Dodaj do ulubionych

samotnosc w Dublinie

IP: 85.134.188.* 13.11.06, 20:40
hej...jestem w tym miescie juz pare miesiecy.zwiedzilem to i owo.mieszkam
sobie i pracuje ale niestety czuje sie troche wyobcowany.nie to zebym mial
problem z kontaktowaniem sie z ludzmi ale jakos zatesknilem za kontaktami z
rodakami.czy sa jakies szczegolnie uczeszczane miejsca w tym miescie przez
naszych emigrantow?nie mowie o mordowniach tylko normalnych knajpkach czy
jakies fajne disco.moze z dublinem jest cos wrtego polecenia??fajnie by bylo
kogos poznac nadajacego na podobnych falach...
Obserwuj wątek
    • tzymische Re: samotnosc w Dublinie 13.11.06, 20:57
      nie ma. I dobrze.
    • Gość: Mirabelle Re: samotnosc w Dublinie IP: 62.231.45.* 14.11.06, 02:07
      Dzis rowniez poczulam sie cholernie samotna. Nie tylko w Dublinie..
    • tzymische Re: samotnosc w Dublinie 14.11.06, 10:24
      no ok, jest Pub Zagloba na Parnell St. i polska restauracja Kanal
      zdaje sie ze na Capel St.
      Tak czy inaczej oba te miejsca sa dosc syfiate na pierwszy, drugi i trzeci rzut
      oka. Zdaje sie ze polakow mozna jeszcze spotkac w Pubie Chaplin's ktory
      znajduje sie gdzies w okolicach Hawkin's St. Ale nie wiem nie bylem.
      Co jest zlego w kontaktach z Irlandczykami?
      • Gość: eirczyk Re: samotnosc w Dublinie IP: 85.134.188.* 14.11.06, 16:14
        nic zlego nie ma w kontaktach z Irlandczykami.po prostu czasami mam ochote
        ponarzekac w polskim stylu albo ogladnac film.a trudno bedzie irolowi zrozumiec
        dajmy na to psy albo seksmisje...a juz nie daj boze jak to bedzie jakis
        parowkowy skrytozerca...nie na rzekam na irlandczykow tylko ze za bardzo
        odcialem sieod rodakow.troche tak glupio a moze wpadlem w depresje jesienna?
        • tzymische Re: samotnosc w Dublinie 15.11.06, 09:32
          a ja wiem? Swietnie sie bawili Irlandczycy ogladajac Wesele, jestem swiecie
          przekonany ze po krotkim wstepie obejrzenie Misia czy Seksmisji nie bylo by dla
          nich problemem - pod warunkiem ze mialbym wersje z napisami angielskimi.
      • ha-jo Re: samotnosc w Dublinie 14.11.06, 17:51

        to co wy tylko tam pracujecie? czytajac wypowiedzi, rowniez te ponizej tego
        posta, mozna odniesc wrazenie, ze albo w dublinie nie ma miejsc, gdzie sie
        mozna zabawic z rodakami na poziomie, albo jak sa, to w podejrzanych miejscach,
        odwiedzaned przez podejrzanych typow. cos mi sie nie chce wierzyc. jak
        mieszkalem w edynburgu gdzie mieszka 20 tys polakow, a wiec duzo mniej niz w
        dublinie, zycie kulturalne kwitlo.
        • tzymische Re: samotnosc w Dublinie 15.11.06, 09:30
          Alez oczywiscie ze zycie kulturalne kwitnie. Ale jakos kultura + polacy w
          Irlandii nie idzie ze soba w parze. Naprawde, przemierzanie tego miasta w
          poszukiwaniu fajnych Polakow (ktorych niewatpliwie sporo tutaj jest) mnie nie
          bawi. Rownie dobrze moge ten czas spedzic w
          kinie/teatrze/galerii/muzeum/wystawie/koncercie/pubie/recitalu/gdziekolwiek
          z Irlandczykami, czy tez ta mala grupka Polakow ktora znam (w sumie bedzie z 6
          osob). Ot wielka tajemnica.
    • normalski1 Re: samotnosc w Dublinie 14.11.06, 11:59
      na polki nie masz co liczyc to taka glupia mętalnosc naszych panienek z
      polakami sie nie zadają !
      • Gość: kati Re: samotnosc w Dublinie IP: *.microsoft.com 14.11.06, 14:41
        bo jak zadawac sie z kolesiem który po 5min niby normalnej rozmowy proponuje
        szybki numerek
        • chickenbaby Re: samotnosc w Dublinie 14.11.06, 15:57
          Do wyżej wymienionych przybytków ( Kanal zostal zamkniety ze względu na nie
          przestrzeganie zasad Health and Safety:-) dodalbym Zanzibar. Calkiem przyjemne
          miejsce sweg czasu, teraz wśród miejscowych krąży opinia, że w sobotnie
          wieoczory Zanzibar należy omijać szerokim lukiem, ze względu na bawiącą się tam
          brać slowiańską. W srodku królują lale w dżinach i bawelnianych topach a na
          zewnątrz przed lokalem ich brzydsze polowy narzekają, iż irole to cieńcy
          fajterzy bo się nie chcą napier. da lać.
    • dcr Re: samotnosc w Dublinie 16.11.06, 13:31
      Mordownie... a moze ktos z Was zna jakis normalny, porzadny lokal polski w Dublinie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka