nauma
29.03.04, 11:07
Mam dosyć, żegnam się z "Forum bez bluźnierstw".
Parę razy zniosłem absurdalne i niemerytoryczne decyzje Arcykra, na podstawie
których wycinał moje posty, ale tym razem chłopak przegiął pałę. Wyraźnie
pokazał mi, że nie mogę na tym forum wypowiadać szczerze swoich opinii.
W wątku "linki o seksie" Arcykr polecił mi lekturę, do której się odniosłem
zgodnie z moimi przekonaniami, nie wypowiadając żadnych treści bluźnierczych,
a jedynie takie, które są zgodne a) z moim sumieniem b) z wiedzą naukową. Być
może Arcykr stwierdził, że moja opinia, iż "Kościół i jego przedstawiciele
nie powinien wypowiadać się na tematy, na których się nie zna" jest
bluźnierstwem, ale raczej chodziło o to, że napisałem coś, co wg mnie jest
prawdą, a wg Arcykra nie. Arcykr był niestety na tyle bezczelny, że po
wycięciu mojego posta jeszcze chciał dalej dyskutować, cytując wyrwane z
kontekstu kawałki.
O ile mogę dyskutować z kimś, z kim się nie zgadzam, o tyle z kimś, kto w
dyskusji używa siły, kończę rozmowę. Sorki, nie mój poziom, tak samo nie
rozmawiam ze zwykłymi chamami.
Niestety, nie zachowałem oryginału mojego posta, by móc go przesłać
zainteresowanym. Ci, którzy znają mnie z netu, zapewne domyślą się, że nie
napisałem tam niczego, co uraziłoby normalnego, myślącego człowieka.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich, z którymi prowadziłem na tym forum ciekawe,
często burzliwe :) dyskusje. Było bardzo miło poznać, mam nadzieję, że
będziemy widywać się u Oka, może też okazjonalnie na innych forach.
Bywajcie!
Nauma