Dodaj do ulubionych

polskie auto w uk

IP: 212.183.134.* 10.12.07, 22:16
Witam, ostatnio slyszalem ze policja angielska wylapuje polskie auta
i sprawdza czy maja tax, insurance i MOT, czy to prawda? Podobno
trzeba to miec jesli sie jest dluzej niz 3miesiace w uk. Ma ktos
wiecej info na ten temat?
Obserwuj wątek
    • l_koziar Re: polskie auto w uk 10.12.07, 22:27
      ten link pewnie się źle wklei, ale spróbuję - tu jest odpowiedź na
      Twoje pytanie :
      www.direct.gov.uk/en/Motoring/BuyingAndSellingAVehicle/ImportingAndExportingAVehicle/DG_10014623
    • xiv Re: polskie auto w uk 10.12.07, 22:44

      nie mozna miec MoT majac polskie blachy!

      londyn.org.uk/poradnik/podroz/po-wyspach/samochod-albo-motor/polskie-blachy-na-wyspach
    • Gość: ff Re: polskie auto w uk IP: *.as15444.net 11.12.07, 09:56
      i bardzo dobrze ze wylapuja
      zostancie z tym zlomem w polsce
    • Gość: pablo466 Re: polskie auto w uk IP: 212.183.134.* 11.12.07, 21:50
      dzieki panowie.
    • Gość: jaga Re: polskie auto w uk IP: *.cable.ubr04.wolv.blueyonder.co.uk 20.02.08, 23:39
      trzeba miec rol tax mot ibezpieczenie oraz tablice to jest bardzo
      durzy koszt.ja wlasnie tym sie interesuje bo dostalam ostszerzenie
      radze zawiesc auto do polski.Apoza tym pierwsze yrzeba sprawdzic czy
      dostanie sie mot bo to jest raczen niemozliwe poniewarz as inne
      swiatla trzeba licznik z milami i nikt nie chce dac motu .jest
      bardzo ciezko wracajcie z autami do polski ja wlasnie wracam .wiem
      ze czasami jest szkoda alba sa za duze koszty ale radze wracaj ja
      bede stratyna jakies 30000tys na moim aucie bo jest nowe i musze go
      tam sprzedac szybko
      • sebcioo Re: polskie auto w uk 21.02.08, 12:04
        Jak masz byc stratna 30 milionow !!! na aucie to ile ono kosztowalo?
        No chyba ze ty u ciebie nie tylko ortografia ale i matematyka rowniez zostaly w
        szkole zamiast w glowie.
    • Gość: reivilo Re: polskie auto w uk IP: *.nott.cable.ntl.com 21.02.08, 00:31
      kurcze jak bys wrzycil to haslo w wyszukiwarke to bys sie dowiedzial jak jest z
      polskim autem na wyspach ....
      • xiv Re: polskie auto w uk 21.02.08, 09:10

        kurcze, jak byś nie zauważył to jest wątek sprzed trzech miesięcy!
        • piesior666 Re: polskie auto w uk 20.07.08, 23:11
          xiv napisał:

          >
          > kurcze, jak byś nie zauważył to jest wątek sprzed trzech miesięcy!
          >

          Teraz juz sprzed osmiu/ LOL
    • Gość: luca Re: polskie auto w uk IP: *.glfd.cable.ntl.com 20.07.08, 21:22
      jezdziłem moim autem z polski przez 8 miesiecy i niczym sie nie
      martwiłem.Wszystko fajnie do momentu zatrzymanie do kontroli na
      lotnisku stansted.zostało mi przedstawione ze moje polskie OC nie
      jest uznawane w UK,na domiar tego nie miłaem prawa jazdy poniewaz
      był owysłane do DVLA skutek moj SAMOCHÓD ZOSTAŁ ZATRZYMANY.Musiałem
      wciagu 14 DNI(jezeli tego niezrobie auto trafi na LICYTACJE) od
      zatrzymania przedstawic dokumenty: angielskie OC, prawo jazdy i
      dowód własnosci pojazdu + kara do zapłaty 150Ł i za kazdy dzien 12Łi
      dopiero wtedy mogłem odebrac auto .W UK znajduje sie tylko pare
      organizcji ktore ubezpieczaja auta na nie angielskich blachach ALE
      tylko TYMCZASOWO (oczywiscie jest to duzy wydatek),WARUNEK: WCIAGU
      21 DNI PRZEREJESTROWAC AUTO NA ANGIELSKIE BLACHY,PLACIC TAX ROAD i
      MOT + LICZNIK musi byc w MILACH + zaslepki na SWIATŁA.To sie nazywa
      DYSKRYMINACJA Polaków w UK!!!
      • cdlxxvi Re: polskie auto w uk 20.07.08, 21:28
        > To sie nazywa
        > DYSKRYMINACJA Polaków w UK!!!
        Napisz od razu jeszcze, że zakaz jazdy polskim wozem drabiniastym po
        autostradzie w UK to "HOLOKAUST!!!". Co sobie będziesz żałował.
      • qqbek Re: polskie auto w uk 21.07.08, 12:28
        Gość portalu: luca napisał(a):

        > jezdziłem moim autem z polski przez 8 miesiecy i niczym sie nie
        > martwiłem.Wszystko fajnie do momentu zatrzymanie do kontroli na
        > lotnisku stansted.zostało mi przedstawione ze moje polskie OC nie
        > jest uznawane w UK,na domiar tego nie miłaem prawa jazdy poniewaz
        > był owysłane do DVLA skutek moj SAMOCHÓD ZOSTAŁ ZATRZYMANY.Musiałem
        > wciagu 14 DNI(jezeli tego niezrobie auto trafi na LICYTACJE) od
        > zatrzymania przedstawic dokumenty: angielskie OC, prawo jazdy i
        > dowód własnosci pojazdu + kara do zapłaty 150Ł i za kazdy dzien 12Łi
        > dopiero wtedy mogłem odebrac auto .W UK znajduje sie tylko pare
        > organizcji ktore ubezpieczaja auta na nie angielskich blachach ALE
        > tylko TYMCZASOWO (oczywiscie jest to duzy wydatek),WARUNEK: WCIAGU
        > 21 DNI PRZEREJESTROWAC AUTO NA ANGIELSKIE BLACHY,PLACIC TAX ROAD i
        > MOT + LICZNIK musi byc w MILACH + zaslepki na SWIATŁA.To sie nazywa
        > DYSKRYMINACJA Polaków w UK!!!

        O jejku... straszne...
        ja płacę prawie 200 Funtów Road Tax, prawie 600 ubezpieczenia i kilkadziesiąt za
        MOT rocznie, a ktoś uważa za dyskryminację fakt, że DVLA i Policji się nie
        podoba jeżdżenie z nieważnym (proszę przeczytać polską polisę- jak wół stoi
        zapewne w niej że ubezpieczenie za granicą jest warunkowe i tylko na określony
        czas [od czterech tygodnii do dwunastu najczęściej]) ubezpieczeniem.
        Ciekawy jestem jak by imć lucę potraktowali w Polsce, gdyby jeździł na
        brytyjskich blachach przez osiem miesięcy?
        Mam znajomego, który jeździ na polskich blachach od trzech lat, był kilkukrotnie
        zatrzymywany do kontroli przez policję i nikt mu samochodu nie odebrał... dlaczego?
        Bo:
        Po pierwsze ma świadectwo z polskiej ASO, przetłumaczone przez tłumacza
        przysięgłego jako podkładkę za MOT.
        Po drugie- jeździ do Polski przynajmniej dwa-trzy razy do roku i zawsze
        chomikuje ostatni bilet z promu/tunelu.
        Po trzecie (i najważniejsze)- miast twierdzić, że się "nie da" poszukał i bez
        problemu ubezpieczył w Churchill ("ooh yes" a jednak się da) - podobno
        ubezpieczał też kiedyś Tesco Insurance.
        • Gość: buhaha Re: polskie auto w uk IP: *.promontel.net.pl 21.07.08, 19:06
          niezle niezle, w polszy sie nie nauczyli to sie w ukeju naucza, sprytu,
          zaradnosci zyciowej itd itp.
          jednak emigracja ma swoje dodatnie strony...
        • Gość: turysta Re: polskie auto w uk IP: *.cdif.cable.ntl.com 12.08.08, 01:14
          Witam.
          Czy w przypadku jeżeli przyjechałem w celu turystycznym odwiedzic dziewczynę?
          Wjechałem autem z promu do Dover 8 czerwca. Moje wakacje konczę za 2,5 tygodnia.
          Planuję wyjazd 29 sierpnia.
          W polsce wykupiłem ubezpieczenie i poprosiłem o zieloną kartę. Powiedziano mi że
          bez problemu mogę poruszac się po krajach UE.
          Czy według was, jeżeli zrobiłem sobie takie długie zwiedzanie wyspy, powinienem
          wykupic tax road, insuranse i mot w uk?
          Czy każdy turysta który tu przyjeżdza musi to zrobic? Nawet jak następnym razem
          przyjadę tylko na tydzień?
          Czy kierowcy tirów na polskich blachach muszą również wykupywac tax road?
          • Gość: Ralph Re: polskie auto w uk IP: *.zone2.bethere.co.uk 12.08.08, 01:27
            Przez pół roku można bez problemu jeździć samochodem zarejestrowanym w Polsce
            (hmm... napisałem "bezproblemowo", bo pominąłem przypadki niektórych
            nadgorliwych brytyjskich policjantów nie znających przepisów). Dopiero jeżeli
            się przebywa dłużej niż pół roku trzeba przerejestrować samochód, co jest
            operacją dość kosztowną, a w dodatku takiego samochodu nie będzie można już
            nigdy zarejestrować w Polsce (mamy takie genialne przepisy).
            • jaleo Re: polskie auto w uk 12.08.08, 10:51
              Gość portalu: Ralph napisał(a):

              > Przez pół roku można bez problemu jeździć samochodem
              zarejestrowanym w Polsce
              > (hmm... napisałem "bezproblemowo", bo pominąłem przypadki
              niektórych
              > nadgorliwych brytyjskich policjantów nie znających przepisów).

              To nie sa "nadgorliwi policjanci nie znajacy przepisow". Przez 6
              miesiecy mozna jezdzic samochodem zarejestrowanym w innym kraju,
              jesli sie jest "temporary visitor". Jak ktos w UK pracuje i jego
              styl zycia tutaj wskazuje, ze nie jest "temporary visitor" to mozna
              go calkiem legalnie "zahaczyc" o nieprzerejestrownie auta. Auto
              osoby, ktora je sprowadzila do UK na stale, powinno byc
              przerejestrowane "as soon as possible". Zdaje sobie sprawe, ze to
              wszystko jest raczej niejasne, wiec tym bardziej policja ma pole do
              interpretacji. Natomiast przepis o 6 miesiacach jasno mowi, ze
              chodzi o "temporary visitors".
              • Gość: Ralph Re: polskie auto w uk IP: *.zone2.bethere.co.uk 12.08.08, 11:50
                A gdzie jest napisane, że "temporary visitor" nie może podjąć pracy? Znam kilku
                Polaków, którzy przyjechali tu tylko na kilka miesięcy zarobić trochę i szybko
                wracać. Według Ciebie nie byli oni "temporary visitors"?
                A nadgorliwych policjantów nie znających przepisów jest tutaj sporo, spotkałem
                wiele osób, którym policjanci wmawiali, że Polacy muszą w ciągu iluś miesięcy
                wymienić prawo jazdy na brytyjskie, co jest nieprawdą - można jeździć na polskim
                prawie jazdy do 70 roku życia.
                • jaleo Re: polskie auto w uk 12.08.08, 12:52
                  Gość portalu: Ralph napisał(a):

                  > A gdzie jest napisane, że "temporary visitor" nie może podjąć
                  pracy? Znam kilk
                  > u
                  > Polaków, którzy przyjechali tu tylko na kilka miesięcy zarobić
                  trochę i szybko
                  > wracać. Według Ciebie nie byli oni "temporary visitors"?>

                  To, co jest "wedlug mnie" akurat jest najmniej wazne.
                  Definicja "temporary vistor" jest niejasna, i w zwiazku z tym
                  policja i sady maja pole do interpretacji.
                  • Gość: Ralph Re: polskie auto w uk IP: *.zone2.bethere.co.uk 12.08.08, 13:30
                    jaleo napisała:
                    > Definicja "temporary vistor" jest niejasna, i w zwiazku z tym
                    > policja i sady maja pole do interpretacji.

                    Dlatego został wprowadzony konkretny termin nie podlegający interpretacji - 6
                    miesięcy. Interpretacja (oczywiście zawsze na niekorzyść podatnika) to domena
                    polskich urzędów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka