Gość: olo
IP: 213.218.119.*
18.06.08, 11:31
Witam. Wczoraj w BBC pokazano material o inflacji, gdzie oficjalny wspolczynnik wynosil 3.3%, natomiast wzrost cen np. paliwa to ok. 20%, zywnosci ok. 10%, energii ok 10%... itp. itd. Czy ktos sie orintuje jak oblicza sie ten oficjalny wspolczynnik ? Przeciez na podstawie oficjlanego wskaznika inflacji waloryzuje sie przerozne siwadczenia, place minimalna itp. Dlaczego jest on wiec tak oderwany od rzeczywistosci. Zasoby ktore wymienilem maja kluczowy udzial w wydatkach szczegolnie mniej zamoznych ludzi. Czy to przypadkiem nie kolejny przyklad oszukiwania obywateli przez panstwo ?
Pozdrawiam