Gość: buli
IP: *.range86-140.btcentralplus.com
13.03.07, 20:31
krotka historyjka:mieszkam w angli-zaprosilam na wakacje do siebie
kolezanke-przyleciala ale bez bagazu...zgubil sie...przez okres 2 tyg non stop
probowalismy sie czegos dowiedziec-oczywiscie nikt nic nie wiedzial...ona
wrocila do polski-po 2 miesiacach bagaz sie znalazl. czy nalezy jej sie
odszkodowanie za poniesione straty gdyz musiala sobie wszytko kupic
tutaj(wszystko bylo w walzice)???czy ktos mial podobny problem???