Dodaj do ulubionych

Dlaczego ateiści plują na katolików?

27.01.10, 22:21
Chciałabym w tym wątku uzyskać odpowiedź dlaczego na forum "religia"
tak często atakuje się katolików.Wielość wpisów wręcz obrażających
katolików jest znacznie większa niż obrony tej religii.
Jaki jest powód takiego stanu?
Czy ateiści i wątpiący są pełni złości do katolików? A może to
frustracja i chęć odreagowania? Wylania złości i dokopania komuś.
Ja rozumiem, że nie musi się ateista zgadzać z katolikiem, niemniej
jednak obrażanie i deprecjonowanie katolickiej religii jest zwykłym
brakiem tolerancji i prostactwa.
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 27.01.10, 22:26
      No rozpłacz sie jeszcze nad swoja niedolą, jak to ta wredna
      ateistyczna mniejszość obraża nieustannie katolicką większość.
      Pomyśl co będzie, gdy role się odwrócą i to katolicy staną się
      mniejszością, a sądząc po trendach to już niedługo.
      • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 27.01.10, 22:35
        Ja nie płaczę tylko sie pytam dlaczego moja religia katolicka i w to
        co wierzę jest obrazane w prawie każdym poście przez
        niejednego "mądrego". Chyba nie słyszeliście o tolerancji. Przecież
        to jest takie trendy.
        • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 27.01.10, 22:41
          Jeżeli komuś się wydaje, że problemem są inni, powinien zacząć
          zastanawiać się nad sobą.
          • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 27.01.10, 22:54
            no teoretycznie tak. Ale powinieneś znaleźć inną historyjkę. Tak się
            mówi kiedy chcesz delikatnie powiedzieć "odwal się".Nie widzę
            żadnego związku z moim pytaniem w powyższym wątku.
            • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 09:30
              mru-is-one napisała:

              > Ale powinieneś znaleźć inną historyjkę.

              Inną, nie dałem jeszcze żadnej.

              > Tak się mówi kiedy chcesz delikatnie powiedzieć "odwal się".

              Czyli dobrze zrozumiałaś.

              > Nie widzę żadnego związku z moim pytaniem w powyższym wątku.

              Bo sama nie rozumiesz swojego wątku. Wpisuje się to swietnie w brak
              rozumienia czegokolwiek, swego swiatopoglądu, słowa tolerancja i
              tego, że agresja większości często rodzi obronne reakcje
              mniejszości, które agresywnej wiekszości moga sie nie podobać. Wiem,
              zaraz zadasz pytanie o jakiej agresji ja piszę. A zadasz je, bo jak
              napisałem, niewiele rozumiesz.
              • mru-is-one Agresja większości 01.02.10, 09:57
                piwi77 napisał:

                > Bo sama nie rozumiesz swojego wątku. Wpisuje się to swietnie w
                brak
                > rozumienia czegokolwiek, swego swiatopoglądu, słowa tolerancja i
                > tego, że agresja większości często rodzi obronne reakcje
                > mniejszości, które agresywnej wiekszości moga sie nie podobać.
                Wiem,
                > zaraz zadasz pytanie o jakiej agresji ja piszę. A zadasz je, bo
                jak
                > napisałem, niewiele rozumiesz.

                Odnośnie Twojego rozumowania tolerancji pozwolę sobie wkleić tutaj
                Twój post - dialog odnośnie wątku "nastał czas walki w obronie
                krzyża!!"
                Piwi77:"Ale jaja, kulowa piosenka!

                Choć Maria rozświetla noc
                Każdy z nas śmiało modlić się chce


                Piwi77:Poproście Marię, aby nie rozświetlała, skoro Was to w
                modlitwie
                rozprasza.

                Nie damy Boga wydrzeć z gorących dusz

                piwi77:Słusznie, zawsze twierdziłem, że Bóg mieszka w człowieku, w
                jego
                głowie, poza nim nie istnieje.

                Bądź Jezu zawsze z nami gdy bywa źle

                piwi77:A fe, a jak jest dobrze, to ma sobie iść, tacy jesteście
                koledzy?

                strwożona owczarnia Twa

                piwi77:Zostawilibyście owczarnię, to i trwoga by Was opuściła, ale
                do
                niczego nie namawiam."

                piwi77 ty jak mały chłopczyk rozumujesz, ta pieśń ma charakter
                merytoryczny, nie powinieneś dosłownie odbierać tekstu tej pieśni.
                Ale domyślam się,że chciałeś ośmieszyć ten wątek, co mówi tylko tyle
                o Tobie, że za cholerę nie wiesz co to tolerancja jest.
                A teraz powiedz mi co ma znaczyć ta agresja większości?Czy ja jako
                większość sieję tutaj agresję?Nie wydaje mi się.
                • piwi77 Re: Agresja większości 01.02.10, 11:33
                  Ośmieszanie czyichś przekonań, choćby w jego oczach najświętszych,
                  nie jest żadnym brakiem tolerancji. Nietolerancją byłoby, gdybym
                  komuś zabraniał mieć swoje przekonania, albo mu narzucał własne (co
                  na jedno wychodzi). Może po tym wyjaśnieniu będzie nam trochę
                  łatwiej.
                  • mru-is-one Re: Agresja większości 01.02.10, 11:50
                    > Nietolerancją byłoby, gdybym komuś zabraniał mieć swoje
                    przekonania, albo mu narzucał własne (co na jedno wychodzi).

                    Zgadzam się

                    A co z poszanowaniem innych poglądów?
                    • piwi77 Re: Agresja większości 01.02.10, 12:31
                      mru-is-one napisała:

                      > A co z poszanowaniem innych poglądów?

                      Szacunek do poglądów? Jestem przeciw, bo to tylko inne określenie
                      dla cenzury.
                      • mru-is-one Re: Agresja większości 01.02.10, 12:48
                        Widzę, że masz własną definicję tolerancji co równa się z tym, że
                        pojęcie tolerancja jest Ci kompletnie obca.

                        To co nas różni jest to, że tacy jak Ty nie kierują się podstawowymi
                        zasadami prawidłowej komunikacji.
                        • piwi77 Re: Agresja większości 01.02.10, 13:18
                          mru-is-one napisała:

                          > Widzę, że masz własną definicję tolerancji co równa się z tym, że
                          > pojęcie tolerancja jest Ci kompletnie obca.

                          Moja definicja na pewno jest lepsza od Twojej. Moja pozwala o
                          poglądach dyskutować (ośmieszanie to forma dyskusji), nie pozwala
                          ich tylko narzucać. Tolerancja Twojej definicji, każe chronić
                          wyłącznie Twoje poglądy i nic nie mówi o ich narzucaniu, więc chyba
                          nie zabrania. Na takie widzenie tolerancji się nie zgadzam.

                          > To co nas różni jest to, że tacy jak Ty nie kierują się
                          > podstawowymi zasadami prawidłowej komunikacji.

                          Co to są zasady prawidłowej komunikacji?
                          • mru-is-one Re: Agresja większości 01.02.10, 14:16
                            To nie moja definicja, a podręcznikowa.
                            Poza tym nie rozumiesz w czym jest problem. Ty mnie nie urazisz
                            wygłaszając swoja opinię, która jest sprzeczna z moimi
                            poglądami.Możesz przytaczać argumenty przeciw moim i jest ok.Moje
                            serce nie krwawi.Wiele razy zdarza ci się używać epitetów, co się
                            pewnie tylko ma do twojej definicji tolerancji.
                            Deprecjonowanie jest przeszkodą w skutecznej komunikacji.

                            No prościej się nie da.
                            • piwi77 Re: Agresja większości 01.02.10, 14:23
                              mru-is-one napisała:

                              > Deprecjonowanie jest przeszkodą w skutecznej komunikacji.

                              Deprecjonowanie czego? Światopoglądu? Mój światopogląd możesz sobie
                              deprecjonować ile Ci się podoba, możliwe, ze nie zwrócę na to nawet
                              uwagi. Nie rób więc ze swego świętej krowy, bo powodujesz tym
                              asymetrię, a wtedy komunikacji rzeczywiście może nie być.
                              • mru-is-one Re: Agresja większości 01.02.10, 14:39
                                Nie robie ze swego świętej krowy, niemniej jednak czytając posty
                                niektórych leniwych ateistycznych świń, których poglądy zmieniają
                                się jak coroczna moda, zmusza mnie do postawienia pewnych pytań.

                                • piwi77 Re: Agresja większości 01.02.10, 14:49
                                  mru-is-one napisała:

                                  > niemniej jednak czytając posty
                                  > niektórych leniwych ateistycznych świń,

                                  To jest ten punkt, w którym bardzo, ale to bardzo się różnimy. Ja
                                  uważam, że poglądy można osmieszać, a nawet obrażać, Ty uważasz, że
                                  nie, ja uważam, że ludzi nie wolno ani osmieszać, ani obrażać, Ty za
                                  to, że ludzi można. Innym słowy, u Ciebie poglądy są ważniejsze od
                                  ludzi, u mnie jest odwrotnie.
                                  • mru-is-one Prościej nie można było 01.02.10, 15:11
                                    Chyba nie myślisz, że pozwoliłabym sobie, zaprzeczyć własnym
                                    słowom.To była prowokacja.
                                    Różnica polega na tym, że ja uważam, że ludzi i światopoglądów nie
                                    powinno się obrażać, Ty natomiast nie widzisz różnicy w tym
                                    kontekście, kiedy nazywasz wiarę katolików głupią i prymitywną.
                                    • kolter-f1 Re: Prościej nie można było 01.02.10, 15:37
                                      mru-is-one napisała:

                                      >kiedy nazywasz wiarę katolików głupią i prymitywną.

                                      Niestety jest to wiara głupia i naiwna ,dla ludzi kompletnie z wyłączonym
                                      samokrytycyzmem !!

                                      Dz 10,25-26
                                      A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i
                                      oddał mu pokłon. (26) Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem
                                      człowiekiem.

                                      img690.imageshack.us/img690/4417/pope.jpg
                                      • mru-is-one Re: Prościej nie można było 01.02.10, 15:51
                                        Od kiedy to Polacy mają wyłączony samokrytycyzm? Polacy powinni
                                        dostać złoty medal za tę dziedzinę, bo spośród innych krajów
                                        przodują w tej dziedzinie:)

                                        Z drugiej strony gdzie jest wasz samokrytycyzm? Jak narazie
                                        krytykujecie tylko katolików.

                                        No i trzecie pytanie. Jak się ma do tego fragment nowego testamentu?
                                        • kolter-f1 Re: Prościej nie można było 01.02.10, 15:59
                                          mru-is-one napisała:


                                          > Od kiedy to Polacy mają wyłączony samokrytycyzm? Polacy powinni
                                          > dostać złoty medal za tę dziedzinę, bo spośród innych krajów
                                          > przodują w tej dziedzinie:)

                                          Polacy są wobec siebie krytyczni ,ale Polacy z domieszką trucizny watykańskiej
                                          już nie popatrz na to forum widać to dokładnie bezmyślna obrona prawd jedynie
                                          objawionych.

                                          > Z drugiej strony gdzie jest wasz samokrytycyzm? Jak narazie
                                          > krytykujecie tylko katolików.

                                          Bo oni tu chwalą się swoją większością to kogo mamy buddystów których u nas
                                          prawie nie ma ?

                                          > No i trzecie pytanie. Jak się ma do tego fragment nowego testamentu?

                                          Nie widzisz idioty który sam siebie pewno nazywa chrześcijaninem , pada na pysk
                                          przed innym człowiekiem mimo tego ze święta księga chrześcijan wyraźnie mówi
                                          temu nie :))))

                                          Wiec jest on chrześcijaninem czy tylko tępym analfabetą biblijnym ? ?
                                          • mru-is-one Re: Prościej nie można było 02.02.10, 12:12
                                            kolter-f1 napisał:

                                            > Polacy są wobec siebie krytyczni ,ale Polacy z domieszką trucizny
                                            watykańskiej już nie popatrz na to forum widać to dokładnie
                                            bezmyślna obrona prawd jedynie objawionych.

                                            Gdyby pewien katolik napisał tutaj o swoich wątpliwościach względem
                                            kościoła czyt.cos co mu się nie podoba lub cokolwiek innego, zaraz
                                            zostałby zaatakowany przez rzeszę ateistów, która wyrwałaby mu imię
                                            chrześcijanina nadane mu na chrzcie i z satysfakcją spuściła w
                                            sedesie.

                                            > Bo oni tu chwalą się swoją większością to kogo mamy buddystów
                                            których u nas prawie nie ma ?

                                            Nie martw się w Polsce jesteście mniejszością, za to w Europie
                                            większością.


                                            • kolter-f1 Re: Prościej nie można było 02.02.10, 12:27
                                              mru-is-one napisała:

                                              > Gdyby pewien katolik napisał tutaj o swoich wątpliwościach względem
                                              > kościoła czyt.cos co mu się nie podoba lub cokolwiek innego, zaraz
                                              > zostałby zaatakowany przez rzeszę ateistów, która wyrwałaby mu imię
                                              > chrześcijanina nadane mu na chrzcie i z satysfakcją spuściła w
                                              > sedesie.

                                              Ta, wątpliwości nie można mieć bo przecież jeden z waszych nieomylnych
                                              powiedział ze "kościół nigdy nie zbłądzi" ,wiec skąd u wiernego wahania :))

                                              > Nie martw się w Polsce jesteście mniejszością, za to w Europie
                                              > większością.

                                              Kto jest mniejszością ? od lat Krk publikuje ze coraz mniej ludzi bywa na
                                              mszach !!
                                    • piwi77 Re: Prościej nie można było 01.02.10, 16:19
                                      mru-is-one napisała:

                                      > Ty natomiast nie widzisz różnicy w tym
                                      > kontekście, kiedy nazywasz wiarę katolików głupią i prymitywną.

                                      No to co mam mówić, jezeli uważam ją za głupią i prymitywną, że jest
                                      mądra i szlachetna? Mam jedno myśleć inne mówić? Ja pozwalam Ci się
                                      wyrażać o moim ateiźmie, jak tylko chcesz, możesz nazwać go
                                      największą głupotą i kretynizmem tego swiata i nawet mnie to nie
                                      ruszy, a wiesz dlaczego? Bo wiem, że mój światopogląd, niezależnie
                                      od tego co się o nim sądzi, jest mi najbliższy i dokładnie odpowiada
                                      moim wymaganiom. Ukształtował się nie poprzez indoktrynację, ale
                                      poprzez poszukiwania i przemyślenia. Identyfikuję się z nim. On
                                      nadal się rozwija, ale nikt mi nie wciska kolejnych cegiełek, sam
                                      sobie go układam kolejne według własnego projektu. Może dlatego nikt
                                      mi nie jest go w stanie obrazić. Być może, Twój światopogląd, tak
                                      naprawdę, nie jest Twój, nie jest wg Twojego pomysłu, został Ci
                                      narzucony, przyjmujesz go, ale z wewnetrznym oporem, który nazywasz
                                      trudnościami w wierze, czujesz, że nie wszystko jest w nim jak
                                      trzeba, dlatego każdy atak na niego, tylko drażni Twoją niepewność,
                                      boli, obraża.
        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 08:02
          mru-is-one napisała:

          Chyba nie słyszeliście o tolerancji. Przecież
          > to jest takie trendy.

          Jezus tolerował faryzeuszy ?
        • janbg Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 26.02.10, 13:18
          mru-is-one napisała:

          > Ja nie płaczę tylko sie pytam dlaczego moja religia katolicka i w to
          > co wierzę jest obrazane w prawie każdym poście przez
          > niejednego "mądrego". Chyba nie słyszeliście o tolerancji. Przecież
          > to jest takie trendy.

          Tolerancja to bardzo złudne słowo. Kto mówi "tolerancja", czyli potrzebuje
          zaangażowania własnej woli na dopuszczenie kogoś/czegoś, może własną wolę, czyli
          tolerancję, odwołać i mamy nietolerancję.

          O wiele lepsze jest pojęcie wolności, której nikt nie może odwołać. Może
          próbować ją zabrać, a to już jest ZŁA wola, której NALEŻY się sprzeciwiać. Tutaj
          niestety religia katolicka, jako dominująca, przoduje w próbach odebrania tej
          wolności. Na razie nie mamy sytuacji takiej jaka jest w wielu krajach
          muzułmańskich, gdzie jasno się stawia sprawę, że przepisy Koranu są przepisami
          państwowymi (vide Arabia Saudyjska), ale odbieramy obecną sytuację jako dążenia
          do stanu identycznego, z tym, że tam dominującą religią jest islam, a tutaj ma
          być katolicyzm.
          Gdyby dominującą religią w Polsce był islam, na pewno większość z nas
          (przeciwników KK) sprzeciwiałaby się religii islamskiej, a nie katolickiej (czy
          ogólniej chrześcijańskiej).

          Więc walczę o swoją wolność. Dla wyjaśnienia. Moja wolność nie ma być ponad
          wszystko. Moja wolność ma być równa wolności innych ludzi. Innymi słowy: moja
          wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innego człowieka. Jako
          społeczeństwo możemy (musimy) się umówić co uznajemy jako dobro, a co uznajemy
          za zło. Tak powinien powstawać zbiór przepisów, czyli kodeks. Bardzo się boję,
          że ktoś umieści w tym kodeksie przepisy wynikające z tego, że wyznaje jakąś
          religię, wobec tego jedna religia będzie uprzywilejowana, a reszta w tym
          momencie będzie dyskryminowana. Teraz pytanie. Kto ma największą ochotę na
          wprowadzanie przepisów religijnych do kodeksu?

          Niestety mamy problem. Precedensy już wystąpiły. Weźmy takie prawo do aborcji.
          Lekarz może odmówić przeprowadzenia aborcji, pod każdym innym względem legalnej
          (typu ciąża z gwałtu), z powody jego przekonań religijnych. Hmmm, pomyślmy
          trochę. A może lekarz z dyplomem polskiej uczelni medycznej, wychowany w
          kościele zarejestrowanym w Polsce odmówi wykonania transfuzji, bo się nie zgadza
          z jego przekonaniami religijnymi. Może lekarz, pochodzący z Afryki, pracujący w
          polskim szpitalu zacznie wykonywać kobietom obrzezanie bez ich zgody, bo plemię
          z którego pochodzi tak robi (przepraszam ew. lekarzy z kontynentu Afrykańskiego
          - to tylko jako eksperyment myślowy :-). Może inny odmówi operacji osoby po
          wypadku samochodowym, bo to ktoś z rasy, która dla jego religii jest przeklęta
          (może dotyczyć kogoś z niższej kasty jak w Indiach). Kto ma najwięcej
          możliwości, żeby takie zapisy wprowadzić?

          I to wszystko przy niestety marnych podstawach logicznych. Poglądy wynikające z
          religii są takie BO TAK i nie podlegają dyskusji. Postawy etyczne mogą być
          różne, ale gdy wynikają z "ludzkiej" filozofii, na ogół da się o nich
          dyskutować, czasami potrafimy zmienić zdanie, zmodyfikować poglądy a na koniec
          dojść do jakiegoś porozumienia. Do tego właśnie dążę ja osobiście.

          To tyle na teraz. Mam nadzieję, że choć trochę wyjaśniłem swoje stanowisko.
    • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 05:47
      może dlatego, że podstawy katolicyzmu to stek bzdur i przekłamań,
      sprzecznych ze sobą zresztą.
      A katolicy slepo wierza w to co im pan ksiądz mówi zamiast mysleć.
      A spróbuj takiemu powiedzieć, że historycznie czy logicznie nie jest
      prawda co mówi - z bejsbolem sie rzuca...
      • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:07
        Ty twierdzisz, że katolicyzm to stek bzdur i przekłamań, a ja się z
        Tobą nie dokońca zgadzam i byłabym wdzieczna gdybyś przedstawiła te
        historyczne i logiczne dowody na brak istnienia Boga.
        Przypominam, że katolicyzm to przede wszystkim wiara w Boga, co nie
        ma nic z logicznym rozumowaniem.
    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 08:01
      mru-is-one napisała:

      > Chciałabym w tym wątku uzyskać odpowiedź dlaczego na forum "religia"
      > tak często atakuje się katolików.

      Za głupotę ?

      Wielość wpisów wręcz obrażających
      > katolików jest znacznie większa niż obrony tej religii.

      Poczytaj posty enrque111 zdeklarowanego katolika :)))

      > Jaki jest powód takiego stanu?

      Nie lubimy oszołomstwa ?

      > Czy ateiści i wątpiący są pełni złości do katolików?

      Raczej do waszej głupoty.

      A może to
      > frustracja i chęć odreagowania? Wylania złości i dokopania komuś.

      Przyganiał kocioł garnkowi :))

      > Ja rozumiem, że nie musi się ateista zgadzać z katolikiem, niemniej
      > jednak obrażanie i deprecjonowanie katolickiej religii jest zwykłym
      > brakiem tolerancji i prostactwa.

      Napisała przedstawicielka kościoła który przez co najmniej 16 wieków mordował za
      pomocą swojego np ;prywatnego gestapo ludzi mu nie posłusznych !!!!
      • izak31 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 08:26
        Ja mam dokładnie odwrotne wrażenie. To katolicy plują na ateistów i
        starają sie na siłe przerobic ich na własną modłę. I jeszcze
        pozbawia się nas naszych praw obywatelskich, kaze znosic krzyze w
        szkołach, religie katolicka juz od przedszkola itp. Ja sie tylko
        dziwie czemu przedstawiciele innych religii w polsce np. judaizmu,
        islamu nie dazą do podpisania konkordatu z Polska i nauki ich
        religii w przedszkolach?
        • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 08:53
          > Ja rozumiem, że nie musi się ateista zgadzać z katolikiem,
          >niemniej jednak obrażanie i deprecjonowanie katolickiej religii
          >jest zwykłym brakiem tolerancji i prostactwa.

          mowisz cos o tolerancji ,- widzialas nie wierzacych grozacych ,
          straszacych katolika pieklem , wiecznym ogniem , wiecznymi
          meczarniami ? .

          Prostactwem nazywasz niewiare w ; diably , lucyfery , archanioly
          Gabryiele , w ludzi chodzacych po wodzie , w wskrzeszanie
          rozkldajacych sie trupow ,w wieczne dziewictwo po urodzeniu
          dziecka ? itd itp .
          • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:10
            karbat napisał:

            > > Ja rozumiem, że nie musi się ateista zgadzać z katolikiem,
            > >niemniej jednak obrażanie i deprecjonowanie katolickiej religii
            > >jest zwykłym brakiem tolerancji i prostactwa.
            >
            > mowisz cos o tolerancji ,- widzialas nie wierzacych grozacych ,
            > straszacych katolika pieklem , wiecznym ogniem , wiecznymi
            > meczarniami ? .

            Pytanie nie do mnie, ale odpowiem: nie, nie widziałem. Jak się to ma
            do tolerancji, na temat której usiłujesz cos pisac? Czy zarzucisz
            nietolerancję (sic, nietolerancję!!!) rodzicom, którzy mówią
            dziecku: Nie dotykaj, bo się sparzysz!, Nie podnoś, bo się
            skaleczysz!
            , Nie wychylaj się, bo spadniesz!, Ucz się,
            bo nie zdasz do następnej klasy!
            ? Czy zarzucisz nietolarancję
            (sic, nietolerancję!) facetowi, który powie kumplowi: Nie prowadź
            samochodu po pijaku, bo spowodujesz wypadek!
            ? Czy to są objawy
            nietolerancji?

            > Prostactwem nazywasz niewiare w ; diably , lucyfery , archanioly
            > Gabryiele , w ludzi chodzacych po wodzie , w wskrzeszanie
            > rozkldajacych sie trupow ,w wieczne dziewictwo po urodzeniu
            > dziecka ? itd itp .

            Odnoszę wrażenie, że prostactwem nazywa cokolwiek innego. Nie smiem
            przypuszczać, że załozyciel(-ka) wątku czytała moja wizytówkę, ale
            epitety typu gnida katolicka mozna potraktować jako oznake
            prostactwa. Nie uważasz?
            • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:27
              supaari napisał:

              > Pytanie nie do mnie, ale odpowiem: nie, nie widziałem. Jak się to
              ma do tolerancji, na temat której usiłujesz cos pisac? Czy zarzucisz
              > nietolerancję (sic, nietolerancję!!!) rodzicom, którzy mówią
              > dziecku: Nie dotykaj, bo się sparzysz!, Nie podnoś, bo się
              > skaleczysz!, ... Nie prowadź samochodu po pijaku, bo spowodujesz
              wypadek!? Czy to są objawy nietolerancji?

              slyszalem na wlasne uszy jak duchowni katoliccy mowili o
              niewierzacych .. synowie diabla , szatana , rodem z piekla itd..
              wiem , wiem on tak tylko z milosci ,wg ich pojecia tolerancji .

              > > Prostactwem nazywasz niewiare w ; diably , lucyfery , archanioly
              > > Gabryiele , w ludzi chodzacych po wodzie , w wskrzeszanie
              > > rozkldajacych sie trupow ,w wieczne dziewictwo po urodzeniu
              > > dziecka ? itd itp .
              >
              >Odnoszę wrażenie, że prostactwem nazywa cokolwiek innego. Nie
              >smiem przypuszczać, że załozyciel(-ka) wątku czytała moja
              >wizytówkę, ale epitety typu gnida katolicka mozna potraktować jako
              >oznake prostactwa. Nie uważasz?

              dosadne okreslenie ,fakt .Niemniej wziete z zycia , gorsze epitety
              mozna uslyszec np . pod adresem poboznych katolikow skazanych na
              kare wiezienia .
              Znam , spotkalem ,niestety paru parszywych katolikow , dla ktorych
              okreslenie gnida byloby komplementem .
              • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:30
                karbat napisał:

                > slyszalem na wlasne uszy jak duchowni katoliccy mowili o
                > niewierzacych .. synowie diabla , szatana , rodem z piekla itd..
                > wiem , wiem on tak tylko z milosci ,wg ich pojecia tolerancji

                ,, Europarlamentarzysta odpowiada biskupowi

                Siwiec do Pieronka: Hieny wyszły żerować

                "Co zmusza wybitnego intelektualistę do używania rydzykowego języka. Jaka
                koniunktura motywuje go, aby profanować język sporu językiem, który nie licuje z
                godnością biskupa i profesora?" - pisze na swoim blogu Marek Siwiec,
                wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego. To jego odpowiedź na wywiad biskupa
                Tadeusza Pieronka dla DZIENNIKA.

                Co tak poruszyło Siwca? Biskup Pieronek, wypowiadając się o zamierzonej
                inicjatywie legislacyjnej LiD, dotyczącej promowania w szkole wiedzy o życiu
                seksualnym oraz refundacji środków antykoncepcyjnych przez państwo, stwierdził:
                "Psy i szczury opuszczają swoje kryjówki i idą na polowanie".

                "A może tuż pod bokiem księdza profesora wyszły inne zwierzęta, hieny?" -
                zastanawia się na swoim blogu w portalu onet.pl Siwiec. I przypomina słowa,
                które w ostatnią sobotę wypowiedział z ołtarza bazyliki o. Jezuitów w Krakowie
                profesor Bogusław Wolniewicz, autorytet Radia Maryja: "Żydzi nas atakują!
                Trzeba się bronić!"
                .

                "Hieny wyszły żerować jak zwykle na zwłokach i grobach. I to nie byle jakie
                hieny. Utytułowane. Ma rację ksiądz profesor, że za życia Ojca Świętego byłoby
                to niemożliwe, a i <gospodarze miejsca> mieliby więcej odwagi, aby potępić
                nienawistny język" - twierdzi wiceprzewodniczący Parlamentu Europejskiego.

                "Jako urodzony optymista szukam w słowach księdza profesora nadziei. I znajduję
                ją, biskup mówi dalej: <To przejdzie, wkrótce wrócą do nor i będzie spokój>.
                Życzę sobie, aby hieny też wróciły do nor. Choć ja spokoju czuł nie będę" -
                pisze Siwiec.

                "Nawiasem mówiąc, psy nie żyją w norach i nigdy nie polują razem ze szczurami.
                To tak dla porządku, aby nawet rydzykowy język trzymał się logiki" - kończy swój
                wpis Siwiec."

                dziennik.pl/polityka/article123545/Siwiec_do_Pieronka_Hieny_wyszly_zerowac.html
              • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:34
                karbat napisał:

                > supaari napisał:
                >
                > > Pytanie nie do mnie, ale odpowiem: nie, nie widziałem. Jak się
                to
                > ma do tolerancji, na temat której usiłujesz cos pisac? Czy
                zarzucisz
                > > nietolerancję (sic, nietolerancję!!!) rodzicom, którzy mówią
                > > dziecku: Nie dotykaj, bo się sparzysz!, Nie podnoś, bo się
                > > skaleczysz!, ... Nie prowadź samochodu po pijaku, bo spowodujesz
                > wypadek!? Czy to są objawy nietolerancji?
                >
                > slyszalem na wlasne uszy jak duchowni katoliccy mowili o
                > niewierzacych .. synowie diabla , szatana , rodem z piekla itd..
                > wiem , wiem on tak tylko z milosci ,wg ich pojecia tolerancji .

                To interesujące, że słyszałeś jakies głosy, ale jak to się ma do
                nietolerancji i straszenia? Czy tak, jak przytoczone przeze mnie
                cytaty?

                > > > Prostactwem nazywasz niewiare w ; diably , lucyfery ,
                archanioly
                > > > Gabryiele , w ludzi chodzacych po wodzie , w wskrzeszanie
                > > > rozkldajacych sie trupow ,w wieczne dziewictwo po urodzeniu
                > > > dziecka ? itd itp .
                > >
                > >Odnoszę wrażenie, że prostactwem nazywa cokolwiek innego. Nie
                > >smiem przypuszczać, że załozyciel(-ka) wątku czytała moja
                > >wizytówkę, ale epitety typu gnida katolicka mozna potraktować
                jako
                > >oznake prostactwa. Nie uważasz?
                >
                > dosadne okreslenie ,fakt .Niemniej wziete z zycia , gorsze
                epitety
                > mozna uslyszec np . pod adresem poboznych katolikow skazanych na
                > kare wiezienia .
                > Znam , spotkalem ,niestety paru parszywych katolikow , dla
                ktorych
                > okreslenie gnida byloby komplementem .

                Nie bierz przykładu z tych duchownych, o których pisałeś. Oni
                uważają ponoć kogoś za synów diabła, ty zaś twierdzisz, że dla kogos
                innego słowo gnida jest komplementem. Nie sądzisz, że
                wytykanie komuś innego działań, które sam podejmujesz wobec innych
                jest niestosowne?
                • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:51
                  supaari napisał:

                  > Nie bierz przykładu z tych duchownych, o których pisałeś. Oni
                  > uważają ponoć kogoś za synów diabła,

                  nie biore z nich zadnego przykladu , jedynie przytaczam to co
                  slyszalem

                  >ty zaś twierdzisz, że dla kogos innego słowo gnida jest
                  >komplementem. Nie sądzisz, że wytykanie komuś innego działań, które
                  >sam podejmujesz wobec innych jest niestosowne?

                  widzisz supaari , w tym przypadku wiem o czym mowie , pisze .
                  Ukradziono mi samochod , okazalo sie ,ze bo zrobil b. pobozny ,
                  szanowany w parafii katolik .

                  /Auto znaleziono czesciowo rozebrane .Pal licho auto ,po kradziezy
                  do domu wracalem kilkaset kilometrow z kilkoma przesiadkami malym
                  dzieckiem ze sprzetem narciarskim , walizkami musialem sie tluc z
                  licznymi przesiadkami .jak myslisz modlilem sie czy kilka razy mocno
                  zaklalem ;) /
                  • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:10
                    karbat napisał:

                    > supaari napisał:
                    >
                    > > Nie bierz przykładu z tych duchownych, o których pisałeś. Oni
                    > > uważają ponoć kogoś za synów diabła,
                    >
                    > nie biore z nich zadnego przykladu , jedynie przytaczam to co
                    > slyszalem
                    >
                    > >ty zaś twierdzisz, że dla kogos innego słowo gnida jest
                    > >komplementem. Nie sądzisz, że wytykanie komuś innego działań,
                    które
                    > >sam podejmujesz wobec innych jest niestosowne?
                    >
                    > widzisz supaari , w tym przypadku wiem o czym mowie , pisze .
                    > Ukradziono mi samochod , okazalo sie ,ze bo zrobil b. pobozny ,
                    > szanowany w parafii katolik .
                    >
                    > /Auto znaleziono czesciowo rozebrane .Pal licho auto ,po kradziezy
                    > do domu wracalem kilkaset kilometrow z kilkoma przesiadkami malym
                    > dzieckiem ze sprzetem narciarskim , walizkami musialem sie tluc z
                    > licznymi przesiadkami .jak myslisz modlilem sie czy kilka razy
                    mocno
                    > zaklalem ;) /


                    Ubolewam, że spotkała cię kradzież auta. Nie miałem o niej pojęcia.
                    Czy ty miałes pojęcie o ludziach, o któryvh mówił duchowny, na
                    którego rzekome słowa się powoływałeś? Jeśli nie - nie możesz
                    twierdzić, że sytuacja jest inna, nie możesz twierdzić, że konkretne
                    osoby, które ów duchowny miał na myśli nie dokonywały jeszcze
                    gorszych czynów...

                    BTW - trochę mnie dziwi, że bedąc gdzieś kilkaset kilometrów od domu
                    i tracąc pojazd ustalasz konfesję złodzieja i oceniasz jego opinię w
                    parafii oraz poziom pobożności. Czy to aby nie jakieś uprzedzenia? A
                    może fantazje? znam cię nie od dziś i z przykrością stwierdzam, że
                    nie byłbym zdziwiony...
                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:35
                      supaari napisał:

                      BTW - trochę mnie dziwi, że bedąc gdzieś kilkaset kilometrów od domu
                      > i tracąc pojazd ustalasz konfesję złodzieja i oceniasz jego opinię w
                      > parafii oraz poziom pobożności. Czy to aby nie jakieś uprzedzenia? A
                      > może fantazje? znam cię nie od dziś i z przykrością stwierdzam, że
                      > nie byłbym zdziwiony...

                      Nie jeden złodziej skorzystał z pomocy księdza wystawiającego mu opinię dla sądu
                      , sam kiedyś taką widziałem !!
                      • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 14:13
                        kolter-f1 napisał:

                        > supaari napisał:
                        >
                        > BTW - trochę mnie dziwi, że bedąc gdzieś kilkaset kilometrów od
                        domu
                        > > i tracąc pojazd ustalasz konfesję złodzieja i oceniasz jego
                        opinię w
                        > > parafii oraz poziom pobożności. Czy to aby nie jakieś
                        uprzedzenia? A
                        > > może fantazje? znam cię nie od dziś i z przykrością stwierdzam,
                        że
                        > > nie byłbym zdziwiony...
                        >
                        > Nie jeden złodziej skorzystał z pomocy księdza wystawiającego mu
                        opinię dla sąd
                        > u
                        > , sam kiedyś taką widziałem !!

                        Tak, a karbat czekał na tę opinię z nartami i dziećmi kilkaset
                        kilometrów od domu, i poznał ową opinię, chociaż nie był jej
                        adresatem, i wszyscy żyli długo i szczęśliwie; czytał Tomasz Knapik
                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 08:58
                          supaari napisał:

                          Tak, a [i]karbat czekał na tę opinię z nartami i dziećmi kilkaset
                          > kilometrów od domu, i poznał ową opinię, chociaż nie był jej
                          > adresatem, i wszyscy żyli długo i szczęśliwie; czytał Tomasz Knapik

                          Jako poszkodowany miał wgląd do akt sądowych ,wiec mógł tam to wyczytać !
                          • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:17
                            kolter-f1 napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > Tak, a [i]karbat czekał na tę opinię z nartami i dziećmi kilkaset
                            > > kilometrów od domu, i poznał ową opinię, chociaż nie był jej
                            > > adresatem, i wszyscy żyli długo i szczęśliwie; czytał Tomasz
                            Knapik
                            >
                            > Jako poszkodowany miał wgląd do akt sądowych ,wiec mógł tam to
                            wyczytać !

                            Pd jednym bodajże warunkiem miał atkie prawo, ale ani on, ani ty nie
                            wiecie co to za warunek, bo historyjka jest najpewniej zmyślona
                            .
                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:21
                              supaari napisał:

                              >
                              > Pd jednym bodajże warunkiem miał atkie prawo, ale ani on, ani ty nie
                              > wiecie co to za warunek, bo historyjka jest najpewniej [b]zmyślona

                              Ta , to ciekawe !! oskarżyciel posiłkowy czyli w tym wypadku ofiara ma prawo
                              wglądu do akt sądowych .
                              • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:50
                                kolter-f1 napisał:

                                > supaari napisał:
                                >
                                > >
                                > > Pd jednym bodajże warunkiem miał atkie prawo, ale ani on, ani ty
                                nie
                                > > wiecie co to za warunek, bo historyjka jest najpewniej [b]
                                zmyślona
                                >
                                > Ta , to ciekawe !! oskarżyciel posiłkowy czyli w tym wypadku
                                ofiara ma prawo
                                > wglądu do akt sądowych .

                                Wow!! jestem pełen uznania! Kolter szybko dowiedział się co to za
                                okoliczność. Jeno że poszkodowany nie musi być oskarzycielem
                                posiłkowym. To nie jest tożsamość. I to by było na tyle.
                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 16:28
                                  supaari napisał:

                                  > Wow!! jestem pełen uznania! Kolter szybko dowiedział się co to za
                                  > okoliczność.

                                  Ano pan Kolter wie to od kilku lat kiedy to z pewnym to czubkiem się procesował !!

                                  >Jeno że poszkodowany nie musi być oskarzycielem
                                  > posiłkowym.

                                  Nie musi ,ale może!!

                                  >To nie jest tożsamość. I to by było na tyle.

                                  Ta ,dobranoc Albercie :)
                                  • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 22:18
                                    kolter-f1 napisał:

                                    > supaari napisał:
                                    >
                                    > > Wow!! jestem pełen uznania! Kolter szybko dowiedział się co to za
                                    > > okoliczność.
                                    >
                                    > Ano pan Kolter wie to od kilku lat kiedy to z pewnym to czubkiem
                                    się procesował
                                    > !!

                                    Sprawa zakończyła się polubownie i od tej pory datuje sie przyjaźń
                                    koltera z piwim. ;-D


                                    > Nie musi ,ale może!!

                                    Jako poszkodowany nie ma wglądu, Jako oskarzyciel ma. Pisałes, że
                                    jako oskarżony ma prawo do wgladu, więc trafiłeś kulą w płot (jak
                                    zwykle zresztą).

                                    > >To nie jest tożsamość. I to by było na tyle.
                                    >
                                    > Ta ,dobranoc Albercie :)

                                    To miłe, że zauważyłeś w końcu iż to nie jest tozsamość i
                                    poszkodowany nie ma prawa wgladu w akta procesowe.
                                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 22:31
                                      supaari napisał:

                                      Sprawa zakończyła się polubownie i od tej pory datuje sie przyjaźń
                                      > koltera z piwim. ;-D

                                      Nie, śmieć przegrał!! nie był to Piwi którego w przeciwieństwie do ciebie
                                      uważam za człowieka .

                                      Jako poszkodowany nie ma wglądu, Jako oskarzyciel ma.

                                      Zgadza sie

                                      Pisałes, że
                                      > jako oskarżony ma prawo do wgladu, więc trafiłeś kulą w płot (jak
                                      > zwykle zresztą).

                                      Gdzie tak pisałem ? naćpany jesteś ?
                                      Poza tym oskarżony ma jak najbardziej prawo do wglądu do akt !!

                                      To miłe, że zauważyłeś w końcu iż to nie jest tozsamość i
                                      > poszkodowany nie ma prawa wgladu w akta procesowe.


                                      Aha czyli oskarżyciel posiłkowy który jest zarazem ofiarą nie ma dostępu!! och
                                      Albert zawsze chcesz mieć ostanie słowo choćby durne ale ostatnie .
                                      • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 11:43
                                        kolter-f1 napisał:

                                        > Nie, śmieć przegrał!! nie był to Piwi którego w przeciwieństwie
                                        do ciebie
                                        > uważam za człowieka .

                                        Ja też go uważam za człowieka. Bo przecież z kiepskim botem nie
                                        można się procesować...

                                        > Jako poszkodowany nie ma wglądu, Jako oskarzyciel ma.
                                        >
                                        > Zgadza sie

                                        OK. to teraz czytamy dalej...

                                        > Pisałes, że
                                        > > jako oskarżony ma prawo do wgladu, więc trafiłeś kulą w płot (jak
                                        > > zwykle zresztą).
                                        >
                                        > Gdzie tak pisałem ?

                                        błagam o wybaczenie. Pisałeś, że jako poszkodowany, a nie oskarżony
                                        ma wgląd. Moja wina... ale zaraz, zaraz... Raz potwierdzasz, że jako
                                        poszkodowany nie ma prawa wglądu, a raz piszesz, że ma. To jakie w
                                        końcu jest teoje stanowisko? Że butapren ruca się ma mózg i raz się
                                        twierdzi jedno, a raz, że coś zupełnie innego?

                                        naćpany jesteś ?

                                        Nie, to ty jesteś wiecznie naćpany, bo liczba głupot i kłamstw,
                                        jakie napisałeś jest zbyt wielka, żeby psychotropy nie były w uzyciu.

                                        > Poza tym oskarżony ma jak najbardziej prawo do wglądu do akt !!

                                        > To miłe, że zauważyłeś w końcu iż to nie jest tozsamość i
                                        > > poszkodowany nie ma prawa wgladu w akta procesowe.
                                        >
                                        >
                                        > Aha czyli oskarżyciel posiłkowy który jest zarazem ofiarą nie ma
                                        dostępu!! och

                                        Oskarżyciel posiłkowy ma wglad do akt jako strona procesu karnego.
                                        Poszkodowany nie ma. Kropka. Są tysiące poszkodowanych, którzy nie
                                        są oskarzycielami posiłkowymi. Są tysiące oskarzycieli posiłkowych,
                                        którzy nie są poszkodowanymi. To nie jest tożsamość i pisanie, ze
                                        oskarżony ma wgląd do akt jest głupotą. Ty ją popełniłeś i nie ma
                                        się co wypierać.
                                        Poza tym nie sądzę, żeby karbat był oskarżycielem posiłkowym.

                                        > Albert zawsze chcesz mieć ostanie słowo choćby durne ale ostatnie .

                                        Tak, Albercik - świetny autoportret tu nakresliłeś. Dodam jeszcze,
                                        że bez względu na to czy jest to pierwsze, czy ostatnie twoje słowo -
                                        jest ono z reguły durne.
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:09
                                          supaari napisał:

                                          > błagam o wybaczenie. Pisałeś, że jako poszkodowany, a nie oskarżony
                                          > ma wgląd. Moja wina... ale zaraz, zaraz... Raz potwierdzasz, że jako
                                          > poszkodowany nie ma prawa wglądu, a raz piszesz, że ma.

                                          Poszkodowany ze statusem oskarżyciela posiłkowego , wystarczy czy nadal chcesz
                                          gmatwać i kombinować ?!

                                          To jakie w
                                          > końcu jest teoje stanowisko? Że butapren ruca się ma mózg i raz się
                                          > twierdzi jedno, a raz, że coś zupełnie innego?

                                          Nie przypominam sobie żebym z tobą kirał butapren :))

                                          > Nie, to ty jesteś wiecznie naćpany, bo liczba głupot i kłamstw,
                                          > jakie napisałeś jest zbyt wielka, żeby psychotropy nie były w uzyciu.

                                          Nie jesteś w wstanie udowodnić mi nic!! poza jedną pomyłką dotycząca kota !!!!

                                          Oskarżyciel posiłkowy ma wglad do akt jako strona procesu karnego.
                                          > Poszkodowany nie ma. Kropka.

                                          Zgadza się !poszkodowany bez statusu oskarżyciela posiłkowego nie ma możliwości
                                          wglądu do akt !!

                                          To nie jest tożsamość i pisanie, ze
                                          > oskarżony ma wgląd do akt jest głupotą.

                                          Oskarżony nie ma wglądu do akt ? od kiedy ??

                                          Ty ją popełniłeś i nie ma
                                          > się co wypierać.
                                          > Poza tym nie sądzę, żeby karbat był oskarżycielem posiłkowym.

                                          Nie sądź żebyś nie był sądzonym , bracie katoliku :)))
                                          • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:03
                                            kolter-f1 napisał:

                                            > supaari napisał:
                                            >
                                            > > błagam o wybaczenie. Pisałeś, że jako poszkodowany, a nie
                                            oskarżony
                                            > > ma wgląd. Moja wina... ale zaraz, zaraz... Raz potwierdzasz, że
                                            jako
                                            > > poszkodowany nie ma prawa wglądu, a raz piszesz, że ma.
                                            >
                                            > Poszkodowany ze statusem oskarżyciela posiłkowego , wystarczy czy
                                            nadal chcesz
                                            > gmatwać i kombinować ?!

                                            Wcześniej pisałeś, ze poszkodowany bez żadnych okresleń. Równ
                                            ie dobrze mógłbyś napisać: karbat jako dziadek klozetowy ma wgląd
                                            do akt
                                            , a nastepni na zarzut, że dziadek klozetowy wglądu nie
                                            ma, uściślić: dziadek klozetowy ze statusem oskarżyciela
                                            posiłkowego ma wgląd
                                            . Łapiesz już jaki bład zrobiłeś?

                                            > To jakie w
                                            > > końcu jest teoje stanowisko? Że butapren ruca się ma mózg i raz
                                            się
                                            > > twierdzi jedno, a raz, że coś zupełnie innego?
                                            >
                                            > Nie przypominam sobie żebym z tobą kirał butapren :))

                                            Oczywiście. Zapewne robiłeś to w samotności. Jak wiele innych
                                            rzeczy - nie wyłączając seksu.

                                            > > Nie, to ty jesteś wiecznie naćpany, bo liczba głupot i kłamstw,
                                            > > jakie napisałeś jest zbyt wielka, żeby psychotropy nie były w
                                            uzyciu.
                                            >
                                            > Nie jesteś w wstanie udowodnić mi nic!! poza jedną pomyłką
                                            dotycząca kota !!!!

                                            Hahahahaha!!! Pomyłka! Napierw piszesz wiekopomne, że wystarczyło
                                            być starowinką i miec kota, by wyladować na stosie. Później
                                            twietrdzisz, że Innocenty oficjalnie nakazał palic koty z
                                            czarownicami. Pytany o namiary podajesz nazwę dokumentu, w którym
                                            nie ma mowy o kotach ani o stosach, później twierdzisz, że
                                            wspóczesne tłumaczenia zostały zmioenione, później z Innocentego
                                            robi sie Grzegorz... I tak w koóło Macieju. kłamałeś, że katolicy
                                            modlą się do obrazów i napletka, ale nie byłeś w stanie podać żadnej
                                            modlitwy do obrazu lub napletka, przyciskany przeze mnie ptrzyznałeś
                                            w końcu, że takiej modlitwy niema, co nie przeszkodziło ci
                                            kłamać takze po owej deklaracji. Przypisywałeś mi twierdzenie, iż
                                            Salomon klęczał w świątyni pełnej malowideł , te malowidła były nad
                                            jego głowa kiedy klęczał
                                            , których to słów nie byłeś w stanie
                                            przytoczyć. Kolter - kłamiesz jakby cię KGB najęło.
                                            • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:36
                                              supaari napisał:

                                              > Hahahahaha!!! Pomyłka! Napierw piszesz wiekopomne, że wystarczyło
                                              > być starowinką i miec kota, by wyladować na stosie. Później
                                              > twietrdzisz, że Innocenty oficjalnie nakazał palic koty z
                                              > czarownicami. ...

                                              Hej, uspokój się, wątki Ci się kompletnie pomyliły. Ten temat to nie
                                              z tego wątku.
                                              • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:41
                                                piwi77 napisał:

                                                > supaari napisał:
                                                >
                                                > > Hahahahaha!!! Pomyłka! Napierw piszesz wiekopomne, że
                                                wystarczyło
                                                > > być starowinką i miec kota, by wyladować na stosie. Później
                                                > > twietrdzisz, że Innocenty oficjalnie nakazał palic koty z
                                                > > czarownicami. ...
                                                >
                                                > Hej, uspokój się, wątki Ci się kompletnie pomyliły. Ten temat to
                                                nie
                                                > z tego wątku.

                                                Mi? to kolter pisał o kocie - w tym wątku. Uważa mianowicie, że nie
                                                wykazałem mu kłamstwa poza pomyłką o kotach na stosie. Odpowiadam mu
                                                zatem - to nie była pomyłka, tylko łgarstwo, do którego nie chciał
                                                sie przyznać (pewnie czyta te same szmatławce co ty), a po drugie z
                                                łatwością przyutaczam inne jego kłamstwa.
                                                • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:53
                                                  supaari napisał:

                                                  > Mi? to kolter pisał o kocie - w tym wątku. Uważa mianowicie, że
                                                  > nie wykazałem mu kłamstwa poza pomyłką o kotach na stosie.

                                                  Więc zacznij używać właściwych słów, pomyłka to nie kłamstwo, tym
                                                  bardziej gdy chodzi o pomyłkę nie zmieniającą sensu głównej treści.
                                                  Zbyt często szastasz słowem kłamstwo, co sprawia wrażenie, że
                                                  albo go nie rozumiesz, albo chcesz swemu rozmówcy przydać
                                                  negatywnego światła. Obawiam się, że ta druga, mniej chwalebna
                                                  możliwość, ma miejsce.

                                                  > a po drugie z łatwością przyutaczam inne jego kłamstwa.

                                                  I to jest właśnie inny Twój problem, że ze zbyt dużą łatwością coś
                                                  przytaczasz, co zbyt szybko określasz kłamstwami.
                                                  • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:17
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Mi? to kolter pisał o kocie - w tym wątku. Uważa mianowicie, że
                                                    > > nie wykazałem mu kłamstwa poza pomyłką o kotach na stosie.
                                                    >
                                                    > Więc zacznij używać właściwych słów, pomyłka to nie kłamstwo, tym
                                                    > bardziej gdy chodzi o pomyłkę nie zmieniającą sensu głównej
                                                    treści.
                                                    > Zbyt często szastasz słowem kłamstwo, co sprawia wrażenie,
                                                    że
                                                    > albo go nie rozumiesz, albo chcesz swemu rozmówcy przydać
                                                    > negatywnego światła. Obawiam się, że ta druga, mniej chwalebna
                                                    > możliwość, ma miejsce.

                                                    Pomyłka to coś, co sie popełnia nieswiadomie i po cudzej sugestii,
                                                    ze jest to nieprawda - prostuje. U koltera tego nie uswiadczysz. U
                                                    ciebie też rzadko. kłamstwo to świadome mijanie sie z prawdą. Można
                                                    kłamać z miejsca lub brnąć w pisanie nieprawdy, kiedy okazuje się,
                                                    że "wiedza" stojąca za pierwotnym twierdzeniem okazała sie
                                                    iluzotyczna (tak było w wielu przypadkach twojej aktywności na
                                                    forum).

                                                    > > a po drugie z łatwością przyutaczam inne jego kłamstwa.
                                                    >
                                                    > I to jest właśnie inny Twój problem, że ze zbyt dużą łatwością coś
                                                    > przytaczasz, co zbyt szybko określasz kłamstwami.

                                                    Jaki problem? Czy to były kłamstwa czy "pomyłki" twoim zdaniem?
                                                    Twojego problemu nie opiszę, bo zaraz zaczniesz twierdzić, że to nie
                                                    na temat.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:32
                                                    supaari napisał:

                                                    Pomyłka to coś, co sie popełnia nieswiadomie i po cudzej sugestii,
                                                    > ze jest to nieprawda - prostuje. U koltera tego nie uswiadczysz. U
                                                    > ciebie też rzadko.

                                                    Tobie kościelny hipokryto już dawno prawda z kłamstwem się pomieszała !!

                                                    Nadal nie udowodniłeś mi ani jednego kłamstwa choć wymieniliśmy setki postów ty
                                                    masz tylko jeden zarzut kota :)))
                                                  • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:47
                                                    kolter-f1 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > Pomyłka to coś, co sie popełnia nieswiadomie i po cudzej sugestii,
                                                    > > ze jest to nieprawda - prostuje. U koltera tego nie uswiadczysz.
                                                    U
                                                    > > ciebie też rzadko.
                                                    >
                                                    > Tobie kościelny hipokryto już dawno prawda z kłamstwem się
                                                    pomieszała !!
                                                    >
                                                    > Nadal nie udowodniłeś mi ani jednego kłamstwa choć wymieniliśmy
                                                    setki postów ty
                                                    > masz tylko jeden zarzut kota :)))

                                                    koltuś, ty po prostu nie pamiętasz... Sam się przyznajesz, że masz
                                                    problemy z pamiętaniem własnych wpisów, to co mówić o wpisach
                                                    cudzych...
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:05
                                                    supaari napisał:

                                                    > koltuś, ty po prostu nie pamiętasz... Sam się przyznajesz, że masz
                                                    > problemy z pamiętaniem własnych wpisów, to co mówić o wpisach
                                                    > cudzych...

                                                    Niedawno przy zakładaniu tego nicku policzyłem ze napisałem pod rożnymi
                                                    Kolterami ponad 25 tyś postów , mam prawo nie pamiętać , tym bardziej ze nasze
                                                    namiętne dysputy odbywały się z rok temu co najmniej !!
                                                  • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:14
                                                    kolter-f1 napisał:

                                                    > Niedawno przy zakładaniu tego nicku policzyłem ze napisałem pod
                                                    > rożnymi Kolterami ponad 25 tyś postów , mam prawo nie pamiętać

                                                    Nie przejmuj się, on też nie pamięta, a korzystanie z funkcji
                                                    search
                                                    , aby znaleźć cudzą wypowiedź, co pomoże odwlec od tematu,
                                                    nie jest aż takie trudne.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 19:58
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Nie przejmuj się, on też nie pamięta, a korzystanie z funkcji
                                                    > search
                                                    , aby znaleźć cudzą wypowiedź, co pomoże odwlec od tematu,
                                                    > nie jest aż takie trudne.

                                                    Nie przejmuje się bo to człowiek urodzony na rzecznika watykanu :))) mistrz
                                                    obłudy !!
                                                  • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:03
                                                    kolter-f1 napisał:

                                                    > Nadal nie udowodniłeś mi ani jednego kłamstwa choć wymieniliśmy
                                                    > setki postów ty masz tylko jeden zarzut kota :)))

                                                    Na forum niemal nie sposób udowodnić komuś kłamstwa, dlatego
                                                    niedokładności należy przyjmowac jako pomyłkę. Takie sytuacje, jak w
                                                    wątku o katolickiej definicji dziecka, na Społeczeństwie, gdzie
                                                    udowodniłeś forumowiczowi supaari, że kłamał, zdarzają się rzadko.
                                                    Miał chłop pecha, nie sądził, że ktoś zada sobie tyle trudu co Ty.
                                                    Jeszcze raz dzięki! Każdy oszust sie w koncu przejedzie, nawet na
                                                    forum, gdzie wydawałoby się, bezkarność jest największa.
                                                  • supaari oszczerstwa piwiego 01.02.10, 18:37
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Na forum niemal nie sposób udowodnić komuś kłamstwa, dlatego
                                                    > niedokładności należy przyjmowac jako pomyłkę. Takie sytuacje, jak
                                                    w
                                                    > wątku o katolickiej definicji dziecka, na Społeczeństwie, gdzie
                                                    > udowodniłeś forumowiczowi supaari, że kłamał, zdarzają się rzadko.

                                                    Gdzie kłamałem? Kto mi udowodnił, ze kłamałem. Wskaż w końcu choć
                                                    jeden mój post z moim kłamstwem.

                                                    > Miał chłop pecha, nie sądził, że ktoś zada sobie tyle trudu co Ty.
                                                    > Jeszcze raz dzięki! Każdy oszust sie w koncu przejedzie, nawet na
                                                    > forum, gdzie wydawałoby się, bezkarność jest największa.

                                                    Piwi, kierujesz pod moim adresem oszczerstwa. Po raz co najmniej
                                                    czwarty prosze o podanie gdzie skłamałem w dyskusji, na którą się
                                                    powołujesz. Ty nie wskazujesz mojego kłamstwa, tylko wciąż ponawiasz
                                                    oskarżenia. Już kiedyś pisałeś pod moim adresem, że bronię pedofilów
                                                    i podałeś jako dowód mój wpis, w którym napisałem, że gwałty,
                                                    molestowanie seksualne, psychiczne i fizyczne, jakiego dopuszczali
                                                    się w Irlandii katolicy (tak duchowni, jak i świeccy) to
                                                    przestepstwo, a w niektórych przypadkach - zbrodnia
                                                    . chyba już
                                                    nawet rozumiem, że dla ciebie kłamstwo to prawda, a prawda to
                                                    kłamstwo.
                                                  • piwi77 Re: oszczerstwa piwiego 01.02.10, 20:11
                                                    supaari napisał:

                                                    > Piwi, kierujesz pod moim adresem oszczerstwa.

                                                    To Twoja opinia, do której masz prawo. Jest ona rozpaczliwą
                                                    odpowiedzią na zarzut kłamstwa, kłamstwa udowodnionego, pod Twoim
                                                    adresem. W innym wątku, na Społeczeństwie, roztaczałeś wokół mnie
                                                    atmosferę nieprawdy, posługując się cytatami ze starych wątków. Jaki
                                                    one miały związek z tamtym tematem? Żadnego! Miały jedynie ukazać
                                                    mnie innym forumowiczom, jako piszącego nieprawdę. Była to, typowa u
                                                    Ciebie, brudna walka z moją tezą otwierajacą tamten wątek. Ohydny
                                                    Twój styl uprawiania dyskusji wyszedł na jaw, po udowodnieniu
                                                    przez koltera, że wszystko co napisałem było prawdą. Twoja próba
                                                    nachalnego sugerownia, ze kłamałem w tamtym wątku, doznała porażki.
                                                    Nie sądziłeś, że do niej dojdzie, bo, co typowe u Ciebie,
                                                    lekceważysz forumowiczów. Kłamcą okazałeś się Ty. I co ty na to?
                                                    Patrz wyżej, znów Ryan i znów stare sprawy, nie mające ani z tym,
                                                    ani z żadnym innym wątkiem z ostatnich czasów, nic wspólnego. Masz
                                                    obrzydliwe nawyki, jesteś oszustem, kłamcą, grasz faul, jesteś
                                                    pamiętliwy, mściwy, małostkowy i złośliwy. Katolik w najgorszym
                                                    wydaniu. Nie nadajesz się na normalne forum, nie masz nic do
                                                    powiedzenia, a cała Twoja obecność tutaj, to sianie zamętu wokół
                                                    tych, których zdania Ci nie leżą. Czy to przez wyciąganie cytatów
                                                    nie na temat z Twoimi złosliwymi komentarzami, czy to przez
                                                    ściąganie dyskusji w ślepą ulicę w nadziei, że rozmówca zacznie się
                                                    gubić. Dajesz przykład z najniższej półki.
                                                  • supaari Re: oszczerstwa piwiego 02.02.10, 11:31
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Piwi, kierujesz pod moim adresem oszczerstwa.
                                                    >
                                                    > To Twoja opinia, do której masz prawo. Jest ona rozpaczliwą
                                                    > odpowiedzią na zarzut kłamstwa, kłamstwa udowodnionego, pod Twoim
                                                    > adresem. W innym wątku, na Społeczeństwie, roztaczałeś wokół mnie
                                                    > atmosferę nieprawdy, posługując się cytatami ze starych wątków.
                                                    Jaki
                                                    > one miały związek z tamtym tematem? Żadnego! Miały jedynie ukazać
                                                    > mnie innym forumowiczom, jako piszącego nieprawdę. Była to, typowa
                                                    u
                                                    > Ciebie, brudna walka z moją tezą otwierajacą tamten wątek. Ohydny
                                                    > Twój styl uprawiania dyskusji wyszedł na jaw, po
                                                    udowodnieniu
                                                    > przez koltera, że wszystko co napisałem było prawdą. Twoja próba
                                                    > nachalnego sugerownia, ze kłamałem w tamtym wątku, doznała
                                                    porażki.
                                                    > Nie sądziłeś, że do niej dojdzie, bo, co typowe u Ciebie,
                                                    > lekceważysz forumowiczów. Kłamcą okazałeś się Ty. I co ty na to?
                                                    > Patrz wyżej, znów Ryan i znów stare sprawy, nie mające ani z tym,
                                                    > ani z żadnym innym wątkiem z ostatnich czasów, nic wspólnego. Masz
                                                    > obrzydliwe nawyki, jesteś oszustem, kłamcą, grasz faul, jesteś
                                                    > pamiętliwy, mściwy, małostkowy i złośliwy. Katolik w najgorszym
                                                    > wydaniu. Nie nadajesz się na normalne forum, nie masz nic do
                                                    > powiedzenia, a cała Twoja obecność tutaj, to sianie zamętu wokół
                                                    > tych, których zdania Ci nie leżą. Czy to przez wyciąganie cytatów
                                                    > nie na temat z Twoimi złosliwymi komentarzami, czy to przez
                                                    > ściąganie dyskusji w ślepą ulicę w nadziei, że rozmówca zacznie
                                                    się
                                                    > gubić. Dajesz przykład z najniższej półki.

                                                    1. Prosiłem cię kilkakrotnie o link do mojego postu, w którym
                                                    posługuję się kłamstwem. Nie doczekałem się - zatem uważam cię za
                                                    oszczercę.
                                                    2. Nawet pół słowem nie zarzuciłem ci, że skopiowana przez ciebie z
                                                    innego forum defnicja nie odpowiada tej zawartej w encyklopedii.
                                                    Mało tego - przyznałem dość wczesnie, że tej encyklopedii nigdy nie
                                                    miałem w rękach.
                                                    3. Sugerując, że ty też nie miałes w rękach pozycji, na którą się
                                                    powoływałeś, miałem na celu ustalenie czy jesteś w stanie odszukać w
                                                    niej termin, którego twoim zdaniem katolicy nie mogą używać, jeśli
                                                    chcą być w zgodzie z ową encyklopedią.
                                                    4. Zdezawuowałem tygodnik, na ktory się powołałeś (choć forum to nie
                                                    tygodnik) nazywając go miarodajnym, gdyż od kilku co najmniej
                                                    miesięcy wiemy obaj, że zdarzało mu się publikowaćać pewne "cytaty",
                                                    które okazały sie nie być cytatami, a wo ostateczności cytatami z
                                                    czegoś zupełnie innego, i którym to "cytatom" starano się nadać
                                                    wiarygodność przypisując im pochodzenie, którego nie miały.
                                                    5. Kiedy zarzuciłeś mi kłamstwo w postaci napisania V zamiast
                                                    IV i podania prawidlowego (jeśli wierzyć wydawcy) roku
                                                    wydania omawianej pozycji, przypomniałem ci czym jest kłamstwo
                                                    podając przykład najlepiej mogący przemówić ci do rozsądku.
                                                    6. Kiedy odpowiadam na czyjś post - cytuję go z reguły w całości.
                                                    Robię tak, żeby nie tracić ciągłości dyskusji. Tobie znacznie
                                                    częściej zdarza się napisać coś pod moją wypowiedzią nie cytując
                                                    mnie, a następnie przeinaczając moje słowa. Nie chcę powoływać
                                                    żadnego przykładu, gdyż zaraz zaczniesz pisać, że to nie na temat.
                                                    ale jeśli chciałbyś, bym taki przykład podał - daj znać. Pomysl
                                                    zatem, czy nie stawiasz tak naprawdę zarzutów sobie.
                                                  • piwi77 Re: oszczerstwa piwiego 02.02.10, 15:12
                                                    supaari napisał:

                                                    Ja Cię mam za kłamcę - oszusta, Ty mnie za oszczercę i myślę, że to
                                                    kompromis, z którym możemy się rozejść. Nie ma sensu się bez końca
                                                    powtarzać.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 19:53
                                                    piwi77 napisał:

                                                    > Na forum niemal nie sposób udowodnić komuś kłamstwa, dlatego
                                                    > niedokładności należy przyjmowac jako pomyłkę. Takie sytuacje, jak w
                                                    > wątku o katolickiej definicji dziecka, na Społeczeństwie, gdzie
                                                    > udowodniłeś forumowiczowi supaari, że kłamał, zdarzają się rzadko.
                                                    > Miał chłop pecha, nie sądził, że ktoś zada sobie tyle trudu co Ty.
                                                    > Jeszcze raz dzięki! Każdy oszust sie w koncu przejedzie, nawet na
                                                    > forum, gdzie wydawałoby się, bezkarność jest największa.

                                                    On i jego wierny kundel enrque111 :)))
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:26
                                              supaari napisał:

                                              > Wcześniej pisałeś, ze poszkodowany bez żadnych okresleń.

                                              Po co miałem dodawać ze oskarzyciel posiłkowy zarazem ?, przecież nie stprzestał
                                              przez to byc poszkodowanym.

                                              Równ
                                              > ie dobrze mógłbyś napisać: karbat jako dziadek klozetowy ma wgląd
                                              > do akt
                                              , a nastepni na zarzut, że dziadek klozetowy wglądu nie
                                              > ma, uściślić: dziadek klozetowy ze statusem oskarżyciela
                                              > posiłkowego ma wgląd
                                              . Łapiesz już jaki bład zrobiłeś?

                                              Nie kombinuj cwaniaczku dostałeś kopa w jaja i szukasz dziury w całym !!

                                              Oczywiście. Zapewne robiłeś to w samotności. Jak wiele innych
                                              > rzeczy - nie wyłączając seksu.

                                              Seks w samotności to domena panów w czarnych kieckach którym buty liżesz .

                                              > Hahahahaha!!! Pomyłka! Napierw piszesz wiekopomne, że wystarczyło
                                              > być starowinką i miec kota, by wyladować na stosie.

                                              Dokładnie tak było !!

                                              Później
                                              > twietrdzisz, że Innocenty oficjalnie nakazał palic koty z
                                              > czarownicami. Pytany o namiary podajesz nazwę dokumentu, w którym
                                              > nie ma mowy o kotach ani o stosach,

                                              Zasugerowałem sie artykułem prasowym !!Ale nie tym który teraz prezentuje
                                              ;Czczone jako domowe bóstwa w starożytnym Egipcie, obdarzane wielkim szacunkiem
                                              przez Arabów, Hindusów i Chińczyków - koty przeszły gehennę w średniowiecznej
                                              Europie, okrzyczane wspólnikami szatana, torturowane i palone na stosie.
                                              Nienawiść sięgnęła zenitu po pierwszej krucjacie: zawieszone w płóciennych
                                              workach nad ogniskiem koty symbolizowały Araba i Diabła, uciekającego z
                                              podwiniętym, płonącym ogonem przed werdyktem jedynej, palącej prawdy objawionej."

                                              tygodnik2003-2007.onet.pl/1548,1145321,0,dzial.html

                                              później twierdzisz, że
                                              > wspóczesne tłumaczenia zostały zmioenione,

                                              Nadal nie udowodniłeś mi ze tam o kotach nie napisano !!

                                              później z Innocentego
                                              > robi sie Grzegorz... I tak w koóło Macieju.

                                              Tego nie pamietam !!

                                              kłamałeś, że katolicy
                                              > modlą się do obrazów i napletka,

                                              A do czego się matołki modlicie jak nie do bohomazów lub rzeż :)))lub skórek z
                                              fujary :))))

                                              ale nie byłeś w stanie podać żadnej
                                              > modlitwy do obrazu lub napletka, przyciskany przeze mnie ptrzyznałeś
                                              > w końcu, że takiej modlitwy niema, co nie przeszkodziło ci
                                              > kłamać takze po owej deklaracji.

                                              Niema modlitwy fujary a ino według waszych kretyńskich nauk taka skórka jest
                                              tylko pośredniczką do waszego boga :)))

                                              Przypisywałeś mi twierdzenie, iż
                                              > Salomon klęczał w świątyni pełnej malowideł , te malowidła były nad
                                              > jego głowa kiedy klęczał
                                              , których to słów nie byłeś w stanie
                                              > przytoczyć. Kolter - kłamiesz jakby cię KGB najęło.

                                              To ty kłamliwie napisałeś że on klęczał w świątyni pełnej rzeźb co było
                                              nieprawdą, Kiedy udowodniłem ci że modlił się poza budynkiem głównym ,
                                              dorabiałeś teorie ze mimo to klęczał koło drzwi pełnych płaskorzeźb
                                              :)))))))))))))))))))))))

                                              Zresztą o prymitywizmie waszej rzekomej wiary w boga dowodów nie brak :)))

                                              img690.imageshack.us/img690/4417/pope.jpg
                                              Dz 10,25-26
                                              A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł mu do nóg i
                                              oddał mu pokłon. (26) Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też jestem
                                              człowiekiem


                                              Obj 22,8-9
                                              To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy. A kiedym usłyszał i ujrzał,
                                              upadłem, by oddać pokłon przed stopami anioła, który mi je ukazał. (9) Na to
                                              rzekł do mnie: Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą twoim i braci
                                              twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu samemu złóź
                                              pokłon!
                                              • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:14
                                                kolter-f1 napisał:

                                                > supaari napisał:
                                                >
                                                > > Wcześniej pisałeś, ze poszkodowany bez żadnych okresleń.
                                                >
                                                > Po co miałem dodawać ze oskarzyciel posiłkowy zarazem ?, przecież
                                                nie stprzesta
                                                > ł
                                                > przez to byc poszkodowanym.

                                                ponieważ mógł miec wgląd jako oskarżyciel posiłkowy. mogłeś to
                                                napisać. ale wówczas pojawiłby się problem czy karbat był
                                                oskarżycielem posiłkowym, a to wieeeeelce problematyczne, więc wpis
                                                sensowny z punktu widzenia kpk byłby nieuzasadniony.

                                                > Równ
                                                > > ie dobrze mógłbyś napisać: karbat jako dziadek klozetowy ma
                                                wgląd
                                                > > do akt
                                                , a nastepni na zarzut, że dziadek klozetowy wglądu nie
                                                > > ma, uściślić: dziadek klozetowy ze statusem oskarżyciela
                                                > > posiłkowego ma wgląd
                                                . Łapiesz już jaki bład zrobiłeś?
                                                >
                                                > Nie kombinuj cwaniaczku dostałeś kopa w jaja i szukasz dziury w
                                                całym !!

                                                Tak, koltuś, tak... Czekam jeszcze na następujące rewelacje z twojej
                                                strony: Jako babcia klozetowa miała wgląd do akt (bo przecież
                                                babcia może być oskarżycielem posiłkowym)... Jako blondyn miał
                                                wgląd do akt
                                                (bo przecież blondyn może być oskarżycielem
                                                posiłkowym) itd.


                                                > > Hahahahaha!!! Pomyłka! Napierw piszesz wiekopomne, że wystarczyło
                                                > > być starowinką i miec kota, by wyladować na stosie.
                                                >
                                                > Dokładnie tak było !!

                                                Znowu kłamie!

                                                > Później
                                                > > twietrdzisz, że Innocenty oficjalnie nakazał palic koty z
                                                > > czarownicami. Pytany o namiary podajesz nazwę dokumentu, w którym
                                                > > nie ma mowy o kotach ani o stosach,
                                                >
                                                > Zasugerowałem sie artykułem prasowym !!Ale nie tym który teraz
                                                prezentuje
                                                > ;Czczone jako domowe bóstwa w starożytnym Egipcie, obdarzane
                                                wielkim szacunkiem
                                                > przez Arabów, Hindusów i Chińczyków - koty przeszły gehennę w
                                                średniowiecznej
                                                > Europie, okrzyczane wspólnikami szatana, torturowane i palone na
                                                stosie.
                                                > Nienawiść sięgnęła zenitu po pierwszej krucjacie: zawieszone w
                                                płóciennych
                                                > workach nad ogniskiem koty symbolizowały Araba i Diabła,
                                                uciekającego z
                                                > podwiniętym, płonącym ogonem przed werdyktem jedynej, palącej
                                                prawdy objawionej
                                                > ."
                                                >
                                                > tygodnik2003-2007.onet.pl/1548,1145321,0,dzial.html

                                                A gdzie tu oficjalny nakaz Innocentego? Fanatsta z ciebie...

                                                > później twierdzisz, że
                                                > > wspóczesne tłumaczenia zostały zmioenione,
                                                >
                                                > Nadal nie udowodniłeś mi ze tam o kotach nie napisano !!

                                                Wystarczyłoby, żebyś przeczyatał to, na co się powołujesz. Nie można
                                                udowodnić czegoś komuś, kto nie słucha dowodu.

                                                > później z Innocentego
                                                > > robi sie Grzegorz... I tak w koóło Macieju.
                                                >
                                                > Tego nie pamietam !!

                                                Juz sie gubisz w swoich wymysłach:
                                                forum.gazeta.pl/forum/w,721,85589083,85886615,Re_supaari_madrosc_forum_.html


                                                > kłamałeś, że katolicy
                                                > > modlą się do obrazów i napletka,
                                                >
                                                > A do czego się matołki modlicie jak nie do bohomazów lub rzeż :)))
                                                lub skórek z
                                                > fujary :))))

                                                O, znów kłamliwie sugeruje! Co za... kolter!

                                                > ale nie byłeś w stanie podać żadnej
                                                > > modlitwy do obrazu lub napletka, przyciskany przeze mnie
                                                ptrzyznałeś
                                                > > w końcu, że takiej modlitwy niema, co nie przeszkodziło ci
                                                > > kłamać takze po owej deklaracji.
                                                >
                                                > Niema modlitwy fujary a ino według waszych kretyńskich nauk taka
                                                skórka jest
                                                > tylko pośredniczką do waszego boga :)))

                                                I znów kłamie!

                                                > Przypisywałeś mi twierdzenie, iż
                                                > > Salomon klęczał w świątyni pełnej malowideł , te malowidła były
                                                nad
                                                > > jego głowa kiedy klęczał
                                                , których to słów nie byłeś w stanie
                                                > > przytoczyć. Kolter - kłamiesz jakby cię KGB najęło.
                                                >
                                                > To ty kłamliwie napisałeś że on klęczał w świątyni pełnej rzeźb
                                                co było
                                                > nieprawdą, Kiedy udowodniłem ci że modlił się poza budynkiem
                                                głównym ,
                                                > dorabiałeś teorie ze mimo to klęczał koło drzwi pełnych płaskorzeźb
                                                > :)))))))))))))))))))))))

                                                Nic takiego nie napisałem (może jakiś ink, czy znów napiszesz, że mi
                                                wykasowali post?). Napisałem, że klęcząc w Świątyni klęczał przed
                                                plaskorzeźbami. Dziedziniec był terenem Świątyni, zaś na drzwiach
                                                były płaskorzeźby. Zatem pisałem prawdę. Kłamałes zaś ty i teraz
                                                także skłamałeś.

                                                > Zresztą o prymitywizmie waszej rzekomej wiary w boga dowodów nie
                                                brak :)))
                                                >
                                                > img690.imageshack.us/img690/4417/pope.jpg
                                                > Dz 10,25-26
                                                > A kiedy Piotr wchodził, Korneliusz wyszedł mu na spotkanie, padł
                                                mu do nóg i
                                                > oddał mu pokłon. (26) Piotr podniósł go ze słowami: Wstań, ja też
                                                jestem
                                                > człowiekiem

                                                >
                                                > Obj 22,8-9
                                                > To właśnie ja, Jan, słyszę i widzę te rzeczy. A kiedym usłyszał i
                                                ujrzał,
                                                > upadłem, by oddać pokłon przed stopami anioła, który mi je ukazał.
                                                (9) Na to
                                                > rzekł do mnie: Bacz, byś tego nie czynił, bo jestem współsługą
                                                twoim i braci
                                                > twoich, proroków, i tych, którzy strzegą słów tej księgi. Bogu
                                                samemu złóź
                                                > pokłon!


                                                A teraz jeszcze kopiuje nie na temat.
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:29
                                                  supaari napisał:

                                                  > Tak, koltuś, tak... Czekam jeszcze na następujące rewelacje z twojej
                                                  > strony: Jako babcia klozetowa miała wgląd do akt (bo przecież
                                                  > babcia może być oskarżycielem posiłkowym)... Jako blondyn miał
                                                  > wgląd do akt
                                                  (bo przecież blondyn może być oskarżycielem
                                                  > posiłkowym) itd.

                                                  Wystarczy ze wgląd do akt w czasach bogobojnego PIS-u mieli niepowołani do tego !!

                                                  > Znowu kłamie!

                                                  Aha czyli te starowinki naprawdę rzucały urok na wioski sprowadzając
                                                  nieszczęścia :)))))))))))))))))))))).

                                                  > A gdzie tu oficjalny nakaz Innocentego? Fanatsta z ciebie...

                                                  Napisałem coś takiego tu ;"Ale nie tym który teraz
                                                  prezentuje ". wystarczy ?

                                                  > Juz sie gubisz w swoich wymysłach

                                                  Wybacz nie muszę pamiętać co pisałem w kilkunastu tysiącach postów .

                                                  > O, znów kłamliwie sugeruje! Co za... kolter!

                                                  No tak znam to debilne tłumaczenie że nie do a przez :)))))))))))))))))))))).


                                                  > I znów kłamie!

                                                  Czyli oprawiona w złoto skórka z fujarki czczona jako relikwia nie jest
                                                  pośrednikiem :))))))))))))))))))))to po co katolicy wznoszą przez nią
                                                  modły :)))

                                                  > Nic takiego nie napisałem (może jakiś ink, czy znów napiszesz, że mi
                                                  > wykasowali post?). Napisałem, że klęcząc w Świątyni klęczał przed
                                                  > plaskorzeźbami. Dziedziniec był terenem Świątyni, zaś na drzwiach
                                                  > były płaskorzeźby. Zatem pisałem prawdę. Kłamałes zaś ty i teraz
                                                  > także skłamałeś.

                                                  Ty sugerowałeś ze jest kretynem :))zresztą szybko uciekłeś od tematu Salomona !!

                                                  forum.gazeta.pl/forum/w,721,78639201,79348042,Re_Wymiana_pogladow_katolika_z_ateista.html?wv.x=2
                                                  • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:44
                                                    kolter-f1 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > Tak, koltuś, tak... Czekam jeszcze na następujące rewelacje z
                                                    twojej
                                                    > > strony: Jako babcia klozetowa miała wgląd do akt (bo
                                                    przecież
                                                    > > babcia może być oskarżycielem posiłkowym)... Jako blondyn miał
                                                    > > wgląd do akt
                                                    (bo przecież blondyn może być oskarżycielem
                                                    > > posiłkowym) itd.
                                                    >
                                                    > Wystarczy ze wgląd do akt w czasach bogobojnego PIS-u mieli
                                                    niepowołani do tego
                                                    > !!

                                                    a cos na temat może...

                                                    > > Znowu kłamie!
                                                    >
                                                    > Aha czyli te starowinki naprawdę rzucały urok na wioski
                                                    sprowadzając
                                                    > nieszczęścia :)))))))))))))))))))))).


                                                    ...i nie mapięta o czym mowa

                                                    > > A gdzie tu oficjalny nakaz Innocentego? Fanatsta z ciebie...
                                                    >
                                                    > Napisałem coś takiego tu ;"Ale nie tym który teraz
                                                    > prezentuje ". wystarczy ?

                                                    ...i chwali się, że pisał nie na temat

                                                    > > Juz sie gubisz w swoich wymysłach
                                                    >
                                                    > Wybacz nie muszę pamiętać co pisałem w kilkunastu tysiącach
                                                    postów .

                                                    ... i nie pamięta, ze kręcił. Może nie pamięta także, że kłamał?
                                                    Taka krótka pamięć jest wygodna.

                                                    > > O, znów kłamliwie sugeruje! Co za... kolter!
                                                    >
                                                    > No tak znam to debilne tłumaczenie że nie do a
                                                    przez :)))))))))))))))))))))).

                                                    ... i znów zmienia temat.

                                                    > > I znów kłamie!
                                                    >
                                                    > Czyli oprawiona w złoto skórka z fujarki czczona jako relikwia nie
                                                    jest
                                                    > pośrednikiem :))))))))))))))))))))to po co katolicy wznoszą
                                                    przez nią
                                                    >
                                                    modły :)))

                                                    Przez nią??

                                                    > > Nic takiego nie napisałem (może jakiś ink, czy znów napiszesz,
                                                    że mi
                                                    > > wykasowali post?). Napisałem, że klęcząc w Świątyni klęczał przed
                                                    > > plaskorzeźbami. Dziedziniec był terenem Świątyni, zaś na drzwiach
                                                    > > były płaskorzeźby. Zatem pisałem prawdę. Kłamałes zaś ty i teraz
                                                    > > także skłamałeś.
                                                    >
                                                    > Ty sugerowałeś ze jest kretynem :))zresztą szybko uciekłeś od
                                                    tematu Salomona !
                                                    > !

                                                    I znów zmienia temat i kręci.

                                                    >
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:02
                                                    supaari napisał:

                                                    > a cos na temat może...

                                                    zioberko pedałowi jaruniowi nie pokazywał dokumentów ,zdaje się że nawet
                                                    prokurator to bada czy badał ? .

                                                    > ...i chwali się, że pisał nie na temat

                                                    Oj napisałem tak ;
                                                    "Zasugerowałem sie artykułem prasowym !!Ale nie tym który teraz prezentuje "
                                                    nadal nie kumasz ??
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,721,106364133,106598684,Re_Dlaczego_ateisci_pluja_na_katolikow_.html?wv.x=2
                                                    . i nie pamięta, ze kręcił. Może nie pamięta także, że kłamał?
                                                    > Taka krótka pamięć jest wygodna.

                                                    Albercie wybacz ze nie pamiętam co napisałem 2894873 posty temu :((((

                                                    > ... i znów zmienia temat.

                                                    W którym momencie go zmieniam ?

                                                    > Przez nią??

                                                    Skoro nie do niej to przez nią :))))

                                                    > I znów zmienia temat i kręci.

                                                    No co ty :))))Salomon nie podchodzi :)))

                                                    To pamiętasz :)))

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,29,97487893,97494124,Re_Jabcoki.html?wv.x=2
                                                  • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 18:42
                                                    kolter-f1 napisał:

                                                    > supaari napisał:
                                                    >
                                                    > > a cos na temat może...
                                                    >
                                                    > zioberko pedałowi jaruniowi nie pokazywał dokumentów ,zdaje się że
                                                    nawet
                                                    > prokurator to bada czy badał ? .

                                                    a jak się to ma do prawa poszkodowanych do wglądu do akt?
                                                    sugerujesz, że karbat to Jarek Kaczyński? ale numer!!!

                                                    > > ...i chwali się, że pisał nie na temat
                                                    >
                                                    > Oj napisałem tak ;
                                                    > "Zasugerowałem sie artykułem prasowym !!Ale nie tym który teraz
                                                    prezentuje "
                                                    > nadal nie kumasz ??
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,721,106364133,106598684,Re_Dlaczego_ateisci_pluja_na_katolikow_.html?wv.x=2
                                                    > . i nie pamięta, ze kręcił. Może nie pamięta także, że kłamał?
                                                    > > Taka krótka pamięć jest wygodna.

                                                    Czyli piszesz nie na temat. Są miliony artykułów, którymi sie nie
                                                    sugerowałeś, ale to nie powód, żeby je przytaczać... Powód jest
                                                    jeden - ściemnić po koltersku.

                                                    > Albercie wybacz ze nie pamiętam co napisałem 2894873 posty temu :
                                                    ((((
                                                    >
                                                    > > ... i znów zmienia temat.
                                                    >
                                                    > W którym momencie go zmieniam ?
                                                    >
                                                    > > Przez nią??
                                                    >
                                                    > Skoro nie do niej to przez nią :))))

                                                    Kolejne kłamstwo. Naucz się czytać...

                                                    > > I znów zmienia temat i kręci.
                                                    >
                                                    > No co ty :))))Salomon nie podchodzi :)))

                                                    Miales pokazać gdzie pisałem o freskach w Świątyni. zmieniasz teamt
                                                    zatem, bo kłamliwie przypisałeś mi twierdzenia, których nie
                                                    głosiłem.

                                                    > To pamiętasz :)))
                                                    >
                                                    > forum.gazeta.pl/forum/w,29,97487893,97494124,Re_Jabcoki.html?wv.x=2

                                                    Znów coś nie na temat? Ograniczyłem pyskówki z tobą. Ale wciąż mam
                                                    cie za kłamcę i krętacza.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 19:56
                                                    supaari napisał:

                                                    > a jak się to ma do prawa poszkodowanych do wglądu do akt?
                                                    > sugerujesz, że karbat to Jarek Kaczyński? ale numer!!!

                                                    Ja nie sugeruje , ja wiem ze ty jesteś cipą .

                                                    > Czyli piszesz nie na temat. Są miliony artykułów, którymi sie nie
                                                    > sugerowałeś, ale to nie powód, żeby je przytaczać... Powód jest
                                                    > jeden - ściemnić po koltersku.

                                                    Typowe dla ciebie katoliku , kiedy nie masz co do powiedzenia zaczynasz kręcić
                                                    tą swoją erystyką.

                                                    > Miales pokazać gdzie pisałem o freskach w Świątyni. zmieniasz teamt
                                                    > zatem, bo kłamliwie przypisałeś mi twierdzenia, których nie
                                                    > głosiłem.

                                                    Akurat mowa była o płaskorzeźbach na drzwiach , sam o tym pisałeś .

                                                    Znów coś nie na temat? Ograniczyłem pyskówki z tobą. Ale wciąż mam
                                                    > cie za kłamcę i krętacza.

                                                    Akurat ty mistrz kitu i bałachu mi to zarzucasz :)))))
                                      • piwi77 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 22:56
                                        kolter-f1 napisał:

                                        > Nie, śmieć przegrał!! nie był to Piwi którego w przeciwieństwie
                                        > do ciebie uważam za człowieka .

                                        Znów sobie nasz wspólny przyjaciel co nieco pokonfabulował. Znaczy
                                        się miał widzenie.
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:27
                                          piwi77 napisał:

                                          > Znów sobie nasz wspólny przyjaciel co nieco pokonfabulował. Znaczy
                                          > się miał widzenie.

                                          Kadzidło jak widać ogłupia .
                    • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 15:29
                      supaari napisał:

                      > BTW - trochę mnie dziwi, że bedąc gdzieś kilkaset kilometrów od
                      >domu i tracąc pojazd ustalasz konfesję złodzieja i oceniasz jego
                      >opinię w parafii oraz poziom pobożności. Czy to aby nie jakieś
                      >uprzedzenia? A może fantazje? znam cię nie od dziś i z przykrością
                      >stwierdzam, że nie byłbym zdziwiony...

                      nie chcialem opisywac calej epopeji ,tego powrotu z nart dlugo nie
                      zapomnie . Pozniej byl cg dalszy . Natychmiast dostalem
                      zaswiadczenie o kradziezy ,ubezpieczalnia itd . Pozniej
                      zawiomienie ,ze znaleziono opisany samochod m.in. bez
                      silnika ,rozprawa , swiadek itd itp jeszcze dwa razy jezdzilem
                      w gory bez nart . Problemy z urlopem itd . Mala dzura - Szklaska P .
                      z wieloma ludzmi rozmawialem , musialem rozmawiac , nie chce mi sie
                      o tym w szczegolach rozpisywac .bylo minelo . nikomu nie zycze .

                      > Czy ty miałes pojęcie o ludziach, o których mówił duchowny, na
                      > którego rzekome słowa się powoływałeś? Jeśli nie - nie możesz
                      > twierdzić, że sytuacja jest inna, nie możesz twierdzić, że
                      >konkretne osoby, które ów duchowny miał na myśli nie dokonywały
                      >jeszcze gorszych czynów...

                      to grozenie , straszenie pieklem , diablami bylo w kontekscie ludzi
                      niewiwrzacych .Innym razem potepienie wieczne mialo sie odnosic do
                      ateistow , komunistow . Na kim mialo to robic wrazenie - do dzis nie
                      wiem :(.

                      • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 20:11
                        > nie chcialem opisywac calej epopeji ,tego powrotu z nart dlugo nie
                        > zapomnie . Pozniej byl cg dalszy . Natychmiast dostalem
                        > zaswiadczenie o kradziezy ,ubezpieczalnia itd . Pozniej
                        > zawiomienie ,ze znaleziono opisany samochod m.in. bez
                        > silnika ,rozprawa , swiadek itd itp jeszcze dwa razy jezdzilem
                        > w gory bez nart . Problemy z urlopem itd . Mala dzura - Szklaska
                        P .
                        > z wieloma ludzmi rozmawialem , musialem rozmawiac , nie chce mi
                        sie
                        > o tym w szczegolach rozpisywac .bylo minelo . nikomu nie zycze .

                        Nie dziwię się, że nie chciałeś. Z tej opowieści wynika, że
                        szczególnie interesowałeś się konfecją sprawcy i jego opinią w
                        parafii.

                        > > Czy ty miałes pojęcie o ludziach, o których mówił duchowny, na
                        > > którego rzekome słowa się powoływałeś? Jeśli nie - nie możesz
                        > > twierdzić, że sytuacja jest inna, nie możesz twierdzić, że
                        > >konkretne osoby, które ów duchowny miał na myśli nie dokonywały
                        > >jeszcze gorszych czynów...
                        >
                        > to grozenie , straszenie pieklem , diablami bylo w kontekscie
                        ludzi
                        > niewiwrzacych .Innym razem potepienie wieczne mialo sie odnosic do
                        > ateistow , komunistow . Na kim mialo to robic wrazenie - do dzis
                        nie
                        > wiem :(.
                        >
                        >

                        Nie chodzi mi o to, co nazywasz straszeniem, a co straszeniem nie
                        jest. Chodziło mi o ocenę, jaką miał wystawić ksiądz: z piekła
                        rodem
                        itp. jeśli twierdzisz, że mówił to o ateistach, to zapewne
                        fantazjujesz lub nie zrozumiałes wypowiedzi.
                        • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 20:34
                          supaari napisał:

                          > Nie dziwię się, że nie chciałeś. Z tej opowieści wynika, że
                          > szczególnie interesowałeś się konfecją sprawcy i jego opinią w
                          > parafii.

                          w tej wsi , ukradl mi auto nieochrzczony ateista :o

                          widzisz parafianie ,jezdzilem tam przez ladne kilkanascie lat
                          a Szklarska Poreba ,tak sie sklada to jedno wielkie zadupie .W cgu
                          lat poznalem paru miejscowych gospodarzy .
                          W takich miejcowosciach jak Szklarska , kazdy wie o kazdym z
                          detalami ,tam jak w ulu .
                          Nie prosilem sie o to a mi tam nawet opowiadali kto drewno kradnie z
                          lasu .
                          Od czasu kradziezy nie daje zarobic tamtejszym katolikom , ne ma
                          problema .

                          >Nie chodzi mi o to, co nazywasz straszeniem, a co straszeniem nie
                          >jest. Chodziło mi o ocenę, jaką miał wystawić ksiądz: z piekła
                          >rodem itp. jeśli twierdzisz, że mówił to o ateistach, to zapewne
                          >fantazjujesz lub nie zrozumiałes wypowiedzi.

                          tak tatusiu ,... ty wiesz lepiej od mnie co slyszalem ,
                          co dobrze ,a co zle zrozumialem ...

                          Jestes katolikiem , zachowujesz sie jak gnida .
                          Czy to ladnie nazwac kogos katolicka gnida ? .

                          Przeczytaj sobie moje wypowiedzi jeszcze raz ,uwaznie ,pisane
                          szybko , troche haotycznie ,niezbyt stylistycznie zgodnie z tym co
                          widzialem , slyszalem ,co mi sie przytrafio , twoj katolicki osad,
                          ocena mi wisi .

                          nie wierz NIGDY w co chcialbys wierzyc .

                          • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:26
                            karbat napisał:

                            > supaari napisał:
                            >
                            > > Nie dziwię się, że nie chciałeś. Z tej opowieści wynika, że
                            > > szczególnie interesowałeś się konfecją sprawcy i jego opinią w
                            > > parafii.
                            >
                            > w tej wsi , ukradl mi auto nieochrzczony ateista :o

                            Rzeczywiście się interesował! Co za indywiduum...

                            > widzisz parafianie ,jezdzilem tam przez ladne kilkanascie lat
                            > a Szklarska Poreba ,tak sie sklada to jedno wielkie zadupie .W cgu
                            > lat poznalem paru miejscowych gospodarzy .
                            > W takich miejcowosciach jak Szklarska , kazdy wie o kazdym z
                            > detalami ,tam jak w ulu .
                            > Nie prosilem sie o to a mi tam nawet opowiadali kto drewno kradnie
                            z
                            > lasu .
                            > Od czasu kradziezy nie daje zarobic tamtejszym katolikom , ne ma
                            > problema .

                            Twoja sprawa. Jako fantasta piszesz że a to biskup napisał opinię i
                            uratował kogoś od więzienia po oczyszczeniu z zarzutów, a to ze
                            ksiądz, a to ze katolik ukradł, a to ze opinię złodziej miał w
                            parafii taka, że hej... Pleciesz - taka jest moja opinia.

                            > >Nie chodzi mi o to, co nazywasz straszeniem, a co straszeniem nie
                            > >jest. Chodziło mi o ocenę, jaką miał wystawić ksiądz: z piekła
                            > >rodem itp. jeśli twierdzisz, że mówił to o ateistach, to zapewne
                            > >fantazjujesz lub nie zrozumiałes wypowiedzi.
                            >
                            > tak tatusiu ,... ty wiesz lepiej od mnie co slyszalem ,
                            > co dobrze ,a co zle zrozumialem ...

                            wiem lepiej jakie masz zdolności intelektualne. Poznałem je czytając
                            twoje brednie na forum. Zatem możesz nawet twierdzić, że objawiła ci
                            się święta Weronika i wręczyła ci tłumaczenie Ewangelii, w którym to
                            tłumaczeniu występuje, a ja uznam, że bredzisz.

                            > Jestes katolikiem , zachowujesz sie jak gnida .
                            > Czy to ladnie nazwac kogos katolicka gnida ? .

                            Nie należysz do osób, z których opinią bym się liczył, ale może
                            zamieszcżę powyższy fragment w wizytówce.

                            > Przeczytaj sobie moje wypowiedzi jeszcze raz ,uwaznie ,pisane
                            > szybko , troche haotycznie ,niezbyt stylistycznie zgodnie z tym
                            co
                            > widzialem , slyszalem ,co mi sie przytrafio , twoj katolicki osad,
                            > ocena mi wisi .
                            >
                            > nie wierz NIGDY w co chcialbys wierzyc .
                            >

                            Jeszcze raz? Te chaotyczną bezgranicę bez ładu, składu, sensu i
                            prawdy? Daj spokój - raz to za dużo. czytanie jej jeszcze raz
                            mógłbym zaakceptować w ramach pokuty. Gdyby było za coś mniej niż
                            zabójstwo - chyba bym pertraktował. Twoja twórczość mogłaby
                            niejednemu uratować życie - gdyby najadł się muchomorów, to
                            przeczytaniej ze dwóch twoich postów mogłoby mu gruntownie oczyścić
                            przewód pokarmowy.
                  • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:14
                    > supaari napisał:

                    >ty zaś twierdzisz, że dla kogos innego słowo gnida jest
                    >komplementem. Nie sądzisz, że wytykanie komuś innego działań, które
                    >sam podejmujesz wobec innych jest niestosowne?

                    co ja podejmuje wobec innych ,jakie dzialania ? napisz cos o tym

                    cos z zycia cd .
                    siostra pracowala za granica jaka tlumaczka zagranica . Pewnego razu
                    musiala tlumaczyc ,pisac protokol na policji . Okazalo sie , patrol
                    policyjny zatrzymal modego czlowieka z Polski .Chlopaka
                    przycisnelo , przylapala go policja jak sie onanizowal w bialy dzien
                    w miejscu publicznym . Nie mial dokumentow pruzy sobie ani
                    pieniedzy .
                    Po sprawdzeniu tozsamosci okazalo sie ze nazywa sie katolik . No to
                    dowcipni policjanci powiedzieli mu ,ze zawiadomia jego parafie ,
                    ksiedza . Chlopak plakal prosil aby tego nie robic , prosil aby go
                    za to zamknieto w wiezieniu . .. taka mala katolicka gnida .

                    Ciekawsza historia , bylem swiadkiem ,jak ksiadz katolicki "zarobil"
                    w cgu 3 miesiecy prawie 25 000 Euro , niezly numer wycial ten
                    katolik , ......... , otworzyl mi oczy tych z powolania .
                    • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:34
                      karbat napisał:

                      > > supaari napisał:
                      >
                      > >ty zaś twierdzisz, że dla kogos innego słowo gnida jest
                      > >komplementem. Nie sądzisz, że wytykanie komuś innego działań,
                      które
                      > >sam podejmujesz wobec innych jest niestosowne?
                      >
                      > co ja podejmuje wobec innych ,jakie dzialania ? napisz cos o tym

                      Oceniłeś, że dla nich określenie gnida było by komplementem
                      jednocześnieuznając, że mówienie z piekła rodem jest niewłaściwe
                      (choć może coś źle odebrałem - piszesz tragicznie).

                      > cos z zycia cd .
                      > siostra pracowala za granica jaka tlumaczka zagranica . Pewnego
                      razu
                      > musiala tlumaczyc ,pisac protokol na policji . Okazalo sie ,
                      patrol
                      > policyjny zatrzymal modego czlowieka z Polski .Chlopaka
                      > przycisnelo , przylapala go policja jak sie onanizowal w bialy
                      dzien
                      > w miejscu publicznym . Nie mial dokumentow pruzy sobie ani
                      > pieniedzy .
                      > Po sprawdzeniu tozsamosci okazalo sie ze nazywa sie katolik . No
                      to
                      > dowcipni policjanci powiedzieli mu ,ze zawiadomia jego parafie ,
                      > ksiedza . Chlopak plakal prosil aby tego nie robic , prosil aby go
                      > za to zamknieto w wiezieniu . .. taka mala katolicka gnida .

                      to powierdza, że katolik to tłumok, który nie ma pojecia o kodeksie
                      karnym. albo może że twoja siostra jest kiepskim tłumaczem i zamiast
                      przetłumaczyc, że ksiadz proboszcz dowie się o masturbacji,
                      powiedziała biednemu chłopakowi o nazwisku Katolik, że prokurator
                      dowie się, że ów chłopak utopił troje dzieci, okradł emerytkę,
                      zgwalcił policjanta i nie zapłacił mandatu. To byłaby taka rodzinna
                      przypadłość...


                      > Ciekawsza historia , bylem swiadkiem ,jak ksiadz
                      katolicki "zarobil"
                      > w cgu 3 miesiecy prawie 25 000 Euro , niezly numer wycial ten
                      > katolik , ......... , otworzyl mi oczy tych z powolania .

                      Nieźle... Nie odstępowałeś księdza przez trzy miesiące... Ministrant
                      czy co? Wiem!! Jesteś gosposią w parafii!!! Jeszzce jakąś historyjkę
                      nam opowiesz? Może o tym jak ksiądz nawrócił ufoludków i się okazło,
                      że za chrzest dostał akt własności planety, z ktorej pochodzili?
                      Może jeszcze jakieś rewelacje? Pofolguj sobie...
              • mru-is-one Tolerancja na forum religia 01.02.10, 10:30
                Teraz mówimy o tolerancji katolików. Ja bym jednak powróciła do
                tolerancji forumowiczów forum Religia, bo o tym między innymi
                mówiłam w wątku.
                • japico Re: Tolerancja na forum religia 02.02.10, 11:08
                  mru-is-one napisała:

                  > Teraz mówimy o tolerancji katolików. Ja bym jednak powróciła do
                  > tolerancji forumowiczów forum Religia, bo o tym między innymi
                  > mówiłam w wątku.
                  Czy chciałabyś się dowiedzieć co znaczy słowo "tolerancja"? Bo nie rozumiem,
                  o co ci chodzi. Słowo tolerancja znaczy tyle, że coś łaskawie toleruję, ale
                  uważam się za stojącego na wyższym poziomie i patrzącego na tolerowanego z góry.
                  • mru-is-one Re: Tolerancja na forum religia 02.02.10, 12:02
                    japico napisał:

                    > [i]Czy chciałabyś się dowiedzieć co znaczy słowo "tolerancja"? Bo
                    nie rozumiem,
                    > o co ci chodzi. Słowo tolerancja znaczy tyle, że coś łaskawie
                    toleruję, ale
                    > uważam się za stojącego na wyższym poziomie i patrzącego na
                    tolerowanego z góry

                    O tolerancji mówie w kontekście prowadzonych rozmów na forum, a nie
                    tolerancji ateistów i katolików do siebie.Co niektórzy definiują
                    inaczej pojęcie tolerancji, co nie powinno mieć miejsca bytu,
                    przynajmniej w moim mniemaniu.
                    Zasada jest prosta.Prowadz dyskusję przy użyciu pewnych reguł, które
                    nie naruszają wartości drugiego człowieka, tym kim jest i
                    wartościami jakimi się kieruje.I tak jak powiedziałeś,możesz uważać,
                    że Twoje poglądy są esencją prawdy, mówić nawet o tym wprost, ale
                    bez użycia uwłaczających epitetów w strone drugiej strony.
                    Przejżyj pewne posty to będziesz wiedział o co mi chodzi.
          • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:16
            karbat napisał:

            > Prostactwem nazywasz niewiare w ; diably , lucyfery , archanioly
            > Gabryiele , w ludzi chodzacych po wodzie , w wskrzeszanie
            > rozkldajacych sie trupow ,w wieczne dziewictwo po urodzeniu
            > dziecka ? itd itp .

            Nie wydaje Ci się, że epitety rzucane w kierunku przeciwnika w
            dyskusji jest prostactwem?
        • supaari Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:01
          izak31 napisała:

          > Ja mam dokładnie odwrotne wrażenie. To katolicy plują na ateistów
          i
          > starają sie na siłe przerobic ich na własną modłę.

          To widać glupi sa ci katolicy... skoro pluja i staraja się przerobiś
          na własna modłę, to znaaczy, że sążą do tego, żeby ateiści też
          pluli. To głupota, nieprawdaż?

          I jeszcze
          > pozbawia się nas naszych praw obywatelskich,

          Prawa do nieplucia czy jakiegoś innego/

          kaze znosic krzyze w
          > szkołach, religie katolicka juz od przedszkola itp.

          Daj spokój1 Katolicy mają gorzej - każe im sie znosić krzyże nie
          tylko w szkołach, ale także w kościołach...

          Ja sie tylko
          > dziwie czemu przedstawiciele innych religii w polsce np. judaizmu,
          > islamu nie dazą do podpisania konkordatu z Polska i nauki ich
          > religii w przedszkolach?

          Przestań się dziwić i pomyśl chwilę... Kto miałby podpisywać w
          imieniu muzułmanów czy żydów owe mityczne konkordaty?
          • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 12:25
            supaari napisał:

            Daj spokój1 Katolicy mają gorzej - każe im sie znosić krzyże nie
            > tylko w szkołach, ale także w kościołach...

            No widzisz każą!! a ciekawy jestem czy Jezus też kazał być komuś w swoim zborze
            ? Czy był to dobrowolny wybór ?, o ile pamiętam katolicy mieli gó... w tej
            kwestii do powiedzenia , pokropili bez zgody a próba wyjścia z sekty kończyła
            się spaleniem na stosie !!
    • dziunia_1971 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 10:18
      Widzę, że mało jednak czytałaś to forum ... poczytaj kilka
      wypowiedzi w stylu enrique czy oszołoma ;-p
      Ci to mają język .. wow i ten ogrom tolerancji ... no powala po
      prostu ;-)
      • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:21
        Konstytucja 3 Maja , w szkole ucza ,ze postepowa itd ...
        zgadza sie . Tylko czemu w szkolach nie ucza , ze jest tam zapis o
        wolnosci wyznania w Polsce , a jakze . Dalej czytamy ,ze katolik
        Polski nie ma prawa apostazji ,gdyby chcal opuscic szeregi kosciola
        katolickiego bedzie traktowany jak PRZESTEPCA .

        Swiety kosciol katolicki , wowczas , jak zlapal owce , barana do
        swego stada musial ja strzyc do konca , do grobu ! .
        • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:44
          karbat napisał:

          > Konstytucja 3 Maja , w szkole ucza ,ze postepowa itd ...
          > zgadza sie . Tylko czemu w szkolach nie ucza , ze jest tam zapis o
          > wolnosci wyznania w Polsce , a jakze .

          Czy ktoś tu Ciebie nakłania do katolizyzmu na forum? Ja tu widzę,
          poza mnóstwem epitetów, zwykłą argumentację własnych poglądów.Nie
          mam zamiaru nikomu narzucać własnych poglądów, ale wiadomo, ze będe
          reagować jeśli ktoś prowadzi dyskusję w sposób ośmieszający moją
          religię.
    • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:44
      Bardzo ciekawe ale i trudne pytanie. Cieszę się, że zostało przez Ciebie tak wprost i bez ogródek postawione. Mysle jednak, że należy rozdzielić dwa wątki:
      1. Opluwanie i wyszydzanie samej wiary
      2 Nagonka na Kościół Katolicki.
      • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 11:02
        Wiesz,kiedy zaglądnęłam pierwszy raz na forum Religia spodziewałam
        się, że dyskusje będą prowadzone o religii przez osoby wierzące lub
        osoby, które poszukują własnej drogi do Boga. Bardzo mnie zaskoczyła
        ilość postów, które dzień w dzień piszą jak głupia jest religia
        katolicka i jaką ciemnotą są katolicy. Gdybym była ateistką
        znalazłabym sobie inne forum do odwiedzania, dlatego zaskakują mnie
        ateiści na forum religia.
    • lisy Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 13:56
      Już kiedyś pisałam. KK jest finansowany mi.in. z moich pieniędzy i
      nie mogę się z tego wycofać inaczej niż zmieniając obywatelstwo. Ale
      ok, to tak jak z ZUS-em, też nie mam na to wpływu. To co mnie
      najbardziej irytuje w KK to hipokryzja albo alternatywnie -
      oderwanie od życia. Np w innym wątku jedenpro.cent pisze że kto się
      modli do Boga, ten żyje w szczęściu, zdrowiu i dobrobycie! Jak tu
      się nie wk***ić!
      • dziunia_1971 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 14:38
        Np w innym wątku jedenpro.cent pisze że kto się
        modli do Boga, ten żyje w szczęściu, zdrowiu i dobrobycie! Jak tu
        się nie wk***ić!

        Lisy .. a o co się wku...asz?! Jedenprocent pewnie jest szczęśliwy
        sam ze sobą takim jaki jest. Podobnie jak ja. Choć mamy całkiem
        odmienny światopogląd ;-) Pozostaje kwestia czy innym ludziom jest
        z nami równie dobrze ... ale to już inna para kaliszy ;-p
        • lisy Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 18:40
          Wiem przepraszam faktycznie akurat dzisiaj mam zły dzień :) Może
          napiszę to w inny sposób - nie złoszczą mnie czyjeś poglądy, tylko
          moment kiedy ten ktoś wciska je innym tak jak jedenpro.cent w swoim
          wątku o modlitwie do Boga.
          • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 22:17
            a mnie złości, że w tym pieprzonym gazetowym forum, nie widac nowych
            postów tylko trzeba sie przez cały watek przedzierać.
      • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 11:06
        lisy napisała:

        > Np w innym wątku jedenpro.cent pisze że kto się
        > modli do Boga, ten żyje w szczęściu, zdrowiu i dobrobycie! Jak tu
        > się nie wk***ić!

        Nie musisz się od razu wk***iać:) jemu chodziło, że BĘDZIE żył w
        dobrobycie i szczęściu.
    • ivo-man Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 14:20
      Tak było jest i będzie,a że nie ktorzy katolicy swoim
      postępowaniem "leją wodę na młyn" to nie ma co się dziwić.
      • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 11:09
        Jak nie ma idealnego człowieka tak nie ma idealnego katolika. A Wy
        się wciąż domagacie świętych katolików za życia. Nie rozumiem Was.
    • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 15:20
      Wulgaryzacja języka , w którym wyrażane są poglądy ma swe źródło, jak mi się wydaje w postawie tzw. "luzactwa", którego cechą jest brutalizacja i wulgaryzacja języka. Poza tym anonimowość sieci daje mozliwość popisywania się emocjonalnymi sądami bez oparcia się chocby na minimalnej wiedzy. Internet niestety zwalnia wielu z absolutnych podstaw logicznego myslenia.
      • mru-is-one wulgaryzacja języka 01.02.10, 11:24
        Bardzo sprawne ujęcie tej sprawy.
        Ja bym jeszcze dodała, że jeśli chodzi o to forum, to
        językowe "luzactwo" wynika z tego, że ateiści jako mniejszość w
        realu, a na forum jako większość sama siebie nakręca i z tego mamy
        czasem pospolite posty, które mogą ranić uczucia religijne innych.
        Ale oni oczywiście kierują się trendami które im odpowiadają -
        ateizm TAK - i tymi trendami które im nie odpowiadają - tolerancja
        NIE.
    • piwi77 Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 15:24
      Jeżeli macie nas aż za takich głupców, to trochę przesadzacie.
      • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 15:44
        A musza na kogoś pluć? Moga równie dobrze poniewierac agnostyków.
      • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 15:48
        Pozostają jeszcze: żydzi, muzułmanie,buddyści scentologowie i setki innych religii. Lenistwo intelektualne: po prostu katolicy są pod reką najbliżej...
        • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 16:06
          zzasadami napisał:

          > Pozostają jeszcze: żydzi, muzułmanie,buddyści scentologowie i
          > setki innych religii. Lenistwo intelektualne: po prostu katolicy
          > są pod reką najbliżej...

          No co Ty proponujesz? Tchórzowskie i mało ambitne zachowanie się?
          Pluć na tych, których jest jeszcze mniej od nas? Takie coś to robią
          tchórze.
          • karbat Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 16:33
            czy to plucie nalezy rozumiec jako krytykowanie ,
            pomstowanie ,zlorzeczenie ,zartowanie , podwazanie sensu
            bezsensu ? ,
            czy tez moze jakiegos katolika potraktowano plwocina ? ... przez
            monitor , jesli tak to mi przykro z tego powodu .

            • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 16:43
              karbat napisał:

              > czy tez moze jakiegos katolika potraktowano plwocina ?

              To niemożliwe, ale z drugiej strony oni potrafią widzieć coś czego
              nie ma.
              • anatemka Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 20:41

                > To niemożliwe, ale z drugiej strony oni potrafią widzieć coś czego
                > nie ma.

                jak na przykład te, no, cuda?
                a na brudny monitor polecam kolegom katolikom chusteczki emtecu,
                super są.
                Ze swoich obserwacji, ale ja krótko tu jestem, : póki nikt ateistów
                nie wyzywa, nie wysmiewaja sie z cudzych przekonań.
                Robia to często, owszem, ale ateistów nie obowiązuje zasada: nadstaw
                drugi policzek ;D
                • mru-is-one Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 01.02.10, 11:31
                  anatemka napisała:

                  > Ze swoich obserwacji, ale ja krótko tu jestem, : póki nikt
                  ateistów nie wyzywa, nie wysmiewaja sie z cudzych przekonań.

                  ciężko Cię tutaj zrozumieć
          • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 17:50
            Właśnie aspekt odwagi, którą tu poruszyłeś jest kolejnym powodem negatywnego stosunku forumowiczów Do K.K. i wiary katolickiej.Z katolików można szydzić, nasmiewać się, lzyć - nic nie zrobią.No, ale zacząć z talimi muslinami czy żydami to już nie przelewki. Przypomnij sobie jak opinia europejska podwinęła ogonki po "aferze" z karykaturami Mahometa.
            • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 20:39
              Nie rozumiem twoich argumentów. W Polsce większość (a może juz nie?)
              stanowią katolicy, a tylko przeciwstawianie sie większości jest
              aktem odwagi.
              • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 21:41
                Spróbuję prościej. Co złego spotkało Nieznalską, a co słychac u Rushdiego (to gość od "Szatańskich wersetów", za które muslim nałożyli na niego fatwę). Bądź odważny, urażaj uczucia religijne żydów muzułmanów itp.
                • anatemka Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 21:46
                  twierdzisz, że katolików mozna obrazać bo wisi im ich wiara?
                • kolter-f1 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 29.01.10, 09:10
                  zzasadami napisał:

                  > Spróbuję prościej. Co złego spotkało Nieznalską,

                  Nieznalska od lat ciągana jest po sądach !!

                  a co słychac u Rushdiego (to g
                  > ość od "Szatańskich wersetów", za które muslim nałożyli na niego fatwę). Bądź
                  odważny, urażaj uczucia religijne żydów muzułmanów itp.

                  Muzułmanie sana takim etapie na jakim byli XVI tzw chrześcijanie za byle co
                  mordowali !!
              • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 21:53
                No, teraz mnie dopiero olśniło - syndrom Gary Coopera."Ja sam w samo południe w tym ciemnogrodzie głoszę postepowe idee. Wszyscy się odwrócili. Na 10 spotkanych tylko jeden moze być moim sojusznikiem. Jaki ja jestem odważny". Gratuluję heroizmu , ale nie polecam obrażac uczuć innych wyznań, a szczególnie żydów i muzułmanów, bo oni w przeciwieństwie do katolików moga naprawdę zrobic jakieś poważne "ziazi". W tym przypadku męstwo radze schować do kieszeni i siedzieć jak mysz pod miotłą.
                • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:08
                  Wychodzi na to, że katolicy mają łatwe życie gdy jest ich 100%, przy
                  95%, tak jak jeszcze niedawno w Polsce pojawiają się pierwsze
                  trudności, przy 50 - 60%, tak jak dzisiaj, katolicy mają już
                  naprawdę ciężko, nie są tolerowani, wszyscy (znaczy się pozostała
                  mniejszość) się z nich smieją, obrażają, każą pozdejmować krzyże i
                  nie szanuja Jana Pawła II. To ja się pytam, gdzie Wy macie jaja, że
                  tylko w przewadze 10 do 1, czujecie się pewnie i komfortowo?
                  • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:28
                    Dialektyczna zmiana tematu dyskusji? No dobrze.Czyżby chodziło o liczby? Ano czujemy się dobrze nie w zależności od proporcji. Wystarczy by nie naruszano naszych uczuć religijnych.Cytat: "To ja się pytam, gdzie Wy macie jaja, że tylko w przewadze 10 do 1, czujecie się pewnie i komfortowo?". Mamy, mamy! Ale nie obrażamy,nie wyrażamy pogardy, nie ośmieszamy. To nazywa się : tolerancja (nie mylić z tą postmodernistyczną).
                    • anatemka Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:31
                      zzasadami, proponuję: mów w swoim imieniu. Nie: my, ale: ja.

                      Podac ci linki do tematów osmieszajacych ateistów?
                      • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:43
                        Ja bardzo proszę.
                        • anatemka Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:53
                          forum.gazeta.pl/forum/w,721,104838391,104838391,Sens_zycia_ateisty.html

                          chociazby.
                          • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:58
                            No chyba to żart jakiś. Wypowiedzi kilu osób na forach?!
                            • anatemka Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:02
                              tak, żart, przeciez nie mogli tego mówic na powaznie, nie sa chyba
                              az tak głupi :)
                    • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:36
                      Wasze uczucia religijne nas nie interesują, tak jak nie żądamy aby
                      Was interesowały nasze. Wynieście się z przestrzeni publicznej do
                      swoich przybytków. To nie jest prośba, to dobra rada dla Waszego
                      dobra. Zróbcie to dopóki macie 50,5%. Macie naprawde niewiele czasu
                      na wykazanie dobrej woli i nie zmarnujcie go. Bo gdy tego nie
                      zrobicie, a Wasze spadnie poniżej 50%, to kiepski Wasz los.
                      • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:46
                        Uczucia religijne nie powinny obchodzić, powinny byc tolerowane, tyle i aż tyle. Co to przestrzeń publiczna?
                        • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 22:58
                          Tolerowanie uczuć jest pojęciem bezsensownym, bo niby co ono
                          oznacza? Uczucia to prywatna sprawa każdego człowieka i w zasadzie
                          to nikt nie powinien o nich wiedzieć. Jeżeli zaś ktoś ma skłonnosci
                          ekshibicjonistyczne i postanowił sie ze swoimi uczuciami poobnosić,
                          to nie może liczyć na ochronę, musi się liczyć, że zostanie
                          przywołany do porzadku.
                          • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:17
                            "tolerancja
                            1. «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących się od własnych"
                            Proponuje przemyśl swój post jeszcze raz.
                            • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:22
                              zzasadami napisał:

                              > "tolerancja
                              > 1. «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących
                              > się od własnych"
                              > Proponuje przemyśl swój post jeszcze raz.

                              I gdzie w tym zestawie jest mowa o uczuciach, do tego o uczuciach
                              religijnych? Przecież o nich była mowa. Ich tolerancja nie dotyczy.
                              Przemyśl to jeszcze raz. O ile to nie strata czasu.
                            • karbat Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:24
                              zzasadami napisał:

                              > "tolerancja
                              > 1. «poszanowanie czyichś poglądów, wierzeń, upodobań, różniących
                              >się od własnych"

                              DOKLADNIE o tym , nieutozsamiajacy sie katolikami, niewierzacy ,
                              pisza i tego sie domagaja , jak na to wpadles . skopiowales z
                              wiki ? .
                              • piwi77 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:31
                                Koledzy katolicy uważają, że tylko oni mają poglądy, wierzenia i
                                upodobania, i tylko im należy sie tolerancja. Inni nic z tych rzeczy
                                nie posiadają. Taka ich wiara. Głupia i prymitywna wiara, dodajmy.
                                • anatemka Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:36
                                  nawet im sie nie dziwię.
                                  wszak tylko w ich religii możliwe jest zbawienie.

                                  Głupia i prymitywna?
                                  Raczej naiwna. Pokaz mi katolika który zna postanowienia którego
                                  bądx soboru ;)
                                  • zzasadami Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 28.01.10, 23:44
                                    No chocby ja. Trydencki, nieszczesny Vaticano II, no oczywiście nie od deski do deski.
                                • mru-is-one Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 01.02.10, 12:15
                                  A Twoja wiedza na temat tolerancji jest bardzo uboga.
                          • mru-is-one Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 01.02.10, 11:46
                            Rozbawiłeś mnie.Z tego co piszesz rozumiem, że nie tolerujesz
                            pojęcia "tolerancja". Albo nie masz pojęcia o czym mówisz.
            • kolter-f1 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 29.01.10, 09:06
              zzasadami napisał:

              > Właśnie aspekt odwagi, którą tu poruszyłeś jest kolejnym powodem negatywnego st
              > osunku forumowiczów Do K.K. i wiary katolickiej.Z katolików można szydzić,
              nasmiewać się, lzyć - nic nie zrobią.No, ale zacząć z talimi muslinami czy żydami t
              > o już nie przelewki. Przypomnij sobie jak opinia europejska podwinęła ogonki
              po"aferze" z karykaturami Mahometa.

              Żałosne ! już nie mordujecie w obronie swojej słusznej lini ,ale nadal kąsacie
              tych którzy wam w interesach szkodzą nazywając to szarganiem wartości, wartości
              których nawet 90 % kleru nie przestrzega .
        • kolter-f1 Re: Trudno, żeby ateiści pluli na ateistów. 29.01.10, 09:00
          zzasadami napisał:

          > Pozostają jeszcze: żydzi, muzułmanie,buddyści scentologowie i setki innych reli
          > gii. Lenistwo intelektualne: po prostu katolicy są pod reką najbliżej...

          Krk to monopolista tak samo jak na telekomunikacje klniesz na Krk .
    • japico Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 17:20
      mru-is-one napisała:
      Chciałabym w tym wątku uzyskać odpowiedź dlaczego na forum "religia" tak często
      atakuje się katolików.
      Hm, nie odnoszę takiego wrażenia, raczej tacy, podający się za katolików jak
      enrque lub junkier plują na ateistów i używają określeń, za które ich posty są
      usuwane. Raczej mi się wydaje, że z katolikami dyskutują odwróceni katolicy,
      czasem ich gorycz rozumiem, niektórzy mają ją do księdza, katechety inni do
      głupoty urzędników Kościoła jako urzędu wszędzie wpychającego swoje macki, do
      ich życia, mimo że chcieliby się od niego uwolnić.
      • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 09:04
        japico napisał:

        > Hm, nie odnoszę takiego wrażenia, raczej tacy, podający się za katolików jak
        > enrque lub junkier plują na ateistów i używają określeń, za które ich posty są
        > usuwane. Raczej mi się wydaje, że z katolikami dyskutują odwróceni
        katolicy,czasem ich gorycz rozumiem, niektórzy mają ją do księdza, katechety inni do
        > głupoty urzędników Kościoła jako urzędu wszędzie wpychającego swoje macki, do
        ich życia, mimo że chcieliby się od niego uwolnić.


        Czasem są to ci którzy poznali biblie i pokazują katolikom ze ich kler oszukuje :)))
        • japico Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 09:45
          kolter-f1 napisał:

          >
          > Czasem są to ci którzy poznali biblie i pokazują katolikom ze ich kler oszukuje
          > :)))

          Tu się z tobą zgadzam, jak to mówią, w całej rozciągłości i na własnym
          przykładzie. Sam w szkole (pardon: katecheza odbywała się przy kościele, miałem
          na myśli jedynie czasy szkolne) chodziłem na takie. Ile razy pytałem jak ta
          opowieść ma się do Biblii. Ktoś może powiedzieć, że Kosidowski to niewłaściwa
          lektura, ale była jedyna dostępna, na podstawie której można było dyskutować.
          Dopiero kolega podrzucił mi niemiecką, gotykiem. Jakie było zdziwienie, gdy
          zapytałem, dlaczego Bóg kazał wymordować 3000 Izraelitów i w końcu ilu ich tam
          było i kto ich karmił na tej pustyni. Normalnie wyszedł z sali. Z kolei po
          stwierdzeniu, że takie musiały być zwyczaje, że ojciec ofiarowywał syna bogom go
          mordując, to próbował coś na kształt "Rancza", na odpowiedź, że to bzdura kazał
          się wynosić. Każdy powinien mieć takiego katechetę, to niektórzy by może
          zmądrzeli.
          • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 09:52
            japico napisał:

            > [i]Tu się z tobą zgadzam, jak to mówią, w całej rozciągłości i na własnym
            > przykładzie.

            Ja np nawet nie bardzo pamiętam co było w czasach kiedy ja chodziłem do Krk wiec
            nie mam aż tak paskudnych wspomnień .

            Ktoś może powiedzieć, że Kosidowski to niewłaściwa
            > lektura, ale była jedyna dostępna, na podstawie której można było dyskutować.

            Mój Ojciec sprezentował Opowieści Ewangelistów ,Opowieści Biblijne kiedy miałem
            z 13-14 lat :)).




            • japico Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 11:09
              >
              > Mój Ojciec sprezentował Opowieści Ewangelistów ,Opowieści Biblijne kiedy miałem
              > z 13-14 lat :)).
              >
              Hm, to małolat jesteś, bo dokładnie pamiętam kiedy Opowieści się ukazały. Ja
              w tym wieku (chyba 12) kupiłem kieszonkowe wydanie za zebrane butelki.

              >
              >
              • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 12:14
                japico napisał:

                Hm, to małolat jesteś, bo dokładnie pamiętam kiedy Opowieści się ukazały. Ja
                > w tym wieku (chyba 12) kupiłem kieszonkowe wydanie za zebrane butelki.

                Fakt mam 21 lat ....... do emerytury :))
    • strikemaster Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 17:28
      > Chciałabym w tym wątku uzyskać odpowiedź dlaczego na forum "religia"
      > tak często atakuje się katolików.Wielość wpisów wręcz obrażających
      > katolików jest znacznie większa niż obrony tej religii.
      > Jaki jest powód takiego stanu?

      To bardzo proste. W kraju jest (podaję za jednym z autorytetów) 96% katolików. Wynika z tego, że gdy kogoś atakuję, prawdopodobieństwo, ze będzie to katolik wynosi 0,96.
    • seth.destructor Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 19:01
      Hm, ja nie uważam, że przyklejenie sobie etykietki katolik czyni z człowieka świętego. Pedofil, złodziej, morderca, oszust, kłamca, agresor - czy katolicyzm czyni ich nietykalnymi?
      • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 21:48
        tak, osmiesza pojęcie: katolik
        • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 21:54
          anatemka napisała:

          > tak, osmiesza pojęcie: katolik

          no moze nie brzmi to dumnie ,ale co za to moga wspolczesni wiercy ? -
          nic .
          • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 22:00
            > no moze nie brzmi to dumnie ,ale co za to moga wspolczesni
            wiercy ? -
            > nic .


            skoro ich Ojcowie robia ich w konia od setek lat?
            nic. nul. ziro.

            a, nie, wróć, mogą: nie myslec - tylko wierzyć.
        • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 22:50
          Ja się oytam: niby to dlaczego?
        • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:22
          anatemka Ty nie pij kiedy zasiadasz na forum
    • l.george.l My tylko wycieramy plwociny z twarzy 28.01.10, 22:18
      Powiem więcej, ja się czuję orzygany, słysząc o modłach za moje nawrócenie.
      • piwi77 Re: My tylko wycieramy plwociny z twarzy 28.01.10, 22:22
        l.george.l napisał:

        > Powiem więcej, ja się czuję orzygany, słysząc o modłach za moje
        > nawrócenie.

        Przecież jesteś nawrócony, masz normalny swiatopogląd, komu o co
        chodzi?
      • anatemka Re: My tylko wycieramy plwociny z twarzy 28.01.10, 22:23
        wolna wola.
        gdzie jest Twoja wolna wola?
        albo wierzą w te wolna wole albo nie.
        niech sie zdecydują.
    • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 22:53
      Przepraszam literówka. Post powinien brzmieć:"Ja się pytam, niby dlaczego?"
    • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:07
      Proszę porównać wypowiedzi kilku forumowiczów z tym www.komiksomania.pl/publicystyka/galeria/chrystus-dla-mas/p/2.html
      Oczywiście teraz padnie argument: jak uraża uczucia, nie trzeba oglądać itp. Nie o to chodzi: trendy jest obrażać katolików i tylko ich - bo są tolerancyjni.
      • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:12
        to oczywiscie też:
        pl.wikipedia.org/wiki/Jesus_Christ_Superstar
        • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:24
          Ta produkcja sprzed lat... To było zaledwie niesmaczne.
          • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:27
            znaczy... co?
            potepione przez kk?
            • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:29
              Nie, anatemka.
              Uraziło uczucia religijne katolików.

              Ale co ty o tym możesz wiedzieć.
    • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:29
      Postaram się podsumować moje przemyslenia odnośnie postawionego pytania:
      1. Postawa antykatolicka (tylko i wyłącznie antykatolicka) jest modna
      2. Niski poziom wiedzy ogólnej
      3. Podstawowe braki w mysleniu logicznym
      4. Pseudo - odwaga buntu przeciwko poglądom większości
      • anatemka Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:33
        troszeczke sie z Toba nie zgodzę.
        w tych punktach.
        Skoro teologowie sa zgodni co do przekłamń w Biblii. i jej zupełna
        niezgodnościa z pierwowzorem.
        Skoro wiekszość naukowców jest ateistami.
        Gdzie tu widzisz zasadność swoich punktów?
        • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:59
          "Skoro teologowie sa zgodni co do przekłamń w Biblii" - ja niestety jestem zbyt słaby z teologii, by z tym pogladem polemizować. Zapewne Ty mnie oświecisz i podasz nazwiska, tytuły prac, no chocby linki.
          "Skoro wiekszość naukowców jest ateistami" - czy to Twój poglad czy udowodniona teza.
      • mru-is-one Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 12:33
        Ja się odniosę do trzeciego punktu.

        Niektórzy ateiści tego forum nie potrafią zrozumieć prostego
        słowa "tolerancja" zdefiniowanej przez wikipedię.
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:48
      Rozumiem twój ból. My ludzie wierzący musimy mieć bardzo grubą skórę by się uodpornić na te raniące docinki kpiny czy obelgi. Jezus powiedział: mnie prześladowali to i was prześladować będą.
      A ja dopowiem tam gdzie dwra rąbią tam wióry lecą. Róbmy swoje nie zrażajmy się tym. Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie.
      Błogosławieni jesteście, gdy /ludzie/ wam urągają i prześladują was, i gdy z mego powodu mówią kłamliwie wszystko złe na was. Cieszcie się i radujcie, albowiem wasza nagroda wielka jest w niebie. Tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.

      Szatan nie może znieść że przegrywa więc się odgryza jak tylko potrafi. Więc głowa do góry mru-is-one - Jeśli Bóg z tobą to któżprzeciw tobie?
      Pozdrawiam - Oszołom
    • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 28.01.10, 23:54
      "I gdzie w tym zestawie jest mowa o uczuciach, do tego o uczuciach
      religijnych? Przecież o nich była mowa." - wiara to relacja uczuciowa i intelektualna z Bóstwem - tu mowa o uczuciach. Nie bedę wyważał otwartych drzwi i definiował najprostszych słów.Jeśli sie nie zgadzasz sam zdefiniuj "uczuciareligijne"
      "DOKLADNIE o tym , nieutozsamiajacy sie katolikam zi, niewierzacy ,
      pisza i tego sie domagaja , jak na to wpadles . skopiowales z
      wiki" - i to otrzymują
      "Koledzy katolicy uważają, że tylko oni mają poglądy, wierzenia i
      upodobania, i tylko im należy sie tolerancja." - nie chce mi sie grzebać po "Erystyce" ale to jest narzucanie adwersarzowi poglądów, których nie wygłosił. Tani numer.


      • oszolom.z.radia.maryja Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 00:04
        tu chodzi o to że w modzie jest dziś nabijanie się z wiary religijnej
        zludzi głeboko wierzących,nazywanie ich pogardliwie ciemnotą oszołomstwem,bigotami fanatykami katolami itd
        • japico Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 09:35
          oszolom.z.radia.maryja napisał:

          > tu chodzi o to że w modzie jest dziś nabijanie się z wiary religijnej
          > zludzi głeboko wierzących,nazywanie ich pogardliwie ciemnotą oszołomstwem,bigot
          > ami fanatykami katolami itd
          Oszołom, to naprawdę, czy tylko prowokacja? A tak ad rem: nie ma żadnej mody,
          takie zachowania są na porządku dziennym od XVIII wieku (v. Voltaire) przez
          XIX/XX/XXI. Czy to jest pogardliwe? Każdy osądza w swoim rozumie, z drugiej
          strony należy spojrzeć na działania KK, historię ewangelizacji, ostatnie
          działania KK w Polsce, wypowiedzi hierarchów, nawet Pieronka. Nie dziwię się
          twoim trwożliwym wypowiedziom. Współczuję jedynie - a może jesteś katechetą?
          Znałem kilku moich dzieci, 3/4 to godni pożałowania ludzie, nie przygotowani do
          życia.
          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 10:00
            "takie zachowania są na porządku dziennym od XVIII wieku (v. Voltaire) przez XIX/XX/XXI." - Wybryki nielicznych, nie uzasadniaja twierdzenia "na porządku dziennym". Ale prawdą jest, że złośliwy antykatolicyzm rozpoczął się w momencie narodzin "epoki postepu i rozumu", w XIX w. nieco przycichł, by w ubiegłym stuleciu stać się wojujący bezbożnictwem ("Boga niet skazał tawariszcz Stalin").
            "z drugiej strony należy spojrzeć na działania KK, historię ewangelizacji" - to spójrzmy, moze jakieś fakty?
            • japico Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 11:17
              zzasadami napisał:

              > "takie zachowania są na porządku dziennym od XVIII wieku (v. Voltaire) przez XI
              > X/XX/XXI." - Wybryki nielicznych, nie uzasadniaja twierdzenia "na porządku dzie
              > nnym".

              Ale prawdą jest, że złośliwy antykatolicyzm rozpoczął się w momencie nar
              > odzin "epoki postepu i rozumu",

              ...a może w czasie, gdy ludzie przestali być karani za przynależenie do
              jedynie słusznej ideologii?


              w XIX w. nieco przycichł,
              ...moja znajomość historii jest chyba nieco inna: właśnie w XIX mamy wysyp
              ludzi myślących...


              by w ubiegłym stuleci u stać się wojujący bezbożnictwem ("Boga niet skazał
              tawariszcz Stalin").

              ...nie bierzmy wynaturzeń jako normy; Сколько покорить мне вершин, чтоб себя
              найти?


              > "z drugiej strony należy spojrzeć na działania KK, historię ewangelizacji" - to
              > spójrzmy, moze jakieś fakty?
              ...a samemu poszukać to nie łaska? Za moich czasów trza było chadzać do
              biblioteki, by z katechetą podyskutować, teraz masz to bez wychodzenia z domu.
              Trochę wysiłku, tylko tyle.
              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 12:39
                "...moja znajomość historii jest chyba nieco inna: właśnie w XIX mamy wysyp ludzi myślących..." - proszę przykłady.
                "a samemu poszukać to nie łaska? Za moich czasów trza było chadzać do
                biblioteki, by z katechetą podyskutować, teraz masz to bez wychodzenia z domu.Trochę wysiłku, tylko tyle." - "Na tym spoczywa obowiązek udowodnienia, kto wysuwa tezę".
          • jedenpro.cent Kundelki 29.01.10, 10:34
            Przypomnę Wam P.T. Ateiści, że mianem „szczekających kundelków” ks. Józef Kardynał Glemp określił kiedyś dziennikarzy krytykujących Kościół.
            Poczytajcie swoje wypowiedzi, może zrozumiecie skąd te słowa.

            ------
            Psy szczekają, karawana idzie dalej.
            • piwi77 Re: Kundelki 29.01.10, 10:49
              I czym się tu chwalić, że Glemp użył takich słów?
              • japico Re: Kundelki 29.01.10, 11:23
                piwi77 napisał:

                > I czym się tu chwalić, że Glemp użył takich słów?
                Byłem kiedyś w Inowrocławiu i po metodach przez niego stosowanych wcale się
                jego słowom nie dziwię: to krzyk bezradności. Tam przynajmniej wszyscy mu
                przyklaskiwali.
            • japico Re: Kundelki 29.01.10, 11:20
              jedenpro.cent napisał:

              > Przypomnę Wam P.T. Ateiści, że mianem „szczekających kundelków” ks.
              > Józef Kardynał Glemp określił kiedyś dziennikarzy krytykujących Kościół.
              > Poczytajcie swoje wypowiedzi, może zrozumiecie skąd te słowa.
              >
              To mówił nie o ateistach, a o krytyce wewnątrz Kościoła, to primo. A secundo,
              to nie wiadomo o kim mówił, bo nie wiem czy nie dawał tym właśnie świadectwa
              swojej ignorancji?

            • kolter-f1 Re: Kundelki 29.01.10, 12:09
              jedenpro.cent napisał:

              > Przypomnę Wam P.T. Ateiści, że mianem „szczekających kundelków” ks.
              > Józef Kardynał Glemp określił kiedyś dziennikarzy krytykujących Kościół.
              > Poczytajcie swoje wypowiedzi, może zrozumiecie skąd te słowa.

              Nam ateistom trudno zrozumieć ze ktoś kto podaje się za ucznia Jezusa ma tak
              parszywy język,w którym ludzi porównuje się do zwierząt !! To tym się od
              katolików różnimy
            • singularity Re: Kundelki 29.01.10, 12:49
              ty koleś - a skąd żeś ty się urwał? rozmawiasz tutaj z dorosłymi
              ludźmi, a wyrażasz się jak mentor do grupy dzieciaków ! czegoś ty
              się naczytał, że przemawiasz jak kaznodzieja, a? wieje od ciebie
              prowincją na wiorstę! pewnie mieszkasz w polsce wschodniej, siedzisz
              przed chałupiną i globusa dostajesz :D
              • japico Re: Kundelki 29.01.10, 16:12
                singularity napisał:
                pewnie mieszkasz w polsce wschodniej, siedzisz
                > przed chałupiną i globusa dostajesz :D
                :-))))Znam ten język, to typowe zachowanie katechety, w dodatku w mundurku.
                • singularity japico 29.01.10, 16:48
                  stary, co ty gadasz do mnie takie bezeceństwa ! przecież ja gadałem
                  do tego kolesia co się podpiera jakimś klechą i chce nachalnie nas
                  urobić na chwałę pana :DD przecież na pewno miał jakieś objawienia
                  przed tą swoją chałupiną - inaczej by tak nie gadał, nie? :DD
            • dzi1a Re: Kundelki 31.01.10, 04:06
              prawdziwy jego tatuś nazywał się Glemb a nie Glemp co łatwo sprawdzić po nagrobku...
          • oszolom.z.radia.maryja Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:31
            nie ma mody na to? a skąd w takim razie nagła sława niejakiego Hawkinsa z jego "Bogiem urojonym"?. Skąd tyle szyderstwa docinków jakiego każdego dnia słyszy na co dzień miliony ludzi głeboko wierzących na całym świecie?
            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:35
              oszolom.z.radia.maryja napisał:

              > nie ma mody na to? a skąd w takim razie nagła sława niejakiego Hawkinsa z jego
              > "Bogiem urojonym"?. Skąd tyle szyderstwa docinków jakiego każdego dnia słyszy n
              > a co dzień miliony ludzi głeboko wierzących na całym świecie?

              Tylko kilka procent populacji jest ateistyczne a trzymają za ryj wierzących ?
              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 15:58
                Język pogardy i nienawiści. Ale spróbuję polemizować. Tak, jest moda na antykatolicyzm lansowana przez środki masowego rażenia ... mózgów (media). Sa one w rękach osób obojetnych religijnie lub nastawionych wrogo do rzymskiego - katolicyzmu (mniejszość,mniejszość!). Papka serwowana przez nich w mediach głęboko wżera się mózgi. Konsumenci mediów po pewnym czasie wypociny, które się im serwuje uważają za własne przemyślenia.Tak mniejszość steruje większościa stada baranków. Nieliczni nie dają sie ogłupić i są nazywani przez speców od mediów oszołomami, faszystami, ciemnogrodem itp.







                • japico Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 16:18
                  zzasadami napisał:

                  > Język pogardy i nienawiści.
                  Stosuje go KK every day, wystarczy posłuchać pierwszego lepszego biskupa
                  wypowiedź w sprawie krzyży.


                  Ale spróbuję polemizować. Tak, jest moda na antykatolicyzm lansowana przez
                  środki masowego rażenia ... mózgów (media). Sa one w rękach osób obojetnych
                  religijnie lub nastawionych wrogo do rzymskiego - katolicy
                  > zmu (mniejszość,mniejszość!). Papka serwowana przez nich w mediach głęboko wżer
                  > a się mózgi. Konsumenci mediów po pewnym czasie wypociny, które się im serwuje
                  > uważają za własne przemyślenia.Tak mniejszość steruje większościa stada barankó
                  > w. Nieliczni nie dają sie ogłupić i są nazywani przez speców od mediów oszołoma
                  > mi, faszystami, ciemnogrodem itp.
                  >
                  I to ma być polemika?
                  Co do określeń to tak sami się nazywają.
                  Jak wspomniałem powyżej: niech rzuci kamieniem pierwszy z brzegu klecha który
                  jest bez winy. Może dałbyś przykłady jak urzędnicy KK nazywają innowierców,
                  niewierzących lub odchodzących od jedynie słusznej ideologii?

                  >
                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 16:49
                    Znów lewicowa dialektyka prowadzenia dyskusji czyli żonglowanie tematami.Powoli.Odpowiedziałem dlaczego sądzę, ze mozliwe jest by mniejszościowa "grupa trzymająca media" steroawała poglądami oświeconej i nieoswieconej trzódki.
                    1. Kto pierwszy zaczął wymyslać od ciemnogrodu, faszystów, moherów?! Więc gentelmeni o faktach nie dyskutują.
                    2. Ja znam jedno "zbłąkane owce" - znasz inne podziel się.
                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 16:54
                      zzasadami napisał:

                      > Znów lewicowa dialektyka prowadzenia dyskusji czyli żonglowanie tematami.

                      lewicowa ? duch tow lenina czy co ?

                      Powoli
                      > .Odpowiedziałem dlaczego sądzę, ze mozliwe jest by mniejszościowa "grupa trzyma
                      > jąca media" steroawała poglądami oświeconej i nieoswieconej trzódki.

                      Powtarzasz durnoty za rydzem ?

                      > 1. Kto pierwszy zaczął wymyslać od ciemnogrodu, faszystów, moherów?! Więc gente
                      > lmeni o faktach nie dyskutują.

                      Kto ? kato oszołomstwo i n ikt inny.

                      > 2. Ja znam jedno "zbłąkane owce" - znasz inne podziel się.

                      O baranach nie wspomnisz :))
                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 17:36
                        1. No właśnie ten duch krąży gdy "rozum śpi"
                        2. Nie, to widać i słychac.
                        3. Żart, młody wiek czy tam co jeszcze może tłumaczyć przeinaczanie faktów. "Ciemnogród" i "oszołomy" to dzieło GW - odsyłam do starszych numerów.
                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 20:00
                          zzasadami napisał:

                          > 1. No właśnie ten duch krąży gdy "rozum śpi"

                          Trafne określenie istoty katolicyzmu.

                          > 2. Nie, to widać i słychac.

                          A czuć ?

                          > 3. Żart, młody wiek czy tam co jeszcze może tłumaczyć przeinaczanie faktów. "Ci
                          > emnogród" i "oszołomy" to dzieło GW - odsyłam do starszych numerów.

                          Prawda w oczy kole ?
                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 20:29
                            Na skutek wyczepania zasobu argumentów zaczynają sie gierki słowne. Tak sie dzieje gdy rozum drzemie. W następnym poście proponuje używac argumentacji typu:
                            "Atakujemy "katoli", bo:
                            1. są "be"
                            2. a są "be", bo są "be"
                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 20:48
                              zzasadami napisał:

                              > Na skutek wyczepania zasobu argumentów zaczynają sie gierki słowne. Tak sie dzi
                              > eje gdy rozum drzemie. W następnym poście proponuje używac argumentacji typu:
                              > "Atakujemy "katoli", bo:
                              > 1. są "be"
                              > 2. a są "be", bo są "be"

                              To zacznij w końcu coś konkretnego pisać !
                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 21:18
                                Choc diagnozę przedtawiłem powyżej powtórzę:
                                1. Moda lansowana przez mass media - przykład: lans "kodu Leonarda"
                                2. Miałkość intelektualna - przykład: K.K. mordował przez całe swoje dziej, "a juz panie ta inkwizycja..."
                                3. Brak logicznego myslenia - przykład: podnoszenie własnych przmyśleń do rangi poglądów powszechnie obowiązujących - pełno takich wypowiedzi na forum.
                                4. Psudo - odwaga dająca samozadowolenie - "Syndrom Gary Cooper"
                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 21:38
                                  zzasadami napisał:

                                  > Choc diagnozę przedtawiłem powyżej powtórzę:
                                  > 1. Moda lansowana przez mass media - przykład: lans "kodu Leonarda"

                                  Nie czytałem .

                                  > 2. Miałkość intelektualna - przykład: K.K. mordował przez całe swoje dziej, "a
                                  > juz panie ta inkwizycja..."

                                  Nie mordował ? nie dyskryminował ?

                                  ,,385 r. - Po raz pierwszy katoliccy biskupi polecili ściąć innych chrześcijan z
                                  powodów wyznaniowych. Miało to miejsce w Trewirze.

                                  IV w. - Początek okresu mordowania pogan i plądrowania ich świątyń przez
                                  chrześcijan podjudzanych przez biskupów, opatów i mnichów. W 347 r. Ojciec
                                  Kościoła Firmicus Maternus zachęca władców: "Niechaj ogień mennicy albo płomień
                                  pieca hutniczego roztopi posągi owych bożków, obróćcie wszystkie dary wotywne na
                                  swój pożytek i przejmijcie je na własność. Po zniszczeniu świątyń zostaniecie
                                  przez Boga wywyższeni".

                                  VI w. - Na mocy cesarskiego dekretu, wszyscy poganie zostali uznani za ludzi bez
                                  majątku i praw: "iżby ograbieni z mienia, popadli w nędzę".

                                  638 r. - Szósty sobór w Toledo nakazuje przymusowe ochrzczenie wszystkich Żydów
                                  zamieszkałych w Hiszpanii.

                                  694 r. - Siedemnasty sobór toledański uznaje wszystkich Żydów za niewolników.
                                  Ich kapitały ulegają konfiskacie, zostają im też odebrane dzieci od siódmego
                                  roku życia wzwyż.

                                  1095 r. - Papież Urban II krytykuje prześladowania pielgrzymów przez Turków. W
                                  efekcie rycerze Europy i prości ludzie ruszyli na Jerozolimę. Zainicjował w ten
                                  sposób pierwszą wyprawę krzyżową.

                                  1099 r. - Masakra Muzułmanów i Żydów w Jerozolimie (w tym ok. 70 000 Saracenów).

                                  1204 r. - Zaczęła działać Święta Inkwizycja. Słudzy Kościoła zamęczyli lub
                                  spalili żywcem setki tysięcy ludzi.

                                  1202-1204 r. - IV krucjata zainicjowana przez Innocentego III, by wesprzeć
                                  krzyżowców w Palestynie.

                                  1208 r. - Innocenty III zaoferował każdemu, kto chwyci za broń, oprócz
                                  prolongaty spłat i boskiego zbawienia, również ziemię i majątek heretyków oraz
                                  ich sprzymierzeńców. Rozpoczęła się krucjata, której celem było wymordowanie
                                  Katarów.

                                  1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie.

                                  1234 r. - Papież Grzegorz IX nakłania do krucjaty przeciw chłopom ze Steding,
                                  którzy odmawiają arcybiskupowi Bremy nadmiernej daniny

                                  1244 r. - Na soborze w Narbonne zdecydowano, aby przy skazywaniu heretyków
                                  nikogo nie oszczędzano.

                                  1252 r. - W bulli "Ad extripanda" papież Innocenty IV przyrównał wszystkich
                                  chrześcijan-niekatolików do zbójców i zobowiązał władców do tego, by winnych
                                  heretyków zabijano w ciągu pięciu dni.

                                  XIV w. - Wybucha epidemia czarnej śmierci. Kościół wyjaśniał, że winę za ten
                                  stan rzeczy ponoszą Żydzi, zachęcając przy tym do napaści na nich.

                                  1313 r. - Sobór w Zamorze ponownie zarządza zniewolenie Żydów i pod groźbą
                                  ekskomuniki żąda wykonania postanowienia przez władze świeckie.

                                  1349 r. - W ponad 350 niemieckich miastach i wsiach giną niemalże wszyscy Żydzi,
                                  na ogół paleni żywcem.

                                  1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice.

                                  1492 r. - Kolumb odkrył Amerykę. Inkwizycja szybko postępuje śladami odkrywców.

                                  1493 r. - Bulla papieska uprawomocniła deklarację wojny przeciwko wszystkim
                                  narodom w Ameryce Południowej, które odmówiły przyjęcia chrześcijaństwa.

                                  1542 r. - Papież Paweł III wzmacnia pozycję Inkwizycji. Inkwizycja otrzymuje nad
                                  całym katolickim terytorium taką samą władzę, jaką wcześniej cieszyła się w
                                  Hiszpanii.

                                  1568 r. - Hiszpański trybunał inkwizycji wydaje nakaz śmierci na trzy miliony
                                  Niderlandczyków

                                  1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego
                                  Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów

                                  1584 r. - Papież Grzegorz XIII w bulii "In coena Domini" zrównuje protestantów
                                  na równi z piratami i zbrodniarzami.

                                  1600 r. - 17 lutego spalono na stosie Giordano Bruno

                                  1941 r. - Watykan akceptuje antysemickie poczynania rządu Vichy i wyraża zgodę
                                  na uchwalenie tzw. "Statutu Żydów". Wyrażono nadzieję, że nie ograniczy on
                                  prerogatyw Kościoła.

                                  1945 r. - Pius XII w orędziu wigilijnym staje w obronie głównych oskarżonych o
                                  zbrodnie przeciwko ludzkości. Kuria rzymska interweniuje w sprawie ułaskawienia
                                  200 zbrodniarzy hitlerowskich, w tym m.in. katów polskiego narodu, Franka i
                                  Greisera. To niewielki epizod w szeroko zakrojonej akcji ratowania hitlerowców
                                  przed odpowiedzialnością karną.

                                  2000 r. - 13 marca Kościół przyznaje, że w ciągu wieków popełnił wiele grzechów
                                  w dziedzinie praw człowieka i wolności religijnej.

                                  > 3. Brak logicznego myslenia - przykład: podnoszenie własnych przmyśleń do rangi
                                  > poglądów powszechnie obowiązujących - pełno takich wypowiedzi na forum

                                  Typowe dla katolików na tym forum.

                                  > 4. Psudo - odwaga dająca samozadowolenie - "Syndrom Gary Cooper"

                                  Ty o kim :)))


                                  > 3. Brak logicznego myslenia - przykład: podnoszenie własnych przmyśleń do rangi
                                  > poglądów powszechnie obowiązujących - pełno takich wypowiedzi na forum.
                                  > 4. Psudo - odwaga dająca samozadowolenie - "Syndrom Gary Cooper"
                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 21:45
                                    sj-media.eu.org/dogmaty.php
                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 09:51
                                    No wreszcie po ponad 100 postach jakieś konkrety z którymi mozna polemizować. Jesttego zbyt duzo by odpowiedzieć na raz. Pierwszy ogląd pozwala mi jednak na podtrzymanie tezy o wiedzy,która nie jest rzetelna, a "pop kulturowa". Na poczatek Inkwizycja (może niezbyt chronologicznie) - znana wiekszości z filmów i obiegowych opinii w stylu, ależ oni męczyli i mordowali! W języku ćwierćinteligentów zwrot "hiszpańska inkwizycja" prawie zyskał rangę idiomu językowego. Proszę o troche cierpliwości cdn.
                                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 10:11
                                      zzasadami napisał:

                                      > No wreszcie po ponad 100 postach jakieś konkrety z którymi mozna polemizować.

                                      Swój na swego ?

                                      Jesttego zbyt duzo by odpowiedzieć na raz. Pierwszy ogląd pozwala mi jednak na p
                                      > odtrzymanie tezy o wiedzy,która nie jest rzetelna, a "pop kulturowa". Na poczat
                                      > ek Inkwizycja (może niezbyt chronologicznie) - znana wiekszości z filmów i obie
                                      > gowych opinii w stylu, ależ oni męczyli i mordowali! W języku ćwierćinteligentó
                                      > w zwrot "hiszpańska inkwizycja" prawie zyskał rangę idiomu językowego. Proszę o
                                      > troche cierpliwości cdn.

                                      Aha czyli inkwizycja to taka zabawka dla małych dziewczynek :)))
                                    • jedenpro.cent Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 10:13
                                      I tak ci nikt z ateistów nie przytaknie, ze inkwizycja była znacznie
                                      łagodniejsza od sądów świeckich albo od samosądów.
                                      Że inkwizycja wprowadziła domniemanie niewinności, że uratowała mnóstwo ludzi.
                                      Szkoda pisania.
                                      Z opłącanymi zawodowcami nie wygrasz polemiki.
                                      • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 10:30
                                        jedenpro.cent napisał:

                                        > I tak ci nikt z ateistów nie przytaknie, ze inkwizycja była znacznie
                                        > łagodniejsza od sądów świeckich albo od samosądów.

                                        Ta ? ciekawa ale jakże zarazem durna opinia :))rafałek ziemkiewicz tak napisał
                                        :))). sa na tym świecie idioci twierdzący wprost ze inkwizycja życie ratowała :)))

                                        img97.imageshack.us/img97/1034/img014cd.jpg
                                        > Że inkwizycja wprowadziła domniemanie niewinności, że uratowała mnóstwo ludzi.
                                        > Szkoda pisania.

                                        Mnóstwo ludzi mówisz ? a tak w ogóle to po co papiestwu sądy ?

                                        Mat 7,1
                                        Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni.

                                        > Z opłącanymi zawodowcami nie wygrasz polemiki.

                                        Czyli długoletnia indoktrynacja przegrywa z profesjonalizmem :)))
                                        • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 11:08
                                          ... ale cywilizacja śródziemnomorska z "audiatur et altera pars" ( ja znam pop - historię)do czegoś zobowiązuje. Mylę się? No, to sciana, beton.
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 10:59
                                        Nie przytaknie. Zgoda. Z tym się liczę. Skoro fakty nie zgadzają się z rzeczywistością tym gorzej dla faktów. Nie chodzi mi o wygranie, a o przekonanie do faktów, a nie mitów (he, he). Nawet nie o przekonanie, a jedynie zasianie wątpliwości.. To tow. Ulianow ksywka "Lenin" chciał "wygrywać' polemiki. Ja jestem cywilizowany. Co do inkwizycji zakładam, że liczby i fakty są znane. Aby zasiać nieco wątpliwości R. Konik "W obronie Świętej Inkwizycji". Liczę sie z komentarzem - takich "czarnych" książek nie będę czytał ...
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 11:06
                                          zzasadami napisał:

                                          > Nie przytaknie. Zgoda. Z tym się liczę. Skoro fakty nie zgadzają się z rzeczywi
                                          > stością tym gorzej dla faktów.

                                          No to twoja jak juz widzę taktyka .

                                          Nie chodzi mi o wygranie, a o przekonanie do fak
                                          > tów, a nie mitów (he, he).

                                          Radio Maryja Fakty ?

                                          Nawet nie o przekonanie, a jedynie zasianie wątpliwo
                                          > ści.. To tow. Ulianow ksywka "Lenin" chciał "wygrywać' polemiki. Ja jestem cywi
                                          > lizowany. Co do inkwizycji zakładam, że liczby i fakty są znane.

                                          Znane !!juz w XVIII wieku Wolter podał liczbę ofiar inkwizycja na 9 milionów .

                                          Aby zasiać nie
                                          > co wątpliwości R. Konik "W obronie Świętej Inkwizycji". Liczę sie z komentarzem
                                          > - takich "czarnych" książek nie będę czytał ...

                                          Czytałem Rina Cammilleriego - kupa bzdur
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 11:29
                                            Proszę o przykład jakieś wierutnej bzdury. Najłatwiej skomentować: czytałem X - kupa bzdyr, więc nie bedę czytał Y bo to też bzdury. Nie mam żadnej taktyki. Notka o Uljanowie aka Lenin była zacheta do wyjścia poza sądy warościujące i ogólniki.
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 11:40
                                            Wolter - i jego 'badania' mają być argumentem, on ma być autorytetem historycznym?! Chory z nienawiści do K K. Przypomnij sobie jaki apluz wśród elyty wzbudziło torturowanie i spalenie jezuitów (1758) zamieszanych w spisek pko Józefowi I. jakoś Wolter et consortes nie wspominali o "średniowieczu", "barbarzyństwie" itp. Jakoś współcześni historycy nie cenią swych poprzedników z XVII i I poł. XIX wieku (z nielicznymi wyjątkami).
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:11
                                              zzasadami napisał:

                                              > Wolter - i jego 'badania' mają być argumentem, on ma być autorytetem historyczn
                                              > ym?! Chory z nienawiści do K K.

                                              No tak dla ciebie obiektywne są tylko zakalane pisma katolickie .

                                              Przypomnij sobie jaki apluz wśród elyty wzbudzi
                                              > ło torturowanie i spalenie jezuitów (1758) zamieszanych w spisek pko Józefowi I
                                              > . jakoś Wolter et consortes nie wspominali o "średniowieczu", "barbarzyństwie"
                                              > itp.

                                              Spalili tych którzy tą bronią walczyli, sprawiedliwy wyrok !!

                                              Jakoś współcześni historycy nie cenią swych poprzedników z XVII i I poł. X
                                              > IX wieku (z nielicznymi wyjątkami).

                                              Katoliccy uczeni to i owszem bo tamci mieli wgląd do akt które często potem
                                              niszczono !!
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:42
                                                "No tak dla ciebie obiektywne są tylko zakalane pisma katolickie" - cóż wiesz lepiej.Polecam poczytaj coś.
                                                "Katoliccy uczeni to i owszem bo tamci mieli wgląd do akt które często potem niszczono !!" Cóż wiesz kto palił akta i gdzie.Masz zdjęcia operacyjne itp. Bajki dla dzieci. "- Stopczyk, co wy tam palicie? - Ja radomskie, ale Franz ma camele"
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:55
                                                  zzasadami napisał:

                                                  > "No tak dla ciebie obiektywne są tylko zakalane pisma katolickie" - cóż wiesz
                                                  > lepiej.Polecam poczytaj coś.
                                                  > "Katoliccy uczeni to i owszem bo tamci mieli wgląd do akt które często potem ni
                                                  > szczono !!" Cóż wiesz kto palił akta i gdzie.Masz zdjęcia operacyjne itp. Bajki
                                                  > dla dzieci. "- Stopczyk, co wy tam palicie? - Ja radomskie, ale Franz ma camel
                                                  > e"

                                                  Mam taka głupawą książkę na temat inkwizycji napisaną przez włoskiego katolika
                                                  Rino Cammilleri ,,Prawdziwa historia Inkwizycji, 2001"poszukam tam i zacytuje !!
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:35
                                                    zzasadami napisał:

                                                    Cóż wiesz kto palił akta i gdzie.Masz zdjęcia operacyjne itp.
                                                    > Bajki
                                                    > > dla dzieci. "

                                                    Cieszy mnie ze katolickiego pisarza nazywasz bajkopisarzem :)))

                                                    Rino Cammilleri ,,Prawdziwa historia inkwizycji " str 64-65

                                                    img121.imageshack.us/img121/3817/img015a.jpg

                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:49
                                                    Spalił. Cel niszczenia akt nie jest dla mnie jasny. z tekstu nie wynikam, żeby spalił "w celu zatarcia sladów". Jeden niszczył. Ty piszsz w poście niszczyli.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:58
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Spalił. Cel niszczenia akt nie jest dla mnie jasny. z tekstu nie wynikam, żeby
                                                    > spalił "w celu zatarcia sladów". Jeden niszczył. Ty piszsz w poście niszczyli.

                                                    Hipokryzją to ty dorównujesz temu rino :)))), palił żeby coś odkazić czy żeby
                                                    coś ukryć ?
                                                    Spalenie dokumentu nie jest jednoznaczne ze jego zniszczeniem ???
                                                    Czy w waszej parafii oznacza to dokładnie co innego :))
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:04
                                                    Dobra. Spalił.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:11
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Dobra. Spalił.

                                                    Zakwestionowałeś to co na temat niszczenia akt napisałem! kpiąc ze są to bajki
                                                    :)) nie wiem czy to prawda ? powołałem się tylko na to co wyczytałem w
                                                    infantylnej bajeczce katolickiego pisarza !! samo to ze on(rino) dziś wie lepiej
                                                    od Generalnego Sekretarza inkwizycji to że liczba ofiar jest o wiele niższa nie
                                                    stawia go w dobrym świetle ! widać w całej tej tzw; książce probę całkowitego
                                                    wybielenia morderczej instytucji jakim było kościelne gestapo !!
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:27
                                                    Ja:"Jakoś współcześni historycy nie cenią swych poprzedników z XVII i I poł. XIX wieku (z nielicznymi wyjątkami)."
                                                    Ty:"Katoliccy uczeni to i owszem bo tamci mieli wgląd do akt które często potem niszczono"
                                                    Akta spalono za Bonapartego - zgoda.
                                                    Czy to dodaje wiarygodności XVII/XIXw. historykom.
                                                    Nagle pojawia się gestapo ????
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:01
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Nagle pojawia się gestapo ????

                                                    Metody są te same ;torturami zmusić do mówienia.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:50
                                                    "Metody są te same ;torturami zmusić do mówienia."
                                                    Oj popisuj się dalej."hadko słuchać". Jak o czymś nie masz bladego pojęcia nie wypowiadaj się.
                                                    Nie masz pojęcia o metodach gestapo - czytamy, czytamy - Krakowskie gestapo - nie pamiętam autora.
                                                    Nie masz pojęcia o metodach inwestygacji w średniowieczu i renesansie - Szczaniecki, Koranyj "Powszechna historia państwa i prawa".Odbijam piłeczke na własciwym poziomie - A właśnie, że nie!
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:54
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Metody są te same ;torturami zmusić do mówienia."
                                                    > Oj popisuj się dalej."hadko słuchać". Jak o czymś nie masz bladego pojęcia nie
                                                    > wypowiadaj się.
                                                    > Nie masz pojęcia o metodach gestapo - czytamy, czytamy - Krakowskie gestapo - n
                                                    > ie pamiętam autora.
                                                    > Nie masz pojęcia o metodach inwestygacji w średniowieczu i renesansie - Szczani
                                                    > ecki, Koranyj "Powszechna historia państwa i prawa".Odbijam piłeczke na własciw
                                                    > ym poziomie - A właśnie, że nie!


                                                    Przestań chłopczyku pierdoły posuwać!! narzędzia tortur stały w kącie ino dla
                                                    picu ?

                                                    www.baltic-gallery.art.pl/archiwum/czarownice/tortury/tortury.html
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 03.02.10, 10:44
                                                    To oświeć "chłopczyka" i opisz procedury śledcze zawarte choćby w Constitutio Criminalis Carolina.
                                                    Gdy nie ma argumentów nerwy puszczają - stąd obrażanie, wulgaryzmy i kolokwializmy niegodne "racjonalnej" dyskusji. Zaiste godne to prawdziwych "racjonalistów".
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 13:37
                                            1. Żydzi w Hiszpanii. „Czarna śmierć” - obwinianie KK o inspiracje pogromów to historyczny przesąd, brak tu jakichkolwiek dowodów. Jeśli chodzi o politykę Kościoła hiszpańskiego (wszystkie te sobory, to zgromadzenia regionalne biskupów, a nie sobory powszechne) wobec żydów, to dochodzi do aktów ograniczenia ich praw, nie do krwawych prześladowań. Taka była zresztą polityka państwowa wobec żydów. Nota bene Torquemada był przechrztą.
                                            • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 14:11
                                              zzasadami napisał:

                                              > Nota bene Torquemada był przechrztą.
                                              >
                                              To już widzę jaką jakość będą miały Twoje historyczne sprostowania.
                                              Otóż Tomas de Torquemada - bo o nim chyba mówimy - nie był przechrztą. Prawdopodobnie miał przechrztów wśród przodków, gdzieś na poziomie babki oraz bliżej nieokreślonego przodka płci męskiej.
                                            • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 07:29
                                              zzasadami napisał:

                                              > 1. Żydzi w Hiszpanii. „Czarna śmierć” - obwinianie KK o inspiracje
                                              > pogromów to historyczny przesąd, brak tu jakichkolwiek dowodów.
                                              >Jeśli chodzi o politykę Kościoła hiszpańskiego (wszystkie te
                                              >sobory, to zgromadzenia regionalne biskupów, a nie sobory
                                              >powszechne) wobec żydów, to dochodzi do aktów ograniczenia ich
                                              >praw, nie do krwawych prześladowań. Taka była zresztą polityka
                                              państwowa wobec żydów. Nota bene Torquemada był przechrztą.

                                              w Hiszpani dochodzilo do mordow katolikow na zydach ,na duza skale .
                                              Zydzi byli zmuszenani do masowej emigracji przez katolikow
                                              natchnionych duchem swietym .
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:16
                                              zzasadami napisał:

                                              > 1. Żydzi w Hiszpanii. „Czarna śmierć” - obwinianie KK o inspiracje
                                              > pogromów to historyczny przesąd, brak tu jakichkolwiek dowodów.

                                              Aha torquemada nie był zakonnikiem ?

                                              Jeśli chodzi
                                              > o politykę Kościoła hiszpańskiego (wszystkie te sobory, to zgromadzenia regiona
                                              > lne biskupów, a nie sobory powszechne) wobec żydów, to dochodzi do aktów ograni
                                              > czenia ich praw, nie do krwawych prześladowań.

                                              Ograniczając im prawa prowokowano do ich tępienia bo kto miał ich bronić ??

                                              Taka była zresztą polityka państ
                                              > wowa wobec żydów.

                                              Państwa katolickiego ?

                                              > Nota bene Torquemada był przechrztą.

                                              Kłamstwo zawsze zrzucacie swoje zbrodnie na renegatów ,tak wam wygodniej !!
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:31
                                                O Inkwizycji w innych postach. Ktos ma coś zacytować. Mówisz , ze prowokowano (K.K.) do zabijania żydów, bo wiesz. Podziel, prosze się tą wiedzą.
                                                "Państwa katolickiego ?" - demagogia - a jakie inne w sreniowieczu wtedy były. W sumie po doswiadczeniach XX wieku nie wiem, czy nie lepiej by było gdyby panowali " z Bożej łaski królowie arcykatoliccy" ...
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 00:19
                                                "Ograniczając im prawa prowokowano do ich tępienia bo kto miał ich bronić" Ależ kwiatuszek logiczny!
                                                Oganiczam grupie prawa i to ograniczenie praw prowokuje pozostałą część społeczeństwa do tępienia. A tępi się ich bo nikt ich nie broni.
                                                Ograniczenie praw prowokuje do tępienia.
                                                Fakt tępienia implikuje to że ich nikt nie broni.
                                                Cudowne! Ale to chyba nie arystotelejska logika?
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 13:38
                                            2.. 1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. – Excomunicamus Grzegorza IX z tego roku nic na ten temat nie mówi, poza tym miał większe problemy z Fryderykiem II
                                            3. Wyprawy krzyżowe – oczywiście jesteś świeżo po lekturze Runcimana – nie rozumiem jak bez dokonania fałszu historii można czyny świeckich przypisywać KK? To tak samo jakbyś oskarżał KK o to że X (katolik) po pijanemu dał po pysku Y.
                                            4. Podbój Nowego Świata – co ma KK wspólnego z eksterminacją Indian? Chyba wprost przeciwnie – księża i zakonnicy starali się łagodzić ich los (Paragwaj).
                                            • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 07:50
                                              zzasadami napisał:

                                              >Wyprawy krzyżowe – oczywiście jesteś świeżo po lekturze Runcimana
                                              >Rnie rozumiem jak bez dokonania fałszu historii można czyny
                                              >świeckich przypisywać KK? To tak samo jakbyś oskarżał KK o to że X
                                              >>(katolik) po pijanemu dał popysku Y.

                                              do wypraw krzyzowych wzywali papieze szefowie kosciola katolikow ,
                                              je wspolorganizowali , wspolfinansowywali .Papieze glosili ,ze ten
                                              kto zginie z reki poganina idzie prosto do nieba ( zbawienie
                                              wieczne ) .

                                              Zakon templariuszy byl uzbrojony w miecze ,aby sie nimi oganiac od
                                              much napustyni :) .
                                              Zakon Najwietszej Marii Panny ,ten sciagniety Przez katolika K.
                                              Mazowieckiego ,ktory wymordowal Prusow organizowal bandyckie
                                              napady - wyprawy krzyzowe na Litwinow , nie nalezal do organizacji
                                              kosciola katolikow ? .
                                              Zakon Naswietszej Marii Panny po klasce wypraw krzyzowych zostal
                                              bezrobotny , znalazl utrzymanie na Wegrzech skad zostal wywalony na
                                              pysk przez krola Wegier ,swe bandyckie ,grabiezcze dzielo mogl
                                              dalej kontynuowac na Baltach .


                                              > Podbój Nowego Świata – co ma KK wspólnego z eksterminacją Indian?
                                              >Chyba wprost przeciwnie – księża i zakonnicy starali się łagodzić
                                              >ich los (Paragwaj).

                                              dawal rozgrzeszenie bandytom mordujaym Indian , w zamian za co
                                              m.innymi otrzymywal dziesiatki ton zgrabinego zloty , ktorym to
                                              pozlacal swe oltarze , figurki , Jezusow i Maryj . Do dzis z tych
                                              figurek scieka kraw pomordowanych Indian , ktorym ukradziono to
                                              zloto .
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 11:08
                                                1. Jest różnica między : "Idź i odbij grób Jezusa z rąk bisurmanów" a, "Idź i wymorduj". Przecież o to "wolnomyśliciele" oskarżaja K.K.
                                                2.Oczywiście na wyrywki znasz cele Templariuszy zawarte w ich regule.
                                                3. Zakom NMP wymordował Prusów?! Proponuje lekturę Biskupa i Labudy. Swoja droga przemyśl - w przerwie lektury - czy władza Papież na zakonnikami posiadajacymi własne państwo nie była li tylko iluzoryczna. Czy nie realizowali oni własnych celów, które z celami K.K. czesto mogły nie mieć nic wspólnego.
                                                • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 11:35
                                                  zzasadami napisał:

                                                  > 1. Jest różnica między : "Idź i odbij grób Jezusa
                                                  > z rąk bisurmanów" a, "Idź i wymorduj".
                                                  >
                                                  A co odbijanie miało polegać na rozdawaniu Biblii i zachęcie do jej lektury? Ups, nie w owych czasach samodzielna lektura Biblii przez świeckich nie była dozwolona. No to pozostaje mordowanie.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 13:30
                                                    Skoro żartobliwie, to ja tez. Przecież "wiadomo powszechnie", że problemy polityczne i społeczne w średniowieczu rozwiązywano drogą negocjacji przy "okrągłym stole". Racja powinni powołac ONZ,wysłać wojska rozjemcze (piękna błękitna kolorystyka tunik rycerskich)lub zwołać konferencje międzynarodową.Niegodziwcy nie dostosowali się do standardów.
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 17:05
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Niegodziwcy nie dostosowali się do standardów.
                                                    >
                                                    Ale fakty pozostają na stole: papież zawezwał, rycerze pojechali, ludzi pomordowano.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 17:15
                                                    Do pierwszej synod w Troyes (św. Bernard).
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 17:51
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Do pierwszej synod w Troyes (św. Bernard).
                                                    >
                                                    Pierwsza wyprawa krzyżowa ruszyła w 1096 po apelu papieża Urbana II na synodzie w Clermont (1095). Synod w Troyes zaczął się ponad trzydzieści lat później. Coś pisałeś o braku wiedzy historycznej u ateistów - rozumiem, że to projekcja była.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 18:15
                                                    Racja pomyłka. Przyznaje.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 18:24
                                                    Mimo wpadki.Zważ, że Urban wzywał rycerstwo do przyjścia z pomocą uciskanym w Ziemi Świętej Chrześcijanom. Nie pouczał o sposobie realizacji tego zamysłu. Nie wydaje się więc zasadne uproszczenie: Papież wysłał - rycerze pojechali - wybili Saracenów.
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 18:47
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Zważ, że Urban wzywał rycerstwo do przyjścia z pomocą uciskanym
                                                    > w Ziemi Świętej Chrześcijanom.
                                                    >
                                                    To prawda:
                                                    Bracia wasi bowiem, żyjący na wschodzie, pilnie potrzebują waszej pomocy, tej
                                                    pomocy, jaką często im obiecywano, wy zaś musicie się spieszyć z udzieleniem im
                                                    jej. Jak bowiem wielu z was już słyszało, napadli ich Turcy i Arabowie i podbili
                                                    terytorium Romanii na zachodzie aż do wybrzeża Morza Śródziemnego i Hellespontu,
                                                    zwanego ramieniem św. Jerzego. Zajmowali coraz więcej ziem owych chrześcijan, a
                                                    zwyciężyli ich w siedmiu bitwach. Wielu zabili i wielu pojmali, takoż zburzyli
                                                    kościoły i zniszczyli imperium. Jeśli im pozwolicie ciągnąć to niegodnie jeszcze
                                                    chwilę, będą najeżdżać Wiernych Bożych jeszcze częściej.


                                                    > Nie pouczał o sposobie realizacji tego zamysłu.
                                                    >
                                                    To nieprawda (wytłuszczenia moje):
                                                    [i]Z tej to przyczyny ja, bądź raczej Pan Bóg, zaklinam was jako Chrystysowych
                                                    posłańców, byście to przekazywali wszędzie i namawiali wszystkich ludzi w
                                                    hierarchi, piechotę o rycerzy, biednych i bogatych, by prędko zanieśli pomoc
                                                    owym chrześcijanom i zgładzili to nikczemne plemię z ziem przyjaciół
                                                    naszych. Mówię do tych, co są obecni, ale tyczy się to również nieobecnych.
                                                    Nadto tak nakazuje Chrystus.

                                                    > Nie wydaje się więc zasadne uproszczenie: Papież wysłał
                                                    > - rycerze pojechali - wybili Saracenów.
                                                    >
                                                    No rzeczywiście. Wygląda na to, że to jednak Chrystus ich wysłał. Niemniej
                                                    Saracenów wybili.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:22
                                                    a) Złudzenie + zła wola tu wstaw... swój cytat.
                                                    b) Prawda: wystąpienie Urbana jest znane z 4 wersji (twórcy mogli, ale nie musieli byc swiadkami wystąpienia)rozbieżnych nawet co do celu wyprawy wskazywanego przez Papieża. Wśród historyków zgoda panuje tylko co do tego, że przemowa składała się z 3 części.
                                                    Fajnie, że przedstawiłes zapis mowy Papieża tak jakby go ktoś stenografował.Nie będę nauczał jak podchodzić naukowo do żródeł średniowiecznych - przecież to znasz.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:37
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > a) Złudzenie + zła wola tu wstaw... swój cytat.
                                                    > b) Prawda: wystąpienie Urbana jest znane z 4 wersji (twórcy mogli, ale nie musi
                                                    > eli byc swiadkami wystąpienia)rozbieżnych nawet co do celu wyprawy wskazywanego
                                                    > przez Papieża. Wśród historyków zgoda panuje tylko co do tego, że przemowa skł
                                                    > adała się z 3 części.
                                                    > Fajnie, że przedstawiłes zapis mowy Papieża tak jakby go ktoś stenografował.Nie
                                                    > będę nauczał jak podchodzić naukowo do żródeł średniowiecznych - przecież to z
                                                    > nasz.

                                                    Powiedz mi jak to jest kiedy w pysk plują a ty nadal wierzysz ze to tylko
                                                    przypadkiem ptak nafajdał ?
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:01
                                                    Jeżeli masz zamiar mnie obrażać to sobie daruj.
                                                    Skoro są 4 wersje niekoniecznie wiarygodnych świadków wystąpienia Urbana i historycy nie są zgodni co tak naprawdę powiedział, a TY przytaczasz expressis verbis jedną z wersji, to coś z Twoim krytycznym podejściem do źródeł średniowiecznych jest nie tak. Powtarzam NIE WIEMY CO DOKŁADNIE POWIEDZIAŁ. Chyba, że Ty wiesz lepiej!
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:05
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Jeżeli masz zamiar mnie obrażać to sobie daruj.
                                                    > Skoro są 4 wersje niekoniecznie wiarygodnych świadków wystąpienia Urbana i hist
                                                    > orycy nie są zgodni co tak naprawdę powiedział, a TY przytaczasz expressis verb
                                                    > is jedną z wersji, to coś z Twoim krytycznym podejściem do źródeł
                                                    średniowiecznych jest nie tak. Powtarzam NIE WIEMY CO DOKŁADNIE POWIEDZIAŁ.
                                                    Chyba, że Ty wiesz lepiej!

                                                    Jedno jest pewne nie ja do Palestyny krzyżowców wysyłałem a urban II !!
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:19
                                                    Nawet w mowie Urbana cel wyprawy nie jest sprecyzowny. W jednej z relacji jest poswiadczony ogólny kierunek - Bliski Wschód.
                                                    "Wysłał" - co przez to rozumiesz. Wydał rozkaz, oni go wykonali?
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 07:54
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Nawet w mowie Urbana cel wyprawy nie jest sprecyzowny.
                                                    > W jednej z relacji jest poswiadczony ogólny kierunek
                                                    > - Bliski Wschód.
                                                    >
                                                    Możesz przytoczyć pozostałe relacje? Może czegoś nie doczytałeś.

                                                    > "Wysłał" - co przez to rozumiesz. Wydał rozkaz, oni go wykonali?
                                                    >
                                                    Jak papież na synodzie wzywa w imię Chrystusa do wymordowania, to tak, w
                                                    Średniowieczu można to było traktować jako rozkaz. Tym bardziej, że został wykonany.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:05
                                                    Nie znam całych relacji tylko omówienie ich treści w pracach historycznych. Jeżeli bedę chciał poszukać, to moze kiedyś. na potrzeby tego forum wystarczy omówienie.
                                                    "Jak papież na synodzie wzywa w imię Chrystusa do wymordowania, to tak, w Średniowieczu można to było traktować jako rozkaz. Tym bardziej, że został wykonany." - fajna taktyka dyskusji rzucić słówko bez żadnego dowodu i uznawać własną myśl za udowodniony dogmat.
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:14
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > fajna taktyka dyskusji rzucić słówko bez żadnego dowodu
                                                    > i uznawać własną myśl za udowodniony dogmat.
                                                    >
                                                    Nie dogmat - nie sądź po sobie.
                                                    A co do taktyki - gra się tak jak przeciwnik pozwala. Gdy z drugiej strony nie
                                                    ma nic, to przecież nie będę cytował papieża po łacinie i tłumaczył z analizą
                                                    historyczną tekstu.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:42
                                                    Tak naprawde, to uwcześni świeccy, którzy mieli coś do powiedzenia respektowali nakazy, apele pouczenia Papieży, gdy im to było na rekę. Wyrażając się ściśle, gdy odpowiadało ich interesom. O żadnym rozkazie Papieża nie może być mowy. To nie czasy Canossy.Przykładowo jak respektowano polecenia Papieża o rozejmie i pokoju Bozym (wsparte anatemą),czy wyroki sżdów papieskich w Inowrocławiu i Warszawie.A taktyka: wycinacie informacje z antyklerykalnych stron nie zadając sobie nawet trudu sprawdzenia zawartych w nich informacji.Dodajecie Waszym zdaniem zabawne komentarze (lub obraźliwe)i tyle. Cała taktyka.
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 13:11
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > O żadnym rozkazie Papieża nie może być mowy.
                                                    > To nie czasy Canossy.
                                                    >
                                                    Raptem dwadzieścia lat później. Czyli jak najbardziej czasy Canossy. Weź sprawdzaj daty przed wrzuceniem postu, bo strzelasz sobie w stopę.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:04
                                                    Przenośnia oznaczająca, że czasy papocezaryzmu już sie skończyły.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:10
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Przenośnia oznaczająca, że czasy papocezaryzmu już sie skończyły

                                                    Co się stało z twoim nickiem oseyy czy coś takiego ?
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:00
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Wysłał" - co przez to rozumiesz. Wydał rozkaz, oni go wykonali?

                                                    Ano wysłał !!a żeby ich więcej tam pojechało, szumowinę dodatkowo zapakowali na
                                                    statki obiecując im odpust grzechów :))
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 07:48
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > a) Złudzenie + zła wola tu wstaw... swój cytat.
                                                    >
                                                    Czego bym nie wstawiał w wyniku wychodzą Twoje posty.

                                                    > b) Prawda: wystąpienie Urbana jest znane z 4 wersji
                                                    > (twórcy mogli, ale nie musieli byc swiadkami
                                                    > wystąpienia)rozbieżnych nawet co do celu wyprawy wskazywanego
                                                    > przez Papieża.
                                                    >
                                                    Jasne. Z pewnością wysłał ich na poziomki, ale oni źle to zrozumieli. To może -
                                                    nie mając stenogramu - ocenimy to po owocach, jak zalecał Chrystus? A owoce były
                                                    takie, że w następnym roku poszły dwie wyprawy (chłopska i rycerska), jedna
                                                    wyginęła, druga wymordowała, w sumie wiele osób straciło życie.
                                                    Jak się nie obrócisz d. zawsze z tyłu.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 10:31
                                                    Odrzucając barokowe dyrdymały z Twojego postu zostaje prawda o wyprawie rycerstkiej i ludowej Piotra Eremity i Waltera bez Mienia oraz watpliwa metodologicznie teza o poznawaniu treści dokumentów, wystapień, przemówień po skutkach jakie wywołały. Nie znamy trści wystąpień i basta. Reszta to spekulacje i "gdybologia stosowana" w Twoim przypadku uzupełniona ornamentyką słowną.
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 13:09
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > watpliwa metodologicznie teza o poznawaniu treści dokumentów,
                                                    > wystapień, przemówień po skutkach jakie wywołały. Nie znamy
                                                    > trści wystąpień i basta.
                                                    >
                                                    Ty nie znasz. Ja przytoczyłem znaną wersję. Ty stwiedziłeś (ale już źródłem nie podparłeś), że są jeszcze trzy inne i być może nic w nich nie ma. Ale póki co na stole jest jedna wersja, w której papież wezwał do wymordowania. A z licznych źródeł historycznych wiemy, że wymordowanie nastąpiło. Jeżeli taki zestaw faktów to dla Ciebie za mało, to obawiam się, że nic mniej niż filmik z soboru na YouTubie Cię nie przekona. Ale jeden nieprzekonany, a nieprzedstawiający dowodów forumowicz to nic nowego.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:14
                                                    Żródła: Runciman "Historia wypraw krzyzowych", W.M. Hrochowie "W obronie grobu Chrystusa". W ramach równych praw prosze o żródło "tego ,co na stole".
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:23
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Żródła: Runciman "Historia wypraw krzyzowych",
                                                    > W.M. Hrochowie "W obronie grobu Chrystusa".
                                                    >
                                                    I tak po całości mam szukać? Może jakiś cytat, strona, cokolwiek?

                                                    > W ramach równych praw prosze o żródło "tego ,co na stole".
                                                    >
                                                    Proszę bardzo:
                                                    www.fordham.edu/halsall/source/urban2-5vers.html
                                                    Wszystkie 5 wersji relacji z synodu. W tym dwie autorstwa uczestników. Jedną (Fulchera z Chartres, głównego kronikarza pierwszej wyprawy) już cytowałem po polsku.
                                                    Jak przeczytasz, to zobaczysz, że różnice dotyczą główie roli Jerozolimy w tekście i obecności (lub nie) słynnego "Bóg tak chce!" Nie ma wątpliwości co do wezwania do zbrojnego wyplenienia Saracenów z Ziemi Świętej.
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:55
                                                    Dziękuje za źródła. Nie chcę byc złośliwy, ale relacji jest 4. Piąty dokument to list Urbana "List, instrukcja dla Krzyżowców".No poczytajmy...
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:06
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Dziękuje za źródła. Nie chcę byc złośliwy, ale relacji jest 4. Piąty dokument t
                                                    > o list Urbana "List, instrukcja dla Krzyżowców".No poczytajmy...

                                                    Twoja głupawa ironia nie zmieni faktu ze poza głupawymi komentarzami nic na tym
                                                    forum nie udowodniłeś !!
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:30
                                                    Brak wychowania i tyle.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 19:59
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Brak wychowania i tyle.

                                                    Tyle masz do powiedzenia ? wszystko co piszesz to jakieś półsłówka !!
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 18:01
                                                    W wersji Roberta Mnicha (Robert the Monk)nie ma mowy o zgładzeniu mieszkańców ziemi, która "opływa w mleko i miód".Różnic jest więcej niz wspomniałeś (np. co stanie się z zajętymi rejonami). Jak to ładnie ujmują autorzy "W obronie..." Robert "utrzymuje, że był na synodzie", nie wiadomo także czy Fulko z Chartres też tam był..Tak więc przekaz o tym co naprawde powiedział Urban jest wysoce niepewny. Co jest pewne: Papież zaapelował o pomoc dla uciskanych Chrześcijan, obiecał odpusty i opiekę nad rodziną i mieniem krzyżowców.
                                                  • lernakow Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 18:32
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > W wersji Roberta Mnicha (Robert the Monk)nie ma mowy
                                                    > o zgładzeniu mieszkańców ziemi, która "opływa w mleko i miód".
                                                    >
                                                    Ale jest to w różnych innych wersjach.

                                                    > Różnic jest więcej niz wspomniałeś (np. co
                                                    > stanie się z zajętymi rejonami).
                                                    >
                                                    Różnic jest wiele. Ale większość wersji jasno wskazuje, co należy zrobić z Saracenami.

                                                    > Co jest pewne: Papież zaapelował o pomoc dla uciskanych Chrześcijan,
                                                    > obiecał odpusty i opiekę nad rodziną i mieniem krzyżowców.
                                                    >
                                                    Dlaczego akurat to jest pewne? Bo pasuje do Twojej wizji?
                                                    Apel z Clermont jest faktem, wyprawy są faktem, ich skutki także. Królestwo Jerozolimskie było lennem papieskim.
                                                    A Ty usiłujesz podważać odpowiedzialność papieża, bo nie wiadomo, czy Fulko był na synodzie, a inny człowiek, o którym też tego nie wiadomo, czy był na synodzie 25 lat po nim przytoczył inną wersję. Jakoś bardziej przemawia do mnie wersja Fulko, który spisywał wydarzenia na bieżąco. Tym bardziej, że jest spójna z wydarzeniami, które były skutkiem tego apelu.
                                                  • pan666 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 18:41
                                                    niebede ukrywal ze (moim skromnym zdaniem) wszystkie religie
                                                    bazujace na ogach,swietych i blogoslawionych zeruja na ludzkiej
                                                    glupocie i podswiadomej niecheci decydowania o swym zyciu -
                                                    wola poddancza filozofie chlopa panszczyznianego

                                                    sa religie bez boga
                                                    www.zen.pl/
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 20:00
                                                    zzasadami napisał:

                                                    Papież zaapelował o pomoc dla uciskanych Chrześcijan, obie
                                                    > cał odpusty i opiekę nad rodziną i mieniem krzyżowców.

                                                    Ciekawe kto mu dał takie prawo jak odpuszczanie grzechów ?
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:19
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > Mimo wpadki.Zważ, że Urban wzywał rycerstwo do przyjścia z pomocą uciskanym w Z
                                                    > iemi Świętej Chrześcijanom. Nie pouczał o sposobie realizacji tego zamysłu. Nie
                                                    > wydaje się więc zasadne uproszczenie: Papież wysłał - rycerze pojechali - wybi
                                                    > li Saracenów.

                                                    Urban wezwał do pomocy w 7 lat po ostatnim znanym w tamtym czasie ataku na
                                                    pielgrzymów !!
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:34
                                                  zzasadami napisał:

                                                  > 1. Jest różnica między : "Idź i odbij grób Jezusa z rąk bisurmanów" a, "Idź i w
                                                  > ymorduj". Przecież o to "wolnomyśliciele" oskarżaja K.K.

                                                  Przecież papcio urban wysłał ich na wojnę a nie na imprezę rozrywkowa czego się
                                                  spodziewali jak nie krwi i mordu ?

                                                  > 3. Zakom NMP wymordował Prusów?! Proponuje lekturę Biskupa i Labudy.

                                                  Tobie polecam przeczytanie czegokolwiek co w nazwie wydawnictwa które to wydało
                                                  nie ma ,,św "

                                                  Swoja droga przemyśl - w przerwie lektury - czy władza Papież na zakonnikami
                                                  posiadajacym
                                                  > i własne państwo nie była li tylko iluzoryczna.

                                                  Qurde papcio nie miał do gadania nic wśród zakonników , schizmę ogłosili czy co ?

                                                  Czy nie realizowali oni własnyc
                                                  > h celów, które z celami K.K. czesto mogły nie mieć nic wspólnego.

                                                  Ta , a jakie to inne cele jak nie zdobycie jak najwięcej ziemi i niewolników do
                                                  roboty ?
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:52
                                                    "Tobie polecam przeczytanie czegokolwiek co w nazwie wydawnictwa które to wydało nie ma ,,św " - no własnie Labuda, Biskup (aha! :))) - to nazwisko).
                                                    "Qurde papcio nie miał do gadania nic wśród zakonników , schizmę ogłosili czy co" - ano nie miał.Wsponij na procesy polsko - krzyżackie.
                                                    "Ta , a jakie to inne cele jak nie zdobycie jak najwięcej ziemi i niewolników do roboty ?" Jakich niewolników?! Struktura Państwa Zakonnego u Labudy jest przystępnie przedstawiona.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:58
                                                    zzasadami napisał:
                                                    Jakich niewolników?! Struktura Państwa Zakonnego u Labudy jest przy
                                                    > stępnie przedstawiona.

                                                    Jakich ? tych którzy na boziobojnych nierobów musieli tyrać !!
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:41
                                                    "zzasadami napisał:Jakich niewolników?! Struktura Państwa Zakonnego u Labudy jest przystępnie przedstawiona.
                                                    "Jakich ? tych którzy na boziobojnych nierobów musieli tyrać !!"
                                                    W PZ nie było stricte niewolnków! Struktura społeczna PZ była następująca ...
                                                    Zaraz, zaraz ktoś wziął pieniądze by Ciebie tego nauczyć. Dlaczego ja mam to robic?
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:48
                                                    zzasadami napisał:


                                                    > "zzasadami napisał:Jakich niewolników?! Struktura Państwa Zakonnego u Labudy je
                                                    > st przystępnie przedstawiona.
                                                    > "Jakich ? tych którzy na boziobojnych nierobów musieli tyrać !!"
                                                    > W PZ nie było stricte niewolnków! Struktura społeczna PZ była następująca ...
                                                    > Zaraz, zaraz ktoś wziął pieniądze by Ciebie tego nauczyć. Dlaczego ja mam to ro
                                                    > bic?

                                                    Oj dziecko ta kościelna indoktrynacja nie poszła w twoim wypadku na marne :((((
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:11
                                                    "Oj dziecko ta kościelna indoktrynacja nie poszła w twoim wypadku na marne" Tym argumentem przekonałeś mnie. Powala. Jest nie do obalenia.Dokładenie QED. Bingo. Tak masz rację w PZ byli niewolnicy. Tylko podpowiedz czy ich sytuacja prawna była zbliżona do niewolników rzymskich.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:15
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Oj dziecko ta kościelna indoktrynacja nie poszła w twoim wypadku na marne" Ty
                                                    > m argumentem przekonałeś mnie. Powala. Jest nie do obalenia.Dokładenie QED. Bin
                                                    > go. Tak masz rację w PZ byli niewolnicy. Tylko podpowiedz czy ich sytuacja praw
                                                    > na była zbliżona do niewolników rzymskich.

                                                    Każesz mi wierzyć ze brani w niewole Prusowie byli obficie wynagradzani za swoją
                                                    niewolnicza prace ?
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:35
                                                    "Każesz mi wierzyć ze brani w niewole Prusowie byli obficie wynagradzani za swoją niewolnicza prace ?" W nic Ci nie każę wierzyć.
                                                    Popracuj nad strukturą społeczeństwa średniowiecznego (wraz z jego zmianami), później zapoznaj się z tym samym problemem odnośnie ZK. No tu nie ma miejsca by tak podstawowe rzeczy wałkować.
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 11:20
                                                4. Rozgrzeszenie - kwestia teologiczna. Nie wypowiadam się, nie jestem "teologiem spod strzechy".
                                                4. Uważasz, że Cortez, de Almagro, Aguirre, Balboa, Pizarro grabili Indian dla K.K. Mylisz się. Zysk był dzielony między zdobywców i koronę hiszpańską.
                                                5. Hekatomba Indian była dziełem chorób zakaźnych przywleczonych z Europy, a nie morderstw Hiszpanów i Portugalczyków.
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:57
                                                  zzasadami napisał:


                                                  > 4. Rozgrzeszenie - kwestia teologiczna. Nie wypowiadam się, nie jestem "teologi
                                                  > em spod strzechy".

                                                  Spowiedź w formie katolickiej jest zaprzeczeniem nauk NT .

                                                  5. Hekatomba Indian była dziełem chorób zakaźnych przywleczonych z Europy, a ni
                                                  > e morderstw Hiszpanów i Portugalczyków.

                                                  Aha czyli palenie całych osad i mordercza praca na plantacjach to wymysł ateistów ?
                                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 00:39
                                                    "Spowiedź w formie katolickiej jest zaprzeczeniem nauk NT" - nie wiem, to problem teologiczny. Cieszy mnie, że Ty go rozpracowałeś, zanalizowałes i wyciągnąłeś wnioski.
                                                    "Aha czyli palenie całych osad i mordercza praca na plantacjach to wymysł ateistów" - Jak "mię" pamięć nie myli rozmawialismy o "winie" K.K. odnośnie eksterminacji Indian. W terminologii bokserskiej nazywa się to unik, ale nijak nie przystaje do uczciwej (?) dyskusji.
                                                  • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:41
                                                    zzasadami napisał:

                                                    > "Spowiedź w formie katolickiej jest zaprzeczeniem nauk NT" - nie wiem, to probl
                                                    > em teologiczny. Cieszy mnie, że Ty go rozpracowałeś, zanalizowałes i wyciągnąłe
                                                    > ś wnioski.

                                                    To nie spawa dla teologa a wystarczy biblie otworzyć !!

                                                    Jakub 5,16
                                                    Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego,
                                                    byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego.

                                                    Ksiądz też swoje grzechy wyznaje osobie spowiadanej :))

                                                    Jak "mię" pamięć nie myli rozmawialismy o "winie" K.K. odnośnie ekstermi
                                                    > nacji Indian. W terminologii bokserskiej nazywa się to unik, ale nijak nie przy
                                                    > staje do uczciwej (?) dyskusji.

                                                    Aha dobrze wiedzieć ze kościół to nie wierni a tylko kler :)))
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 11:28
                                                Podsumowując znajomość "pop - historii" wśród "wolnomyslicieli" (wolnomyslaków? Nie będzie to obraźliwe?) jest wysoka. Co zaś się tyczy wiedzy historycznej, to hm... jak by tu powiedzieć...
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:20
                                              zzasadami napisał:

                                              > 2.. 1231 r. - Nakaz papieski zalecał palenie heretyków na stosie. – Excom
                                              unicamus Grzegorza IX z tego roku nic na ten temat nie mówi, poza tym miał
                                              większe problemy z Fryderykiem II

                                              ,,Bezkompromisowo walczył z heretykami. W bulli Excomunicamus et anathematisamus
                                              z lutego 1231 roku zatwierdził zwyczaj stosowania kary śmierci w stosunku do
                                              "doskonałych", czyli przywódców katarskic"

                                              > 3. Wyprawy krzyżowe – oczywiście jesteś świeżo po lekturze Runcimana R
                                              > 11; nie rozumiem jak bez dokonania fałszu historii można czyny świeckich przypi
                                              > sywać KK? To tak samo jakbyś oskarżał KK o to że X (katolik) po pijanemu dał po
                                              > pysku Y.

                                              Pytam po prostu dlaczego katolicki papież który sam siebie nazywał następca
                                              Jezusa na ziemi wysyłał ludzi na wojnę ??

                                              4. Podbój Nowego Świata – co ma KK wspólnego z eksterminacją Indian? Chyb
                                              > a wprost przeciwnie – księża i zakonnicy starali się łagodzić ich los (Paragwaj).

                                              Tak naucza kościelna propaganda !!
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:09
                                                No zdecydujcie się. Rozpoczyna się dziecinada. Zarzut o nakazywaniu palenia na stosie - ja idpowiadam, że nie - zrzut, że kara smierci (zwyczajowa).Albigensów mordowano różnie. Nikt nie przeczy, że do tych wypadków doszło. Ciekawa koncepcja (Ziemkiewicz): pod płaszczykiem religii rycerstwo z północy zlikwidowało akwitańską konkurencję.
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:17
                                                  zzasadami napisał:

                                                  > No zdecydujcie się. Rozpoczyna się dziecinada. Zarzut o nakazywaniu palenia na
                                                  > stosie - ja idpowiadam, że nie - zrzut, że kara smierci (zwyczajowa).Albigensów
                                                  > mordowano różnie. Nikt nie przeczy, że do tych wypadków doszło. Ciekawa koncep
                                                  > cja (Ziemkiewicz): pod płaszczykiem religii rycerstwo z północy zlikwidowało ak
                                                  > witańską konkurencję.

                                                  Wszystko to z błogosławieństwem papieskim !!!

                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 23:13
                                                "Pop - historia'
                                                "Tak naucza kościelna propaganda !" - a jak tam bylo? Olśnij mój parafiański umysł."Księża na czele grupy Corteza z okrzykami "Bij! Pal! Morduj!" biegli w kierunku murów Tenochtitlanu. Rozpętało się piekło. Padre Carlos przechodząc obok torturującegogwałcącegograbiącegomordującego (jedno slowo)żołnierza przystanął i rzekł "Dobrze czynisz synu"
                                                Taka to Twoja bajka.Tylko, że z historią ma tyle wspólnego...
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:09
                                                  zzasadami napisał:

                                                  > Taka to Twoja bajka.Tylko, że z historią ma tyle wspólnego...

                                                  Ty już mi tu udowadniałeś ze nie palono akt inkwizycji ,więc wybacz że nie
                                                  traktuje twoich niby to kpin za żart a porostu kwik rozpaczy !!
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 30.01.10, 13:41
                                            5. Idol postępowej lewicy Bruno, „filozof”, nieudolny twórca nowej religii, zajmujący się magią otrzymał tyle szans by uratować życie, że mógł z nich skorzystać. Wolał trwać przy swoich „poglądach” – np. ziemia ma dusze i intelekt. Co my tu jeszcze mamy? Noc św Bartłomieja i XX wiek. Proszę o trochę cierpliwości. Przerzucanie kilogramów książek i czasopism jest bardziej czasochłonne niż klikanie na Wikipedię ( z całym szacunkiem).
                                            Trzeba chyba założyć nowy wątek. Temat jest zbyt rozległy. Niewiele mato już wspólnego z pytaniem zakładającym wątek.

                                            • jedenpro.cent Bruno 30.01.10, 23:45
                                              zzasadami napisał:
                                              > 5. Idol postępowej lewicy Bruno, „filozof”, nieudolny twórca nowej
                                              > religii, zajmujący się magią otrzymał tyle szans by uratować życie, że mógł z n
                                              > ich skorzystać.

                                              Bruno to była prawdziwa kanalia. Podobno zaczął od tego, że brata zakonnego w Tybrze utopił. Płaszczył się przed Kalwinem, który go chciał według swojego zwyczaju spalić. Nabrał nawet kupca Mocenigo, który go w końcu wydał

                                              Między logika a wiarą. Z o. Józefem Marią Bocheńskim OP rozmawia Jan Parys, Warszawa 1998, s. 281
                                              • kolter-f1 Re: Bruno 31.01.10, 20:29
                                                jedenpro.cent napisał:

                                                > Bruno to była prawdziwa kanalia. Podobno zaczął od tego, że brata zakonnego
                                                > w Tybrze utopił. Płaszczył się przed Kalwinem, który go chciał według swojego
                                                z wyczaju spalić. Nabrał nawet kupca Mocenigo, który go w końcu wydał
                                                [/i]
                                                > Między logika a wiarą. Z o. Józefem Marią Bocheńskim OP rozmawia Jan Parys,
                                                Warszawa 1998, s. 281

                                                Podobno go utopił ale spalono go za to ze go nie lubili dokładnie zabili go tak
                                                jak Jezusa za to samo.
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:22
                                              zzasadami napisał:

                                              > 5. Idol postępowej lewicy Bruno, „filozof”, nieudolny twórca nowej
                                              > religii, zajmujący się magią otrzymał tyle szans by uratować życie, że mógł z n
                                              > ich skorzystać. Wolał trwać przy swoich „poglądach” – np. zie
                                              > mia ma dusze i intelekt.

                                              Ahaaaaaaaaaaaaaaaaaaa zamordowali go bo go nie lubili :))))))

                                              Co my tu jeszcze mamy? Noc św Bartłomieja i XX wiek. P
                                              > roszę o trochę cierpliwości. Przerzucanie kilogramów książek i czasopism jest b
                                              > ardziej czasochłonne niż klikanie na Wikipedię ( z całym szacunkiem).
                                              > Trzeba chyba założyć nowy wątek. Temat jest zbyt rozległy. Niewiele mato już ws
                                              > pólnego z pytaniem zakładającym wątek.

                                              Aha czyli papież nie odprawił w tej intencji mszy :))))
                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 11:34
                                    CZAROWNICE? "1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice" - K.K. nie miał z ty nic wspólnego (jesli nie chce ci się czytać zajrzyj do Wikipedii).


                                    • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 13:14
                                      zzasadami napisał:

                                      > CZAROWNICE? "1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice" - K.K.
                                      >nie miał z ty nic wspólnego (jesli nie chce ci się czytać zajrzyj
                                      >do Wikipedii).

                                      manuipulujesz ?, sprytny jestes jak katolik podajac ta date ,
                                      wczesniej tez nie mial ?

                                      Zycznijmy od Biblii , Swietego Pisma katolikow i poczytaj sobie np;
                                      -( Ex. 22. 17) , ..." czarownicy nie powinienes zostawiac przy
                                      zyciu "! , lunb (Lev. 19.26 )

                                      to juz wiesz co dobry katolik powinien robic z czarownicami ,

                                      dalej ,
                                      785 r Konsyl. - Synod w Padeborn ( rozumiesz slowo Synod ? )
                                      poczytaj sobie co dobry katolik ma robic z czarownicami .... dobry
                                      katolik wg . Bibli , Synodu ma je zabic .

                                      Inkwizycja w pierwszym rzedzie miala walczyc , mordowac heretykow ,
                                      niektorym czarownicom tez sie dostalo .
                                      Wprowadzaniem w blad , klamstwem jest , ze w Europie koscioly
                                      chrzescijanskie nie mordowaly , przesladowaly czarownic .
                                      Czarownice byly palone ,mordowane przez katolikow , katoliccy
                                      wielebni czasami modlili sie za tych spalonych ludzi .
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 13:56
                                        Códzysłów wskazuje na cytat, więc daruj sobie złosliwości. Nie ja wybierałem daty.Nie jestem "teologiem z gumna" (nie jest to literówka)nie badam Biblii.
                                        Postanowienia synodów nie dotyczyły nigdy i nie dotyczą obecnie całego K.K.Przy miejscu zwołania synodu, to chyba literówka.
                                        Znów ta inkwizycja i " galeriankowa historia". Za jakiś czas ponownie poczytam, że inkwizycja zabiła 9 mln ludzi, choc to dane wyssane z palca.Proponuje zgłębić temat.
                                        • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 14:06
                                          zzasadami napisał:

                                          > Códzysłów wskazuje na cytat, więc daruj sobie złosliwości. Nie ja
                                          wybierałem daty.Nie jestem "teologiem z gumna" (nie jest to
                                          literówka)nie badam Biblii.

                                          kosciol mial tez cos do powiedzenie przed ta data ktora podales ,nie
                                          sadzisz ?

                                          > Postanowienia synodów nie dotyczyły nigdy i nie dotyczą obecnie
                                          całego K.K.Przy miejscu zwołania synodu, to chyba literówka.

                                          mowie ,pisze o konkretnym zjezdzie ,zlocie wielebnych .
                                          literowka ? , Padeborn ? , to chyba jakies owczesne niemieckie
                                          miasto , polskiej nazwy nie znam moze istnieje , nie wiem .

                                          > Znów ta inkwizycja i " galeriankowa historia". Za jakiś czas
                                          >ponownie poczytam,że inkwizycja zabiła 9 mln ludzi, choc to dane
                                          >wyssane z palca.Proponuje zgłębić temat.

                                          nie wiem co czytasz , skad wziales te 9 mln ,ja o tym pislaem ? , co
                                          ma zglebiec ? . Pisz konkltetnie z ktorymi faktami sie nie
                                          zgadzasz ?.
                                          Dla mnie gdyby tylko jedna osoba zostala zamordowana z decyzji
                                          kosciola katolikow tzn . ze bylo to jedna osoba za duzo .
                                          • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 14:28

                                            W Polsce Kazimierz Łyszczyński został ścięty i spalony w 1689 roku,
                                            po tym jak sądowi przekazany został rękopis jego traktatu De non
                                            existentia Dei (pierwszy polski traktat filozoficzny prezentujący
                                            rzeczywistość z perspektywy ateizmu).

                                            malo, ze sciety , to jeszcze spalony :o
                                            to byla ta slawna tolerancja w Polsce ?
                                            • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 15:46
                                              Tak było. Sam wybrał niebezpieczną drogę "filozofowania" (studia jezuickie) podobnie jak Bruno. Wiedział, co może go spotkać.Znał konsekwencje rozpowszechniania własnych "poglądów". Mógł się wycofać.
                                              Powtarzam: wybrał, poniósł konsekwencje.
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 15:32
                                            Nie przejmuj się ja też robie literówki("códzysłów"). Miasto - Paderborn.
                                            Powtarzam: nie ja podałem datę.
                                            9 mln podał forumowicz powołując się na Woltera.
                                            Oczywiście zgadzam się że z punktu widzenia XXI w. wszelkie ofiary waśni religijnych są godne pożałowania. Właśnie jest warto podkreslać, że w dziczy i niokrzesaniu średniowiecza to Kościół starał się wprowadzać odrobinę humanitaryzamu (tak, jak my go rozumiemy). Z reguły nauczał i przekonywał, dawał przykład (scholastycy,franciszkanie,Włodkowic - sorry, że tak do jednego kosza bez ładu i składu).

                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 15:35
                                            Acha jeszcze Św. WOJCIECH oczywiście.
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:15
                                          zzasadami napisał:

                                          Za jakiś czas ponownie poczytam,
                                          > że inkwizycja zabiła 9 mln ludzi, choc to dane wyssane z palca.Proponuje zgłęb
                                          > ić temat.

                                          Napisałem że zabiła ?

                                          Nie ,ja napisałem ze ;'juz w XVIII wieku Wolter podał liczbę ofiar inkwizycja na
                                          9 milionów .'

                                          forum.gazeta.pl/forum/w,721,106364133,106493524,Re_Dlaczego_ateisci_pluja_na_katolikow_.html
                                          Ofiarą mógł być też uwieziony lub pozbawiony majątku , wygnany !!i doznając
                                          innych represji ze strony bogobojnych katolickich katów.
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 23:25
                                            Kaci mogli tez zalecic spowiedź, modlitwę, pokutę.
                                            Pop - historia dla koltera
                                            "Błysnął swym krwawym okiem: "Dziś bedziemy Cię łamac kołem, powyrywamy paznokcie, obedrzemy ze skóry (...) (Cenzura - zbyt okrutny opis 86 000 tortur)(...), a jutro spalimy na stosie. Zadowolony ze swych słów inkwizytor uderzył w twarz biednego wolnomyśliciela..."
                                            Tak prostacka wizja przemawia?
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:28
                                              zzasadami napisał:

                                              > Kaci mogli tez zalecic spowiedź, modlitwę, pokutę.

                                              Za łapówkę pewno tak robili.

                                              > Pop - historia dla koltera
                                              > "Błysnął swym krwawym okiem: "Dziś bedziemy Cię łamac kołem, powyrywamy paznokc
                                              > ie, obedrzemy ze skóry (...) (Cenzura - zbyt okrutny opis 86 000 tortur)(...),
                                              > a jutro spalimy na stosie. Zadowolony ze swych słów inkwizytor uderzył w twarz
                                              > biednego wolnomyśliciela..."
                                              > Tak prostacka wizja przemawia?

                                              Prostackim nazywasz to co robili twoi bracia w wierze :)))
                                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 20:59
                                      zzasadami napisał:

                                      > CZAROWNICE? "1450-1750 r. - Okres polowania na czarownice" - K.K. nie miał z ty
                                      > nic wspólnego (jesli nie chce ci się czytać zajrzyj do Wikipedii).

                                      Aha nie miał nic wspólnego , poza szantażem na tych którzy mordować nie chcieli
                                      niewinnych kobiet :))
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 23:55
                                        "poza szantażem na tych którzy mordować nie chciel i niewinnych kobiet" Znów wypowiedź aż prosząca sie kobiet o jakąś miłą scenkę rodzajową w stylu mam na Ciebie haka t zabij tę czarownicę. Ale to za łatwe.
                                        Ciekawe czy zaliczasz do "szantażu" również groźby karalne jakimi niewątpliwie K.K. zmuszł do mordowania czarownik.
                                        A tak poważnie, ten który rozpowszechniał brednie o sabatch itp. w Hiszpanii podlegał właśnie inwestygacji Inkwizycji.
                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 11:48
                                    "1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bartłomieja zamordowano 10 000 protestantów." - "Wersję prostacka znają wszyscy." - L. Stomma.Liczby - 3000 osób - Wójcik "Wiek XVI - XVII". Owa noc była efektem walki politycznej o władzę.Po pokonaniu hugenotów i stronnictwa Gwizjuszy zwycięsko zakończył wojnę domową ród Walezjuszy, a w kontynuacji Burbonów.
                                    P.S.
                                    Niestety nie ukończyłem gimnazjum, w związku z czym nie potrafię polemizować na tym poziomie.
                                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:01
                                      zzasadami napisał:

                                      > "1572 r. - We Francji 24 sierpnia w masakrze znanej pod nazwą Dnia Świętego Bar
                                      > tłomieja zamordowano 10 000 protestantów." - "Wersję prostacka znają wszyscy."
                                      > - L. Stomma.Liczby - 3000 osób - Wójcik "Wiek XVI - XVII". Owa noc była efektem
                                      > walki politycznej o władzę.Po pokonaniu hugenotów i stronnictwa Gwizjuszy zwyc
                                      > ięsko zakończył wojnę domową ród Walezjuszy, a w kontynuacji Burbonów.
                                      > P.S.
                                      > Niestety nie ukończyłem gimnazjum, w związku z czym nie potrafię polemizować na
                                      > tym poziomie.

                                      Ta pewno tej nocy protestanci sami siebie wymordowali ale na biedny Krk zrzucili
                                      winę ?

                                      Facet ty nie masz dosłownie nic do powiedzenia :))))wiec błąkasz się jak
                                      ta zagubiona owca z domu watykanu :))
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 22:50
                                        Tłumaczę jak dziecku.
                                        Gwizjusze walczyli o władze z hugenotami, a nie K.K. z hugenotami.
                                        Prostuję kłamliwe dane liczbowe.
                                        Dowiaduje sie wreszcie, że nie mam nic do powiedzenia i się motam.
                                        Poza wyzwiskami i ... zartami z hugenotów nie masz nic do powiedzenia?
                                        To samo inkwizycja,wyprawy krzyżowe, ZK.
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:07
                                          zzasadami napisał:

                                          > Gwizjusze walczyli o władze z hugenotami, a nie K.K. z hugenotami.

                                          Ahaaaaaaaaaa qurde noga a ja naiwnie myślałem ze noc św Bartłomieja to
                                          kulminacja trwającej od 10 lat wojny religijnej we Francji !!,ale czego to można
                                          się dowiedzieć od bogobojnych katolików na forum religia fiu fiu !!
                                          Zapewne nie była to wojna religijna a pan papież grzesiu XIII nie odprawił za to
                                          mszy dziękczynnej ,o medalu z tej okazji wybitym nawet nie wspomnę :))
                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:21
                                            Cieszy mnie, że zapoznałeś sie z nowoczesnymi pogladami na historię :)).
                                  • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 12:37
                                    XX Wiek.
                                    1. Pius XI zdecydowanie - "Mit brennender Sorge" i "Divisi Redemptoris" wypowiedział się pko nazizmowi i bolszewii.
                                    2. Pius XII - 1941 - odmowa uznania wojny niemiecko - bolszewickiej z "krucjatę antykomunistyczną". Oredzie Bozonarodzeniowe Piusa XII odnośnie polityki nazi wobec Żydów. Jedynym uzasadnieniem mozliwości krytyki w/w Papieża może być ocena, że nie wystąpił ostrzej z potępieniem Niemców. Sam uważał, że wystarczająco duzo uczynił.
                                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:05
                                      zzasadami napisał:

                                      > XX Wiek.
                                      > 1. Pius XI zdecydowanie - "Mit brennender Sorge" i "Divisi Redemptoris" wypowie
                                      > dział się pko nazizmowi i bolszewii.

                                      Za to jego następca podpisał konkordat z hitlerm nazywając go swoim przyjacielem
                                      ,a ze przyjaźń zobowiązuje milczał kiedy hitler mordował w całej europie.

                                      ,,W swoim wystąpieniu przewodniczący wspólnoty żydowskiej w Rzymie, Riccardo
                                      Pacifici krytycznie mówił o procesie beatyfikacyjnym Piusa XII. „Milczenie
                                      Piusa XII wobec Szoah boli wciąż jako czyn, którego nie było.
                                      Może nie
                                      zatrzymałby pociągów śmierci, ale przekazałby sygnał, słowo ostatniego
                                      pocieszenia, ludzkiej solidarności dla naszych braci, wiezionych do pieców
                                      Auschwitz - mówił Pacifici i wezwał do otwarcia watykańskich archiwów z
                                      czasów II wojny światowej.
                                      Ze zrozumieniem mówił także o tych, którzy
                                      krytycznie odnieśli się do papieskiej wizyty. Na spotkanie nie przybył Giuseppe
                                      Laras, przewodniczący Włoskiej Rady Rabinackiej."

                                      ekai.pl/wydarzenia/temat_dnia/x24979/benedykt-xvi-odwiedzil-synagoge-wieksza-w-rzymie/
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 23:32
                                        "z hitlerm nazywając go swoim przyjacielem" Gdzie i kiedy?
                                        Nie będę Ci wycinał cytatów ze stron internetowych z wypowiedziami Żydów chwalących postawę Piusa podczas wojny. Dziękujących mu za to co zrobił.
                                        Inny PT (albo TY) "znawca" mówił o mszy dziękczynnej za zwyciestwa Hitlera. Ciekaw jestem gdzie i kiedy?
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:30
                                          zzasadami napisał:

                                          > Nie będę Ci wycinał cytatów ze stron internetowych z wypowiedziami Żydów chwalą
                                          > cych postawę Piusa podczas wojny. Dziękujących mu za to co zrobił.
                                          > Inny PT (albo TY) "znawca" mówił o mszy dziękczynnej za zwyciestwa Hitlera. Cie
                                          > kaw jestem gdzie i kiedy?

                                          Znamy , znamy bajeczkę na temat rzekomego uratowania coś około 800 tys żydów i
                                          braku na to jakiegokolwiek dowodu !! znamy tez publiczne wystąpienia pana piusa
                                          XII w obronie zasiadających na ławach procesu Norymberskiego nazistów .
                                    • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 21:07
                                      zzasadami napisał:

                                      Sam uważał, że wystarczająco
                                      > duzo uczynił.

                                      Zapewne masz na myśli ta kreaturę piusa XII ?, akurat to ze nic nie zrobił
                                      wiadomo nie od dziś .
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 23:41
                                        A mógł tak wiele. Trzy amrie pancerne plus doborowy Korpus Szwajcrskiej Gwardii nagłym atakiem powinny zając południe Niemiec. Korpus spadochronowo - szturmowy zajmuje Berlin. W odwodzie jeszcze dwie armie ogólnowojskowe i po sprawie. Taki potencjał i kurcze nic.a zamiast tego Obżydliwa scenka w Obersalzbergu.
                                        Fuehrer: Freunschaft?
                                        Pius XII : Ja, ja freundschaft.
                                        • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 15:35
                                          zzasadami napisał:

                                          > A mógł tak wiele. Trzy amrie pancerne plus doborowy Korpus Szwajcrskiej Gwardii
                                          > nagłym atakiem powinny zając południe Niemiec.

                                          Mógł bardzo wiele !!!udowodnił to Von Galen kardynał Niemiecki który w okresie
                                          największych triumfów hitlera powiedział stanowczo nie dla eutanazji
                                          niepełnosprawnych
                                          !!!i jakoś szczęśliwie przeżył hitlera nie będąc nawet w
                                          wiezieniu !!
                                          Wystarczyło po prostu od razu hitlerowi powiedzieć NIE !!! a nie cieszyć się z
                                          regularnie wypłacanego przez państwo nazistowskie podatku kościelnego !!

                                          ,,Wielu biskupom niemieckim czasów II wojny światowej zarzucano, że poprzez
                                          milczenie akceptowali działania faszystowskich władz. Podobne zarzuty padają
                                          wobec papieża Piusa XI (podpisał konkordat z III Rzeszą) i papieża Piusa XII
                                          (milczał w sprawie deportacji Żydów). Biskup von Galen nie milczał. Będąc
                                          wiernym swemu zawołaniu biskupiemu (Obojętny na pochwałę i na strach) w
                                          encyklice na Wielki Post 1934 r. mówił o zagrożeniach ze strony "neopogańskiej
                                          ideologii". Protestował przeciwko zamykaniu klasztorów. W sierpniu 1941
                                          krytykował dokonywaną przez nazistów eutanazję osób starych i chorych
                                          psychicznie."(..)Poparcie wśród wiernych biskupa było tak duże, że władze
                                          hitlerowskie obawiały się aresztować duchownego. Los, jaki miał czekać von
                                          Galena po ostatecznym zwycięstwie, ujawniły dzienniki Josefa Goebbelsa. Goebbels
                                          pisał, że po wygranej wojnie władze zajmą się raz na zawsze duchownym, którego
                                          określał mianem "wroga państwa" i "zdrajcą narodu"."
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Klemens_August_von_Galen

                                          • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:43
                                            Temat (narzucony mi) to "krwawe dzieje K.K.).
                                            Pius zdaniem wielu uczynił, co było w jego mocy, zdaniem innych zrobił zbyt mało.
                                            Nie bawmy sie w historię "ja na jego miejscu".
                                            Sprecyzuj kwestie Norymbergi (źródła itp - tylko prosze niech nie będa to www.racjonalista - nie mam zaufania do wiarygodności)
                                            • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 16:55
                                              zzasadami napisał:

                                              > Sprecyzuj kwestie Norymbergi (źródła itp - tylko prosze niech nie będa to www.r
                                              > acjonalista - nie mam zaufania do wiarygodności)

                                              Może katolicki głos w twoim domu wystarczy ?
                                              • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 18:07
                                                Ping: "Może katolicki głos w twoim domu wystarczy ?"
                                                Pong: Sprecyzuj kwestie Norymbergi'
                                                Ping: ?
                                                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 20:00
                                                  zzasadami napisał:

                                                  > Ping: "Może katolicki głos w twoim domu wystarczy ?"
                                                  > Pong: Sprecyzuj kwestie Norymbergi'

                                                  Ping od pustego łba usseya coś odpadło :))
                                      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 31.01.10, 23:58
                                        Scena oczywiści była obRZydliwa.
                                • karbat Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 21:54
                                  zzasadami napisał:

                                  > Choc diagnozę przedtawiłem powyżej powtórzę:
                                  > 1. Moda lansowana przez mass media - przykład: lans "kodu Leonarda"

                                  Kto placil mediom ua lansowanie "Kodu " ? .
                                  Miedia iteresowaly sie ,fenomenem, jechaly na fali popularnej ,
                                  poczytnej ksiazki .
                                  Tak poczytnej ,ze az watykanczykow szlag trafial .

                                  Media pisza -lansuja ;) Rydzykow ,Pieronkow .. poza paru moherami ,
                                  wzbudza to lansowanie jedynie obrzydzenie :o.

                                  > 2. Miałkość intelektualna - przykład: K.K. mordował przez całe
                                  swoje dzieje "a juz panie ta inkwizycja..."

                                  cos , sie nie zgadza ? , poczytaj sobie historie Kk , papiestwa .

                                  > 3. Brak logicznego myslenia - przykład: podnoszenie własnych
                                  >rzmyśleń do rangi polądów powszechnie obowiązujących - pełno takich
                                  wypowiedzi na forum.

                                  o tym ,ze patent na logicze myslenie , jedyna prawde
                                  ma jedynie katolicki wierca i jego ksiadz,to wiemy , glosicie to od
                                  2 000 lat .

                                  > 4. Psudo - odwaga dająca samozadowolenie - "Syndrom Gary Cooper"

                                  samozadowolenie bedzie ,jak bedziecie sami z wlasnych pieniedzy , z
                                  wlasnej kieszeni utrzymywac swych wielebnych i wasze bozki .
                                  Bedziecie przestrzegac rozdzialu panstwa od kosciola .
                • kolter-f1 Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 29.01.10, 16:29
                  zzasadami napisał:

                  > Język pogardy i nienawiści. Ale spróbuję polemizować. Tak, jest moda na antykat
                  > olicyzm lansowana przez środki masowego rażenia ... mózgów (media).

                  Media rydzykowe i takie rzeczy ?? fiu fiu :))
            • oszolom.z.radia.maryja jestesmy przesladowani to fakt! 30.01.10, 00:02
              www.bibula.com/?p=8198
              • kolter-f1 Re: jestesmy przesladowani to fakt! 30.01.10, 00:08
                Oszołomie ten cymbał z bibuły skopiował to od jeszcze większego durnia bo z
                frondy !!
                • oszolom.z.radia.maryja Re: jestesmy przesladowani to fakt! 30.01.10, 08:31
                  sam jesteś jak cymbał brzmiący.
                  • kolter-f1 Re: jestesmy przesladowani to fakt! 30.01.10, 09:06
                    oszolom.z.radia.maryja napisał:

                    > sam jesteś jak cymbał brzmiący.

                    Oj naiwniaku śmieć terlikowski chce być radykalniejszy od rydza i dlatego nie
                    jest absolutnie wiarygodny !!
                    • oszolom.z.radia.maryja Re: jestesmy przesladowani to fakt! 30.01.10, 12:05
                      o twojej wiarygodności juz nie wspomnę
    • jedenpro.cent Bo im płacą! 29.01.10, 17:17
      Są finansowani przez ateistyczne organizacje.
      Wystarczy popatrzeć na niektóre osoby. Kilka tysięcy wpisów na FR. Od lat te same teksty. Co bys nie napisał zaraz "fachowo" odpowiedzą. Wyszkoleni w cytowaniu Bibli i pseudoargumentów antyreligijnych.
      "Dobrzy" i "źli" ateiści, jak policjanci zarzucają cię gromadą pytań. Żądają odpowiedzi.
      • kolter-f1 Re: Bo im płacą! 29.01.10, 19:58
        jedenpro.cent napisał:

        > Są finansowani przez ateistyczne organizacje.
        > Wystarczy popatrzeć na niektóre osoby. Kilka tysięcy wpisów na FR. Od lat te sa
        > me teksty. Co bys nie napisał zaraz "fachowo" odpowiedzą. Wyszkoleni w cytowani
        > u Bibli i pseudoargumentów antyreligijnych.
        > "Dobrzy" i "źli" ateiści, jak policjanci zarzucają cię gromadą pytań. Żądają od
        > powiedzi.

        Ty gościu daj namiary na tych co za to płacą :)))nam jak wam rydzo nie
        sponsoruje tu pobytu :(
        • zzasadami Re: Bo im płacą! 30.01.10, 14:21
          Jurek Soros, Tadziu Turner - ale nie mam bezposrednich namiarów.
      • japico Re: Bo im płacą! 29.01.10, 20:33
        jedenpro.cent napisał:

        > Są finansowani przez ateistyczne organizacje.
        Opus Dei? Podaj inne nazwy.
        Wyszkoleni w cytowani u Biblii.
        Jak wiadomo, katolicy Biblii nie czytają, stąd strach.
        "Dobrzy" i "źli" ateiści, jak policjanci zarzucają cię gromadą pytań. Żądają
        odpowiedzi.
        Wiadomo, brak wykształcenia profituje. Strachem przed dyskusją.
        • zzasadami Re: Bo im płacą! 29.01.10, 20:59
          No i jak tu nie pisać, że rozum spi:"Jak wiadomo, katolicy Biblii nie czytają, stąd strach". Skąd wiadomo? Komu wiadomo? Wytwór wyobraźni podnoszony jest w ten sposób do rangi sądu powszechnego a priori. Oj, z ta logiką (jak już wyżej zaznaczyłem) kiepsko. Nie zuważyłem aby brak wykształcenia po przeciwnej stronie "profitował" strachem przed dyskusją.Wprost przciwnie. Aż do granic śmieszności na przemian pojawiają się oblgi pomieszane z indywidualnymi poglądami "domorosłych teologów" podniesionymi do rangi aksjomatów. Do tego dochodzi jeszcze pycha połączona z kosmiczną ignorancją.
          • kolter-f1 Re: Bo im płacą! 29.01.10, 21:06
            zzasadami napisał:

            > na przemian pojawiają się oblgi pomieszane z indywidualnymi poglądami "domoros
            > łych teologów" podniesionymi do rangi aksjomatów. Do tego dochodzi jeszcze pych
            > a połączona z kosmiczną ignorancją.

            Opisałeś niejakiego enrque111 'zawodowego' katolika :))
          • japico Re: Bo im płacą! 02.02.10, 11:27
            zzasadami napisał:

            > No i jak tu nie pisać, że rozum spi:

            No, chyba nie mówisz o sobie, wszak cytujesz metodą "copy & paste" całe
            cytaty.


            "Jak wiadomo, katolicy Biblii nie czytają,
            > stąd strach".

            A czytają? W swoim otoczeniu nie widziałem ani jednego. Sam jestem w tym
            wieku, że dostawało się po łapach za samą chęć czytania Biblii.



            Nie zuważyłem aby brak wykształcenia po przeciwnej stronie "profitował"
            strachem przed dyskusją.

            Rozumiem, że reprezentujesz stronę przeciwną, czyli jaką? Czy znaczy, że za
            wszelką cenę będziesz bronił strony religijnej? Ja akurat za wszelką cenę
            atakować jej nie mam zamiaru. Najczęściej sama się dezawuuje.


            Wprost przciwnie. Aż do granic śmieszności
            > na przemian pojawiają się oblgi pomieszane z indywidualnymi poglądami "domoros
            > łych teologów" podniesionymi do rangi aksjomatów.

            Aha, przyznaj się, że nie jesteś "domorosłym" teologiem. Czy czymś więcej?

            Do tego dochodzi jeszcze pycha połączona z kosmiczną ignorancją.
            Tu akurat masz rację. "Pycha połączona z kosmiczną ignorancją" to pierwszy
            grzech polskich proboszczów, a już szczególne ich przełożonych. Każdy mówi ex
            cathedra i jako przedstawiciel Najjaśniejszego.

            • zzasadami Re: Bo im płacą! 02.02.10, 23:21
              1. W cytowanym poście protestuje przeciwko stwierdzeniu, ze powszechnie wiadomo, iż katolicy Biblii nie czytają. Taki sąd jest dokładnie nielogiczny i demagogiczny.
              2. Sąd: „W moim otoczeniu nie zauważyłem, by katolicy czytali Biblię” - nie zawiera błędu logicznego i nie jest tanią demagogią.
              3. Przyznaje się nie jestem „domorosłym teologiem”.
              4. Przedostatnie zdanie powinno być uzupełnione o drobne stwierdzenie „grzech polskich proboszczów, z którymi się zetknąłem”
              Wyczuwasz zbieżność pkt 1 i 4. Niebezpieczeństwo logiczne czycha właśnie tu, gdy znając cechę wspólną dla kilku (kilkunastu) elementów zbioru przenosimy tą cechę na cały zbiór. Cecha musi być bezsprzecznie konstytutywna dla wszystkich elementów zbioru.Tak jak :"Sokrate jestczłowiekiem,ludzie są śmiertelni, Sokrates jest śmiertelny." W przeciwnym wypadku wygłaszający takie sądy, jak z pkt 1 i 4 popada w śmieszność.
              • japico Re: Bo im płacą! 03.02.10, 12:04
                zzasadami napisał:

                > 1. W cytowanym poście protestuje przeciwko stwierdzeniu, ze powszechnie wiadomo
                > , iż katolicy Biblii nie czytają. Taki sąd jest dokładnie nielogiczny i demagog
                > iczny.
                :-)) Dziękuję za "nauczycielskie" pouczenie. Wiem co to jest demagogia. Wiem
                też co takie zdanie znaczy; podyskutuj częściej na forach a zobaczysz z czym się
                spotkasz. Czy taki sąd jest nielogiczny, tu można by się spierać.


                > 2. Sąd: „W moim otoczeniu nie zauważyłem, by katolicy czytali Biblię̶
                > 1; - nie zawiera błędu logicznego i nie jest tanią demagogią.
                Thx. Znam Schopenhauera.

                > 3. Przyznaje się nie jestem „domorosłym teologiem”.
                Czasem taka deklaracja byłaby pomocna w dyskusji, gdyby ktoś określił się:
                jest historykiem-mediewistą, to byłoby wiadomo z kim mamy do czynienia i czego
                można oczekiwać. Jednak "domorośli teolodzy" też chcieliby czasem podyskutować,
                jak to widać na forum, niektórzy nawet przewyższają niedomorosłych.

                > 4. Przedostatnie zdanie powinno być uzupełnione o drobne stwierdzenie „gr
                > zech polskich proboszczów, z którymi się zetknąłem”
                > Wyczuwasz zbieżność pkt 1 i 4. Niebezpieczeństwo logiczne czycha właśnie tu, gd
                > y znając cechę wspólną dla kilku (kilkunastu) elementów zbioru przenosimy tą ce
                > chę na cały zbiór. Cecha musi być bezsprzecznie konstytutywna dla wszystkich el
                > ementów zbioru.Tak jak :"Sokrate jestczłowiekiem,ludzie są śmiertelni, Sokrates
                > jest śmiertelny." W przeciwnym wypadku wygłaszający takie sądy, jak z pkt 1 i
                > 4 popada w śmieszność.
                Czy domagałbyś się, by każdy podający uogólniające stwierdzenie podawał
                zdanie typu "30% katolików chodzi regularnie do kościoła" i podawał źródło?
                Nawet przeglądając różnojęzyczne wersje Wiki znajduję różne dane potwierdzone
                źródłami. Bardzo pouczające.
                Bardzo często znajduję w dyskusjach wyciąganie cech jednostek przypisywanych
                jakiejś grupy i przypisywanie ich wszystkim osobnikom. Typu X był niemoralny,
                należał do grupy Y, więc wszyscy osobnicy grupy Y są niemoralni. I to wszystko
                jedno jaką grupę to wstawimy: świadkowie Jehowy, katolicy, ateiści czy rudzi.
                • zzasadami Re: Krucjaty 03.02.10, 19:11
                  1.„Chcesz zaprzeczyć władzy legata papieskiego, którą sam w innym poście potwierdziłeś?” Tak zaprzeczam tej władzy. Cytat z mojego postu: „Ziemia Święta była lennem papiestwa 17 VII 1099 – 25 XII 1100” . Tłumaczę – senior nie „rządził” wasalem. Złośliwość, zła wola?
                  -2. „ Ustrój lenny stanowił specyficzną strukturę społeczną: wszyscy feudałowie mieli tu określone miejsce w hierarchii lennej. Na czele stał monarcha. (…) Jak wyjaśniliśmy, instytucja lenna wiąże się genetycznie z frankońską komendacją i systemem beneficjalnym. Każdy stosunek lenny był więc stosunkiem osobistym miedzy dwiema osobami, które zawarły ze sobą umowę, czyli kontrakt lenny. Oto jego główne elementy. Kontrakt lenny (…). Przedmiot lenna (…). Forma zawarcia kontraktu (…) Obowiązki wasala i seniora (…)
                  . Wasal przyjmował na siebie obowiązki trojakiego rodzaju: wojskowe, obowiązek rady, obowiązki finansowe (…) Świadczenia finansowe wasali, pierwotnie nieznane, nie rozwinęły się nigdy do wielkich rozmiarów. Ograniczały się do jednorazowych opłat z okazji odnowienia lenne, zmiany w osobie wasala (relevium). Później prawa senior rozwinęły się do pobierania zasiłków w 4 wypadkach, mianowicie a) pasowania na rycerza seniora lub jego syna ,b) ślubu córki lub siostry seniora, c) wykupienia seniora z niewoli, d) wyruszenia seniora na krucjatę. Obowiązki seniora polegały na lojalności wobec wasali, na zapewnieniu im możliwości objęcia i nie zakłóconego dzierżenia lenna oraz na zapewnieniu im sądownictwa. Wasale mieli bowiem prawo do stawania przed sądem im równym, tj. przed sadem złożonym z równorzędnych wasali, czyli parów (iudicium palium). Czas trwania stosunku lennego. Na wzór stosunku beneficjalnego i wasalnego stosunek lenny był początkowo stosunkiem dożywotnim. (…) Rozwój historyczny doprowadziło nadania lennu charakteru dziedzicznego.(…) Sankcje. (…)Jeżeli wasal nie wypełnił swych obowiązków, to jako wasal winny felonii (…) był poddany sądowi parów na dworze seniora i mógł być pozbawiony lenna przez konfiskatę jeżeli senior zaniedbał swych obowiązków (…)stosunek lenny między nim, a wasale mógł ulec rozwiązaniu (…)”
                  Szczaniecki „Powszechna historia państwa i prawa” str. 106 – 112.
                  Za free masz podstawowe, podkreślam podstawowe informacje o stosunku lennym.
                  Niektórzy uczestnicy tego forum wypowiadają jednak niczym nie uzasadnione sądy bez znajomości tematu w którym się poruszają; jeżeli podają jakieś źródła to w postaci krótkich wycinków z innych stron. Bez wysiłku nie sposób dyskutować. Stosować gierki słowne owszem . Przykładem gierka o dochody papiestwa z Ziemi Świętej dzięki Twojej obstrukcji toczona przez kilka postów
                  3. Dobrze, że choć wyjaśniłeś czego się boisz . Nie będziesz „grał po mojemu” i oczywiście nie napisałeś, co przez to rozumiesz. A gdzieżby, a po co? Taki detal . Fajniej rzucić jakieś „zabawne” zdanko. Przemyśl, czy żeby komukolwiek (już nie chodzi o nieszczęsnego Urbana) coś zarzucać wystarczy tylko cytować jego wypowiedzi. Przemyśl, czy powyższe zdanie jest rozsądne.
                  • lernakow Re: Krucjaty 03.02.10, 19:32
                    zzasadami napisał:

                    > Wasal przyjmował na siebie obowiązki trojakiego rodzaju:
                    > wojskowe, obowiązek rady, obowiązki finansowe
                    >
                    I dziękuję, do widzenia.

                    > 3. Dobrze, że choć wyjaśniłeś czego się boisz .
                    >
                    A gdzie? Znowu sobie coś wyobraziłeś. Ja rozumiem, że rzeczywistość Cię przerasta, ale nie musisz wnosić swoich fantazji na forum.

                    > Nie będziesz „grał po mojemu” i oczywiście nie napisałeś,
                    > co przez to rozumiesz.
                    >
                    No tak, zapomniałem, że z kontekstu nie zrozumiesz.
                    Wyjaśnię więc: chodzi o to, że nie będę pisał tego, czego Ty chcesz. Nie będę podawał list racjonalistów ani interpretował słów Urbana II. Listy źle mi się kojarzą, a cytaty z Urbana (które przytoczyłem) są aż nadto wymowne, bym je jeszcze tłumaczył.

                    > Przemyśl, czy żeby komukolwiek (już nie chodzi o nieszczęsnego
                    > Urbana) coś zarzucać wystarczy tylko cytować jego wypowiedzi.
                    >
                    Oczywiście, że wystarczy. Zwłaszcza, że przedmiotem zarzutu są wypowiedzi. Co mam z nimi jeszcze zrobić? Podsumowanie dla nierozumnych? Propagandowo przekształcić? Nie - same słowa aż nadto wystarczą.
                    • zzasadami Re: Krucjaty 03.02.10, 21:24
                      Skromnie dodaję, ze po słowach "obowiązki finansowe" jeszcze jest coś napisane...
                    • zzasadami Re: Krucjaty 04.02.10, 01:14
                      Dość bredni i żartów!
                      1. Korzyści finansowe Papieża
                      Jeżeli cierpisz na jakąś dysfunkcję poznawczą, to expressis verbis:
                      Czy Papież otrzymywał świadczenia finansowe z tytułu:
                      - odnowienia lenna – nie bo lenna nie odnowiono
                      - zmiany w osobie wasala – nie bo lenno wygasło w momencie śmierci Gotfryda, a przed intronizowaniem Baldwina
                      - pasowano na rycerza Papieża lub jego syna – nie
                      - siostra lub córka Papieża wyszły za mąż – nie
                      - Papież wyprawił się na krucjatę – nie.
                      2. Relacje o przemówieniu. Z uporem trzymasz się swojej wersji, oskarżasz i jednocześnie osądzasz Papieża, choć materiał dowodowy nikły.
                      „Właściwa treść przemówienia Urbana II zachowała się w czterech wariantach, z których żaden nie jest autentyczny; wszystkie zostały spisane z pewnym czasowym odstępem” W.M. Hrochowie „W obronie…” str. 8 -9 . „Światli racjonaliści” powinni znać i stosować zasadę „wątpliwości należy tłumaczyć na korzyść obwinionego”. Nie, Ty wiesz lepiej.
                      3. O pozostałych „przesądach światłoćmiących” typu Papież rządził Królestwem nie wspomnę, bo się z tego wycofałeś.

                      • lernakow Re: Krucjaty 04.02.10, 14:43
                        zzasadami napisał:

                        > 2. Relacje o przemówieniu. Z uporem trzymasz się swojej wersji,
                        > oskarżasz i jednocześnie osądzasz Papieża, choć materiał dowodowy
                        > nikły.
                        >
                        Nie swojej wersji, tylko wersji świadków. A papieża oskarżają jego własne słowa.

                        > „Właściwa treść przemówienia Urbana II zachowała się w czterech
                        > wariantach, z których żaden nie jest autentyczny;
                        > wszystkie zostały spisane z pewnym czasowym odstępem”
                        >
                        Czyli jak ktoś nie spisywał na miejscu, to relacja nie jest autentyczna? Akurat w cytowanej przeze mnie kwestii wersje są zgodne. I te spisane kilka lat po synodzie i te spisane kilkadziesiąt lat później.

                        > 3. O pozostałych „przesądach światłoćmiących” typu Papież rządził
                        > Królestwem nie wspomnę, bo się z tego wycofałeś.
                        >
                        Legat papieski rządził królestwem. Ale Ty oczywiście lubisz pozmyślać, a potem dyskutować z własną wyobraźnią, bo ze mną nie dajesz rady.
                • zzasadami Re: Bo im płacą! 03.02.10, 19:25
                  Sorry. Zaszła pomyłka. Poprzedni post był adresowany do innego forumowicza. Post do Ciebie miał brzmieć:
                  Dziekuje za odpowiedź. W takiej atmosferze nawet nie zgadzając się z sobą możemy dyskutować.
              • kolter-f1 Re: Bo im płacą! 03.02.10, 18:55
                zzasadami napisał:

                > 1. W cytowanym poście protestuje przeciwko stwierdzeniu, ze powszechnie wiadomo
                > , iż katolicy Biblii nie czytają. Taki sąd jest dokładnie nielogiczny i
                demagogiczny.

                To samo życie !! mała katoliczka zapytana co jest w biblii stwierdziła ze
                suszone kwiatki :))
    • mmujer A ilu tych ateistów jest? 30.01.10, 09:28
      Choć na Zachodzie coraz mniej ludzi uzewnętrznia swoje przekonania
      poprzez praktyki religijne, liczba tych, którzy gotowi są wyznać
      niewiarę w Boga otwarcie, ciągle jest niewielka. Jeśli pomonąć
      zupełnie marginalne kręgi, zaprzeczanie wprost istnieniu Boga nie
      wydaje się dla współczesnych takie oczywiste. Ludzie w swojej masie
      dzielą się, i prawdopodobnie zawsze się będą dzielić, jedynie na
      wierzących i agnostyków - jeśli przez agnostycyzm rozumieć postawę
      rezerwy, nieufności i wątpliwości człowieka zdezorientowanego i
      zagubionego.
      • kolter-f1 Re: A ilu tych ateistów jest? 30.01.10, 09:33
        mmujer napisał:

        Ludzie w swojej masie
        > dzielą się, i prawdopodobnie zawsze się będą dzielić, jedynie na
        > wierzących i agnostyków -

        Dodaj do tego takich ,,wiernych" którzy dla spokoju swojej rodziny udają
        pobożnych :))
        • dziunia_1971 Re: A ilu tych ateistów jest? 01.02.10, 09:13
          Dodaj do tego takich ,,wiernych" którzy dla spokoju swojej
          rodziny udają pobożnych :))

          Ja już nie udaję ;-) Choc do swojgo parafialnego Kościoła chadzam -
          po pierwsze dla towarzystwa tudzież aby mieć o czym z dzieciakami
          dyskutować i ew. zaszczepiony brak tolerancji wyplenić w zarodku.
          Ale ja już tak od młodości mam, że zwykle "staję okoniem" wobec
          postawy najbliższych ;-p
          Jeśli liczysz ateistów - to policz mnie i mojego Wujka ...
      • japico Re: A ilu tych ateistów jest? 03.02.10, 14:07
        mmujer napisał:

        > Choć na Zachodzie coraz mniej ludzi uzewnętrznia swoje przekonania
        > poprzez praktyki religijne, liczba tych, którzy gotowi są wyznać
        > niewiarę w Boga otwarcie, ciągle jest niewielka.
        ...a zastanowić się dlaczego się tak dzieje nie łaska? Wymaga myślenia,
        zastanowienia?

        Jeśli pomonąć
        > zupełnie marginalne kręgi, zaprzeczanie wprost istnieniu Boga nie
        > wydaje się dla współczesnych takie oczywiste. Ludzie w swojej masie
        > dzielą się, i prawdopodobnie zawsze się będą dzielić, jedynie na
        > wierzących i agnostyków - jeśli przez agnostycyzm rozumieć postawę
        > rezerwy, nieufności i wątpliwości człowieka zdezorientowanego i
        > zagubionego.
        To wymaga nie tylko myślenia, mądrości ale i odwagi. Ludzie w swojej masie są
        należą do istot stadnych, to tłumaczy wszystko.
    • oszolom.z.radia.maryja A dlaczego ateiści plują na księży? 30.01.10, 12:04
      www.gloswielkopolski.pl/stronaglowna/215781,srem-zeznania-ksiedza-pograza-zolnierzy,id,t.html#skomentuj
      • ono2008 Re: A dlaczego ateiści plują na księży? 31.01.10, 12:56
        Jestem wprost zdruzgotany artykułem. A tak na marginesie, w to co niesie prasa
        trudno wierzyć, zbyt wielkie parcie na łatwą sensację. Tak samo jak trudno nie
        dostrzec nacisku nie ludzi wierzących, lecz katolików zgrupowanych wokół
        kościoła i jego hierarchii na nasz codzienny byt. Nie należy bagatelizować
        również potencjału ekonomicznego kościoła, a jest on olbrzymi i w większości
        zwolniony z podatku. Mają o co walczyć.
        Począwszy od katechezy dzieci, symboli religijnych w szkołach urzędach, walki z
        przejawami życia codziennego, które nie mieszczą się w ograniczonym światku
        jedynie słusznej wiary. No choćby ciągłe próby odświeżania teorii kreacjonizmu,
        walka z in vitro, sprawy związane z płodnością i tak dale i dalej. I znów wiara
        usiłuje być hamulcowym postępu w dziedzinie genetyki, i wielu innych dziedzinach
        nie mając absolutnie pojęcia o czym mówi.
      • kolter-f1 Re: A dlaczego ateiści plują na księży? 31.01.10, 20:12
        Plują Na kupę ??
      • dziunia_1971 Re: A dlaczego ateiści plują na księży? 01.02.10, 09:19
        Ilu z tych żołnierzy jest ateistami ?! Założę się, że żaden ;-p
        Jeżeli głosimy jakieś poglądy czy teorie publicznie - to wypadałoby
        rówbież wprowadzać je w "czyn" ... a nie gatka szmatka, a praktyka
        poszła w las ...
        • zzasadami Re: A dlaczego ateiści plują na księży? 01.02.10, 10:53
          Doprecyzuj proszę, bo nie wiem o jakich żołnierzy chodzi.
          • dziunia_1971 Re: A dlaczego ateiści plują na księży? 01.02.10, 11:29
            forum.gazeta.pl/forum/w,721,106364133,106495894,A_dlaczego_ateisci_pluja_na_ksiezy_.html
            ;-p
            • dziunia_1971 Re: A dlaczego ateiści plują na księży? 01.02.10, 11:30
              Tylko nie mów, że i Ty nie traktujesz kolegi Oszołoma poważnie ;-p
    • yja Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 17:50
      Uwolnić się od wiary to też uwolnić się od buntu od niej,więc ja już na nikogo
      za bardzo nie pluje.
      • zzasadami Re: Dlaczego ateiści plują na katolików? 01.02.10, 18:19
        Popieram szanując przekonania.
    • zzasadami Inkwizycja,polowanie na czarownice i G.Bruno 01.02.10, 19:51
      Bede dyskutował dopiero wtedy, gdy szanowni interlokutorzy zapoznaja sie z podstawowymi wiadomościami dot. świeckiego i inkwizycyjnego postepowania karnego.
      • zzasadami Wyniszczenie Indian 01.02.10, 19:56
        Jakieś fakty?
        • kolter-f1 Re: Wyniszczenie Indian 01.02.10, 20:39
          zzasadami napisał:

          > Jakieś fakty?

          Czyli co Świadkowie Jehowy podbijali Ameryki i z Indian niewolników robili ? czy
          może podani papiescy ? ,a papcio to aby nie dzielił ziemi jeszcze nieodkrytych
          pomiędzy katolicką Hiszpanię a katolicką Portugalię ?
          • zzasadami Re: Wyniszczenie Indian 01.02.10, 21:42
            Niewątpliwie konkwista dokonana przez nielicznych zuchwalców (oddział Corteza liczył 800 ludzi) była krwawa. Są to postacie niejednoznaczne. Z jednej strony możemy potępiać ich zachłanność i brutalność. Z kolei takie cechy jak odwaga i wytrwałość mogą budzić podziw. Nie zapominajmy wszakże, iż byli dziećmi swej epoki. Nie zapominajmy również, że zetknęli się z imperiami Inków, Majów, Azteków całkowicie dla nich obcymi. Krwawe obrzędy Indian mogły i wzbudzały negatywne uczucia wśród konkwistadorów. Około roku 1544 możemy mówić o końcu epoki konkwisty, a początku tworzenia kolonialnego imperium.
            Rdzennych mieszkańców Ameryki dotknęły wówczas plagi epidemii nieznanych im chorób „importowanych” z Europy (dżuma, cholera, tyfus, ospa dyfteryt). Nikt nie prowadził badań, ale powszechnie uważa się, że to nie miecze konkwistadorów, ani nie encomiendas
            spowodowały potworny spadek populacji tubylców, lecz właśnie te choroby.
            Kościół zgodnie ze swoją rolą rozpoczął pracę misyjną. Nowa religia zmieniła oblicze kontynentu. Misyjna nauka Kościoła zastąpiła krwawych bożków indiańskich „dobrą nowiną”. Powstały dwa arcybiskupstwa (Meksyk, Lima) i 22 biskupstwa. Kościół starał się jak mógł by poprawić los nowych wyznawców. Popierał mieszane małżeństwa hiszpańsko – indiańskie. W latach 50-tych XVI w. celem stworzenia podwalin edukacji założono dwa uniwersytety. Starano się ulżyć doli Indian również w kwestiach socjalnych („państwo” Jezuitów w Paragwaju), a nawet ostro protestowano przeciwko nadużyciom systemu encomiendas (interwencja biskupa meksyku de Las Casesa u Karola V ).
      • kolter-f1 Re: Inkwizycja,polowanie na czarownice i G.Bruno 01.02.10, 20:45
        zzasadami napisał:

        > Bede dyskutował dopiero wtedy, gdy szanowni interlokutorzy zapoznaja sie z pods
        > tawowymi wiadomościami dot. świeckiego i inkwizycyjnego postepowania karnego.

        Nikt nie tęskni za dyskusją której z twojej strony nie ma ossej
    • zzasadami Krucjaty 01.02.10, 20:18
      „Dlaczego akurat to jest pewne? Bo pasuje do Twojej wizji?” – nie bo to historycy uznali za pewnik występujący we wszystkich wersjach.
      „A Ty usiłujesz podważać odpowiedzialność papieża” – Papież zaapelował, rycerze na swój sposób apel zrealizowali.
      Analogia: Na początku lipca Desmoulins wygłaszał wiele ostrych mów przeciwko Ludwikowi wzywając do działania, lud to pojął po swojemu zdobył Bastylię i wymordował jej załogę. Przemówienie Milukowa w Dumie – lud pojął po swojemu… nauczanie Lutra i Muenzera – chłopi pojęli po swojemu…
      • lernakow Re: Krucjaty 01.02.10, 21:52
        zzasadami napisał:

        > nie bo to historycy uznali za pewnik występujący we wszystkich
        > wersjach.
        >
        Cztery wersje. Dwie spisane przez prawodpodobnych uczestników synodu. Dwie pozostałe można odpuścić jako mniej wiarygodne. Jedna z naocznych realacji spisana w trakcie krucjaty, druga 25 lat później. Która jest najbardziej wiarygodna?
        Gdyby papież poprzestał na apelu, a potem ewentualnie w jakiś sposób łagodził poczynania rycerstwa - można byłoby przyjąć Twoją naciąganą wersję, że źle go zrozumiano. Ale Królestwo Jerozolimskie było jego lennem. Facet w imię Boga wezwał do wymordowania ludzi, po czym czerpał korzyści majątkowe ze zdobytego w ten sposób majątku. Źle go zrozumiano? Jak bardzo wybiórczo trzeba traktować fakty, by dojść do takiego wniosku?
        • lernakow Re: Krucjaty 01.02.10, 22:26
          zzasadami napisał:

          > nie bo to historycy uznali za pewnik występujący
          > we wszystkich wersjach.
          >
          Pozwól więc, że i ja przedstawię pewnik występujący we wszystkich wersjach.

          Fulcher of Chartres:
          On this account I, or rather the Lord, beseech you as Christ's heralds to publish this everywhere and to persuade all people of whatever rank, foot-soldiers and knights, poor and rich, to carry aid promptly to those Christians and to destroy that vile race from the lands of our friends. I say this to those who are present, it meant also for those who are absent. Moreover, Christ commands it.

          Robert the Monk:
          Enter upon the road to the Holy Sepulchre; wrest that land from the wicked race, and subject it to yourselves.

          Guibert de Nogent:
          God leading you, God fighting in your behalf, you should strive with your utmost efforts to cleanse the Holy City and the glory of the Sepulchre, now polluted by the concourse of the Gentiles, as much as is in their power.

          Mogę Ci to też przetłumaczyć, narysować lub w innym sposób uczynić przystępnym. Nie żebym wierzył, że zmienisz zdanie, ale by mieć świadomość, że zrobiłem wszystko co w mojej mocy, by w dobrej wierze przestawić Ci fakty.
          • zzasadami Re: Krucjaty 01.02.10, 22:51
            Tłumacze tylko wytłuszczony druk.
            Robert Mnich "... wyrwać (lub wyrwijcie) tę ziemie od (z rąk) niegodziwej rasy..."
            "... opczyścić ( lub oczyśćcie) Święte Miasto i chwałe Grobu obenie zanieczyszczoną (lepiej skalaną)przez zbiegowisko pogan..."
            I?
            • zzasadami Poprawiam błędy 01.02.10, 23:42
              Tłumacze tylko wytłuszczony druk.
              Robert Mnich "... wyrwać (lub wyrwijcie) tę ziemie od (z rąk) niegodziwej rasy..."
              "... oczyścić ( lub oczyśćcie w znaczeniu z grzechu) Święte Miasto i chwałę Grobu obecnie zanieczyszczoną (lepiej skalaną)przez zbiegowisko (lepiej będzie hałastrę) pogan..."
              I?
        • zzasadami Re: Krucjaty 01.02.10, 23:29
          Już sukces metodologiczny: piszesz nie o pewnikach jak do tej pory tylko o wiarygodności.Nie twierdze, że go" źle zrozumiano". Bez watpienia Urban chciał aby wyzwolili Święte Miasto i Grób z rąk Saracenów. Zamysł zrealizowali we właściwy sobie sposób.Jak mógł łagodzić rycerstwo??? Nie, KJ, gdy powstało po śmieci Godfryda nie było lennem Papieża(1099 - 1100 tak - na zasadzie "nagiej własności"). Nawet Manteuffel o tym pisze krytykując podkreślając abicję i samodzielność Baldwina. Lennem KJ były hrabstwo Edessy ksiestwo Trypolisu i księstwo Antiochii.
          • lernakow Re: Krucjaty 02.02.10, 07:10
            zzasadami napisał:

            > Już sukces metodologiczny: piszesz nie o pewnikach
            > jak do tej pory tylko o wiarygodności.
            >
            Ale potem przezwyciężyłem lenistwo i znalazłem we wszystkich tekstach osób,
            które mogły być na miejscu podobne passusy jednoznacznie wykazujące, że papież
            wysłał rycerstwo na podbój, a nie tylko do ochrony.

            > Nie twierdze, że go" źle zrozumiano". Bez watpienia Urban
            > chciał aby wyzwolili Święte Miasto i Grób z rąk Saracenów.
            > Zamysł zrealizowali we właściwy sobie sposób.
            >
            A był jakiś inny sposób? Papież wysłał ich na podbój - chyba nie sądził, że
            odegrają Święte Miasto i Grób w karty?

            > Nie, KJ, gdy powstało po śmieci Godfryda nie było lennem
            > Papieża(1099 - 1100 tak - na zasadzie "nagiej własności").
            >
            Nie wiem czym jest zasada "nagiej własności". Było lennem - fakt.

            > Lennem KJ były hrabstwo Edessy ksiestwo Trypolisu
            > i księstwo Antiochii.
            >
            A jakie to ma znaczenie? Papieskie lenno też miało lenna - no i co? Jakoś mniej
            papieskie od tego było?

            > Robert Mnich "... wyrwać (lub wyrwijcie) tę ziemie od (z rąk)
            > niegodziwej rasy..." (...) "... oczyścić ( lub oczyśćcie
            > w znaczeniu z grzechu) Święte Miasto i chwałę Grobu obecnie
            > zanieczyszczoną (lepiej skalaną)przez zbiegowisko (lepiej
            > będzie hałastrę) pogan..."
            > I?
            >
            I to właśnie jest wezwanie do podboju, a nie wyłącznie do ochrony pielgrzymów.
            Wyjątkowo zgodne we wszystkich trzech podanych wersjach.
            • zzasadami Re: Krucjaty 02.02.10, 09:35
              1.Ziemia Święta była lennem papiestwa 17 VII 1099 – 25 XII 1100. Nie wiem o jakich korzyściach materialnych w związku z prawem lennym piszesz. Prawo lenne ich nie przewidywało. Wasal wobec seniora miał obowiązki, ale nie płacenia gotówki itp. O hrabstwach i księstwach wspomniałem, bo sądziłem, ze się pomyliłeś jeśli chodzi o stosunek lenny.
              2. Urban nie sprecyzował w jaki sposób wyzwolić Z.Św. Ty w swojej „gdybologii” przyjmujesz, że musiał to być krwawy podbój. Pozwól, ze ja w swojej przyjmę wersję np. o demonstracji siły popartej negocjacjami . Gdybać każdy może.
              3. Fakty. Urban wzywa rycerstwo do „wyzwolenia” Ziemi Świętej z rąk niewiernych (podobna sytuacja jak w toczonej równolegle rekonkwiście na Półwyspie Iberyjskim) nie precyzując jak do tego ma dojść. Ma zbyt mało danych o sytuacji. Rycerstwo podejmuje apel i we właściwy sobie sposób go realizuje (rzeź Jerozolimy). Jak potrafią, tak organizują prawnie zdobyte ziemie. Do momentu zdobycia Jerozolimy nie było koncepcji, co uczynić z wyrwanymi z rąk Turków ziemiami. Dopiero na miejscu postanowiono (bez wiedzy Papieża) co robić. Le Puy zaakceptował to.
              4. Reasumując. Nic więc nie uprawnia do oskarżania Papieża o „podżeganie” do ludobójstwa Saracenów, o czerpanie całymi garściami profitów finansowych z Ziemi Świętej. Obiektywnie patrząc osoby niechętne Kościołowi mogą postawić jeden zarzut : po co w ogóle Papież zajmował się problemami Ziemi Świętej. To jedynie spór ideologiczny.

              • lernakow Re: Krucjaty 02.02.10, 12:35
                zzasadami napisał:

                > Wasal wobec seniora miał obowiązki, ale nie płacenia gotówki itp.
                >
                Legat papieski rządził w państwie w tym okresie. Robił co chciał, także z pieniędzmi.

                > O hrabstwach i księstwach wspomniałem, bo sądziłem,
                > ze się pomyliłeś jeśli chodzi o stosunek lenny.
                >
                Jak widać nie ja się pomyliłem.

                > 2. Urban nie sprecyzował w jaki sposób wyzwolić Z.Św.
                > Ty w swojej „gdybologii” przyjmujesz, że musiał to być krwawy
                > podbój.
                >
                To nie gdybologia. To treść apelu Urbana II. Akurat w tym punkcie różne relacje są zgodne.
                Nie muszę Cię przekonać - dowody zostały przedstawione, każdy czytelnik wyposażony w mózg jest w stanie je zanalizować i wyciągnąć wnioski. Jeżeli wychodzi mu, że papież wysłał rycerzy na poziomki, to jego sprawa.
                • zzasadami Re: Krucjaty 02.02.10, 14:48
                  1.„Legat papieski rządził w państwie w tym okresie. Robił co chciał, także z pieniędzmi.” – To tylko Twoje projekcje. Nie legat, a już Patriarcha Jerozolimy. Tak rządził, jak chciał, że najpierw uciekł do klasztoru w obawie przed Baldwinem, a następnie potulnie włożył temu ostatniemu koronę na głowę.
                  2.Ciągle jakiś pieniądze – ja o niczym takim nie słyszałem, ale Ty znasz problem i w następnym poście opiszesz sprawę powołując się na źródła. Czyli: postawiłeś tezę dowodzisz jej słuszności.
                  3.„wyrwijcie tę ziemie z rąk niegodziwców” i „oczyśćcie z grzechu (cleanse). Święte Miasto chwałę Grobu skalane przez hałastrę pogan…” – nic o zabijaniu, tylko apel o wyzwolenie.
                  4.„papież wysłał rycerzy na poziomki” i „każdy czytelnik wyposażony w mózg jest w stanie je zanalizować i wyciągnąć wnioski” - pierwszy argumentum ad absurdum, drugi argumentum ad hominem/ ad personam – obydwa tanie chwyty erystyczne.

                  • lernakow Re: Krucjaty 02.02.10, 15:03
                    zzasadami napisał:

                    > 3.„wyrwijcie tę ziemie z rąk niegodziwców” i „oczyśćcie z gr
                    > zechu (cleanse). Święte Miasto chwałę Grobu skalane przez
                    > hałastrę pogan…” – nic o zabijaniu, tylko apel o wyzwolenie.
                    >
                    Wybierasz najłagodniejszą wersję (a równocześnie najpóźniej po synodzie
                    napisaną, więc i najmniej wiarygodną spośród naocznych) i widzisz tam wyrywanie
                    z rąk i oczyszczanie bez zabijania. Daruj, ale podbój to zabijanie. Nawet papież
                    musiał to wiedzieć. Nawet Ty.

                    > 4.„papież wysłał rycerzy na poziomki” i „każdy czytelnik wypo
                    > sażony w mózg jest w stanie je zanalizować i wyciągnąć wnioski”
                    > - pierwszy argumentum ad absurdum, drugi argumentum ad hominem/
                    > ad personam – obydwa tanie chwyty erystyczne.
                    >
                    Pierwszy ad absurdum - zgadza się. Ale to Ty sprowadzasz sprawę do absurdu
                    budując jakąś oderwaną od faktów hipotezę Urbana-Ghandiego, który wezwał
                    rycerstwo do bezkrwawego podboju.
                    Drugi przykład nie jest ad hominem - ale błędy u Ciebie to nie nowina. Po prostu
                    przedstawiłem dowody i odwołuję się do rozumu czytelników. Ciebie nie przekonam
                    - i nie muszę. Ale nie moja i nie Twoja ocena będą wynikiem tego sporu - tylko
                    opinia w głowach czytelników.
                    • zzasadami Re: Krucjaty 02.02.10, 15:37
                      Napisałe ad hominem/ad personam. Ad hominem - badać, czy twierdzenie nie jest sprzeczne z tym przeciwnikco ceni (jakieś reguły, doktryny filozoficzne itp) - cenię rozum, posiadam wię mózg, więc musze przyjąc Twój tok rozumowania.
                      Ad personam - jesli nie przyjme Twojego toku rozumowanie jestem a contrario bez mózgu.
                      "ale błędy u Ciebie to nie nowina" - przyznasz, ad personam.
                      • lernakow Re: Krucjaty 02.02.10, 15:50
                        zzasadami napisał:

                        > cenię rozum, posiadam wię mózg, więc musze przyjąc Twój
                        > tok rozumowania.
                        >
                        Nie mój - przecież właśnie apelowałem do samodzielnego wyciągnięcia wniosków z przedstawionych dowodów.

                        > "ale błędy u Ciebie to nie nowina" - przyznasz, ad personam.
                        >
                        Przyznasz - niebezpodstawnie.
                        • zzasadami Re: Krucjaty 02.02.10, 16:45
                          Od postu z 29.01.10 godz. 10 : K.K. "Nie mordował?" z którym polemizowałem doszlismy do etapu (gdy chodzi o W.K); Papież wezwał wiernych by wyzwolili (lub jak Ty chcesz podbili - polemika bezprzedmiotowa. Ty bedziesz mówił, że to wynika z tekstów, ja odwrotnie) Z.Ś.Tyle. Resztę zrobili krzyzowcy.
                          Jesteś mi winien jakiś esej o tych skarbach zgarnywanych przez Papieża i o tym jak Kościół rządził Królestwem Jerozolimskim. Chyba się nie wycofałeś.
                          I oto mi chodziło.
                          • lernakow Re: Krucjaty 02.02.10, 20:56
                            zzasadami napisał:

                            > Jesteś mi winien jakiś esej o tych skarbach zgarnywanych
                            > przez Papieża i o tym jak Kościół rządził Królestwem
                            > Jerozolimskim. Chyba się nie wycofałeś.
                            >
                            O skarbach Ty pisz - to Twój wymysł. Że rządził - sam przyznałeś podając nawet daty od-do. Co mam jeszcze dodać?
                            • zzasadami Re: Krucjaty 02.02.10, 21:36
                              1. „O skarbach Ty pisz - to Twój wymysł.”,
                              • lernakow Re: Krucjaty 03.02.10, 07:27
                                zzasadami napisał:

                                > po czym czerpał korzyści majątkowe ze zdobytego
                                > w ten sposób majątku” (01 g. 21.52),
                                > „Robił co chciał, także z pieniędzmi” (02. g. 12.35) - ????
                                >
                                Też nie widzę niczego o skarbach. Rozumiem, że to "????" jest niemym przyznaniem
                                się do błędu.

                                > nie będę tłumaczył zasad prawa lennego. Nie, nie rządził.
                                >
                                Ja nie bazuję na Twoim wyobrażeniu o prawie lennym, tylko na tym, co działo się
                                wtedy w Jerozolomie: "The papal legate Daimbert of Pisa convinced Godfrey to
                                hand over Jerusalem to him as Latin Patriarch, forming the basis for a
                                theocratic state."
                                Krótko to trwało, ale legat papieski stał się władcą Królestwa Jerozolimy. Tak,
                                tak rządził.

                                > 3 . Wracam do Clermont. O ile się nie mylę Twój zarzut
                                > wobec Urbana można ująć jako podżeganie.
                                >
                                Można.
                                • zzasadami Re: Krucjaty 03.02.10, 10:18
                                  1. Nalegam o esej o korzyściach majątkowych ("skarbach" - przenośnia, bo czyż pieniądze przechowywane w skarbcu nie są skarbem) czerpanych przez jakoby przez papieża - nie rób uników, napisz wprost, że nic o takim fakcie nie wiesz.
                                  2. Senior nie "rządził" wasalem - postudiuj prawo lenne (nie moje wyobrażenie tylko badania naukowe).Kontrakt lenny zakładał nadanie nieruchomości w zamian za pewne świadczenia ( nie finansowe w okresie W.K. były one nieznane). Obowiązki wasala z natury rzeczy były rozleglejsze niż obowiązki seniora. Tyle.
                                  3. „Theocratic state” - a źródło? Czy znów zrobisz unik?
                                  4. Sprecyzuj o podżeganie do czego.

                                  • lernakow Re: Krucjaty 03.02.10, 12:46
                                    zzasadami napisał:

                                    > 1. Nalegam o esej o korzyściach majątkowych
                                    >
                                    Własność i władza są korzyścią majątkową.

                                    > 2. Senior nie "rządził" wasalem - postudiuj prawo lenne
                                    > (nie moje wyobrażenie tylko badania naukowe).
                                    >
                                    Podałem Ci cytat wskazujący na konkretną władzę, a nie tylko na prawo lenne. Którego Ty nota bene nie cytujesz, a jedynie powołujesz się na "badania naukowe".

                                    > 3. „Theocratic state” - a źródło? Czy znów zrobisz unik?
                                    >
                                    William of Tyre, A History of Deeds Done Beyond the Sea, trans. E.A. Babcock and A.C. Krey, Columbia University Press, 1943
                                    Ty oczywiście nie robisz uników. Ty nic nie robisz, tylko kwestionujesz. Zero źródeł.

                                    > 4. Sprecyzuj o podżeganie do czego.
                                    >
                                    Nie muszę precyzować, bo Urban II wyraził się jasno, co Ci cytowałem i wytłuściłem. Jeżeli jego nie zrozumiałeś, to i mnie nie zrozumiesz.
                                    • zzasadami Re: Krucjaty 03.02.10, 15:57
                                      Moje źródła, to nie jeden cytat „wycięty” z jakiejś stronki. Koranyi – „Historia państwa i prawa’, Szczaniecki „Historia państwa i prawa” . Podałeś jeden cytat, na którym opierasz całą swą wiedzę i dobre samopoczucie. Ja korzystam ze swojej wiedzy opartej na pracach naukowych. Nie znasz praw lennego. Operujesz siatką pojęć XX w. , które do średniowiecznej sytuacji społecznej i prawnej nijak nie pasują. Robisz to na siłę, co nie jest już błędem metodologicznym, a merytorycznym.
                                      Piszesz ,że własność i władza Papieża nad Królestwem Jerozolimskim dawały mu korzyści majątkowe. Nie starasz się nawet swojej tezy uprawdopodobnić, nie mówiąc już o udowodnieniu. W jednym zdaniu trzy błędy merytoryczne,
                                      a) Używasz pojęcia korzyść majątkowa. To jest pojęcie prawnicze. Władza nie jest w tym ujęciu korzyścią majątkową.
                                      b) Używasz pojęcia własność w znaczeniu XX wiecznym, czyli „władztwo osoby nad rzeczą”. W odniesieniu do stosunku lennego jest to bezzasadne, Bo nie doszło wówczas jeszcze do recepcji prawa rzymskiego,
                                      c) Senior nie miał władzy nad na terytorium należącym do wasala w dzisiejszym rozumieniu. Rozszerzając: nie ingerował, nie tworzył, ani nie egzekwował prawa, nie czerpał pożytków z lenna.
                                      Chyba się nie boisz wyartykułowania swojego poglądu?. Przecież to nie boli napisać wprost, odważnie: „Zarzucam Urbanowi II, że podżegał do …” To takie proste.
                                      • lernakow Re: Krucjaty 03.02.10, 17:36
                                        zzasadami napisał:

                                        > Moje źródła, to nie jeden cytat „wycięty” z jakiejś stronki.
                                        > Koranyi – „Historia państwa i prawa’, Szczaniecki „Historia
                                        > państwa i prawa” .
                                        >
                                        Ale jakieś cytaty może?

                                        > Podałeś jeden cytat, na którym opierasz całą swą wiedzę
                                        >
                                        Ty nie podałeś nic. Tytuł książki i "weź se szukaj".
                                        Chcesz zaprzeczyć władzy legata papieskiego, którą sam w innym poście potwierdziłeś? To dawaj, będzie jeszcze śmieszniej.

                                        > Chyba się nie boisz wyartykułowania swojego poglądu?.
                                        > Przecież to nie boli napisać wprost, odważnie:
                                        > „Zarzucam Urbanowi II, że podżegał do …&#
                                        > 8221; To takie proste.
                                        >
                                        Ale po co? Żeby grać po Twojemu? Niezbyt zachęcająca perspektywa. Ubranowi II nie trzeba niczego zarzucać - wystarczyło podać cytaty.
                                        • zzasadami Re: Krucjaty 03.02.10, 19:29
                                          1.„Chcesz zaprzeczyć władzy legata papieskiego, którą sam w innym poście potwierdziłeś?” Tak zaprzeczam tej władzy. Cytat z mojego postu: „Ziemia Święta była lennem papiestwa 17 VII 1099 – 25 XII 1100” . Tłumaczę – senior nie „rządził” wasalem. Złośliwość, zła wola?
                                          -2. „ Ustrój lenny stanowił specyficzną strukturę społeczną: wszyscy feudałowie mieli tu określone miejsce w hierarchii lennej. Na czele stał monarcha. (…) Jak wyjaśniliśmy, instytucja lenna wiąże się genetycznie z frankońską komendacją i systemem beneficjalnym. Każdy stosunek lenny był więc stosunkiem osobistym miedzy dwiema osobami, które zawarły ze sobą umowę, czyli kontrakt lenny. Oto jego główne elementy. Kontrakt lenny (…). Przedmiot lenna (…). Forma zawarcia kontraktu (…) Obowiązki wasala i seniora (…)
                                          . Wasal przyjmował na siebie obowiązki trojakiego rodzaju: wojskowe, obowiązek rady, obowiązki finansowe (…) Świadczenia finansowe wasali, pierwotnie nieznane, nie rozwinęły się nigdy do wielkich rozmiarów. Ograniczały się do jednorazowych opłat z okazji odnowienia lenne, zmiany w osobie wasala (relevium). Później prawa senior rozwinęły się do pobierania zasiłków w 4 wypadkach, mianowicie a) pasowania na rycerza seniora lub jego syna ,b) ślubu córki lub siostry seniora, c) wykupienia seniora z niewoli, d) wyruszenia seniora na krucjatę. Obowiązki seniora polegały na lojalności wobec wasali, na zapewnieniu im możliwości objęcia i nie zakłóconego dzierżenia lenna oraz na zapewnieniu im sądownictwa. Wasale mieli bowiem prawo do stawania przed sądem im równym, tj. przed sadem złożonym z równorzędnych wasali, czyli parów (iudicium palium). Czas trwania stosunku lennego. Na wzór stosunku beneficjalnego i wasalnego stosunek lenny był początkowo stosunkiem dożywotnim. (…) Rozwój historyczny doprowadziło nadania lennu charakteru dziedzicznego.(…) Sankcje. (…)Jeżeli wasal nie wypełnił swych obowiązków, to jako wasal winny felonii (…) był poddany sądowi parów na dworze seniora i mógł być pozbawiony lenna przez konfiskatę jeżeli senior zaniedbał swych obowiązków (…)stosunek lenny między nim, a wasale mógł ulec rozwiązaniu (…)”
                                          Szczaniecki „Powszechna historia państwa i prawa” str. 106 – 112.
                                          Za free masz podstawowe, podkreślam podstawowe informacje o stosunku lennym.
                                          Niektórzy uczestnicy tego forum wypowiadają jednak niczym nie uzasadnione sądy bez znajomości tematu w którym się poruszają; jeżeli podają jakieś źródła to w postaci krótkich wycinków z innych stron. Bez wysiłku nie sposób dyskutować. Stosować gierki słowne owszem . Przykładem gierka o dochody papiestwa z Ziemi Świętej dzięki Twojej obstrukcji toczona przez kilka postów. Inna gierka dotyczy tzw. władzy Papieża.
                                          3. Dobrze, że choć wyjaśniłeś czego się boisz . Nie będziesz „grał po mojemu” i oczywiście nie napisałeś, co przez to rozumiesz. A gdzieżby, a po co? Taki detal . Fajniej rzucić jakieś „zabawne” zdanko. Przemyśl, czy żeby komukolwiek (już nie chodzi o nieszczęsnego Urbana) coś zarzucać wystarczy tylko cytować jego wypowiedzi. Przemyśl, czy powyższe zdanie jest rozsądne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka