Dodaj do ulubionych

Taize´ w Poznaniu

07.01.10, 12:09
Nie mowialm Wam jeszcze ze Nowy Rok przywitalam w Poznaniu.
Pociag z Berlina do Poznania byl zapelniony glownie mlodzieza z roznych krajow
jadacych na ten zlot do Poznania. Mlodziez wesola ale spokojna, zorganizowana.
Rozmawialam z jedna dziewczyna z Portugalii ktora studiuje w Berlinie, mowila
ze jest szczesliwa ze Taize´ w Poznaniu wypadlo wlasnie kiedy ona jest tak
blisko ze moze pojechac. Nie wiedziala jeszcze gdzie bedzie spala, ale bylo
jej to obojetne, wiedziala tylko ze ma sie zglosic do hali Targow.

Musze powiedziec ze bylo to dla mnie bardzo budujace. Byl to dowod ze w
Europie jeszcze nie jest tak zle z chrzescijanstwem jakby niektorzy chcieli.
Obserwuj wątek
    • ateista_z_wyboru Re: Taize´ w Poznaniu 07.01.10, 14:05
      Dobrze, że są takie niszowe ruchy. Lepsza garstka prawdziwie wierzących niż zgraje pseudokatolików.
      • taliskerr Re: Taize´ w Poznaniu 07.01.10, 14:50
        Hm... kto to jest pseudokatolik? Poznałem wielu racjonalnych i oświeconych
        (krytycznych, niem. augeklaert) ludzi, którzy byli zabobonni (pukanie w
        niemalowane, toi, toi, toi i inne).
        Uważam (i nie czepiam się tu Ateisty), że nikogo z grona katolików wykluczyć nie
        można. Katha holu znaczy według całości. Panu Bogu wystarczy szczera niedzielna
        eucharystia i godne życie. Problem w tym, że - w tych czasach - nam chyba to nie
        wystarcza... Grupy "elitarne" wykluczające lub dezawuujące innych wierzących
        cierpią chyba na zaburzenie identyfikacji (wielu zwolenników Radia Maryja,
        księża nawet pod prysznic chodzący w sutannie, inni...). Ale ich też nie można
        wykluczyć!
        Taize... sam dwa razy uczestniczyłem (tak poznałem Wiedeń - cudo!!!).. Jako
        Slązak powiem, że ujął mnie charakter międzynarodowy. Za dużo natomiast było
        charakteru przeżyciowego kosztem refleksji. No ale, bez przeżyć dzisiaj to się
        jest suchutkim głąbem. O tempora, o mores...

        T.
        • ateista_z_wyboru Re: Taize´ w Poznaniu 07.01.10, 15:06
          Pseudokatolik to taki co to wartości ma na ustach, a nie w czynach. Taki najgłośniej krzyczy, a jak przyjdzie co do czego to przykazania lekceważy. O ile je zna. Swoją drogą, ciekawe kto z obecnych tu katolików potrafi wymienić bez wspomagania się czymkolwiek wszystkie przykazania boże i kościelne? Hę?
          • lynx.rufus Re: Taize´ w Poznaniu 07.01.10, 15:19
            ateista_z_wyboru napisał:

            > Pseudokatolik to taki co to wartości ma na ustach, a nie w czynach. Taki najgło
            > śniej krzyczy, a jak przyjdzie co do czego to przykazania lekceważy. O ile je z
            > na. Swoją drogą, ciekawe kto z obecnych tu katolików potrafi wymienić bez wspom
            > agania się czymkolwiek wszystkie przykazania boże i kościelne? Hę?

            Powoli, bo się zgubiłem. To należy znać te przykazania, czy też "mieć wartości w
            czynach"? Bo wygląda na to, że to gra o sumie ujemnej, każdy przegrywa - czy
            zna, czy nie zna.

            gente Ruthenus natione Polonus Lynx Rufus
        • maria421 Re: Taize´ w Poznaniu 07.01.10, 15:40
          taliskerr napisał:

          > Hm... kto to jest pseudokatolik? Poznałem wielu racjonalnych i oświeconych
          > (krytycznych, niem. augeklaert) ludzi, którzy byli zabobonni (pukanie w
          > niemalowane, toi, toi, toi i inne).

          Wlasnie. Feng shui oraz rozne ezoteryczne hocki-klocki sa najbardziej popularne
          wsrod ludzi uznajacych sie za aufgeklärt (oswieconych) i okreslajacych sie jako
          agnostycy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka