Dodaj do ulubionych

Funt / Euro / USD and so on

18.05.09, 13:12
Wiem, ze swego czasu wiekszosci (lacznie ze mna) juz sie cofalo od
watow na temat funta, ale teraz wahadlo odchylilo sie w druga strone
i zrobila sie posucha, wiec dla rownowagi.

W zasadzie choc pierwotnie nie planowalem, kopiuje to co wrzucilem
na innym forum, bo tu tez mamy paru ludzi, ktorzy sie interesuja
walutami, moze ktos ma cos ciekawego do napisania a propos.

Kazdy kto robi zakupy poza UK na pewno zauwazyl, brytyjski funt ma
za soba pokazny zjazd wzgledem najbardziej liczacych sie walut
swiata (Jen, US Dollar, Euro, Frank) i tak jak spadl, tak choc nieco
podniosl sie to tak raczej lekkawo.
Nie tyle zastanawiam sie czemu spadl (bo tu nie widze nic
zaskakujacego), a bardziej dlaczego po tych spadkach, silnych
spadkach, wciaz utrzymuje sie na niskim historycznie poziomie.

Czy jest nisko dlatego, ze tak naprawde to wczesniej byl mocno
przewartosciowany i teraz jest tak, jak powinno byc?
Co rynek dyskontuje?

Gospodarka?
Poczatkowo myslalem, ze chodzi o to, ze UK "ryplo sie" jako jedno z
pierwszych krajow Europy i wpadlo w recesje. I pewnie by tak bylo,
tylko ze jak sie okazalo wkrotce, Europa kontynentalna wcale nie ma
sie lepiej.
W UK nie dzieje sie dobrze, ale jakie to wytlumaczenie jesli
Euroland wlasciwie radzi sobie nielepiej, wrecz nawet troche GORZEJ.
(bi.gazeta.pl/im/2/6614/m6614312.jpg)

Bezrobocie - najwyzsze od parunastu lat. I w najblizszym czasie
bedzie gorzej. Ale i tak nizsze niz srednia europejska, nie mowiac o
2 razy szybciej rosnacym bezrobociu w Irlandii czy Hiszpanii, i
niemniej rosnacym za Wielka Woda.

Deficyt budzetowy - szykuje sie naprawde duzo wyzszy niz jeszcze
niedawno przewidywano - ale Europa, USA - tam to samo. Dalej nie
jestem przekonany. A jednak to funt dostaje w de i prawie nic nie
nadrabia (ok, troche do dolara).

Stopy %? Cholernie niskie. Historycznie niskie - 0,5%. Wyprzedaz
pieniadza w pelni. O USA nawet nie wspominam, ale czy Euro o
symboliczne 0,5% drozsze w EBC, by tlumaczy 30% silny zjazd wzgledem
Euro I POZNIEJSZE POZOSTANIE na tym poziomie? (to samo tyczy sie
quantitive easing)

Brytyjska banka nieruchomosciowa - OK to fakt, byla potezna (wciaz
peka i mnie to akurat cieszy) ale czy w USA mniejsza?? Nie.
Funt do dolara jednak stracil 25-30% od zaledwie lipca 2008.

No to dalej kombinuje: dolar to waluta rezerwowa swiata, i to
dlatego? Argument niezly i by mnie chyba przekonal, ale funt spadl
tez do Euro, Jena czy Franka szwajcarskiego. Czyzby frank albo
kanadyski dolar byl bardziej rezerwowy niz funt?

Na walutach nie gram, ale gdziekolwiek bym sie nie chcial wybrac
(mowa o cywilizowanych krajach) to w stosunku do ostatnich lat
wszystko dla mnie czy innych zarabiajacych w funtach podrozalo (tak
USA, czy Kanada, jak i Japonia, Australia, Kanada..)

To jak to jest z tym funtem?

Wzglednie niedowartosciowany?
Osiagnal po prostu wlasciwy poziom na lata?
A moze pomimo spadkow, dalej jest przewartosciowany?

Czy zaczyna sie poczatek odrabiania strat?
Coz teraz stanie sie?

Troche odpowiedz na moje wlasne pytania znalazlem dzis rano tu, dla
zainteresowanych:

www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=ahuizoIPC7zA&refer=home

Nie szukam tu wrozek, chcialbym jedynie wiedziec jakie widzicie
argumenty przemawiajace za takim czy innym obrotem spraw w tym i
kolejnych latach.

Moze poza rownorzednymi z takimi, ze angielskie banknoty sa
brzydkie/ladne niefajne/fajne w dotyku, wiec wartosc funta bedzie
spadala/rosla? :)
Obserwuj wątek
    • Gość: Rotamistrz Ja tam nie wiem IP: *.b-ras2.cld.dublin.eircom.net 18.05.09, 14:54
      Nie znam sie i pewnie dlatego uwazam, ze ekonomiczne rozwazania cierpia na
      finansizm, walutyzm i wskaznikizm.

      Skupil bym sie na bardziej namacalnych przejawach gospodarczego upadku, czy
      wzrostu, jak jakosc zycia, stan infrastruktury, poziom produkcji, sila nabywcza,
      stopa bezrobocia, przecietny czas pracy, dostepnosc swiadczen spolecznych i dobr
      luksusowych, itp.

      Ale jak mowie na rynkach walutowych sie nie znam, jestem tylko skromnym
      magistrem socjologii.
      • Gość: bynio Re: Ja tam nie wiem IP: *.196.170.56.threembb.co.uk 18.05.09, 18:48
        Brown obrał niebezpieczną i ryzykowną polityke monetarną w celu
        pobudzenia gospodarki, nawet podobno drukowanie pieniędzy, widać to
        funtowi nie służy
        • korkix78 Re: Ja tam nie wiem 18.05.09, 19:07
          OK tyle ze USA tez uchwalaja jeden za drugim program pod roznymi
          nazwami i szyladami, sprowadzajacy sie do produkuji pustego
          pieniadza na niespotykana dotad skale - a to dolar sie wzmnocnil
          wzgledem funta.

          Mnostwo materialow w necie, np:

          www.imageuploads.net/ims/pic.php?u=9679de8YB&i=160232
          A jednak to funt zwalil sie wzgledem dolara, a takze praktycznie
          WSZYSTKICH wazniejszych swiatowych walut.
          I jak dotad porzadnie nie odbil (tzn tak, ale tylko troche).
          Dlaczego?

          (argument: bo dolar to waluta rezerwowa swiata - nie potrafi mnie
          przekonac- patrz - moj oryginalny post).
    • Gość: deos Re: Funt / Euro / USD and so on IP: *.dynamic.gprsbal.plusgsm.pl 18.05.09, 19:17
      Odpowiedz jest prosta: instytucje, inwestorzy, turysci i inni ludzie godza sie
      wymieniac funty na euro/dolary/jeny/franki po takim kursie jaki jest. Jest
      rownowaga.

      Niski kurs sie nie zmienia teraz, gdyz funtow jest pod dostatkiem (Bank of
      England zadbal o to) i kupujacych funty tez nie przybywa, bo niby dlaczego nagle
      ludzie maja kupowac wiecej funtow za waluty obce, co UK produkuje na co zwieksza
      sie popyt?

      Mam nadzieje, ze to rozwiazalo twoje pytanie.

      Co do przyszlych kursow, to mozemy sie pobawic (jak dawniej) w prognostykow. O
      ile pamietam, w poprzednim konkursie wygralem u ciebie kilka piw, zgadza sie?
      • korkix78 Re: Funt / Euro / USD and so on 18.05.09, 19:52
        O. Dobrze, ze jestes. Liczylem na Twoj input.

        >
        > Mam nadzieje, ze to rozwiazalo twoje pytanie.

        Tak sobie, szczerze mowiac. Pierwsza czesc to odpowiedz w stylu "bo
        taka cene wykreowal popyt i podaz" co moze logicznie jest poprawne,
        ale jest troche maslem maslanym i mysle, ze wiesz o co mi chodzi :-)

        Tak, Bank of England rowno opodatkowuje wszystkich drukujac funty.
        Ale funt permanentnie zwieksza od lat swoja wartosc wzgledem dolara
        Zimbabwanskiego -nazwijmy go dla tutejszych rozwazan waluta - czemu?
        Bo drzewa pod rezimem Mugabe'go to dopiero sa hurtowo wycinane X-
        tysiecy razy intensywniej, a na banknotach co pare tygodni czy dni
        zwieksza sie co rusz ilosc zer.

        Wiec wydawalo by sie, ze chodzi o to, jak szybko zwieksza sie podaz
        pieniadza X (nie majaca pokrycia w GDP, bo to wtedy jest problem?) w
        stosunku do podazy pieniadza Y, Z.

        Tak wiec OK, nagle jednym ruchem reki zwiekszono ilosc funtow na
        swiecie o pare procent (nie pierwszy raz) ale rownolegle zwieksza
        sie na swiecie masa dolarow na podobnej zasadzie, Euro zdaje sie
        tez, rowniez o pare procent. Wydawalo by sie, ze z grubsza powinno
        sie miedzy tymi walutami utrzymac status quo.
        A tak nie jest, funt zjechal (i wtedy to bylo wytlumaczone) ale
        potem pomimo poteznych dodrukow w US nizej pozostal (tego juz nie
        rozumiem).

        A z tym produkowaniem konkretnych dobr, to przyznam nie wiem z
        punktu widzenia makro jak to wyglada, a chetnie bym sie dowiedzial.
        Tzn wiem, ze UK produkuje ja wiem, od Ginu, bekonu, poprzez Turbiny
        wiatrowe, soczewki kontaktowe(to akurat wiem, bo tu pracuje :) po
        sprzet wojskowy). Ale to wiedza przydroznego Kowalskiego.

        Masz jakis ciekawy link? Kiedys szukalem i znajdywalem tylko
        urywkowe informacje, bez struktury produkcji/eksportu, ladnego pie
        chart'a / rozbicia, podanych wartosci. Ale nie chodzi mi o 100-
        stronicowy raport.

        > Co do przyszlych kursow, to mozemy sie pobawic (jak dawniej) w
        prognostykow. O
        > ile pamietam, w poprzednim konkursie wygralem u ciebie kilka piw,
        zgadza sie?

        Zgadza sie, wisze Ci je na nieoprocentowanym wyimaginowanym koncie :)
        Dzwonilem do Ciebie pare razy, zeby ustalic szczegoly przekazania i
        zawsze poczta, z 2 czy 3 razy zostawilem wiadomosc.
    • jeff.lebowski Analiza techniczna GBP/USD 18.05.09, 20:22
      Pozostawiając z boku makroekonomie, decyzje banków centralnych i inne dostępne szerokim masom informacje pozwolę sobie dokonać szybkiej analizy technicznej na parze GBP/USD.

      yfrog.com/emgbpusdj
      Jak widać na załączonym obrazku od sierpnia 2008 funt gwałtownie tracił do dolara. Impet osłabł i według mnie dołek został ubity.
      Na chwilę obecną bardziej realne jest umacnianie się funta niż jego spadek. Kurs raczej nie ma prawa w najbliższym czasie schodzić poniżej poziomu 1.43, z drugiej strony ten powolny marsz na północ z pewnością ograniczy opadająca średnia MA200. Przy tym poziomie najbardziej realne jest krótkotrwałe zejście w dół, do unoszącej się średniej MA50, aby później powrócić do kolejnej próby ataku na MA200.

      Podsumowując myślę, że trend spadkowy jest już za nami, funt będzie się umacniał a przy korektach mocnym wsparciem będzie MA50.
      • ghrom Re: Analiza techniczna GBP/USD 19.05.09, 09:20
        Pozostawiając z boku makroekonomię oraz zdrowy rozsądek, pozwolę
        sobie dokonać szybkiej analizy palcowej na parze GBP/USD.

        Po uprzednim poślinieniu palca i wystawieniu go w kierunku City na
        sekund 6, następnie splunięciu przez lewe ramię 3 razy wydaje się
        być jasne, że palec wysycha szybciej niż powinien. Wskazuje to
        jednoznacznie na kolejny krok analizy, a mianowicie wróżenie z fusów
        po builders tea. Przypominam nuworyszom, że przy wysychaniu
        wolniejszym w następnym kroku nie używamy fusów, posługujemy się
        jelitami wypatroszonej kozy alzackiej, kryptonim FA80. Wracając do
        fusów, 3 kolejne próby nie pokazują jednoznacznego trendu, zatem po
        szybkim zajrzeniu do sennika egipskiego nie mamy już najmniejszych
        wątpliwości, że wykres będzie rósł lub spadał.

        Dziękuję za uwagę i pozdrawiam frajerów.
        • jeff.lebowski Re: Analiza techniczna GBP/USD 19.05.09, 10:05
          Hehe, że też Ci się chciało tyle głupot wypisywać...

          KorkiX pytał:
          To jak to jest z tym funtem?

          Wzglednie niedowartosciowany?
          Osiagnal po prostu wlasciwy poziom na lata?
          A moze pomimo spadkow, dalej jest przewartosciowany?

          Czy zaczyna sie poczatek odrabiania strat?
          Coz teraz stanie sie?


          Ja nie napisałem, że kurs będzie rósł lub spadał tylko wyraźnie, że będzie rósł co uzasadniłem a nawet zobrazowałem. Oczywiście, jest to tylko moja opinia i nie musisz się z nią zgadzać. Czy Ci się to podoba czy nie notowania par walut, spółek giełdowych czy kontraktów na surowce opierają się na analizie technicznej a brokerzy w City wpatrują się w świece japońskie a nie senniki egipskie.

          Pozdrawiam otwarte umysły.

          p.s. Cena ropy w średnim terminie też będzie rosła.
          • ghrom Re: Analiza techniczna GBP/USD 19.05.09, 10:13
            > Ja nie napisałem, że kurs będzie rósł lub spadał tylko wyraźnie,
            że będzie rósł
            > co uzasadniłem a nawet zobrazowałem.

            A ja nie wyjaśniłem i nie zobrazowałem? Wypraszam sobie.

            > Pozdrawiam otwarte umysły.

            Mało takich wśród wyznawców świeczek, prędzej ich znajdziemy u
            palcatych.

            > Cena ropy w średnim terminie też będzie rosła.

            Zdefiniuj jeszcez 'średni termin', bo brzmisz jak typowy wyznawca
            świeczek :DDDDD
      • nobody_7 Re: Analiza techniczna GBP/USD 19.05.09, 14:22
        > Podsumowując myślę, że trend spadkowy jest już za nami, funt będzie
        > się umacniał a przy korektach mocnym wsparciem będzie MA50.

        Nie zajmuje sie tym zbyt dlugo ale.. czy nie lepiej grac metodami dla ktorych
        kierunek trendu nie ma znaczenia ? Przeciez te wszystkie srednie to nic innego
        jak patrzenie w odlegla przeszlosc, to nie ma prawa dzialac.
        • ghrom Re: Analiza techniczna GBP/USD 19.05.09, 15:03
          > Nie zajmuje sie tym zbyt dlugo ale.. czy nie lepiej grac metodami
          dla ktorych
          > kierunek trendu nie ma znaczenia?

          Heisenberg się w grobie przewraca ;]

          > Przeciez te wszystkie srednie to nic innego
          > jak patrzenie w odlegla przeszlosc, to nie ma prawa dzialac.

          Może masz za mało otwartą głowę? ;]
      • Gość: Yurek Re: Analiza techniczna GBP/USD IP: *.chello.pl 16.02.10, 15:15
        a dla szybkiej edukacji

        www.analiza-techniczna.com.pl/
    • Gość: deos Re: Funt / Euro / USD and so on IP: *.dynamic.gprsbal.plusgsm.pl 21.05.09, 10:52
      Dodam tylko ciekawostke, ze kurs funta do dolara dlugoterminowo spada juz od
      niepamietnych czasow i nic nie przemawia za tym, ze ten trend ma sie zmienic.

      GBP/USD w latach trzydziestych oscylowal w okolicach 5 USD za 1 GBP.

      Gdyby cofnac sie w czasie jeszcze bardziej, dojdziemy nawet do $10 za funta w
      XIX wieku.

      Trend spadajacy istnieje na tej parze od 1864 roku, kiedy to wlasnie za funta
      placono prawie 10 dolarow.
      • nobody_7 Re: Funt / Euro / USD and so on 22.05.09, 17:27
        Gość portalu: deos napisał(a):

        > Dodam tylko ciekawostke, ze kurs funta do dolara dlugoterminowo spada juz od
        > niepamietnych czasow i nic nie przemawia za tym, ze ten trend ma sie zmienic.
        >
        > GBP/USD w latach trzydziestych oscylowal w okolicach 5 USD za 1 GBP.
        >
        > Gdyby cofnac sie w czasie jeszcze bardziej, dojdziemy nawet do $10 za funta w
        > XIX wieku.
        >
        > Trend spadajacy istnieje na tej parze od 1864 roku, kiedy to wlasnie za funta
        > placono prawie 10 dolarow.

        Pytanie tylko, jak duza korekte jestes w stanie wytrzymac. No chyba, ze zajoles
        pozycje w 1864 ;)
    • jeff.lebowski Funt, Ropa - update - czerwiec 2009 16.06.09, 12:50
      No i zobaczmy na ceny po miesiącu:

      GBP/USD 1.64
      OIL $71

      Jednak świeczki lepiej przepowiedziały przyszłość niż wróżenie z fusów po builders tea zastosowane przez Ghrom'a...

      Pozdrawiam
      • Gość: grom to zjeb Re: Funt, Ropa - update - czerwiec 2009 IP: *.promontel.net.pl 16.06.09, 15:11
        grom to zjeb, gowno wie a najbardziej sie jezy,
    • princesswhitewolf Re: Funt / Euro / USD and so on 16.02.10, 16:11
      korkix78 napisał: Brytyjska banka nieruchomosciowa - OK to fakt, byla potezna (wciaz peka i mnie to akurat cieszy
      gdzie peka? co peka??:( tez mialam taka nadzieje... ale gdzie tam! Szukalismy w Londynie domu, i uwierz mi jest to nadal sellers market, bo po tygodniu od wystawienia wielu domow juz maja 4-6 propozycji cenowych i 3 razy w ciagu miesiaca bylismy przebici cena, a tylko wystosowalismy 7% ponizej asking pricew innym przypadku 6%! Kupujemy w koncu za taki z 4.0% ponizej asking price

      moze poza Londynem cos peka, ale w dobrych lokalizacjach Londynstwa- zapomnij!
      • Gość: deos Re: Funt / Euro / USD and so on IP: 80.47.29.* 16.02.10, 19:29
        Banka pekla i teraz jest normalnie. Londyn jako jedyny na
        nienormalnym poziomie, ale od wielu lat byly juz ceny z kosmosu bo
        jest mnostwo kupcow z zagranicy, ktorzy kupuja za obce waluty. Dla
        takiego np. japonczyka ceny domow w Londynie spadly prawie 50%
        wyrazone w jenach od dwoch lat mimo, ze w funtach sie utrzymuja na
        podobnym poziomie. Wiec Londyn jest teraz tani, ale dla tych, co
        zarabiaja poza Anglia.

        A reszta Anglii, gdzie nie ma duzo milionerow z zagranicy wyglada
        tak:
        moj 70m 2 bed apartament w bloku wybudowanym 4 lata temu (w Leeds)
        kosztowal poprzedniego (i pierwszego) wlasciciela 240,000 funtow.
        Poltora roku temu odkupilem na aukcji za 90,000, gdyz wlasciciel ow
        zbankrutowal. Aukcje najbardziej odzwierciedlaja prawdziwe ceny. Tak
        wlasnie spadly ceny w Anglii.












        • princesswhitewolf Re: Funt / Euro / USD and so on 16.02.10, 19:52
          > moj 70m 2 bed apartament w bloku wybudowanym 4 lata temu (w Leeds)> kosztowal poprzedniego (i pierwszego) wlasciciela 240,000 funtow.

          240,000 w Leeds 70m 2 bed ,mieszkanie a nie dom?? <wytrzeszcz> matkoboskojezusmaryjo solarne panele na dachu i marmury tam na podlodze macie? portiera? nie przesadzasz lekko z ta cena?? Niewatpliwie tak. Tu gdzie mieszkam z zupelnym spokojem takie mieszkanie kupisz za 160-180 tys funtow, a nie jest to tania dzielnica Londynu, wrecz przeciwnie. Gdzie indziej znajdziesz duzo taniej. My za 265k w Hampton (London Borough of Richmond) kupujemy 81mkw 3 bedrooms 2 receptions+ conservatory semi-terraced dom z 80' dzialka. W tymze Borough dostaniesz terraced 57mkw 2 bedrooms 1 reception i jakies 50' dzialke za 250k i ponoc jest tu drogo, wiec ja nie bardzo wierzylabym temu wczesniejszemu posiadaczowi twojego mieszkania

          Obserwuje ceny od 2005 bo od tego czasu mieszkam w Hampton.
          Zawiedziona ze tu i tam nasza oferta sie nie przebila rozmawialam z wieloma estate agents. Informowali mnie ze ceny spadly i owszem ale wyraznie tylko wsrod najdrozszych domow. Przyczyna jest fakt iz ludzie zubozeli wlasnie w tej warstwie i relokuja sie do tanszych domow. A jak wiadomo nie ma znow jakiegos niebywalego popytu na milionowe mansions W zwiazku z owa relokacja w okolicach tychze mansionwzrosl popyt na normalne domki dla normalnie zarabiajacych smiertelnikow, czyli takie do 100mkw. Na te jest 2-4 kupcow chetnych na jeden dom i sprzedajacy przebieraja w ofertach. Nie ma zadnego problemu z ich sprzedaza i jesli w ogole stanialy od 2008 to o pare procent zaledwie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka