Dodaj do ulubionych

Customer Service, Call Centre - pracuje ktos ?

IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 06.06.08, 20:30
Jak w temacie. Warto sie tam zaczepic na jakis czas ?
Obserwuj wątek
    • Gość: susel Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk 07.06.08, 08:18
      Hej.
      ja pracowalam-tzw pierwsza praca po dyplomie i polecam. Dobre to na
      poczatek jak sie planuje jakas 'kariere' w UK.
      Spoor moich niezle wysztalconych znajomych z UK tak zaczynalo.
      lepsze to niz knajpa,czy fabryka.
      Pozdr.
      • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.campus.bath.ac.uk 07.06.08, 08:59
        A co ma 'wyksztalcenie' do faktu pracy w call centre (poza
        ewentualnie PLYNNA znajomoscia jezyka co niekoniecznie wynika z
        powyzszego)? B.czesto, zwlaszcza na temporary w call centre pracuja
        nastoletni leszcze nawet bez colledge.
        • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.06.08, 11:27
          W przypadku Polakow - zakladam, ze susel ma na mysli wyksztalconych polskich
          znajomych - ma tyle, ze to zwykle osoby z jakimis tam dyplomami probuja znalezc
          lepsza prace(czyli nie farma, fabryka, hurtownia, hotel itd.) i zeby odbic sie
          od dna (jakim sa wyzej wymienione miejsca kazni) zaczynaja np. od call centre.
        • Gość: susel Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk 07.06.08, 15:34
          Wyksztalcenie nic do tego nie ma. Od czegos trzeba zaczac.
      • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 07.06.08, 11:24
        Mozesz cos wiecej podac na ten temat, czy bylo stresujaco, czy czesto trafiaja
        sie trudni rozmowcy (chamscy albo z bardzo ciezkim lokalnym akcentem) ? Z tego
        co widze ogloszen o taka prace jest mnostwo, czyzby to oznaczalo ze ludzie nie
        wytrzymuja tam zbyt dlugo i jest wysoki 'staff turnover' ? Mnie grozi praca dla
        banku ;), wiem ze jest trening i ze wszystko mi wyjasnia (o bankach nie mam
        bladego pojecia) ale sie nieco obawiam tych targetow i maksymalizowania
        sprzedazy za wszelka cene...Pomijam juz genialne pytania na interview pokroju
        'have you ever come out of your way to help a customer'.Doh.
        • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.campus.bath.ac.uk 07.06.08, 13:27
          Twoje przypuszczenia odnosnie rotacji staffu sa niestety jak
          najbardziej sluszne. Wiem cos na ten temat bo zaliczylem 4 miesiace
          w Virgin Mobile (jako temp przez agencje). Oczywiscie wszystko
          zalezy od firmy i stanowiska - jesli sie pracuje na stale i w tzw.
          wyzszym teamie (zajmujacym sie konkretnymi sprawami) a nie we
          frontline jako mieso armatnie dla dzowniacych chavs lub innego lower
          classu (co tu duzo mowic, gros prostych spraw mozna szybciutko
          zalatwic online ale dla wielu to widac za trudne). Mie tez byc call
          centre sales - moze byc w miare ok (np. przyjmowanie zamowien) lub
          niefajnie (wciskanie towarow i uslug, zwlaszcza ubezpieczen). No i
          sakramentalne 'calls might be recorded'.
          • Gość: susel Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk 07.06.08, 15:33
            Tak jak przypuszczalam zlosliwe i glupie komentarze.
            Otoz moi znajomi Anglicy tak zaczynaja bo nikt ich bez doswiadczenia
            nie zatrudni.
            Praca ok, swietna na szlifowanie jezyka, sporo mlodych ludzi.
            Mialam tylko odbierac zamowienia od ludzi wiec zadnej sprzedazy, itp.
            Zycze powodzenia.
            • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.zone3.bethere.co.uk 07.06.08, 22:26
              Przepraszam, co jest w tym złosliwego albo głupiego??? Opisuję własne wrażenia, podkreślam że wszystko zależy od firmy, ale pewne wspólne specyficzne cechy tej pracy występują wszędzie. Życzę powodzenia!
          • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.112.35.147.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 07.06.08, 23:27
            Chavs...to akurat ta kategoria ludzi, ktorych angielszczyzna jest dla mnie nie
            do zdekodowania. Pewnie nie tylko dla mnie. Rozumiem, ze pracuje sie w
            przestrzeni otwartej i wokol jeden jazgot?
            • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.zone3.bethere.co.uk 07.06.08, 23:59
              Wiesz, mnie sia akurat przytrafila branża komórek, więc siłą rzeczy część klienteli jest jaka jest :) może to nie jest nawet kwiestia dzwoniących wiesiów i gó..arzy, choć po części na pewno. Większy problem polegał na ludziach z oględnie working class (bardzo często z północy lub Szkocji), którym po prostu często ciężko zrozumieć naprostsze kwestie związane z telefonią komórkową, i nie koniecznie jest to kwiestia wymowy/akcentu mojego i ich (choć co tu ukrwać niektórych "bełkotów" nie sposób było zrozumiec nawet miejscowym). Do tgo zwyczajowy kontyngent frustratów różnej maści, gotowych pozwać firmę do sądu o 2 pensy za dużo na billingu, itd. Albo z drugiej strony wieczna konieczniśc tłumaczenia się za nie swoje błędy - niezrealizowane dostawy, opóżnienia, błędy w rachunakch. Generalnie - nie polecam tego typu call centre i tyle. Przyjmowanie zamówień - chyba znacznie lepiej. Ale wszędzie będzie tak czy siak nagrywanie rozmów, sesje odsłuchowe, dużo mowy-trawy jak to należy dbać o klienta (no może poza instytucjami państwowymi :)
            • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.zone3.bethere.co.uk 08.06.08, 00:09
              Co do otoczenia w pracy - jazgot może nie, chociaż pracując w gronie w znacznej mierze nastolatków nalezy się liczyć np. z ciskaniem się nawzajem z nudów różnymi podręcznymi przedmiotami, wrzaskami, podszczypywaniem nastoletnich nimfetek przez rówieśników, czy też oryginalnem image co poniektórych - zwłaszcza tzw. Goths, któzy chwytają tą pracę, bo ze względu na aparycję('image') nigdzie indziej (czyli tam gdzie ludzie ich widzą) szans za bardzo nie mają.
              Natomiast jezeli pracujesz na stałe to może być normalniej, nie przeczę - więcej ludzi w poważniejszym wieku chociażby.
              Acha - z godzinami pracy też bywa różnie, mnie przypadły zmiany 12 godzinne (ale sporo przerw w trakcie). Dyscyplinowanie czasu pracy (bo wszystkie logowania i wylogowywyania są automatycznie zapisywane, podobnie jak losowe telefony plus to co robisz w tym czasie w systemie - co ociera się trochę o wielkiego brata, chociaż jakiegoś bullingu/mobbingu nie doświadczłem.
              • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.112.35.147.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 08.06.08, 00:54
                Ja sie staram o prace w bankowych call centres, tam zdaje sie niewiele gotyckich
                nimfetek ;-) Klimaty z Wielkiego Brata mi tak bardzo nie przeszkadzaja, bardziej
                sie boje, ze nie skumam tych wszystkich produktow przez bank oferowanych i ze
                nie zrozumiem co poniektorych dzwoniacych (sluch mam nieco przytepiony latami
                sluchania ciezkiego rocka). No i sprzedaz, czyli akwizycja...
                • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.112.35.147.plusnet.ptn-ag1.dyn.plus.net 08.06.08, 00:56
                  ...mialo byc "sluchaniem latami".Ide spac, bo zaczynam pisac bzdury. Nite nite.
        • Gość: susel Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk 07.06.08, 15:37
          To jest praca na chwile, bo jest troche w klimacie Wielki Brat
          patrzy. Ja juz sie do tego nie nadaje,ale swoje poczatki mile
          wspominam. w takich miejscach jest spora rotacja, nikt z ambicjami
          nie zachce caly czas wisiec na sluchawce. Ale w CV wyglada to niezle.
    • Gość: xxx Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: 213.120.90.* 09.06.08, 16:08
      ja pracuje w call centre, siec komorkowa, doradzam klientom
      na poczatku strasznie przezywalam kazdego pojedynczego klienta ale
      teraz podchodze do tego lekko

      plusy:
      -stala praca
      -BH wszystkie wolne a jak bym chciala pracowac to 2.5 stawka
      -23 dni wolnego
      - szkole jezyk
      - jestem jedyna Polka w towarzystwie
      - ciagle szkolenia (nieciekawe przewaznie, ale zawsze to cos extra)
      - place mniej za tel kom swoj i meza

      minusy:
      - pupcia boli od siedzenia
      - niekumaci, wsciekli, rozczarowani klienci (na szczescie ok 5% -
      moze nawet mniej)
      - sztywny grafik - mam plan kiedy moge isc na przerwe ale generalnie
      np w fabryce tez tak jest a poza tym moge sie urwac 'do kibelka'
      kiedy mam ochote - srednio na 15 min (moze byc w czesciach) na dzien
      - casami jest nudno :-( ale gdzie nie jest nudno?
      • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 09.06.08, 22:30
        Jedyna Polka ? No no, widac to niezbyt popularne zajecie wsrod wspolplemiencow.
        Widac zreszta po ilosci odpowiedzi na watek. Czy to dlatego, ze stres i za malo
        placa, czy o jezyk chodzi ? Tym niemniej, dzieki za info. :)
        • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.zone3.bethere.co.uk 10.06.08, 09:23
          U mnie byłem też jedyny w całej badzie tempów jako foreign i robiłem trochę za ciekawoskę przyrodniczą (co nie zawsze jest przyjemne, kiedy masz od czynienia z młódzią) ale wśród pracujących permament było przynajmniej dwóch ludzi z PL i kilku innych foreigners.
          • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 10.06.08, 13:33
            Przeszperalam wiele polskich portali tzn.portali dla Polakow w UK probujac
            znalezc cos na temat tej pracy i nie znalazlam nic, co mozna interpretowac
            dwojako: albo Polacy w tym nie pracuja albo pracuja ale maja inne sprawy na
            glowie od przebywania na forach i czatach i wypowiadania sie na temat pracy.

            Czy to nie jest tak, ze te contact centres zatrudniaja kogo popadnie (tu szansa
            dla kogos kto chce sie wygrzebac z hotelowego vicious circle) i rekrutuja na
            okraglo bo wiele osob rezygnuje zanim jeszcze dobrze zacznie ?
            • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.zone3.bethere.co.uk 10.06.08, 14:45
              Raczej nie zaprzątają sobie głowy siedzeniem na forach. Ale oczywiście nie jest ich tylu co w innych tradycyjnych branżach. Contact centre - nie chcę zniechęcać ale to chyba najgorsza forma call centre (przynajmniej w moim mniemaniu) - głównie wciskanie produktów i usług.
              Są inne sposoby wyrwania się z ( byle sensownego) z hospitality, tylko trzeba być ciepliwym i konsekwentnym. Jednemu uda się prędzej, drugiemu zajmie nawet kilka lat.
              • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 10.06.08, 21:10
                Uzylam sformulowania contact centre jako nieprecyzyjnego synonimu call centre,
                zreszta, czy nazwiemy to customer service specialist, czy inny advisor czy
                assistant i tak chodzi o to samo :) I wszedzie predzej czy pozniej konczy sie na
                akwizycji produktow firmy, nie ? Bo kazda praca to tak naprawde sales,
                sprzedajemy produkty, uslugi, wreszcie siebie ;)
        • Gość: xxx Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: 213.120.90.* 16.06.08, 17:46
          no sama nie wiem...
          wiem jedynie ze wiekszosc moich znajomych pracuje niestety przez
          agencje, nie placa im za BH i musz sie klocic o urlopy, zarabiaja
          niestety mniej, w ich przypadku call centre nie wchodzi w gre z
          powodow 'jezykowych', chcialam jednego wkrecic nawet ale nie
          przeszedl interview przez tel i dopadl w przedbiegach
          generalnie mam mnostwo znajomych Polakow (kiedys pracowalam w czyms
          w stylu CAB dla Polakow i stad wielka liczba znajomych)
    • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 15.06.08, 15:04
      Podnosze watek...
      • Gość: susel Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk 15.06.08, 19:16
        A masz jakies inne opcje na znalezienie ciekawej pracy? pozdr.
        • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 16.06.08, 12:21
          No moze jakis office junior, potrafie kopiowac, skanowac i kserowac i uwielbiam
          przekladac papiery :-) Tu, gdzie mieszkam jest jednak mnowstwo firm ktore
          zatrudniaja do CC, wiec sila rzeczy w tym upatruje swa szanse na oderwanie sie
          calkowite i ostateczne od mopa.
          • Gość: xxx Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: 213.120.90.* 16.06.08, 17:38
            to ja jeszcze raz sie zglosze (wlasnie klikam sobie na przerwie)
            jesli masz jakies konkretne pytania to podaj maila to odpisze
            • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 17.06.08, 20:02
              Przezylam interview...Czuje sie mocno wyprana musze powiedziec :)
              Test komputerowy (symulacja call centre)na czas plus przesluchanie. Nie tak
              latwo, tzn. same pytania w porzadku, ale wymagania jezykowe jednak spore. Co
              innego ogolnie wysoki poziom jezyka, co innego operowanie ich specyficznym
              zargonem. No i cala ta otoczka...nie wiem czemu, ale kultura tego typu firm
              szalenie kojarzy mi sie z jakas sekta(patrz filmy "Firma" i "Adwokat diabla").

              No nic, czekam na wyniki.
          • Gość: susel Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.cable.ubr04.newt.blueyonder.co.uk 16.06.08, 18:24
            No to idz na to office junior. mniej nerwowa praca. Ja do call
            centre trafilam zaraz po studiach nie majac bladego pojecia czego
            sie spodziewac. Traf chcial,ze mi sie udalo. Ale sa rozne miejsca,
            gdzie naweet do toalety nie mozna wyjsc w spokoju. Jak nasz opcje na
            inna prace to go for it:)!
            • monikate Susel! 17.06.08, 20:50
              Z Twojego nicka wnoszę, że lubisz sobie pospać? :)
              W takiej pracy chiba se ne da? :)
              Ale masz rację, od czegoś trzeba zacząć. BTW, nie wiem, czy
              zauważyliście, że na świecie jest coraz więcej pracy zwiazanej z
              obsługą klienta. Nie robi się czegoś konkretnego, tylko miele się
              rzeczy wytworzone przez innych w fabrykach. Czy te rzeczy zawsze
              potrzebne są-to inna sprawa.
              • Gość: 123 Re: Susel! IP: *.zone3.bethere.co.uk 17.06.08, 23:05
                Nie robi się czegoś konkretnego, tylko miele się
                > rzeczy wytworzone przez innych w fabrykach<
                Święte słowa :)...
          • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.zone3.bethere.co.uk 17.06.08, 22:58
            Wiesz, z tym "odrywaniem się od mopa" to dużo bardziej złożona sprawa. Moim zdaniem sam fakt pracy w cc nic specjalnego do cv nie wnosi z prostego powodu - takie zajęcie jest bardzo powszechne zwłaszcza wśród młodzieży. Oczywiście można próbować bo cc są różne i podłużne, i gdzieś tam teoretycznie jakies możliwości awansu istnieją, ale w zdecydowanej większości (osiągalnej dla foreign speakera) to temporary przygoda z wszystkimi smaczkami opisanymi już kilkakrotnie powyżej.
            Tak naprawdę trzeba odpowiedzieć sobie na proste pytanie - co się CHCE ROBIĆ (albo "mniej więcej" co), zdać sobie sprawę z tego, że każda firma czy organizacja ma swoją specyfikę (banały ale to prawda), oferta może brzmieć ciekawie, tytuł i opis stanowis pracy tym bardziej, a w praktyce możesz się w takiej pracy po prostu czuć źle.
            Moja rada - próbować w instytucjach w których po pierwsze prędzej mogą przjąć obcokrajowca (szkolnictwo, uniwesytet, sektor public generalnie), nawet dostając stanowisko entry level pomocy biurowej, czy innego mało ważnego asystenta (grade 1 albo 2 w nomenklaturze uniwersyteckiej) można "uklepac się" w takiej było nie było państwowej instytucji, nabrać jakiegokolwiek doświadczenia, jednoczśnie poznając instytucję od środka i po jakimś czasie aplikowac na trochę lepsze stanowiska. Nie jest to takie łatwe, ale kto powiedział że musi byc? A że ogłoszeń na cst service i call centre jest zawsze procentowo wszędzie najwięcej? Tez daje dużo do myslenia.
            Pozodzenia!
            • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 18.06.08, 10:50
              Hm, a mnie sie zdawalo ze obcokrajowcowi bedzie wlasnie najtrudniej dostac sie
              do rdzennie panstwowych instytucji, gdzie chyba z zalozenia powinni pracowac
              tubylcy.

              Jak sie podczas wczorajszej prezentacji rozgladalam po sali, wyszlo mi, ze
              srednia wieku to ok 30 lat, mniej wiecej tyle samo pan i panow, niemalo osob po
              40-stce i nieco szczyli, ale niewiele.

              Drugie spostrzezenie: specyfika firmy juz mi sie nie podoba, wystroj sali i
              ogolny klimat przypomina mi pewna wakacyjna prace w Polsce, brakuje tylko zeby
              dzwonili dzwonkiem i szczekali jak ktos cos sprzeda...

              Co sie chce robic...a jak sie chce pisac ksiazki i robic zdjecia ? Ja sie nie
              zastanawiam co chce tylko co moge robic w danej chwili, za nieco wiecej niz
              National Minimum. Do CC rekrutuja non stop bo malo kto tam wytrzymuje, co juz
              mnie nie dziwi.

              Dzieki za wszystkie rady :) Czekam na wynik interview i oczywiscie dalej szukam
              pracy gdzie indziej.
            • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 18.06.08, 10:58
              Aha, zapomnialam dodac, ze rozwazam mozliwosc zaczepienia sie gdzies w ramach
              wolontariatu, 1-2 popoludnia w tygodniu azeby zdobyc troche tego "doswiadczenia"
              biurowego - choc to zabrzmi dziwnie, nie pracowalam nigdy w zadnym biurze, a nie
              chce klamac w CV, wystarczajaco duzo osob klamie ;-)U mnie np. Citizens Advice
              szuka wolontariuszy do prostych prac administracyjnych.
              • Gość: 123 Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.campus.bath.ac.uk 18.06.08, 16:48
                O, to jest dobry kierunek! Powodzenia, kroczek po kroczku :)
                ps: piszac o instytucjach panstwowych mialem na mysli np.
                uniwesytety lub college - obcokrajowcy to tam rzecz do pwewnego
                stopnia naturalna. Sam pracuje na uniwerku ale nie jako academical
                staff (ale tez nie sprzatam akademikow:))
                • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.113.86.24.plusnet.pte-ag2.dyn.plus.net 18.06.08, 18:20
                  Nie dostalam tej pracy - z powodu braku doswiadczenia w sprzedazy.
                  Chyba nawet sie ciesze, to miejsce bylo jednak lekko upiorne.
                  • Gość: asds Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: *.renf.cable.ntl.com 21.06.08, 19:42
                    hey
                    nie radze pracowac w citizens advice-bardzo wykorzystuja-to praca dla ludzi z
                    kasa albo znudzonych emerytow-wiem bo pracowalam, teraz pracuje w banku jako
                    customer service-coz praca dla malp!
                    • Gość: dvt Re: Customer Service, Call Centre - pracuje ktos IP: 87.113.53.* 21.06.08, 19:56
                      Jak pesymistycznie to wszystko brzmi..tu wykorzystuja, tam dla malp :( Juz sama
                      nie wiem, co robic.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka