Dodaj do ulubionych

60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie.

06.09.07, 16:13
Taką ofertę dostał właśnie mój mąż (praca w sektorze IT) i pytanie brzmi czy
warto sie w to bawić? Na razie też nie mamy źle (żadne kokosy). Mieszkamy za
granica ale trochę bliżej Polski:) Czy taka pensja starczy na "dobre" życie
dla 4-osobowej rodziny (dzieci w wieku przedszkolnym).
Obserwuj wątek
    • Gość: armando Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: 193.47.143.* 06.09.07, 17:24
      nie
      • Gość: sssssss Twoje dzieci ofiara IP: 129.230.236.* 06.09.07, 17:52
        Uwazaj aby sie nie staly (tzn Twoje dzieci) ofiara jak wiele innych
        ktorzy licza na cud.
        Spolecznosc mlodziezy zwlaszcza nastoletniej jest bardzo brutalna i
        czula na "innosc" a wiec dzieci nie znajacy jezyka natychmiast
        zostana odepchniete na margines a ze tam kroluja roznego kalibru
        gangi - te sie nimi zaopiekuja. Dzieci ucza sie szybko i na pewno
        process ten bylby szybszy za granica gdzie beda sie musialy i mogly
        porozumiewac angielskim na codzien ale ryzyko zbyt duze w jakim
        srodowisku zostan przyjete i kto ich nauczy "zycia". My kiedy sie
        znalezlismy za granica dziecko mialo 6 lat i pomimo ze
        zdecydowalismy sie mu pomoc wysylajac o klase nizej to nie
        oszczedzilo mu to przykrosci i problemow z adapotacja.. Rozwiazanie -
        natychmiastowe prywatne i bardzo intensywne lekcje jezyka.. Po
        kilku miesiacach powoli zaczal sie czuc lepiej a po roku nie mozna
        bylo poznac ze nie jest tu urodzonym. Ale warto bylo zrezygnowac z
        wielu przyjemnosci no i my nie mielismy wyboru.
        Rada: Prywatne i intensywne lekcje angielskiego przed wyjazdem (dla
        dzieci i dla Ciebie chyba ze chcesz byc "niekumata w lokalnym
        srodowisku) aby dzieci nie zostaly wyizolowane ze srodowiska i mogly
        kontynuwac narmalna nauke. Bedzie to chyba taniej i rozsadniej
        zrobic w kraju niz za granica. A kiedy osiagna poziom ze beda
        rozumiec i moga sie komunikowac wtedy zrobic ten krok.
        • kropkacom Re: Twoje dzieci ofiara 06.09.07, 18:02
          Moje dzieci chodzą obecnie do obcojęzycznego przedszkola i świetnie sobie radzą.
          Nie jest to prywatne przedszkole i traktowane są normalnie. Mieszkamy od dwóch
          lat za granicą i nie czujemy sie wyizolowani.
          • Gość: asdf Re: Twoje dzieci ofiara IP: 129.230.236.* 06.09.07, 18:27
            dobrze ze do przedszkola
    • Gość: bbb Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: *.xdsl.murphx.net 06.09.07, 18:03
      jezeli mialoby to byc w Londynie za 40-45k funtow to 4 osobowa
      rodzina utrzyma sie z tego na styk.Czy bedzie to zycie na dobrym
      poziomie to zalezy co oznacza dla Ciebie ten dobry poziom
      • kropkacom Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. 06.09.07, 18:16
        Jaką by nie podać kwotę na tym forum to mało. No ale pytam o zdanie. Wy wiecie
        pewnie lepiej.

        Skoro pisze ze nie chce bidować albo opływać w luksusy to znaczy ze chce żyć
        normalnie. A normalnie znaczy dobrze. Nie chce oszczędzać na jedzeniu, ubrać
        rodzinkę jak potrzeba na średnim poziomie. Pozwiedzać kraj, wyjść do kina.
        Mieszkanie: dwie sypialnie, urządzone, normalny standard.
        • Gość: Qwerty Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: 89.124.241.* 06.09.07, 20:25
          Rozwalacie mnie wielcy komentatorzy. 90 per cent Polaczkow zarabia w Irlandii
          20-23 tys EUR rocznie i jakos oplaca im sie siedziec. Jak ktos tylko ma wiecej
          (wspomniane 65 tys IT) to od razu pokarac, styrac, ze nie wystarczy. A wielu ma
          tutaj minimum 18 tys EUR rocznie i jakos starcza. Co Wy pierd..... 65 tys to
          ponad 4 tys netto i spokojnie wystarczy na rodzine i normalne zycie, wiec
          przestance pieprzyc bzdety zazdrosne Polaczki, normalnie brzydze sie takimi pfuj...
          • Gość: k Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 06.09.07, 20:56
            zalezy od oczekiwan. ja jestem sama, co miesiac wydaje ok 2300 (bez ekstrawaganckich wydatkow, ale z wyjsciami do kina i restauracji plus co drugi weekend na wyjezdzie i no i jakis ciuch. gdybym chciala za 4000 miesiecznie utrzymac meza i 2 dzieci, to musialabym znizyc poziom.
            • kropkacom Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. 07.09.07, 00:07
              Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi. Czyli mam rozumieć że to żadne pieniądze. Pozdro

              • Gość: Doctor Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: *.proxy.aol.com 07.09.07, 07:21
                Glupie pytania - glupie odpowiedzi...
                • kropkacom Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. 07.09.07, 07:40
                  > Glupie pytania - glupie odpowiedzi...

                  Masz oczywiście racje. I Twoja odpowiedz pięknie wpisała się w ten trend.
              • Gość: julija_primic Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net 08.09.07, 09:08
                Mój szef za mniej więcej tyle utrzymuje swoją rodzinę składającą się z
                niepracującej żony u 5 dzieci w wieku szkolnym(w Dublinie) i jakoś im wystarcza
                na wszystko i nie bieduje ani nie głoduje, a on do tego spłaca hipotekę, więc
                chyba aż tak mało to nie jest.
                • Gość: bbb Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. IP: *.adsl.hotchilli.net 10.09.07, 10:30
                  dodaj ze szef ten dom kupil 15 lat temu i suma jaka placi za kredyt
                  to grosze teraz.
          • piotrog Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. 07.09.07, 14:17
            Sie nie orientuje, ale te 20 - 23 tys to na osobe? Czyli, jak pyta kropkacom o 4
            osobowa rodzine, to przelicznik powinien byc 80-92 tys? Duzo wiecej niz
            zaproponowane 60 tys euro rocznie, zatem zadne kokosy. Owszem, jest to kupa
            kasy, ale jak to sie ma do zapewnienia dobrych warunkow rodzinie z malymi
            dziecmi? Wiem z doswiadczenia ze male dzieci sa duzo drozsze w utrzymaniu niz
            dorosly czlowiek.
            • azkeel Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. 07.09.07, 14:39
              Z ta tylko roznica, ze jak sa 4 osoby to nie mieszkaja w oddzielnych
              mieszkaniach (z reguly) nie placa 4 razy councill tax 4 abonamentow
              za telewizor, telefon stacjonarny, internet itp. Krotko mowiac koszt
              zycia 4 osob w jednym domu nie jest rowny 4 razy 1 osoba.
              • imszulc Re: 60-75 tys Euro rocznie.Praca w Dublinie. 07.09.07, 22:53
                Czy to znaczy, że Wy wszyscy tutaj zarabiacie więcej niż 75 tys rocznie?
                Gratulacje! Zazdrość z Was wyłazi, jak to już ktoś zauważył.
                Napiszę Ci na priv, bo tutaj mi się nie chce...
                • Gość: max Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.range86-142.btcentralplus.com 07.09.07, 23:48
                  jezeli daje to juz 60 tys albo, 60.5 tys albo 75 tys.
                  Zadna firma nie daje komus cos w przedziale. Fantazja autorki
                  jest porazajaca w tym temacie.
                  Gosciu jeszcze nie byl na interview a juz baba w domu wyrywa
                  sobie wlosy bo nie wie czy to duzo czy malo bo w gazecie napisane ze kandydat
                  moze otrzymac cos w przedziale w zaleznosci od tam czegos.
                  Widocznie obecnie zyje za 5 tys na rok albo za 500 tys i zyje w calkiem innym
                  swiecie i realiach.
                  Jaki cel maja takie pytania na forum? Zaden to czyste kretynstwo.
                  Suma 75 tys Euro jest duza obojetnie czy sie zyje w Irlandii czy w Polsce.
                  • Gość: piter Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.net.upc.cz 08.09.07, 00:12
                    > jezeli daje to juz 60 tys albo, 60.5 tys albo 75 tys.
                    > Zadna firma nie daje komus cos w przedziale. Fantazja autorki
                    > jest porazajaca w tym temacie.

                    To nie fantazja autorki. To cynk od firmy rekrutujacej, ile oferent jest w
                    stanie zaplacic ewentualnemu kandydatowi. Ile zaoferuje, to sie okazac moze po
                    interview. Ale wiemy od czego zaczac negocjacje.

                    > Gosciu jeszcze nie byl na interview
                    Prawda, nie byl. I pewnie nie bedzie, bo w Czechach mu dobrze: ma tu dobra
                    prace, jasna przyszlosc - i przede wszystkim nie ma tam tylu
                    zawistnych/zazdrosnych/wkurzonych (niepotrzebne skreslic) rodakow.

                    > Jaki cel maja takie pytania na forum?
                    A po jaka cholere jest to forum? Zeby zapytac i oczekiwac na odpowiedz, to chyba
                    z definicji forum wynika. I fakt, zyjemy w innym swiecie, nie mamy pojecia o
                    kosztach zycia w Irlandii. Jesli mnie ktos pyta czy np 40tys koron miesiecznie
                    to duzo czy malo, to odpowiadam ile wydajemy na to, ile na tamto, ile odkladamy
                    i jakie sa srednie pensje, a nie mieszamy tego kogos z blotem ze smial sie
                    spytac, kreten jeden.
                    Ludzie, kulturalniej nie mozna? Dobre wychowanie boli? Czy w Polsce zostawiliscie?
                    Dzieki, bez odbioru.
                    • Gość: max Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.range86-142.btcentralplus.com 08.09.07, 08:40
                      niech poczeka na wiadomosc ze ma te prace. To jest bicie dzieci aby mleka nie
                      rozlewaly a krowy jeszcze nie ma.
                      Na pozycje oplacane 75 k selekcja jest dosc dokladna. Polakom raczej w 95% nie
                      udaje sie ich otrzymac.
                      • Gość: A Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: 78.32.65.* 08.09.07, 09:45
                        > Na pozycje oplacane 75 k selekcja jest dosc dokladna. Polakom raczej w 95% nie
                        > udaje sie ich otrzymac.
                        Wedlug Ciebie sa zbyt ciency tak? Przykro, ze przypisujesz zarobki do
                        narodowosci, a nie do kwalifikacji i doswiadczenia.
                        • bambooko Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 08.09.07, 14:58
                          nie sa kiepscy sa moze nawet lepsi od lokalnych specjalistow ale znajomosc
                          jezyka ich szybko eliminuje. Nawet gdy im sie wydaje ze znaja jezyk b. dobrze
                          wystarczy ze tylko gebe otworza i klapa.
                          Nikt oczywiscie nie poda tego jako przyczyny odmowy ale tak jest.
                          Jezyk, jezyk i jezyk ale tego juz sie nie mozna nauczyc z tym trzeba sie urodzic
                          bo akcentu i glupiego wymawiania niektorych sylab nie da sie wyeliminowac nawet
                          najlepszemu specjaliscie.
                          Tak wiec z malymi wyjatkami generalnie 75k jest nie osiagalne dla experta prosto
                          z nad Wisly.
                          Wyjatki moga byc np. wsrod pracownikow naukowych na uniwersytetach gdzie
                          srodowisko jest bardziej otwarte na swiat.
                          • Gość: piter Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.net.upc.cz 08.09.07, 15:06
                            Nawet jeśli wcześniej pracowało sie na podobnym stanowisku w międzynarodowej
                            firmie (nie w Polsce), gdzie jeżykiem "zakładowym" był angielski? Skoro firma
                            proponuje te prace komuś spoza Irlandii to chyba liczą się z brakiem akcentu?
                            • Gość: piter Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.net.upc.cz 08.09.07, 15:11
                              To nie ja znalazłem te ofertę i proszę sie o tą pracę. To firma rekrutacyjna
                              zainteresowała się moją ofertą. Nie wszyscy musza pracowac na zmywaku za
                              minimalne wynagrodzenie. Mylę się?
                              • Gość: A Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: 78.32.65.* 08.09.07, 18:06
                                Sugeruje nie przejmowac sie tego typu komentarzami. Sam wiesz czy jestes dobry
                                czy nie i jak znasz jezyk.
                                • corregidor Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 09.09.07, 16:13
                                  Cześć,

                                  Jestem w podobnej troche sytucaji, też mam oferty pracy w irl i uk.

                                  Mysle ze 6o-75 jest wysoka pensja w kazdym kraju, moze poza szwajcaria, gdzie
                                  koszty sa astronomiczne.

                                  Ja sie zapytalem po prostu rekrutera (anglika) przy jakiejs rozmowie, czy 45 K
                                  GBP to jest duzo czy malo na warunki uk (poza londynem).

                                  Rektuter mi powiedzial sczzerze, ze krolewskiego zycia z taka kwota nie bede
                                  prowadzic i w palacu nie bede mieszkac, ale ze jest to przyzwoita placa i nie
                                  bede sobie musial niczego odmawiac.

                                  Rzecz jasna to jest wzgledne, ale sprawdz sobie w sieci jaka jest w irlandii
                                  srednia pensja, poczytaj rozne przewodniki.

                                  Mysle ze sila nabywcza 60-75 KEuro jest duza i nie stracisz an tym

                                  Powodzenia

                              • bambooko Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 08.09.07, 18:36
                                Gość portalu: piter napisał(a):

                                > To nie ja znalazłem te ofertę i proszę sie o tą pracę. To firma rekrutacyjna
                                > zainteresowała się moją ofertą. Nie wszyscy musza pracowac na zmywaku za
                                > minimalne wynagrodzenie. Mylę się?

                                Firma sie zaineresowala toba taka samo jak interesuje sie kandydatem z wysp Hula
                                Gula.
                                Ostatnia rzecza to jest zainteresowanie agencji.
                                Tego nie brakuje brakuje tylko rezultatow czyli pracy.
                                Jesli uwazasz ze jestes madrzejszy to sie mylisz. Przejechalem juz pol swiata
                                prze USA, Kanade i Europe i wiem co jest grane na rynku pracy krajow
                                angielskojezycznych pracujac w korporacjach swiata ty nawet nie snisz
                                kiedykolwiek pracowac. Lepiej posluchj co mowie i nie wymadrzaj sie.
                                • Gość: piter Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.net.upc.cz 08.09.07, 18:48
                                  Panie specjalista, o co chodzi? Znasz mnie? Wiesz jak wygląda moja kariera
                                  zawodowa, co umiem? NIE?

                                  > Lepiej posluchj co mowie i nie wymadrzaj sie.

                                  Twoim zdanie skoro jestem Polakiem bez irlandzkiego akcentu to mam podkulić ogon
                                  i spasować? Bo Ci sie coś nie podoba? O co chodzi?

                                  • ghrom Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 09.09.07, 10:09
                                    > > Lepiej posluchj co mowie i nie wymadrzaj sie.
                                    >
                                    > Twoim zdanie skoro jestem Polakiem bez irlandzkiego akcentu to mam
                                    podkulić ogon
                                    > i spasować? Bo Ci sie coś nie podoba? O co chodzi??

                                    Chodzi o to, zebys przykrocil troche swoja miejscami niezbyt
                                    rozgarnieta malzonke. 60K+ to w oczywisty sposob pieniadze
                                    wystarczajace na dostatnie zycie dla rodziny, wiec nie palcie glupa.
                                    Jest na tym forum kilka-kilkanascie osob zarabiajacych tyle lub
                                    wiecej, wiec przed nami nie musisz sie chwalic, a tych zarabiajacych
                                    normalne pieniadze oczywiscie wasze durne pytania denerwuja.
                                    Wydoroslijcie :P
                                    • Gość: piter Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.net.upc.cz 09.09.07, 10:34
                                      Złapałeś nas!! Tak, chcieliśmy żeby nam wszyscy zazdrościli!!

                                      A tak poważnie to płytki jesteś. Rozumiem że w dobrym tonie jest spytać na tym
                                      forum o 20 cz 30 tysięcy? Bez odbioru.
                                      • ghrom Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 09.09.07, 11:58
                                        > A tak poważnie to płytki jesteś

                                        To nie ja glupa strugam.
                                        • Gość: Doctor Klamstwo. Po prostu klamstwo. IP: *.proxy.aol.com 09.09.07, 16:41
                                          Zalosne te wyliczanki. "Daja nam tyle forsy, mamy teraz nawet duuuzo
                                          wiecej, a pojedziemy do UK, chociaz bedzie mniej." Po co to robicie?
                                      • javus Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 11.09.07, 10:19
                                        Ale powiedz czy pytanie o zarobki 60-70k ludzi ktorzy zarabiaja max 30k
                                        (wiekszosc) jest na miejscu ? to przeciez 2 razy wiecej niz srednio maja....
                                        Oczywiscie ze 60k w irlandii wystarczy.
                                        Ja pracyje w uk i tyle nie mam a pracy nie mam takiej zlej. Mam znajomego
                                        brytyjczyka ktory dostal 2 lata temu prace w Irlandii za 70k i po rozmowie z nim
                                        odnosze wrazenie ze jemu sie wydaje ze pana boga za nogi zlapal ... wiec po co
                                        te pytania...
                                        Zarabiajac w polsce sredia krajowa jakos da sie przezyc a jesli ktos ma 2 razy
                                        tyle to chyba niezle co?????????

                                        A poza tym jak bys mogl tyle dostac to na pewno nei szukalbys odpowiedzi tutaj
                                        na forum tylko bys spojzal na rynek nieruchomosci a to mowi wszytsko.

                                        Pozdro
                                        Javus
                          • Gość: ccc Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.adsl.hotchilli.net 10.09.07, 10:36
                            zgadzam sie,mozemy dojsc do pewnego poziomu ,mozemy byc
                            specjalistami ale ze wzgledu na akcent pewnej granicy nie
                            przeskoczymy.
                            • Gość: ppp Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.net.upc.cz 10.09.07, 10:53
                              Bzdura. Po co informatykowi akcent?
                              • Gość: ccc Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: 62.69.54.* 10.09.07, 18:48
                                no wlasnie informatykowi akcent nie bedzie przeszkadzal,ale jezeli
                                beda szukac kogos kto ma reprezentowac firme na zewnatrz to zwroca
                                na to uwage. Czy ktos z was na szefa/dyreketora "z akcentem"? Ja
                                jestem inzynierem,pracowalem juz w wielu firmach i
                                z nigdzie nei natknalem sie na dyrektora nie-brytjczyka.Owszem
                                mozemy dojsc do stanowiska senior,byc specjalistami ale powyzej
                                pewnego poziomu nie mozna sie wybic.
                                • Gość: majkel Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.dhcp-ripwave.irishbroadband.ie 10.09.07, 23:16
                                  Czy ktos z was na szefa/dyreketora "z akcentem"? Ja
                                  jestem inzynierem,pracowalem juz w wielu firmach i
                                  z nigdzie nei natknalem sie na dyrektora nie-brytjczyk

                                  to jestes albo cienki w uszach albo malo widziales
                                  osobiscie spotkalem sie z sytuacja gdzie glownym szefem oddzialu na niemcy w
                                  bardzo duzej firmie miedzynarodowej jest polak
                                  • Gość: flawia Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.bulldogdsl.com 11.09.07, 00:26
                                    ja sie spotkalam raz w UK z Polakiem w roli CEO duzej,
                                    miedzynarodowej firmy, moja firma negocjowala z nimi kontrakt.
                                  • Gość: ccc Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: *.adsl.hotchilli.net 11.09.07, 11:33
                                    "to jestes albo cienki w uszach albo malo widziales
                                    osobiscie spotkalem sie z sytuacja gdzie glownym szefem oddzialu na
                                    niemcy w
                                    bardzo duzej firmie miedzynarodowej jest polak"

                                    to sa wyjatki potwierdzajace regule,Zreszta nie mialem na mysli
                                    samych Polakow tylko ludzi z "wyraznem akcentem",bez roncicy jakies
                                    narodowosci.Nie kazda firma chce zeby ktos taki reprezentowal ja na
                                    zewnatrz.
                                    • Gość: majkel Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys IP: 193.47.143.* 11.09.07, 11:45
                                      samych Polakow tylko ludzi z "wyraznem akcentem",bez roncicy jakies
                                      narodowosci.Nie kazda firma chce zeby ktos taki reprezentowal ja na
                                      zewnatrz.

                                      Blad w mysleniu ,miedzynarodowym jezykiem jest angielski ale nie
                                      jest on pierwszym jezykiem wszytkich myslisz ze francuzi niemcy
                                      hiszpanienie nie maja akcentu ?
                                      • maja92 Re: Klamstwo. Nikt nikomu nie daje 60-75 tys 11.09.07, 15:59
                                        Znam jedna Polke, ktora w Irlandii €60-70K to ma...., ale do zaplaty
                                        w podatkach!!!

                                        www.o2.com/about/gray.asp
                                        Gray to po mezu...

                                        Pozdrowienia dla tych , co mysla ze nie to co w glowie, ale akcent
                                        swiadczy o tym jakie wynagrodzenie mozna miec w Eire!!

                                        Bzdura na resorach!!!
                                        Jezeli mowi sie plynnie to akcent nie ma znaczenia....
                                        rodzony Irlandczyk z Cork taz ma akcent, z ktorego Dublinczycy sie
                                        smieja! Amerykanin tez ma akcent, a jaki akcent ma Szkot.....
                                        a Dublinczyk z Tallaght jak fafluni, ze Dublinczyk z Ballsbridge
                                        nazywa go "nacker"...

                                        Irlandczycy dadza zarobic €75K Polakowi bez problemu jezeli jest
                                        specjalista. Angielski trzeba znac - akcent nie ma znaczenia!!

                                        Kropkacom - maz bedzie mial na siebie wszystkie ulgi podatkowe -
                                        malzenskie. Zalezy w ktorej stronie Dublina chcecie zamieszkac i co
                                        zrobic z dziecmi. Creche (przedszkole) kosztuje w Dublinie okolo
                                        €900 na miesiac za jedno dziecko. Babysitter to €10 za godzine, gdy
                                        bedziecie chcieli pojsc do kina czy restauracji. Takie wydatki beda
                                        sporo wcinac sie w miesieczna pensje;-)

                                        Bez wydatkow na creche jest to dobra pensja na codzienne zycie, ale
                                        bez szalenstw w stylu zakupow butow z Armanii co miesiac;-))

                                        Pozdrowienia,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka