Gość: damian
IP: 213.232.79.*
10.10.07, 14:50
cze, pracuje w Bicester kolo Oxfordu. Niedawno zlozylismy z kumplem
wnioski o transfer do marketu w Newcastle upon Tyne i sprawa utkwila
w miejscu - czego mozna bylo sie spodziewac. Mysle ze za wszelka
cene chca nas zatrzymac na swieta. Czy ktos z Was mial podobne
problemy i jak sobie z nimi poradzil? pomozcie co zrobic bo nawet
zwiazki rozkladaja rece i mowia zeby czekac, chociaz sprawa dla nas
jest oczywista. Nie maja ludzi i graja na zwloke! Napiszcie prosze
nazwy sklepow gdzie sa wakaty to nam bardzo pomoze (sklepy w poblizu
Newcastle upon Tyne albo nawet w BRISTOLU, w ostatecznosci
gdziekolwiek gdzie nie ma problemu ze znalezieniem pokoju). Przy
okazji podam ze w Bicester OX266WA nie maja rak do pracy. Nadaja
nawet w czasie pracy komunikaty ze pilnie poszukuja ludzi. Moze ktos
jest chetny? :) jak sie zglosicie to moze nas puszcza. Plis
pomozcie! Miasto jest ladne ale qrew... nudne i dosc drogie (np
single room za 300 pcm lub drozej). Thx