Dodaj do ulubionych

Gen religii

03.12.09, 20:19
Religia spełnia ważną funkcję społeczną ?

"Religię często oskarża się o straszliwe nadużycia, na przykład
propagowanie wojen i prześladowań, rzadziej za to docenia się jej
fundamentalną funkcję jednoczenia i naprawy moralnej struktury
społeczeństwa. Ale być może religia nie zasługuje ani na pogardę,
ani na pochwały. Jeżeli traktujemy ją jako środek prowadzący do
spójności społecznej, to jedynie społeczeństwo i jego przywódcy mogą
wykorzystać tę spójność w dobrych lub złych celach."
http://portalwiedzy.onet.pl/4869,11123,1587770,2,czasopisma.html
Obserwuj wątek
    • mg-05 Re: Gen religii 03.12.09, 20:21
      portalwiedzy.onet.pl/4869,11123,1587770,2,czasopisma.html
    • elzbieta007 Re: Gen religii 03.12.09, 20:57
      > Religia spełnia ważną funkcję społeczną ?
      Spełnia.

      Rozdzielmy potrzebę wiary człowieka (potrzeba duchowa) od wyznawanej religii.
      Potrzebę wiary, oparcia swojej tożsamości i odnalezienie sensu życia (a głębiej
      - zniwelowania egzystencjalnego lęku przed śmiercią) od tego, w jaki sposób tę
      potrzebę zaspokajamy.

      Potrzeba wiary (w jakiś byt nadrzędny), która wywodzi się z konieczności
      zastąpienia pozycji i autorytetu ojca (albo odwrotnie, zależy od punktu
      widzenia; Freud versus Jung) jest silna i domaga się zaspokojenia. Skoro
      większość z nas nie potrafi odnaleźć innych, niż religijne, autorytetów, nie
      doznaje żadnych "ezoterycznych" doświadczeń, korzysta z instytucjonalnej oferty
      religijnej, w której została wychowana.

      A więc - nie tylko odnajdujemy w religii własne wartości i cele, ale także jako
      jednostki wpasowujemy się w standardy społeczności, w której żyjemy.

      To buduje poczucie wspólnoty, zrozumienia. tożsamości i przynależności. Jakże
      ważne dla człowieka! I nie dziwota, że aby zaspokoić poczucie wspólnoty z
      innymi, człowiek jest zdolny do popełnienia dowolnych niegodziwości, byle nie
      zostać przez daną społeczność odrzuconym.

      To nie jest dziwne. To jest przerażające. Ale na takich mechanizmach
      psychologicznych oparte są socjologiczne prawa funkcjonowania grup społecznych.
      Smutne? Pewnie! Ale tak właśnie jest!

      Ezoteryka? Własne doświadczenia? Albo ich nie ma, albo są ignorowane. Dla
      większości ludzi to, jak są postrzegani i oceniani przez innych, jest
      najważniejsze. Stąd konformizm, stąd oportunizm.
      • mg-05 Re: Gen religii 05.12.09, 19:25
        I nie dziwota, że aby zaspokoić poczucie wspólnoty z
        > innymi, człowiek jest zdolny do popełnienia dowolnych
        niegodziwości, byle nie
        > zostać przez daną społeczność odrzuconym.
        >
        > To nie jest dziwne. To jest przerażające.

        Jedno pytanie: jakich 'niegodziwości' wymaga bycie chrześcijaninem ?
        • kolter-one Re: Gen religii 07.12.09, 07:38
          > Jedno pytanie: jakich 'niegodziwości' wymaga bycie chrześcijaninem ?

          Tzw katolicki chrześcijanin udowadnia to nieustanie plując na nauki Jezusa:)
        • a_teista Re: Gen religii 07.12.09, 23:39
          > Jedno pytanie: jakich 'niegodziwości' wymaga bycie chrześcijaninem ?

          Proste: wyrzeczenia się siebie i wartości humanistycznych na rzecz "wartości
          chrześcijańskich". A te, co niedziela, przypomina Papa: nienawidzić "innych"
          (np. homoseksualistów i nie-katolików), być hipokrytą (przywalić żonie i
          dzieciom, co jest słuszne i rozgrzeszane, o ile tylko co niedziela się pójdzie
          do kościoła i da na tacę), narzucać innym swoje ideały i symbole (choćby siłą),
          poglądy czerpać z ambony... Mało?
      • grgkh Re: Gen religii 07.12.09, 17:18
        elzbieta007 napisała:

        > > Religia spełnia ważną funkcję społeczną ?
        > Spełnia. (...)

        Dobra, solidna analiza religii. Zgadzam się ze wszystkim, co piszesz.

        Żyjemy w pięknych czasach. Dziś można to wreszcie mówić. Ale przez te tysiące
        lat, ile ludzi zginęło, bo im odmawiano prawa do krytyki religii.
    • co.tam.panie Re: Gen ateizmu 03.12.09, 21:04
      No wiadomo, szatan
      • elzbieta007 Re: Gen ateizmu 03.12.09, 21:17
        Coś mówiłeś?
    • kolter-one Re: Gen religii 04.12.09, 15:16
      mg-05 napisał:

      > Religia spełnia ważną funkcję społeczną ?

      Napędzając lekarzom psychiatrii pacjentów ?
    • edico2 Może być może 05.12.09, 12:30
      mg-05 napisał:

      > Religia spełnia ważną funkcję społeczną ?
      Tak. Coś w rodzaju powtórnego dzielenia wtórnego podziału dochodu
      narodowego.

      > ... Ale być może religia nie zasługuje ani na pogardę,
      > ani na pochwały. Jeżeli traktujemy ją jako środek prowadzący do
      > spójności społecznej, to jedynie społeczeństwo i jego przywódcy
      Na dzień dzisiejszy taka nie istnieje i nie ma szans, by taka się
      pojawiła, ponieważ automatycznie pozbyła by się wszelkich przymiotów
      tak charakterystycznym dla każdej religii.

      Albo chsesz myśleć, albo chcesz wierzyć. Telefonu do kolegi nie ma.
      • mg-05 Re: Może być może 05.12.09, 19:26
        edico2 napisał:

        > Albo chsesz myśleć, albo chcesz wierzyć.

        Ojej, dlaczego ?! ... :)
        • edico2 Re: Może być może 07.12.09, 17:36
          Skoro wybierasz kabaretowy układ pośredni :)
    • grgkh Nie ma genu religii 07.12.09, 17:09
      Ja powiedziałbym to raczej na odwrót. Dotychczas religię uważano za najbardziej
      pozytywny element funkcjonowania ludzkich społeczności, ale wreszcie mamy
      warunki, by powiedzieć o niej prawdę - jest ona przyczyną nadużyć, prześladowań,
      wojen.

      Religia jest jednym z tych systemów, które jednocząc ludzi, nastawiają ich wrogo
      do reszty ludzkości. Podobnie działa jednoczenie wokół języka, kultury,
      obyczajów, rasy, koloru skóry, płci, zasobności materialnej itp. Zawsze jest ten
      sam motyw: my jesteśmy lepsi, wy jesteście gorsi (nam się należy więcej, wam
      mniej, my doczekamy zbawienia, wy nie), choć często nie jest to widoczne na
      pierwszy rzut oka.

      Ale religia ma coś, co ją wyróżnia spośród innych, podobnie funkcjonujących
      ideologii - w swojej propagandzie dąży do równouprawnienia fałszywej, zakłamanej
      pseudo logiki z logiką prawdziwą. Twierdzi, że prawdą jest to, co nią nie jest.
      Usiłuje zdeprecjonować racjonalizm myślenia, jedyne, co nam pomaga zbudować
      właściwy, prawdziwy obraz świata. Opluwa prawdę, oczernia tych, którzy ją
      rozpowszechniają.

      A wszystko po to, by rządzić i by kierujący tym systemem mogli czerpać dla
      siebie, prywatnie korzyści, pławić się w luksusie kosztem biedaków, w
      największym stopniu ją sponsorujących.

      Jest to najbardziej perfidny system ogłupiania i propagandy, jaki ludzkość
      wymyśliła. Działa na elementarne funkcje naszego myślenia. Straszy. Obiecuje. I
      kłamie, kłamie, i jeszcze raz kłamie. Wszystko w niej jest oparte na kłamstwie.
      A w obronie tego zakłamania jest gotowa wysyłać biednych ludzi na śmierć (gdyż
      twierdzi obłudnie, że życie doczesne jest mało warte).

      A ponieważ ludzie i tak są największymi agresorami świata ziemskiej przyrody, to
      używają religii - przeciwko sobie i całej reszcie świata. To ona, w różnych
      wersjach, popierała ofiary dla bogów z ludzi, niewolnictwo, patriarchalną
      podległość kobiet, globalizację w imię panowania nad całym światem, krucjaty
      przeciwko innym religiom, współpracowała z największymi tyraniami tego świata itd.

      Religia to największe zło, bo pod jej wpływem ludzie przestają logicznie myśleć
      i stają się niewolnikami duchowymi.

      Nie istnieje gen religii. Jest agresywna natura naszego gatunku, pozwalająca nam
      osiągać dominację nad całym światem. To natura bezmyślnego mrowiska lub ula, by
      walczyć. I religia, jako jeden z systemów z dobrze rozbudowaną propagandą
      świetnie się do tego nadaje.

      A więc wybierajcie. Jeśli chcecie być mrówką lub pszczołą to bądźcie. Ale jeśli
      chcecie być homo sapiens, wolną, myślącą, odkrywającą i dobrze rozumiejącą świat
      istotą, to porzućcie podległość ideologicznemu ogłupiaczowi.

      A autor cytowanego z onetu tekstu nie rozumie religii i świata. Powtarza banały,
      slogany i nie jest zdolny do głębszej analizy ludzkiej historii.
    • a_teista Re: Gen religii 08.12.09, 00:05
      > "Religię często oskarża się o straszliwe nadużycia, na przykład
      > propagowanie wojen i prześladowań, rzadziej za to docenia się jej
      > fundamentalną funkcję jednoczenia i naprawy moralnej struktury
      > społeczeństwa.

      Nie ulega żadnej wątpliwości, że gdyby społeczna funkcja religii była wyłącznie
      destrukcyjna (dla danej społeczności), dawno nie funkcjonowałaby w żadnym
      społeczeństwie. Niemniej trudno także mówić o jej pozytywnej roli. Była
      pretekstem do wojen, ale te wojny nie były prowadzone ze względu na religię
      (chodziło o ziemię, kobiety, żywność; religia dostarczała pretekstu). Funkcja
      jednocząca. Tak. Jednoczyła pewną grupę poprzez wyraźne wskazanie, że "inni"
      (wyznawcy odmiennej religii) są źli. Generowała nienawiść rasową, kulturową i
      religijną, ksenofobię, nietolerancję. Tym samym przyczyniała się do zwartości
      grupy wyznawców. Wszyscy "inni" byli wrogami. Tak jest do dziś.

      Co do roli w odnowie moralnej to rzecz jest dyskusyjna. Jeśli religia wymagała
      ofiar z ludzi, to zachowawcza rola religii jest, czy nie jest, pozytywna?

      Jak rozumiem mg-05 chodzi głównie o katolicyzm. Prowokuje swoim postem do
      uznania, że katolicyzm, poza swoim zbrodniczym obliczem, ma także aspekty
      humanistyczne. Pewnie tak. Niewielkie, ale ma. Nie możemy wszakże zapominać, że
      katolicyzmu nie da się oddzielić od papiestwa, którego interesów (nie ideałów)
      ma obowiązek bronić każdy katolik (nawet jeśli takiej korelacji nie dostrzega; a
      może właśnie dlatego?). A papiestwo jest strukturą polityczną i z religią ma
      niewiele wspólnego. Chyba że dogmaty religijne można zinterpretować jako służące
      "firmie". Wtedy spełniają "pozytywną" rolę i są wykorzystywane. Inne, np.
      zalecenie ubóstwa, są skwapliwie pomijane.

      • grgkh Re: Gen religii 08.12.09, 02:31
        a_teista napisał:

        > Jak rozumiem mg-05 chodzi głównie o katolicyzm.
        > Prowokuje swoim postem do uznania, że katolicyzm,
        > poza swoim zbrodniczym obliczem, ma także aspekty
        > humanistyczne. Pewnie tak. Niewielkie, ale ma.

        Tylko że te "niewielkie aspekty humanistyczne" nie powinny usprawiedliwiać
        akceptacji systemów religijnych przez ludzkość, jak robią to, nadużywając
        logiki, religianci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka