dis_and_dat_kid
14.06.07, 22:03
ha, od wtorku jestem w Pl, po roku nieobecnosci, i stwierdzam ze nic sie
specjalnie nie zmienilo.
Budowa IV RP to pic na wode, w Wawie wykonczyli Zlote Tarasy i pare innych
wiezowcow, ale jak na razie miasto nie wystrzelilo w gore, jak obiecywala
Stoleczna;-)
Probowalem sie pare razy zabic jezdzac lewa strona, i raz udalo mi sie
przejechac tak pol ulicy,
dodatkowo leb mnie boli bom zapomnial ze polskie piwo jest mocniejsze od
angielskiego.
W kazdym razie nie zauwazylem zebym cos stracil przez ten rok, wiec we wtorek
bez specjalnego zalu podreptam z powrotem na przekleta Etiude
pzdr