0golone_jajka
31.05.10, 09:24
wiadomosci.onet.pl/1613495,240,1,ofiary_egzorcyzmow,kioskart.html
Wielu mieszkańców nigeryjskich wiosek widziało na DVD krwawy film Ukpabio "End of the Wicked" z 1999 roku, ukazujący rzekomo, jak diabeł kradnie dziecięce dusze. Niektórzy czytali jej książkę "Unveiling the Mysteries of Witchcraft" (Odkrywamy tajemnice czarnoksięstwa), w której z przekonaniem pisze, że "jeżeli dziecko poniżej drugiego roku życia krzyczy w nocy, płacze, cały czas gorączkuje i choruje, jest sługą szatana".
Takie dzieci są egzorcyzmowane – oblewane kwasem, grzebane żywcem, przypiekane ogniem – bądź wygnane z wiosek i porzucone przy drodze, ponieważ jakiś wędrowny kaznodzieja uznał je za opętane.
Wiara w opętanie jest powszechna wśród zielonoświątkowców w Nigerii, ponieważ umacnia ona lokalny, tradycyjny przesąd, że duchy są realnymi bytami i ingerują w ludzkie życie.
Przecież katolicy też uważają duchy za realne byty ingerujące w ludzkie życie. No nie?