Dodaj do ulubionych

dzieki siostrom franciszkankom

16.10.09, 14:19
miłość i szacunek do kościoła radykalnie wzrosły.jest cudnie.
Obserwuj wątek
    • dzi1a Re: dzieki siostrom franciszkankom 16.10.09, 18:09
      od paru dni prawie wszystkie media o tym trąbią , no może poza publiczną tvp.
      dzisiaj specjalnie sprawdzilem czy wysokonakładowe piśmidła docierające pod
      strzechy typu "se" i "fakt" też o tym piszą po wczorajszej emisji programu o
      zakonnicach w tvn. tak , obie gazety poświęciły dzisiaj po jednej stronie tym
      babsztylom w habitach. nie dziwmy się więc że kościoły pustoszeją a ludzie
      coraz częsciej nie wpuszczaja wikarego po tzw "kolędzie" bo to rozrywka droga a
      i nie wiadomo co taki po wizji lokalnej wpisze do teczki parafialnej zwanej
      pieszczotliwie i dla niepoznaki kartoteką parafialną
      --
      laicite1905.com/
      • mg-05 Re: dzieki siostrom franciszkankom 16.10.09, 20:39
        dzi1a napisała:

        > nie dziwmy się więc że kościoły pustoszeją a ludzie
        > coraz częsciej nie wpuszczaja wikarego po tzw "kolędzie"

        Myślenie życzeniowe... :)
        • venus99 Re: dzieki siostrom franciszkankom 16.10.09, 22:01
          sądząc z oficjalnych danych kościoła w Polsce pokazujących
          systematyczny spadek uczestnictwa w mszach niedzielnych,spadek
          powołań oraz coraz większą ilość wiernych mających odmienne zdanie
          od kościelnych dogmatów jest to sprawa nie życzeniowa ale faktyczna.
          • mg-05 Re: dzieki siostrom franciszkankom 21.10.09, 22:49
            venus99 napisał:

            > sądząc z oficjalnych danych kościoła w Polsce pokazujących
            > systematyczny spadek uczestnictwa w mszach niedzielnych,spadek
            > powołań

            Trzeba by to porównać z sytuacją w kościołach niekatolickich.
            • tomek854 Re: dzieki siostrom franciszkankom 22.10.09, 02:42
              W jakim celu? Przecież jak ktoś odchodzi z KK to nie znaczy, że przechodzi do
              innego kościoła.
        • dzi1a Re: dzieki siostrom franciszkankom 16.10.09, 22:12
          chyba jedna ubywa i to dosyć akspresowo ,cuda w sokółkach nie pomogą
          ---------------------------------------------------------------
          Michał Stangret, gw 2006-02-03, ostatnia aktualizacja 2006-02-02 23:23

          Co roku z polskich kościołów ubywa 400 tys. Polaków. Co prawda po śmierci
          Papieża nawy zapełniły się wiernymi, ale już wiadomo, że był to tylko trend
          chwilowy


          Liczby mówią same siebie. Co tu można dodać? - mówi ks. prof. Witold
          Zdaniewicz, szef Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, pokazując
          kościelne statystyki obrazujące, jak zmieniała się frekwencja na niedzielnych
          mszach w ciągu ostatnich 25 lat.

          Jeszcze w latach 80. co niedziela do kościoła chodziło prawie 60 proc.
          wiernych. W 1991 r. odsetek ten po raz pierwszy spadł poniżej 50 proc. i już
          nigdy później nie wrócił ponad tę magiczną granicę. Z danych za 2004 r., które
          właśnie opublikował Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego, wynika, że trend
          spadkowy jest coraz większy. O ile w 2000 r. do kościoła chodziło 47,5 proc.
          wiernych, o tyle po czterech latach było ich już tylko 43 proc. A to oznacza,
          że co roku z polskich kościołów ubywa 400 tys. Polaków (dla porównania - tylu
          mieszkańców liczy Szczecin czy Lublin). Jeśli ta tendencja się utrzyma, za 20
          lat w mszach będzie uczestniczył tylko co piąty Polak. Tymczasem do wiary
          przyznaje się aż 92 proc. Polaków.

          Dlaczego coraz mniej Polaków chodzi do kościoła? - Na początku lat 80. ludzie
          uważali, że w Polsce wszystko oprócz Kościoła to bagno, dlatego szukali w nim
          ucieczki od szarej rzeczywistości. Nie musieli przy tym wcale wierzyć w Boga -
          to była kategoria ludzi "niewierzący-praktykujący". Teraz z kolei są ludzie,
          którzy mówią o sobie "wierzący-niepraktykujący" - żyjemy w zupełnie innym
          społeczeństwie, w którym każdy ciągnie w swoją stronę - mówi prof. Krzysztof
          Łęcki, socjolog

          Ks. Zdaniewicz nie chce komentować danych o spadku wiernych. - Ciężko
          powiedzieć, dlaczego tak się dzieje, przyczyn może być wiele. W 2005 r. można
          spodziewać się wzrostu. To był rok wyjątkowy z powodu śmierci Jana Pawła II -
          mówi. Instytut nie zaczął jednak jeszcze podliczać ankiet, które każdy z 10,5
          tys. polskich proboszczów wypełnił podczas jesiennego liczenia wiernych w
          parafiach. Chce zdążyć z tym do czasu przyjazdu papieża Benedykta XVI do Polski.

          Czy dane z poprzedniego roku faktycznie odwrócą ten trend? Czy śmierć Jana
          Pawła II spowodowała, że więcej Polaków zaczęło chodzić do kościoła? Już teraz
          wiadomo, że są diecezje, gdzie wzrost frekwencji na nabożeństwach był tylko
          chwilowy: choć wiosną, tuż przed śmiercią Jana Pawła II i zaraz po niej, w
          archidiecezji katowickiej na niedzielne msze do kościoła chodziło prawie milion
          osób, to już jesienią było ich ok. 700 tys. - Przeżywanie śmierci Papieża było
          bardzo emocjonalne, ale już wtedy rodziło się pytanie, jak długo to potrwa.
          Przewidywaliśmy, że to, niestety, minie i wrócimy do normalnego praktykowania.
          Liczby to potwierdzają - mówi ks. Arkadiusz Wuwer, socjolog z Uniwersytetu
          Śląskiego.





          • karbat Re: dzieki siostrom franciszkankom 16.10.09, 22:17
            byc w jednej organizacji z pedofilami ,kapusiami , obludnikami ,
            pazernymi na kase i ziemke , milosiernymi siostrami
            streczycielkami , napawa coraz wiecej ludzi zniesmaczeniem i
            obrzydzeniem .
            • pocoo Re: dzieki siostrom franciszkankom 17.10.09, 06:21
              karbat napisał:

              > byc w jednej organizacji z pedofilami ,kapusiami , obludnikami ,
              > pazernymi na kase i ziemke , milosiernymi siostrami
              > streczycielkami , napawa coraz wiecej ludzi zniesmaczeniem i
              > obrzydzeniem .


              Wszystko to przez ohydne media.Kiedy dawniej "jedna pani, drugiej pani", to zawsze była furtka, "e... , co pani gada".Teraz nie dość że powiedzą , to jeszcze pokażą.A to żmije jadowite.
              Duchowny , to też człowiek grzeszny ,jak mawiają wierni.Zapominają dodać ,że po święceniach kapłańskich.
              Duchowieństwo " świecąc" przykładem , wygania młodych (i nie tylko) z kościołów.
              Czyja wina?
              Mediów.
          • mg-05 Re: dzieki siostrom franciszkankom 21.10.09, 22:50
            To dane sprzed 5 lat.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka