Dodaj do ulubionych

Religia i kosciol

IP: *.bulldogdsl.com 07.09.06, 22:44
Temat z gatunku drazliwych, wiec bardzo prosze bez flejmow. Prosilbym Peata o
przypilnowanie tego watku.

Ciekawi mnie jak wyglada Wasz stosunek do kosciol(ow) i religii na emigracji.
Teoretycznie, kazdy polak (no 99%) jest katolikiem i wydawac by sie moglo, ze
powinien szukac stosownego kosciola w UK. Z tego co wiem wielu tak robi
wybierajac koscioly katolickie, gdzie najczesciej ksiezami sa Polacy lub
Irlandczycy (ostatnio nawet bylo cos na ten temat na gazecie). Wiem takze, ze
czesc emigrantow zaczyna chodzic do innych kosciolow. Jaki jest zatem Wasz
stosunek do instytucji kosciola, wiary i religii jako takiej. Czy cos sie
zmienilo na emigracji czy nie. Pytanie raczej z natury osobistych.

Wby nie byc goloslownym, sam odpowiem. W Polsce bylem zdecydowanym
przeciwnikiem, wrecz nazywalem siebie ateista, do tego stopnia iz bylem o
krok od zlozenia aktu apostazy. Po przyjezdzie do UK zaczalem jednak chodzic
do kosciola anglikanskiego. Teraz wyglada na to ze stalem sie nawet czlonkiem
parafii. Jak to zycie splata losy.

Jak z Wami?
Obserwuj wątek
    • Gość: barbapapa Re: Religia i kosciol IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.09.06, 10:26
      my mamy polski kosciol "pod nosem" prawie, czyli w Fawley Court kolo Henley on
      Thames. prowadzony jest przez braci marianskich. Miejsce jest slicznie polozone
      tuz nad rzeka w ogromnym parku. polecam stronke:
      www.marians-uk.org/fawleycourt.html
      jest tam palacyk ktory jest tez miejscem spotkan i imprez polonii. nie jestesmy
      jacys super religijni, daleko nam do dewocji ale chodzimy czasem na niedzielne
      msze troche na przekor ateistycznym w wiekszosci mlodym Anglikom, ktorzy sie
      lekko posmiewaja jak widza ze idziemy do koscila ale glownie dlatego ze jednak
      jest taka wewnetrzna potrzeba. Bardzo fajna atmosfera w czasie bozego
      Narodzenia, spadlo troche sniegu, a po pasterce wszyscy byli zaproszeni do
      palacyku na polskie ciastko i herbatke. bylo naprawde milo, Anglicy szaleli w
      dyskotech, w oknach sklepow juz wisialy "sale" na Boze Narodzenie a my
      odczulismy chwile specjalnego wzruszenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka