Dodaj do ulubionych

Nienawisc Polakow do Polski

IP: *.ghnet.pl 06.12.06, 16:17
Czytam sobie to Wasze forum, czytam, i nadziwic sie nie moge... Skad w Was tyle jadu, tyle nienawisci??? Co druga osoba tu w kazdym poscie podkresla, ze na Polske pluje, żyga Polską, lub Polski nienawidzi... Ludzie!!! Polska, to Wasza ojczyzna, tu sie urodziliscie, to Polska dala Wam wszystko co macie - rodzinny dom, wyksztalcenie, to w Polsce nauczyliscie sie takze jezyka angielskiego i zdobyliscie zawody, bez ktorych bylibyscie tam, za kanalem, nikim... Docencie Polske, nie palcie za soba mostow, bo wczesniej czy pozniej, i tak tu wrocicie... A wtedy to Polska moze napluc na Was...

Nie licze na obiektywizm, bo brak go w Waszych wypowiedziach, nie licze na rzeczowe argumenty - zbyt jestescie 'zanglizowani', zeby stac Was bylo na rozsadek... Ale pozdrawiam mimo wszystko...

Byly Emigrant
Obserwuj wątek
    • cdlxxvi Re: Nienawisc Polakow do Polski 06.12.06, 16:30
      > Co druga osoba
      Podobno 90% statystyk klamie.

      > w kazdym poscie podkresla, ze na Po lske pluje, żyga Polską, lub Polski
      > nienawidzi...
      O tym forum mówisz? Gdzie trzeba kliknąć, ew. co zapalić, żeby te posty zobaczyć?

      > Docencie Polske
      Polska != obecnie rządząca Polską szajka.

      Pozwolę za mnie podsumować Reymontowi: "Tam mi Polska, kaj mi dobrze".
      • Gość: zapracowanymezczyz Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 81.171.159.* 06.12.06, 16:43
        Niektorzy maja olbrzymie kompleksy- stad wyzywania sie na Polsce i z drugiej
        strony- tez niezrozumiale dla mnie ubostwianie Anglii.

        Ale zarazem zal do ojczyzny mozna i trzeba miec- nie ukrywajmy dla czego tu
        jestesmy- wiekoszosc nie jako turysci albo z nudow ale z koniecznosci zyciowej.

        Polske mozna zarazemkochac i nienawidziec, trzeba to zrozumiec.

      • Gość: Adv Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 199.67.203.* 08.12.06, 09:41
        Prymitywni ludzie tak już mają - stają się amerykanami po 2 tyg pobytu w
        stanach, lordami z dziada pradziada po miesiacu w UK, wielkimi mężami stanu po
        roku jako poseł Samoobrony. Trzeba się z tym pogodzić i ignorować motłoch.
    • Gość: Piotrek CBC Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 80.68.35.* 06.12.06, 16:47
      tak Polska to moja ojczyzna. Ale oporcz niezrozumialego dla innych narodow jezyka i wyksztalcenia nie jest mi wstanie zaoferowac pozadnego zycia za prace ktora wykonuje. Doceniam spokoj w polsce. Moje miejsca ktore odwiedzam jak jestem na wakacjach. A pracujac tu stac mnie na wakacje wszedzie. Do polski jak do ubogiej krewnej mozna przyjechac i czuc dopiero ze sie zyje. A powiedz mi ile trzeba w polsce zarabiac zeby pozwolic sobie na kupno bardzo dobrej cyfrowki, telefonu nowego w jednym miesiacu i utrzymac sie spokojnie i wszystko oplacic. Polska jest ok ale jak jest sie tam na wakacjach pracujac za normalne pieniadze.
      • Gość: ZM Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.06, 16:49
        Polska nic nam nie dała. Polska uczyniła z nas wyrzutków i zmusiła do emigracji.
        Nie jesteśmy jej nic winni.
        • Gość: Piotrek CBC Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 80.68.35.* 06.12.06, 16:53
          Jak to Polska nic Ci nie dala. Wychowala Cie. Dala Ci wyksztalcenie, moze zawod (nie wiem co robisz). Jestesmy jej winni szacunek i pamiec i czasme mile wspomnienie.
          • Gość: Alex Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.gotadsl.co.uk 06.12.06, 17:11
            Wydaje mi sie, ze dochodzi w Waszych postach do pomylenia pojec: Polska to nie
            to samo co polski rzad, ktory swa polityka gospodarcza pozbawil i w dalszym
            ciagu pozbawia wielu Polakow szans na normalne zycie. Czuje i bede sie czuc
            Polakiem niezaleznie od tego kto w naszym kraju rzadzi, aczkolwiek wroce do
            Polski dopiero wtedy, kiedy bedzie nami rzadzil rzad dajacy szanse na zdobycie
            normalnej pracy za normalne pieniadze.
            • kaffelek Re: Nienawisc Polakow do Polski 06.12.06, 18:27
              Gość portalu: Alex napisał(a):

              > Wydaje mi sie, ze dochodzi w Waszych postach do pomylenia pojec: Polska to nie
              > to samo co polski rzad, ktory swa polityka gospodarcza pozbawil i w dalszym
              > ciagu pozbawia wielu Polakow szans na normalne zycie. Czuje i bede sie czuc
              > Polakiem niezaleznie od tego kto w naszym kraju rzadzi, aczkolwiek wroce do
              > Polski dopiero wtedy, kiedy bedzie nami rzadzil rzad dajacy szanse na zdobycie
              > normalnej pracy za normalne pieniadze.

              ==========
              Gdybym nie przeczytał w tym wątku wszystkich wypowiedzi - napisałbym dokładnie
              to samo, co Ty.
              Może w moich wypowiedziach w innych wątkach uogólniam, może można odebrać to
              jako nienawiść do Polski, ale tak nie jest. Jest żal i nienawiść do polskiego
              piekiełka, które tworzą nam nie tylko politycy, ale i normalni ludzie:
              urzędnicy, sąsiedzi...
              Wszyscy,(no:prawie) skłóceni, aroganccy, bez grama tolerancji.
              Klimat Polski... (no proszę - znowu uogólniam), W POLSCE, jest często nie do
              zniesienia. I bynajmniej, nie chodzi mi o pogodę.
              Ci, którzy wyjechali, w tym i ja, są zszokowani na początku zachowaniem
              Anglików, Ajriszy... ich kulturą osobistą, zadowoleniem z życia...
              Jak "wychowanie" Polski, sorry, W POLSCE wpływa na sposób zachowania i myślenia
              sam doświadczyłem na sobie. I nie mam tutaj na myśli wychowania przez rodziców,
              a przez społeczeństwo, klimat-jak wcześniej to określiłem.
              Wiele razy "łapałem się" na tym, że podejrzewałem ajriszy o niecne zamiary,
              mówiąc wprost - chęć okradzenia mnie, wykorzystania. Nigdy podejrzenia te nie
              potwierdziły się.
              Ale taki sposób patrzenia przywiozłem z Polski...niestety. Wielokrotnie nabijany
              w butelkę, okradany nie z pieniędzy, ale z nadziei, złudzeń, choć i to często
              mógłbym przeliczyć na pieniądze...
              Czy dziwne więc, że zachłystuję się teraz normalnym życiem w normalnym
              społeczeństwie? Ogólnie: widząc inną, lepszą, jakość życia?
              Oczywiście, zdaję sobie sprawę że żyję na marginesie tego wszystkiego co się w
              IE dzieje, tzn. nie interesuje mnie w ogóle polityka, nie wiem, które decyzje
              polityków są słuszne, a które nie, bo nie mam na ten temat odpowiedniej wiedzy i
              własnego zdania, ale z moich obserwacji widzę że polityka nie wciąga tam ajriszy
              bez ich woli i (jak to jest nagminne w Polsce) wbrew ich woli.
              I tak na koniec:
              To nie Polski nienawidzą(ę), a życia w tym (K)raju. A nienawiść tylko się
              pogłębiła po wyjeździe gdy przychodzi refleksja - dlaczego TAK nie może być TAM,
              gdzie się urodziłem...


              Pozdrawiam
              • qvintesencja Prosty rozum i dlaczego TAK nie może być TAM? 07.12.06, 11:59
                kaffelek napisał:

                > Czy dziwne więc, że zachłystuję się teraz normalnym życiem w normalnym
                > społeczeństwie? Ogólnie: widząc inną, lepszą, jakość życia?
                > Oczywiście, zdaję sobie sprawę że żyję na marginesie tego wszystkiego co się w
                > IE dzieje, tzn. nie interesuje mnie w ogóle polityka, nie wiem, które decyzje
                > polityków są słuszne, a które nie, bo nie mam na ten temat odpowiedniej
                wiedzy
                > i
                > własnego zdania, ale z moich obserwacji widzę że polityka nie wciąga tam
                ajrisz
                > y
                > bez ich woli i (jak to jest nagminne w Polsce) wbrew ich woli.
                > I tak na koniec:
                > To nie Polski nienawidzą(ę), a życia w tym (K)raju. A nienawiść tylko się
                > pogłębiła po wyjeździe gdy przychodzi refleksja - dlaczego TAK nie może być
                TAM,
                > gdzie się urodziłem...

                To jest pytanie powszechne w imigracyjnej masie, najczesciej zadawane w formie:
                Dlaczego w Polsce na zmywaku mialem 800 zeta brutto w Uku mam 800 funciarow
                brutto, za identyczna robote? I gotowa odpowiedz: bo Polska to kraj zlodziei i
                oszustow, rzad sam kradnie najwiecej, nie pilnuje porzadku i dlatego ludzie sa
                tak okradani zeby zamiast tez dostawac porzadne 800 to im oszusci zabieraja i
                daja jakies inne nedzne 800 a sami biora reszte.

                Myslenie prostych rozumow jest ograniczone do obserwacji bezposredniej. Wtedy
                wszystko jest jasne: Ziemia jest plaska, Slonce krazy wokol Ziemi a w Polsce
                kradna bo placa 800 zeta brutto zamiast placic 800 funtow brutto tak jak w
                krajach gdzie nie kradna.

                Z prostym rozumem nie mozna naprawde dyskutowac bo przeciez taki rozum widzi
                jak jest a czego nie widzi tego nie ma.

                I tak jest wlasnie z pytaniem dlaczego TAK nie może być TAM? No bo jak prosty
                rozum moglby zrozumiec ze roznice w poziomie stawek i stopnia organizacji
                spolecznej wynikaja z zaszlosci historycznych? I zwiazany z tym fakt ze
                wiekszosc swiata klepie ogromna biede? To dla prostego rozumu nie ma znaczenia
                bo prosty rozum jest calkowicie pewny ze w kraju w ktorym obecnie przebywa
                ZAWSZE bylo tak jak teraz tak jak w Polsce obecnie jest biednie i tak bedzie
                ZAWSZE.

                Nawet jesli prostemu rozumowi probuje sie uswiadomic zaszlosci historyczne ktore
                powodowaly ze w Polsce byly rozne kataklizmy zupelnie tak samo jak obecnie na
                swiecie sa miejsca w ktorych sa kataklizmy w postaci wojen, tsunami czy
                oblednych dyktatur - to prostego rozumu nie interesuje. W mysleniu prostego
                rozumu to ze gdzies wydarzylo sie jakies tsunami czy inny kataklizm bylo
                widocznie spodowane tym ze ludzie sami tego chcieli.

                W koncu jesli prostemu rozumowi pokazuje w telewizji jak swiat wyglada to
                ujawnia swoje rozwiazanie dlaczego tak jest: Bo ludzie roznia sia gatunkami, w
                jednych miejscach ludzie sa glupi debile idioci a w innych miejscach sa madrzy
                inteligentni kulturalni co oczywiscie widac po tym ile maja kasy. I najlepszym
                tego przyklad serwuje nam tutaj kaffelek ktory jest oczywiscie absolutnie
                przekonany ze tak jest w przypadku Polski i Eire no bo to przeciez widac.

                A jesli sie zapyta prosty umysl: Jak to? Przeciez przez dlugi czas az do 15 lat
                temu ci Iirowie masowo wyjezdzali a w takim Uku uchodzili za najgorszy element
                do najgorszej roboty wskutek tepoty i braku wyksztalcenia? Wsrod ludzi w Uku
                jest pelno takich co ten stereotyp dobrze znaja.

                Co wiecej ci ktorzy wyjezdzali z Eire robili to w przekonaniu ze zostawiaja za
                soba kraine biedy i glupoty w ktorej nigdy nie bedzie tak dobrze jak w Uku bo w
                Eire jest gorszy gatunek ludzi. I tez pytali dlaczego TAK nie może być TAM?

                Wiec jak to jest? Jeszcze calkiem niedawno Iirowie byli glupi i tepi a teraz
                sa super tak jak widzi to kaffelek?

                Odpowiedz na to rzecz jasna przekracza mozliwosci zrozumienia prostego rozumu.
                Ale dla rozumu o poziomie IQ wiekszym niz rozmiar buta samo pytanie kaffelka
                jest w stylu: dlaczego Ziemia jest plaska?

                Jego pytanie zas powinno byc takie: dlaczego TAK nie może być TAM TERAZ?
                Odpowiedz na to jest prosta: wskutek zaszlosci historycznych ktore dotycza
                nie tylko Polski ale poteznej liczby krajow ktore przeszly przez te same
                kataklizmy.

                Ale za tym pytaniem prostego rozumu kryje sie inna genialna mysl: skoro TAM
                jest TAK TERAZ to bedzie TAK ZAWSZE? To jest rzecz jasna absurdalne myslenie
                prostego rozumu. I tu Polska i inne kraje o podobnych zaszlosciach sa niezwykle
                ciekawym przykladem Bo TAM wlasnie historyczne niefarty juz minely i nagle
                zaczal sie duzy fart. To ze kaffelek moze sobie pelna geba robic na zmywaku w
                Eire jest jednym z tego objawow ktore nawet prosty rozum powinien zrozumiec ale
                nie moze. I jest to oczywiscie dopiero absolutny poczatek. W efekcie tego fartu
                w pytaniu kaffelka "dlaczego TAK nie może być TAM?" uzywanie duzych liter
                bedzie bez sensu bo bedzie to problem techniczny taki jak na przyklad
                dlaczego w Hiszpanii nie moze byc tak jak w Eire, lub dlaczego w Eire nie moze
                byc tak jak w Luxie.

                Ale rzecz jasna te rozwazania nie maja najmniejszego znaczenia dla prostego
                umyslu ktory "zachłystuje się teraz normalnym życiem w normalnym
                społeczeństwie". To jest normalny objaw historycznego fartu ktory umozliwil
                kazdemu kto ma na to ochote zachłystywanie sie a przez to jednoczesnie
                gwarantuje ze ludzie w przyslosci tez beda sie zachłystywali sie TAM. Czyli
                jest super.
                • kaffelek Re: Prosty rozum i dlaczego TAK nie może być TAM? 07.12.06, 12:08
                  Przyznaję, nie doczytałem do końca Twoich wywodów. Ale nasuwa mi się pytanie:
                  czemuś sie do mnie dokleiła???
                  Ledwie obmyłem się z tego goowna i zacząłem funkcjonować normalnie, a tu znowu
                  coś mi się do buta przykleiło....
                  Quinte, staram się unikać zaognionych sytuacji, ale nie łaź za mną po Forum, bo
                  ja też potrafię nieźle dołożyć... ale kopać leżącego...
                  To nie w moim stylu...

                  Pozdrawiam
                • Gość: pracujacymezczyzna Re: Prosty rozum i dlaczego TAK nie może być TAM? IP: 81.171.159.* 07.12.06, 18:14
                  qvintesencja napisał:
                  (...)

                  duzo piszesz jak to "proste rozumy" niewiele rozumieja ale sam upraszczasz.

                  mowienie, ze "zlodzieje ukradli" i dlatego jest 800 pln to uproszczenie ale i
                  to posrednio prawda.

                  po pierwsze- bo zlodzieje z PZPR i KPZR rozpieprzyli majatek owczesnych
                  emerytow i stad dzis trzeba walic miliardy w ZUS
                  po drugie- bo przy tzw prywatyzacji nie liczyly sie kompetencje a uklady.
                  po trzecie- bo prawo w Polsce nie dziala i firmy buduja konkurencyjnosc poprzez
                  lamanie lub obchodzenie prawa
                  ( umowy- dziala, zlecenia, samozatrudnienie itp nie mowiac o nieplaceniu)

                  na rynku jest tak, ze wygrywa najtanszy.
                  niska cene za prace uzyskujemy przekretem ale plywa to na caly rynek.

                  dlatego to kolego jest zlodziejstwo.

                  p.s. w Anglii proces w sadzie trwa: prosta sprawa kilka tygodni, skomplikowana
                  kilka miesiecy
                  w PL odpowiednio kilka lat lub sie przedawnia.


                • aznar33 Re: Prosty rozum i dlaczego TAK nie może być TAM? 07.12.06, 20:36
                  > prostych rozumow

                  Powtórzyłeś to tak wiele razy, że już bardziej tego zwrotu eksploatować chyba
                  nie można. "Prosty rozum" tego być może nie dostrzeże, ale co bardziej
                  inteligentni forumowicze zaklasyfikują to jako tani chwyt psychologiczny bardzo
                  obniżający poziom dyskusji.

                  Czy to właśnie chciałeś osiągnąć?
              • Gość: adek Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.ipt.aol.com 07.12.06, 21:26
                =dlaczego TAK nie może być TAM,
                gdzie się urodziłem...=

                sedno sprawy - czuję to samo
          • vierablu Re: Nienawisc Polakow do Polski 08.12.06, 00:31
            > Jestesmy jej winni szacunek i pamiec i czasme mile
            > wspomnienie.

            To brzmi, jakbys pisal o kims zmarlym :)
          • werrka Re: Nienawisc Polakow do Polski 08.12.06, 13:19
            Piotrek napisał:
            >>>>>>>Jak to Polska nic Ci nie dala. Wychowala Cie. Dala Ci wyksztalcenie, moze zawod (nie wiem co robisz). Jestesmy jej winni
            szacunek i pamiec i czasme mile wspomnienie.<<<<<

            No może tobie Polska coś dała, rozumiem, że wychowałeś się w domu dziecka, no to faktycznie Polsce dużo zawdzięczasz. Ja zawdzięczam wszystko wyłącznie swoim rodzicom, a moje dzieci też. One to wogóle mają komfortową sytuację bo za ich wykształcenie, podstawówka i lo, płaciłam ja. A teraz studiują na koszt podatników innych państw europejskich:))), no to chyba coś tamtym państwą zawdzieczają. Fajnie mają, niczego Polsce nie zawdzięczają:))). Nawet ich zdrowie to efekt płacenia przez rodziców, którzy, mimo płacenia podatków, nic nie chcieli od tzw. państwowej służby zdrowia, od struktur państwowych wszelakich wogóle nic.
            Po podliczeniu podatków i innych historii typu ZUS, FP itp. i w porównaiu co w zamian darmowego dostałam, dochodzę do wniosku, że to państwo polskie jest moim dłużnikiem.
            Ale rozumiem, że ludzie wychowani w sierocincach, wychowywani przez patologicznych rodziców, którzy nie potrafili samodzielnie zapewnić im przyzwoitej egzystencji i korzystający w związku z tym pomocy społecznej, ludzie wyedukowani w państwowych szkołach, za podatki lepiej zarabiających rodaków, bo przecież nie z podatków swoich rodziców, których pensje nie osiągały nigdy poziomu średniej krajowej (bo trzeba wiedzieć ile kosztuje jeden uczeń:))) ), będą przepojeni wielką miłością do kraju i słusznie bo mają za co:))).
            Zaraz się odezwą zakłamańce opowiadające, że kraj kocha się bezinteresownie. Ależ proszę bardzo, kochajcie sobie bezinteresownie, ale nie zapomninajcie kochać matkę alkoholiczkę i niańczyć ją całe życie, niszczącego wasze życie brata narkomana, damskiego boksera w postaci waszego męża, szlajającą się z kim popodatnie żonę itp.itd. Przecież macie ich obowiązek również kochać bezwarunkowo. A to, że zmarnujecie swoje życie tylko dając, dając i dając to już nikogo nie obchodzi, zwłaszcza, że wam samym to obojętne.
            Mnie na taką głupotę nie stać.

            PS. Pamiętam co niektóre nicki z batalii o podatki UK/PL, wówczas nie widziałam byście chcieli wykazać się płomiennym patriotyzmem i wówczas bardzo chętnie korzystaliście z moich rad, które nie wypływały z miłości do nieznanych internautów tylko z niechęci do P. Nie ma to jak relatywizm moralny :(((
            • packshot Re: Nienawisc Polakow do Polski 09.12.06, 14:11
              werrka napisała:
              > Fajnie mają, niczego Polsce nie zawdzięczają:))). Nawet ich zdrowie to efekt
              > płacenia przez rodziców, którzy, mimo płacenia podatków, nic nie chcieli od tzw
              > . państwowej służby zdrowia, od struktur państwowych wszelakich wogóle nic.
              > Po podliczeniu podatków i innych historii typu ZUS, FP itp. i w porównaiu co w
              > zamian darmowego dostałam, dochodzę do wniosku, że to państwo polskie jest moim
              > dłużnikiem.


              dobrze powiedziane !






              pozdrawiam!
          • Gość: pogmahon_ Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 85.134.146.* 12.03.07, 10:16
            ""Gość portalu: Piotrek CBC napisał(a):

            > Jak to Polska nic Ci nie dala. Wychowala Cie. Dala Ci wyksztalcenie, moze zawod
            > (nie wiem co robisz)"

            Jakto DALA? nic mi polska nie dala - tylko cale zycie zabierala - caly czas
            placilem ciezkie podatki , wiec to ze w zamian moglem sobie tam isc do szkoly
            (gdzie i tak trzeba bylo placic rozne skladki) to nie jest zadna laska.
      • Gość: Adv Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 199.67.203.* 08.12.06, 09:47
        Piotrek biedaku, zamisat pić winka pod sklepem trzeba było do szkoły chodzić.
        Na to wszystko naprawde niektórych stać ale trzeba troszkę wysiłku. Nic do
        Ciebie samo nie przyjdzie. Pracuj, ucz się chłopcze a osiągniesz cel.
        • Gość: Piotek CBC Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 80.68.35.* 08.12.06, 10:17
          Uczyc sie... nawet nie wiesz chlopczyku o czym mowisz... Mam od dawna dyplom politechniki warszawskiej i to nie jakiegos gownianego kierunku. A jezeli uwazasz ze w polsce mozna sobie pozwolic na cos takiego i to jest do osiagniecia to policz to sobie ... mieszkanie - 700 miesiecznie, telefon (nowy i to nie na karte kupiny w jakims markecie) 1500, aparat cyfrowy - 1700, czyli same te rzeczy to jest 3900, dolicz benzyne, rachunki za telefon, wyzywienie, jakies rozrywki. I jakies pieniadze odlozone. To trzeba zarabiac kolo 10000 miesiecznie. Jesli uwazasz ze to jest ok no to sorki. Nie ma problemu z zarobieniem 5000 ale 10000 to dopiero jak sie wskakuje na dyrektorskie stanowisko, albo ma wlasna firme.
          • Gość: Adv Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 199.67.203.* 08.12.06, 13:18
            Myślisz, że jak skończyłes Politecznikę to jesteś super kształcony? Chłopie, te
            czasy już minęły i wyższe wykształcenie to dzisiaj standard i minimum. Jeśli
            uważasz że zarabianie kwoty 10 tys w Wawie to coś nadzwyczajnego to polecam
            zrobić lekki "update" bo chyba dawno Cie tu nie było. Byle przedstawiciel
            handlowy wyciąga taką kwotę. poza tym zauważ, że koszty życia, rozrywki itd są
            nieco niższe w PL niż w UK. Więc weź się w garść chłopcze.
            • Gość: Piotrek CBC Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 80.68.35.* 11.12.06, 14:46
              Zaczynam MBA w Londynie, mam kilka dodatkowych kursow wiec chyba nie jest tak zle. A jesli chcesz bawic sie w nedznego przedstawiciela handlowego to prosze bardzo. Jezdzic i usmiechac sie milo zeby tylko ktos kupil od Ciebie to czy inne urzadzenie. I nie mow mi ze tak nie jest bo mam z takimi doczynienia na codzien. Jezli jestes jednym z nich, czyli nie umiesz robic nic w zawodzie ktory posiadles albo masz tak lipny zawod ze w nim nie pracujesz to juz Twoj problem. 10000 tys przedstawiciel handlowy. Czlowieku. Ile musisz sprzedac i czego zeby zarobic 10000 jak przedstawiciel. Obudz sie.
    • korkix78 Zakaz zlego wypowiadania sie o PL -tylko poza nia! 06.12.06, 17:41

      Ja z kolei czytuje sobie to i inne fora, i wnioski sa ..ciekawe.
      Jak dla mnie KRAjowi POLacy usiluja wbic w obczyzniana ziemie taki dupny
      drogowy znak, ktory wyglada tak: napis "Jakiekolwiek zle wypowiadanie sie o
      Polsce" i mocarna czerwona kreska przekreslajaca napis po przekatnej z lewego
      gornego rogu.
      Co ciekawe, znak obowiazuje tylko i wylacznie poza granicami Polski.

      Analogiczne psioczenie, narzekanie i samoopluwanie robi sie najbardziej w
      porzadku jesli ma miejsce w Polsce.
      Jest wrecz wskazane. Nadmierne zadowolenie i generalny optymizm przyciaga rozne
      nieprzyjemne podejrzenia.

      Czy to w knajpie, czy w tramwaju, autobusie, czy w szpitalu, czy to na wsi czy
      to w miescie ( ;>) czy po prostu przed spozywczakiem na rogu a osiedlu - byle
      na terenie Polski - tam mozna marudzic do woli.
      Marudzi sie wszedzie, i o wszystkim, starczy spojrzec na komentarze u dolu pdo
      kazda wiadomoscia na byle wklikanym portalu.

      A ze komuna. A ze liberalowie. A to, ze Ci po lewej auta maja za brzydkie i
      rozsypujace sie. A to, ze ci po prawej maja za ladne auta i zbyt lsniace.
      A to, ze wokol wszyscy oszukuja, a to ze kanar chwycil i nie chcial wziasc w
      lape. A to, ze sasiad ma zaniedbany ogrodek i wstyd, i wstret na ten ogrodek
      patrzec. A to, ze drugi sasiad strasznie sie ze swoim bogactwem obnosi, i
      pieknie posadzone krzewy i dorodne owocowe drzewka i egzotyczne kwiatki raza w
      oczy szarego obywatela.

      Dlaczego w tym kontekscie o tym, co sie dzieje w Polsce, wyjazdowicze maja
      cieplej wyrazac sie niz pozostajacy w Polsce ?

      P.S. Jak mi sie cos w Polsce nie podoba, nie bede sie powstrzymywac od krytyki
      tego. A to jakos nie przeszadza mi w posiadaniu ozdobionej tylnej polki
      samochodu polska flaga.
    • qvintesencja Wynik urojen i postaw roszczeniowych 06.12.06, 17:51

      Silne negatywne emocje wobec kraju sa jak tutaj widac wynikiem urojen i
      postaw roszczeniowych. Wynika to oczywiscie ze prymitywizmu intelektualnego.

      Ludzie mysla ze jesli w Polsce poziom zycia jest nizszy niz w krajach wysoko
      rozwinietych to jest to wynikiem spisku ciemnych sil a to ze w Polsce na
      zmywaku dostaje sie 800 zeta brutta a w Uku 800 funciara brutto to wynik
      zlodziejstwa i oszustwa bo przeciez za ta sama prace powinni wszedzie placic
      tyle samo. Tak samo jest z postawami roszczeniowymi: rzad nie daje kasy wiec
      jest zle.

      Tymczasem jest rzecza oczywista ze roznice w poziomie zycia miedzy krajami
      wynikaja prawie wylacznie z zaszlosci historycznych. Rzecz jasna Polska jak i
      inne demoludy czy kraje bylej komuny sa tego najlepszym przykladem. Zaszlosci
      historyczne powoduja niedorozwoj ekonomiczny, niska produktywnosc ekonomii i
      stad niski poziom zycia.

      Polska i inne kraje demoludowe sa i tak w takim szczesliwym polozeniu ze
      nastapilo cos w rodzaju cudu i historyczny niefart zamienil sie w bardzo duzy
      fart. Pelne efekty tego fartu beda widoczne w przyszlosci ale juz teraz w
      porownaniu z przeszlosci jest niesamowita zmiana.
      • Gość: ff Re: Wynik urojen i postaw roszczeniowych IP: *.adsl.legend.co.uk 06.12.06, 18:36
        robisz kopiuj - wklej czy klepiesz to z pamieci?

        z ciekawosci pytam
        • worm83 Re: Wynik urojen i postaw roszczeniowych 07.12.06, 12:13
          Gość portalu: ff napisał(a):

          > robisz kopiuj - wklej czy klepiesz to z pamieci?
          >
          > z ciekawosci pytam

          hehehe, humor mi poprawiles

          (ja tak pisalem referaty na rozne tamaty) ale ona czy tam on to chyba jednak z
          powolania
      • Gość: voxx Re: Wynik urojen i postaw roszczeniowych IP: *.server.ntli.net 06.12.06, 23:52
        A ja w ramsch tych negatywnych emocji, moge Ci powiedziec zebys zmienila
        terapie bo ta to chyba jednak nie skonczy sie sukcesem.
        A jesli chodzi o prymitywizm intelektualny to moge Ci powiedziec ze
        skonczylem w Polsce UW a tacy jak Ty , a w Polsce ich nie brakuje ,
        przeswiadczeni o potedze swojego pustego lba , powoduja ze ten kraj sie do
        zycia nie nadaje.
      • carnivore69 Re: Wynik urojen i postaw roszczeniowych 07.12.06, 19:24
        > Polska i inne kraje demoludowe sa i tak w takim szczesliwym polozeniu ze
        > nastapilo cos w rodzaju cudu i historyczny niefart zamienil sie w bardzo duzy
        > fart. Pelne efekty tego fartu beda widoczne w przyszlosci ale juz teraz w
        > porownaniu z przeszlosci jest niesamowita zmiana.

        A very big fart, tja...

        Pzdr.
    • Gość: dziewczynazbagien Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.bulldogdsl.com 06.12.06, 18:02
      naprawdę spotykasz tu takie postawy wobec naszego kraju?czytam to forum i jakos
      nie mam takiego wrażenia. jezeli o mnie chodzi to bardzo kocham swoj kraj,
      strasznie za nim tęsknie, za wszystkim co polskie, chocieaz jestem realistka nie
      idealizuje ojczyzny i wiele rzeczy mi sie tam nie podoba, dlatego miedzy innymi
      zyje w uk.w Polsce zawsze bede u siebie a tu....mimo ze lubie zycie w uk to
      czegoś mi tu brakuje.pozdrawiam!
    • elajna7 Re: Nienawisc Polakow do Polski 07.12.06, 12:17
      Gość portalu: Janusz Czosek napisał(a):
      .. A
      > wtedy to Polska moze napluc na Was...

      Drogi Januszu Czosek,

      Czy Ty mi grozisz?
      • Gość: MI5 Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.claimtracker.com 07.12.06, 13:21
        Czy Ty naprawde jestes taka glupia?
        Zeby tego nie zrozumiec. Plujesz na Polske czy nie?

        Zaloze sie, ze pod 'petycyjka' tez sie podpisalas haha.
        • elajna7 Re: Nienawisc Polakow do Polski 08.12.06, 00:24
          Gość portalu: MI5 napisał(a):

          > Czy Ty naprawde jestes taka glupia?
          > Zeby tego nie zrozumiec. Plujesz na Polske czy nie?
          >
          > Zaloze sie, ze pod 'petycyjka' tez sie podpisalas haha.

          Czy Ty naprawde jestes taki chamski?
          • Gość: MI5 Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 08.12.06, 00:44
            Nie.
    • joanna.d2 Re: Nienawisc Polakow do Polski 07.12.06, 15:43
      To chyna nie jest tak.Ja juz trzeci rok pracuje w Anglii i polubilam Anglie,ale
      nigdy nie powiem ,ze nienawidze Polski.Moge powiedziec ,ze nasz rzad jest
      beznadziejny.Jak mozna sie cieszyc ,ze ludzie wyjezdzaja pracowac za granice?
      bo bezrobocie spada?A kto bedzie pracowal na emerytury dla tych starszych ludzi?
      Dla mnie to jest jakas paranoja.Ja chetnie wrocilabym do Polski ,gdybym dostala
      prace z ktorej moglabym sie utrzymac ,isc do dentysty i odlozyc cos na czarna
      godzine.Ale z tego co wiem to w naszym kraju jak sie ma wiecej niz 35 lat to
      pracy sie nie dostanie/bez znajomosci/ i ludzie okolo 40-tki w naszym kraju do
      niczego juz sie nie nadaja.
      Pozatym jak czytam wiadomosci ,to skandal za skandalem itd.
      Czy kiedys bedzie normalnie?
      • kicior99 Re: Nienawisc Polakow do Polski 10.12.06, 16:11
        Ja tez mam serce rozdarte miedzy dwa kraje, tylko jakos mi troche blizej tego,
        gdzie nie rzadza przestepca do spolki z faszysta. Polaczymbym piekno polskiej
        przyrody z angielskim pragmatyzmem...
    • randybvain Re: Nienawisc Polakow do Polski 07.12.06, 17:06
      Polske lubie, a buractwa polskiego i polskiej dresiarskiej kultury nie.
      • Gość: claudel Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 212.66.73.* 07.12.06, 18:07
        no to ja rozumiem teraz dlaczego tak narzekaliscie na swoja
        wspolforumowiczke...przeciez to jakis pseudoerudycyjny arogancki belkot.
        'zaszlosci historyczne', 'zaszlosci historyczne' i tak do usrania.
        sorry, moja droga, ale ja swojego zycia nie poswiece na kontemplowanie zaszlosci
        historycznych i walke z polskimi wiatrakami. bede sobie ich gleboko swiadoma i
        pelna szacunku don - ale z daleka.
        • Gość: trelemorele Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 62.189.241.* 07.12.06, 18:31
          temat z serii zimny kotlet :)

          ja nie nienawidze PL. Mam do niej stosunek ambiwalentny. Co jej zawdzieczam?
          Wyksztalcenie mnie i pozniejsze olanie tegoz wyksztalcenia przez pracowdawcow?
          Moze nauke angielskiego na prywatnych lekcjach bo w szkole nie wyszlismy poza
          cwiczenia z gramatyki?
          Moze doswiadczenie zawodowe w amerykanskeij firmie?

          Polska to moj kraj rodzinny i nie ma sie czego wstydzic. Kraj daje dupy w
          sensie historycznym regularnie, ale ofiary losu jest latwiej kochac niz
          zwyciezcow takich jak Niemcy czy Anglie. Wstydzic nie ma sie czego(poza
          glupota) ale powodow do dumy tez zbyt wiele nie bedzie.

          A ojczyzna jest dla mnie slowem bez znaczenia wymyslonym na potrzeby wiosny
          ludow przez ludzi pokroju Bismarca :) Slicznie werbowalo zolnierzy gdy system
          feudalny lezal i kwiczal.
        • qvintesencja Spoko claudel jest super 08.12.06, 10:19
          Gość portalu: claudel napisał(a):

          > no to ja rozumiem teraz dlaczego tak narzekaliscie na swoja
          > wspolforumowiczke...przeciez to jakis pseudoerudycyjny arogancki belkot.
          > 'zaszlosci historyczne', 'zaszlosci historyczne' i tak do usrania.

          No jasne, proste rozumy maja malo mozgu z przodu wiec latwo kojarza z
          czynnosciami wydalniczymi niz z mysleniem.

          Dla tych co maja odwrotnie zaszlosci historyczne sa ewidentne. Polska jest w
          ogole malym fragmentem zaszlosci w ktorych byl caly rejon geograficzny
          demoludow. Na szczescie zaszlosci te sie skonczyly. A na przyklad wiekszosc
          terenu bylej Jugoslawii wpadlo jeszcze pozniej w paskudne zaszlosci i ma dalej
          z tym problemy.

          > sorry, moja droga, ale ja swojego zycia nie poswiece na kontemplowanie
          zaszlosci
          > historycznych i walke z polskimi wiatrakami. bede sobie ich gleboko swiadoma i
          > pelna szacunku don - ale z daleka.

          Po to wlasnie zrobiono otwarty rynek unijny zeby ludziom stworzyc mozliwosc
          szybkiego wyboru i zadowolenia. Przy twoim profilu mozgowym najlepszym wyjsciem
          dla szybkiego zadowolenia byl rzecz jasna wyjazd. Jednoczesnie takie wyjazdy sa
          bardzo korzystne bo przyczyniaja sie do pozytywnych zmian dla tych co zostaja
          wiec tak jak to bylo w przeszlosci w wielu innych krajach wyjazdy za jakis
          czas straca atrakcyjnosc dla ludzi wchodzacych na rynek pracy.

          Zeby nie uzywac ciagle przykladu Irlandii wezmy przyklad z Portugalii. Bylo tam
          kiedys bardzo nieciekawie pod kazdym wzgledem wiec masa ludzi wyjezdzala do
          pracy zagranice. W pewnym momencie we Francji mieszkalo ponad milion ludzi z
          Portugalii co bylo niezla liczbe jesli sie wezmie populacje tego kraju. Ale
          rynek pracy w Portugalii sie rozwinal i duzy wplyw na to mialy wyjazdy, wiec
          bezrobocie spadlo, place wzrosly i obecnie wyjazdy zadna specjalna atrakcja nie
          sa. No a placa minimalna jest na poziomie 380 euro brutto wiec nie jest to tez
          zadna rewelacja.
          • Gość: blabla Re: Spoko claudel jest super IP: 195.8.190.* 08.12.06, 10:30
            brzmisz jak broken record !!!!
          • profes79 Re: Spoko claudel jest super 08.12.06, 10:35
            Ja cie prosze - nie masz nic NOWEGO do powiedzenia to sie nie odzywaj. Ty nawet
            jak ktos sie zapyta o lekarstwo na wrzody to odruchowo odpowiesz"otwarty rynek"
            albo "swobodny przeplyw". Miej litosc...
          • kaffelek Re: Już wiem, gdzie jechać.... 08.12.06, 11:05
            ... jak się proroctwo spełni i bezrobocie w Irlandii przekroczy wskaźnik
            bezrobocia w RP - na podbój Portugalii panie i panowie.
            A może i wrócę do Polski...
            Koalicja z Samoobroną to już zaszłość historyczna, Kaczystan zostanie wzmocniony
            jeszcze jednym kaczorem (Donaldem), proste rozumy trochę się poskręcają, a
            rzeczywiście: jeśli mam zmywać talerze i gary po wstrętnych kapitalistach, (nie
            robię tego, ale w niektórych oczach tylko do tego się nadaję), wolę pucować
            koryto do połysku dla swoich wyzyskiwaczy...
            Wszak bezgraniczna miłość do własnej Ojczyzny ponad zdrowym rozsądkiem i
            instynktem samozachowawczym...

            Nie rzucim ziemi, skąd nasz Ród...
            Sorry, nie kpię, ale nawet Rotę utaplano w błocie.
            Przecież to Samoobrona przywłaszczyła sobie te słowa, jako swego rodzaju hymn
            tej partii...

            z partyjnym pozdrowieniem
            • qvintesencja Kafelek uwazaj na spadajaca glazure 08.12.06, 11:44
              kaffelek napisał:

              > ... jak się proroctwo spełni i bezrobocie w Irlandii przekroczy wskaźnik
              > bezrobocia w RP - na podbój Portugalii panie i panowie.
              > A może i wrócę do Polski...

              Uff, ciagle to samo...
              Ciagle sie powtarza ze tu nie chodzi o to zebys wracal bo to nie przyczni sie
              do poprawy rynku pracy, przynajmniej gdybys chcial wracac jako pracobiorca.

              Tu chodzi o to zeby poprawialy sie mozliwosci na rynku pracy dla tych co
              dopiero wchodza. W tym celu wystarczy zeby bezrobocie w PL obnizylo sie i
              wzrosla liczb oferowanych miejsc pracy. I to wlasnie sie zaczyna bo zaczal
              juz na poczatek dzialac poczatek unijnego mechanizmu wyrownywania roznic.

              > Koalicja z Samoobroną to już zaszłość historyczna, Kaczystan zostanie
              >...

              Przesadzasz z nadmiernym przywiazaniem do polityki. Polityka jest wszedzie
              pokretna a w bylych demoludach dopiero sie stabilizuje. Gdybys mial nieco
              rozeznania to bys wiedzial ze w Polsce, Slowacji, Wegrzech i Czechach sa
              podobne problemy z polityka, malo stabilne i dziwne koalicje. To jest wlasnie
              wynik zaszlosci historycznych czego proste rozumy nie w stanie pojac.
              • kaffelek Re: Kafelek uwazaj na spadajaca glazure 08.12.06, 12:53
                qvintesencja napisał:
                > Uff, ciagle to samo...
                > Ciagle sie powtarza ze tu nie chodzi o to zebys wracal bo to nie przyczni sie
                > do poprawy rynku pracy, przynajmniej gdybys chcial wracac jako pracobiorca.
                >
                > Tu chodzi o to zeby poprawialy sie mozliwosci na rynku pracy dla tych co
                > dopiero wchodza. W tym celu wystarczy zeby bezrobocie w PL obnizylo sie i
                > wzrosla liczb oferowanych miejsc pracy. I to wlasnie sie zaczyna bo zaczal
                > juz na poczatek dzialac poczatek unijnego mechanizmu wyrownywania roznic.

                Zaczynam Cię lubieć... wreszcie jakieś konkrety...
                Więc tak trochę o sobie:
                Na początku lat 90-tych uwierzyłem w słowa, że mój los jest w moich rękach i
                uruchomiłem własną działalność. Szło nawet nieźle, na szczycie koniunktury
                miałem 15-tu pracowników. Czyli tworzyłem miejsca pracy, prawda?
                Ale problem, żeby te miejsca pracy utrzymać. Trzeba szukać nowych zleceń...

                >
                > Przesadzasz z nadmiernym przywiazaniem do polityki. Polityka jest wszedzie
                > pokretna a w bylych demoludach dopiero sie stabilizuje.

                I wybacz, ale piszesz następną pierdołę. Pozyskiwanie zleceń dla takiej grupy
                ludzi MUSI ocierać się o uwarunkowania polityczne. Oczywiście, na szczeblu
                niższym, lokalnym, ale jednak...
                Czy wiesz, co to jest przetarg na wykonanie robót zleconych przez gminę?
                Targowisko znajomości... przetargu nie wygrywa Firma przedstawiająca najlepszą
                jakość wykonania, krótkie terminy, i rozsądną cenę. Przetarg wygrywa ten, co ma
                kogoś za plecami, lub zapłaci więcej...
                Możesz nazwać mnie nieudacznikiem, ale NIGDY nie potrafiłem się przekonać do
                tego, by dać łapówę, albo szukać poparcia, co zresztą na to samo wychodzi, bo
                poparcie NIGDY nie jest bezinteresowne.

                Gdybys mial nieco
                > rozeznania to bys wiedzial ze w Polsce, Slowacji, Wegrzech i Czechach sa
                > podobne problemy z polityka, malo stabilne i dziwne koalicje. To jest wlasnie
                > wynik zaszlosci historycznych czego proste rozumy nie w stanie pojac.

                Tak, masz rację. Nie mogę tego pojąć, że dobierając "mocną" ekipę naprawdę
                dobrych fachowców, znających się na robocie musiałem dostosowywać się do
                warunków i płacić im poniżej ich wartości... ale takie były uwarunkowania.
                Albo biorę zlecenie za oferowaną zapłatę, albo puszczam ludzi na zieloną trawkę.
                I choć sam nie dawałem w łapę, ten kto pośredniczył sam sobie to wynagradzał.

                Efekty znasz - jestem w Irlandii, mam święty spokój, działam samodzielnie...
                Ajrisze związani ze sprzedażą płytek polecają mnie kupującym, tylko dlatego że
                zatrudnili mnie na czas wykonania im ekspozycji w salonie sprzedaży, ekspozycje
                się podobają, (nie chwaląc się) zwiększyłem im sprzedaż i to jest jedyną
                "zapłatą" jaką poniosłem za współpracę z nimi.
                Pisałem także o polskiej mentalności, jaką tam przywiozłem...
                Po kilku zleceniach za pośrednictwem salonu sprzedaży spytałem: jak mogę się
                "odwdzięczyć"... Ajrisz, którego pytałem prawie obraził się na mnie.

                I to (między innymi) miałem na myśli pisząc: dlaczego TAK nie może być TAM,
                gdzie się urodziłem...

                Na koniec: szanuję każdą wypowiedź, nawet taką z którą się nie zgadzam, bo
                szanuję CZŁOWIEKA, który ją wypowiada. Każdy może się mylić i popełniać błędy...
                Dlatego też nienawidzę klimatu w RP, (nie chcę się powtarzać-pisałem to
                wcześniej), gdzie różnica zdań powoduje zwiększenie liczby ludzi z prostymi
                rozumami.

                Pozdrawiam... i prośba: pomyśl, zanim napiszesz
                • kaffelek Re: Kafelek uwazaj na spadajaca glazure 08.12.06, 13:14
                • kaffelek Re: Kolejna samokrytyka 08.12.06, 13:17
                  Ja też nie myślę, co piszę. Przecież ja też przyczyniłem się do zwiększenia
                  bezrobocia, musiałem pożegnać się ze swoimi ludźmi...
                  Czyli narzekam sam na siebie??? Szok i paranoja.

                  Pozdrawiam
                • qvintesencja Re: Kafelek uwazaj na spadajaca glazure 08.12.06, 13:47
                  kaffelek napisał:
                  > Zaczynam Cię lubieć... wreszcie jakieś konkrety...

                  Przeciez ciagle sie to samo pisze, wreszcie sie do ciebie przebilo:)

                  > Więc tak trochę o sobie:
                  > Na początku lat 90-tych uwierzyłem w słowa, że mój los jest w moich rękach i
                  > uruchomiłem własną działalność. Szło nawet nieźle, na szczycie koniunktury

                  Ale przyznasz ze poczatek lat 90 to byla inna epoka, nie?

                  > miałem 15-tu pracowników. Czyli tworzyłem miejsca pracy, prawda?
                  > Ale problem, żeby te miejsca pracy utrzymać. Trzeba szukać nowych zleceń...

                  Jasne, sprawa trudna...

                  > I wybacz, ale piszesz następną pierdołę. Pozyskiwanie zleceń dla takiej grupy
                  > ludzi MUSI ocierać się o uwarunkowania polityczne. Oczywiście, na szczeblu
                  > niższym, lokalnym, ale jednak...
                  > Czy wiesz, co to jest przetarg na wykonanie robót zleconych przez gminę?
                  > Targowisko znajomości... przetargu nie wygrywa Firma przedstawiająca najlepszą
                  > jakość wykonania, krótkie terminy, i rozsądną cenę. Przetarg wygrywa ten, co
                  ma
                  > kogoś za plecami, lub zapłaci więcej...

                  No jasne, styk sektora publicznego z prywatnym jest ciezki: ale dlaczego akurat
                  tam sie pchales?

                  > Możesz nazwać mnie nieudacznikiem, ale NIGDY nie potrafiłem się przekonać do
                  > tego, by dać łapówę, albo szukać poparcia, co zresztą na to samo wychodzi, bo
                  > poparcie NIGDY nie jest bezinteresowne.

                  Bardzo dobrze to o tobie swiadczy. Pytanie tylko czy w sektorze prywatnym nie
                  znalazlbys zamowien. No i akurat na poczatku lat 90 bylo pod tym wzgledem
                  znacznie gorzej.

                  > Tak, masz rację. Nie mogę tego pojąć, że dobierając "mocną" ekipę naprawdę
                  > dobrych fachowców, znających się na robocie musiałem dostosowywać się do
                  > warunków i płacić im poniżej ich wartości... ale takie były uwarunkowania.
                  > Albo biorę zlecenie za oferowaną zapłatę, albo puszczam ludzi na zieloną
                  trawkę

                  No tu juz nie mozna zwalac na uklady bo rynkowa konkurencja dziala wszedzie.
                  Problem byl w nadmiernej podazy pracy co powodowalo ze zleceniodawcy mogli
                  spuszczac ceny w dol.

                  > I choć sam nie dawałem w łapę, ten kto pośredniczył sam sobie to wynagradzał.

                  A to ciekawe, bo wedlug opowiesci jesli nie dawalo sie w lape a zlapalo
                  zamowienie to jako wlasciciel dostawales tyle ze kasy bylo.

                  > Efekty znasz - jestem w Irlandii, mam święty spokój, działam samodzielnie...

                  I bardzo dobrze. Musisz tez przyjac ze nawet na idealnym rynku jest tak ze jedni
                  sie koncza i inni ciagna bo w konkurencji wygrywaja.

                  > Ajrisze związani ze sprzedażą płytek polecają mnie kupującym, tylko dlatego że
                  > zatrudnili mnie na czas wykonania im ekspozycji w salonie sprzedaży,
                  ekspozycje
                  > się podobają, (nie chwaląc się) zwiększyłem im sprzedaż i to jest jedyną
                  > "zapłatą" jaką poniosłem za współpracę z nimi.
                  > Pisałem także o polskiej mentalności, jaką tam przywiozłem...
                  > Po kilku zleceniach za pośrednictwem salonu sprzedaży spytałem: jak mogę się
                  > "odwdzięczyć"... Ajrisz, którego pytałem prawie obraził się na mnie.
                  > I to (między innymi) miałem na myśli pisząc: dlaczego TAK nie może być TAM,
                  > gdzie się urodziłem...

                  No i uzyskales wyjasnienie. To sa wyniki zaszlosci historycznych. Chcac porownac
                  zywiol w Polsce w poczatku lat 90 trzeba by sie cofnac do zywiolowego rozwoju
                  kapitalizmu w Anglii XIX wieku. Gdybys sie z tym zapoznal to bys zobaczyl
                  uderzajace podobienstwa.

                  > Na koniec: szanuję każdą wypowiedź, nawet taką z którą się nie zgadzam, bo
                  > szanuję CZŁOWIEKA, który ją wypowiada. Każdy może się mylić i popełniać
                  błędy...
                  > Dlatego też nienawidzę klimatu w RP, (nie chcę się powtarzać-pisałem to
                  > wcześniej), gdzie różnica zdań powoduje zwiększenie liczby ludzi z prostymi
                  > rozumami.

                  To nie jest bardzo zrozumiale. Wzmianki o prostych rozumach sa tu konieczne bo
                  ludzie nie pojmuja oczywistych rzeczy i ciagle wypisuja te same nonsensy.
                  Zaczynajac na przyklad od tego ze samo porownywanie IRL i PL TERAZ jest bzdura.
                  Natomiast bardzo pouczajace jest porownywanie IRL 20 lat temu i PL teraz ale
                  tego niestety proste rozumy nie pojmuja tylko mowia a co mnie to obchodzi?
                  I z punktu widzenia takiego rozumu jest to jasne: oni sa teraz w IRL a nie 20
                  lat temu. Tyle ze ich wniosek w PL nic sie nie zmienia i bedzie zawsze tak samo
                  jest tak samo madry jak ten sam wniosek Ajryshow co wyjezdzali 20 lat temu z
                  IRL.
                  > Pozdrawiam... i prośba: pomyśl, zanim napiszesz

                  Zauwaz ze jesli cos piszesz to musisz liczyc sie z odpowiedzia.
                  • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Kafelek uwazaj na spadajaca glazure IP: 164.143.240.* 08.12.06, 14:25
                    Tak sobie czytam te Twoje wywody i dochodze do wniosku ze albo pracujesz w
                    wielkiej korporacji albo siedzisz na jakims uniwersytecie na grancie, poniewaz
                    jestes "przeteoretyzowany" i kompletnie oderwany od rzeczywistosci i w zyciu
                    nie prowadziles wlasnej firmy. Moze to i dobrze, bo bys sie bardzo sparzyl.

                    A swoje wywody wyslij do "The Economist" - moze wydrukuja na 1 kwietnia.

                    Pozdrowienia
                    Wujek Dobra Rada
                    • qvintesencja Wujek samo zycie na poziomie zmywaka 08.12.06, 20:42
                      Gość portalu: Wujek Dobra Rada napisał(a):

                      > Tak sobie czytam te Twoje wywody i dochodze do wniosku ze albo pracujesz w
                      > wielkiej korporacji albo siedzisz na jakims uniwersytecie na grancie,
                      poniewaz
                      > jestes "przeteoretyzowany" i kompletnie oderwany od rzeczywistosci i w zyciu
                      > nie prowadziles wlasnej firmy. Moze to i dobrze, bo bys sie bardzo sparzyl.
                      > Pozdrowienia
                      > Wujek Dobra Rada

                      A jak czytasz wywody badziewiakow to mowisz 'samo zycie' co? Dobra rada dla
                      ciebie to pamietac ze swiat nie konczy sie na poziomie zmywaka.
                      • kicior99 Re: Wujek samo zycie na poziomie zmywaka 10.12.06, 16:14
                        ty naprawde niczegho nie potrafisz tylko pomiatac ludzmi? I tak szermujesz tym
                        zmywakiem, ze mam wrazenie ze wlasnie spod niego wyszlas...
                        • Gość: ff Re: Wujek samo zycie na poziomie zmywaka IP: *.ipt.aol.com 10.12.06, 18:09
                          nie przejmuj sie nia
                          ona po prostu traci panowanie nad soba
                          brak jej argumentow i rzuca trollowymi textami o zmywakach

                          qpa zycie nie konczy sie na tym forum :-)
    • Gość: kiciu bo polaczki to taki glupi narod IP: 83.238.175.* 08.12.06, 11:04
      dowiedzialem sie o tym na emigracji wlasnie od naszych sasiadow.zreszta sam zaczalem nabierac dystansu do nas samych....ale nie chce mi sie o tym pisac.
      co do Polski to kocham ja bardzo i wiem ze to bedzie najlepszy kraj ale za jakies 20 lat czyli dla mnie za pozno...no i jezeli my sami tego nie zepsujemy.
      • qvintesencja kiciu miauczysz tak niepotrzebnie 08.12.06, 11:53
        Gość portalu: kiciu napisał(a):

        > dowiedzialem sie o tym na emigracji wlasnie od naszych sasiadow.zreszta sam
        zac
        > zalem nabierac dystansu do nas samych....ale nie chce mi sie o tym pisac.
        > co do Polski to kocham ja bardzo i wiem ze to bedzie najlepszy kraj ale za
        jaki
        > es 20 lat czyli dla mnie za pozno...no i jezeli my sami tego nie zepsujemy.

        Niepotrzebnie wpadasz a takie miauczenie. Po co ma byc jakis najlepszy kraj?
        Wystarczy ze jest przecietnie normalny. No a za 20 lat bedzie to jeden z od tak
        dawna otwartych regionow Unii wiec normalni ludzie nie beda juz mysleli "moj
        zascianek lepszy".
        • Gość: claudel Re: kiciu miauczysz tak niepotrzebnie IP: 212.66.73.* 08.12.06, 13:24
          ' Na szczescie zaszlosci te sie skonczyly. '
          co za polszczyzna w dodatku :)))))
          • Gość: claudel wiesz co IP: 212.66.73.* 08.12.06, 13:27
            wiesz co qvintesencja?..a czy twoj za to wielki rozumek jest w stanie pojac to,
            ze dla kogos praca to nie wszystko? i ze ja np. nie wyjechalam za praca?
            wyobraz sobie, ze ja prace w Polsce mialam. a wyjechalam za innym zyciem po
            prostu. inna kultura. inna mentalnoscia. innymi mozliwosciami POZAPRACOWYMI.

            ciekawe jak to skomentujesz
            • Gość: profes79 Re: wiesz co IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 08.12.06, 13:51
              CZekaj, mam!

              na pewnio powie, ze to efekt otwartego rynku i wyrownywania poziomow :D
              • qvintesencja Miodzio profes - zaczynasz cos qmać 08.12.06, 14:13
                Gość portalu: profes79 napisał(a):

                > CZekaj, mam!
                > na pewnio powie, ze to efekt otwartego rynku i wyrownywania poziomow :D

                Miodzio profes, zaczynasz cos qmać a to znaczy ze forumowa edukacja
                dziala:). A jesli zrozumiesz co teraz piszesz to bedzie odlot!

                Ale zauwaz ze ona wyjechala nie ze wzgledu na prace, wiec skorzystala z
                mozliwosci jakie stwarza Unia swoim obywatelom. Ale tez przyczynila sie do
                wyrownywania poziomow.
                • Gość: profes79 Re: Miodzio profes - zaczynasz cos qmać IP: *.cable.ubr01.perr.blueyonder.co.uk 08.12.06, 14:54
                  To byla - uwaga, trudne slowo - IRONIA. (nie mylic z aronia).

                  Eh. I po co ja sie mecze?
                • Gość: ff Re: Miodzio profes - zaczynasz cos qmać IP: *.ipt.aol.com 10.12.06, 11:04
                  niestety twoj poziom zawsze bedzie daleko ponizej sredniej :-)

            • qvintesencja claudel jest super 08.12.06, 14:04
              Gość portalu: claudel napisał(a):

              > wiesz co qvintesencja?..a czy twoj za to wielki rozumek jest w stanie pojac
              to
              > ,
              > ze dla kogos praca to nie wszystko? i ze ja np. nie wyjechalam za praca?
              > wyobraz sobie, ze ja prace w Polsce mialam. a wyjechalam za innym zyciem po
              > prostu. inna kultura. inna mentalnoscia. innymi mozliwosciami POZAPRACOWYMI.
              > ciekawe jak to skomentujesz

              Szybko mozna zaspokoic twoja ciekawosc: Dobrze ze wyjechalas, po to jest otwarty
              system w Unii zeby ludzie mieli jak najwieksze mozliwosci wyboru.

              Cala sprawa polega tylko na tym ze nalezysz do grupy marginalnej bo podstawowa
              masa wyjazdowiczow to ludzie ktorzy wyjechali ze wzgledu na prace, najczesciej
              dlatego ze byli bezrobotni i mieszkali na wsi lub w malym miasteczku, a ci co
              pracowali to za 800 zeta brutto.

              Ci ludzie po przyjezdzie do uku czy ajry nie moga pojac dlaczego tam potrzeba
              ludzi do roboty i dlaczego placi sie im 800 funciorow brutto a nie zetow. Mysla
              ze to jakies wielki spisek ciemnych sil. I dlatego tlumaczy im sie ze jest to
              normalne na tym etapie i ze wyjazdy so obecnie czescia procesu wyrownywania
              roznic a w efekcie w przyszlosci nie beda specjalnie atrakcyjne.

              To ze ty sobie wyjechalas z jakichs innych wzgledow jest tez normalne bo jest
              grupa ludzi w kazdej populacji ktorzy nie chca byc osiadli w jednym miejscu.
              Na przyklad w 2005 wyjechalo z Uku 200 000 obywateli a z Iiry 20 000 deklarujac
              wyjazd na stale. I co z tego ma wynikac? Tylko to ze jest super. Nie tylko
              moglas wyjechac a jeszcze w drobniutki sposob przyczynilas sie do zmniejszenia
              nacisku na rynek pracy w Polsce bo twoje miejsce mogl zajac ktos inny.

              • kicior99 Re: claudel jest super 10.12.06, 16:16
                i tu sie qwinta z Toba zgadzam - do pewnego stopnia. Nie mozna mierzyc ludzi
                jedna miara - ja tez wyjechalem z powodow nazywanych "inne".
    • Gość: Wujek Dobra Rada Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: 164.143.240.* 08.12.06, 14:33
      Pewnie, ja tez lubie Polske mimo, ze w Anglii mieszkam juz od siedmiu lat. Ale
      mnie i w Polsce sie dobrze powodzilo i tu mi sie dobrze powodzi - taka
      specyfika zawodu. Do Polski tez pewnie kiedys wroce z rodzina na stale kiedy
      dzieciaki troche podrosna.

      Ale rozumiem ludzi, ktorzy w Polsce sie wyksztalcili, nie mieli szanse na
      sensowna prace bez plecow taty/mamy/wujka/cioci albo nie chcieli dzialac w
      partii ;)) No i nagle po przyjezdzie tutaj zobaczyli, ze prace dostaja wedlug
      umiejetnosci i zapotrzebowania bez jakichs metnych ukladow. Tylko ze w
      wiekszosci jest to praca ponizej ich mozliwosci i prawdziwy test milosci do UK
      bedzie wtedy, gdy po 3 latach nadal beda zarabiac te przyslowiowe 800 funtow, z
      ktorymi za dluzsza mete nie da sie tu pociagnac.

      Jedno co mnie dziwi to fakt, ze ludzie w UK ktorzy tak bardzo nienawidza Polski
      siedza na tym forum (ekstremalnym przykladem tego jest forum Polonia ;))) bo
      jezeli szczesliwie udalo im sie uciec z polskiego piekla, to czemu siedza na
      forum gazety skupionej na wiadomosciach z Polski?

      Pozdrowienia
      Wujek Dobra Rada
      • kaffelek Re: Nienawisc Polakow do Polski 08.12.06, 15:05
        Gość portalu: Wujek Dobra Rada napisał(a):


        > Jedno co mnie dziwi to fakt, ze ludzie w UK ktorzy tak bardzo nienawidza Polski
        >
        > siedza na tym forum (ekstremalnym przykladem tego jest forum Polonia ;))) bo
        > jezeli szczesliwie udalo im sie uciec z polskiego piekla, to czemu siedza na
        > forum gazety skupionej na wiadomosciach z Polski?
        >
        > Pozdrowienia
        > Wujek Dobra Rada
        =======

        Powody są dwa:
        1. samoudręczenie
        2. bilans co straciłem/zyskałem
        • ratpole Re: Nienawisc Polakow do Polski 09.12.06, 00:13
          kaffelek napisał:

          > Powody są dwa:
          > 1. samoudręczenie

          Zgadza sie.
          Samo udreczenie polactwa, tego ktore kiedys zmusilo czlowieka do wyjazdu jest
          warte zagladania na te fora, hehe

          > 2. bilans co straciłem/zyskałem

          Tez, ale ile razy dziennie mozna sie przekonywac o samych zyskach?
      • soup.nazi Re: Nienawisc Polakow do Polski 09.12.06, 05:23
        Gość portalu: Wujek Dobra Rada napisał(a):

        > Pewnie, ja tez lubie Polske mimo, ze w Anglii mieszkam juz od siedmiu lat. Ale
        > mnie i w Polsce sie dobrze powodzilo i tu mi sie dobrze powodzi - taka
        > specyfika zawodu.

        Hehe, specyfika to jest taka, ze 9 i 1/2 emigrantow powie ci, jak to oni dobrze
        w Bulbie nie mieli. Z tego 9 siedzialo finansowo na kartoflisku pod Kutnem. A ja
        na to zawsze niezmiennie: a taki hooy jak prezesa szyja, bo jak komus jest
        naprawde dobrze, to nie szuka lepiej i siedzie na doopie, a chociaz pieniadze
        nie sa wszystkim to jednak wiele innych bolow potrafia znieczulic - czy to w
        kraju czy zagranica. A teraz lec zlozyc meldunek kuniowi, zreszta i tak
        wygladasz mi na prowosia.
        • pj.hi Re: Nienawisc Polakow do Polski 10.03.07, 15:22
          soup.nazi napisał:


          > > specyfika zawodu.
          >
          > Hehe, specyfika to jest taka, ze 9 i 1/2 emigrantow powie ci, jak to oni
          dobrze
          > w Bulbie nie mieli. Z tego 9 siedzialo finansowo na kartoflisku pod Kutnem. A
          j
          > a
          > na to zawsze niezmiennie: a taki hooy jak prezesa szyja, bo jak komus jest
          > naprawde dobrze, to nie szuka lepiej i siedzie na doopie, a chociaz pieniadze
          > nie sa wszystkim to jednak wiele innych bolow potrafia znieczulic - czy to w
          > kraju czy zagranica. A teraz lec zlozyc meldunek kuniowi, zreszta i tak
          > wygladasz mi na prowosia.
          >
    • kaffelek Re: Qvinte, odpowiem słowami F.Maurera 08.12.06, 15:07
      Nie chce mi się z Tobą gadać....
      • Gość: majkel Re: Qvinte, odpowiem słowami F.Maurera IP: *.unknown.be.uu.net 08.12.06, 17:58
        to moze jakas mala iniciatywa uzytkownikow forum ktora doprowadzi do zamkniecia
        plugawej mordy smierdasencji
        a) ignorancja tyh pseudo wywodow
        b) wrzuty lub obrazanie wydaje sie lepsze
        ( jak korix smierdasencje pojehal to sie biedaczka 3 dni do kupy poskladac nie
        mogla az wreszcie odpowiedziala ale bylo to bardzo zalosne)
        c)pomoc naszego spolecznego moderatora wytnie zablokuje zlikwiduje zrobi cos
        wreszcie pozytecznego zalatuje cenzura ale w tym wypadku bylo by to bardzo
        wskazane
        • ratpole Re: Qvinte, odpowiem słowami F.Maurera 09.12.06, 00:19
          Gość portalu: majkel napisał(a):

          > to moze jakas mala iniciatywa uzytkownikow forum ktora doprowadzi do zamkniecia
          >
          > plugawej mordy smierdasencji

          Mam swoja teorie spiskowa na ten temat.
          Kazde doslownie forum ma conajmniej jednego takiego dyzurnego palanta do
          opluwania (mozliwe, ze to jeden i ten sam palant na kilku/wielu forach).
          Wyglada mi to na celowa robote majaca na celu generowanie jak najwiekszego ruchu
          czytajacych i/lub piszacych.
          Otoz stacja TV ktore wykaze sie reklamodawcy najwieksza ogladalnoscia swoich
          programow moze spiewac sobie najwyzsze stawki za zamieszczone w nich reklamy.
          Podobny mechanizm dziala w prasie.
          Does it ring a bell?
          • qvintesencja Badziewiaki nie przejdą 09.12.06, 12:29

            Na kazdym forum formuje sie grupa zalewajaca je smierdzacym badziewiem.
            Badziewiaki usiluja nastepnie opanowac forum calkowicie zeby miec wolna
            trybune do wypisywania najbardziej niedorzecznego badziewia.

            Najwieksza wscieklosc badziewiakow wzbudza jesli ktos obnaza ich brednie
            i pokazuje wprost ich idiotyzm. Wtedy rozpoczyna sie perfidny atak calej
            grupy badziewiako ktora naciska na wprowadzenie cenzury.

            Niestety badziewiaki to sie wam nie uda. Paranoje beda dalej demaskowane.
            • elajna7 Re: Badziewiaki nie przejdą 09.12.06, 13:39
              qvintesencja napisał:

              >
              > Na kazdym forum formuje sie grupa zalewajaca je smierdzacym badziewiem.
              > Badziewiaki usiluja nastepnie opanowac forum calkowicie zeby miec wolna
              > trybune do wypisywania najbardziej niedorzecznego badziewia.
              >
              > Najwieksza wscieklosc badziewiakow wzbudza jesli ktos obnaza ich brednie
              > i pokazuje wprost ich idiotyzm. Wtedy rozpoczyna sie perfidny atak calej
              > grupy badziewiako ktora naciska na wprowadzenie cenzury.
              >
              > Niestety badziewiaki to sie wam nie uda. Paranoje beda dalej demaskowane.


              Czesc,czy moglbys/moglabys przypomniec mi skad piszesz.
              Z W. Brytanii czy z Irlandii?
            • Gość: ff pryszczata qpa IP: *.ipt.aol.com 09.12.06, 16:08
              no tak bo twoje cale zycie i kontakt z ludzmi to tylko to forum

              masz duzo pryszczy czy co ze nigdzie nie wychodzisz?
            • Gość: Soup Nazi Qpa, trzeba bylo napisac "No Pasarán!", hehe IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.12.06, 07:40
              I wszystko byloby jasne, co? Tatus walczyl pod lysym Karolem? Jezeli chodzi o
              badziewie, to chyba na zasadzie "apaj zlodzieja" to piszesz, bo o gorsze
              badziewie jak Bulbomadagaskar naprawde trudno.
    • starywiarus Jużeśmy objaśniali, tylko nie dochodzi 10.12.06, 11:45
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=44516282&a=44604322
      • cumentator Wiarus paszol won 10.12.06, 14:27

        Zanieczyszczaj forum polonia a nie szwendaj sie z nazi tam gdzie ci nic do tego.

        To jest forum wyjazdowiczow korzystajacych z wolnosci jakie daje Obywatelstwo
        Unii Europejskiej a nie azylorow-emigroli z perelu.
        • Gość: Soup Nazi Hehe, gliniak, daremne wasze cieciowskie zale IP: *.sdsl.bell.ca 11.12.06, 16:43
          Jak wy tow. nie potraficie kojarzyc podstawowych faktow to jest niesamowite.
          Then again dlatego jestescie tylko durnymi fizycznymi pacholami i w zyciu Romana
          niczym innym nie bedziecie. Czy ja tu bede sie z St. Wiarusem szwendal czy nie,
          to naprawde nie ma wielkiego znaczenia - ta mlodziez w IE i UK sama sie
          zorientuje co to jest Bulbonia i dlaczego. Sama tez pokaze jej "birdie" zaraz po
          pelnej orientacji - to juz niedlugo, hehehe, jezeli jeszcze tego nie robi. Ten
          proces samouswiadomienia emigracyjnego jest tak naturalny jak to, ze po nocy
          przychodzi dzien - i bedzie tak dlugo jak dlugo Bulbonia bedzie Bulbonia (to
          jeszcze bardzo dlugo, a potem nie wiadomo). Wiarus, ja, inni moga ten proces
          tylko odrobine przyspieszyc robiac za swoiste katalizatory forumowe, hehehe, co
          tez czynia z radoscia, dla rozrywki i na zlosc bulbonskim mandarynom. No to bulba!
    • Gość: czarny Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.range86-134.btcentralplus.com 10.12.06, 15:52
      > Czytam sobie to Wasze forum, czytam, i nadziwic sie nie moge... Skad w Was
      tyle
      > jadu, tyle nienawisci???

      To normalka, rozejrzyj po innych forach. Wyborcy PiSu jada po wyborcach
      Platformy, mieszkancy nie-prowincji po mieszkancach prowincji, rodowici
      Warszawiacy po przyjezdnych, absolwenci kierunkow technicznych po absolwentach
      kierunkow humanistycznych, studenci uczelni panstwowych po studentach uczelni
      prywatnych.
      I to niestety widac golym okiem w realu, ze ludzie nie maja do siebie szacunku
      i maja innych za motloch.
      Jak wsiadalem do swojego starego poloneza to ja sie z kolei nie moglem nadziwic
      jak to jest ze koles musial mnie smignac zanim zatrzymal sie 100 m dalej na
      czerwonym swietle.
      Bo jechalem za wolno ? Nie - tez jechalem za szybko, ale jak on ma nowa Vectre,
      no to jak ma jechac za polonezem ?

      > Nie licze na obiektywizm, bo brak go w Waszych wypowiedziach, nie licze na
      rzec
      > zowe argumenty - zbyt jestescie 'zanglizowani', zeby stac Was bylo na
      rozsadek.

      Ale jacy "Wy", bo nie nadazam ? Kazdy ma wlasne zdanie i wlasne powody wyjazdu,
      wiec moze przestań obrażać przypadkowych ludzi zbiorowym pozwem "WY".
      Czyżbys zaczal myslec w kategoriach poetyki realnego socjalizmu ?
    • kicior99 Re: Nienawisc Polakow do Polski 10.12.06, 16:03
      > wtedy to Polska moze napluc na Was...
      za bardzo liczy na nasze funty...
      > Nie licze na obiektywizm, bo brak go w Waszych wypowiedziach,
      Mnie w Twoich rowniez
      • Gość: patrycja Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.no-dns-yet.xifos.net 11.12.06, 18:20
        Mam wrazenie, ze cala ta dyskusja za bardzo ciazy ku sprawom materialnym, jak
        zwykle. Jesli ktos mnie pyta - co mi Polska dala - nie odpowiadam, ze kiepsko
        platna prace, ze brak mozliwosci zakupu wlasnego mieszkania, ze horrendalne
        podatki. Odpowiadam: dala mi swiadomosc, sprawila, ze jestem taka osoba jaka
        jestem. Zycie wlasnie w polskich(a nie: angielskich, azerbejdzanskich czy
        jamajskich)sprawilo, ze jestem taka osoba, jaka jestem. Dla mnie kontrasty
        pomiedzy Polska a Anglia leza przede wszystkim w kulturze i w mentalnosci.

        Miszkam w Anglii od roku, tu mam lepiej platna prace, latwiejsze zycie,
        praktycznie zero stresow egzystencjalnych typu 'czy bedzie kasa' na to czy na
        tamto. A jednak nie chcialabym tu zostac na stale, bo dla mnie zycie jest tu po
        prostu za latwe, ze szybkie i za banalne. Obserwujac Anglikow mam wrazenie, ze
        sa oni, jak na moj gust, za bardzo bezrefleksyjni i powierzchowni. Czesto nie
        maja ambicji, nie daza do tego by sie rozwijac, nie dbaja o edukacje. Prosty
        schemat ich zycia to zarabiac-wydawac. Koniecznie na Malediwach albo przy
        codziennych posiadowkach w knajpie. Czesto, o ironio, nie wiedza gdzie jest
        Stonhenge albo Hardian's Wall ale bezblednie odroznia Teneryfe od Gran Canarii.
        Dewiza przecietnego Anglika to prosto, szybko, latwo i przyjemnie. Powszechna
        zyczliwosc i dobry humor tez nie jest w moim odczuciu czyms naturalnym i
        spontanicznym, po prostu, ludzie tu tak maja, kazdy pyta 'all right' a i tak ma
        w d... to, co odpowiesz. Znowu: kwestia kulturowa.

        Oczywiscie, upraszczam, i to swiadomie, bo wiadomo, ze nie wszyscy sa tacy;
        niemniej jednak chodzi o pewne ogolne prawidla.

        Jestem daleka od idealizowania Polski, ale mimo wszystko jestem dumna z bycia
        Polka i najzwyczajniej w swiecie utozsamiam sie z tym, co polskie. Mam
        wrazenie, ze wlasnie przez to, iz u nas nie bylo i nie jest latwiej, ze jestsmy
        bardziej doswiadczeni historycznie i spolecznie, traktujemy zycie mniej
        powierzchownie niz Anglicy.

        • Gość: wk Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:39
          a mój ojciec był polakiem a mama ukrainką i wszystko jedno mi jest kim jestem,
          w sumie człowiekiem.
          Do Polski nie mam nic, ale do rządzących tak: ból, rozpacz, nędza, bieda
          w latach powojennych.
          Teraz żyje mi się bardzo dobrze, sama na to zapracowałam.
        • Gość: ff Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.ipt.aol.com 11.12.06, 21:53
          a wracaj do polski ciulac cale zycie co tu bedziesz tak wyc
          • kropkacom Re: Nienawisc Polakow do Polski 10.03.07, 16:24
            > Czytam sobie to Wasze forum, czytam, i nadziwic sie nie moge... Skad w Was
            tyle > jadu, tyle nienawisci???

            Ta jak to napisałeś "nienawiść" działa w obie strony. Polacy w kraju nie cierpią
            emigrantów ekonomicznych a oni swojego kraju. Gorzej, Ci sami emigranci nie mogą
            już patrzeć nawet na siebie nawzajem. Typowo polskie piekiełko.
    • Gość: julka Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.bulldogdsl.com 11.03.07, 16:52
      jestem w Anglii od 5, ale zdecydowanie czuje ze naleze do 'starej emigracji'...
      tesknie za czasami kiedy ludzie byli zafascynowani, gdy mowilam ze jestem z
      Polski, bylo o wiele latwiej nawiazac znajomosci. Teraz slowo 'Polish' wywoluje
      zawod (wlasnie szukam pokoju i pomimo ze mam bardzo dobrze platna prace , moi
      przyszli wspollokatorzy zupelnie zmieniaja do mnie podejscie, gdy mowie ze
      jestem z Polski). I nie sadze ze wiekszosc ludzi na tym forum wstydzi sie
      bycia Polakiem. Wstydzimy sie tzw. Polaczkow, masy cwaniakow ktora przyjechala
      po naszym wejsciu do Unii, i nie chodzi o ich brak wyksztalcenia ,ale o ogolne
      obycie i kulture osobista (tzn. jej brak). Cale to negatywne podejscie Anglikow
      do nas narasta i podejzewam ze za pare lat beda nas wrecz nieznosic.
      • bonzee32 Re: Nienawisc Polakow do Polski 11.03.07, 17:06
        > do nas narasta i podejzewam ze za pare lat beda nas wrecz nieznosic.

        Wszystkie znaki na niebie wskazuja, ze Polacy w UK podziala los Chinczykow w NZ
        czy Meksykanow w US.
        Ja osobiscie jestem bardzo ciekawa czy za pare lat wprowadzone zostana jakies
        ograniczenia, restrykcje na czlonkow UE chcacych sie osiedlic na wyspach: typu
        limity na poszczegolne kraje, tak jak np. w loterii wizowej US( oczywiscie ze
        wzgledu na 'przepustowosc' UK). Myslicie, ze to sci-fi?
    • bonzee32 Re: Nienawisc Polakow do Polski 11.03.07, 21:14
      Ja tam zawsze powtarzam, ze jestem Polka przez przypadek..

      A tak BTW dzisiaj kolo domu zaczepilo mnie dwoch roboli z narzedziami z
      pytaniem Where is '* Terrace'? (Z wymowa terrace), wytlumaczylam dokladnie, bo
      wiedzialam akurat, zamiast thank you uslyszalam o dziwo po polsku' co ona
      pierd*doli" ..
    • Gość: l Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 21:53
      www.polishjoke.com/polish_joke-index.htm
    • Gość: t Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 09:24
      Polonia stroni od polityki


      Żaden z kandydatów startujących we wtorkowych wyborach do Kongresu nie
      przyznaje się do polskiego pochodzenia


      W 100-osobowym amerykańskim Senacie tylko demokratka Barbara Mikulski potrafi
      powiedzieć parę słów po polsku
      AP/ STEVE RUARK
      - Tak źle jeszcze nie było - mówi "Rz" Les Kuczynski, dyrektor wykonawczy
      Kongresu Polonii Amerykańskiej. Choć z ostatniego spisu powszechnego wynika,
      że polskich Amerykanów jest aż 9,6 mln, w 100-osobowym Senacie swojsko
      brzmiące nazwiska noszą tylko demokratka Barbara Mikulski z Marylandu i
      republikanka Lisa Murkowski z Alaski. Polską rodzinę od strony matki ma
      senator z Nebraski Chuck Hagel. To weterani polityki, raczej u schyłku
      kariery. Pani Mikulski jest w Kongresie od 30 lat.

      Jeszcze mniej polonusów jest w 435-osobowej Izbie Reprezentantów. Ci, którzy
      mają polskie nazwiska, jak Dan Lipinski z Illinois czy Paul Kanjorski z
      Pensylwanii, też są deputowanymi od lat. Większość nie chwali się polskimi
      korzeniami. Wyjątkiem jest Marcy Kaptur z Ohio, która na swojej stronie
      internetowej z dumą podkreśla "skromne, robotnicze, polskie pochodzenie" -
      Oni nie znają języka polskiego. Tylko pani Mikulski potrafi powiedzieć parę
      słów - mówi, po angielsku, Kuczynski.

      Żadna spośród największych grup etnicznych w USA nie jest tak słabo
      reprezentowana w Kongresie jak polska. Bardzo wpływowi są amerykańscy Żydzi,
      choć jest ich mniej (6 mln). Więcej do powiedzenia mają Latynosi,
      Irlandczycy, Grecy, Włosi. Tylko czarnoskórych Amerykanów jest w Kongresie
      mniej. Ale i to zaczyna się zmieniać. Do senatora Baraka Obamy z Illinois
      zapewne dołączy we wtorek Harold Ford Jr. z Tennessee, Angie Paccione z
      Kolorado czy Michael Steele z Marylandu.

      Jeszcze 20, 30 lat temu z samego Chicago Polacy potrafili posłać do Kongresu
      czterech deputowanych. Jeden z nich, Dan Rostenkowski, stał na czele potężnej
      Komisji Podatkowej Izby Reprezentantów. - To się zmieniło, bo polonusi są
      dziś rozrzuceni. Ani w Chicago, ani w Nowym Jorku nie ma okręgów, gdzie
      stanowiliby znaczącą grupę wyborców - tłumaczy Kuczynski. Latynosi, Żydzi,
      Murzyni nadal trzymają się razem.

      Problemem jest szybka integracja. Najwyżej co piąty polski Amerykanin mówi po
      polsku. Do silnych związków z Polską przyznaje się tylko emigracja
      postsolidarnościowa. Tu problem jest odwrotny: tylko 25 procent osób z tej
      grupy wystąpiło o obywatelstwo amerykańskie.

      - Polakom wystarczy zielona karta, bo koncentrują się na robieniu biznesu.
      Polityka jest dla nich niepewnym zajęciem - uważa redaktor chicagowskiego
      portalu internetowego Expatpol Wojciech Minicz. Nawet na szczeblu lokalnym
      startujący do Izby Reprezentantów stanu Illinois Marek Dobrzycki jest
      wyjątkiem.

      Starając się przeforsować ważne dla Polonii ustawy, jak zniesienie wiz dla
      Polaków czy program wymiany młodzieży, KPA opiera się na "kręgu przyjaciół"
      wśród senatorów i reprezentantów, którzy z Polską nie mają nic wspólnego -
      mówi Barbara Andersen z waszyngtońskiego biura tej polonijnej organizacji.
      Gdy rozgrywają się kluczowe dla naszego kraju sprawy, jak lokalizacja tarczy
      antyrakietowej, to nie wystarcza. Kongres dotąd nie zajął stanowiska w
      sprawie budowy bazy w Polsce.
    • Gość: jolanta Re: Nienawisc Polakow do Polski IP: *.ovh.net 13.03.07, 18:42
      A ja z kolei dziwie się że Ty Januszu Czosnek się dziwisz.
      To co piszesz to wszystko prawda tylko co dalej zrobic w Polsce z tym wykształceniem, rodziną itd. skoro brak możliwości normalnej egzystencji i utrzymania tej rodziny.
      Wielu z tych ludzi którzy może zbyt ostrych słów używają wypowiadają je w poczuciu bezsilności i złości do takiej właśnie sytuacji w jakiej się znaleźli. Jestem pewna że wielu z nich wolałoby żyć w Polsce gdyby mieli taką szansę. Na pewno przeżywają rozłąkę z rodziną i właśnie miejscem które niejednokrotnie znali jako jedyne w swoim życiu.

      Ty tez używasz ostrych słów i po co ?? Polacy tu wrócą jak będą mieli po co, jak zmieni się na tyle że będzie można pracować za godną pensję za którą można będzie utrzymać rodzinę, jak urzędnicy przestaną we wszystkich widzieć oszustów, jak przepisy zmienią się na tyle żeby normalny przeciętny Polak który ma je stosować rozumiał co w nich jest napisane bo jak na razie to nawet prawnicy nie rozumią.
      Dowodem na to jest katalog skrajnie różnych interpretacji przepisów przez ekspertów prawnych których świadkami jesteśmy na co dzień.
      Pora na to aby to ci którzy mają na to wpływ wreszcie zrozumieli i zaczęli działać w takim kierunku zamiast zajmować się za przeproszeniem duperelami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka