Dodaj do ulubionych

Arcyadminie czy dałbyś się skremować?

25.02.04, 15:25
Dzis Popielec ,czy są w Biblii fragmenty, które by przemawiały za tym
spoosbem szybkiej przemiany w proch.Nasze cialo to tylko doczesne opakowanie
czy ważne jak je przechowamy po smierci, w jakiej formie?Mumia czy kupka
prochu a może zabalsamować?
Obserwuj wątek
    • mamalgosia kremacja 26.02.04, 13:54
      to pytanie tylko do arcy`ego, czy też można się wypowiedzieć?
      Bo nie wiem, czy arcy się w najbliższym czasie pojawi...
      Nie mam nic przeciwko kremacji, a nawet wolałabym niż tradycyjną trumnę - na
      pewno się w niej nie obudzę i wygodniejsze dla potomnych niz opieka nad mogiłą.
      Jednak przyzwyczajenie robi chyba swoje, bo gdy zobaczyłam w TV jak ksiądz
      kropi wodą święconą urnę z prochami Niemena, to jakoś mi było nieswojo
      • mike_mike Re: kremacja 26.02.04, 13:58
        mamalgosia napisała:

        > to pytanie tylko do arcy`ego, czy też można się wypowiedzieć?
        > Bo nie wiem, czy arcy się w najbliższym czasie pojawi...
        > Nie mam nic przeciwko kremacji, a nawet wolałabym niż tradycyjną trumnę - na
        > pewno się w niej nie obudzę i wygodniejsze dla potomnych niz opieka nad
        mogiłą.
        > Jednak przyzwyczajenie robi chyba swoje, bo gdy zobaczyłam w TV jak ksiądz
        > kropi wodą święconą urnę z prochami Niemena, to jakoś mi było nieswojo

        Mojego ojca skremowałem i nie było mi nieswojo... Nieswojo robi się wtedy kiedy
        słyszy się kretyńskie komentarze ludzi przechodzących obok sektora cmentarza
        wydzielonego na urny...
        • a000000 Re: kremacja 26.02.04, 18:52
          A mój wujek nie tylko został skremowany, ale również i rozproszony. Taka była
          jego wola. Coraz częściej myślę, że nie jest to takie złe. Człowiek i tak sie w
          proch obróci, a przynajmniej rodzina nie ma kłopotu z utrzymaniem i chodzeniem
          na grób. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie chodzenie na grób to rozdrapywanie ran.
          Zawsze jakieś licho podsuwa mi myśli o tych wstrętnych robalach i o tym, co się
          dzieje z denatem wraz a biegiem czasu.
          Mike, nie zwracaj uwagi na komentarze kretynów. Rób co uważasz za słuszne i
          zgodne z Twoim sumieniem.
          • kaptur_mnicha Re: kremacja 26.02.04, 20:37
            Kremacja jest cool. Bede skremowany taka moja wola. Pytanko do mike_mike i
            innych wypowiadajacych sie na ten temat.
            Z twojego postu wyciagnalem moze falszywy wniosek ze unry nie mozna zlozyc do
            grobu rodzinnego z prochami dziadkow, czy rodzicow. Czy takie sa przepisy?
            • mike_mike Re: kremacja 27.02.04, 09:10
              kaptur_mnicha napisał:

              > Kremacja jest cool. Bede skremowany taka moja wola. Pytanko do mike_mike i
              > innych wypowiadajacych sie na ten temat.
              > Z twojego postu wyciagnalem moze falszywy wniosek ze unry nie mozna zlozyc do
              > grobu rodzinnego z prochami dziadkow, czy rodzicow. Czy takie sa przepisy?

              Nie wiem, ja nie mam grobu rodzinnego, więc pochowałem starego tam gdzie
              cmentarz miejsce wyznaczył, a z resztą, to zakład pogrzebowy wszystko
              załatwiał...
          • kochanica.francuza Re: kremacja 27.02.04, 17:13
            a000000 napisała:

            > A mój wujek nie tylko został skremowany, ale również i rozproszony. Taka była
            > jego wola. Coraz częściej myślę, że nie jest to takie złe. Człowiek i tak sie
            w
            >
            > proch obróci, a przynajmniej rodzina nie ma kłopotu z utrzymaniem i
            chodzeniem
            > na grób. Nie wiem jak Wy, ale dla mnie chodzenie na grób to rozdrapywanie ran.
            > Zawsze jakieś licho podsuwa mi myśli o tych wstrętnych robalach i o tym, co
            się
            >
            > dzieje z denatem wraz a biegiem czasu.
            >
            Oj tak, z powodu robali chyba też na to pójdę...
          • pankasztelan Re: kremacja 17.02.05, 21:25
            Ale nie uwazasz, ze takie rozpamietywanie uczy w jakis sposob pokory?
            • croyance Re: kremacja 14.09.05, 21:06
              A po co czlowiekowi w zyciu pokora? Lepiej, zeby miec odwage i tupet, mowie
              zupelnie powaznie.
              • skupionyedi Re: kremacja 06.10.05, 23:05
                croyance napisał:

                > A po co czlowiekowi w zyciu pokora? Lepiej, zeby miec odwage i tupet, mowie
                > zupelnie powaznie.

                Tak zgadza się, odwagą i tupetem można w życiu znacznie więcej zdziałać niż
                pokorą.
          • forumisko Re: kremacja 03.05.05, 12:29
            > Zawsze jakieś licho podsuwa mi myśli o tych wstrętnych robalach i o tym, co
            > się
            > dzieje z denatem wraz a biegiem czasu.
            Jeśli chodzi o "wstrętne robale" to Wiele zależy od sposobu pochówku.
            Poza tym ciało samo obróci się w proch - po co mu w tym pomagać?


            • skupionyedi Re: kremacja 04.05.05, 20:22
              forumisko napisał:

              > Jeśli chodzi o "wstrętne robale" to Wiele zależy od sposobu pochówku.
              > Poza tym ciało samo obróci się w proch - po co mu w tym pomagać?

              Sądzę, że ze względów ekologicznych. Najbardziej razi mnie to na polskiej wsi.
              Zauważyliście, że cmentarze są zazwyczaj w najwyższym punkcie wsi? Pół biedy,
              jesli mają wodę z wodociągu, bo wody gruntowe jak wiadomo spływają w dół, czyli
              być może do studni w gospodarstwach... Może się mylę, ale sądzę, że to
              niezdrowe.
              A poza tym, moim zdaniem dużo dobrych terenów marnuje się z powodu (z
              konieczności) rozrastaia się cmentarzy. Urny zajmuja mniejszą powierzchnię.
              • forumisko Re: kremacja 04.05.05, 21:25
                skupionyedi napisał:

                > Zauważyliście, że cmentarze są zazwyczaj w najwyższym punkcie wsi? Pół biedy,
                > jesli mają wodę z wodociągu, bo wody gruntowe jak wiadomo spływają w dół,
                czyli
                >
                > być może do studni w gospodarstwach... Może się mylę, ale sądzę, że to
                > niezdrowe.

                Wiele rzeczy jest niezdrowe.

                > A poza tym, moim zdaniem dużo dobrych terenów marnuje się z powodu (z
                > konieczności) rozrastaia się cmentarzy. Urny zajmuja mniejszą powierzchnię.

                Dziwne że przeszkadzają tylko katolickie cmentarze.
                Na tzw. ziemiach zachodnich przed wojną chyba gęstość zaludnienia była wyższa a
                sobie z tym radzili. Choć, niestety, na cmentarzach powstawać zaczęły
                krematoria.
                Można chować piętrowo albo budować katakumby ale to szczegóły techniczne.
                • skupionyedi Re: kremacja 04.05.05, 22:34
                  forumisko napisał:

                  > skupionyedi napisał:
                  >
                  > > Zauważyliście, że cmentarze są zazwyczaj w najwyższym punkcie wsi? Pół bi
                  > edy,
                  > > jesli mają wodę z wodociągu, bo wody gruntowe jak wiadomo spływają w dół,
                  >
                  > czyli
                  > >
                  > > być może do studni w gospodarstwach... Może się mylę, ale sądzę, że to
                  > > niezdrowe.
                  >
                  > Wiele rzeczy jest niezdrowe.

                  No jesteś najwyraxniej niepoważny.

                  > > A poza tym, moim zdaniem dużo dobrych terenów marnuje się z powodu (z
                  > > konieczności) rozrastaia się cmentarzy. Urny zajmuja mniejszą powierzchni
                  > ę.
                  >
                  > Dziwne że przeszkadzają tylko katolickie cmentarze.

                  Komu przeszkadzają? Wybacz, ale nie spotkałem sie nigdy z tym, żeby ktokolwiek
                  oświadczył, że przeszkadzają mu jakiekolwiek cmentarze.

                  > Można chować piętrowo albo budować katakumby ale to szczegóły techniczne.

                  Ile pięter przewidujesz? W przypadku katakumb, kto według Ciebie powinien za
                  ich budowę płacić?
                  • forumisko Re: kremacja 05.05.05, 21:28
                    skupionyedi napisał:

                    > Ile pięter przewidujesz? W przypadku katakumb, kto według Ciebie powinien za
                    > ich budowę płacić?

                    ad 1 zależy od warunków naturalnych, kosztów i popytu
                    ad 2 chętni, po odliczeniu zryczałtowanych kosztów pochówku (zasiłku
                    pogrzebowego). Być może gmina wejdzie w to, jeśli przegłosują to np. mieszkańcy

                    tak mi się wydaje
        • mamalgosia Re: kremacja 27.02.04, 13:47
          mam nadzieję, ze mnie dobrze zrozumiałeś.
          • mike_mike Re: kremacja 27.02.04, 13:51
            mamalgosia napisała:

            > mam nadzieję, ze mnie dobrze zrozumiałeś.

            Ale o co się rozchodzi?
            • mamalgosia Re: kremacja 27.02.04, 18:45
              chodzi mi o to moje odczucie dziwne wobec urny. Nie że mam coś przeciwko - mam
              nadzieję, ze to wynikało z mojego postu. Tylko jestem pzryzwyczajona, ze z
              człowieka więcej (przynajmniej chwilowo) zostaje. Urna uczy pokory
              • olga_100 Re: kremacja 15.05.05, 18:15
                moją Ciocię skremowano
                nieswojo robi mi się na myśl o tym, że Jej mąż odsypał sobie trochę prochów i
                trzyma w domu. czegoś takiego niepowinno się robić, bo to niesmaczne

                wydaje mi się jednak, że będzie mi wszystko jedno co sie stanie z moim ciałem po
                mojej śmierci, więc dla denata to chyba nie ma różnicy, ale tylko dla rodziny, nie?
        • skupionyedi Re: kremacja 06.10.05, 23:08
          mike_mike napisał:


          > Mojego ojca skremowałem i nie było mi nieswojo... Nieswojo robi się wtedy
          kiedy
          >
          > słyszy się kretyńskie komentarze ludzi przechodzących obok sektora cmentarza
          > wydzielonego na urny...

          Majki, to zupełnie jak ja, to jest mój staruszek - też w urnie...
    • danwar1 Re: Arcyadminie czy dałbyś się skremować? 10.10.05, 22:03
      nie mam nic przeciwko.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka