konstruktorka1
07.09.06, 18:45
Bylo juz o syfach wiec mysle ze moglibysmy porozmawiac na emigracji o dobrym
jedzeniu
No to ja rozpoczynam watek
Z ostatnich rzeczy na obczyznie to mojej kolezanki Iwonki placki ziemniaczane
pycha
Moje pierogi domowe (szkoda ze robienie dlugo trwa)
Szarlotka z loadmi w Loch Camelot w Krakowie
I jedzenie w restauracji Brazylijsiej w Lincoln
No chyba mialo byc jedno ale nie moglam sie powstrzymac .............