Dodaj do ulubionych

Stary człowiek i może

17.03.10, 14:48
freethinker.co.uk/2010/03/17/catholic-priest-82-is-a-porn-star/
Wygląda na to, że lata studiowania Biblii dobrze wpływają na kondycję fizyczną. 82-letni ksiądz został sfilmowany podczas seksu z 19-letnim ministrantem. O ile pod pedofilię ciężko to podciągnąć (pomijając kwestię tego, od ilu lat ministrant był w związku z kapłanem), to pod nekrofilię już chyba tak.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Stary człowiek i może 17.03.10, 15:34
      sugerujesz, aby ukarać chłopaka za nekrofilię?

      Kto filmował i po co?

      • feel_good_inc Re: Stary człowiek i może 18.03.10, 00:22
        a000000 napisała:
        > sugerujesz, aby ukarać chłopaka za nekrofilię?

        Naucz się czytać między wierszami.

        > Kto filmował i po co?

        To twój jedyny komentarz? Gdyby to było wideo stanowiące dowód w sprawie o morderstwo, to też byś tylko pytała, kto miał interes w sfilmowaniu tego aktu?
        • a000000 Re: Stary człowiek i może 18.03.10, 09:37
          feel_good_inc napisał:

          > Naucz się czytać między wierszami.

          to jest dość trudne, gdy autor mówi wprost o co mu chodzi... wręcz niemożliwe,
          byty wirtualne tworzące...

          Gdyby to było wideo stanowiące dowód w sprawie o mord
          > erstwo, to też byś tylko pytała, kto miał interes w sfilmowaniu tego aktu?

          Morderstwo jest przestępstwem. Współżycie homoseksualne między dwoma dorosłymi
          mężczyznami przestępstwem nie jest... a więc istnieje domniemanie, że taki
          operator kamery ma jakieś niecne zamiary. Sądzę, że chodziło o szantażowanie
          księdza który obyczajowo sprzeniewierzył się obowiązującym go zasadom.

    • jurek_z_berlina Młody człowiek i może 17.03.10, 15:40
      Ja widać na zalinkowanym zdjęciu, skrajny ateizm i totalna pogarda dla drugiego człowieka (która zwykle zaczyna się od gnojenia jego świętości) doskonale wpływają na celność oka mężczyzn w sile wieku:

      pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Einsatzgruppe.jpg&filetimestamp=20090808102920
      • aeki Re: Młody człowiek i może 17.03.10, 16:26
        No cóż , ci panowie mieli napis na paskach, Bóg z nami, a ich państwo podpisany
        konkordat.
        • jurek_z_berlina Re: Młody człowiek i może 17.03.10, 18:10
          aeki napisał:

          > No cóż , ci panowie mieli napis na paskach, Bóg z nami, a ich państwo podpisany
          > konkordat.

          Wiedziałem, że jako kontrargument pojawi się ten słynny napis na sprzążce pasków
          Wehrmachtu (pochodzący z czasów 1. WŚ) :)

          Tylko, że mi tutaj nie chodziło o nazizm jako system terroru, ale o tego
          konkretnego mordercę i związek jego niewątpliwego ateizmu z celnym okiem i
          spokojną ręką, tak jak „doffffcipnemu“ feel_good_inc chodziło o konkretnego
          obleśnego pederastę w sutannie i jego starczą potencję na skutek studiów Biblii.

          Takie ścisłe trzymanie się narzuconego tematem wątku skojarzenia.

          ;)
          • feel_good_inc Re: Młody człowiek i może 18.03.10, 00:16
            jurek_z_berlina napisał:

            > aeki napisał:
            >
            > > No cóż , ci panowie mieli napis na paskach, Bóg z nami, a ich państwo pod
            > pisany
            > > konkordat.
            >
            > Wiedziałem, że jako kontrargument pojawi się ten słynny napis na sprzążce paskó
            > w
            > Wehrmachtu (pochodzący z czasów 1. WŚ) :)

            Jeżeli na czymś się nie znasz, to się lepiej nie wypowiadaj.
            W czasach IWS Niemcy nosili ten napis na hełmach. W czasie IIWS na klamrach pasów. O, tutaj przykład: www.germanhelmet.com/4092.htm

            > Tylko, że mi tutaj nie chodziło o nazizm jako system terroru, ale o tego
            > konkretnego mordercę i związek jego niewątpliwego ateizmu z celnym okiem i
            > spokojną ręką,

            W żadnym razie nie udało ci się udowodnić jakichkolwiek związków wskazanego na zdjęciu osobnika z ateizmem, więc się nie ośmieszaj.

            > tak jak „doffffcipnemu“ feel_good_inc chodziło o kon
            > kretnego
            > obleśnego pederastę w sutannie i jego starczą potencję na skutek studiów Biblii.

            Coś chyba usiłujesz powiedzieć, ale nie za bardzo ci to wychodzi...

            > Takie ścisłe trzymanie się narzuconego tematem wątku skojarzenia.

            Huh?
      • maitresse.d.un.francais Re: Młody człowiek i może 17.03.10, 18:43
        jurek_z_berlina napisał:

        > Ja widać na zalinkowanym zdjęciu, skrajny ateizm

        Jaka to formacja? Bo żołnierze Wehrmachtu byli często bardzo wierzącymi
        chrześcijanami (katolikami lub luteranami).
        • wkkr strzał w potylice 17.03.10, 20:01
          typowo ateistyczna metoda mordowania ludzi
          https://grafik.rp.pl/grafika2/89548,103448,9.jpg
          • feel_good_inc Re: strzał w potylice 18.03.10, 00:19
            wkkr napisał:
            > typowo ateistyczna metoda mordowania ludzi

            Jakby nie patrzeć, jest dużo bardziej humanitarny od sposobów kościelnych: długotrwałych tortur zakończonych spaleniem żywcem.
            Może się jeszcze poprzerzucamy historią? ;)
            • a000000 Re: strzał w potylice 18.03.10, 09:33
              feel_good_inc napisał:

              > Jakby nie patrzeć, jest dużo bardziej humanitarny od sposobów kościelnych: dług
              > otrwałych tortur zakończonych spaleniem żywcem.
              > Może się jeszcze poprzerzucamy historią?

              Historię to Ty raczej zostaw w spokoju... To nie kościelna inkwizycja
              torturowała i paliła żywcem tylko ŚWIECKA!!! Kościelna inkwizycja doprowadziła
              do uznania zeznań wydobytych torturami za niebyłe a także do wprowadzenia
              wielkiego nowum - instytucji obrońcy.
              • feel_good_inc Re: strzał w potylice 18.03.10, 09:58
                a000000 napisała:
                > feel_good_inc napisał:
                >
                > > Jakby nie patrzeć, jest dużo bardziej humanitarny od sposobów kościelnych
                > : dług
                > > otrwałych tortur zakończonych spaleniem żywcem.
                > > Może się jeszcze poprzerzucamy historią?
                >
                > Historię to Ty raczej zostaw w spokoju... To nie kościelna inkwizycja
                > torturowała i paliła żywcem tylko ŚWIECKA!!!

                To Konrad z Marburga nie był księdzem? Robert Bougre? Konrad Dorso? Czyż nie byli wszyscy mianowani bezpośrednio przez Papieża?


                > Kościelna inkwizycja doprowadziła
                > do uznania zeznań wydobytych torturami za niebyłe a także do wprowadzenia
                > wielkiego nowum - instytucji obrońcy.

                W komunistycznych sądach też była instytucja obrońcy i ponoć domniemanie niewinności. Czyli pewnie więźniów politycznych nie było?
                • a000000 Re: strzał w potylice 18.03.10, 10:30
                  i właśnie dlatego, że do władz inkwizycji świeckiej dorwali się psychopaci -
                  papież ustanowił inkwizycję kościelną, której celem było pohamowanie świeckich w
                  paleniu "heretyków"...
                  To drugie nazwisko, to heretyk, katar - spalił biskupa...A ten trzeci to zupełny
                  świr - nawet nie religijny fanatyk - bo religia mówi, że nie wolno kosztem
                  sprawiedliwych karać złoczyńców... a on głosił, że i stu spali aby dopaść tego
                  jednego...

                  > W komunistycznych sądach też była instytucja obrońcy i ponoć >domniemanie
                  niewinności. Czyli pewnie więźniów politycznych nie było?

                  domniemanie niewinności? chyba żartujesz... kiedyś w TV pokazywano kawałki
                  takich procesów - obrońca kajał się i przepraszał, że jego klient zbłądził...
                  czyli też sugerował winę...

                  ale nie rozumiem, co ma obrońca i domniemanie niewinności do istnienia
                  politycznych więźniów... coś słabo czytam między wierszami.
                  • feel_good_inc Re: strzał w potylice 18.03.10, 10:50
                    a000000 napisała:

                    > i właśnie dlatego, że do władz inkwizycji świeckiej dorwali się psychopaci -
                    > papież ustanowił inkwizycję kościelną, której celem było pohamowanie świeckich
                    > w
                    > paleniu "heretyków"...
                    > To drugie nazwisko, to heretyk, katar - spalił biskupa...A ten trzeci to zupełn
                    > y
                    > świr - nawet nie religijny fanatyk - bo religia mówi, że nie wolno kosztem
                    > sprawiedliwych karać złoczyńców... a on głosił, że i stu spali aby dopaść tego
                    > jednego...

                    Chyba rzeczywiście ciężko ci idzie, więc napiszę to wielkimi literami: WSZYSCY ONI BYLI NOMINOWANI PRZEZ PAPIEŻA.

                    > > W komunistycznych sądach też była instytucja obrońcy i ponoć >domniem
                    > anie
                    > niewinności. Czyli pewnie więźniów politycznych nie było?
                    >
                    > domniemanie niewinności? chyba żartujesz... kiedyś w TV pokazywano kawałki
                    > takich procesów - obrońca kajał się i przepraszał, że jego klient zbłądził...
                    > czyli też sugerował winę...
                    >
                    > ale nie rozumiem, co ma obrońca i domniemanie niewinności do istnienia
                    > politycznych więźniów... coś słabo czytam między wierszami.

                    Bardzo słabo. W skrócie chodziło mi o to, że sam fakt powołania obrońcy nie daje żadnej gwarancji sprawiedliwego procesu.
                    • a000000 Re: strzał w potylice 18.03.10, 12:19
                      feel_good_inc napisał:

                      > Chyba rzeczywiście ciężko ci idzie, więc napiszę to wielkimi literami:
                      >WSZYSCY ONI BYLI NOMINOWANI PRZEZ PAPIEŻA.

                      i co z tego? to było średniowiecze i tak świat funkcjonował... wówczas wierzono
                      w czarownice i w oczyszczającą moc tortur...
                      Ja tego nie rozumiem... dlaczego mnie oskarżasz o coś co było typowe dla świata
                      sprzed lat tysiąca... tamci ludzie święcie wierzyli, że dobrze czynią... ich
                      zapędy zaczął hamować nie kto inny jak papież właśnie... gdy zobaczył otwartą
                      puszkę Pandory...
                      Gdy konkwistadorzy zdobywali Amerykę - zastali tam obyczaj wrzucania dziewic do
                      przepaści na pożarcie bożkom.... ciekawe, dlaczego nie oskarżasz o tą
                      krwiożerczość współczesnych Amerykanów?

                      Przy pomocy przykładania dzisiejszej miary do dawnego kościoła, chcesz wykazać
                      koślawość dzisiejszego?

                      >W skrócie chodziło mi o to, że sam fakt powołania obrońcy nie daj
                      > e żadnej gwarancji sprawiedliwego procesu.

                      e.... dziecko jesteś czy cuś... kiedyś mądry rabin powiedział: w sądzie jest
                      prawo, nie sprawiedliwość.

      • feel_good_inc Re: Młody człowiek i może 18.03.10, 00:02
        jurek_z_berlina napisał:

        > Ja widać na zalinkowanym zdjęciu, skrajny ateizm i totalna pogarda dla drugiego
        > człowieka (która zwykle zaczyna się od gnojenia jego świętości) doskonale wpły
        > wają na celność oka mężczyzn w sile wieku:
        >
        > pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Einsatzgruppe.jpg&filetimestamp=20090808102920

        Co to za argument wyciągnięty z odbytu?
        Ateiści? Ci?
        https://www.memoryhole.net/kyle/archives/images/Bishops-salute-Hitler.jpg
        Może ci?
        Tekst linka
        A może ten?
        https://www.the-tribulation-network.com/dougkrieger/times_and_seasons/hitler_leaving_church.JPG
        • jurek_z_berlina Re: Młody człowiek i może 18.03.10, 14:46
          feel_good_inc napisał:


          > Co to za argument wyciągnięty z odbytu?
          > Ateiści? Ci?

          Widocznie aluzja była zbyt finezyjna i nie załapałeś...

          W drugim moim wpisie dodatkowo wyjaśniam O CO mi chodziło w moim przykładzie. Na wklejonych przez ciebie następnie zdjęciach NIE MA ani oprawcy, który rozstrzeliwuje, ani nawet któregoś z kibicujących mu kumpli z mojego zdjęcia, a to właśnie O NIEGO (o nich) mi chodziło i związek jego (ich) niewątpliwego ateizmu z wykonywaną „robotą”.

          Przypuszczam, że i ty miałeś na myśli potencję konkretnego obleśnego dziadka i jej związek z studiowaniem Pisma Św.; przynajmniej tak to napisałeś... No chyba, że na podstawie twego dofffcipnego przykładziku chciałeś udowodnić, że każdy jurny starzec zachował seksualną sprawność dzięki Biblii... Mao-Tse-Tung też?

          Tak przy okazji, na dalszą konwersację z człowiekiem, któremu agresywny, prymitywny ateizm najwyraźniej rozum odbiera, szkoda mi po prostu czasu, więc pozwól, że w przyszłości będę jednak ignorował twoje wulgarne wypowiedzi... Nawet trochę żałuje, że nie dałem sobie „na wstrzymanie” i pomogłem ci w rozwinięciu twego idiotycznego wpisiku... Mam nauczkę, żeby nie reagować na każdą prowokacyjną głupotę.
          • feel_good_inc Re: Młody człowiek i może 18.03.10, 16:38
            jurek_z_berlina napisał:
            > feel_good_inc napisał:
            >
            >
            > > Co to za argument wyciągnięty z odbytu?
            > > Ateiści? Ci?
            >
            > Widocznie aluzja była zbyt finezyjna i nie załapałeś...
            >
            > W drugim moim wpisie dodatkowo wyjaśniam O CO mi chodziło w moim przykła
            > dzie. Na wklejonych przez ciebie następnie zdjęciach NIE MA ani oprawcy,
            > który rozstrzeliwuje, ani nawet któregoś z kibicujących mu kumpli z mojego zdj
            > ęcia, a to właśnie O NIEGO (o nich) mi chodziło i związek jego (ich) nie
            > wątpliwego ateizmu z wykonywaną „robotą”.
            >
            > Przypuszczam, że i ty miałeś na myśli potencję konkretnego obleśnego dziadka i
            > jej związek z studiowaniem Pisma Św.; przynajmniej tak to napisałeś... No chyba
            > , że na podstawie twego dofffcipnego przykładziku chciałeś udowodnić, że każdy
            > jurny starzec zachował seksualną sprawność dzięki Biblii... Mao-Tse-Tung też?

            Robić aluzje trzeba umieć.
            82-letni ksiądz z pewnością studiował Pismo Święte. Ba, śmiało można przypuszczać, że spędził nad tą lekturą dużo więcej czasu niż nad jakąkolwiek inną.
            Implikowanie, że niemiecki żołnierz, niosący na klamrze pasa "Gott mit uns" jest ateistą jest... po prostu głupotą, wynikającą zapewne z niewiedzy bądź ignorancji.

            > Tak przy okazji, na dalszą konwersację z człowiekiem, któremu agresywny, prymit
            > ywny ateizm najwyraźniej rozum odbiera, szkoda mi po prostu czasu, więc pozwól,
            > że w przyszłości będę jednak ignorował twoje wulgarne wypowiedzi... Nawet troc
            > hę żałuje, że nie dałem sobie „na wstrzymanie” i pomogłem ci w rozw
            > inięciu twego idiotycznego wpisiku... Mam nauczkę, żeby nie reagować na każdą p
            > rowokacyjną głupotę.

            Ignoruj, tak będzie lepiej dla wszystkich czytających. Swoją nieudaną próbą zabłyśnięcia (chyba brakiem znajomości historii) nie wniosłeś nic ciekawego do wątku.
    • wkkr komu zazdrościsz? 17.03.10, 17:06
      księdzu czy ministrantowi?
      • feel_good_inc Re: komu zazdrościsz? 18.03.10, 00:20
        wkkr napisał:
        > księdzu czy ministrantowi?

        Zdecydowanie księdzu. Pełna sprawność seksualna w wieku 82 lat to nie byle co!
    • maitresse.d.un.francais A ksiądz żył? 17.03.10, 17:54
      Skoro żył, nekrofilii nie ma, choćby liczył sobie 120 latek.

      Pociąg do starców nazywa się inaczej.
      • feel_good_inc Re: A ksiądz żył? 18.03.10, 10:23
        maitresse.d.un.francais napisała:
        > Skoro żył, nekrofilii nie ma, choćby liczył sobie 120 latek.
        > Pociąg do starców nazywa się inaczej.

        Gerontofilia nie brzmi nawet w połowie tak zabawnie.
        • maitresse.d.un.francais Re: A ksiądz żył? 18.03.10, 16:51
          feel_good_inc napisał:

          > maitresse.d.un.francais napisała:
          > > Skoro żył, nekrofilii nie ma, choćby liczył sobie 120 latek.
          > > Pociąg do starców nazywa się inaczej.
          >
          > Gerontofilia nie brzmi nawet w połowie tak zabawnie.

          To "nekrofilia" brzmi zabawnie?

          Masz zastanawiające poczucie humoru. Rzucić ci tylko słowo "nekrofilia" i
          rechoczesz? Nie potrzebujesz kontekstu?


          >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka