Dodaj do ulubionych

Cheb za 18p

21.11.06, 12:44
Zastanawiam się, dlaczego niektórym osobom obecnym na tym forum tak strasznie
przeszkadza to, co inni jedzą. Całkiem często można przeczytać pogardliwe
wypowiedzi skierowane pod adresem tych, którzy oszczędzają na jedzeniu, czy na
innych rzeczach.

Co nam do tego? Dlaczego zaglądamy innym do koszyka i gubimy się w domysłach
dlaczego ktoś kupił jednego banana a nie dwa i pół. Przecież to autonomiczny
wybór każdego człowieka. Może ktoś oszczędza, żeby wyremontować cieknący dach
w starej chałupie swojej matki. Może ktoś chce założyć w Polsce firmę. A nawet
jeśli ktoś chce kupić samochód, to... co w tym złego? Pytam, co nam do tego?

Pogarda, pogarda i jeszcze raz pogarda. Czy jednak zakupy na cenę 25funtów
faktycznie uprawniają do poczucia wyższości nad kimś, kto płaci przy kasie 2.35?

Każdy ma prawo do własnych marzeń i posiadania celów w życiu. Każdy realizuje
je na swój sposób. Jeden będzie jadł tylko fasolkę za 12p, a drugi zainwestuje
w studia kilkanaście tysięcy funtów.
Obserwuj wątek
    • cdlxxvi Re: Cheb za 18p 21.11.06, 12:54
      > Zastanawiam się, dlaczego niektórym osobom obecnym na tym forum tak strasznie
      > przeszkadza to, co inni jedzą.
      Moja amatorska psychologia obstawia tu odreagowanie dawnych kompleksów. Dziala
      to wg mnie tak: bylem w Polsce, mieszkalem w obskurnym akademiku, jeździlem
      Ikarusem ogrzewanym spalinami i wcinalem zupki chińskie i takie życie
      doprowadzalo mnie do bialej gorączki - dlatego teraz niesamowicie ważne jest to,
      że mieszkam we wlasnym domu, jeżdżę nowym Mondeo i nadkladam nim kilka mil, żeby
      odpowiednio szerokim lukiem ominąć Tesco w drodze do M&S, gdzie dostanę
      dokladnie taką samą zgrzewkę Guinessa, jak w Tesco, ale podleczę swój kompleks
      krótkiego... tego, no, paragonu.
      • eeela Re: Cheb za 18p 21.11.06, 12:58
        > Moja amatorska psychologia obstawia tu odreagowanie dawnych kompleksów.

        Twoja amatorska psychologia chyba ma racje. Chodzi o odreagowanie. Moze nie
        kompleksow - nigdy nie czulam sie posiadaczka zadnych kompleksow - ale powaznych
        niedogodnosci. I dlatego dzis lapie sie na tym (choc wcale zamozna nie jestem),
        ze wybieram produkty drozsze, choc z calkowitym powodzeniem i bez roznicy w
        jakosci moglabym zakupic produkty tansze. Mysle, ze to forma odreagowywania.
        Musze to jakos zwalczyc - troche oszczednosci by mi sie przydalo, a to chyba nie
        jest, kurde, zaden wstyd, oszczedzac, hem? :-)
        • aznar33 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 13:01
          > troche oszczednosci by mi sie przydalo, a to chyba nie
          > jest, kurde, zaden wstyd, oszczedzac, hem? :-)

          Absolutnie się z tym zgadzam, choć z drugiej strony również uważam, że
          oszczędzanie na własnym zdrowiu nie jest dobrą opcją. Szczególnie w dalszej
          perspektywie.
          • eeela Re: Cheb za 18p 21.11.06, 13:04
            Nie, oszczedzanie na wlasnym zdrowiu nie.
            Ale mozna oszczedzac z pozytkiem dla zdrowia. Na przyklad jezdzic rowerem
            zamiast samochodem. Albo chodzic pieszo, co ja czynie :-)
            • aznar33 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 13:08
              Pisząc o oszczędzaniu na zdrowiu właściwie odnosiłem się do swojego pierwszego
              listu, a nie do Ciebie(żeby nie było wątpliwości), czyli do pozbawiana organizmu
              koniecznych elementów przez radykalne ograniczenie diety.

              O rowerze też myślałem, ale niestety mieszkam w mieście położonym na wzgórzach i
              jak każdy Polak do pracy mam pod górkę
              ;)
              • Gość: piracik Re: Cheb za 18p IP: *.cable.ubr14.live.blueyonder.co.uk 21.11.06, 13:14
                > O rowerze też myślałem, ale niestety mieszkam w mieście położonym na wzgórzach

                też mieszkam na wzgórzach :) i uwież mi wystarcza chęć szczera. Choć zima to
                raczej słaba pora roku, zwłaszcza z uwagi na bezpieczeństwo.
            • Gość: ffds Re: Cheb za 18p IP: 80.50.29.* 21.11.06, 13:20
              chodzic pieszo ok, ale slyszalem ze niektorzy pracownicy made in Poland po 5-6
              mil w jedna strone 'dochodza' do pracy(choc obily mi sie o uszy takze wieksze
              dystanse)
              • Gość: Jaro Re: Cheb za 18p IP: *.md.uwcm.ac.uk 21.11.06, 17:10
                Chodze do pracy pieszo i uwazam to za przywilej. W PL chodzenie pieszo po
                miescie jest zbyt szkodliwe dla zdrowia z powodu splalin i halasu.
                • Gość: ffds Re: Cheb za 18p IP: 80.50.29.* 22.11.06, 14:57
                  no jak sie pracuje na polu u farmera to moze i tak, zawsze myslalem ze wiekszy
                  ruch, halas, spaliny itd. sa w angielskich miastach
              • Gość: kkk Re: Cheb za 18p IP: 194.205.246.* 22.11.06, 16:25
                i co boli cie to ze ktos chodzi pieszo...?bo mnie nie.
        • Gość: A Re: Cheb za 18p IP: 205.223.239.* 21.11.06, 13:05
          A ja kupuje tam gdzie mi po drodze. Czesc produktow w Tesco, czesc w Waitrose.
          Nie wierze, zeby niektore produkty, dwa razy drozsze w Waitrose byly lepsze.
          Poza tym, niektorych po prostu nie ma.

          No i jak kupuje w sklepie, to zwykle drobiazgi, bo wieksze zakupy zamawiam przez
          internet. Czy jak place w zwiazku z tym tylko 8 funtow za jednorazowe zakupy, to
          od razu ma znaczyc, ze biduje? Albo kupuje tylko mleko i chleb, bo reszte juz
          mam w domu.

          Kazdy kupuje tam gdzie mu sie zywnie podoba i tyle. Ja nie musze nic
          odreagowywac. Nie bylo mi zle w Polsce.
          Oszczedzania tez nie ma sie co wstydzic.
    • Gość: ffds Re: Cheb za 18p IP: 80.50.29.* 21.11.06, 12:54
      mniejsza z tym ze ktos kupil jednego czy dwa banany, bardziej mnie interesuje
      dlaczego ten ktos kupil pol banana ktorego przecial na pol za pomoca
      kieszonkowego scyzoryka McGyvera??
      • aznar33 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 12:59
        Mniejsza o banany. Ciesze się, że pojawiłeś się w tym wątku. Z niepokojem
        oczekuję odpowiedzi na zawarte w moim poście pytanie.
        Dlaczego żywisz taką pogardę do osób, które kupują najtańszy chleb?
        • Gość: MI5 Hehe, no to jak tu ghrom wejdzie... IP: *.claimtracker.com 21.11.06, 13:18
          to macie przerabane ;) Nie ma usprawiedliwienia dla Lidlowcow ;))
          • Gość: MI5 jeszcze XXX o jakich kompleksach ;)) IP: *.claimtracker.com 21.11.06, 13:18
        • Gość: majkel Re: Cheb za 18p IP: *.unknown.be.uu.net 21.11.06, 13:26
          > Dlaczego żywisz taką pogardę do osób, które kupują najtańszy chleb?

          bo puzniej te osoby z wielkim przekonaniem glosza jakie to jedzenie w uk jest
          nie dobre

          ale do rzeczy ile "zaoszczedzisz" na jedzeniu pomijam wielbicieli zycia
          extremalnego za 5£ tydz wpiepszanie szitu nie jest oszczednosc to jest skapstwo
          oszczednosc to np przyzadzanie wlasnorecznie jedzenia a nie kupowanie na
          miescie
          oszczenosc to kupienie np karnetu rocznego do kina gdzie miesieczna oplata
          rowna jest dwom biletom normalnym a mozesz hodzic na ile hcesz filmow
          a nie jest oszczednoscia zaprzestanie hodzenia do kina no hyba ze ktos nie lubi
          oszczednosc to kupowanie normalnyh produktow w promocji no buy one get one free
          a kupowanie podlyh tanih produktow to nie jest oszczednosc to skapstwo
        • Gość: ffds Re: Cheb za 18p IP: 80.50.29.* 21.11.06, 13:28
          nie zywie pogardy dla tych osob a wrecz wywoluja u mnie sympatie, sa dla mnie
          skarbnica wiedzy wykorzystywana przy moim poradniku -'Jak przezyc za 10f
          miesiecznie i nie umrzec z glodu'. Podobno w KL Auschwitz dzienna ilosc kalorii
          dostarczana organizmowi ciezko pracujacego fizycznie czlowieka wynosila niecale
          800, ciekawe jak to sie prezentuje u pracownikow made in Poland w UK/Ire.
          • aznar33 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 13:37
            > Podobno w KL Auschwitz dzienna ilosc kalorii
            > dostarczana organizmowi ciezko pracujacego fizycznie czlowieka wynosila niecale
            > 800, ciekawe jak to sie prezentuje u pracownikow made in Poland w UK/Ire.

            Ciekawe.
            Jeśli już jednak piszesz poradnik i podchodzisz do tego poważnie, to zwróć uwagę
            na wiarygodność takich informacji. 800 kalorii to bardzo mało. Jedna pastylka
            tic taca ma dokładnie 2,5 razy więcej.
            • elajna7 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 13:41
              Racja. Ffds pisal o 800 kaloriach. To ja pasuje.
          • elajna7 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 13:37
            Gość portalu: ffds napisał(a):

            > nie zywie pogardy dla tych osob a wrecz wywoluja u mnie sympatie, sa dla mnie
            > skarbnica wiedzy wykorzystywana przy moim poradniku -'Jak przezyc za 10f
            > miesiecznie i nie umrzec z glodu'. Podobno w KL Auschwitz dzienna ilosc kalorii
            >
            > dostarczana organizmowi ciezko pracujacego fizycznie czlowieka wynosila niecale
            >
            > 800, ciekawe jak to sie prezentuje u pracownikow made in Poland w UK/Ire.

            Udostepnij swoj poradnik dietetyczny. Bezskutecznie usiluje schudnac.
            Zwlaszcza dieta 800kcal by mnie interesowala:)
            • Gość: ffds Re: Cheb za 18p IP: 80.50.29.* 21.11.06, 14:02
              podaje ciekawszy przepis na obiad dla dwoch osob:

              potrzebne produkty:
              -dwie puszki fasolki z Lidla (2x12p=24p)
              -dwie kromki chleba (caly chlen zawiera 23 kromki, potrzebujemy 4 kromek, czyli
              4/23=0,17 X 18p = 3,13p po zaokragleniu niech bedzie i nawet ~ 4p
              potrzebne urzadzeni:
              -kuchenka mikrofalowa 230V
              -dwa talerze
              sposob przyrzadzenia:
              -uwalniasz fasolke z puszek, wycinajac gorne wieczko
              -wlewasz zawartosc do talerza
              -ustawiasz time na 4min w tym czasie wylizujesz palcem resztki sosu
              pomidorowego z puszek starjac sie chwycic koniuszkami palcow pojedyncze fasolki
              pozostale na dnie puszki ktore nie splynely do talerza z pwody gestej zawiesiny
              sosu pomodorowego.
              -po 4 minutach wyjmujesz talerze z mikrofalowki i podajesz na stol razem z
              2kromkami chleba na osobe
              Czas przygotownia:
              -5min
              Przyblizony koszt:
              -28p
              Kalorie:
              ok. 300kcal
              • trelemorele Re: Cheb za 18p 21.11.06, 14:27
                Gość portalu: ffds napisał(a):

                > podaje ciekawszy przepis na obiad dla dwoch osob:

                powiem szczerze ffds, ze nie wiem skad ty to bierzesz... jakas turpistyczna
                obsesja :)

                pracowalem tu przez dwa miesiace 6 lat temu i jadlem jedzenie z NETTO. Naprawde
                trudno o gorszy crap. Ale to o czym piszesz jest mozliwe tylko kiedy ktos nie
                zarabia. Mialem tu poltora miesiaca przerwy miedzy jedna a duga praca.
                Rozstanie z poprzednim pracodawca zostawilo mnie bez ostanich dwoch pensji ale
                za to z council taxem i czynszem na karku. I rzeczywiscie wpierdzielalem wtedy
                chleb za 15p z cebula. Doslownie :) Jadac na interview kupowalem dwa snickersy
                zeby dostarczyc organizmowi wiecej glukozy i nie zaslabnac na rozmowie :)
                Ale majac prace i wynajmujac lub dzielac pokoj to o czym piszesz jest
                niemozliwe. No chyba, ze mamy do czynienia z ludzmi, ktorzy zyli w takisposob
                juz w PL. A takich tez mialem przyjemnosc poznac zyjac do konca podstawowki
                przez sciane z autentycznymi meliazami alkocholikami. Tylko, ze ty zdajesz sie
                mowic o ludziach majacych prace i zarabiajacych pieniadze... Moze pora
                doprecyzowac o kim dokladnie mowa. I nie mow, ze o emigrolach, blagam
                • Gość: ffds Re: Cheb za 18p IP: 80.50.29.* 21.11.06, 15:03
                  znam osobiscie czlowieka ktory przez ostatnie dwa miesiace wydal na jedzenie
                  ok.20f - kupowal zawsze tylko dwa produkty w markecie - co drugi dzien chleb za
                  18p i kilogramy cebuli, weekendami dorzucal do menu czekolade za 35p Tesco
                  Value. przy zarobkach okolo 1000f/m.
                  • aznar33 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 15:24
                    Zwierzał Ci się?

                    Pytałeś dlaczego tak postępuje?
                  • Gość: aa Re: Cheb za 18p IP: *.range86-131.btcentralplus.com 21.11.06, 20:48
                    a co siedzisz z nim 24/24 7/7 że tyle o nim wiesz, czy to może ty sam???
                  • kicior99 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 22:25
                    a zyje jueszcze? Bo w sumie bedzie sie leczyl z moich podatkow...
              • elajna7 Re: Cheb za 18p 21.11.06, 19:42
                Gość portalu: ffds napisał(a):

                > podaje ciekawszy przepis na obiad dla dwoch osob:

                Lepiej pasowaloby: romantyczna kolacja dla dwojga.
                A gdzie rosolek z labedzia? Zbyt kaloryczny?
    • elaweybridge Re: Cheb za 18p 21.11.06, 14:25
      jak zawitalam do uk jadlam chleb za 26p a to tylko wylacznie z powodu
      oszczedzania dopoki sie praca nie znalazla...
      od dawna jadamy swiezo upieczone (czy to w Tesco, Waitrose czy Morrisons)
      pieczywko za okolo £1 od bochenka. jest pyszne i niewiele sie rozni od polskiego ;)
      ostatnio na imprezie znajomi zaserwowali taki chleb za 40p (kwadratowy,
      pokrojony). nie zebym byla wybredna (jedynie flaków nie jadam) ale ten
      chlebopodobny produkt 'smakowal' wrecz ochydnie...
      • trelemorele Re: Cheb za 18p 21.11.06, 15:41
        aznar33 napisał:

        > Zwierzał Ci się?
        >
        > Pytałeś dlaczego tak postępuje?


        dokladnie, to samo mnie innteresuje...
    • gonzales.wroclaw Re: Cheb za 18p 21.11.06, 16:02
      aznar33 napisał:

      > Każdy ma prawo do własnych marzeń i posiadania celów w życiu. Każdy realizuje
      > je na swój sposób. Jeden będzie jadł tylko fasolkę za 12p, a drugi zainwestuje
      > w studia kilkanaście tysięcy funtów.

      Sprawa jest prosta jak drut. Ten co je chleb za 18p, fasolkę za jeszcze mniej, mieszka w mało komfortowych warunkach, etc. etc. najczęściej ciuła kasę po to, aby w coś zainwestować - w siebie, swój biznes, swoje studia etc. Parę lat się przemęczy jedząc shit, ale za to potem się odkuje. Ci natomiast co konsumują zamiast odkładać zdają sobie podświadomie sprawę, że tak właśnie będzie, więc wyszydają, póki jeszcze mają taką możliwość.
      • trelemorele Re: Cheb za 18p 21.11.06, 17:19
        a ja wyznaje zasade, ze (prawie)wszytko trzeba robic z rozsadnym umiarem.
        troche odkladam, troche wydaje. Zyje na pewnym standardzie i z niego nie
        zrezygnuje. Narazie bardziej od oszczedzania zajmuje sie podnoszeniem zarobkow.
      • Gość: majkel Re: Cheb za 18p IP: *.unknown.be.uu.net 21.11.06, 17:33
        mieszka w mało komfortowych warunkach, etc.
        etc. najczęściej ciuła kasę po to, aby w coś zainwestować - w siebie, swój
        biznes, swoje studia etc. Parę lat się przemęczy
        jedząc shit, ale za to potem się odkuje. Ci natomiast co konsumują zamiast
        odkładać zdają sobie podświadomie sprawę, że tak
        właśnie będzie, więc wyszydają, póki jeszcze mają taką możliwość.

        teraz to kolezko mnie zraniles
        to jest typ czlowieka ktory bedzie cale zycie oszczedzal na starisc bedzie mial
        zajebiste meble w swoim m3 jakas nowa pande i to nazywasz odkuciem sie ?
        bedzie wpierdlala cale zycie na obiad hleb z kaszanka na przemian z pasztetowa
        jakie studia jaki interes ci ludzie zmniejszaja na maxa swoje potrzeby zeby
        zaoszczedzic jak najwiecej ze swojej nedznej pensji ale nie pomysla co tu
        zrobic zeby zarabiac wiecej
        • trelemorele Re: Cheb za 18p 21.11.06, 17:43
          Gość portalu: majkel napisał(a):

          > teraz to kolezko mnie zraniles
          > to jest typ czlowieka ktory bedzie cale zycie oszczedzal na starisc bedzie
          mial zajebiste meble w swoim m3 jakas nowa pande i to nazywasz odkuciem sie ?
          > bedzie wpierdlala cale zycie na obiad hleb z kaszanka na przemian z
          > pasztetowa jakie studia jaki interes ci ludzie zmniejszaja na maxa swoje
          > potrzeby zeby zaoszczedzic jak najwiecej ze swojej nedznej pensji ale nie
          > pomysla co tu zrobic zeby zarabiac wiecej

          boooosze, pomysl czasem o interpunkcji. blagam ;)
        • gonzales.wroclaw Re: Cheb za 18p 21.11.06, 17:54
          Gość portalu: majkel napisał(a):

          > teraz to kolezko mnie zraniles
          > to jest typ czlowieka ktory bedzie cale zycie oszczedzal na starisc bedzie mial
          >
          > zajebiste meble w swoim m3 jakas nowa pande i to nazywasz odkuciem sie ?
          > bedzie wpierdlala cale zycie na obiad hleb z kaszanka na przemian z pasztetowa
          >
          > jakie studia jaki interes ci ludzie zmniejszaja na maxa swoje potrzeby zeby
          > zaoszczedzic jak najwiecej ze swojej nedznej pensji ale nie pomysla co tu
          > zrobic zeby zarabiac wiecej

          No, osobiście znam ludzi, którzy na przykład ciułali (z niemałej pensji) właśnie po to, aby więcej zarabiać i przez dwa lata byli kwalifikowanymi lidlowcami po to, aby po powrocie do Polski kupić sobie 3 lokale i zarabiać na wynajmie, oprócz rozkręcenia własnego biznesu.
          Znam również lidlowców, którzy ciułali po to, aby kupić w Polsce nieruchomość, ewentualnie ją urządzić i dla nich oszczędzone te 200Ł miesięcznie miało konkretny wymiar.
          Nie zmienia to faktu, że wiele osób wyniosło z domu kult oszczędzania na "czarną godzinę" i - nie akceptując innego modelu życia - kultywują go, poprzez lidl-way. Ja tego nie podzielam, ale każdy żyje na swój własny rachunek w gruncie rzeczy, więc co mi tam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka