Dodaj do ulubionych

dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze

IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.03.08, 14:45
polskie slowo "notes" - to zywcem z angielskiego wziete "notatki" - "notes".
znacie podobne? takie, gdzie nawet znajac angielski, nie zdajemy sobie sprawy,
ze polskie slowo jest z angielskiego wziete, ale wymowa zamazala podobienstwo.
bo odwrotnie, to raczej nie znajdziemy. :)
Obserwuj wątek
    • Gość: A Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: 78.32.65.* 09.03.08, 17:47
      Chyba musisz popracowac nad etymologia slow ;) polskie jak i angielskie slowo
      pochodzi z laciny. Jak zreszta wiele innych w obu jezykach.
      • Gość: Filolog Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: *.wfd96.dsl.pol.co.uk 09.03.08, 18:12
        Hahahaha, brawo, "A", swietna odpowiedz, kolejny raz okazuje sie jak BARDZO
        potrzebna jest nauka laciny (a moze nawet i greki) w szkolach. Chocby tylko po
        to, aby nie natrafiac na takie kwiatki jak ten watek...

        Latina semper viva!
        • bonzee33 Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze 09.03.08, 19:31
          Zazwyczaj motywacja do nauki laciny jest zerowa. Po trzech latach
          nauki laciny w biol-chemie znam jedno zdanie: Rosa rubra pulchra
          est. hahaha
        • Gość: Jaro Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: *.cdif.adsl.virgin.net 09.03.08, 19:44
          W UK nauka laciny potrzeba jest jedynie do okreslenia granic
          klasowych. Lacina = public school (najczesciej). TO oczywiscie moze
          miec spore znaczenie, takze w biznesie, ale znacznie praktyczniej
          jest znac francuski czy chinski :) Graeca sunt, non leguntur :)
        • Gość: iza Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.03.08, 20:36
          panie filologu, jednak sie ciesze, ze nie mialam w szkole laciny, a zamiast tego
          trzy jezyki obce. Teraz znam plynnie dwa i jeden na srednim poziomie, wszystkie
          sie teraz przydaja, wiec nie, nie zaluje, ze nie mialam laciny. jesli chodzi o
          ten jezyk, krotki kurs dla zainteresowanych - owszem, ale nie jako obowiazkowy
          przedmiot w szkole.
        • Gość: magda Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.08, 20:35
          > Hahahaha, brawo, "A", swietna odpowiedz, kolejny raz okazuje sie
          jak BARDZO
          > potrzebna jest nauka laciny (a moze nawet i greki) w szkolach.
          Chocby tylko po
          > to, aby nie natrafiac na takie kwiatki jak ten watek...
          >
          > Latina semper viva!

          mi tam wystarczy angielski
          • Gość: Filolog Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: *.wfd96.dsl.pol.co.uk 11.03.08, 23:17
            I?
            To mi wystarczy angielski, wloski, nowogrecki, starogrecki i lacina...
            licytujemy sie dalej? Tylko po co?
      • Gość: iza Re: dzis dopiero sobie zdalam sprawe, ze IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.03.08, 20:29
        > Chyba musisz popracowac nad etymologia slow ;) polskie jak i angielskie slowo
        > pochodzi z laciny.

        Alez ja o tym wiem, to chyba zbyt oczywiste.

        Jednak gdy teraz wymawiam polskie slowo: "notes" to sobie wyobrazam jakiegos
        angielskiego podroznika powiedzmy w XVII w., ktory przybyl do Polski z wielkim
        notatnikiem, na ktorym stalo: NOTES i Polacy zapozyczyli to slowo, tylko z
        polska wymowa. Mnie ta mysl bawi, sorry! Ale kto to wykluczy, sznowni panowie
        anonimowi i da sobie reke uciac, ze tak nie bylo?
        Tylko o to mi chodzilo, kochani. A jesli ktos ma ochote udowadniac mi teraz, ze
        nie bylo wtedy podroznikow z tamtych stron, a jesli byli, to z mniejszymi
        notesikami, ze mam poszperac, czy na pewno XVII wiek to bynajmniej nie czas, gdy
        to slowo pojawilo sie w polszczyznie - dziekuje, pozdrawiam, idzcie besztac
        swoje dzieci.

        Swoja droga, po roku temu kupilam angielski slownik etymologiczny na amazonie,
        ale nuuuda, bo wszyskie slowa z laciny, a jak z greki, to po drodze tez lacina.
        ;) Z calym naleznym szacunkiem dla laciny. :P




        • Gość: iza trzeci IP: *.range86-157.btcentralplus.com 09.03.08, 20:54
          kurcze przeczytalam wlasnie jeszcze raz moj poranny hungoverniety wpis i
          rzeczywiscie - w nim nijak nie przebija, ze autorka jednak wie o istnieniu
          laciny. szacuneczek, szacuneczek dla pouczajacych.
        • kaffelek Iza, nie stresuj sie 11.03.08, 01:20
          ...a propos, jakie korzenie ma słowo stres, (stress)???
          Łacina czy greka to brzmi tak.... dostojnie, żeby nie powiedzieć: po matrońsku... Etymologia... i takie tam dyrdymały...
          Grunt to błysnąć. jak flesz, czy...flasch?
          Wątek akurat dla aspirantów, (a to jakiego pochodzenia?) do supernowej. A może Supernova'y, hehehe...
          Poruszyłaś ambicje co poniektórych do ekspozycji (expositions) swojej wiedzy.

          pozdrawiam
          • Gość: Filolog Stres - juz odpowiadam IP: *.wfd96.dsl.pol.co.uk 11.03.08, 01:52
            "Stres" ma swoje korzenie, rzecz jasna, w jezyku praindoeuropejskim (Arioiskos
            dla bardziej zorientowanych), wywodzi sie z rdzenia *streig- (naciskac), potem
            bylo lacinskie stringere itd.

            Jeszcze jakies pytanie?
            HIH
            • Gość: iza Re: Stres - juz odpowiadam IP: *.range86-157.btcentralplus.com 11.03.08, 10:21
              dzieki kaffelku za slowa otuchy ;)

              >wywodzi sie z rdzenia *streig- (naciskac), potem
              > bylo lacinskie stringere itd.

              no ale gdzie string gdzie stres? String kojarzy mi sie raczej ze sznurkiem, aha
              czyli stres doprowadzajacy do samobojstwa przez powieszenie, brrrrrr ;)

              • Gość: zzzzzzz Re: Stres - juz odpowiadam IP: *.chello.pl 11.03.08, 17:50
                J. ang. (o ile wiem) należy do grupy zespołów germańskich (Normanowie) - stąd
                tak łatwo Niemcom uczyć się j. Shakespeare'a.

                Łacina była lingua franca przez całe średniowiecze - czyli: tym, czym teraz jest
                english w globalnej wiosce. Choć na wyspy łacina trafiła jeszcze z Cezarem, to
                główne zasługi w dołożeniu do językowego tygla, jakim jest IMHo angielski
                szczypty łaciny miał moim zdaniem Kościół Katolicki.

                Staro-angielski ma również dużo naleciałości francuskich (czyli język romański -
                łacina, greka) - to tak jak polski i makaronizmy (podobno większość przyszła z
                królową Boną - j. włoski). Mallory pisał chyba właśnie po francusku najbardziej
                znaną wersję mitów arturiańskich.

                Do angielskiego weszły też niektóre terminy z języka celtyckiego.

                O językach praindoeuropejskich wspominał już filolog (choć wciąż nie wiem, jakim
                cudem kompletnie niezrozumiały dla mnie j. węgierski ma słowa, wywodzące się z
                tego samego rdzenia, co polski)

                Jak coś pominąłem / przekręciłem, to proszę mnie poprawić.
                PZDR
                zzz
                • piesior666 Z zupelnie innej beczki... 11.03.08, 22:29
                  bylem ostatnio w Pe-eLu i poznalem nowe slowo;styknac.
                  tinyurl.com/2pdmgf
                  pl.youtube.com/watch?v=z6KyA_KabNM

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka