Dodaj do ulubionych

Gwiazdka za pasem:)))

06.12.06, 09:41
Dziewczyny,

zwracam sie do Was oficjalnie po porade:))). Co kupic na Gwiazde facetowi, ktory:

1. Nie nosi i nie lubi bizuterii (nawet obraczke zaklada tylko wtedy gdy wychodzi z domu, ale nie do pracy, bron Boze ;))
2. Ktoremu perfumy starczaja na rok z okladem
3. Nie lubi gadzetow - w przeciwienstwie do wlasnej zony gadzeciary :))

Brak mi pomyslow, co roku mam dokladnie ten sam problem. W ubieglym roku kupilam mu kilka drobnych prezentow, z ktorych ucieszyl go przed wszystkim album na monety i ...puzzle. No ale ile mozna puzzli kupowac?!

Jesli macie jakies pomysly to podzielcie sie ze mna bo powoli robie sie zdesperowana:))
Obserwuj wątek
    • bozka24 Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 10:47
      Ania, może kup swoje mężowi Pismo Święte jesli oczywiście jesteście wierzący.
      Pozdrawiam
    • zapytajnick Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 14:27
      Gwiazdka za pasem to moze pasek;-)

      wiec Aniu, ja Ci powiem co ja wymyslilam. Kupuje perfumy tak czy inaczej, to
      bedzie prezent w Polsce, a tutaj mam zamiar kupic mu jakis fajny pasek do
      spodni. To w sumie nie bizuteria a tez potrzebne.
      • maja92 Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 14:37
        a ja mam inny problem - moj maz to jest Inspector Gadget - wszelkie cudenka
        uwielbia nagminnie;-)))

        Teraz sobie wymuslil nowego ipoda z telewizorkiem;-)))) Jak ja go kocham.......
        to Gwiazdor stwierdzil, ze na prezent za €1000 to Pan Maz sobie nie zasluzyl;-
        ))))

        On zawsze sobie cos wymysli z gornej polki:-(

        Kupilam mu juz fajna koszule i w niedziele ide kupic memory stick do kamery
        oraz kolekcje Family Guy na DVD.

        Mam problem z dwiema znajomymi;-(((
        • annie_pl Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 15:07
          Maju, jesli mowimy o prezentach w TAKICH cenach, to wiem co mojemu husbandowi sprawiloby najwieksza przyjemnosc - od dluzszego czasu choruje na projektor (nie wiem jak to sie profesjonalnie nazywa, ale chodzi o urzadzonko wyswietlajace filmy na duzym bialym ekranie lub tez moze byc na scianie), ale takie projektorek kosztuje niebagatelne €1000 -1500.

          Tez go kocham niezmiernie ale jeszcze mnie nie pogrzalo:))))

          Drugie jego "marzenie" to GPS do auta, ale to dostanie na urodziny - na szczescie cala paczka sie sklada, bo inaczej chyba bym zbankrutowala;)))

          Pewnie znow pojde na latwizne i kupie mu jakies perfumy dla siebie (Robert uzywa perfum tylko dlatego ze ja tak chce, na szczescie lubi sie myc hehehh), pasek tez nie jest wcale zlym pomyslem tym bardziej ze ostatnio mu sie jeden zniszczyl, moze pomysle o jakims MP3 player...jakos tak inwencja wzrasta jak sie czyta innych pomysly :)))

          Bozka,
          jestesmy w miare wierzacy, choc sadze ze pojecie w miare dla osoby gleboko wierzacej moze byc niejasne, ale coz tak wlasnie jest. Staramy sie byc 2 razy do roku w Kosciele - chyba ze sie wesele jakies trafi to czesciej, wiec niestety Pismo Swiete mogloby byc nietrafionym pomyslem, ale dzieki mimo to.

          Pozdrawiam serdecznie
          • olliesmum Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 16:50
            Moze voucher na wspolna romantyczna kolacje :) albo na masaz relaksujacy?
            Przeciez to nie musi byc zawsze cos materialnego, prawda?
            Co do gadgetow, to ja swojemu mezowi nigdy bym zadnego nie kupowala, bo on o
            wiele lepiej wie, ktory model jest najlepszy itp.
            • annie_pl Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 17:20
              mhm romantyczna kolacja...lojejku jakbym chciala, ale chyba nie wypada dawac prezentu mezowi ktory wiecej radosci sprawi zonie, he?? ;))))

              Moja Bestia jest ukochana, czysci mi szybki w aucie jak zamarzna, sprzata i myje samochod, pomaga w domu jak potrzeba...ale romantyczna kolacja...nieeee...Wyobrazcie sobie jego poswiecenie jak mnie zabral na kolacje z okazji moich urodzin...slowo daje ze nie bawil sie dobrze - tym bardziej ze w tym czasie byl mecz Menchesteru ;))).Moze jakbym w innym terminie miala te urodziny...ale ten mecz byl szalenie wazny hihih...

              Ale podsunelam mi cos innego...moze uda sie zalatwic bielty na jakis meczyk...moze Celtic w Glasgow...no to by byl prezent.

              Szczescie od Boga ze mam 3 braci ktorzy nauczuli mnie pasjonowac sie sportem, bo nie wiem jak inaczej bym zniosal mojego husbanda ;)))
              • maja92 Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 18:00
                ;-))))

                To masz dobrze - ja tak marze o wyjezdze do Cardiff na zuzel - moj Pan M. nigdy
                sie nie zdecyduje, bo sport to u Niego nie istnieje - no moze WRC...ale to
                wszystko;-)
              • olliesmum Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 18:07
                Hej, Annie, to moze mi pomozesz zrozumiec i zaakceptowac ta "nienormalna" milosc
                facetow do ogladania meczy itp. Moj maz by nawet nie poszedl ze mna na kolacje
                urodzinowa ani zadna inna w czasie meczu Manchesteru Utd...:(((
                • marge.s Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 21:05
                  Ja w tym roku mam juz ten problem z glowy :-)
                  Kupilam swojemu Ukochanemu mezowi wymarzony aparat fotograficzny.
                  Teraz bedzie sie uczyl ladne zdjecia robic swojej zonie ;-)
                  Co do meczy to na szczescie moj maz jest daleki od tego ale niech tylko zacznie
                  sie FORMULA 1 noooo toooooo wtedy przez 3 godziny meza w domu nie ma :D:D:D:D
                  Tylko przez te kilka lat wciagnal mnie tak w swoja pasje , ze i ja przysiadam i
                  kibicuje swoim faworytom :-)
                  A tez marzy nam sie obejrzenie FORMULY 1 na zywo .... dobry pomysl na prezent na
                  nastepny rok :-)
                • annie_pl Re: Gwiazdka za pasem:))) 06.12.06, 22:19
                  Olliesmum, prawde mowiac to nie sadze zeby udalo Ci sie zrozumiec, jesli do tej pory ci sie nie udalo ;)) Nie mowie tego ze zlosliwoscia, oczywiscie, ale tak niestety jest. Mnie generalnie sport nie przeszkadza, wrecz przeciwnie berdzo chetnie ogladam dobre mecze - wyobraz sobie ze w wolna sobote wstalam o 6 rano tylko po to zeby mecz siatkarzy obejrzec. natomist cholernie mnie irytuje to ze faceci moga ogladac sport na okraglo. Sorki Maju za uogolnienie, powiedzmy ze zdecydowana wiekszosc facetow. Na szczescie Robercisko wie ze jak przegnie z ilsocia sprortu a tym samym okupowaniem telewizora to sie mu to czkawka odbije bo przyjdzie taki czas ze bedzie musial ogladac soaps na okraglo ;)))

                  Taka ze mnie zlosliwa malpa.:))))

                  Olliesmum pewnie nasi mezowie robia dokaldnie to samo w tej chwili - ogladaja mecz Manchesteru w Lidze Mistrzow.

                  A ja zaraz zabieram sie za szukanie biletow na mecz w internecie - chyba ze macie jakies sugestie gdzie mozna kupic bilet na mecz...sama nie wiem, bo Robert ucieszylby sie bardziej z meczu wiadomo jakiej druzyny, ale jak chetnie obejrzalabym Zurawia na zywo....echhh dylematy dylematy...zobaczymy czy w ogole bilety sa i w jakich cenach...pewnie cena zdecyduje....a w Szkocji zadne z nas jescze nie bylo ;))))

                  Milego wieczorka
                  • monis78 Re: Gwiazdka za pasem:))) 07.12.06, 20:44
                    Właśnie i ja mam dokładnie taki sam problem i zastanawiam sie na czymś takim
                    ale nie wiem jeszcze czy jest moziwość wysyłki zagranice
                    www.allegro.pl/show_item.php?item=148465210 . Myślę że spodobalo by się
                    to naszym Panom a i My byśmy pewnie nie narzekały;)


                    www.allegro.pl/show_item.php?item=148465210 przykładowe kartki :)
                    • monis78 Re: Gwiazdka za pasem:))) 07.12.06, 20:46
                      Przepraszam ten drugi link miał być taki:) forummalucha.via-
                      net.pl/file.php?2,file=11116
    • annie_pl Zrobione ;))) 18.12.06, 16:14
      No udalo sie, prezent zaplanowany w 100%, zrealizowany na razie w 80, ale problemu natury technicznej na wiecej nie pozwolily :))

      Ale od poczatku...

      Wiec, na poczatku byl chaos....hihhi chyba sie troche za bardzo cofnelam :-))

      A powaznie to zabieram meza kochanego (czasami co prawda, ale to i tak lepiej niz jakby nie byl wcale kochany) 2 Lutego na mecz Celitc Glasgow vs Hibernian Edinburgh.

      Co prawda biletow na sam mecz jeszcze nie mam i nie bede miala przed 20 Stycznia, ale za to hotel juz oplacony, bilety na samolot zarezerwowane, a zeby bylo bardziej dziwacznie, bilet zrobilam sama. A co, niech ma :))

      Pobawilam sie troche PowerPointem i zrobilam bilecik jak ta lala. Sama bym sie nabrala ze prawdziwy, taka zdolna jestem, a co...;))) (a do tego jakze skromna).

      Dostanie tez koszulke Manchesteru, na otarcie lez troche, bo sorry bardzo, ale za jeden bilet na mecz z noclegiem w hotelu nie dam 250 funtow. Juz wolalabym kupic mu ten projektor. Ale Celtic tez go ucieszy...dawno juz myslelismy o tym zeby sie tam wybrac.

      A poza tym to mam niezly, no prawie super humor, mimo ze poniedzialek, ale jeszcze tylko jutro i w srode do pracy i KONIEC!!!!!!! W czwartek w srodku nocy jedziemy do Shannon i o 10 rano jestesmy juz w Lodzi...ech licze minuty bez mala.

      Poza tym fajny jest okres przedswiateczny, bo jak na razie dostalam juz ponad 10 flaszek whisky, tyle samo wina i roznych czekoladek. Szczerze mowiac najmniej mnie ciesza czekoladki, bo jak tu walczyc o figure jak sie co troche cos pysznego otrzymuje ;))))Z drugiej strony, dobrze ze nie mam klopotow z alkoholem (jak na razie, przynajmniej hehehe) bo ciezko byloby mi sie oprzec tym wszystkim buteleczkom...

      W sobote mielismy w firmie Xmas Party, a ze centrale mam w Wexford, wiec zabookowalam sobie i Robertowi pokoik w tym samym hotelu i hulaj dusza...

      Wyobrazcie sobie jaka byla zabawa, jesli ja w pokoju znalazlam sie o 5.30 rano;))).Jedynym zgrzytem, za to naprawde przeogromnym bylo to co ujrzalam w sobote rano...coz cialo moje po raz kolejny mnie zawiodlo...choc Robert mi tlumaczyl ze to moze specjalnie zebym sie mogla napic na party. Ale uwierzcie mi, gdybym miala wybierac, to nie musze ani pic ani imprezowac przez lata. Szkoda ze nie da sie takiej umowy z nikim zawrzec. Staram sie nie myslec i nie stresowac ale ....eee lecimy do Polski, moze tam sie uda zaciazyc...na pewno sie uda...musi

      Pozdrawiam swiatecznie i wnosze toast kawunia za udane Swieta dla Was (i nas) wszystkich
      Annie :-)
      • maja92 Re: Zrobione ;))) 18.12.06, 17:27
        ;-)))
        Pomyslowa Kobita z Ciebie z tym PowerPointem!! Mi by do glowy nie przyszlo -
        dalabym tak jak bylo;-)))

        Aniu baw sie dobrze w Lodzi, moze tam swoj wyteskniony prezent dostaniesz;-)))

        A imprezowalas niezle - podziwiam, bo ja juz o 2:30 w lozku wyladowalam - dalej
        nie dalam juz rady;-))) U meza w pracy tez byla impreza w sobote - w ladnym
        hoteliku w County Wicklow. Szef zaplacil im tez za pokoje hotelowe, wiec ladny
        prezent na Gwiazdke od firmy;-)))

        Ja jescze w pracy do konca tego tygodnia, ale Maciej juz ma wolne...na dzisiaj
        dostal zadanie bojowe umycia wykladzin na dole w domu, bo dzieci w duzym pokoju
        juz wszystko na podloge wylaly - wczoraj cala (2 litrowa) banke mleka...
        Plan jest taki, ze jutro robi zakupy, w srode bedzie myl okna..;-))) wiec ja w
        piatek jak koncze to ide na "gotowe"...no jakas salatke zrobie;-))))
        Taki mam plan - obawiam sie, ze wykonawca mojego planu mi sie zbuntuje gdzies
        jutro;-))))) i nici z tego beda;-)))))))

        Baw sie dobrze w Polsce!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka