Dodaj do ulubionych

rozwod w UK

26.07.07, 14:17
najwyrazniej brytyjskie prawo rozwodowe juz dawno opuscilo bezpieczne wody
zdrowego rozsadku i teraz tula sie gdzies na pograniczu Zatoki Paranoi i Morza
Glupoty

business.timesonline.co.uk/tol/business/law/article2141118.ece
niby dlaczego ktos mialby miec jakiekolwiek zobowiazania wobec kobiety z ktora
sie rozwiodl niemal 30 lat temu (i to z jej wlasnej winy)?

to ze sad apelacyjny oddalil czesc roszczen o niczym nie swiadczy, jako ze tu
calosc roszczen powinna byc od razu oddalona przez sad pierwszej instancji
Obserwuj wątek
    • Gość: jess Re: rozwod w UK IP: *.bulldogdsl.com 26.07.07, 14:54
      Zgadzam sie z Toba, calkowity absurd. Nie zdawalam sobie sprawy, ze wg
      angielskiego prawa, ktos moglby oczekiwac takiej dozywotniej opieki finansowej,
      a sad moglby powaznie rozpatrywac takie roszczenia. Na szczescie common sense
      prevailed.
      • robak.rawback Re: rozwod w UK 26.07.07, 21:18
        tak czytalam o tym kiedys i nawet bylam ciekawa jak sie skonczy. tgeo linka mi
        sie nie chce otwierac ale odrbze wiedziec ze nie musi gostek jej placic. to juz
        po prostu paranoja by byla; absolutne dno jakies.

        Gość portalu: jess napisał(a):

        > Zgadzam sie z Toba, calkowity absurd. Nie zdawalam sobie sprawy, ze wg
        > angielskiego prawa, ktos moglby oczekiwac takiej dozywotniej opieki
        finansowej,
        >
        > a sad moglby powaznie rozpatrywac takie roszczenia. Na szczescie common sense
        > prevailed.
    • Gość: maecki Re: rozwod w UK IP: 89.243.92.* 27.07.07, 00:00
      Kiedys kolega z pracy, Anglik, uswiadamiajac mi realia zycia w UK, wypowiedzial
      te oto slowa:

      "Najgorsza rzecza jaka moze Cie spotkac w UK to rozwod. Jezeli sie rozwodzisz,
      jestes skonczony. Prawo rozwodowe angielskie zabiera wszystko mezczyznie,
      wszystkie przywileje daje kobiecie. Najgorsze co moze byc, to rozwod w tym kraju."

      Myslalem, ze przesadzal, ale potem uslyszalem to samo od drugiego. Nie wiem
      zreszta dlaczego, narazie nie mam takich problemow :) Widocznie jednak oni
      wiedza lepiej i wiedza co mowia.
      • jagienkaa Re: rozwod w UK 27.07.07, 00:35
        wszystko się dzieli po połowie....i co to takie straszne?!
        • glasscraft Re: rozwod w UK 27.07.07, 12:22
          Albo dzieli sie tak jak sie strony ugodza. Na koniec rozwodu jest warto
          uzyskac "clean break order" chociazby po to zeby ex malzonek/malzonka nie
          mogl/mogla podlaczyc sie pod wygrana na loterii :-)
        • Gość: A Re: rozwod w UK IP: 217.33.252.* 27.07.07, 12:43
          Mysle, ze problemem jest zamach na majatek meza nabyty przed slubem. Poniewaz
          intercyza nie jest uznawana przez angielskie sady, nie mozna sie uchronic przed
          tym.
          • xiv Re: rozwod w UK 27.07.07, 12:59

            rany - podziwam dogłębną wiedzę kobiet w tym temacie...

            całe szczęście, że prezenty od faceta dla kobiety wliczają się do wspólnego
            majątku :)
          • dis_and_dat_kid Re: rozwod w UK 27.07.07, 13:19
            intercyza nie jest wiazaca prawnie (i nie moze byc) ale sad moze, choc nie musi,
            wziasc ja pod uwage, jesli uzna ze strony zawarly ja z pelna swiadomoscia
            • Gość: Alex Re: rozwod w UK IP: *.gotadsl.co.uk 27.07.07, 13:40
              A sa tacy, ktorzy twierdza ze Polska jest najbardziej chorym krajem....
              • dis_and_dat_kid Re: rozwod w UK 27.07.07, 14:07
                z dwojga zlego moj drogi Alexie wole miec chore prawo rozwodowe niz chore prawo
                podatkowe: zenic sie nie ma musu, natomiast podatki placic trzeba
                • Gość: Alex Re: rozwod w UK IP: *.gotadsl.co.uk 27.07.07, 14:16
                  Prawo rozwodowe jest w UK tak absurdalne, ze alimenty trzeba placic nie tylko
                  zonie, ale nawet kobiecie z ktora mieszkales przez kilka lat pod jednym dachem.
                  Zgadzam sie jednakze z Toba, z polskie prawo podatkowe jest potwornie
                  niesprawiedliwe i zniechecajace do inwestowania w Polsce. Mozna smialo
                  powiedziec, ze polski rzad podpilowuje galaz na ktorej siedzi.....ale w
                  przeciwienstwie do UK nie jest to chyba dzialaniem zamierzonym a tylko i
                  wylacznie wynikiem straszliwego balaganu, braku umiejetnosci przewidywania i
                  absurdalnego tumiwisiejstwa jakie obecnie panuja w pieknym kraju nad Wisla.
                  • glasscraft Re: rozwod w UK 27.07.07, 14:32
                    Gość portalu: Alex napisał(a):

                    > Prawo rozwodowe jest w UK tak absurdalne, ze alimenty trzeba placic nie
                    tylko zonie, ale nawet kobiecie z ktora mieszkales przez kilka lat pod jednym
                    dachem.

                    Fakt mieszkania z kims pod jednym dachem nie daje zadnych uprawnien do
                    alimentow, ani tez prawa do nieruchomosci (jezeli ta nie byla zakupiona
                    wspolnie i imiona obydwu osob sa tytule wlasnosci). Jezeli myslisz o "common
                    law wife/husband" dajacych takie prawa z tytulu wspolnego zamieszkania to
                    jestes w bledzie - od czasu wprowadzenia ustawy o malzenstwach (Marriage Act of
                    1763) w Anglii i Walii instytucja ta nie istnieje (prawo szkockie moze byc
                    troche inne). Alimenty dla osoby z ktora sie mieszka (ale nie jest sie w
                    zwiazku malzenskim) moglyby byc przyznane dla dziecka pary a nie automatycznie
                    dla partnera/partnerki.
                    • Gość: Alex Re: rozwod w UK IP: *.gotadsl.co.uk 27.07.07, 14:39
                      > Fakt mieszkania z kims pod jednym dachem nie daje zadnych uprawnien do
                      > alimentow, ani tez prawa do nieruchomosci (jezeli ta nie byla zakupiona
                      > wspolnie i imiona obydwu osob sa tytule wlasnosci). Jezeli myslisz o "common
                      > law wife/husband" dajacych takie prawa z tytulu wspolnego zamieszkania to
                      > jestes w bledzie - od czasu wprowadzenia ustawy o malzenstwach (Marriage Act
                      of
                      >
                      > 1763) w Anglii i Walii instytucja ta nie istnieje (prawo szkockie moze byc
                      > troche inne). Alimenty dla osoby z ktora sie mieszka (ale nie jest sie w
                      > zwiazku malzenskim) moglyby byc przyznane dla dziecka pary a nie
                      automatycznie
                      > dla partnera/partnerki.


                      Niedawno czytalem historie o jednym z londynskich raperow ktory musi dozywotnio
                      placic alimenty swojej kochance, ktora nigdy nie byla jego zona. Prawnikiem
                      brytyjskim na szczescie nie jestem i historie te znam jedynie z gazety.
                      • glasscraft Re: rozwod w UK 27.07.07, 14:44
                        Hmmm.... pass :-)
                        Mozliwe, ze mieli cohabitation agreement (z uzgodnionymy alimentami) albo mieli
                        dziecko/dzieci i alimenty - placone kobiecie - byly na dzieci.

                        P.S. Alimenty placone bylej zonie przestaje sie placic jezeli wstapi ona w nowy
                        zwiazek malzenski - tak na marginesie zeby zlagodzic okropne
                        brzmienie "dozywotnosci" tychze :-)
                  • Gość: Alex Re: rozwod w UK IP: *.gotadsl.co.uk 27.07.07, 14:35
                    W poprzednim poscie, zapomnialem tez napisac o typowo polskiej zawisci i
                    niezyczliwosci, ktore podejrzewam tez sa jednymi z przyczyn istnienia prawa
                    podwojnego opodatkowania. Tak czy inaczej, przyczyny te w odroznieniu od prawa
                    brytyjskiego sa calkowicie irracjonalne i pozbawione jakiegokolwiek pragmatyzmu.
                    • Gość: A Re: rozwod w UK IP: 217.33.252.* 27.07.07, 14:42
                      Bez przesady z ta zawiscia i niezyczliwoscia. Nie wpadlabym na to, by znalezc
                      takie usprawiedliwienie dla tych przepisow. Raczej mozna mowic o dbaniu o budzet
                      panstwa za wszelka cene.
                      • Gość: heheh Re: rozwod w UK IP: *.it-net.pl 27.07.07, 14:46
                        i znow sie okazuje ze w UK tak dobrze w Polszy zle ,hehe smiechu warte

                        komu dobrze temu dobrze ale nie kazdy ma takie same zycie i potrzebuje moze o
                        wiele wiecej bo jemu zycie nie dalo jak Wam bo wszedzie ludzie sa tacy sami a
                        ze w Uk sie czesciej usmiechaja to nie wszystko aby zyc normalnie...
                      • Gość: J Re: rozwod w UK IP: *.gotadsl.co.uk 27.07.07, 15:30
                        Chyba nie moge zgodzic sie z argumentem dbalosci o budzet panstwa.....przeciez
                        w ogolnym rozrachunku panstwo polskie na tym traci ogromne pieniadze (sam znam
                        co najmniej 3 osoby ktore z wlasnie tego powodu zainwestowaly pieniadze w uk a
                        nie we Wrocku)i niemozliwym jest, zeby minister finansow o tym nie wiedziala. A
                        wiec tak jak poprzednio pisalem przyczyna jest balagan, brak umiejetnosci
                        przewidywania i totalny bezwlad organizacyjny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka