noveyy777
10.10.11, 22:14
Od jakiegoś czasu korzystając z chwil wolnego czasu skrobnę coś na to Forum. Dawno już dał bym sobie z tym spokój, ale jest tutaj kilka ciekawych osób, od których można się czegoś dowiedzieć, podyskutować, jak i kilka ciekawych osób, które dobrze rokują.
Jest też na tutejszym Forum kilka osób, które (w mniej lub bardziej komiczny sposób strugając fachowców) przedstawiają Teorię Inteligentnego Projektu w fałszywym świetle. Robią to na rozmaite sposoby: poprzez karykaturalne prezentowanie naszych wniosków, przeinaczenia, manipulację,szyderstwa i nieustanne powtarzanie tych samych sofizmatów (dyskusja na zasadzie zaciętej płyty). Często-jako,że nauki przyrodnicze, to moja wielka pasja-serfuję po blogach założonych przez biologów ewolucyjnych. Na jednym z nich trafiłem na bardzo ciekawą recenzję jednej z książek, która zasłynęła z rzekomo dobrej krytyki Teorii Inteligentnego Projektu skroc.pl/e5fe
Autor najpierw skrytykował Richarda Dawkinsa, jednego z autorów z serii esejów z zamieszczonych w tej książce. Skrytykował argumentację, którą ja tutaj często krytykuję (choć ja uzasadniam dodatkowo dlaczego!). Zacytujmy, co napisał autor recenzji: skroc.pl/0321
"(...)Eseje umieszczone w "Nauka a kreacjonizm" trzymają różny poziom. Niektóre niezwykle wciągają, inne można skwitować wzruszeniem ramion (rozczarował mnie Dawkins, którego esej obraca się wokół jednego argumentu przeciw ID: kto zaprojektował projektanta?). Tak naprawdę to tematyka samych esejów jest bardzo rozległa: niektóre skupiają się na wykazywaniu nienaukowości ID, inne nie wspominają o ID ani słowem, a zamiast tego skupiają się na dowodach ewolucji (świetne eseje Tima D. White'a o ewolucji człowieka i Neila H. Shubina o przejściu ewolucyjnym od ryb do zwierząt lądowych)(...)".
Należy tutaj natychmiast zaznaczyć, iż zamieszczone w tych esejach (Tima D. White'a i Neila H. Shubina ) argumenty zostały z kretesem podważone w wyniku nowych odkryć na polu antropogenezy oraz na polu nauki zajmującej się pochodzeniem tetrapodów (czworonogów). O czym można poczytać tutaj: skroc.pl/fffe i tutaj skroc.pl/a81e a tutaj nawet obejrzeć skroc.pl/58a0
No, ale zajmijmy się recenzją. Autor ciągnie wywód do przodu:
"(...)Niestety, jak dla mnie całość jest trochę chaotyczna. W jednym momencie czytam o ewolucji moralności, by za chwilę przeskoczyć na kosmologię. Po przeczytaniu esejów uświadomiłem sobie, czego podświadomie oczekiwałem od książki: pewnego rodzaju wsparcia
merytorycznego w dyskusji ze zwolennikami kreacjonizmu bądź poglądów, że Kościół wspiera ewolucję(...). "
Kiedy przeczytałem powyższe uwagi oczom własnym nie wierzyłem. Parafrazując słowa autora można napisać: "biologowie ewolucyjni, którym zaufałem nie dostarczyli mi broni do walki z argumentami IP w postaci ARGUMENTÓW NAUKOWYCH, które by popierały Teorię Ewolucji.
Mogli oni chociaż powołać się na stanowisko Kościołów w tych kwestach.
Przecież wiele kościołów poszło na kompromisy w tych sprawach!
Wówczas miałbym ułatwione zadanie i w celu prób łamania blokady umysłowej wierzących, uniemożliwiającej im przyjęcie teorii ewolucji do świadomości, jako faktu naukowego, zawsze można by było (z braku laku) powołać się np. na autorytet papieża...".
Autor recenzji nie czuje się jednak do końca zawiedziony! Przecież jak się nie dało argumentami naukowymi, to przecież zawsze można przemocą. Np. wodząc przeciwników przed Sądy i sędziów, którzy nie mają o biologii żadnego pojęcia,a w dodatku muszą być politycznie poprawni. Jak się będą stawiać naukowcom/biologom/ewolucjonistom,którzy na swoich esejach zarabiają ciężką forsę [choć żaden nie wytrzymuje próby czasu!], to kto politykom wynajdzie broń biologiczną?
"(...)Z tego zadania książka wywiązuje się w ograniczonym zakresie. Najbardziej przydatny pod tym względem jest aneks do
książki zawierający fragment uzasadnienia orzeczenia amerykańskiego sądu okręgowego środkowego Okręgu Pensylwanii w sprawie Kitzmiller vs. Dover (była to sprawa wytoczona Dover Area School Distrcit po tym jak rada szkolna w Dover wprowadziła ID do programu nauczania). (....)"
pozdrawiam.