Dodaj do ulubionych

w obronie ateizmu

25.05.11, 19:24
Całkiem zgrabny argument.

1. Jeżeli Bóg istnieje, to nie istnieje obiektywna moralność.
2. Istnieje obiektywna moralność
3. Bóg nie istnieje MT 1,2

1,2 to przesłanki 3 to wniosek.

Przesłanki nr 2 osoby wierzące zapewne nie zakwestionują, więc jedyne co im pozostaje to atak na przesłankę nr 1.
Jednak negacja przesłanki nr1, która jest logicznie równoważna ze zdaniem Bóg istnieje oraz istnieje obiektywna moralność zakłada fałszywość ateizmu, więc bedzie silniejszym założeniem niż nr1, a więc w rezultacie mało skutecznym atakiem w sporze o to czy Bóg istnieje czy nie, a więc czy ateizm jest prawdziwy czy nie ;)
Obserwuj wątek
    • krzyc_h Re: w obronie ateizmu 26.05.11, 17:53
      No ciekawe, ciekawe. Nie do końca rozumiem o co tu chodzi ale ciekawe.
      Ja bym trochę inaczej do tego podszedł, bardziej tradycyjnie i prostacko:

      1. Jeżeli Bóg istnieje, to istnieje obiektywna moralność
      2. Obiektywna moralność nie istnieje
      3. Bóg nie istnieje MT 1,2

      Niby czemu moralność miałaby być obiektywna skoro dotyczy tylko człowieka.
      Już samo to świadczy że nie jest obiektywna. No nie bądźmy takimi egoistami że człowiek to korona stworzenia i tylko on nadaje sens istnienia Wszechświata.
      • broceliande Re: w obronie ateizmu 26.05.11, 22:40
        krzyc_h napisał:

        No nie bądźmy takimi egoistami że
        > człowiek to korona stworzenia i tylko on nadaje sens istnienia Wszechświata.

        No, ale bądźmy?
        Toż to nie do pojęcia. Że niby niewiele znaczymy we Wszechświecie?
        No niewiele.
        Ja jestem trochę prostacka: Bóg nie istnieje.
        • krzyc_h Re: w obronie ateizmu 27.05.11, 10:26
          broceliande napisała:

          > krzyc_h napisał:
          >
          > No nie bądźmy takimi egoistami że
          > > człowiek to korona stworzenia i tylko on nadaje sens istnienia Wszechświa
          > ta.
          >
          > No, ale bądźmy?
          > Toż to nie do pojęcia. Że niby niewiele znaczymy we Wszechświecie?
          > No niewiele.
          > Ja jestem trochę prostacka: Bóg nie istnieje.
          >

          Jedni chcą koniecznie być tą koroną wszechświata a inni już niekoniecznie. To jest ta różnica między religijnymi i niereligijnymi.
          Ale z drugiej strony, że człowiek to proch marny i robak bez zrozumienia wyroków boskich.
          Trochę niespójne te religijne poglądy są. Albo rybki albo akwarium: albo korona albo robak.
          • nehsa Re: w obronie ateizmu 27.05.11, 12:19
            Nauka Jedynego Ojca, Którą oznajmił TYLKO Syn Ojca, z żadna relgia nie ma nic wspólnego. Czytamy w Niej, że Człowiek jest NOSICIELEM OBOWIĄZKU-POWINNOŚCI SOLIDARNOŚCI. I oczywiście, tak jest.

            Wszystka "ożywiona pozostałość obowiązku nie ma, i nie zna", ma tylko POTRZEBY.
            • krzyc_h Re: w obronie ateizmu 27.05.11, 12:23
              A, no to teraz wszystko jasne: Człowiek jest NOSICIELEM OBOWIĄZKU-POWINNOŚCI SOLIDARNOŚCI. Chwalmy Pana, znaczy pana Ojca, o!
              • nehsa Re: w obronie ateizmu 27.05.11, 13:13
                krzyc_h napisał:
                "> A, no to teraz wszystko jasne: Człowiek jest NOSICIELEM OBOWIĄZKU-POWINNOŚCI SO
                > LIDARNOŚCI. Chwalmy Pana, znaczy pana Ojca, o!"

                ***Solidarność, zgodnie z nieskończenie racjonalną Nauką Ojca, Którą oznajmił ludziom, tylko Syn Ojca, ŚWIATŁOŚĆ, to wzajemnie życzliwa, równoprawna, międzyludzka współpraca.

                A o tym, że jesteśmy NOSICIELAMI precyzyjnie zdefiniowanego obowiązku, czyli SOLIDARNOŚCI, świadczą fakty.

                1./ Jeżeli nasze postępowanie, jest zgodne z naszym obowiązkiem, to jest DOWODEM NASZEGO POSŁUSZEŃSTWA, i skutkuje nagrodą, owocem - POKOJEM.

                2./ A jeżeli nasze postępowanie, jest sprzeczne z naszym obowiązkiem, to jest DOWODEM SAMOKARANIA SIĘ PRZEZ NAS, czyli jest KARĄ, za nasze nieposłuszeństwo.

                Nie ma innej opcji.

                --
            • aniol_samiec Re: w obronie ateizmu 27.05.11, 12:35
              Świrku pt. nehsa.
              Z tą NAUKĄ za pier dalaj raz, raz do NAUKOWCÓW z NASA lub PAN-u.
              Oni na pewno cię wysłuchają z otwartymi ustami...

              BU CHA CHA CHA CHA CHA CHA CHA CHA !!!!!!

              ps.
              zażyłeś dziś tabletki od psychiatry ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka