Dodaj do ulubionych

Homo śmierdzą jak świnie

18.05.11, 14:58
www.maly.goscniedzielny.pl/index.php?grupa=6&art=1297852367&dzi=1168869148&katg=
Piękna metoda wychowawcza, nie ma co :)
Obserwuj wątek
    • z2006 W piekle będzie gorzej 19.05.11, 16:47
      18 Patrzą i żywią pogardę,
      ale Pan ich wyśmieje.
      Koniec bezbożnych
      19 I staną się potem wstrętną padliną
      i wiecznym pośmiewiskiem wśród zmarłych.
      Strąci ich bowiem na głowę - oniemiałych,
      i wstrząśnie nimi od posad,
      i zostaną do szczętu zniszczeni,
      i będą w udręczeniu,
      a pamięć o nich zaginie.
      20 Z bojaźnią przyjdą zdać sprawę z win swoich,
      a w twarz ich oskarżą własne nieprawości.

      www.nonpossumus.pl/ps/Mdr/4.php
      • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 19.05.11, 19:50
        Nie ma jak kochający tatuś :/
        • z2006 Re: W piekle będzie gorzej 19.05.11, 19:56
          Ten, kto mądry, nie uszczęśliwia nikogo na siłę.
          • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 22.05.11, 14:45
            Słusznie! Dlatego powinno pozwolić się dzieciom nie chodzić do kościółka, a pragnącym umrzeć dokonać eutanazji. A nie na siłę uszczęśliwiać jednych i drugich. Cieszę się, że mamy podobne zdanie.
            • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 22.05.11, 15:06
              0golone_jajka napisał:

              > Słusznie! Dlatego powinno pozwolić się dzieciom nie chodzić do kościółka,

              jeść frytki i popijać colą, nie chodzić do szkoły, oglądać filmy dla dorosłych.... przecież dziecko wie najlepiej, co dla niego dobre....
              Tak, ogolony... tak powinno się dzieci wychowywać. Róbta co chceta.
              • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 22.05.11, 15:08
                Frytki i cola SZKODZĄ OBIEKTYWNIE, brak udziału w rytuałach religijnych - nie.
                • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 22.05.11, 16:11
                  0golone_jajka napisał:

                  > Frytki i cola SZKODZĄ OBIEKTYWNIE, brak udziału w rytuałach religijnych - nie.

                  osoba wierząca powie:

                  frytki szkodzą CIAŁU
                  brak udziału w religii szkodzi DUSZY.

                  Jeśli duszy nie ma - to udział czy nie udział znaczenia nie mają.... ale jeśli dusza jest - to już mamy inną sytuację. Osoba wierząca uważa, że dusza jest. Więc przestań się wtrącać do wewnętrznych spraw rodzin wierzących - mają konstytucyjne prawo do wychowania dziecka w światopoglądzie jaki uznają. Ty im to prawo chcesz odebrać - więc jesteś przestępcą, łamiesz prawo.
                  • 0golone_jajka PRZESTĘPCA??? 22.05.11, 16:21
                    Wi
                    > ęc przestań się wtrącać do wewnętrznych spraw rodzin wierzących - mają konstytu
                    > cyjne prawo do wychowania dziecka w światopoglądzie jaki uznają. Ty im to prawo
                    > chcesz odebrać - więc jesteś przestępcą, łamiesz prawo.

                    Poproszę o cytat. Bo znów zmyślasz i NAZYWASZ MNIE PRZESTĘPCĄ! Oczekuję przeprosin.
                    • 0golone_jajka Proszę o wyjaśnienie 24.05.11, 18:29
                      jaki to czyn zabroniony popełniłem, że nazywasz mnie przestępcą. Albo o przeprosiny.
                      • 0golone_jajka nie będzie wyjaśnienia? to może przeprosiny? 25.05.11, 16:26

                  • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 09:40
                    a000000 napisała:

                    > Jeśli duszy nie ma - to udział czy nie udział znaczenia nie mają.... ale jeśli
                    > dusza jest - to już mamy inną sytuację. Osoba wierząca uważa, że dusza jest.

                    No nie rozśmieszaj mnie. Osoba wierząca uważa, że dusza jest. Osoba niewierząca uważa, że nie ma duszy. Osoba wierząca też uważa, że osoba niewierząca tej duszy nie ma?
                    :-)
                    • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 09:57
                      broceliande napisała:

                      Osoba wierząca też uważa, że osoba niewierząca tej dus
                      > zy nie ma?

                      osoba wierząca uważa, że duszę ma każdy, niezależnie od tego czy w to wierzy, czy nie wierzy.

                      osoba niewierząca uważa, że dusza nie istnieje, niezależnie od tego, czy kto w to wierzy czy nie wierzy.

                      poniała pani?

                      i jeśli rację mają niewierzący - to religijność znaczenia nie ma. Ale jeśli rację mają wierzący - to sytuacja się zdecydowanie zmienia.
                      • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 11:14
                        To nie pisz, że duszy nie ma, paniała problem?
                        Religijność powinna mieć znaczenie dla ludzi, którzych dotyczy. Jeśli natomiast uważasz, że wychowanie bez religii sprwadza się do frytek i filmów dla dorosłych, bo rodzic pozwala decydować owszystkim to jesteś zwyczajnie...yyyy... niemądra i dodatkowo popełniasz grzech pychy:-)
                        • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 12:42
                          broceliande napisała:

                          > To nie pisz, że duszy nie ma, paniała problem?

                          ateista Ci powie, że to Ty nie poniała.

                          Jeśli natomiast
                          > uważasz, że wychowanie bez religii sprwadza się do frytek i filmów dla dorosłych,

                          JEŚLI.
                          uważam że nikt rozsądny nie stawia przez małym dzieckiem wyborów, które mogą mu przynieść szkodę.
                          • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 12:51
                            Ale jaką szkodę przyniesie chodzenie czy niechodzenie na religię?
                            Wyboru się małemu dziecku nie daje - takie jest moje zdanie.
                            Życiem duchowym małego dziecka i tak zajmują się przede wszystkim rodzice zgodnie ze swoim światopoglądem. Czy mu będą opowiadać o Bogu czy innej miłości do świata.
                            • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 12:58
                              broceliande napisała:

                              > Ale jaką szkodę przyniesie chodzenie czy niechodzenie na religię?

                              na religii można się dowiedzieć o religii w sposób bardziej przybliżony do prawdy teologicznej.
                              jeśli więc dziecko chodzi - jest lepiej wyedukowane w tej materii. A jeśli nie chodzi - jest pozbawione wiedzy pewnego rodzaju.

                              Nie wszyscy rodzice posiadają zdolności, czas i wiedzę na tyle, aby móc przekazać.
                              • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 13:11
                                Zgodziłabym się, gdyby to były jakieś lekcje religioznawstwa. Bo czym ma być ta prawda teologiczna?
                                Sądzę, ze religia to jest raczej kwestia wiary, nie wiedzy.
                                Ja mam dużo czasu i staram się:-)
                                I to więcej pracy, niż w przypadku wierzących rodziców.
                                • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 13:22
                                  broceliande napisała:

                                  > Zgodziłabym się, gdyby to były jakieś lekcje religioznawstwa.

                                  religioznawstwo nie potrzebuje wiedzy teologicznej. Podaje się suche FAKTY, o wszystkich religiach, bez tłumaczenia i dowodzenia prawdziwości.
                                  Natomiast 'lekcja religii' to nauka o wierze i jednocześnie nauka wiary. W każdej denominacji inna. I tu tajniki teologii są przydatne.
                                  • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 13:29
                                    Właśnie to by się przydało. Suche fakty.
                                    Na tym skorzystałoby dziecko niewierzących rodziców. Natomiast na nauce o wierze i wiary nic nie skorzysta.
                                    A i dziecko wierzących rodziców zyskałoby jakiś pełniejszy obraz.
                                    • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 13:42
                                      broceliande napisała:

                                      > Właśnie to by się przydało. Suche fakty.

                                      oczywiście, że religioznawstwo by się przydało. Żeby uczeń, gdy dorośnie, nie wygadywał głupot o innych.
                                      Tak samo przydałaby się etyka. Tylko nie bardzo wiem, jaki przymiotnik miałaby mieć ta etyka. Bo w każdym światopoglądzie jest nieco inna.
                                      • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 13:54
                                        Można by chyba zebrać to, co jest wspólne i dotyczy wszystkich? Obama tak proponował w tym przemówieniu o religii, przypomniało mi się.
                                        Najlepiej chyba oprzeć się na prawie, prawach człowieka.
                                        Nie zabijaj - jest raczej wspólne, nie jedz wieprzowiny - już mniej.
                                        • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 14:05
                                          broceliande napisała:

                                          > Nie zabijaj - jest raczej wspólne,

                                          nie do końca. Są społeczeństwa w których zabicie SWOJEGO jest niedozwolone, zabicie obcego
                                          już jest usprawiedliwiane.

                                          Zasady koszer raczej do zachowań etycznych nie należą.

                                          Prawa człowieka. Różnie światopoglądy na to patrzą:

                                          W niektórych światopoglądach współżycie homoseksualne jest absolutnie nieetyczne, niedopuszczalne. Albo współżycie bez ślubu. Etyka wielu światopoglądów czegoś takiego nie toleruje.
                                          A przecież ateiści preferują zasady, w których związek homoseksualny jest równy małżeństwu.
                                          W islamie za homoseksualizm idzie się na szubienicę. U katolików - do piekła.

                                          Nie wiem, jak te sprzeczności pogodzić. Ominąć? taka etyka będzie wielce zubożona. Co w niej pozostanie?
                                          • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 14:28
                                            a000000 napisała:

                                            > nie do końca. Są społeczeństwa w których zabicie SWOJEGO jest niedozwolone, zab
                                            > icie obcego
                                            > już jest usprawiedliwiane.

                                            Wszędzie jest trochę dozwolone. A to wojna, a to kara śmierci. Nie bierzmy pod uwagę, jeśli coś jest "społecznie dozolone", a przez prawo zakazane.
                                            Współżycie bez ślubu jest zakazane przez Kościół, ale nikt Cię za to do więzienia nie wsadzi.

                                            > W niektórych światopoglądach współżycie homoseksualne jest absolutnie nieetyczn
                                            > e, niedopuszczalne. Albo współżycie bez ślubu. Etyka wielu światopoglądów czego
                                            > ś takiego nie toleruje.
                                            > A przecież ateiści preferują zasady, w których związek homoseksualny jest równy
                                            > małżeństwu.

                                            Patrzysz na ateistów jak na zwartą grupę, przeciwieństwo wierzących?
                                            Ja myślę, że to pojedyncze przypadki z indywidualnymi zasadami, skoro nikt ich im nie narzuca, i nie wszystkie muszą być strasznie liberalne.
                                            Sądzę, że ateiści (a widzisz, jakoś głupio mi pisać: my, ateiści) dają osobom o odmiennej orientacji zwyczajne prawo do życia i szczęścia.

                                            > W islamie za homoseksualizm idzie się na szubienicę. U katolików - do piekła.
                                            >

                                            A czy do piekła, to nie wiadomo:-)


                                            > Nie wiem, jak te sprzeczności pogodzić. Ominąć? taka etyka będzie wielce zubożo
                                            > na. Co w niej pozostanie?

                                            Może zdefiniować etykę jako "żyj i pozwól żyć innym" albo "żyj tak, aby nie łamać prawa i nikogo nie krzywdzić"?
                                            Kogo krzywdzi współżycie bez ślubu albo związek homoseksualny? Jeśli się kochają?
                                            • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 15:21
                                              Pozwolicie, Szanowne Panie, że się wtrącę.
                                              W przyszłym roku, jest szansa, poślę swoje dziecię na etykę. O ile ta ruszy, ale podobno jest odpowiednia liczba osób. Będę więc wiedział co się na etyce dzieje. A jak ja to sobie wyobrażam? Otóż, jak słusznie zauważyłyście, nie istnieje etyka uniwersalna, tak jak nie istnieje moralność uniwersalna. Pewne cechy są wspólne ludom na całej Ziemi, a pewne nie. Jedne społeczeństwa akceptują to co odrzucają inne. I pokazanie tych różnorodności wraz z wytłumaczeniem dlaczego jest tak a nie inaczej, tudzież wskazanie jak jest w najbliższym nam kręgu kulturowym uważałbym za słuszne na lekcjach etyki. Żeby potem dziecko wiedziało, jak te sprawy widzą różne kultury, że jak się gdzieś pojedzie, to warto znać tamtejsze zwyczaje i się do nich dopasować, a nie że wszyscy mają się dostosować do niego. Wpomniałbym też o ewolucji etyki - to co kiedyś było normalne (np. traktowanie kobiet jak zwierząt gospodarczych), zjadanie wrogów czy składanie ludzi w ofierze, dziś jest już rzadko spotykane albo zupełnie nie istnieje. Bardzo ciekawy przedmiot ta etyka. Pod warunkiem, że dobrze prowadzony przez kogoś bez skrzywienia w jedynie słuszną stronę (tzn. bez wartościowania i promowania własnej etyki).
                                              • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 15:33
                                                0golone_jajka napisał:

                                                >bez wartościowania i promowania własnej etyki.

                                                czy taka postawa w realu jest możliwa? jeśli ktoś jest przekonany, że jego światopogląd jest najlepszy, jedynie słuszny, dający szczęście i zbawienie - będzie dzieci indoktrynował w zakresie z którym się nie zgadza? Nie pokusi się np. o przedstawienie całej ohydy aborcji, pomimo, że etyka świecka aborcję dopuszcza?

                                                no, chcę zobaczyć nauczyciela , który własne przekonania potrafi pozostawić w domu.
                                                • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 15:44
                                                  Moim zdaniem każdy normalny człowiek wie, że aborcja jest zła.
                                                  Pamiętaj, że w świeckim państwie jest mniej aborcji, ponieważ jest mniej niechcianych ciąż. Antykoncepcja.
                                                  • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 16:06
                                                    broceliande napisała:

                                                    > Moim zdaniem każdy normalny człowiek wie, że aborcja jest zła.
                                                    > Pamiętaj, że w świeckim państwie jest mniej aborcji, ponieważ jest mniej niechc
                                                    > ianych ciąż. Antykoncepcja.

                                                    nieprawda. Najwięcej niechcianych ciąż u nastolatek jest w Anglii, która jako jedna z pierwszych wprowadziła edukację seksualną do szkół. I gdzie antykoncepcja jest czymś naturalnym.

                                                    najmniej aborcji jest w państwach teokratycznych, jak np islamskie - tam kobieta ma rodzić i nie protestować. Tak więc, jak widzisz, powiązanie świeckości państwa z licznością aborcji wcale nie jest zasadne.
                                                    Polska jest państwem świeckim z zakazem aborcji. Osobiście nie wiem, ale są osoby które twierdzą, że pomimo dostępności antykoncepcji - aborcji ci u nas pod dostatkiem. Nielegalnej.
                                                    A rocznie na całym świecie jest około 40 milionów aborcji. Cała Polska.
                                                  • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 18:02
                                                    a000000 napisała:

                                                    > broceliande napisała:
                                                    >
                                                    > > Moim zdaniem każdy normalny człowiek wie, że aborcja jest zła.
                                                    > > Pamiętaj, że w świeckim państwie jest mniej aborcji, ponieważ jest mniej
                                                    > niechc
                                                    > > ianych ciąż. Antykoncepcja.
                                                    >
                                                    > nieprawda. Najwięcej niechcianych ciąż u nastolatek jest w Anglii, która jako j
                                                    > edna z pierwszych wprowadziła edukację seksualną do szkół. I gdzie antykoncepcj
                                                    > a jest czymś naturalnym.

                                                    Cóż, może rozszerzyli pojęcie antykoncepcja na aborcję w razie czego. Nie potrafię tego zrozumieć. Może można się wyspowiadać, odpokutować i po sprawie?

                                                    > najmniej aborcji jest w państwach teokratycznych, jak np islamskie - tam kobiet
                                                    > a ma rodzić i nie protestować. Tak więc, jak widzisz, powiązanie świeckości pań
                                                    > stwa z licznością aborcji wcale nie jest zasadne.

                                                    Pochwała islamu. Faktycznie, tylko naśladować.

                                                    > Polska jest państwem świeckim z zakazem aborcji. Osobiście nie wiem, ale są oso
                                                    > by które twierdzą, że pomimo dostępności antykoncepcji - aborcji ci u nas pod d
                                                    > ostatkiem. Nielegalnej.

                                                    Myślisz, że ateistki ich dokonują? Raczej katoliczki zmęczone niemożliwymi do przestrzegania zasadami.

                                                    > A rocznie na całym świecie jest około 40 milionów aborcji. Cała Polska.

                                                    Będę się upierać, że powodem jest brak antykoncepcji albo jakieś religijnie podtrzymywane zabobony dotyczące wartości dziewczynek.
                                                • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 16:02
                                                  Nie znam nauczycieli, ale tak właśnie powinno być. Tak jak nauczyciel nie powinien dawać lepszej oceny dziewczynie w kusej spódniczce i podskakującymi cyckami, tak nie powinien twierdzić, że jego światopogląd jest najlepszy. Powinien zachować się bezstronnie. To znaczy, może oznajmić co sam uważa, ale w żadnej mierze nie powinien twierdzić, że tylko takie podejście jest "dobre". Może podkreślać, że "on uważa iż tylko takie podejście jest dobre". Ale powinien też powiedzieć, że inni są głęboko przekonani inaczej. Np. muzułmańscy terroryści samobójcy. Oni głęboko wierzą, że to co robią jest dobre. A dla nas jest to złe. Ich tak nauczono, nas inaczej. Każdy ma swoją prawdę.
                                              • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 18:06
                                                0golone_jajka napisał:

                                                > Pozwolicie, Szanowne Panie, że się wtrącę.
                                                > W przyszłym roku, jest szansa, poślę swoje dziecię na etykę. O ile ta ruszy, al
                                                > e podobno jest odpowiednia liczba osób. Będę więc wiedział co się na etyce dzi
                                                > eje.

                                                Ja się dopiero zorientuję, czy są szanse na etykę, na razie religia albo nic. Zastanawiam się skąd to całe marudzenie dyskutantki, że ale jaka etyka. Normalnie zero współpracy. Etyki nie ma, a dziecko niechodzące na religię będzie miało braki w wykształceniu, śmieszne.

                                                Szacun, że tu tyle piszesz.
                                                • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 18:21
                                                  Jak chcesz się orientować, to podobno dobrze to zrobić przed wakacjami (a wg niektórych jeszcze w maju), bo wówczas układane są plany zajęć na następny rok i jak 1 września wyjedziesz z etyką i podpisami 10 rodziców w tej sprawie, to możesz zostać odprawiona z kwitkiem. A jak zrobisz to przed wakacjami, to wymówki w postaci już ustalonego planu nie będzie. Powodzenia.

                                                  > Szacun, że tu tyle piszesz.

                                                  Dzięki. Większość mnie za to właśnie nie szanuje.
                                            • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 15:28
                                              broceliande napisała:

                                              > Współżycie bez ślubu jest zakazane przez Kościół, ale nikt Cię za to do więzien
                                              > ia nie wsadzi.

                                              nie tylko przez kościół. Nie zapominaj o islamie. Nie tylko dzieci ateistów będą nauczane etyki.


                                              dają osobom o
                                              > odmiennej orientacji zwyczajne prawo do życia i szczęścia.

                                              DAJĄ. A czy mają prawo dawać? Co to w ogóle znaczy, że ktoś obcy jednym daje drugim zabiera....

                                              A jeśli do szczęścia pedofilom brak małych dzieci, to też mamy to uwzględnić? Gdzie jest granica między szczęściem dozwolonym a szczęściem niedozwolonym? Krzywda? a jeśli para masochistów chce sobie nawzajem dać szczęście poprzez odcięcie palca - pozwolić im na to szczęście?

                                              to nie jest takie proste, jakby się wydawało.

                                              > Może zdefiniować etykę jako "żyj i pozwól żyć innym"

                                              jednym zdaniem? to po co wprowadzać aż zajęcia lekcyjne? nie łatwiej to zdanie napisać na tablicy w każdej klasie, nauczyć dzieci na pamięć, omówić na lekcji wychowawczej....

                                              > Kogo krzywdzi współżycie bez ślubu albo związek homoseksualny?

                                              rodziny. A w dalszej perspektywie - samych zainteresowanych.
                                              • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 15:41
                                                a000000 napisała:

                                                > nie tylko przez kościół. Nie zapominaj o islamie. Nie tylko dzieci ateistów b
                                                > ędą nauczane etyki.
                                                >

                                                Islam to też religia. Naprawdę łatwiej ci się pogodzić z czymś takim jak islam, niż ze zwyczajnym świeckim prawem?

                                                >
                                                > DAJĄ. A czy mają prawo dawać? Co to w ogóle znaczy, że ktoś obcy jednym daje dr
                                                > ugim zabiera....

                                                A czy kto inny ma prawo odebrać? Na jakiej podstawie? Konkretnie, proszę. Bo moim zdaniem, wszyscy powinni mieć prawo do życia i szczęścia, nie zgadzasz się?

                                                > A jeśli do szczęścia pedofilom brak małych dzieci, to też mamy to uwzględnić? G
                                                > dzie jest granica między szczęściem dozwolonym a szczęściem niedozwolonym? Krz
                                                > ywda? a jeśli para masochistów chce sobie nawzajem dać szczęście poprzez odcięc
                                                > ie palca - pozwolić im na to szczęście?

                                                No, teraz to serio wątpię w Twą inteligencję. Związek homoseksualny tworzą dorośli ludzie, łapiesz? Czy nie łapiesz, że pedofilia jest złem uniwersalnie?
                                                Homoseksualizm = pedofilia?
                                                Czy możesz używać argumentów bardziej na poziomie, prosiłabym?

                                                > to nie jest takie proste, jakby się wydawało.

                                                I tak, to jest proste.

                                                > > Może zdefiniować etykę jako "żyj i pozwól żyć innym"
                                                >
                                                > jednym zdaniem? to po co wprowadzać aż zajęcia lekcyjne? nie łatwiej to zdanie
                                                > napisać na tablicy w każdej klasie, nauczyć dzieci na pamięć, omówić na lekcji
                                                > wychowawczej....

                                                Nie, nie jesdym zdaniem, ale w oparciu o takie założenie.

                                                > > Kogo krzywdzi współżycie bez ślubu albo związek homoseksualny?
                                                >
                                                > rodziny. A w dalszej perspektywie - samych zainteresowanych.
                                                >
                                                >

                                                Może wyjaśnisz? Kogo konkretnie krzywdzi związek homoseksualny?
                                                Co do samych zainteresowań, właśnie taka nieproszona, fałszywa troska o zainteresowanych jest obrzydliwa u wierzących.
                                                • a000000 Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 15:55
                                                  broceliande napisała:

                                                  >Czy nie łapiesz, że pedofilia jest złem uniwersalnie?

                                                  nie w islamie. A więc już nie uniwersalnie.

                                                  >Naprawdę łatwiej ci się pogodzić z czymś takim jak islam,

                                                  co to znaczy "z czymś takim"!!!! przecież to "też religia", jak przed chwilą sama napisałaś.

                                                  > No, teraz to serio wątpię w Twą inteligencję.

                                                  podaruj sobie. Nie interesuje mnie Twoja opinia o mnie. Nie zależy mi na marnym poklasku.
                                                  • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 17:57
                                                    a000000 napisała:

                                                    > broceliande napisała:
                                                    >
                                                    > >Czy nie łapiesz, że pedofilia jest złem uniwersalnie?
                                                    >
                                                    > nie w islamie. A więc już nie uniwersalnie.

                                                    Pedofilia jest przestępstwem. Teraz łapiesz? Trzymajmy się prawa, tak jak napisałam na samym początku. Ale oczywiście dla ciebie ważniejsze, że jakaś religia to dopuszcza. Tym samym, rozumiem, zaprzeczasz, że pedofilia jest obiektywnie zła.

                                                    > co to znaczy "z czymś takim"!!!! przecież to "też religia", jak przed chwilą sa
                                                    > ma napisałaś.
                                                    >

                                                    Po prostu dziwi mnie szacunek do islamu, a do świeckiego prawa nie.

                                                    >
                                                    > podaruj sobie. Nie interesuje mnie Twoja opinia o mnie. Nie zależy mi na marnym
                                                    > poklasku.
                                                    >

                                                    Żartujesz, jaki poklask?
                                                    Inna sprawa, że miałam nadzieję na jaki taki poziom.
                                                  • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 18:01
                                                    > Tym samym, rozumiem, zaprzeczasz, że pedofilia jest obiektywnie zła.

                                                    I ma rację. Nic nie jest obiektywnie dobre albo obiektywnie złe. Skoro miliard ludzi uważa współżycie z 10-latkami za dobre, a 2 miliardy za złe, to co jest obiektywne????
                                                  • broceliande Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 18:09
                                                    Dlatego wolę trzymać się tego, ze u nas, w kulturze zachodniej, pedofilia jest przestępstwem.
                                                    No, ale dla koleżanki liczy się, że skoro islam - czyli religia - dopuszcza, znaczy jest ok.
                                                    Jesli weźmiemy islam pod uwagę, ciężko sensowną etykę wysnuć na tej podstawie.
                                                  • 0golone_jajka Re: W piekle będzie gorzej 25.05.11, 18:19
                                                    > Jesli weźmiemy islam pod uwagę, ciężko sensowną etykę wysnuć na tej podstawie.

                                                    Oczywiście. Bo istnieją różne etyki. I każda jest najsza. Nie istnieje etyka uniwersalna, globalna, absolutna. Co najwyżej większościowa i mniejszościowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka