Dodaj do ulubionych

Religia w Chinach

31.10.09, 14:18
Oficjalne publikacje mówią że Chiny sa ateistyczne lub w najlepszym wypadku religijnie obojętne. Tymczasem to nie jest prawda. Z resztą dane w tym temacie padaja różne jest bardzo duży rozrzut co do liczebnosci wiernych danego wyznania. We wtorek TVP3 ok północy pokazała film dok "religia pod nadzorem". Fakt że zwłaszca wyznawcy Chrystusa rzymscy katolicy przeżywają nie lada problemy dotyczące swobody wpraktykowania swej wiary. Choć na szcęście do przeszłości należą krwawe represje.

Władze komunistyczne faworyzują jedne wyznania i napuszcają na inne zwykle na katolików ale mimo to jest już lepiej niz było 20 lat temu nie mówiąc juz o czasach Mao.
niemieccy badacze ustalili szacunkowo że min 100 mln Chińczyków wyznaje buddyzm a po 300 mln taoizm i konfucjanizm póół milarda to wyznawczy chińskich wierzeń pierwotnych czyli sa to chińscy poganie.

oficjalne podaje się że ateistów agnostyków czy religinie obojętnych jest w chinach 700 mln niemiej należy te dane traktować zduzym przymrużeniem oka aczkolwiek to napewno jest więcej niz 100 mln (Chiny liczą pona 1,3 mld ludzi). Chińczycy są bardzo żarliwymi religijnie ludźmi, szcególnie żarliwi są chońscy katolicy których jest tam 13 mln. Władze bardzo boją się katolicyzmu bo wiedzą ze to wyznanie obaliło komunizm a oni tego bardzo się boją.
Próbują na różne sposoby szykanować katolików stworzyli nawet rozłamową grupę całkowitcie zalezną od chińskich władz ale nawet ci katolicy dają do zrozumieni że chcą być z Rzymem tylko ze teraz jest to niemozliwe a chcą jakoś przetrwać bez szykan.
To najbardziej prestizowa porażka ateistów.Chiny sa klczowym krajem w każdej dziedzinie życia ludzkiego na całym świwcie. Wynika to gł z liczebności chińskiej populacji. Chińczyki trzymają się mocno i nawet obecny kryzys ich się nie ima a wydaje mi się że jak oni sami to ujmują gospodarka bez wartości duchowych staje się nienzośna dla zwykłych szarych ludzi. Gospodarka bez wartości prowadzi do wyzysku niesprawiedliwości no i do kryzysów. WIara to cywilizuje. To było wyrźnie pokaane w tym filmie. Bardzo mnie ujęło to że są w Chinach przedsiębiorcy biznesmeni kórzy nawróceni na chrześcijaństrw na katolicyzm praktykują swoją wiare w swoich firmach zatrudniają katolików bo ci są bardziej solidnymi pracownikami niż ci co w nic nie wierzą i co więcej w przerwach w pracy szefowie modlą się w świetlicach razem ze wymi pracownikami. To tworzy unikalną i silną wspólnotę! W której z polskif firm w czsie przerw w pracy modlą się
ludzie?? przyszłość należy do Chin do Azji do Ameryki i do Afryki
Jest się czego od nich uczyć.
Obserwuj wątek
    • 001radek Re: Religia w Chinach 31.10.09, 14:37
      Bardzo mnie zmartwil ten post.1mld wierzacych w kupie to wojna
      gotowa.Zjedza nas w imie jezuska.
      • oszolom.z.radia.maryja Re: Religia w Chinach 31.10.09, 14:40
        najważniejswze aby to nie był miliard ateistów czy miliard dodatkowych muzułmanów, to dopiero byłby problem
        • 001radek Re: Religia w Chinach 31.10.09, 14:56
          No tak.Muzulmanie i ateisci to to samo.Krwiozercza banda niewiernych.
          A moze ty mi odpowiesz na pytanie,specjalisto o dartosciowania
          ludzi,:Ilu muzulmanów i ateistów bylo w Jedwabnem?
          • cracken001 Re: Religia w Chinach 31.10.09, 15:47
            O QWA-po raz pierwszy slysze,ze to katolicyzm obalil komunizm i ze Chinczycy
            boja sie 13 mln. wyznawcow tej sekty
            • oszolom.z.radia.maryja Re: Religia w Chinach 31.10.09, 16:04
              gdyby nie Jan Paweł II to by komunizm trwałby po dzis dzień w Europie wschodniej albo bylibysmy po wojnie jak w b Jugosławii ( o ile światy w ogóle by jeszce isniał). pielgrzymka Jana Pawła II do Polski w 1979 i pamietne słowea z kazania niech zstapi duch twoj i odnowi obblicze ziemi, tej ziemi bardzo wstrząsnęło posaedami sowieckiego imperium. Nie minał rok a juz mielismy Solidarność. potem to już była agoniakomuny i czekanie kiedy w ZSRR wymrze cała generacja komunistów, co nastąpiło dość szybko. A potem rok 1989. Gdyby nie papiez nie byłoby rozmów okragłego stołu.To jemu zawedzięczamy że w Polsce wzasdadzie obeszło sie bez rozlewu krwi a że potem komuna szybko odzyskała stracone pozycje to juz jest tematna osobną dyskusję. W Chinach bacznie obserwowano wydarzenia w Polsce. Oni zdecydowali się na siłowe rozwiązanie co zaowocowało masakrą w Tiennamen> Ale wiedzą ze n bagnetach nie da isię długo usiedzieć więc trobia wszystko by pozyskać zaufanie społeczne bylemy mieć wszytsko pod kontrolą stąd pewne ruchy łagodzące oblicze reżimu w Chinach a więc odgórne i kontrolowane wprowadzanie zasad gospodarki wolnorynkowej, faworyzowanie religii tradycyjnie azjatyckich będących opozycją dla chrześcijaństwa w tym dlw katolicyzmu. Władze w Chinach wiedzą jaką sprawcza moc mogą mieć paieskie słowa więc dltego katolików szykanują i inwigilują jak mogą byleby zapobiec temu co stało się udziałem Europy wschodniej 20 lat temu
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Religia w Chinach 31.10.09, 15:55
            a co to wspólnego ma z tematem? w Jedwabnem bardziej brału udział tu czynniki narodowe niż religijne
            • 001radek Re: Religia w Chinach 31.10.09, 15:59
              Ale moze najpierw odpowiedz na pytanie?
              • oszolom.z.radia.maryja Re: Religia w Chinach 31.10.09, 16:05
                kto? ja? własnie odp crackenowi ..po kolei
                • pocoo Re: Religia w Chinach 31.10.09, 17:36
                  oszolom.z.radia.maryja napisał:

                  > kto? ja? własnie odp crackenowi ..po kolei

                  Skąd Ci przychodzą do głowy takie pierdoły.
                  Gdybyś był w Chinach to nie wymyślałbyś tak niesamowitych bzdur.
                  Ilu katolików było w Chinach chociażby 100 lat temu?
                  • oszolom.z.radia.maryja Re: Religia w Chinach 31.10.09, 18:13
                    sam pleciesz 3 po 3. Ilu byłosto lqat temu katolików w Chinach? nie wiem a nie łaska samemu poszukać?
                    • radzimir11 Re: Religia w Chinach 31.10.09, 18:22
                      Nie wiem panowie, pocoo "podniecacie się" się tak samymi cyferkami?
                      Bo jeśli dlatego, że ubolewacie nad tym, ilu to ludzi (a są ich miliardy całe)
                      nie wierzy w Boga, a jedynie cierpi na dość powszechną jak widać na naszym
                      globie nerwicę natręctw na tle religijnym, to jeszcze jestem gotów zrozumieć.

                      radzimir11 - i już wszystko wiadomo :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka