wkkr 12.12.09, 21:49 Tak się pytam. Bo skoro taki ich mierzi widok krzyza to pewnie na samą myśl o przekroczeni u progu świątynii dostają mdłości. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
maria421 Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 12.12.09, 21:58 Moze dlatego ze program wycieczki tak przewiduje? Ale ciekawe ze wtedy nie czuja sie zdyskryminowani przez katolicka wiekszosc wycieczkowiczow. I co najwazniejsze- jeszcze za to placa! Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 00:33 No, fakt, jakos musza to meznie znosic. Mnie sie najbardziej podoba przyklad jednego ateisty, ktory (po ukonczeniu "jednego z najlepszych obecnie liceow w Polsce") jakos bez wstretu do siebie ukonczyl byl katolicki Uniwersytet Lubelski (nie bez pewnych merytorycznych trudnosci co prawda, bo recenzent zaproponowal niedostateczna ocene jego pracy magisterskiej...), a teraz mu przeszkadza krzyz w szkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
lis-a Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 12:33 możemy po raz setny i po raz tysięczny na tym forum napisać, ze nie walczymy jako ateiści i wyznawcy innych religii z krzyżem, tylko o równe traktowanie naszych dzieci w przestrzeni publicznej, jaką jest szkoła - a wy i tak wiecie, szanowna trójko powyżej się wpisująca, swoje - że krzyż nas mierzi, ze nam przeszkadza. Piszecie tak, jakby wszystkie nasze tłumaczenia, że nam chodzi o coś innego, nie o nienawiść do krzyża, czy to katolików, nic nie dały, jakby tych wpisów w ogóle nie było; Ja sama w którymś wątku, gdy zaczynały się afery z krzyżem, napisałam, że mi krzyż nie przeszkadza i że uważam go za ważny symbol kulturowy wszystkie naszy posty - tłumaczenie, ze nie walczymy z krzyżem, tylko o nasze prawo do równego traktowania w przestrzeni publicznej - to jak rzucanie grochem o ścianę; a ze ścianą nie da się dyskutować; czy naprawdę nie możecie zacząć szanować rozmówców i zacząć słuchać, co naprawdę mają do powiedzenia? Czy naprawdę oczekiwanie, ze wykażecie się odrobiną empatii przy tym, czego oczekiwał od was Jezus - miłujcie... itd - to naprawdę za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 12:51 Chwileczke. To moze ustalmy, co to jest, w odniesieniu do ateistow "my"? Bo jak sie wypomina zbrodnie ateistycznych rezimow np., to slyszy sie argument, ze kazdy ateista odpowiada tylko za siebie, bo ogol ateistow to nie jest w zaden sposob spojna struktura. Natomiast jak mowa np. o Hartmannie, to sie pojawia solidarne "my"... Z jakiej racji? Chetnie przyjmuje do wiadomosci deklaracje, iz uwazasz, ze TY nie walczysz z krzyzem. Co nie ma jednak wplywu na moja interpretacje tego, o czym pisze Hartmann, chocby dlatego, ze... zdarzylo mi sie z bliska przygladac jego ideowemu rozwojowi i aktualna jego dzialalnosc stanowi w nim etap wjatkowo nieladny. A co do tego, co to jest "przestrzen publiczna", i dlaczego szkola nie jest taka sama przestrzenia publiczna jak np. ministerstwo, to polecam artykul konstytucjonalisty w najnowszej Rzepie. Sa tacy, co zeby na tej problematyce zjedli, i niekoniecznie kieruja sie tylko emocjami z wlasnego szkolnego podworka. Odpowiedz Link Zgłoś
lis-a Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 13:03 "my ateiści" - ateiści piszący na tym forum i wyjaśniający wiele razy że nie walczymy z krzyżem, ale o nasze prawo do tego, aby szkoła była neutralna światopoglądowo (co nie wyklucza odbywania się w niej lekcji religii katolickiej) w zamian za te wyjaśnienia - dostajemy porcję obśmiania nas od waszej trójki Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 13:10 Znaczy, "wy" walczycie o to, zeby Wasze dzieci chodzily do "swiatopogladowo neutralnej" polskiej szkoly? Alez Diabollo, Gaika i Karafka nie maja zadnych dzieci w polskiej szkole, o ile wiem ;-))). Wielonickowiec tez nie. A w szkolach, do ktorych chodza nasze dzieci, to roznie bywa. I swiadczy to w najepszym razie o tych szkolach, o niczym wiecej. Gumpel o tym pisal - problem jest w kulejacym wykonaniu (i z nim nalezy walczyc), a nie w zasadach. A czasem przypadek zrzadzi, ze dzieci osob opisujacych faktyczna sytuacje zupelnie roznie - chodza do tej samej szkoly, i wtedy dopiero jest zabawa ;-))). Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 14:10 Jeżeli wielonikowiec to ja, to nieraz pisałem że mam syna w podstawówce. Zapytaj sion2 :) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 14:23 0golone_jajka napisał: > Jeżeli wielonikowiec to ja, ;-))). to nieraz pisałem że mam syna w podstawówce. Zapyta > j sion2 :) Alez Ty, to znaczy 0golone_jajka, nic nie pisales o krzyzu w klasach... Czy moze sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 11:23 > Znaczy, "wy" walczycie o to, zeby Wasze dzieci chodzily do "swiatopogladowo > neutralnej" polskiej szkoly? Alez Diabollo, Gaika i Karafka nie maja zadnych > dzieci w polskiej szkole, o ile wiem ;-))) to faktycznie bardzo duzo wiesz ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
lis-a Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 12:30 Ismo, ateiści z dziećmi i bez dzieci, a także wierzący niekatolicy - sporo było wpisów o tym, ze nikt z nas z krzyżem nie walczy piszesz o kulejącym wykonaniu; rzeczywiście w 2 warszawskich szkołach, w których są moje dzieci, to wykonanie kuleje, pisałam już o tym w innych miejscach, jak wyglądało organizowanie lekcji religii; czy jest to tylko kwestia kulejącego wykonania, czy podporządkowanie sie dyrekcji systemowi religijnemu, z powodu strchu, czy przekonań, nie mnie rozstrzygać; ale marzy mi się, że na poczatku roku odbywają sie zapisy chętnych na religię, etykę czy filozofię, a nie jest tak, że religia jest ad hoc wpisywana do planu lekcji, nie ma na nią zapisów, a ci, którzy, nie chcę chodzić, muszą się wypisać z religii; a z takim kuriozum się zetknłęłam Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Lis-o 17.12.09, 22:15 Jesteś tu od niedawna, przyzwyczaj się, żę z większością bywających tu katolików nie da sie normalnie podyskutowac, a Isma i tak należy do tych najrozsądniejszych. A w każdym razie należała. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Lis-o 17.12.09, 22:23 grzespelc napisał: > Jesteś tu od niedawna, przyzwyczaj się, żę z większością bywających tu katolikó > w > nie da sie normalnie podyskutowac, a Isma i tak należy do tych > najrozsądniejszych. A w każdym razie należała. Wiekszosc bywajacych tu katolikow nie uzywa wulgarnego jezyka jak Diabollo, chamskich odzywek jak Ty , oszczerstw jak Karafka czy wielu nickow jak Ogolone_Jajka. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Lis-o 17.12.09, 23:06 To jest Wasza jedyna zaleta. Diabollo może jest wulgarny, ale przynajmniej ma mózg. A co do KArafki, to nie mam pojęcia o czym mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Lis-o 17.12.09, 23:17 grzespelc napisał: > To jest Wasza jedyna zaleta. Diabollo może jest wulgarny, ale przynajmniej ma > mózg. Kazdy ma, nie kazdy go potrafi uzywac. > A co do KArafki, to nie mam pojęcia o czym mówisz. Jest wszystko na tym forum i na sasiednim. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Lis-o 18.12.09, 19:30 > Kazdy ma, nie kazdy go potrafi uzywac. Szkoda, że tak wysoki poziom samoświadomości kompletnie nic Ci w praktyce nie pomaga... Ale tak to już niestety bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: Lis-o 19.12.09, 17:55 grzespelc napisał: > To jest Wasza jedyna zaleta. Diabollo może jest wulgarny, ale przynajmniej ma > mózg. A co do KArafki, to nie mam pojęcia o czym mówisz. nie przejmuj sie grzes, ja tez nie wiem, ale to nie ma znaczenia. w koncu maria znajduje spelnienie w oswiadczaniu innym ze sa chamscy, niedouczeni i jacy tam jeszcze... sam wiesz ;) to jest jej druga misja oprocz tej anty-muzulmanskiej. niech jej idzie na zdrowie :) Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 17.12.09, 22:48 Marzyc to mnie sie tez marza rozne rzeczy. Ale one musza miec jakis cien racjonalnosci, zeby mogly byc zrealizowane. No wiec jest np. taki drobny problem, ze arkusze organizacji pracy szkoly zatwierdza organ prowadzacy nie "na poczatku roku", tylko, o ile mnie pamiec nie myli, w kwietniu/maju poprzedniego roku szkolnego. Nie ma innego powodu, niz ideologiczny, zeby sie upierac, aby dyrektor mial rezygnowac z racjonalnej decyzji o zorganizowaniu religii, co do ktorej ma pewnosc, ze znaczna wiekszosc uczniow bedzie na nia chodzic, a z decyzja o etyce poczekal, az sie ewentualni chetni znajda. Co oczywiscie nie znaczy, ze na religie poszczegolni uczniowie sie nie powinni zapisywac indywidualnie, i w szkolach, ktore znam - a od 10 lat sie przygladam w sumie osmiu placowkom w mojej dzielnicy, plus szkole mojej corki - tak wlasnie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 17.12.09, 23:11 > Co oczywiscie nie znaczy, ze na religie poszczegolni uczniowie sie nie powinni > zapisywac indywidualnie, i w szkolach, ktore znam - a od 10 lat sie przygladam w > sumie osmiu placowkom w mojej dzielnicy, plus szkole mojej corki - tak wlasnie > jest. W mojej było tak: każdy z urzędu był zapisany yna religię, ksiądz miał dziennik i wyczytywał wszystkich. Możliwość wypisania ię z religii wyglądała tak, że wychowawczyni zapytała w klasie czy ktoś nie chce chodzić i trzeb a było sie zgłosić i zostać przy okazji wyśmianym przez miłujących bliźniego Bachoznawców. Odpowiedz Link Zgłoś
lis-a Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 18.12.09, 22:03 nie wiem, o czym marzysz, ale ja w swoim marzeniu opisanym powyżej nie widzę niczego nieracjonalnego, a wręcz przeciwnie - jak najbardziej racjonalne podejście do sprawy, a nie ideologiczne; nic by sie nie stało, gdyby wprowadzić zapisy, a swoją droga założyć, że religia będzie, a ponadto założyć, że na etykę też będą chętni; u nas było kilka rodzin w jednej klasie (a są 3 klasy pierwsze, możmna stworzyć międzyklasowe zajęica z etyki), które w czerwcu deklarowało, że nie sa zianteresowai religią i chcieliby etykę, ale z braku możliwości wyboru i ze strachu przed tym, jak poradzą sobie ich dzieci w sytuacji, gdy większość chodzi na religię, zdecydowali się, by dzieci na religię chodziły - mówili o tym otwarcie, zaznaczali np. że dzieci nie mają chrztu, że oni nie sa katolikami, ale oni nie chcą, by inne dzieci je palcami wytykały; Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 18.12.09, 22:47 Grochem o sciane: ja o zatwierdzaniu arkuszy w maju - Ty o zebraniu w czerwcu. I to wlasnie jest kierowanie sie ideologia. A to, ze "kilka rodzin" "ze strachu przed byciem w mniejszosci" zdecydowalo, ze dzieci beda chodzic na religie, to naprawde nie szkoly problem. Rozumiem, ze te rodziny satysfakcjonowaloby dopiero przydzielenie im jakiejs wiekszosci ;-)))? Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 19.12.09, 19:49 > Grochem o sciane: ja o zatwierdzaniu arkuszy w maju - Ty o zebraniu w czerwcu. Ano. A bo to wielki problem robić te neisłychanie ważne arkusze później? Zmiany KOnstytucji trzeba, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 19.12.09, 19:57 Problem moze i zaden, tylko ze to nie ani do Kosciola ani nawet nie do dyrekcji szkoly z pretensjami, tylko do resortu oswiaty, niech przepisy zmienia, skoro komfort niewierzacym ma to zapewnic. Skadinad akurat zatwierdzanie arkuszy tak wczesnie ma sporo zwiazku z wysokoscia subwencji oswiatowej, i z tym, ze resort sobie nie radzi z jej przekazywaniem, jak nie ma kwartal wczesniej policzone, za ile czego sie nalezy. No, ale samorzad skredytuje, byle tylko sumien niewierzacym nie lamac... Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 20.12.09, 14:10 " i z tym, ze resort sobie nie radzi z jej przekazywaniem," To niech sobie zacznie radzić, a jak się ktoś nie nadaje do roboty to powinni go zwolnić, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 13:13 Liso, dla wielu ateistow krzyz jest obojetny. Nie przeszkadza im i wszystko im jedno czy on w klasach wisi czy nie. Tylko fanatyczni ateisci domagaja sie zdjecia krzyza. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 13:18 lis-a napisał: > możemy po raz setny i po raz tysięczny na tym forum napisać, ze nie > walczymy jako ateiści i wyznawcy innych religii z krzyżem, tylko o > równe traktowanie naszych dzieci w przestrzeni publicznej, jaką jest > szkoła To krzyz na scianie powoduje nierowne traktowanie dzieci? Mozesz mi wyjasnic w jaki sposob to nierowne traktowanie dzieci sie objawia? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Brak równego traktowania 13.12.09, 15:53 zaczał by sie w tedy gdy ktoś zmuszał by twoje dzieci do oddawania czci krzyżowi lub modlitwy przednim. Sam fakt jego obecności nie ma żadnego wpływu na twoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Nie cierpię 13.12.09, 14:08 Kościoły są takie nuuudne. No chyba, że jest koncert organowy, ale żeby tak pójść i sobie pooglądać? NIEEEE. Ale podobno z wiekiem to się zmienia. Może jak będę miał 60 na karku to będę lubił? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Nie cierpię 13.12.09, 15:56 0golone_jajka napisał: > Kościoły są takie nuuudne. No chyba, że jest koncert organowy, ale żeby tak pój > ść i sobie pooglądać? NIEEEE. Ale podobno z wiekiem to się zmienia. Może jak bę > dę miał 60 na karku to będę lubił? ======================================= Koncert organowy w kościele? I jak ty to biedaku znosisz? Te krzyże... obrazy świętych.. witraże... zapach kadzidła... i faceci w czarnych sukienkach przemykający w półcieniu od czasu do czasu.... PS W filharmonii też mają organy. Nie musisz chodzić do kościoła. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: Nie cierpię 13.12.09, 16:29 Tak czy tak bedzie problem z repertuarem. Literatura organowa do poczatku XX wieku jest wlasciwie wylacznie koscielna... Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Abstrahując od organów 13.12.09, 19:36 www.youtube.com/watch?v=d9EN27Zh_vg&feature=fvw Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Abstrahując od organów 13.12.09, 19:45 wkkr napisał: > www.youtube.com/watch?v=d9EN27Zh_vg&feature=fvw To jest piekne! Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: Nie cierpię 14.12.09, 10:16 Bywam okazjonalnie. Sukienkowych wówczas raczej nie ma. A krzyże i malowidła W ŚWIĄTYNIACH mnie nie przeszkadzają. Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Taaak, nuda tragiczna 13.12.09, 17:22 0golone_jajka napisał: > Kościoły są takie nuuudne. No chyba, że jest koncert organowy, ale żeby tak pój > ść i sobie pooglądać? NIEEEE. Prawda? Co tam te wszystkie dzieła sztuki, malarstwo, freski, stiuki, mozaiki, ornamenty! Nuda, panie, tragiczna! Golenie jajek to jest dopiero TO! Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Taaak, nuda tragiczna 13.12.09, 19:27 maitresse.d.un.francais napisała: Golenie jajek to jest dopiero TO! ========================================= Jeśli robi to brzytwą...... Odpowiedz Link Zgłoś
maitresse.d.un.francais Re: Taaak, nuda tragiczna 13.12.09, 20:57 wkkr napisał: > maitresse.d.un.francais napisała: > Golenie jajek to jest dopiero TO! > ========================================= > Jeśli robi to brzytwą...... Rozwiń proszę. Osobiście nie używałam nigdy brzytwy do golenia niczego. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Taaak, nuda tragiczna 13.12.09, 23:01 maitresse.d.un.francais napisała: > wkkr napisał: > > > maitresse.d.un.francais napisała: > > Golenie jajek to jest dopiero TO! > > ========================================= > > Jeśli robi to brzytwą...... > > Rozwiń proszę. Osobiście nie używałam nigdy brzytwy do golenia niczego. ;-) ===================== ... to rzeczywiście jest wyczyn z pogranicza horroru i komedii. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 18:16 I po co takie głupawe prowokacje? Nie wierzę, że nie łapiesz o co naprawdę z tymi krzyżami chodzi. Kiedyś bardzo lubiłam zwiedzać kościoły, bywają piękne. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 19:26 black-emissary napisała: > I po co takie głupawe prowokacje? ========================================= To że czujesz sie głupawo sprowokowana, to jest twój problem a nie mój. Ja nikogo nie prowokuję. Przedstawiam poważny problem który, (mam nadzieję) przy pomocy światłych forumowych ateistów, uda się dogłębnie przeanalizować. ========================================= Nie wierzę, że nie łapiesz o co naprawdę z > tymi krzyżami chodzi. ========================================= Każdy wierzy w to co chce. Nie obchodzi mnie w co ty wierzysz. ========================================= > Kiedyś bardzo lubiłam zwiedzać kościoły, bywają piękne. ========================================= I co? Nie dostawałaś mdłości na widok krzyża? Nie czułaś sie religijnie molestowana jego widokiem? Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 13.12.09, 20:02 wkkr napisał: > Przedstawiam poważny problem Przedstawiasz wydumany problem zasadzający się na manipulatorskim założeniu. > I co? Nie dostawałaś mdłości na widok krzyża? Nie. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Wkkr 17.12.09, 23:17 Ja nikogo nie prowokuję. Przedstawiam poważny problem który, > (mam nadzieję) przy pomocy światłych forumowych ateistów, uda się > dogłębnie przeanalizować. Nie leć w kulki. I tak ci nikt nie wierzy. Po co robisz z siebie idiotę? Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina czy maria zwiedza meczety? 13.12.09, 20:22 > Tak się pytam. Bo skoro tak ja mierzi islam to pewnie na > samą myśl o przekroczeni progu świątyni jego wyznawcow dostaje mdłości. ;)))) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: czy maria zwiedza meczety? 13.12.09, 20:36 Szariat nakazuje, by kobiety i mężczyźni byli rozdzielenie w meczecie; najlepiej by kobiety znajdowały się za mężczyznami. Mahomet wolał, by kobiety modliły się w domu, a nie w meczecie. Kalif Umar zakazał kobietom wstępu do meczetów[50]. W niektórych meczetach wydziela się specjalne miejsce dla kobiet. W meczetach południowo-wschodniej Azji budowane są dwie hale modlitewne, by nie dopuścić do kontaktów między płciami. Jedynie w Masdżid al-Haram podczas hadżdżu kobiety i mężczyźni mieszają się i dochodzi wtedy do intensywnych kontaków ku zgorszeniu lokalnych immamów. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: czy maria zwiedza meczety? 13.12.09, 21:18 wkkr napisał: > Szariat nakazuje, by kobiety i mężczyźni byli rozdzielenie w > meczecie; najlepiej by kobiety znajdowały się za mężczyznami. > Mahomet wolał, by kobiety modliły się w domu, a nie w meczecie. > Kalif Umar zakazał kobietom wstępu do meczetów[50]. W niektórych > meczetach wydziela się specjalne miejsce dla kobiet. W meczetach > południowo-wschodniej Azji budowane są dwie hale modlitewne, by nie > dopuścić do kontaktów między płciami. Jedynie w Masdżid al-Haram > podczas hadżdżu kobiety i mężczyźni mieszają się i dochodzi wtedy do > intensywnych kontaków ku zgorszeniu lokalnych immamów. W architekturze obecnie budowanych meczetow w Europie tez jest brany pod uwage apartheid plciowy. Feministkom to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
0golone_jajka Re: czy maria zwiedza meczety? 14.12.09, 10:14 A Ciebie nie razi to, że kobiety nie mogą być kapłankami w KK. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: czy maria zwiedza meczety? 17.12.09, 23:05 > W architekturze obecnie budowanych meczetow w Europie tez jest brany pod uwage > apartheid plciowy. W synagogach apartheid płciowy był zawsze i pewnie jeszcze długo będzie. Ale Żydów nie wolno się czepiać, więc lepej dowalić muzułmanom. A że kobeta nie może mszy odprawić? Yyy, ten tego.... nie, to na peewno nie jest dyskryminacja bo chrześciajnie nie dyskryminują. Nie i już. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: czy maria zwiedza meczety? 17.12.09, 23:13 No chwileczke, chwileczke. Mszy kobieta oczywiscie odprawic nie moze, ale duchownym muzulmanskim tez raczej nie zostanie, prawda? Tylko ze roznica jest taka, ze z kosciola nikt kobiety nie wyrzuci, zeby sie w domu pomodlila, albo jej nie kaze stac za meskimi plecami. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 19:32 > duchownym muzulmanskim tez raczej nie zostanie, prawda? Ależ owszem! Może być imamem. Odpowiedz Link Zgłoś
isma Re: czy maria zwiedza meczety? 19.12.09, 20:27 Ano wlasnie. To niewiasta w KK tez sobie moze liderka kolka rozancowego innych niewiast zostac. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: czy maria zwiedza meczety? 17.12.09, 23:14 grzespelc napisał: > > W synagogach apartheid płciowy był zawsze i pewnie jeszcze długo będzie. Mylisz sie, bo juz od ponad 100 lat jest on w wielu synagogach nie przestrzegany. Ale > Żydów nie wolno się czepiać, więc lepej dowalić muzułmanom. Jasne. Napisac o architekturze meczetow to jest "dowalanie muzulmanom" ... A że kobeta nie moż > e > mszy odprawić? Yyy, ten tego.... nie, to na peewno nie jest dyskryminacja bo > chrześciajnie nie dyskryminują. Nie i już. Jezeli nie widzisz roznicy miedzy tym, ze wspolczesnie w Europie buduje sie setki meczetow o architekturze uwzgledniajacej apartheid plciowy a tym ze do pewnych zawodow (ksiadz jak i gornik na przodku) nie dopuszcza sie kobiet, to znaczy ze koniecznie powienienes isc do okulisty. Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 00:54 ze do > pewnych zawodow (ksiadz jak i gornik na przodku) nie dopuszcza sie kobiet bo ksiadz i gornik to sa zawody pokrewne, wlasciwie to nawet takie same :-D Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 19:33 Okulary to akurat mam, i to dobre. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: czy maria zwiedza meczety? 19.12.09, 19:50 grzespelc napisał: > Okulary to akurat mam, i to dobre. ====================================== Może trzeba przetrzeć.... Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr przodek to straszne miejsce 19.12.09, 19:48 byłem, widzialem. Tam nikogo nie powinni posyłać..... Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: czy maria zwiedza meczety? 14.12.09, 11:16 wkkr napisał: > Szariat nakazuje, by kobiety i mężczyźni byli rozdzielenie w > meczecie; najlepiej by kobiety znajdowały się za mężczyznami. > Mahomet wolał, by kobiety modliły się w domu, a nie w meczecie. > Kalif Umar zakazał kobietom wstępu do meczetów[50]. W niektórych > meczetach wydziela się specjalne miejsce dla kobiet. W meczetach > południowo-wschodniej Azji budowane są dwie hale modlitewne, by nie > dopuścić do kontaktów między płciami. Jedynie w Masdżid al-Haram > podczas hadżdżu kobiety i mężczyźni mieszają się i dochodzi wtedy do > intensywnych kontaków ku zgorszeniu lokalnych immamów. nie widze zwiazku z moim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: czy maria zwiedza meczety? 14.12.09, 15:08 karafka_do_wina napisała: > wkkr napisał: > > > Szariat nakazuje, by kobiety i mężczyźni byli rozdzielenie w > > meczecie; najlepiej by kobiety znajdowały się za mężczyznami. > > Mahomet wolał, by kobiety modliły się w domu, a nie w meczecie. > > Kalif Umar zakazał kobietom wstępu do meczetów[50]. W niektórych > > meczetach wydziela się specjalne miejsce dla kobiet. W meczetach > > południowo-wschodniej Azji budowane są dwie hale modlitewne, by nie > > dopuścić do kontaktów między płciami. Jedynie w Masdżid al-Haram > > podczas hadżdżu kobiety i mężczyźni mieszają się i dochodzi wtedy do > > intensywnych kontaków ku zgorszeniu lokalnych immamów. > > > nie widze zwiazku z moim postem. ========================================= Kobiet w zasadzie powinny trzymać się z daleka od meczetu. Dlatego marii ani przez mysl nie przyjdzie zwiedzanie muzułmańskiej świątynii. Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: czy maria zwiedza meczety? 14.12.09, 18:30 > Kobiet w zasadzie powinny trzymać się z daleka od meczetu. doprawdy? tak sie sklada, ze turysci z Europy zwiedzaja meczety. turysci plci obojga. muzulmanka modlaca sie w meczecie to tez zadna rzadkosc. sama bylam w meczecie mimo ze muzulmanka nie jestem i zadnej chusty na glowie nie mialam. dziwne, prawda? :-) > Dlatego marii ani przez mysl nie przyjdzie zwiedzanie muzułmańskiej > świątynii. nie wypowiadaj sie w imieniu innych, bo nie wiesz co marii "przez mysl nie przechodzi" :) Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: czy maria zwiedza meczety? 17.12.09, 23:19 > doprawdy? tak sie sklada, ze turysci z Europy zwiedzaja meczety. turysci plci > obojga. muzulmanka modlaca sie w meczecie to tez zadna rzadkosc. sama bylam w > meczecie mimo ze muzulmanka nie jestem i zadnej chusty na glowie nie mialam. > dziwne, prawda? :-) Jak ja byłem w wielkim meczecie w Kairze, to wejścia pilnowały kobiety :) A MAria na to: niemożliwe :P Odpowiedz Link Zgłoś
karafka_do_wina Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 00:57 > Jak ja byłem w wielkim meczecie w Kairze, to wejścia pilnowały kobiety :) e tam, pewnie czekaly w kolejce do ukamieniowania, a w ogole to na pewno w zadnym kairze nie byles tylko sie chwalisz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 10:02 grzespelc napisał: > > Jak ja byłem w wielkim meczecie w Kairze, to wejścia pilnowały kobiety :) > A MAria na to: niemożliwe :P I oczywiscie widziales jak muzulmanki obok swych mezow i synow wspolnie sie w meczecie modla. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 19:31 Nie ma zwiedzania kiedy są modły. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 19:48 grzespelc napisał: > Nie ma zwiedzania kiedy są modły. No to o czym Ty wlasciwie piszesz? Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 22:03 O tym, że wbrew Twemu twierdzeniu kobiety przebywają w meczetach, pracują, patrzą na mężczyzn i rozmawiają z nimi. W niektórych sytuacjach rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: czy maria zwiedza meczety? 18.12.09, 22:14 grzespelc napisał: > O tym, że wbrew Twemu twierdzeniu kobiety przebywają w meczetach, pracują, > patrzą na mężczyzn i rozmawiają z nimi. W niektórych sytuacjach rzecz jasna. Ale ja nie pisalam o tym ze kobiety nie chodza do meczetu tylko ze w meczecie sa osobne pomieszczenia dla kobiet bo one nie moga sie modlic razem z mezczyznami. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: czy maria zwiedza meczety? 19.12.09, 09:07 grzespelc napisał: > Nie ma zwiedzania kiedy są modły. ===================================== Nie udawaj idioty grzesiu. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Ale własnie dlatego 19.12.09, 09:06 użyłem zwrotu "w zasadzie" bo taki jest islamski ideał. A to że jest inacze to abberacja jest. PS Dla równowagi. W Afganistanie w czasie rzadów talibów kobiety W ZASADZIE nie miały prawa wychodzić z domu. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Ale własnie dlatego 19.12.09, 11:43 wkkr napisał: > Dla równowagi. W Afganistanie w czasie rzadów talibów kobiety W > ZASADZIE nie miały prawa wychodzić z domu. Okna musialy byc zasloniete lub zamalowane zeby z zewnatrz nie mozna bylo przypadkiem zobaczyc kobiety. Kobietom nie wolno bylo sie glosno smiac, ani chodzic na obcasach, bo to wszystko moglo niezdrowo podniecic mezczyzne. Nie wolno bylo im chodzic do szkoly ani pracowac poza domem , nie mialy nawet prawa do opieki medycznej. Dzieciom zabroniono zabawy w otwartej przestrzeni, puszczanie latawcow bylo surowo zabronione. Podobnie jak sluchanie muzyki innej niz spiew muezzina. Mezczyznom nie wolno bylo nie miec brody czy ubierac sie po europejsku. Tak mialo wygladac idelane panstwo muzulmanskie urzadzane na wzor czasow w jakich zyl Mahomet. Szkoda ze Talibowie nie zrezygnowali tez ze wspolczesnych srodkow lokomocji , komunikacji i ze wspolczesnej broni. Gdyby wrocili do poruszania sie na nogach , koniach, oslach, wielbladach i do walczenia tylko mieczem nie byloby klopotu. Dla nas oczywiscie nie byloby klopotu. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc A tam mdłości... 13.12.09, 20:46 Na samą my sl, że jutro lecę do Rzymu, a tam tysiące kościołów, i n dodatek Wsatykan, rzygałem dziś już 7 razy. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: A tam mdłości... 13.12.09, 23:03 grzespelc napisał: > Na samą my sl, że jutro lecę do Rzymu, a tam tysiące kościołów, i n dodatek > Wsatykan, rzygałem dziś już 7 razy. ========================================== Pij dużo płynów, bo sie odwodnisz i do tego Rzymu nie dolecisz. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: A tam mdłości... 14.12.09, 08:36 wkkr napisał: > grzespelc napisał: > > > Na samą my sl, że jutro lecę do Rzymu, a tam tysiące kościołów, i > n dodatek > > Wsatykan, rzygałem dziś już 7 razy. > ========================================== > Pij dużo płynów, bo sie odwodnisz i do tego Rzymu nie dolecisz. Na podstawie lektury jego wpisów przypuszczam, że _takiej_ rady to grzespelc akurat nie potrzebuje. gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 08:36 > Tak się pytam. Bo skoro taki ich mierzi widok krzyza to pewnie na > samą myśl o przekroczeni u progu świątynii dostają mdłości. zwiedzam mdłości nie stwierdziłam Krzyż jak krzyż - w świątyni uzasadniony ;-) Na ścianie w szkole państwowej, urządzie itd... - niekoniecznie. Ale szkoda mi energii na zajmowanie się wystrojem sal szkolnych. W pracy na szczęście mogę sobie ściany stroić po mojemu. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 15:04 maika7 napisała: > > Tak się pytam. Bo skoro taki ich mierzi widok krzyza to pewnie na > > samą myśl o przekroczeni u progu świątynii dostają mdłości. > > > zwiedzam > mdłości nie stwierdziłam > > Krzyż jak krzyż - w świątyni uzasadniony ;-) > Na ścianie w szkole państwowej, urządzie itd... - niekoniecznie. Ale > szkoda mi energii na zajmowanie się wystrojem sal szkolnych. W pracy > na szczęście mogę sobie ściany stroić po mojemu. ====================================================== Masz zdrowe podejście do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 15:31 wkkr napisał: >> ====================================================== > Masz zdrowe podejście do sprawy. nie wiadomo :-)) nie widziałes wystroju mojego miejsca pracy ;-))) M. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 18:52 maika7 napisała: > wkkr napisał: > > >> ====================================================== > > Masz zdrowe podejście do sprawy. > > nie wiadomo :-)) nie widziałes wystroju mojego miejsca pracy ;-))) > M. ===================== Nie ma to dla mnie znaczenia, to twoje miejsce pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
maika7 Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 14.12.09, 19:49 wkkr napisał: > ===================== > Nie ma to dla mnie znaczenia, to twoje miejsce pracy. ach, po prostu się zdziwiłam, że tak szybko wydałes opinie o moim podejściu do sprawy zwracam uwage na pochopnośc takich opinii ;-) M. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 19.12.09, 08:36 maika7 napisała: > wkkr napisał: > > > ===================== > > Nie ma to dla mnie znaczenia, to twoje miejsce pracy. > > ach, po prostu się zdziwiłam, że tak szybko wydałes opinie o moim > podejściu do sprawy > > zwracam uwage na pochopnośc takich opinii ;-) > M. =========== W tego typu medium mozna sobie na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc A tak na poważnie... 17.12.09, 22:12 ..to zwiedziłem właśnie kilkanaście kościołów z bazyliką św. Piotra na czele, a na dodatek Muzeum Watykańskie, wspierając wroga kolosalną (!) kwotą 14 euro. Kilka z tych kośiołów naprawdę polecam, np. kościół 12 Apotołów i kościół św. Jana i Pawła z resztkami starożytnej świątyni z IV w. Jedyne dolegliwości jakie czułem to przemęczenie wielogodzinnymi marszrutami i nadmiarem wrażeń. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: A tak na poważnie... 17.12.09, 23:51 grzespelc napisał: > ..to zwiedziłem właśnie kilkanaście kościołów z bazyliką św. Piotra na czele, a > na dodatek Muzeum Watykańskie, wspierając wroga kolosalną (!) kwotą 14 euro. > Kilka z tych kośiołów naprawdę polecam, np. kościół 12 Apotołów i kościół św. > Jana i Pawła z resztkami starożytnej świątyni z IV w. Jedyne dolegliwości jakie > czułem to przemęczenie wielogodzinnymi marszrutami i nadmiarem wrażeń. Ech, Rzym... Jak lubisz oglądać pozostałości pod zabytkami, to zajrzyj do San Clemente. Nie tylko zobaczysz tam trzy świątynie jedna nad drugą, ale w dodatku pierwszy tekst pisany po włosku. Natomiast jeśli chodzi o muzea, to rzeczywiście - w Rzymie nie one stanowią główną atrakcję. M. Watykańskie, Kapitolińskie i - jak dla mnie przede wszystkim - Villa Borghese. Ta ostatnia jest obowiązkowa, serio. A z kościołów, to jeszcze Ci polecę Santa Maria del Popolo - ma trzech Caravaggiów i to jakich! No, ale w Rzymie to wszystko zapiera dech. Enjoy! gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: A tak na poważnie... 18.12.09, 19:38 > Ech, Rzym... Jak lubisz oglądać pozostałości pod zabytkami, to zajrzyj do San > Clemente. Nie tylko zobaczysz tam trzy świątynie jedna nad drugą, ale w dodatku > pierwszy tekst pisany po włosku. To może następnym razem, bo już wróciłem. > Natomiast jeśli chodzi o muzea, to rzeczywiście - w Rzymie nie one stanowią > główną atrakcję. M. Watykańskie, Kapitolińskie i - jak dla mnie przede wszystkim > - Villa Borghese. Ta ostatnia jest obowiązkowa, serio. Byłem tam, ale bilety trzeba rezerwoawać na miesiąc naprzód, więc nie dało rady zwiedzić. > A z kościołów, to jeszcze Ci polecę Santa Maria del Popolo - ma trzech > Caravaggiów i to jakich! A tak, zapomniałem wymienić, ale próbowałem podać coś gdzie turysta może nie trafić. A co do obrazów Caravaggia, to nie wydawały się szczególnie odbiegać na plus od sąsiadujących dzieł mniej znanych kolegów, ale na malarstwie to ja się za bardzo nie znam. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 20:55 grzespelc napisał: > A tak, zapomniałem wymienić, ale próbowałem podać coś gdzie turysta może nie > trafić. A porównałeś San Carlo alle Quatro Fontane z Sant'Andrea al Quirinale? Borromini i Bernini? Blisko siebie leżą, spacer ładny, a kościoły - no, ładne... gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: A tak na poważnie... 20.12.09, 02:09 isma napisała: > Bernini ;-))). A właśnie że Borromini! Choć Sant'Andrea też piękny. I ładniej położony... gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: A tak na poważnie... 20.12.09, 14:15 > A porównałeś San Carlo alle Quatro Fontane z Sant'Andrea al Quirinale? Akurat nie. A krążyłem tam w pobliżu... Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: A tak na poważnie... 18.12.09, 00:04 Ateiści chodzą do Muzeum Watykańskiego w ostatnią niedzielę miesiąca - wtedy jest "ingresso gratuito" i nie muszą wspierac wroga. Nawet Watykan uznaje prawo do ateistycznego sprzeciwu sumienia! Mam nadzieję, że się pomodliłeś uczciwie przy grobie Jana Pawła II. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: A tak na poważnie... 18.12.09, 19:40 > Ateiści chodzą do Muzeum Watykańskiego w ostatnią niedzielę > miesiąca - wtedy jest "ingresso gratuito" i nie muszą wspierac > wroga. DZięki, pomyslę o tym, chociaż następnym razem będę raej próbował zobaczyć to czego nie zdążyłem, a trochę tego jest. > Mam nadzieję, że się pomodliłeś uczciwie przy grobie Jana Pawła II. To nieuczciwe być ateistą i się modlić. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: A tak na poważnie... 18.12.09, 19:59 A wrazenia kulinarne, Grzesiu? Na nastepny wyjazd do Rzymu polecam odwiedzic Borgo Pio (na wprost bramy wjazdowej do Watykanu), tam sa "osterie" gdzie kiedys Ratzinger sie stolowal . Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: A tak na poważnie... 18.12.09, 22:01 > A wrazenia kulinarne, Grzesiu? Wina mają bardzo dobre. Oliwki i pizzę też. Nie do końca wiem, co jadłem, bo zazwyczaj to nie ja zamawiałem, nie wszystko mi smakowało, ale ogólnie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 08:39 grzespelc napisał: > > A wrazenia kulinarne, Grzesiu? > > Wina mają bardzo dobre. Oliwki i pizzę też. Nie do końca wiem, co jadłem, bo > zazwyczaj to nie ja zamawiałem, nie wszystko mi smakowało, ale ogólnie ok. ================== Hmmmmmm.... Jesteś ubezwłasnowolniony? Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 20:02 Zamawiali gospodarze. Czemu n emiałbym mieć do nich zaufania? Przypomniały mi sie jeszcze krewetki - całkiem dobre i jeszcze jakieś skorupiaki były, ale nie pamiętam dokładnie, ttakie sobie. A ravioli zupełnie jak nasze pierogi i tylko risotto jakieś takie dziwne, wyglądało na bardzo wodniste (akurat nie jadłem). Odpowiedz Link Zgłoś
kann2 Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 10:46 grzespelc napisał: > To nieuczciwe być ateistą i się modlić. Ateista zawsze może się modlić warunkowo: - „O mój Boże, jeśli istniejesz, zmiłuj się nad moją duszą, o ile taką posiadam.” Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 11:33 kann2 napisał: > - „O mój Boże, jeśli istniejesz, zmiłuj się nad moją duszą, o ile > taką posiadam.” Fajne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 16:48 grzespelc napisał: > To nieuczciwe być ateistą i się modlić. ============================================== W okopach nie ma ateistów - wszyscy sie modlą.... Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: A tak na poważnie... 19.12.09, 20:04 Przypomniała mi sie taka scenka w książce Vonneguta, nie pamiętam której: Ksiądz: "Na wojnie nie ma ateistów" Żołnierz: "O, jest ksiądz, który nie był na wojnie!" Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Wiesz co 19.12.09, 22:12 Byłbyś idealnym muzułmaninem. Bezrefleksynie wierzysz w słowo pisane. Koran byś łyknąl jak młody lesz. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Wiesz co 20.12.09, 14:17 Chyba Ty. Powtarzasz głupoty za kimś, kto nie ma pojęcia o tym, co pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Wiesz co 20.12.09, 16:13 grzespelc napisał: > Chyba Ty. Powtarzasz głupoty za kimś, kto nie ma pojęcia o tym, co pisze. Sam nie masz pojecia o tym co piszesz kiedy w temacie apartheidu plciowego w meczetach masz tylko do powiedzanie ze w Kairze widziales muzulmanki przed wejsciem do meczetu. Albo kiedy twierdzisz ze zeby cokolwiek powiedziec o muzulmankach trzeba pojechac do Teheranu czy Dzakarty, czyli do miejsc w korych sam nigdy nie byles. Odpowiedz Link Zgłoś
grzespelc Re: Wiesz co 20.12.09, 19:10 Ty też nie byłaś, ale o islamie wiesz wszystko. Ciekawe... Odpowiedz Link Zgłoś
maria421 Re: Wiesz co 20.12.09, 19:28 grzespelc napisał: > Ty też nie byłaś, ale o islamie wiesz wszystko. Ciekawe... Grzesiu, nie trzeba bylo zyc w III Rzeszy zeby wiedziec czym jest nazizm. Nie trzeba jezdzic do Teheranu czy Dzakarty zeby wiedziec czym jest islam. Odpowiedz Link Zgłoś
tyveog Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 19.12.09, 22:04 Owszem zwiedzają, bywają i nie dostają mdłości. Lubie kościoły w Krakowie i innych miejscach, te starsze gotyckie, gdzie można spokojnie popatrzeć, pomyśleć. W sumie widok krzyża powinien mierzić chrześcijan, choć tu logiki brak. Ostatecznie to też zapożyczony pogański symbol. Pod tym względem chrześcijaństwo nie jest specjalnie oryginalne. Mnie krzyż mierzi jako symbol nieuzasadnionej dominacji w państwie jednej religii i płynących z tego nieuzasadnionych profitów z publicznych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
lynx.rufus Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 20.12.09, 03:11 tyveog napisała: > W sumie widok krzyża powinien mierzić chrześcijan, choć tu logiki brak. A tymczasem my głosimy Chrystusa ukrzyżowanego, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi. gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus Odpowiedz Link Zgłoś
grgkh Re: Czy ateiści zwiadzają kościoły? 20.12.09, 02:56 Kiedyś mi się to częściej zdarzało. To ciekawość - architektury, sztuki, tego, jak ludzie się wypowiadali artystycznie kiedyś, a jak teraz itd. I tak jak nie zazdroszczę bogaczom, że sobie budują pałace, ale chętnie je oglądam (zdjęcia, filmy), tak samo nie czuje specjalnie niechęci do ludzi, którzy świątynie zbudowali lub je użytkują. Przecież to jest ich prywatna sprawa, więc mnie nie dotyczy. A wkurzać mnie może najwyżej, że z moich podatków, zamiast na posiłki dla biednych dzieci w szkole, wywala się grube miliony na budowanie tychże przybytków. Wkurzają mnie ci, którzy manipulują potencjalnymi darczyńcami, by od nich tę kasiorę wyrwać dla siebie. I jeszcze kłamią wtedy jak najęci. O, kłamstwa też mnie wkurzają. Czy gdyby nie to skubanie naiwnych, to nie byłoby pięknych dzieł sztuki poświęcanych bogu? Wydaje mi się, że byłyby. I wcale nie gorsze. Ale pieniądze na nie pochodziłyby nie z oszukiwania ludzi, mamienia ich, grabienia tych najbiedniejszych, ale od tych, którzy sponsorami sztuki stawaliby się z własnej potrzeby. I na pewno by ich nie zabrakło, tak jak nie brakuje chętnych do wspomagania WOŚP. A sam krzyż jest mi obojętny. Koło kościoła przechodzę na ogół go nie zauważając jako obiekt, na którym należałoby skupiać uwagę. Mierzi mnie natomiast to, co krzyż robi z ludźmi i to, co ludzie identyfikujący się z tym symbolem robią w imię religii. Mierzi mnie ocean fałszu i obłudy kryjący się za pozorem miłości, a w rzeczywistości nienawiści i agresji. A kto ostatnio dostał mdłości, o których wspominasz? To jakiś ciekawy przypadek. __________ A propos krzyża, to jego widok w świątyni jest dla mnie czymś naturalnym i akceptowalnym, ale w szkole i urzędzie, które nie są z definicji miejscami kultu, zupełnie mi nie pasuje. Czy może coś mylę? A może szkoła i urząd są miejscem kultu? Tylko którego i dlaczego akurat tego? Odpowiedz Link Zgłoś
fnoll ja zwiedzam :) 21.12.09, 22:50 wkkr napisał: > Tak się pytam. Bo skoro taki ich mierzi widok krzyza to pewnie na > samą myśl o przekroczeni u progu świątynii dostają mdłości. zwiedzam różne świątynie, w tym kościoły, i, co więcej - widok krzyża wcale mnie nie mierzi! z byciem ateistą nie łączy się żaden obowiązek takiego czy śmakiego stosunku do symboli religijnych - to chyba oczywiste? podobnie ty nie odczuwasz zapewne wstrętu do flagi niemieckiej, gdy odwiedzasz to państwo, choć jesteś przecież Polakiem nie oznacza to jednak, że z radością powiesisz sobie tę flagę nad drzwiami w domu, lub ucieszy cię, gdy nauczyciele przyozdobią nią wszystkie klasy szkoły - ponoć polskiej, bo na terenie Polski się znajdującej - do której posyłasz swoje dzieci symbol oznacza miejsca do symbolu przynależące a szkoły nie są kościelne, lecz świeckie - ponoć :) ostatecznie moc symbolu słabnie, gdy wisi w miejscu, które w doświadczeniu powszechnym do niego nie przynależy krzyże w szkołach zaczynają znaczyć tyle, co obrazki Bieruta w szkołach PRL'u... Odpowiedz Link Zgłoś