów ponad głową Litwy.

                                  Wydarzenia ostatnich miesięcy pokazują, że nadzieje Bałtów na poprawę stosunków
                                  z Rosją okazały się płonne. Kreml zaczął kraje bałtyckie traktować nie jak
                                  suwerennych partnerów, lecz jak gubernie należące do Brukseli, która powinna
                                  nimi teraz zarządzać - najlepiej pod dyktando Moskwy. Zgodnie z tą filozofią
                                  Dmitrij Rogozin, szef klubu parlamentarnego prokremlowskiej partii Ojczyzna,
                                  uważa więc, że odpowiedzialność za sytuację mniejszości rosyjskiej w krajach
                                  bałtyckich spada na barki Brukseli i to ona powinna jak najszybciej zmusić
                                  Łotyszy i Estończyków do spełnienia jej postulatów.

                                  Pod koniec czerwca w Tallinie odbyło się spotkanie premierów krajów basenu
                                  Morza Bałtyckiego. Na spotkaniu obecny był także premier Rosji Michaił Fradkow.
                                  Spotkał się z premierem Litwy Algirdasem Brazauskasem, rozmawiano oczywiście o
                                  tranzycie. Fradkow odmówił jednak spotkania z premierami Łotwy i Estonii.
                                  Rosyjski premier tłumaczył dziennikarzom: - Nie widziałem takiej potrzeby.
                                  • clickkey Re: Stosunek Rosji do sąsiadów 28.10.04, 22:51
                                    Wklejam cały artykuł, a nie tylko link, gdyż za kilka dni czy tygodni artykul
                                    ten będzie niedostęny.

                                    95% artykułów GW jest w płatnym archiwum.

                                    Pod tym względem zgadzam sie z Ignorantem11, ktory tak robi na swoim Forum
                                    Słowiańskim.

                                    A wracając do meritum - jak Kontrkulutura wytłumaczy agresywną i wrogą politykę
                                    Rosji wobec Litwy, Łotwy i Estonii?

                                    Ja widzę zarówno tu, jak i w odniesieniu do polski czy Ukrainy jedynie wrogą
                                    dla naszych państw, imperialistyczną politykę Moskwy, Kremla, Putina.

                                    Zawłaszczenie i zniewolenie mediów w Rosji sprzyja utrwalaniu posowieckich
                                    mitów w społeczeństwie rosyjskim.

                                    Gdy rozmawiam z Rosjanami, to dla nich jest niepojęte i wrogie wobec Rosji
                                    (!!!) doprowadzenie do wycofania wojsk rosyjskich z Polski !!!

                                    17 września 1939 roku to oczywiście "wyzwolenie" wschodnich terenów II
                                    Rzeczypospolitej.

                                    Dodaję, że rozmawiam z ludźmi z wyższym wykształceniem, przeważnie ekonomicznym.

                                    Kontrkultura broni swej ojczyzny, ale powinien sobie zdawać sprawę z
                                    postępowania jej rządu. Niemcy też popierali Hitlera, a Włosi - Mussoliniego.

                      • ignorant11 Re: dywersyfikacja wzajemna 25.10.04, 15:52
                        kontrkultura napisał:

                        > 1. Myślisz, że mogliby osiągnąć sukcesy w branży art. higienicznych w Polsce?
                        > Swoją drogą eksportowanie do Polski podpasek to to samo, co montowanie
                        > telewizorów na eksport do Chin...
                        >
                        > 2. Nie ma w Rosji koncernów, które robią (dobre) samochody, czy lodówki.
                        > Godspodarka Rosji jest w dużym stopniu uzależniona od przemysłu naftowego i
                        > właśnie tutaj funkcjonują najmocniejsze koncerny Rosji. Fakt, że to właśnie
                        te
                        > koncerny, niemalże jako jedyne z rosyjskich firm interesują się inwestycjami
                        w
                        > Polsce, świadczy raczej o braku zainteresowania polskim rynkiem większości
                        > bogaczy i firm rosyjskich.
                        >
                        > 3. Żeby przyciągnąć inwestyscje trzeba by było zredukować bariery
                        > biurokratyczne, ograniczyć ryzyko (stabilność polityczna), dobrze się
                        promować.
                        >
                        > Wg. ostatnich rankingów pod wzgłędem inwestycji Polska spadła na 60 miejsce.

                        Sława!

                        To wszystko prawda!

                        Ale ja nie widze nic zlego w tym aby Rosjanie przetwarzali swoja rope u nas,
                        palcili za to podatki i exportowali ja dalej...

                        Nawet uwazam to za wszechmiar korzystne i zwiekszajace bezpieczenstwo
                        energetyczne kraju.

                        Natomiast uwazam za szkodliwe aby Rosje omijali nas ze swoja ropa i gazem.
                        Chtenie tez powitalbym tworzenie przez Rosjan magazynów nie tylko tych surowców.

                        Pozdrawiam i zapraszam na:
                        Forum Słowiańskie
                      • ardzuna Re: dywersyfikacja wzajemna 26.10.04, 21:34
                        kontrkultura napisał:

                        > 1. Myślisz, że mogliby osiągnąć sukcesy w branży art. higienicznych w Polsce?

                        Jeśli ktoś jest dobry i ma kapitał (a zakładam, ze ma, skoro chce inwestować),
                        to zawsze moze osiągnąć sukces.

                        > Swoją drogą eksportowanie do Polski podpasek to to samo,

                        Pisalismy o ew. produkowaniu w Polsce podpasek przez firmy ros.

                        Fakt, że to właśnie te
                        > koncerny, niemalże jako jedyne z rosyjskich firm interesują się inwestycjami
                        w
                        > Polsce, świadczy raczej o braku zainteresowania polskim rynkiem większości
                        > bogaczy i firm rosyjskich.

                        No własnie, brak zainteresowania. To jest to, o czym pisałam.

                        > 3. Żeby przyciągnąć inwestyscje trzeba by było zredukować bariery
                        > biurokratyczne, ograniczyć ryzyko (stabilność polityczna), dobrze się
                        promować.
                        >
                        > Wg. ostatnich rankingów pod wzgłędem inwestycji Polska spadła na 60 miejsce.

                        Otóż to, a więc cała promocja PL jako miejsca lokowania inwestycji leży, a nie
                        tylko takowa promocja w Rosji, jak sugerowałeś, i to nie Rosja jest lekceważona
                        jako potencjalny inwestor. Zresztą rzecz przede wszystkim nie w promocji, tylko
                        w naszych własnych reformach wewnętrznych, bez których nie przyciągniemy
                        masowych inwestycji.
        • ardzuna Re: Inwestycje wzajemne 18.10.04, 20:03
          clickkey napisał:

          > w powstałej próżni ich miejsca w biznesie zaczęli zajmować pośrednicy. Nasze
          > kierownictwo jest zdecydowane na współpracę z odbiorcą końcowym i stopniowo
          > przechodzimy na bezpośrednie dostawy naszych zasobów. Przykłady tego w
          Europie
          > Środkowej już są, a kierunek ten będzie kontynuowany.

          Te bajeczki już słysze od kilku lat, a pośrednicy jak byli, tak i są. Czytałam
          gdzieś, że przedtawiciele rosyjskich firm tak właśnie szczytnie deklarują, po
          czym jak przychodzi co do czego, okazuje sie, ze bez pośredników nie da rady.

          > No tak, be Łukoila upadniemy strasznie głęboko!
          >
          > Przypomina mi się powiedzonko Wilka: " Ja mięsa po prostu nie trawię,
          > poprzestaję na jagodach i trawie".

          Doskonały komentarz :) Odnoszę dokładnie to samo wrażenie :DD
          • ignorant11 Re: Inwestycje wzajemne 19.10.04, 01:02
            ardzuna napisała:

            > clickkey napisał:
            >
            > > w powstałej próżni ich miejsca w biznesie zaczęli zajmować pośrednicy. Na
            > sze
            > > kierownictwo jest zdecydowane na współpracę z odbiorcą końcowym i stopnio
            > wo
            > > przechodzimy na bezpośrednie dostawy naszych zasobów. Przykłady tego w
            > Europie
            > > Środkowej już są, a kierunek ten będzie kontynuowany.
            >
            > Te bajeczki już słysze od kilku lat, a pośrednicy jak byli, tak i są.
            Czytałam
            > gdzieś, że przedtawiciele rosyjskich firm tak właśnie szczytnie deklarują, po
            > czym jak przychodzi co do czego, okazuje sie, ze bez pośredników nie da rady.
            >
            > > No tak, be Łukoila upadniemy strasznie głęboko!
            > >
            > > Przypomina mi się powiedzonko Wilka: " Ja mięsa po prostu nie trawię,
            > > poprzestaję na jagodach i trawie".
            >
            > Doskonały komentarz :) Odnoszę dokładnie to samo wrażenie :DD


            Sława!

            Mysle, ze przesadzacie, bo co mieliby zrobic Rosjanie uzyc swojego potencjalu
            nuklearnego do przejecia Orlenu?


            Pozdrawiam i zapraszam na:
            Forum Słowiańskie
            • ardzuna Re: Inwestycje wzajemne 23.10.04, 14:54
              ignorant11 napisał:

              > Mysle, ze przesadzacie, bo co mieliby zrobic Rosjanie uzyc swojego potencjalu
              > nuklearnego do przejecia Orlenu?

              Potencjał nuklearny ma się do interpretowania wypowiedzi urzedników Łukoilu jak
              piernik do wiatraka ;)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka