Dodaj do ulubionych

Brudni obrzygani Anglicy

IP: 213.233.138.* 04.02.07, 23:46
Są tacy, którzy bez żenady obrażają personel, w wulgarny sposób proponują seks
kelnerkom, wymiotują pod stół czy w toalecie, demolują sprzęty - opowiada
barmanka.

Obie dziewczyny wspominają wizyty pijanych Anglików jako koszmar, zwłaszcza
ich tańce nago na stołach oraz wymachiwanie genitaliami przed oczami
zdumionych bywalców albo przez szyby w oknie do przechodniów. - Wcale nas to
nie śmieszy - mówią zgodnie.
Angoli mam już dość. Pakują mi się nago do taksówki, rzygają przez okno,
uciekają bez zapłaty, a nawet zbiorowo onanizują. Zdarzają się też normalni,
ale dominują kompletne świry - zżyma się pan Tomasz, taksówkarz z sieci Taxi
Rotunda, zapytany o przygody z amatorami "Polish citybreaks", czyli
weekendowych wypadów zmęczonych tygodniem pracy Anglików do polskich miast.
miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3896272.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Adv Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: 199.67.203.* 05.02.07, 13:30
      Nie wpuszczac brudasów! Niech rzygają na swoje chodniki, banda idiotów.
      • Gość: uu Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.07, 17:29
        a podobno to tacy fajni?hehe smiechu warte
      • Gość: Soup Nazi Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.sdsl.bell.ca 05.02.07, 18:06
        Gość portalu: Adv napisał(a):

        > Nie wpuszczac brudasów! Niech rzygają na swoje chodniki, banda idiotów.

        Nie moga. Ich sa zajete przez rzygajacych polskich brudasow. Dlatego zostali
        rzygajacymi expatami. Pozdrowienia dla Kalego i krow jego.
    • zdr1 Re: Brudni obrzygani Anglicy 07.02.07, 14:09
      Gość portalu: x napisał(a):

      > Angoli mam już dość. Pakują mi się nago do taksówki, rzygają przez okno,
      > uciekają bez zapłaty, a nawet zbiorowo onanizują. Zdarzają się też normalni,
      > ale dominują kompletne świry

      Czekamy teraz na komentarze przechrztow-neofitow z Anglii, udowadniajace ze
      najgorsi to i tak sa Polacy.
      • Gość: Soup Nazi Jest dobrze, a bedzie jeszcze lepij IP: *.sdsl.bell.ca 07.02.07, 16:11
        > Czekamy teraz na komentarze przechrztow-neofitow z Anglii, udowadniajace ze
        > najgorsi to i tak sa Polacy.

        Kto "my"? My moherowe berety czy my tow.? Jestem przekrztom-starofitom z Kanady,
        moze byc?

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=720&w=56741184&a=56780538
        • Gość: anty soup jestes żałosnym palantem i to wszystko IP: *.chello.pl 09.02.07, 09:27
          • Gość: Soup Nazi Hehe, strzel sobie jeszcze jedna ankietke IP: *.sdsl.bell.ca 09.02.07, 16:20
            na moj temat. I najlepiej sam na nia odpowiadaj - wtedy wyniki beda bardziej
            zgodne z twoimi oczekiwaniami, krapol
            • Gość: anty soup ankietka zabolała ? oj maleńki ty maleńki IP: *.chello.pl 12.02.07, 15:22
              kanada soupem pachnąca :)
              • Gość: Soup Nazi Zabolala - ciebie, krapol boy, hehehe IP: *.sdsl.bell.ca 12.02.07, 16:44
                Ja niespodziewanie i zadarmo naczytalem sie komplementow - i to od ludzi,
                ktorych wypowiedzi sobie cenie.

                > kanada soupem pachnąca :)

                Czym by nie pachniala - i tak jej nie powachasz. Nie powachasz tez UK ani
                Irlandii, chociaz moglbys - bo jestes ciapciak i pekasz.
    • Gość: fremen Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.apple.com 07.02.07, 15:38
      zdegenerowane jednostki zdarzaja sie w kazdej populacji
      • Gość: azazel Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.aster.pl 07.02.07, 18:22
        Tylko w jednej populacji odsetek kretynów wynosi 5% a w drugiej 60% tak jak na
        wyspach drogi kolego..
        • Gość: Soup Nazi Drogi kolego! IP: *.sdsl.bell.ca 07.02.07, 20:56
          Gość portalu: azazel napisał(a):

          > Tylko w jednej populacji odsetek kretynów wynosi 5% a w drugiej 60% tak jak na
          > wyspach drogi kolego..

          Jako pierwszy zaswieciles nam dzisiaj sloncem z doopy, hallelujah, hehehe.
          Uwazaj zeby ci sie wszechpolski moherowy berecik nie zajal.
          • Gość: azazel Re: Drogi kolego! IP: *.aster.pl 07.02.07, 21:35
            Panu już podziękujemy
            P.S Jak masz problem z dupą lub prostatą idż do lekarza.
            • Gość: Soup Nazi Re: Drogi kolego! IP: *.sdsl.bell.ca 08.02.07, 18:27
              Nie wiem, kto to "my" ale nie zaszkodzi jak podziekujecie. W pocie czola wszak
              niose kaganek oswiaty przed ludem bulbonskim. Jesli to sarkazm, to mozecie sobie
              alternatywnie wziac dlugi rozbieg i skoczyc panu na kant doopy.

              P.S. Nie, ja nie mam problemow, ale wy tak - z glowa i z doopa. Myslicie
              mianowicie, ze slonce wam z doopy swieci, bo jestescie z Krolestwa Jezusowego.
              • Gość: pluton Re: Drogi kolego! IP: *.server.ntli.net 09.02.07, 01:26
                kolega niech juz wiecej nie pali...
                • jot-23 Re: Drogi kolego! 09.02.07, 01:57
                  alez nie klocta siem...

                  hehe sprawa jest banalnie prosta... gdyby wam bracia polacy, ktos powiedzial ze
                  jest taki kraj, nazwijmy go umownie "bulbonia" gdzie za pare zlotych mozna
                  doleciec w 2 godziny, a na miejscu pic, porvchac i radia posluchac , az do
                  oporu, przez caly weekend, za rownowartosc 3-ch dniowek niewykwalifikowanego
                  robotnika, to zaklinam sie na to co najswietsze (laska Wielkiego Nagusa) ze
                  samoloty z pieknego kraju nad wisla, lataly by do tej Bulbonii, wypchane po
                  brzegi od rana do nocy, 365 dni w roku.
                  • Gość: Adv Re: Drogi kolego! IP: 199.67.203.* 09.02.07, 13:22
                    To, że tacy idioci jak ty i podobni topbie troglodyci z UK myślą jak typowy
                    człowiek pierwotny nie oznacza, że jest to standard. Nie dziwie sie ze musza
                    palcic za sex majac tak szczurze rude geby i brzuchy po kolana. Dla was
                    nazarcie i nachlanie sie jest szcytem szczescia ale spoleczenstwo to wiecej niz
                    plebs.
                  • vazz Re: Drogi kolego! 09.02.07, 20:19
                    hehe teraz zeby sie napic beda musieli do nowej huty jechac ;) hehe
              • Gość: Adv Re: Drogi kolego! IP: 199.67.203.* 09.02.07, 09:00
                Masz problem z glowa ale z dupa chyba tez bo ciagle o niej wspominasz. Moze
                twoj partner jest zbyt brutalny??
                Jezusa w to nie mieszaj kmiotku.
                • Gość: Soup Nazi Re: Drogi kolego! IP: *.sdsl.bell.ca 09.02.07, 16:26
                  Gość portalu: Adv napisał(a):

                  > Masz problem z glowa ale z dupa chyba tez bo ciagle o niej wspominasz.

                  Wspominam o waszej, krapolskiej, bo to kolektywny fenomen natury - takie slonca
                  w doopie. Trudno przejsc obojetnie obok dziwu, hehehe

                  Moze
                  > twoj partner jest zbyt brutalny??

                  Nio tak, tak, pedaly, zydy, masony, moisciewy sloncem z wlasnej doopy silnie
                  iluminowani, hehehe

                  > Jezusa w to nie mieszaj

                  A dlaczego nie? To nie ja, to wyscie Go posadzili OMC na tronie kraiku, w ktorym
                  rzadzi ku.., zlodziej, glupek i milicja, hehehe. Macie zapewne na niego
                  monopol, krapolacy?
                  • Gość: vengeance Re: Drogi kolego! IP: *.aster.pl 09.02.07, 17:29
                    >A dlaczego nie? To nie ja, to wyscie Go posadzili OMC na tronie kraiku, w
                    ktorym
                    rzadzi ku.., zlodziej, glupek i milicja, hehehe. Macie zapewne na niego
                    monopol, krapolacy?<
                    No commenes. Dobra rada - lecz się póki można.
                    • Gość: Soup Nazi Re: Drogi kolego! IP: *.sdsl.bell.ca 09.02.07, 19:12
                      Gość portalu: vengeance napisał(a):

                      > >A dlaczego nie? To nie ja, to wyscie Go posadzili OMC na tronie kraiku, w
                      > ktorym
                      > rzadzi ku.., zlodziej, glupek i milicja, hehehe. Macie zapewne na niego
                      > monopol, krapolacy?<
                      > No commenes. Dobra rada - lecz się póki można.

                      "No..." co?. I z czego mam sie leczyc? Przeciez to prawda - gdzie probowano
                      uchwalic zeby posadzic i zadeklarowac? No, gdzie? Aha, odnosnie tych "commenes"
                      - ucz sie poki mozna. I rzeczywiscie nie masz co komentowac. Zbyt glupi i
                      zaklamany jestes.
                      • Gość: mxx Re: Drogi kolego! IP: *.cable.ubr01.azte.blueyonder.co.uk 09.02.07, 19:48
                        Jezusa im nie ruszaj, wlasnosc prawdziwego polaka. Tylko on ma prawo wymawiac
                        jego imie i to na kolanach.

                        Ktos takze napisla cyt; Nie dziwie sie ze musza
                        palcic za sex majac tak szczurze rude geby i brzuchy po kolana""

                        Ja tam wsrod anglikow nie zauwazylam szczurzych geb, za to sporo plaskich,
                        lysych, nie-za-ladnych-co-tu-duzo-mowic polskich glowek. Z niziutkim czolkiem i
                        oczkami swidrujacymi, albo wzrokiem spode lba. O koniecznym papierosku made in
                        ukraina i piwku lech pod pobliskim Tesco nie wspomne.... do toalety po tym
                        piwku tez nie zawsze zdaza...

                        Polski narod najladniejszy, w odroznieniu od angoli.
                        • Gość: czami Zdr1, masz tu reprezentantke.... IP: *.server.ntli.net 09.02.07, 20:07
                          przechrztow-neofitow z Anglii.

                          Zaczyna sie !:-)
                        • Gość: agen J23=Ontrian= Zupa to ta sama wsza z Kanady IP: 86.149.233.* 09.02.07, 20:08
                          najprawopoobniej w plastikowych gaciach z blyszczca wylizgana kula
                          • Gość: Soup Nazi Poleruj, poleruj i krzycz: Niech zyje nam IP: *.sdsl.bell.ca 09.02.07, 21:39
                            Wolodia Ilicz, hehehe. Wprawdzie dalej nie kojarze co z tymi plastykowymi
                            gaciami i polerowaniem kuli (rekwizyty jakichs martial arts?), ale niech ci tam,
                            szmoku. Aha, "wesz" nie "wsza" gamoniu usmarkany.
                        • Gość: Adv Re: Drogi kolego! IP: 199.67.203.* 12.02.07, 10:58
                          O swoich kumplach spod Tesco nie musisz opowiadac. Wszak słyniecie juz na całą
                          Europę i od razu można Was rozpoznać po reklamówce, łysej pale i twarzy
                          troglodyty. Mam juz dosyć tłumaczenia znajomym z UK dlaczego Polacy
                          tak "dziwnie" wyglądają.
                  • vazz Re: Drogi kolego! 09.02.07, 20:17
                    Gość portalu: Soup Nazi napisał(a):

                    >> Wspominam o waszej, krapolskiej, bo to kolektywny fenomen natury - takie
                    slonca

                    Wpisałem w gógle krapolak i ni ma nic :(, hej zupko co to znaczy?

                    > w doopie. Trudno przejsc obojetnie obok dziwu, hehehe

                    ...a u nas w Polsce mówi sie dupa,a nie doopa :),ale masz pewnie w ca
                    klawiaturke ca która nie pozwala pisać całkiem po polsku ...wiedz jednakże,że
                    ja ciebie rozumiem :)


                    > > Jezusa w to nie mieszaj
                    >
                    > A dlaczego nie? To nie ja, to wyscie Go posadzili OMC na tronie kraiku, w
                    ktory
                    > m
                    > rzadzi ku.., zlodziej, glupek i milicja, hehehe. Macie zapewne na niego
                    > monopol, krapolacy?

                    Ja monopol mam pod blokiem ;)
              • Gość: abramik Re: Drogi kolego! IP: *.range81-156.btcentralplus.com 10.02.07, 00:11
                ja rozumiem ze w poscie ktorymstam z kolei ktos probowal pojechac po tobie i
                odwrocilo sie to przeciwko niemu ALE...
                czy nie uwazasz ze troszeczke przeginasz?
                jestem "starej daty" podług przekroju ludzi wybywajacych do IR lub UK i innych
                krajow swiata i uwazam ze jednak za duzo sobie pozwalasz obrazajac innych ludzi.

                wiesz...nie jestes glupi i to wiemy..tylko czy naprawde musisz byc tak ordynarny
                i nieprzyjemny?
                pochodze z bulbonii..mam ja gleboko w doopie...lacznie z wiara w ksiezy
                wszechpolskich...ale nie wypisuje tego w kazdym poscie.
                nie stosuje tez wielu wulgaryzmow.
                nie warto by moze zaczac odpowiadac prosto i na temat jak sie cos wie lub
                przemilczec jak sie nie wie lub nie podoba mi sie temat?

                wiem ze pojedziesz po mnie..w sumie wisi mi to.. ale bylo by przyjemnie sie
                przekonac ze pomyslisz i jednak napiszesz ze czasami przeginasz i ze mam racje.

                pozdrowienia z Uk do kanady, gdzie moze niedlugo wyladuje :)

                moze pojdziemy na piwo?

        • kicior99 Re: Brudni obrzygani Anglicy 09.02.07, 20:31
          znow medrzec z polskim IP. Wiesz przynajmniej gdzie jest na mapie Wielka
          Brytania?
        • ghrom Re: Brudni obrzygani Anglicy 10.02.07, 09:27
          > Tylko w jednej populacji odsetek kretynów wynosi 5% a w drugiej 60% tak jak na
          > wyspach drogi kolego..

          Bledna diagnoza, kolego. Odsetek taki sam, tylko w jednej populacji tych kretynow stac na weekendowe
          wypady do Europy wschodniej, a w drugiej na wypady na mete do Kryski.
          • Gość: abramik Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.range81-156.btcentralplus.com 10.02.07, 22:16
            to ze ktos ma wieksze mozliwosci finansowe upowaznia do bycia swiania, bydlem
            etc.?
            a odsetek chyba jednak wiekszy... jakby wiecej ich widac tanczacych na
            stolach.. nie koniecznie w kompletnym odzieniu :)
            • Gość: apagee CAŁA PRAWDA IP: *.sttb.pl 11.02.07, 15:32
              Wychodzi cała prawda o tym po co ludzie jeżdża do Krakowa. Przez cały czas
              wciskano nam ciemnote jakim to Kraków nie jest centrum kultury Polski. Kraków
              jest przecietnym miastem, o wiele ładniejszy jest Wrocław, Łódź ma wiecej
              pieprzu i charakteru, Warszawa daje wieksze możliwosci. Co jest w Krakowie?
              Wawel? Smok wawelski (nawet tego nie potrafili pożądnie zrobic, zamiast smoka
              jest jakies paskudztwo),Piwnica Pod Baranami to już tylko pusta komercyjna
              wydmuszka.
              Cała promocja miasta jest jak balon pełny powietrza, rozdymany w środku nie ma
              nic.
              W tv wielkie oburzenie "jak można nasza kulturalną stolice tak traktowac,jako
              wyłacznie miejsce do picia" hehe

              Dlaczego jednak anglicy z małymi móżdżkami przyjeżdzają tu i machają swoimi
              małymi przyrodzeniami jakby chcieli udowodnic,ze jednak cos mają bo wszyscy
              maja watpliwosci.
              Przyjeżdżają dlatego,ze czują sie panami.
              Widza jak ludzie z Polski robią studia,a potem tyrają na zmywakach, na budowach
              za marne stawki to anglicy czuja,ze są lepsi,że dla tych bidnych polaczków
              tylko kasa jest wazna, wiec mysla "pojedziemy zostawimy funciaków i sie
              zabawimy,a polaczki nas jeszcze po tyłku pocałują",
              Widzac "polską elyte" w UK
              dochodza do wniosku,ze w Polsce mozna tylko chlać,wymiotować i machać swoim
              przyrodzeniem co jest szczytem rozrywki.
              • Gość: MI5 Re: CAŁA PRAWDA IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 11.02.07, 16:32
                Bzdury. Anglicy robia to wszedzie gdzie pojada, nie tylko w Polsce. Robia to
                nawet i u siebie, oczywiscie, ze w mniejszym stopniu, bo u siebie to wstyd, a
                overseas to juz takiego obciachu nie ma, wszelkie hamulce puszczaja. To po
                prostu taki rozrywkowy narod.
                Haslo dla Anglikow 'Zachowuj sie w Krakowie jak we wlasnym domu' jest zupelnie
                nie trafione :)
                Ciekawy jestem tylko, jak zachowuja sie w USA i w Nowym Jorku, Amerykanie to
                jedna z nacji, w ktore Angole sa zapatrzeni i chcieliby byc tacy jak oni, moze
                czuja jakis respekt.
                • ghrom Re: CAŁA PRAWDA 12.02.07, 01:21
                  > Ciekawy jestem tylko, jak zachowuja sie w USA i w Nowym Jorku, Amerykanie to
                  > jedna z nacji, w ktore Angole sa zapatrzeni i chcieliby byc tacy jak oni, moze
                  > czuja jakis respekt.

                  Co? Angole chcieliby byc tacy jak Amerykanie? Z czego wnosisz? IMNSHO to kompletna bzdura, Angole
                  maja Amerykanow za wioskowych przyglupow. Jedna z nacji? W ktora to jeszcze Angole sa niby
                  zapatrzeni? Cos bredzicie, Hipolicie.
                  • Gość: MI5 Re: CAŁA PRAWDA IP: *.claimtracker.com 12.02.07, 09:34
                    Pier*olisz glupoty, jak w co drugim swoim poscie. Wiem z pierwszej reki, czyli
                    od znajomych Anglikow, chyba z nimi pracuje, to sobie rozmawiamy. A szczytem ich
                    marzen podrozniczych to pobyt w Nowym Jorku badz wyjazd na Floryde, ciekawe
                    dlaczego, co? Moze sie z nich smieja, bo im po prostu zazdroszcza. Ja wierze im,
                    a nie tobie, dlaczego mieliby mi nieprawde mowic.

                    Oczywiscie ghrom wie lepiej od nich samych, kogo oni chca nasladowac. ROTFL.
                    • ghrom Re: CAŁA PRAWDA 12.02.07, 14:31
                      Zapewne roznica pogladow wynika z tego, ze z troszke roznymi Anglikami rozmawiamy - ja z MDs i FDs,
                      ty z chlopcami z magazynu. Well, trudno od wioskowego przyglupa wymagac, zeby sie na kims innym niz
                      THE Ultimate Village Idiot chcial wzorowac.

                      ROTFL.
                      • Gość: MI5 Re: CAŁA PRAWDA IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.02.07, 21:29
                        I znowu sie mylisz. Nie tylko ty obcujesz z MDs.
                        Oczywiscie stary numer, jezeli ktos sie nie zgadza, to pewnie rozmawia tylko z
                        chlopakami na budowie, a nie tak jak ty tylko i wylacznie z MDs i FDs.

                        Zapytaj jakiegos MD, czy byl na Florydzie, tak z ciekawosci. Nowy Jork i Floryda
                        to dla nich przymusowe miejsca do odwiedzenia, jak dla mlodszych wypad do
                        Hiszpanii albo Amsterdamu.
          • Gość: Adv Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: 199.67.203.* 12.02.07, 11:12
            >Bledna diagnoza, kolego. Odsetek taki sam, tylko w jednej populacji tych
            kretynow stac na weekendowe
            wypady do Europy wschodniej, a w drugiej na wypady na mete do Kryski<

            Angielscy kretyni lubią robić pijackie wypady do Europy wsch. Ludzie nieco
            bardziej oświeceni mają inne rozrywki. Ghrom, naprawdę wieczór z rzyganiem to
            nie wszystko, spróbuj nieco bardziej wysublimowanej rozrywki.
            • ghrom Re: Brudni obrzygani Anglicy 12.02.07, 14:33
              Odsetek to juz dla ciebie trudne slowo? Jezus Maria, az dziw ze ty w ogole pisac potrafisz.
              • Gość: Adv Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: 199.67.203.* 12.02.07, 14:47
                O moja edukacje sie nie martw nieuku. Możesz wchodzić w tyłek swoim panom z UK
                ale nie zmienisz faktu że większość z nich to skretyniali imbecyle dla których
                opanowanie jednego języka (zazwyczaj angielskiego) jest już nie lada
                osiągnięciem.
    • Gość: MI5 Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 09.02.07, 22:34
      Co tu duzo mowic, angielskie bydlo jest bardziej bydlece niz polskie, i jakby
      wiecej go jest. Na mistrzostwach swiata czy Europy w futbolu zawsze jest jakis
      update z poczynian angielskiego bydla. Nie ma o czym dyskutowac nawet. Polskie
      bydleta to przy nich sierotki Marysie.
      • Gość: bynio Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.02.07, 14:12
        racja - nawet krakowscy barmani mówią najwieksze bydlo to angole, porównując ze
        Szkotami i Irlandczykami
    • Gość: julka Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.bulldogdsl.com 11.02.07, 16:51
      Az sie we mnie gotuje jak czytam takie bzdury. Bo my Polacy to oczywiscie taki
      wspanialy naród. Potraficie tylko bluzgac i obrazac inne narodowosci. A ja po 4
      latach w Anglii wlasnie jak wracam do Polski to spotykam sie z niewyobrazalnym
      chamstwem, zawiscia i brakiem kultury.
      • Gość: Alex Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.gotadsl.co.uk 12.02.07, 11:36
        Gość portalu: julka napisał(a):

        > Az sie we mnie gotuje jak czytam takie bzdury. Bo my Polacy to oczywiscie
        taki
        > wspanialy naród. Potraficie tylko bluzgac i obrazac inne narodowosci. A ja po
        4
        >
        > latach w Anglii wlasnie jak wracam do Polski to spotykam sie z
        niewyobrazalnym
        > chamstwem, zawiscia i brakiem kultury


        W pelni sie z Toba zgadzam, takie artykuly jak ten o Anglikach w krakowskich
        klubach sa nieprzemyslane i delikatnie mowiac dosc glupie. Pewnie, ze w kazdym
        narodzie znajda sie szumowiny, jednakze procentowo w Polsce jest ich niestety
        bez porownania wiecej niz w Anglii, gdzie przecietni ludzie sa duzo bardziej
        kulturalni, zyczliwi i przyjazni niz w Polsce. Podejrzewam, ze dziennikarz
        ktory napisal ten artykul byl w Anglii co najwyzej palcem na mapie.
        • kicior99 Re: Brudni obrzygani Anglicy 12.02.07, 15:14
          Moze te teksty sa nie tyle nieprzemyslane co po prostu powstaly w pogoni za
          tania sensacja. Tylko sie dziwie ze ci tak atakijacy Anglikow nie widzieli
          podobnych scenek z udzialem Polakow. Nie widzialem jeszcze anglielskiej
          piecdziesiecioletniej pani stojacej przed barem, nabzdryngolonej jak autobus i
          wrzeszczacej: Jestem Ania do j***nia... A w Polsce takich obrazkow (z udzialem
          Polakow) widzialem setki. Nie powiem, Anglicy swieci nie sa, mam w promieniu 50
          m od domy 2 puby i tez obserwuje rozne scenki - ale nie az takie :) pozdrawiam.
    • Gość: angol jakbyście zobaczyli angielskie pasztety to... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:32
      ... byście zrozumieli po co przyjeżdżają

      co komu w anglii z dobrej pracy jak miesiącami marszczy freda przeglądając
      pisma erotyczne z modelkami w europy wschodniej, za oknem leje, a do jedzenia
      tosty z serem i inne ch..ostwa

      anglia to najbardziej przygnębiający kraj w jakim byłem


      a na tych angolii to jest stary dobry polski sposób niestety wymaga reaktywacji

      nazywa się ZOMO i pałowanie, poczują taką gościnność to drugi raz nie przyjadą
      • Gość: julka Re: jakbyście zobaczyli angielskie pasztety to... IP: *.lond-th.dynamic.dial.as9105.com 13.02.07, 20:38
        Ale z ciebie burak! jasne w Angli sa tylko tosty z serem, i non stop pada .
        Lepiej sobie siedz w tej pieknej, upalnej i slonecznej Polsce i zagryzaj tosty
        z konserwa...
    • Gość: bynio Re: Brudni obrzygani Anglicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.07, 10:56
      ja właściwie to nie wiem w czym problem... zdarzalo mi sie wychlac za dużo w
      Angielskich lokalach to bylem zawsze stanowczo wypraszany przez panow w
      czarnych płaszczach... choć byłem w miare zawsze grzeczny... a czy w Krakowie
      nie ma bramkarzy????
    • Gość: Rotamistrz Jakże charakterystyczny... IP: 83.167.242.* 12.02.07, 11:37
      ... i zdumiewający w swej uporczywości zarazem jest swoisty "nacjonalizm" w
      odbiorze zjawisk związanych z daną grupą, przy jednoczesnym braku jakiejkolwiek
      świadomości klasowo-warstwowej odnośnie społeczeństwa brytyjskiego. I o ile
      zrozumiały jest w przypadku przeciętnego emigranta (o ograniczonej perspektywie
      poznawczej, znikomej wiedzy społecznej, funkcjonującego na obczyźnie w swoistej
      ghettoizującej siatce kontaktów i zależności) fakt, że każdy Angol to dla niego
      jedno i to samo, to dziennikarz rozsiewający opinie o tym, jacy oni
      są "naprawdę" uprawia karygodną wręcz propagandę ignoracji. Tak jakby 45 lat
      komunizmu i mieszkania drzwi w drzwi pana profesora z panem zaopatrzeniowcem
      plus następna dekada pozbawionej ładu i składu transformacji, w której odnaleźć
      nie potrafi się zdecydowana większość Polaków dokonały w naszych duszach
      jeszcze jednej zbrodni: zabiły poczucie dystynkcji.

      Panowie! Spośród wszystkich europejskich narodów Brytyjczycy szczycą się
      najbardziej chyba zróżnicowanym społeczeństwem. Ba! Nawet trudno mówić o
      brytyjskim narodzie, tak swobodnie jak mówi się o narodzie niemieckim,
      francuskim, polskim, czy nawet amerykańskim. To raczej unikalna mozaika
      przynajmniej 4 narodów, kilkunastu grup etnicznych, niezliczonych klas, warstw
      i wartewek społecznych oraz 60 milionów ludzkich istnień. I każden jest troszkę
      inny, każden troszkę innym narzeczem gada, każden troszkę innych prac się para,
      z innymi kolega przestaje i inne wartości wyznaje. I to jest brytyjskości
      esencja - ich duma (i uprzedzenia), coś czego nie ukrywają, a czym się szczycą.
      Ów słynny brytyjski humor właśnie na tym się zasadza: klasowej odrębności,
      prześmiesznych perypetiach związanych z gafami popełnianymi przez
      przedstawicieli jednej klasy wobec drugiej i ośmieszaniu podziałów. Każdy choć
      odrobinkę tej kultury łyknął, chociaż dwa odcinki "Keeping up the Appearances"
      widział, albo bliżej "Little Britain", tudzież "Catherine Tate Show" wie o co
      chodzi, i nie będzie po kołchoźniczemu "Anglików" postrzegać.

      A tu proszę: A bo Anglicy są tacy a tacy, chamy i prostacy, bo w Krakowie piją
      i pisiory pokazują, a już w Nowym Jorku to nie, bo są w Hamerykie zapatrzeni,
      sługusy jedne. I to jeszcze kto pisze? Niejaki MI5, zdaje się wielki znawca
      British intelligence.

      Ten Anglik, który sobie urządza dzikie stag party w którejś ze
      wschodnioeuropejskich stolic tanich lotów, zimnego browara i farbowanych dziwek
      łasych na twardą walutę, to nie ten sam Anglik, który liniami Virgin Atlantic
      udaje się za Ocean w sprawach służbowych. To nawet nie ten sam Anglik, który
      przerwę semestralną na koledżu wykorzystuje na poszerzenie horyzontów i
      odwiedzenie paczki swoich American buddies, połączone ze zwiedzaniem
      Manhattanu. Ci Anglicy nie czytają tej samej prasy i nie oglądają tych samych
      kanałów TV. Ci Anglicy mogli się nawet nigdy w życiu nie spotkać, nawet jeżeli
      każdy z nich mieszka w Londynie, to mieszkają w INNYCH Londynach. I po wymianie
      dwóch słów ci Anglicy wzajemnie zorientują się, kto jest dandysem z Chelsea, a
      kto Eastenderem - o ile wcześniej wizualnie się po prążkowanym garniturze i
      białych dresach nie ocenią.

      I zapewniam Was, że ci "lepsi" Aglicy są równie zażenowani krakowskimi,
      praskimi czy majorskimi ekscesami swoich pijanych roboli.
      • comrade 10/10 12.02.07, 17:05
        Ten post powinien być lekturą w szkolach gdzie uczą się przyszli dziennikarze.
        Szczególnie to zdanie:

        > Tak jakby 45 lat
        > komunizmu i mieszkania drzwi w drzwi pana profesora z panem zaopatrzeniowcem
        > plus następna dekada pozbawionej ładu i składu transformacji, w której odnaleźć
        > nie potrafi się zdecydowana większość Polaków dokonały w naszych duszach
        > jeszcze jednej zbrodni: zabiły poczucie dystynkcji.
      • Gość: Soup Nazi Re: Jakże charakterystyczny... IP: *.sdsl.bell.ca 12.02.07, 18:13
        Po prostu: Brytyjczyk Brytyczykowi nierowny, podobnie jak Niemiec Niemcowi,
        Polak Bulbonczykowi, etc. etc. Nie trzeba bylo wywodu o unikalnosci ukladu
        spolecznego Brytanii - to samo jest wszedzie.

        W ogole nie rozumiem po co ta cala dyskusja. Pijany Angol pokazuje doope na
        krakowskim Rynku to sie go traktuje tak samo jak pijanego Polaka czy kazdego
        innego pijanego chuligana obojetnej narodowosci - zabiera goscia policja i albo
        mu wali mandat z wlasciwego paragrafu, albo wiezie na Izbe (one jeszcze
        istnieja?) albo robi mu cos jeszcze innego nieprzyjemnego a prawem
        przewidzianego. Na drugi raz denat 2 razy sie zastanowi zanim zacznie wymachiwac
        publicznie ptaszyskiem, przy czym dlaczego nie zastosowac eskalacji represji
        jesli gosciu jest juz notowany? W czym jest w ogole problem?
        • Gość: Rotamistrz Denat się raczej drugi raz nie zastanowi... ;o) IP: 83.167.242.* 12.02.07, 19:30
          Owszem, w przypadku trzodzenia w miejscach publicznych zupełnie niepotrzebny
          wywód nt. unikalności układu społecznego UK. Pisałem o tym w kontekście
          fragmentarycznego, upraszczającego obrazowania Brytanii (a szerzej społeczeństw
          Unii i całego tzw. "Zachodu") w rodzimych mediach, ostatnimi czasy coraz
          większą amatorszczyzną i sensacyjniactem tchnących, co potem owocuje wykwitami
          ludowych mądrości typu: "Angole są tacy jak mój znajomy Angol z TESCO: żrą
          tylko sandłicze z frytkami, żłopią co łikend piwsko a ich dziewczyny to
          pasztety nieziemskie."

          A swoją drogą ASBO'sy powinny obowiązywać na terenie całej UE. Pewnie trochę
          wody w Wiśle upłynie, i niejedną jeszcze lekcję od rozwydrzonych booze-turystów
          dostaniemy zanim zaczniemy się szanować i wymagać od gości odpowiedniego
          zachowania się. Wiem coś o tym, bo sam robię w branży.
          • Gość: jess Re: Denat się raczej drugi raz nie zastanowi... ; IP: *.bulldogdsl.com 13.02.07, 22:17
            No na szczescie dla nas, lwia czesc brytyjskiej prasy potrafi odroznic Polaka
            od ... Polaka i nie wrzuca wszystkich do wspolnego worka. I stad przecietny
            Anglik wie, ze nie kazdy Polak to brudas, pijak, bezzebny i lysy lachmyta
            podpierajacy Tesco. Moze wiec polska prasa tez kiedys zalapie, ze Anglicy
            jakich widza na krakowskich stag parties to tylko pewna klasa spoleczna, ktora
            w kazdym kraju zdradza ta sama charakterystyke.
            • Gość: 123 Re: Denat się raczej drugi raz nie zastanowi... ; IP: *.range86-131.btcentralplus.com 13.02.07, 22:47
              ALe ja się nie do końca zgodzę z takim prostym szeregowaniem że rozrabiają
              tylko dziedziczni prole,troglodyci i lower class, bo nie raz tu widziałem stag
              parties w wykonaniu midle-class professionals odstawiających równie żenujące
              bydło łącznie z wystawianiem gołej d*** i padaniem trupem na korytarzach
              hotelowych. Płec piękna (nomen omen) też ma wyjątkowo mocniejszą niż średnia
              światowa inklinację do zalewania się w trupa i upodlania i nic tego nie zmieni.
      • al-kochol powiedz to Australijczykom, rotmistrzu 15.02.07, 10:17
        Anglicy w OZ to jednolita negatywna masa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka