Dodaj do ulubionych

Dowcip tygodnia

24.04.07, 20:30
Facet, który ma nas za nieudaczników, ZOMO i wrogów Polski zaprasza do
powrotu pod swoje skrzydełka :D

wideo.gazeta.pl/wideo/0,0,4086195.html
A zwróćcie uwagę, że w ogóle się nie śmieje - tak, jakby mówił zupełnie
poważnie! Normalnie jak Herr Schlosenboschen śpiewający niemiecką piosenkę
komiczną :D

Obśmiałem się za wszystkie czasy, czego i Wam życzę :D
Obserwuj wątek
    • Gość: hey hey usa Re: Dowcip tygodnia IP: *.dip0.t-ipconnect.de 24.04.07, 20:46
      w usa tez glosuja poczta jako sojusznik usa wprowadza amerykamskie zwyczaje
      bedziemy mowic hallo how are you
      • Gość: p Re: Dowcip tygodnia IP: *.ipt.aol.com 24.04.07, 21:15
        czyzby ktos potrzebowal danych adresowych Polakow w UK? jakis urzad?
    • Gość: maecki Re: Dowcip tygodnia IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 25.04.07, 00:04
      Jestes bezrobotnym i bezdomnym w Londynie, i spisz na Victorii?
      Bo on wlasnie tych mial na mysli mowiac "nieudolni" bardziej niz nieudacznicy.
      • cdlxxvi Re: Dowcip tygodnia 25.04.07, 10:20
        > Jestes bezrobotnym i bezdomnym w Londynie, i spisz na Victorii?
        Tak, do tego żywię się zlapanymi w parku labędziami z dodatkiem jednego banana.
        I, zanim zapomnę: oczywiście co tydzień pobieram sześciocyfrowy zasilek. Coś
        jeszcze?

        > Bo on wlasnie tych mial na mysli mowiac "nieudolni" bardziej niz nieudacznicy.
        Nie. Tak się sklada, że dość dobrze pamiętam tę nieszczęsną wypowiedź.
        • maecki Re: Dowcip tygodnia 25.04.07, 14:22
          > > Jestes bezrobotnym i bezdomnym w Londynie, i spisz na Victorii?
          > Tak, do tego żywię się zlapanymi w parku labędziami z dodatkiem jednego banana.
          > I, zanim zapomnę: oczywiście co tydzień pobieram sześciocyfrowy zasilek. Coś
          > jeszcze?

          Nie, wystarczy. Czyli o tobie mowil. Nie o mnie, wiec nie pisz, ze powiedzial "o
          nas".

          Bo on wlasnie tych mial na mysli mowiac "nieudolni" bardziej niz nieudacz
          > nicy.
          > Nie. Tak się sklada, że dość dobrze pamiętam tę nieszczęsną wypowiedź.

          Nie masz racji. Ja bardzo dobrze pamietam te wypowiedz i nieszczesne proby
          nadinterpretacji.

          Nie mam zamiaru cie przekonywac, byla dyskusja na tym forum i na innych.
          Wystarczajaco duzo zostalo powiedziane na ten temat, pozostaje wspolczuc jezeli
          do kogos nie dotarlo.
          • dis_and_dat_kid Re: Dowcip tygodnia 25.04.07, 14:34
            ale zaprzeczyc nie mozesz ze akcja jest dziwna

            po co cos takiego PiSowi? przeciez glosow w UK za hooya nie nazbieraja.
            Adresiki? az tak zle bym ich nie osadzal, oni sa glupi ale dlatego ze uczciwi -
            na swoj sposob
            • maecki Re: Dowcip tygodnia 25.04.07, 15:25
              Zgadzam sie, dziwna, biorac pod uwage, ze glosow to oni w UK nie nazbieraja, ale
              moze maja jakies inne, swoje prognozy. Ja bym im swoj oddal ;) Moze inne kraje,
              USA???

              Patrzac na to ogolnie, normalna sprawa by sie wydawalo. Panstwo chce ulatwic
              glosowanie swoim obywatelom - nie ma w tym nic podejrzanego. Glosowanie to jedna
              wielka podejrzana sprawa ;)

              A dygresja o zbieraniu adresikow jest smieszna, taka chyba miala byc - zartobliwa.


              • dis_and_dat_kid Re: Dowcip tygodnia 25.04.07, 15:58
                chcialbym zeby byla zartobliwa, ale tak jakos sie we mnie nieufnosc kolacze. Tak
                czuje ze jakby US czy WKU wystapilo do PKW o te adresiki - bo to wiecie,
                rozumiecie, wyzsze dobro, to taki Kaczynski by im nie odmowil;

                USA - spotkalem tam paru Polakow - czasami w roznych sytuacjach (jednego
                puknelismy na autostradzie, drugi byl jakims inspektorem z centrali) laczylo ich
                jedno - o tym ze sa Polakami mowili mi po angielsku (You're from Poland? I'm
                Polish as well), na ich glosy na miejscu kaczek bym nie liczyl
            • korkix78 Komu rzad robi gili gili ? 25.04.07, 15:49
              > po co cos takiego PiSowi? przeciez glosow w UK za hooya nie nazbieraja.

              To akurat z punktu widzenia kapitalu politycznego, glupie nie jest. Ot, trudnia
              sie profesjonalnym udawaniem zatroskanych.
              Glosy na Wyspach raczej maja w trawiennym, bo jest ich mimo wszystko stosunkowo
              niewiele i raczej jak ktos wyjezdza z kraju, to raczej nie z bezwarunkowej
              milosci do polskiej rzeczywistosci.
              (choc: ostatnie wiesci o obnizaniu kosztow pracy niezle mnie pozytywnie
              zaskoczyly - to juz drugi w ciagu ponad poltora roku nieogromny, ale konkret
              tego rzadu, choc jeszcze nie wszedl w zycie).

              Tyle, ze z igla i swieca w stogu siana (:P) mozna szukac w Polsce kogos, kto
              nie ma rodziny blizszej, dalszej, czy chociaz znajomych na emigracji.
              A ich glosy juz sa istotne. Im trzeba pokazac, ze mysli sie o emigrantach, bo
              zwolennikow wladzy jeszcze przekonuje polityczna papka w postaci slow,
              wypowiadanych miedzy kolejnymi krokodylimi lzami.

              O emigrantach mozna mowic rozne rzeczy, ale oni jednak jacy by nie byli wola
              czyny, niz slowa, i sama fakt emigracji chyba jest tego dobitnym dowodem.

              Dlatego nie sadze, zeby tu chodzilo o emigracyjne wlosy, tylko o przypodobanie
              sie innym. Widac nieraz skuteczne.
              • cdlxxvi Re: Komu rzad robi gili gili ? 25.04.07, 16:03
                > (choc: ostatnie wiesci o obnizaniu kosztow pracy niezle mnie pozytywnie
                > zaskoczyly - to juz drugi w ciagu ponad poltora roku nieogromny, ale konkret
                > tego rzadu, choc jeszcze nie wszedl w zycie).

                Nie podniecalbym się za wcześnie. W liczbie obietnic obecnie rządząca szajka nie
                ma sobie równych, niemniej przeklada się to na razie jedynie na rekordowe plony
                gruszek na wierzbie (vide wciąż odsuwana reforma finansów publicznych - miala
                być przeglosowana na wiosnę 2007, potem 2008, teraz ponoć przed 2009 nie zdążą).
                Będę niewiernym Tomaszem i rzeknę, że jak zobaczę, to uwierzę.
          • cdlxxvi Re: Dowcip tygodnia 25.04.07, 15:12
            > Nie, wystarczy.
            Jeśli się szybko obejrzysz, to jeszcze dojrzysz, co ci przelecialo nad glową. To
            sie nazywa "ironia".

            > Czyli o tobie mowil.
            W którym miejscu? Jakoś nie zauważylem, żeby mówil o "nieudacznikach, ironicznie
            twierdzących, że należą, delikatnie mówiąc, do glębokich nizin spolecznych". Ale
            może Ty masz jakiś inny tekst; chętnie się zapoznam.

            > Nie o mnie, wiec nie pisz, ze powiedzial "o nas".
            Nie pamiętam również, żeby specjalnie Ciebie ze swojej wypowiedzi wylączyl.

            > Nie masz racji. Ja bardzo dobrze pamietam te wypowiedz i nieszczesne proby
            > nadinterpretacji.
            Mam nadzieję, że odświeżysz swoją pamięć, zanim ktoś zrobi to za Ciebie,
            obśmiewając przy okazji.
          • Gość: beti Re: Dowcip tygodnia IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.04.07, 18:48
            Witam,
            szukam tej dyskusji ale nie mogę znaleźć. Moze ktoś ma gdzieś w archiwum tą
            wypowiedź?

            Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka