Dodaj do ulubionych

Uwaga zlodzieje!!!!!

IP: *.ingram.com.pl 08.02.08, 11:19
Wracalem 4 lutego rano samolotem Ryanair z Bristolu do Katowic,w samolocie
badz juz w autobusie ktory jedzie na dworzec jakis sku...yn ukral mi 1000
funtow.Nie sadze ze sie znajda ale chce ostrzec ludzi przed tego typu
szmaciarzami bez!!!!!!
Obserwuj wątek
    • xiv Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 08.02.08, 12:25

      wspolczuje, ale daleko mi do zdziwienia...
    • randybvain Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 08.02.08, 14:42
      A gdzie trzymales pieniadze? Jak w portfelu to moze uda sie go
      znaleźć przez lokalizacje kart bankowych itp.
    • Gość: deos Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: 80.168.115.* 08.02.08, 16:32
      A moze zgubiles...? Nie zostawiles przypadkiem w samolocie w kompartmencie
      bagazowym nad siedzeniami? Ja wiele rzeczy juz tam zostawilem.
      • Gość: autor Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.ingram.com.pl 08.02.08, 17:04
        To ze mi ukradli nie mam do tego watpliwosci,nie jestem tylko pewien czy w
        samolocie czy juz w autobusie,a moze ktos tego dnia tez wracal z Bristolu?
    • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: 195.33.121.* 08.02.08, 18:10
      A ja nawet nie wspolczuje...
      • Gość: autor Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.ingram.com.pl 08.02.08, 18:25
        Kretynko ja tu nie szukam wspolczucia,mam gdzies twoje wspolczucie lub
        nie,ostrzegam poprostu tylko innych.Najpierw przeczytaj a pozniej sie wypowiedz
        a najlepiej milcz!
        • izi_lajf Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 08.02.08, 18:49
          Z twojej wypowiedzi wynika ze ci za_piepszyli kase ale nie wiesz
          gdzie, to znaczy ze nie wiesz czy ci za_piepszyli czy ja poprostu
          zgubiles.
          Zalozmy ze ci za_piepszyli, jesli tak to ty jestes kretynem bo sobie
          dales za_piepszyc 1000 funciakow i ostrzegasz innych ewentualnych
          kretynow ze na swiecie sa uczciwi i nieuczciwi, tak? o to ci chodzi??
        • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: 195.33.121.* 08.02.08, 19:17
          Nie rozumiem skad u Ciebie to zdziwienie faktem, ze jak sie przewozi
          tyle kasy po kieszeniach to trzeba uwazac na zlodziei... I kogo niby
          chcesz ostrzegac???
          Niedawno jakas panna tu pytala jak przewiezc 30 tys. funtow w
          kieszeni i czy celnicy nie scigaja. A jakis koles nawet polecil je
          rozdac pieniadze miedzy wspolpasazerow...
          • Gość: deos Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.range86-153.btcentralplus.com 08.02.08, 19:43
            Dosia, dlaczego wszystkie twoje komentarze sa zawsze opluwajace,
            wysmiewajace sie z kogos lub dokuczajace komus...? Czy wchodzisz na
            to forum zeby wyrzucic z siebie stres z pracy czy jest to moze
            wrodzona nienawisc i pogarda do innych? Od kiedy pamietam, zawsze
            Dosia rzuca "madrymi", pouczajacymi i obrazliwymi komentarzami.

            Ja kolesiowi wspolczuje, nie wazne kogo to wina. Kazdemu sie cos
            przykrego przydaza od czasu do czasu. A to, ze woli przewiezc
            gotowke zamiast przeslac przelew nie musi swiadczyc o tym, ze koles
            nie ma konta w banku - calkiem mozliwe, ze mial swoje powody, z
            ktorymi nie musi sie z nami dzielic.

            Jesli bys wpadla pod samochod z pijanym kierowca, wolalabys, aby
            inni mowili "glupa, powinna uwazac", czy moze "szkoda jej, bo byla
            bardzo mila".

            Tu na forum jestes bardzo niesympatyczna i niemila, ciekawe, czy sa
            w ogole jacykolwiek ludzie, ktorzy cie choc troszke lubia - bo ja
            nie chcialbym miec takiej kolezanki.
            • Gość: pawel Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: 89.100.238.* 09.02.08, 06:33
              trafiłes w 10
              • Gość: jimi Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.ingram.com.pl 09.02.08, 09:11
                Ah ta polska mentalnosc,kolesc ostrzega przed zlodziejami a juz go krytykuja i
                jeszcze staraja mu sie dokopac,ze frajer..Polaczkowie,prosze wracajcie na wieś.
                • izi_lajf Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 09.02.08, 10:16
                  Większosc kradziezy tego typu można uniknac, nie ma chyba czlowieka
                  ktory by nie slyszal o zlodziejach i podobnych sytuacjach. Polak,
                  chinczyk, Niemiec czy Rosjanin, kazdy bedzie madry po szkodzie.
                  Kradzieze tego typu beda sie zdarzaly bo ludzie nie mysla a okazje
                  czynia zlodzieja.
                  Kradzieze zdarzaja sie wszedzie, w metrze, autobusie, w restauracji
                  a wiekszosc z nich niestety jest na wlasne zyczenie..
            • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.brnt.cable.ntl.com 09.02.08, 14:57
              > Dosia, dlaczego wszystkie twoje komentarze sa zawsze opluwajace,
              > wysmiewajace sie z kogos lub dokuczajace komus...?

              Nie zawsze, wiec nie uogolniaj.

              Czy wchodzisz na
              > to forum zeby wyrzucic z siebie stres z pracy czy jest to moze
              > wrodzona nienawisc i pogarda do innych? Od kiedy pamietam, zawsze
              > Dosia rzuca "madrymi", pouczajacymi i obrazliwymi komentarzami.


              A Ty nie?


              >
              > Ja kolesiowi wspolczuje, nie wazne kogo to wina.

              Masz prawo, ja mam prawo nie wspolczuc.

              Kazdemu sie cos
              > przykrego przydaza od czasu do czasu. A to, ze woli przewiezc
              > gotowke zamiast przeslac przelew nie musi swiadczyc o tym, ze koles
              > nie ma konta w banku - calkiem mozliwe, ze mial swoje powody, z
              > ktorymi nie musi sie z nami dzielic.

              Nie interesuja mnie powody, dla ktorych przewozi kase. Ale nie rozumiem dlaczego
              mam sie nad nim litowac, ze ktos mu ja buchnal. Ryzyk fizyk. Nie krytykuje jego
              postepowania, a jedyne to, ze zaklada watki na forum, aby "ostrzegac" innych
              przed zlodziejami, jakby nie bylo wiadomo, ze kieszonkowcy istnieja.

              >
              > Jesli bys wpadla pod samochod z pijanym kierowca, wolalabys, aby
              > inni mowili "glupa, powinna uwazac", czy moze "szkoda jej, bo byla
              > bardzo mila".
              >
              > Tu na forum jestes bardzo niesympatyczna i niemila, ciekawe, czy sa
              > w ogole jacykolwiek ludzie, ktorzy cie choc troszke lubia - bo ja
              > nie chcialbym miec takiej kolezanki.

              A ja sie ciesze, ze wszyscy lubia Ciebie.
              • emu4 zle serce dosi 09.02.08, 15:40
                > Czy wchodzisz na
                > > to forum zeby wyrzucic z siebie stres z pracy czy jest to moze
                > > wrodzona nienawisc i pogarda do innych? Od kiedy pamietam, zawsze
                > > Dosia rzuca "madrymi", pouczajacymi i obrazliwymi komentarzami.
                >
                >
                > A Ty nie?

                Przepraszam, ze sie wtraca, ale - on chyba nie. Tak sadze po analizie
                porownawczej Waszych postow.

                Dosia, masz chyba serce z kamienia!

                Oczywiscie majk nie potrzebuje wspolczucia, ale wpisal sie tu ze swoim watkiem, bo:

                1. Problem shared is probelm halved (czy cos takiego).
                2. Dla ma to ostrzezenie sens, bo przyznam, ze moja czujnosc zostala
                przytlumiona w ostatnich latach, bo sie nic zlego nie wydarzylo. A, widac,
                zlodzieje sa i nawet nauczyli sie latac.

                Wscieklabym sie, gdyby mi sie cos takiego przytrafilo, bo ta kasa miala pewnie
                jakies okreslone przeznaczenie. Mimo, ze mu to do niczego niepotrzebne, poteznie
                wspolczuje majkowi.

                I... jakos... gdyby Ci, Dosia, to sie przytrafilo, nie wspolczulabym. Ani
                krztyne. :)

                Iza
                • Gość: gosc Re: zle serce dosi IP: *.ingram.com.pl 09.02.08, 16:02
                  Zgadzam sie z Iza,przyznam sie przez ostatnich pare lat moja czujnosc tez sie
                  uspila troche,ale jak widac coraz wieksze barachlo lata samolotami.Musze
                  przyznac ze bede bardziej ostrozny teraz
                • Gość: Dosia Re: zle serce dosi IP: *.brnt.cable.ntl.com 09.02.08, 16:43
                  Droga Izo. Ciesze sie, ze, w przeciwienstwie do mnie, Ty masz serce na dloni.
                  To, zaiste, cudowne z Twojej strony, ze jestes taka dobra i na pewno wszyscy na
                  forum sa pod wrazeniem Twego dobrego serca.
                  Po raz kolejny potwierdzilas, iz jestes wspanialym czlowiekiem. Na pewno czujesz
                  sie wspaniale i wlasnie zabierasz sie za organizowanie misji z pomoca glodnym
                  polskim emigrantom. Ja tymczasem, jak ta zimna suka, zacieram rece na
                  nieszczescie, ktore spotkalo zalozyciela watku i podspiewuje pod nosem z
                  zadowolenia. Taka jestem zla. A co! Biale, czarne - niech Ci bedzie.

                  >I... jakos... gdyby Ci, Dosia, to sie przytrafilo, nie wspolczulabym. Ani
                  > krztyne. :)


                  I slusznie. Podobna historia kiedys mi sie przytrafila i do tej pory przeklinam
                  sie za glupote, a raczej moze smieje sie z niej. Ale nawet do zlodzieja nie mam
                  pretensji.
                  • emu4 Re: zle serce dosi 09.02.08, 17:00
                    > Po raz kolejny potwierdzilas, iz jestes wspanialym czlowiekiem.

                    ??? Ja mam bardzo slaba pamiec, czy juz cos szlachetnego pisalam na tym forum
                    wczesniej???? O - ja - cie!

                    > za organizowanie misji z pomoca glodnym
                    > polskim emigrantom.

                    Nieeee. Wszystkie zarobione przez siebie pieniadze przejadam, przepijam i
                    przepalam, jak rowniez wyjezdzam na wycieczki zagraniczne (nie tylko
                    autokarowe!), wlacznie z wypadami do mnostwa spa.... spow.... sep..
                    Po prostu nie mam czasu na organizowanie akcji humanitarnych! Ach.


                    > Ja tymczasem, jak ta zimna suka, zacieram rece na
                    > nieszczescie, ktore spotkalo zalozyciela watku i podspiewuje pod nosem z
                    zadowolenia.

                    No dokladnie tak to zabrzmialo.


                    > Taka jestem zla. A co! Biale, czarne - niech Ci bedzie.

                    Nieeee, znowu sie mylisz. Biale jest czarne, a czarne jest biale, taka teraz
                    moda w Polsce!


                    > I slusznie. Podobna historia kiedys mi sie przytrafila i do tej pory przeklinam
                    > sie za glupote, a raczej moze smieje sie z niej. Ale nawet do zlodzieja nie mam
                    > pretensji.

                    Wybacz, ze sie posluze moim podrecznikiem domoroslego psychoanalityka, ale fakt,
                    ze o tym mowisz i ze tak niepytana sie odezwalas do majka swiadczyc moze, ze
                    jeszcze Cie to gryzie.. ;)
                    • Gość: Dosia Re: zle serce dosi IP: *.brnt.cable.ntl.com 09.02.08, 17:23
                      > Nieeee. Wszystkie zarobione przez siebie pieniadze przejadam, przepijam i
                      > przepalam, jak rowniez wyjezdzam na wycieczki zagraniczne (nie tylko
                      > autokarowe!), wlacznie z wypadami do mnostwa spa.... spow.... sep..
                      > Po prostu nie mam czasu na organizowanie akcji humanitarnych! Ach.


                      Nie, no co Ty. To ja, jako zimna zuka bez serca nie pomagam biednym i nie
                      wspolczuje ludziom w potrzebie. Ty przeciez masz wspaniale serce...

                      > No dokladnie tak to zabrzmialo.

                      Totez wlasnie wyciagnelas takie wnioski.

                      > Wybacz, ze sie posluze moim podrecznikiem domoroslego psychoanalityka, ale
                      fakt ze o tym mowisz i ze tak niepytana sie odezwalas do majka swiadczyc moze,
                      ze jeszcze Cie to gryzie.. ;)

                      Moze ja sie posluze moim podrecznikiem, ale fakt, ze odezwalas sie niepytana i
                      krytykujesz moje zimne serce, sama zapewniajac wszystkich o swoim cudownym
                      wyczuciu na krzywde ludzka, swiadczy, ze potrzebujesz sama sie o tym zapewniac...

                      Ja wspolczuje tym, ktorzy na wspolczucie zasluguja i nie probuje sie
                      dowartosciowac udajac, ze solidaryzuje sie z majkiem i jego nieszczesciem. I
                      taka miedzy nami roznica.
                      • Gość: iza Re: zle serce dosi IP: 86.164.8.* 09.02.08, 20:47

                        > > No dokladnie tak to zabrzmialo.
                        >
                        > Totez wlasnie wyciagnelas takie wnioski.

                        przeslanka -> wniosek.
                        jak 2+2=4.
                        o ile sie nie myle. :)
                • Gość: <]||[> Re: zle serce dosi IP: 212.183.134.* 09.02.08, 23:21
                  rany boskie...cos mnie od rana dzis przesladuje a tu sie nagle
                  pojawia "Dosia". I wszystko i z tonu i przemadrzalosci i z serca o
                  ktorym ktos trafnie napisal wynika ze to Ta Sama Dosia.
                  A jesli tak, to dlaczego to sie tak za czlowiekiem ciagne.....
                  heeeeeeeeeeeeeelp!







              • dis_and_dat_kid Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 09.02.08, 21:34
                Gość portalu: Dosia napisał(a):

                > Nie interesuja mnie powody, dla ktorych przewozi kase. Ale nie rozumiem dlaczeg
                > o
                > mam sie nad nim litowac, ze ktos mu ja buchnal. Ryzyk fizyk.

                Jeez, guys

                kradziez to przestepstwo i tyle. O czym tu w ogole dyskutowac. Ze niby jak ktos nie pilnowal sie za bardzo to jest wspolwinny?
                Jaki to jest rodzaj moralnosci Dosiu i gdzie ja dostalas?
                • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 04:07
                  Jeez, guys.
                  A gdzie ja napisalam, ze kradziez to nie kradziez??? Gdziez napisalam, ze koles
                  jest wspolwinny? Kurcze, zaraz sie okaze, ze nie dosc, ze nie wspolczuje
                  majkowi, to jeszcze kibicuje zlodziejowi! A nastepnym razem sama ukradne!

                  Wow. Jak to sobie fajnie znalezc kozla ofiarnego, zla suke, na ktorej mozna
                  wykazac sie swoja dobrocia i szlachetnoscia i poprawic sobie humor, tylko
                  dlatego, ze nie wpisuje sie w zbiorowa histerie wspolczucia Majkowi. Niech mnie.
                  Jacy mnie czuli i wspolczujacy ludzie otaczaja. Jak to jest latwo na forum
                  pochwalic sie swoim sercem i wspanialomyslnoscia.
                  Tylko jakos mnie zycie nauczylo, ze krowa co duzo ryczy malo mleka daje...
                  • dis_and_dat_kid Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 10.02.08, 15:12
                    nic z tych rzeczy - nie jestem wspanialomyslny ani specjalnie mily

                    ale uwazam ze miejsce kieszonkowcow jest w chain-gangs a nie na ulicach, i nie widze powodu dla ktorego ktos nie mialby dzielic moich sentymentow w tym wzgledzie

                    • Gość: iza definicje IP: 86.164.8.* 10.02.08, 15:36
                      Ja tez nie jestem specjalnie mila, na pewno nie jeden raz nazwano mnie osoba
                      agresywna. Oj, przez chwile poczulam sie sprowokowana przez bzdurne wywody dosi
                      do tlumaczenia mojej postawy, choc to strata czasu, dosia swoje wie:



                      "Wow. Jak to sobie fajnie znalezc kozla ofiarnego, zla suke, na ktorej mozna
                      wykazac sie swoja dobrocia i szlachetnoscia i poprawic sobie humor, tylko
                      dlatego, ze nie wpisuje sie w zbiorowa histerie wspolczucia Majkowi. Niech mnie.
                      Jacy mnie czuli i wspolczujacy ludzie otaczaja. Jak to jest latwo na forum
                      pochwalic sie swoim sercem i wspanialomyslnoscia.
                      Tylko jakos mnie zycie nauczylo, ze krowa co duzo ryczy malo mleka daje... "


                      Mnie zas zycie nauczylo, ze jak kogos nie znam, to nie produkuje na ich temat
                      opinii o 4 rano na forum ;), bo narazam sie na smiesznosc, szczegolnie, jesli
                      moje opinie sa nietrafione, a zweryfikowac je przeciez moze TYLKO adresat moich
                      wywodow.

                      Dosia w kolko sama sie nazywa suka, jakby w strachu, by ktos pierwszy tego nie
                      uczynil.
                      Dobrze wie, ze jest wyjatkowo antypatyczna osoba - i na zdrowie! Pewnie to sama
                      lubi i na pewno ma wokol siebie osoby, ktore to w niej lubia. Tylko po co tak
                      sie upierac przy wlasnej sukowatosci na forum, gdy nic dobrego ani ciekawego
                      nikomu to nie przenosi, smiem nie rozumiec...

                      "Histeria", "wspanialomyslnosc" - dosiu, sprawdz w slowniku definicje.

                      Otoz wspanialomyslnoscia wykazalby sie ten, kto majkowi zaproponowalby 1000
                      funtow, nie ktos, kto wyraza wspolczucie.

                      I "zbiorowa histeria"? - dosiu, przesadzasz bez przerwy.
                      • Gość: Dosia Re: definicje IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 16:05
                        Dziewczyno. W poscie powyzej napisalas o mnie, ze nie mam serca. To wszystko
                        wysnulas z jednego zdania o tym, ze nie wspolczuje majkowi, ze ktos mu buchnal
                        pieniadze, podczas gdy Ty najwidoczniej uronilas niejedna lze nad jego losem - a
                        przynajmniej na taka sie tu kreujesz. A robisz to glownie poprzez
                        deprecjonowanie mojej osoby i posadzanie mnie o zle intencje. Piszesz, ze jestem
                        wyjatkowo antypatyczna osoba, ktora zapewne otacza sie podobnymi ludzmi itp.. A
                        wszystko to na podstawie jednego zdania! Udawadniasz mi, ze jestem wyjatkowo
                        antypatyczna osoba, po czym dziwisz sie, ze ironizuje na temat nazywania mnie
                        zimna suka. Nie, to nie ja pisze tak o sobie - to Ty wystawilas mi taka opinie.
                        Mnie nie znasz i nie masz pojecia kim jestem, ani co robie i co jest w moim
                        sercu. Najwidoczniej wydaje Ci sie, ze na podstawie jednego zdania mozna wysnuc
                        wnioski o czyims kamiennym sercu, jednoczesnie stawiajac siebie na
                        przeciwstawnym biegunie (bo przeciez to automatycznie ustawia sie w pozycji tej
                        lepszej i szlachetniejszej, prawda?). Jezeli czujesz sie przez to lepiej to good
                        for you.

                        > Mnie zas zycie nauczylo, ze jak kogos nie znam, to nie produkuje na ich temat
                        opinii o 4 rano na forum ;), bo narazam sie na smiesznosc, szczegolnie, jesli
                        moje opinie sa nietrafione, a zweryfikowac je przeciez moze TYLKO adresat moich
                        wywodow.

                        To teraz wroc do swojego pierwszego postu i przeczytaj co napisalas o mnie - nie
                        znajac mnie...


                        > Otoz wspanialomyslnoscia wykazalby sie ten, kto majkowi zaproponowalby 1000
                        > funtow, nie ktos, kto wyraza wspolczucie.

                        No wlasnie - stac Cie na taka wspanialomyslnosc, czy jedynie dobrze wychodzi Ci
                        manifestowanie swojego wspolczucia tu na forum? Mnie zycie nauczylo, ze Ci
                        ktorzy zawsze najbardziej mi wspolczuja NIGDY mi w niczym nie pomogli. I ciekawa
                        jestem ktora z nas pierwsza wyciagnelaby te 1000 funtow, gdyby majk byl naszym
                        znajomym...
                        • Gość: iza Re: definicje IP: 86.164.8.* 10.02.08, 16:53
                          Gość portalu: Dosia napisał(a):

                          > Dziewczyno. W poscie powyzej napisalas o mnie, ze nie mam serca. To wszystko
                          > wysnulas z jednego zdania o tym, ze nie wspolczuje majkowi, ze ktos mu buchnal
                          > pieniadze,...



                          Dosiu, czy w zdaniu "dosiu, ty masz chyba serce z kamienia" nie widzisz ironii,
                          takiej nawet zyczliwej ironii, jakby to nazwac... mialo to zabrzmiec zabawnie, a
                          Ty te uwage oraz "zle serce dosi" wzielas tak bardzo serio!! Czy naprawde musze
                          takie rzeczy tlumaczyc?

                          Czy to nie zabawny tytul wpisu: "zle serce dosi" - mniemam, iz nie masz imienia
                          po proszku, masz zupelnie inne; nie byla to powazna opinia co do Twojej osoby,
                          a raczej wirtualnej osoby, ktora tak ostro zareagowala na watek majka, zapewniam
                          Cie.
                          Wierz mi, jestem juz duza i wyszlam z wieku oceniania "serc" ludzi.... albo
                          jeszcze nie weszlam! ;)



                          Natomiast w moim ostatnim poscie twierdze juz i to calkiem serio, ze Ty jestes
                          chyba antypatyczna osoba, nie ma to brzmiec zabawnie.

                          Tyle gwoli mojego pierwszego "oskarzenia" o "zle serce", ktore Cie tak poruszylo.



                          > podczas gdy Ty najwidoczniej uronilas niejedna lze nad jego losem -
                          > a
                          > przynajmniej na taka sie tu kreujesz.


                          Ty tak mnie kreujesz, na lzawa idiotke, doprawdy. Glupio Ci to wychodzi, jakos
                          no... glupio, bez sensu, siebie narazasz na smiesznosc, tak zapalczywie robiac
                          ze mnie slodka idiotke.


                          > Udawadniasz mi, ze jestem wyjatkowo
                          > antypatyczna osoba, po czym dziwisz sie, ze ironizuje na temat nazywania mnie
                          > zimna suka.

                          Nieee. Ja Ci nic nie udowadniam. Na pewno dlaeka jestem od udowadniania Tobie,
                          jaka jestes osoba - bo to byloby bez sensu, no nie?

                          Piszesz: ".. ja ironizuje na temat nazywania MNIE zimna suka" - powinnas napisac
                          "nazywania SIE", bo nikt to CIEBIE tak nie nazwal oprocz CIEBIE. Wiec chyba
                          zaimek zwortny. Ty tak nazywasz SIE, SIEBIE. I temu sie troszke dziwilam, ale
                          powoli przestaje.






                          > Nie, to nie ja pisze tak o sobie - to Ty wystawilas mi taka opinie.


                          Czy mnie oczy myla?


                          > (bo przeciez to automatycznie ustawia sie w pozycji tej
                          > lepszej i szlachetniejszej, prawda?).


                          A nieprawda. :)



                          > Jezeli czujesz sie przez to lepiej to goo
                          > d
                          > for you.


                          Nie potrzebuje takich marnych sposobow dowartosciowania sie! Nie przyszloby mi
                          doglowy, zaiste! Dosiu, to jest tylko forum, czemu Ty sie tak tu wszystkim
                          przejmujesz? Myslisz, ze ja tu wchodze, by sie kreowac, na kogos, kim nie
                          jestem? Jeszcze mi nie odbilo, choc wchodzenie w te idiotyczna dyskusje z Toba
                          moze swiadczyc odwrotnie.



                          > No wlasnie - stac Cie na taka wspanialomyslnosc, czy jedynie dobrze wychodzi Ci
                          > manifestowanie swojego wspolczucia tu na forum?

                          Tak, jedynie dobrze wychodzi mi to drugie. Nie stac mnie, by ofiarowac
                          anonimowej dla mnie osobie teraz 1000f, przyznaje.


                          No to choc jeden punkt dla mnie - powod, by byc w tym watku. A jak to jest z
                          Toba - nie wspolczujesz, nie refundujesz, to co u robisz?

                          Aha, nauczasz. ;)



                          Mnie zycie nauczylo, ze Ci
                          > ktorzy zawsze najbardziej mi wspolczuja NIGDY mi w niczym nie pomogli.

                          Alez ja sie do nich nie zaliczam!!! ;)




                          I ciekaw
                          > a
                          > jestem ktora z nas pierwsza wyciagnelaby te 1000 funtow, gdyby majk byl naszym
                          > znajomym...

                          Licytujemy sie? Ile dajesz?
                          • Gość: Dosia Re: definicje IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 18:26
                            Izo. Zmeczyla mnie dyskusja z Toba. Odkrecasz teraz kota ogonem mowiac, ze
                            pisanie o moim "zlym sercu" to byl taki sobie zarcik, a ja nie zalapalam ironii.
                            Nie obchodzi mnie, czy mnie lubisz czy nie, czy uwazasz, ze jestem antypatyczna
                            czy nie. CZy naprawde musze Ci tlumaczyc, ze moj brak wspolczucia dla majka nie
                            ma sie nijak do tego czy jestem dobrym, czy zlym czlowiekiem? Co ma jedno z
                            drugim wspolnego??

                            > Nie potrzebuje takich marnych sposobow dowartosciowania sie! Nie przyszloby mi
                            > doglowy, zaiste!

                            To po kiego grzyba wypowiadasz sie na moj temat?? sprawia Ci to przyjemnosc?

                            > Licytujemy sie? Ile dajesz?

                            Nie nie licytujemy sie. Nie zrozumialas przeslania.
                            • Gość: iza Re: definicje IP: 86.164.8.* 10.02.08, 19:51

                              > Izo. Zmeczyla mnie dyskusja z Toba. Odkrecasz teraz kota ogonem mowiac, ze
                              > pisanie o moim "zlym sercu" to byl taki sobie zarcik, a ja nie zalapalam ironii


                              nie pisze, ze byl to zarcik, pisze, ze mailo brzmiec zartobliwie i nie do konca
                              powaznie. zartobliwa ironia, nie zarcik.


                              > .
                              > ... CZy naprawde musze Ci tlumaczyc,



                              zabawny masz zwyczaj powtarzania zwrotow uzytych przez atakowana przez Ciebie
                              osobe w swojej odpowiedzi. :) w ogole jestes oryginalka. :)


                              > ze moj brak wspolczucia dla majka nie
                              > ma sie nijak do tego czy jestem dobrym, czy zlym czlowiekiem? Co ma jedno z
                              > drugim wspolnego??


                              cos tam na pewno ma. brak zdolnosci do empatii do nie jest dobra cecha w naszym
                              ogolnym naturalnym prawie.

                              >

                              > To po kiego grzyba wypowiadasz sie na moj temat?? sprawia Ci to przyjemnosc?


                              jakas tam - na pewno. jestes przemadrzala i zacietrzewiona, latwy lup. ;)


                              >
                              > > Licytujemy sie? Ile dajesz?
                              >
                              > Nie nie licytujemy sie. Nie zrozumialas przeslania.


                              No to juz jest wiec demagogia w czystej postaci.
                              • Gość: Dosia Re: definicje IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 20:51
                                > nie pisze, ze byl to zarcik, pisze, ze mailo brzmiec zartobliwie i nie do konca
                                > powaznie. zartobliwa ironia, nie zarcik.

                                Zdanie o braku wspolczucia dla majka to tez byla taka zartobliwa ironia.
                                Zupelnie nie rozumiem dlaczego zinterpretowalas to tak powaznie...
                    • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 15:42
                      > ale uwazam ze miejsce kieszonkowcow jest w chain-gangs a nie na ulicach, i nie
                      > widze powodu dla ktorego ktos nie mialby dzielic moich sentymentow w tym wzgled
                      > zie

                      A ja uwazam, ze miejsce kieszonkowcow jest w wiezieniu. Ale srednio rozgarniete
                      male dziecko wie, ze trzeba na nich uwazac. I jezeli swiadomie wystawiamy sie na
                      ryzyko noszac przy sobie duze ilosci gotowki, to niestety, ale ryzyko to
                      ponosimy sami... I na nic skargi i placz po fakcie. I prosze nie oskarzac mnie o
                      niezdrowa satysfakcje, z tego, ze kogos okradziono, bo takiej satysfakcji
                      bynajmniej nie odczuwam. Jedynie trudno mi wykszesac wspolczucie dla kogos, kto
                      przewozi gotowke i do tego stopnia nie pilnuje pieniedzy, ze nawet nie wie, w
                      ktorym momencie go okradli.
                      • dis_and_dat_kid Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 10.02.08, 16:13
                        Gość portalu: Dosia napisał(a):
                        > A ja uwazam, ze miejsce kieszonkowcow jest w wiezieniu.

                        w wiezieniu marnuja sie bezproduktywnie: penal labour lepiej wykorzystuje ich mozliwosci dla dobra ogolu

                        Ale srednio rozgarniete
                        > male dziecko wie, ze trzeba na nich uwazac. I jezeli swiadomie wystawiamy sie n
                        > a
                        > ryzyko noszac przy sobie duze ilosci gotowki, to niestety, ale ryzyko to
                        > ponosimy sami...

                        i co dalej: program zamkniecia calej Europy w strzezonych osiedlach na wzor warszawski, bo inaczej wystawiamy sie na ryzyko?

                        zastanawiam sie wiec dlaczego panstwo przejmuje ludziom 50% dochodu skoro nawet nie potrafi zapewnic im bezpieczenstwa, co jest zdaje sie podstawowa funkcja?
                        • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 16:21
                          > i co dalej: program zamkniecia calej Europy w strzezonych osiedlach na wzor war
                          > szawski, bo inaczej wystawiamy sie na ryzyko?

                          Nie. Po prostu nie wozmy ze soba wiekszej gotowki. A jak juz to lepiej ja
                          rozdzielic na mniejsze kwoty i ukryc tak, zeby zlodziej nie znalazl. Niestety
                          ale trzeba byc ostroznym.


                          >
                          > zastanawiam sie wiec dlaczego panstwo przejmuje ludziom 50% dochodu skoro
                          nawet nie potrafi zapewnic im bezpieczenstwa, co jest zdaje sie podstawowa funkcja?

                          Przepraszam, ale wnioskujesz, aby kazdy czlowiek mial prywatnego ochroniarza,
                          ktory bedzie pilnowal, zeby go kieszonkowcy nie okradli?

                          Zastanawia mnie, czy majk w ogole zglosil kradziez - na lotnisku sa kamery,
                          ktore mogly uchwycic zlodzieja. Skoro zdarzylo sie to w samolocie, mozliwe
                          byloby zlapanie osoby odpowiedzialnej.
    • Gość: izzy Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.ipt.aol.com 09.02.08, 19:28
      fakt, moja czujnosc tez zostala uspiona
      nie biore ze soba takiej gotowki nigdy, wole zaplacic pare groszy w bankomacie,
      ale fakt, nie tylko pieniadze sie ma przy sobie
      • Gość: yoska-iga Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: 86.159.48.* 09.02.08, 20:27
        Ludzie O CZYM WY TU PISZECIE!
        Kazdy robi tak jak chce. Wolny wybor. Jeden korzysta z bankomatu ,a
        drugi przewozi gotowke. Tak jak jeden je mieso,a drugi tylko
        warzywka. Po prostu facet dal znac ,ze taka rzecz mu sie przydarzyla
        i ostrzega innych zeby uwazali. Mnie sie wydaje ze bardziej
        naturalnym jest zakladac, ze nie ma zlodzieji, niz to ,ze czychaja
        za kazdym rogiem. Osobiscie dziekuje za ostrzezenie i wspolczuje ,bo
        mysle tak sam jak ktos wyzej ,ze pieniadze mialy swoj cel i na pewno
        tym celem nie bylo wzbogacenie jakiegos bydlaka.
        Na marginesie jak lecialam w pazdzierniku to chlopak, kolega mojego
        syna zgubil w samolocie paszport z calym portfelem. Okolo 350
        funtow. Zorientowal sie przy odprawie i w momencie kiedy sie
        odwrocil zeby zpowrotem dostac sie do samolotu ktos na caly glos
        zapytal wchodzac do pomieszczenia dodprawy -Kto zgubil porfel z
        pieniedzmi i dokumntami. Szkoda ,ze tym razem nasz forumowicz mial
        do czynienia ze zwyklym zlodziejem. Osobiscie bardzo wspolczuje i
        pozdrawiam.
        • Gość: Dosia Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.brnt.cable.ntl.com 10.02.08, 04:15
          > Ludzie O CZYM WY TU PISZECIE!
          > Kazdy robi tak jak chce. Wolny wybor. Jeden korzysta z bankomatu ,a
          > drugi przewozi gotowke. Tak jak jeden je mieso,a drugi tylko
          > warzywka.

          A czy ktos komus zabrania wozic gotowke przy sobie?? Tylko chyba trzeba wiedziec
          z jakim ryzykiem sie to wiaze i nie robic zdziwionej miny i nie zakladac watkow
          na forum, jesli ktos Ci buchnie kase z kieszeni.

          > Mnie sie wydaje ze bardziej
          > naturalnym jest zakladac, ze nie ma zlodzieji, niz to ,ze czychaja
          > za kazdym rogiem.

          A mnie mama uczyla od dziecka, ze na portfel sie uwaza, ze torebke sie trzyma
          przy sobie, ze niczego nie zostawia sie w samochodzie na widoku, ze w autobusie
          175 w Wawie grasuja kieszonkowcy, ze w Londynie "don't advertise your mp3
          player". Naprawde nie rozumiem skad w ludziach zdziwienie, ze zlodzieje tylko
          czyhaja na okazje...

          W dodatku zalozyciel watku nawet nie wie, czy mu ukradli, czy zgubil. Wiec o
          czym my tu w ogole dyskutujemy. Przykro mi, ze stracil pieniadze, ale czlowiek
          na bledach sie uczy...
          • Gość: yoko Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.ingram.com.pl 10.02.08, 10:04
            Pisze ze mu ukradli,nic nie pisze ze zgubil....Pozatym wydaje mi sie ze nie
            warto komentowac takich osob jak Dosia czy ten caly izi lajf,to sa ludzie typu
            mnie sie nigdy nic zlego nie przytrafi.
    • Gość: Iza Re: Uwaga zlodzieje!!!!! IP: *.lei3.cable.ntl.com 10.02.08, 10:28
      Mój mąż wracał z Poznania na East Midlands w styczniu i równiez albo
      w autobusie albo na lotnisku, ktos mu przeciął kieszeń w kurtce.
      Złodziej miał pecha , bo pieniedzy przy sobie nie wozimy..Szkoda
      tylko nowej kurtki...
      • izi_lajf Re: Uwaga zlodzieje!!!!! 10.02.08, 17:45
        Kradzieże można zminimalizować, jednak bez ruszenia głową na nic to.
        Większość tego typu zdażeń jak już pisałem jest na własne życzenie,
        majk nie ostrzega przed zlodziejami tylko wzburzony tym faktem
        zakłada temat - Uwaga złodzieje!!!! - tak jakby nikt nie wiedział o
        ich istnieniu, otóż byli są i będą i każdy o tym wie, cóż to za
        ostrzeżenie, to znaczy że co, każdy ma unikać teraz tych miejsc?
        chyba nie, poprostu wyrzucił z siebie złość i teraz jest mądry po
        szkodzie czyli w tej kwestii był głupi przed szkodą i daję głowę że
        następnym razem pomyśli o zagrożeniu swoich pieniędzy. wiele dobrych
        rad jest równiez w internecie, ale komu sie chce czytać takie bzdury.


        Nie ma uniwersalnych, pasujących do wszystkich mogących zaistnieć
        okoliczności rad, które ustrzegą nas przed staniem się ofiarą
        kieszonkowca. Możemy jednak kierować się kilkoma podstawowymi
        zasadami, które pozwolą nam na świadome, rozsądne i minimalizujące
        zagrożenia zachowanie. Jedną z najważniejszych jest daleko posunięta
        ostrożność i umiejętność przewidywania. Spróbujmy myśleć kategoriami
        przestępcy – co w moim zachowaniu ułatwiłoby kradzież, co prowokuje?
        Nie licz na to, że złapiesz kieszonkowca, postaraj się raczej
        udaremnić mu kradzież. W jaki sposób?

        portfele, dokumenty, klucze itd. trzymaj zawsze w wewnętrznych
        kieszeniach marynarki lub w torebce, najlepiej w przegródce z
        dodatkowym zapięciem. W żadnym wypadku nie wkładaj ich do
        zewnętrznych, niezapinanych kieszeni kurtek, bluz, płaszczy, a
        zwłaszcza do tylnych kieszeni spodni – to prawie zaproszenie dla
        kieszonkowca!

        nie trzymaj większych kwot pieniędzy w jednym miejscu, najlepiej
        rozdziel je na mniejsze sumy i schowaj w kilku schowkach. Nie noś
        przy sobie więcej pieniędzy niż jest to konieczne
        klucze do mieszkania noś w innym miejscu niż dokumenty zawierające
        Twój adres zamieszkania

        nie noś cennych rzeczy w reklamówkach, otwartych torbach, koszykach –
        tak pozostawione są dobrze widoczne i łatwo dostępne
        miej swój bagaż zawsze w zasięgu wzroku, w zatłoczonym miejscu
        trzymaj bagaż przed sobą, nie zostawiaj torebki na oparciu krzesła w
        lokalu, torby, saszetki itp. na podłodze podczas mierzenia garderoby
        w sklepie czy płacąc za towar. Wchodząc do gabinetu lekarskiego,
        podchodząc do okienka w urzędzie, banku nie zostawiaj bagażu w
        poczekalni

        robiąc zakupy dyskretnie otwieraj torebkę, czy portfel, nie afiszuj
        się posiadaniem sporej gotówki, najlepiej przygotuj odliczoną kwotę
        w miarę możliwości unikaj zatłoczonych miejsc, a zbliżając się do
        nich dyskretnie sprawdź czy Twoje cenne rzeczy są dobrze
        zabezpieczone. Robiąc to nie wykonuj gwałtownych, nerwowych ruchów,
        które mogłyby wskazywać kieszonkowcowi gdzie są umiejscowione

        na ulicy unikaj wszelkich podejrzanych usług jak wróżenie, gry
        hazardowe, okazyjne zakupy itp.
        jeśli zauważysz moment kradzieży lub bardzo podejrzanie zachowującą
        się osobę głośno reaguj i powiadom Policję, starając się
        jednocześnie zapamiętać jak najwięcej szczegółów.

        www.zabrze.kmp.gov.pl/serwis/index.php?option=com_content&task=view&id=239&Itemid=9
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka