angielski potomek

IP: 149.254.192.* 25.10.07, 13:00
Jako, ze nieuchronnie zbliza sie moment, kiedy moje koslawe geny przekaze
kolejnemu nieszczesnikowi w sztafecie pokolen naszla mnie pewna mysl
niewygodna: jak bardzo ten nowy ktos bedzie sie roznil ode mnie, jak bedzie
patrzyl na mnie - emigranta na dorobku, w pierwszym pokoleniu? Czy bardziej
bedzie przypominal polskie, usmiechniete, wiecznie zasmarkane ale i
usmiechniete aniele, czy tez nalozy hood na lysa glowe i strzelal bedzie z
pozyczonego od kolegi rewolweru do mojej, narysowanej na plocie sylwetki?
Jak Wy widzicie swoja rodzicielska przyszlosc?
    • Gość: jess Re: angielski potomek IP: *.bulldogdsl.com 25.10.07, 13:23
      ha,ha mysle, ze sporo bedzie zalezalo od ciebie no i taty tegoz
      potomka.
      • Gość: emi Re: angielski potomek IP: 149.254.192.* 25.10.07, 13:36
        To oczywiste, ale pierwsze trzy lata, kiedy dziecie swiata poza rodzicami nie
        widzi szybko mina. Zacznie sie okres zdobywania wlasnej niezaleznosci, kruchej
        wpierw, pozniej coraz silniejszej, az wreszcie przyjdzie moment kwestionowania
        wszystkiego co ma rodzicielski labelek.
        Pochlebilbym sobie mocno twierdzac, ze wszystko zalezy ode mnie.
        Poza tym kwestie wychowawcze, ktore uwazam za problematyczne, to na przyklad
        ilosc swobody osobistej, jaka bede w stanie zapewnic swej progeniturze. Czy
        wbrew lokalenej paranoi da sie tu wysylac dziecie do szkoly autobusem, czy
        school run to juz obok podatkow i smierci rzecz oczywista ? Takie pytania mozna
        mnozyc.
        • Gość: jess Re: angielski potomek IP: *.bulldogdsl.com 25.10.07, 14:30
          Z mojego, bardzo pozytywnego doswiadczenia:
          -ilosc swobody osobistej dawkowac z duza doza rozsadku, wedlug
          stopnia niezaleznosci dziecka ale i w odniesieniu do rowiesnikow,
          zeby dziecko nie czulo sie 'odd one out'
          - school run recommended do 11 roku zycia, a pozniej w zaleznosci od
          odleglosci/polaczen public transport i znowu od tego co robia
          rodzice rowiesnikow - nikt nie chce mamy przy bramie szkolnej kiedy
          grupy kolegow sami dzielnie czekaja na autobus

          Masz racje, takich pytan jest mnostwo ale przy dobrych checiach i
          prawdziwym zaangazowaniu wszystko ma tendencje 'fall in place'.
          Sam fakt, ze teraz juz o tym myslisz rokuje dobrze dla waszego
          potomka, wiec zycze samych radosci i sukcesow.
          • Gość: emi Re: angielski potomek IP: 149.254.192.* 25.10.07, 14:58
            dziekuje za slowa otuchy, garstke porad i zyczenia. Ciesze sie ze masz pozytywne
            doswiadczenia, moze i mnie sie jakos uda.
      • maecki Re: angielski potomek 26.10.07, 13:55
        ha,ha mysle, ze sporo bedzie zalezalo od ciebie no i taty tegoz
        > potomka.

        Idac tokiem myslenia jess po prostu poobserwuj sasiada jak sie zachowuje :))
    • xiv Re: angielski potomek 25.10.07, 23:26

      mnie tylko przeraża jedna myśl, że moje dziecko będzie zasuwać cockneyem... jak tego uniknąć?!? na eton i inne podobne mnie nie stać :(
      • Gość: jess Re: angielski potomek IP: *.bulldogdsl.com 26.10.07, 00:47
        Nie musi to byc Eton, ale 'temu podobne' warto wziac pod uwage.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja