Dodaj do ulubionych

ambasada .......... łoj...pomocy

20.03.07, 12:17
Po narodzinach, następna kolej rzeczy - paszport dla Zuzki.

Termin na jaki nas umówiono : 13 czerwca. Czyli ZA strasznie długo :(
Jak spowodować przyspieszenie?
Powiedziano m,i że ktos musi zrezygnować żeby mnie przyjęto, ale czy jak ktoś
ZAŚPI, ZACHORUJE, nie dostanie Off-a, to DZWONI to ambasadzie powiedzieć?
Czy choroba kogoś bliskiego (babcie mam w szpitalu) to powód do ekspresowego
trybu?
Może znacie kogoś w ambasadzie (paszportowym wydz.)? albo kogoś kto ma termin
w najbliższym czasie, a mu nie zależy na terminie, i mógłby się zamienić?

Chciałabym pojechać do PL, już w sumie się zapowiedzieliśmy, a tu pupa zbita.
Dziecko nie może inaczej podróżować? no nie?
Ech, pocieszcie, pomóżcie...
Obserwuj wątek
    • ania.b5 Re: ambasada .......... łoj...pomocy 20.03.07, 14:59
      viwka napisała:

      > Po narodzinach, następna kolej rzeczy - paszport dla Zuzki.
      >
      > Termin na jaki nas umówiono : 13 czerwca. Czyli ZA strasznie długo :(
      > Jak spowodować przyspieszenie?
      > Powiedziano m,i że ktos musi zrezygnować żeby mnie przyjęto, ale czy jak ktoś
      > ZAŚPI, ZACHORUJE, nie dostanie Off-a, to DZWONI to ambasadzie powiedzieć?
      > Czy choroba kogoś bliskiego (babcie mam w szpitalu) to powód do ekspresowego
      > trybu?
      > Może znacie kogoś w ambasadzie (paszportowym wydz.)? albo kogoś kto ma termin
      > w najbliższym czasie, a mu nie zależy na terminie, i mógłby się zamienić?
      >
      > Chciałabym pojechać do PL, już w sumie się zapowiedzieliśmy, a tu pupa zbita.
      > Dziecko nie może inaczej podróżować? no nie?
      > Ech, pocieszcie, pomóżcie...

      Ja mam termin na 28 maja, prawdopodobnie zrezygnuje z niego bo paszport jest
      chyba juz w drodze..Ale jest jeszcze mozliwosc przyspieszenia procedury za
      dodatkowa oplata 30 e- powinni cie o tym poinformowac??? Daj znac czy 28 maja
      cie urzadza?
      • hania266 Re: ambasada .......... łoj...pomocy 21.03.07, 11:04
        hej ja mialam podobna sytuacje, bo termin mialam odlegly a musimy jechac w
        kwietniu do polski bo tylko ten ternim nam pasuje (urlopy w pracy, kościól
        itp.)zadzwonilam do ambasady przedstawilam sprawe i poprosilam o przesuniecie
        terminu. po wysluchaniu 15 min kazania ze robi to pani kosztem jej pracy po
        godzinach itp zgodzila sie i zapyatla kiedy chcemy przyjsc - ternim wolny sie
        znalazł. warto zadzwonic z konkretnym powodem i powodzenia
        • viwka Re: ambasada .......... łoj...pomocy 21.03.07, 16:08
          Tak tez zrobiliśmy. Musimy jedynie dosłać zaświadczenie z babcinego szpitala :(
          Mam nadzieje, że nie będą robić w szpitalu wielkich oczu.. Ambasada potrzebuje
          podkładki, że na termin ekspresowy umówiła.
          W każdym razie umówili nas na 13.04.. No i w tym momencie kupiliśmy bilety.
          Ryzyk-fizyk.
          W sumie to tylko kwestia szpitala, zeby nie trafić na zonka...albo złośliwca...i
          oby sie babci poprawiło (wszsycy nastawieni na najgorsze niestety):/

          Swoją drogą, polecono mi fotografa w Tesco niedaleko konsulatu, że podobno robi
          dobre zdjęcia do paszportów. Miał ktoś z nim styczność? I mamy jechać do
          Konsulatu, tak jak mapka z www ambasady wskazuje?
          www.dublin.polemb.net/index.php?document=12&PHPSESSID=32bdeabb8407340fc8519a0570ccbd9d?
          Ma ktoś pojęcie jak nie błądząc dojechać? Będziemy jechać i wjeżdzać od strony
          Waterford.
          I wogóle dzięki, dzięki!
          • maja92 Re: ambasada .......... łoj...pomocy 21.03.07, 17:11
            Viwka,

            Droga jest prosta jak drut;-)))
            Jedziesz caly czas prosto N11, a w Donnybrook na swiatlach przy kosciele
            (kosciol po Twojej prawej stronie, a Dublin Bus zajezdnia po Twojej lewej)
            skrecasz w prawo (lekkim lukiem)i jestes na Ailesbury Road. Ambasada mniej
            wiecej bedzie w polowie drogi po prawej stronie.

            Pozniej napisze Ci wiecej (kiedy UCD, kiedy zjechac z M50, kiedy mijasz
            Stillorgan...) teraz wybacz mam klopoty z mysleniem, a logicznym to juz
            wogole...
            ;-)))

            Zdzarlam juz caly panadol co mialam w torebce, a cigale jeszcze leb mnie boli
            ;-((((((
            • ania.b5 Re: ambasada .......... łoj...pomocy 23.03.07, 00:23
              Hihi fajnie to maju opisalas ten leb musial Cie bolec bidoku:)))To znaczy nie
              nie..wszystko dobrze napisalas tylko mnie rozsmieszylo, ze skad vivka ma
              wiedziec ze jest juz w polowie drogi:))))))))Na tej ailesbury road:)))Ale mnie
              bola zatoki i w zwiazku z tym leb tez- wiec to moze wcale nie smieszne..:)
              • maja92 Re: ambasada .......... łoj...pomocy 23.03.07, 11:33
                ania.b5 napisała:

                > Hihi fajnie to maju opisalas ten leb musial Cie bolec bidoku:)))To znaczy nie
                > nie..wszystko dobrze napisalas tylko mnie rozsmieszylo, ze skad vivka ma
                > wiedziec ze jest juz w polowie drogi:))))))))Na tej ailesbury road:)))Ale
                mnie
                > bola zatoki i w zwiazku z tym leb tez- wiec to moze wcale nie smieszne..:)

                **************

                Nie smiej sie dzadku z czyjegos przypadku, bo....
                ;-)))))))))


                Szczerze? nie pamietam - gdzie dokladnie po srodku - jest ta ambasada. Ostatni
                raz bylam w ambasadzie na referendum o przystapienie Polski do EU...i chociaz
                jezdzilam ta ulica codzienne przez rok w tamtym roku, to nigdy ambasady nie
                moglam przyuwazyc - konkretnie, ktory to byl budynek...jakos nigdy nie moglam
                zauwazyc polskiej flagi i jakiegos znaczka od ulicy.....prawde mowiac, to tez
                nie zwalnialam do 10 na godzine i nie ogladalam kazdej cegly na kazdym
                budynku...
                ;-)))
                Inne ambasady maja flagi wielkie jak przescieradla, a polskiej jakos nie bylam
                w stanie zauwazyc...
                • monika_irl Re: ambasada .......... łoj...pomocy 23.03.07, 12:22
                  ambasada jest zaraz przed swiatlami drogowymi :))))
                  to jest skrzyzowanie z glówna droga ale za chiny nie wiem jak sie nazywa
                  ale pomoglam a niech to :)
    • viwka no i wziuuuu......... 16.04.07, 15:45
      Mamy paszportasss :)
      Opis na futraki.blox.pl

      No i w czwartek bedziemy już w Polsce :)

      Ha Ha .... Ha jak sie ciesze :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka