maria421
13.12.09, 14:56
Wtedy tez byla niedziela, jak dzisiaj.
Po obejrzeniu wystapienia Jaruzelskiego w TV wyszlam z domu zeby sie czegos
wiecej dowiedziec, na scianach domow byly porozwieszane komunikaty WRON.
Poszlam do kosciola ktory ledwo mogl pomiescic ludzi. Ksiadz wzywal do
zachowania spokoju wobec przemocy panstwa.
Na koniec mszy sw. tysiace ludzi w kosciele, wielu z nich placzac, zaspiewalo:
www.youtube.com/watch?v=Jsoj_8Fp1qA&feature=related
Dzisiaj mija 28 lat od tamtych wydarzen.
Dzisiaj czytam o tym jak nasi mlodzi gniewni ateisci czuja sie zdyskryminowani
widokiem krzyza w szkolach, chca go usunac...
Nie mam nic przeciw ateistom. Mam natomiast duzo przeciw ludziom nie
potrafiacym uznac i docenic wlasnego dziedzictwa kulturowego ktore jest
zrosniete, splecione z chrzescijanstwem.
Nasze polskie dziedzictwo kulturowe to Bogu Rodzica, i obrona Czestochowy, i
Sobieski ratujacy pod Wiedniem Europe przed turecka nawalnica i "Boze cos
Polske" i Jan Pawel II mowiacy w Warszawie "niech zstapi Duch i odmieni
oblicze tej ziemi".
Co tego dziedzictwa ateizm nie wniosl niczego. Zupelnie niczego.