aznar33
21.11.06, 12:44
Zastanawiam się, dlaczego niektórym osobom obecnym na tym forum tak strasznie
przeszkadza to, co inni jedzą. Całkiem często można przeczytać pogardliwe
wypowiedzi skierowane pod adresem tych, którzy oszczędzają na jedzeniu, czy na
innych rzeczach.
Co nam do tego? Dlaczego zaglądamy innym do koszyka i gubimy się w domysłach
dlaczego ktoś kupił jednego banana a nie dwa i pół. Przecież to autonomiczny
wybór każdego człowieka. Może ktoś oszczędza, żeby wyremontować cieknący dach
w starej chałupie swojej matki. Może ktoś chce założyć w Polsce firmę. A nawet
jeśli ktoś chce kupić samochód, to... co w tym złego? Pytam, co nam do tego?
Pogarda, pogarda i jeszcze raz pogarda. Czy jednak zakupy na cenę 25funtów
faktycznie uprawniają do poczucia wyższości nad kimś, kto płaci przy kasie 2.35?
Każdy ma prawo do własnych marzeń i posiadania celów w życiu. Każdy realizuje
je na swój sposób. Jeden będzie jadł tylko fasolkę za 12p, a drugi zainwestuje
w studia kilkanaście tysięcy funtów.