Dodaj do ulubionych

geny religii

11.10.11, 21:12
Ludzie od pradawnych czasów wierzyli w siły nadprzyrodzone, w nadnaturalne wartości, prawa moralne narzucone człowiekowi przez boga/bogów. Jednym słowem mieli swoje religie.
Musiała być jakaś przyczyna, że niewierzacy byli eliminowani na zasadzie doboru naturalnego.
Wniosek z tego taki, że wierzący są lepiej przystosowani do życia i przetrwania.
Nie ma żadnego znaczenie, czy bóg istnieje, czy nie. Ważne są samolubne geny religijności, które wygrywają.
Obserwuj wątek
    • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 22:14
      cd.
      Co chroni obecnie ateistów, to tzw. prawa człowieka. Ale trzeba pamiętać, że te prawa wywalczył dla Polaków i całego bloku wschodniego JPII, szef Watykanu i KK. Zatem to dzięki kościołowi katolickiemu ateiści mogą funkcjinować.
      • ultimate.strike Re: geny religii 11.10.11, 22:20
        > Co chroni obecnie ateistów, to tzw. prawa człowieka. Ale trzeba pamiętać, że te
        > prawa wywalczył dla Polaków i całego bloku wschodniego JPII, szef Watykanu i K
        > K. Zatem to dzięki kościołowi katolickiemu ateiści mogą funkcjinować.

        A podobno cały PRL był ateistyczny. Czyli pieprzysz niemiłosiernie. Reszty nie chce mi się komentować, bo to bełkot najczystszej wody.
        • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 22:37
          W PRLu 99% ludzi chodziło do kościoła. Ludzie na stanowiskach do innych parafii. Partyjniacy potajemnie chrzcili dzieci, cichaczem brali kościelne śluby, pogrzeb oficjalny był świecki, potem był drugi z księdzem. Takie były fakty.
          W latach 80tych była największa produkcja księży, a na spotkania z JPII waliły miliony ludzi. Brali urlopy, choć groziło za to wywaleniem z roboty.
          Moda na religię zwaną ateizmem pojawiła się z nastaniem "wolnej" Polski po 1989r. To jest właściwe taka fanaberia czasowo tolerowana. Dobór naturalny zrobi swoje, bo to religianci przetrwali tysiąclecia.

          • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 22:45
            zabzupazab napisał:

            > W PRLu 99% ludzi chodziło do kościoła.

            Może 40 procent
            Ludzie na stanowiskach do innych parafii
            > . Partyjniacy potajemnie chrzcili dzieci, cichaczem brali kościelne śluby, pogr
            > zeb oficjalny był świecki, potem był drugi z księdzem.

            Ty, a jak ten drugi pogrzeb wyglądał?? Jeszcze raz grabarz, nowe wieńce, te rzeczy... i co w nocy??
            > W latach 80tych była największa produkcja księży, a na spotkania z JPII waliły
            > miliony ludzi. Brali urlopy, choć groziło za to wywaleniem z roboty.
            Biedne, prześladowane kartofle:) gdy im tak dobrze nie było jak za PRL
            • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 22:56
              W Polsce za komuny był jeszcze model rodzin patriarchalnych, choć oficjalnie trąbiono o równouprawnieniu. To ojciec rodziny zarabiał na utrzymanie, udawał polityczne zaangażowanie, był partyjny, miał jakieś tam stanowisko. Ale fasadą katolicyzmu były kobiety i to one nosiły dzieci do chrztu, nakłaniały do kościelnych ślubów (małżeństwa cywilne uważano za żyjące na kartę rowerową), organizowały pogrzeby z księdzem itd.
              Prześladowanie katolików oczywiście istniało, z morderstwami księży włącznie (Popiełuszko, Niedzielak i in.)
              Człowiek na stanowisku, począwszy od majstra w fabryce oficjalnie był ateistą-komunistą. Nauczyciel, milicjant, wojskowy, urzędnik też.
              • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:08
                Synku, ja w PRL przeżyłem 30 lat prawie i nie opowiadaj mi bajek. Mój ojciec komuch jak najbardziej brał oficjalnie kościelny ślub i oficjalnie chrzcił dzieci, a na mojej komunii był jego dyrektor, też komuch, a prywatnie mój ojciec chrzestny. Nikt w to nie ingerował, to mity. Ale z religią czy wiarą nie miało to nic wspólnego, jeno z tradycją. Tak jak choinka, pisanki i nawaleni faceci w Wigilię po śledziku w robocie. Taka sama dobra okazja jak bolszewicki dzień kobiet.
                • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 23:12
                  O ile mi wiadomo (z osobistych obserwacji) to właśnie uczestnictwo w obrządkach religijnych groziło przykrymi konsekwencjami, a ludzie (także na eksponowanych stanowiskach) chcieli w nich uczestniczyć, by wyrazić sprzeciw wobec ideologicznych zakazów.
                  • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:20
                    W kościołach byli szpicle, którzy donosili na UB(SB) kto chodzi na msze i co ksiądz mówił.
                    Ale my tu mówimy o pewnym bardzo krótkim wycinku historii tj. walki religii zwanej komunizmem z religią chrześcijańska. To trwało raptem kilkadziesiąt lat, bo komuna zbankrutowała gospodarczo i ideologicznie.
                    Ja piszę o tysiącleciach panowania rozmaitych religii, które eliminowały wszystkich heretyków i odszczepieńców, w tym niewierzących, czy myślących samodzielnie.
                    • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:21
                      Ty sam nie wiesz o czym mówisz:)
                      • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:30
                        Okres PRLu nie jest dobry, bo to czas okupacji sowieckiej. Niemniej to właśnie polskość przetrwała dzięki religii katolickiej. Lepsze do analizy są czasy zaborów, choć też nie idealne.
                        Chrześcijaństwo ma się dobrze od 2 tys lat i bedzie nadal trwało. W innych rejonach świata mamy inne religie i nie zanosi się na zeświecczenie. Judaizm, buddyzm, sintoizm, hinduizm itd. kwitną.
                        • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:36
                          zabzupazab napisał:

                          > Okres PRLu nie jest dobry, bo to czas okupacji sowieckiej. Niemniej to właśnie
                          > polskość przetrwała dzięki religii katolickiej. Lepsze do analizy są czasy zabo
                          > rów, choć też nie idealne.

                          Jeszcze lepsze do analizy są czasy, gdy kościół zwalczał polskość i polski język, wcale nie tak odległe.

                          > Chrześcijaństwo ma się dobrze od 2 tys lat i bedzie nadal trwało.
                          Chrześcijaństwo ma co nawyżej 1700 lat, mniej więcej.

                          >W innych rejonach świata mamy inne religie i nie zanosi się na zeświecczenie. Judaizm, >buddyzm, sintoizm, hinduizm itd. kwitną.

                          A i owszem, wszędzie są w odwrocie, a pozostają w obiegu jako tradycja. Ludzi religijnych jest kilka procent.
                  • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:20
                    olek13 napisał:

                    > O ile mi wiadomo (z osobistych obserwacji) to właśnie uczestnictwo w obrządkach
                    > religijnych groziło przykrymi konsekwencjami, a ludzie (także na eksponowanych
                    > stanowiskach) chcieli w nich uczestniczyć, by wyrazić sprzeciw wobec ideologic
                    > znych zakazów.

                    Nie rozumiem Twojej wypowiedzi.
                    • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 23:46
                      k_a_p_p_a napisał:

                      > Nie rozumiem Twojej wypowiedzi.

                      Odnoszę się do tego:

                      ..."Mój ojciec komuch jak najbardziej brał oficjalnie kościelny ślub i oficjalnie chrzcił dzieci, a na mojej komunii był jego dyrektor, też komuch, a prywatnie mój ojciec chrzestny. Nikt w to nie ingerował, to mity."...
                • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:14
                  Niech zgadnę. Twój ojciec był robociarzem a matka salową. To mogli brać ślub i nie byli zagrożeni. Takich ludzi traktowano pobłażliwie.
                  • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:20
                    Mój ojciec był dyrektorem ekonomicznym sporego przedsiębiorstwa, a matka kierowniczką działu w NBP. A dyrektor naczelny co niedziela paradował przez miasto z całą rodziną na mszę o 9 rano.
                    • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:22
                      Za Stalina i Bieruta, czy w czasach Gierka a może nawet pieriestrojki ?
                      Bo były tzw.odwilże ideologiczne i wtedy ludziom popuszczano pozornie.
                      • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:39
                        zabzupazab napisał:

                        > Za Stalina i Bieruta, czy w czasach Gierka a może nawet pieriestrojki ?
                        > Bo były tzw.odwilże ideologiczne i wtedy ludziom popuszczano pozornie.
                        Oprócz nieznajomości genetyki zdradzasz braki w znajomości historii. Jedyny okres prześladowania to był okres początku lat pięćdziesiątych. O jakich ja czasach piszę powołując się na własne doświadczenie, to sobie policz. I cytuj, do czego się odnosisz.
          • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 07:46
            > Moda na religię zwaną ateizmem

            Bredzisz. Ateizm jest brakiem religii. Dlatego też nie mam zamiaru komentować reszty Twoich wypocin.
            • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 08:51
              ultimate.strike napisał:
              > Bredzisz. Ateizm jest brakiem religii. Dlatego też nie mam zamiaru komentować r
              > eszty Twoich wypocin.

              Widze, ze noszenie spodnicy upadabnia do kobiety. Masz typowego PMSa. Moze melisy sie napij i jakis cieply oklad na brzuch. :))
              • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 09:15
                |Dlaczego religianci tak częto lubią się czepiać kiltu? Czy to wynika z Waszego braku argumentów? A może związane jest to z faktem, że kapłani większości religii noszą stroje otwarte i nie pasuje Wam, że ktoś w spódnicy może się na religianctwo forumowe nie zgadzać?

                A wracając do tematu. Już chyba pisałem, że neiwiara w istnienie krasnoludków nie jest wiarą w nieistnienie owych stworów? Jezeli nie, to teraz napisałem. Przemyśl to sobie, zanim powrócisz do kompromitowania swojgo nicka.

                No i na koniec, kitl, jak i wiele innych spódnic, nie są strojami kobiecymi. Do 1822 roku w ogóle nie znano w Europie spódnic dla kobiet. Czyli ignorantem do tego jesteś.
                • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 09:23
                  Kilt, nie kitl. :)
    • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 22:35
      Religia to mem, nie ma nic wspólnego z darwinowskim dziedziczeniem, a cały wywód bez sensu.
      • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 22:43
        Byłbym ostrożny przy tak kategorycznych stwierdzeniach.
        Powszechność wiary czy religii każe się zastanowić, czy nie jest to jakiś rodzaj dostosowania ewolucyjnego, zwiększającego szanse przetrwania. Myślę, że tak jak ewoluują organizmy, podobnie może istnieć selekcja naturalna w zakresie idei, które wyznają jednostki obdarzone umysłem. Na pewno odpowiednie odniesienia odnajdziemy w kulturze, będącej elementem stosunków społecznych, zaś religię można traktować jako tych stosunków.
        • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 22:49
          olek13 napisał:

          > Byłbym ostrożny przy tak kategorycznych stwierdzeniach.
          > Powszechność wiary czy religii każe się zastanowić, czy nie jest to jakiś rodza
          > j dostosowania ewolucyjnego, zwiększającego szanse przetrwania.

          Nie widzę ścieżki. Nie ma dziedziczenia grupowego.

          Myślę, że tak j
          > ak ewoluują organizmy, podobnie może istnieć selekcja naturalna w zakresie idei
          > , które wyznają jednostki obdarzone umysłem.

          To właśnie memetyka
          >Na pewno odpowiednie odniesienia odnajdziemy w kulturze, będącej elementem stosunków >społecznych, zaś religię można traktować jako tych stosunków.

          Tak, jako wykrzywiony i wypaczony obraz altruizmu odwzajemnionego z nagrodą po śmierci.
        • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:04
          olek13 napisał:
          > Powszechność wiary czy religii każe się zastanowić, czy nie jest to jakiś rodza
          > j dostosowania ewolucyjnego, zwiększającego szanse przetrwania. Myślę, że tak j
          > ak ewoluują organizmy, podobnie może istnieć selekcja naturalna w zakresie idei
          > , które wyznają jednostki obdarzone umysłem.

          Właśnie o tym piszę. Zresztą nie tylko jak. Tak uważa np. Krzysztof Szymborski publikujący w "Racjonaliście".
      • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 22:46
        k_a_p_p_a napisał:

        > Religia to mem, nie ma nic wspólnego z darwinowskim dziedziczeniem, a cały wywó
        > d bez sensu.

        Owszem ma, bo moralność została wykształcona na drodze ewolucji. Handlować chcemy z ludźmi uczciwymi, moralnymi, godnymi zaufania. A te cechy cwaniakowi i oszustowi trudno symulować. Uczciwi się szybko na takim poznają i go wyeliminują. To religie zabraniały kraść, oszukiwać, zabijac, niszczyć. Dlatego wierzącym w jakąkolwiek religie łatwiej było przetrwać.
        • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 22:54
          zabzupazab napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > Religia to mem, nie ma nic wspólnego z darwinowskim dziedziczeniem, a cał
          > y wywó
          > > d bez sensu.
          >
          > Owszem ma, bo moralność została wykształcona na drodze ewolucji. Handlować chc
          > emy z ludźmi uczciwymi, moralnymi, godnymi zaufania. A te cechy cwaniakowi i os
          > zustowi trudno symulować.

          A i owszem, bardzo łatwo symulować uczciwość. Właśnie religia dostarcza tu mnóstwa dowodów.

          > To religie zabraniały kraść, oszukiwać, zabijac, niszczyć.

          Toć właśnie piszę, że religia to pokraczna nakładka na wyewoluowane cechy umożliwiające zaistnienie społeczeństw.
          > Dlatego wierzącym w jakąkolwiek religie łatwiej było przetrwać.
          Termity nie potrzebują żadnej religii, a budują społeczności całkowicie pozbawione oszustwa, kradzieży itd.
          • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 23:03
            k_a_p_p_a napisał:

            > A i owszem, bardzo łatwo symulować uczciwość. Właśnie religia dostarcza tu mnós
            > twa dowodów.
            Być może. Masz jakieś badania na ten temat?

            > Termity nie potrzebują żadnej religii, a budują społeczności całkowicie pozbawi
            > one oszustwa, kradzieży itd.
            No przepraszam, ale mówimy o społecznościach zdolnych do wytwarzania i respektowania jakichś ideologii. O ile wiem, to termity ideologii nie tworzą.
            • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:10
              olek13 napisał:
              > No przepraszam, ale mówimy o społecznościach zdolnych do wytwarzania i respekto
              > wania jakichś ideologii.

              Dawniej to szaman-czarownik decydował co dobre a co złe powołując sie na duchy przodków.
              Potem autorytetem był kapłan- ksiądz. Jest nim nadal dla większości ludzi mimo hałasu ateistów.
            • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:16
              lek13 napisał:

              > k_a_p_p_a napisał:
              >
              > > A i owszem, bardzo łatwo symulować uczciwość. Właśnie religia dostarcza t
              > u mnós
              > > twa dowodów.
              > Być może. Masz jakieś badania na ten temat?
              A nie wystarczy obserwacja?
              A poważniej- polecam coś tego faceta:
              pl.wikipedia.org/wiki/Sam_Harris
              pl.wikipedia.org/wiki/List_do_chrze%C5%9Bcija%C5%84skiego_narodu
              > No przepraszam, ale mówimy o społecznościach zdolnych do wytwarzania i respekto
              > wania jakichś ideologii. O ile wiem, to termity ideologii nie tworzą.
              Właśnie. I trwają.
              • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 23:21
                k_a_p_p_a napisał:

                > A nie wystarczy obserwacja?
                Obserwacje wskazują, że Słońce krąży wokół Ziemi.

                > > No przepraszam, ale mówimy o społecznościach zdolnych do wytwarzania i re
                > spekto
                > > wania jakichś ideologii. O ile wiem, to termity ideologii nie tworzą.
                > Właśnie. I trwają.

                Zaczynam się gubić...
                Czy przypadkiem tematem nie jest religia i jej osadzenie w społeczności?
                Znasz jakieś dowody na religijność termitów?
                • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:31
                  > Zaczynam się gubić...
                  > Czy przypadkiem tematem nie jest religia i jej osadzenie w społeczności?
                  > Znasz jakieś dowody na religijność termitów?
                  Tezą przewodnią jest niezbędność religii do trwania społeczności. Termity nie przejawiają religijności, a trwają. Na marginesie- religie takie jak katolicyzm próbują przeobrazić społeczności ludzkie na wzór termitiery.
                  • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 23:42
                    > Tezą przewodnią jest niezbędność religii do trwania społeczności. Termity nie p
                    > rzejawiają religijności, a trwają. Na marginesie- religie takie jak katolicyzm
                    > próbują przeobrazić społeczności ludzkie na wzór termitiery.

                    Może nie niezbędność, tylko wpływ.
                    W dalszym ciągu nie wiem jak do tego się mają społeczności owadów. Czy owady wyznają wiarę religijną?
                    • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:48
                      > Może nie niezbędność, tylko wpływ.
                      > W dalszym ciągu nie wiem jak do tego się mają społeczności owadów. Czy owady wy
                      > znają wiarę religijną?
                      Nie neguję wpływu, a neguję niezbędność.
              • olek13 Re: geny religii 11.10.11, 23:31
                W kwestii Sama Harrisa:

                ..."Czytamy Złotą Regułę i odkrywamy, że jest doskonałym streszczeniem etyki. A potem spotykamy inne nauki Boga o moralności: jeśli podczas nocy poślubnej odkryjesz, że świeżo poślubiona żona nie jest dziewicą, musisz zabić ją przez ukamienowanie przed drzwiami jej ojca (Pwt 22:13-21)."...

                Twierdzenie tyle kategoryczne, co przesadzone. Tzw złota reguła nie jest regułą uniwersalną. Zdaje się że pan Harris ma tendencję do upraszczania tam, gdzie to jest mu wygodne.
                Ale może się mylę, bo przeczytałem tylko jeden cytat z niego (znamienne jednak jest, że już pierwszy cytat wywołał mój sprzeciw...).
                • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:41
                  Dziewictwo i w ogóle wstrzemięxliwośc seksualna przedmałżeńska, było niezwykle ważne, bo zapobiegało chorobom wenerycznym. Wtedy nie było penicyliny. Wolnomyslicielskie bohemy XIX zdychały od syfilisu roznoszonego przez "muzy".
                  • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:51
                    zabzupazab napisał:

                    > Dziewictwo i w ogóle wstrzemięxliwośc seksualna przedmałżeńska, było niezwykle
                    > ważne, bo zapobiegało chorobom wenerycznym.

                    Bzdura chłopcze. Dziewictwo miało być gwarantem, że samiec wychowuje i łoży na własne geny. Choroby weneryczne przywleczono z Ameryki
                    • olek13 Re: geny religii 12.10.11, 00:03
                      k_a_p_p_a napisał:

                      > Bzdura chłopcze. Dziewictwo miało być gwarantem, że samiec wychowuje i łoży na
                      > własne geny.

                      Dość iluzoryczna gwarancja. Ani to gwarancja przed rozdziewiczeniem (można zapłonić kobietę bez rozdziewiczania), a tym bardziej po urodzeniu pierwszego dziecka.
                      Może tu bardziej chodzi o coś w rodzaju imprintingu albo zaspokojenia ego samca, że jest pierwszym.
                      • k_a_p_p_a Re: geny religii 12.10.11, 00:14
                        olek13 napisał:

                        > k_a_p_p_a napisał:
                        >
                        > > Bzdura chłopcze. Dziewictwo miało być gwarantem, że samiec wychowuje i ło
                        > ży na własne geny.
                        >
                        > Dość iluzoryczna gwarancja. Ani to gwarancja przed rozdziewiczeniem (można zapł
                        > onić kobietę bez rozdziewiczania),

                        Rozmawiamy o biologicznych uwarunkowaniach ludzkich zachowań, a nie zabawach współczesnych nastolatków, poszukujemy znaczącej reguły, a nie nieznaczących wyjątków od niej

                        >a tym bardziej po urodzeniu pierwszego dziecka.

                        A i na to są sposoby. Zamyka się babę, nie pozwala samej wychodzić, a jeśli to ze szmatą na twarzy. Dobrze jest takie zasady zapisać w religii, a złamanie zasad karać śmiercią. Znów przesadzam? A wiesz, że nawet w polskim prawie do czasów konstytucji 3 maja cudzołóstwo było formalnie zagrożone śmiercią?

                        > Może tu bardziej chodzi o coś w rodzaju imprintingu albo zaspokojenia ego samca
                        > , że jest pierwszym.
                        A skąd te ego ma wynikać, hę?
              • zabzupazab Re: geny religii 11.10.11, 23:35
                Nie zgodzę się z Harrisem, że nadchodzi koniec religii, bo on pisze o końcu islamu po 11 września. Przecież Islam opanowuje świat. To religijne nakazy powodują, że mahometan jest coraz więcej i zaczynają dominować. Ich religinje geny wygrywają ze zdegenerowanymi genami ateistycznej Europy.
                • k_a_p_p_a Re: geny religii 11.10.11, 23:46
                  zabzupazab napisał:

                  > Nie zgodzę się z Harrisem, że nadchodzi koniec religii, bo on pisze o końcu isl
                  > amu po 11 września.
                  Nie czytałeś, to po co się mądrzysz?
                  >Przecież Islam opanowuje świat. To religijne nakazy powodują, że mahometan jest coraz >więcej i zaczynają dominować. Ich religinje geny wygrywają ze zdegenerowanymi genami >ateistycznej Europy.
                  Bzdura. Świat islamu zdycha z głodu i nędzy. Wszystkie kraje arabskie razem wzięte z ich ropą mają PKB znacznie mniejsze od takich Niemiec, a nawet takiej Hiszpanii sprzed kryzysu. W pierwszej pięćsetce uniwersytetów nie ma ani jednego z islamskiego kraju, a 60 procent młodzieży marzy jedynie o emigracji do zgniłego, ateistycznego zachodu. Bardzo dobry przykład dałeś do czego prowadzi religia.
                  • billy.the.kid Re: geny religii 12.10.11, 08:52
                    zuzauzup-co za BZDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 08:58
                      billy.the.kid napisał:
                      > zuzauzup-co za BZDURY!!!!!!!!!!!!!!!!!

                      Weź sobie Afganistan i zobacz kto tam wygrywa. Islamiści! a nie sowiecki komunizm ani chrześcijańsko-ateistyczne armie.
                      • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 09:27
                        Chciałbyś się do tego afgańskiego raju przeprowadzić? Podałeś przykład jeszcze lepszy od tego z Arabami. Afganistan to kraz zniszczony, nędzny, bez jakichkolwiek osiągnięć i przyszłości. W znacznym stopniu dzięki religii własnie. To pokazuje, do czego prowadzi religia.
                        • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 09:42
                          Dobrobyt jak widać degeneruje (np. starożytny Rzym) a naród afgański trwa i będzie trwał w walce. NATO, srato i inni sprzymierzeńcy nie dają rady, bo żołnierzom brakuje morale, wiary prawdziwej. Geny mają zdechłe.

                          Ateistyczna UE ma gliniane nogi. Wystarczy, że jeden klocek się przewróci i całe Europa legnie.
                          Praw przyrody się nie zmieni.
                          • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 09:46
                            > Dobrobyt jak widać degeneruje (np. starożytny Rzym)

                            Dobrobyt w Rzymie???

                            > NATO, srato i inni sprzymierzeńcy nie dają rady, bo żołnierz
                            > om brakuje morale, wiary prawdziwej.

                            Amerykanie to bardzo religijne społeczeństwo. Czyli kolejna brednia.

                            > Praw przyrody się nie zmieni.

                            Watek jest o religii, nie o prawach przyrody. A religia nie jest zjawiskiem przyrodniczym tylko socjologicznym.
                            • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 10:18
                              ultimate.strike napisał:
                              > Watek jest o religii, nie o prawach przyrody. A religia nie jest zjawiskiem prz
                              > yrodniczym tylko socjologicznym.

                              Przecież tłumacze, ze religia jest uwarunkowana genetycznie, potrzeba religii jest dziedziczona.
                              Osobniki z osłabionymi genami religii są skazane na fizyczną zagładę. I nie ma tu najmniejszego znaczenia, czy bóg istnieje, czy nie istnieje.
                              • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 10:28
                                > Przecież tłumacze, ze religia jest uwarunkowana genetycznie, potrzeba religii
                                > jest dziedziczona.

                                Tłumaczysz bez używania logicznych argumentów, czyli "nauczasz", że religia...

                                > Osobniki z osłabionymi genami religii są skazane na fizyczną zagładę.

                                Dlatego wszystkie zwierzęta niżej od ludzi rozwinięte wyginęły. A, nie, sam przed chwilą widziałem przechodzacego kota, ateistę najprawdopodobniej, bo nie modlił się. :)

                                > I nie ma
                                > tu najmniejszego znaczenia, czy bóg istnieje, czy nie istnieje.

                                Mylisz się, ma duże znaczenie, bo nieistnienie boga osłabia wartość przekazów generowanych przez religiantów celem zdobycia nowych wyznawców i zdyscyplinowania starych.
                  • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 08:54
                    Kapuś, jak masz pisać takie piramidalne bzdury, to lepiej nic nie pisz, bo się ośmieszasz.
                    • billy.the.kid Re: geny religii 12.10.11, 09:27
                      w pięknym państwie pt CZECHY jakos tak smiesznie ateisci pogonili KArTOfLI i radzą sobie lepiej niż KArTOfLANA wolska.
                      • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 09:36
                        billy.the.kid napisał:

                        > w pięknym państwie pt CZECHY jakos tak smiesznie ateisci pogonili KArTOfLI i ra
                        > dzą sobie lepiej niż KArTOfLANA wolska.

                        To Czech zaraziły Polskę katolicyzmem a teraz się wycofują. Cfaniaki.
                    • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 09:29
                      Naprawdę myślisz, że się jeszcze nie ośmieszyłeś definitywnie? :D

                      A tak w ogóle, gratuluję, nawet Noveyy na swoją kompromitację potrzebował więcej czasu. :)

                      No i zawsze możesz się czepić facetów w spódnicach, sukniach tudzież innych sutannach. :)
                      • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 09:34
                        ultimate.strike napisał:
                        > No i zawsze możesz się czepić facetów w spódnicach, sukniach tudzież innych sut
                        > annach. :)

                        Ula, założę się, że głosowałaś na Palikota. To ulubienieccw...i.
                        • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 09:44
                          O co się zakładasz?

                          Poza tym, widać geny religii w twoich postach, nie wspominając o tym, że jakoś nie odnosisz się do konkretnych zarzutów formułowanych względem twoich księżycowych tez.
                          • zabzupazab prawa człowieka 12.10.11, 10:24
                            Moje tezy są naukowe, oparte o ewolucjonizm.
                            Tylkoo religijne społeczeństwa przetrwały.
                            Obecni, rzekomi ateiści wymyślili religie zastępcze np. prawa człowieka. Jak je poczytac, to jest to odwrócona kopia dekalogu, lub innych świętych zasad.
                            Teraz ludzie pozornie niewierzący są gotowi walczyć i umierać za prawa człowieka.
                            • ultimate.strike Re: prawa człowieka 12.10.11, 10:33
                              > Moje tezy są naukowe, oparte o ewolucjonizm.
                              > Tylkoo religijne społeczeństwa przetrwały.

                              Ewolucjonizm zajmuje się biologią, nie socjologią. Już niedawno któryś z religiantów próbował tworzyć analogie między światem żywych organizmów, a światem komputerów. Tego typu porównania z noveyyowska nazywamy false analogy.

                              > Jak je
                              > poczytac, to jest to odwrócona kopia dekalogu,

                              Aha, czyli są tam zapisy:
                              - kradnij,
                              - zabijaj
                              - pożądaj żony sąsiada i innych rzeczy, któe jego są

                              Mogę prosić o tekst źródłowy tej deklaracji praw człowieka?

                              > Obecni, rzekomi ateiści wymyślili religie zastępcze np. prawa człowieka.

                              Uważasz, ze człowiek nie powinien mieć praw?

                              BTW jak tu ktoś pisał, miło patrzeć, jak religianci się kompromitują i mordują w ten sposób swoich bogów. :)
    • methinks Re: geny religii 12.10.11, 12:25
      Super, moge byc gorzej przystosowany do przezycia, ale przynajmniej nie wierze w bajki o ludziach rzezbionych z zeberek, zabieraniu milionow gatunkow zwierzat na łódki, zombie cieśle, zaplodnienia przez obcych i trojke bozkow, ktore sa jednoscia, ale nie są, ale są, ale nie są, ale...
      • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 12:43
        Na Nauce jest ciekawa dyskuja o religii. Autorowi wątku też ją polecam.
        • zabzupazab Agnosiewicz 12.10.11, 13:25
          ultimate.strike napisał:

          > Na Nauce jest ciekawa dyskuja o religii. Autorowi wątku też ją polecam.

          Dzięki. Wrzuciłem tam wątek o termitach zapożyczony z tutejszej "dyskusji".
          Im większe głupoty się wklei tym ostrzejsza i śmieszniejsza dyskusja.
          Ciekawe, że teoria o religijnych genach zadziałała na ateistów jak kij w mrowisku. Opluli ją i przy okazji swego guru. Przecież ja to przepisałem od Agnosiewicza. Papieża polskich ateistów. :))
          • k_a_p_p_a Re: Agnosiewicz 12.10.11, 13:51
            zabzupazab napisał:

            > ultimate.strike napisał:
            >
            > > Na Nauce jest ciekawa dyskuja o religii. Autorowi wątku też ją polecam.
            >
            > Dzięki. Wrzuciłem tam wątek o termitach zapożyczony z tutejszej "dyskusji".


            Widziałem, głupawy trollu.
            > Im większe głupoty się wklei tym ostrzejsza i śmieszniejsza dyskusja.
            > Ciekawe, że teoria o religijnych genach zadziałała na ateistów jak kij w mrowis
            > ku. Opluli ją i przy okazji swego guru. Przecież ja to przepisałem od Agnosiew
            > icza. Papieża polskich ateistów. :))

            Kłamiesz, głupawy trollu.
            • zabzupazab Re: Agnosiewicz 12.10.11, 13:57
              k_a_p_p_a napisał:

              > zabzupazab napisał:
              >
              > > ultimate.strike napisał:
              > >
              > > > Na Nauce jest ciekawa dyskuja o religii. Autorowi wątku też ją pole
              > cam.
              > >
              > > Dzięki. Wrzuciłem tam wątek o termitach zapożyczony z tutejszej "dyskusji
              > ".
              >
              >
              > Widziałem, głupawy trollu.

              Gdybyś wiedział, to byś tyle śliny nie wypluł wczoraj na ekran.


              > > Im większe głupoty się wklei tym ostrzejsza i śmieszniejsza dyskusja.
              > > Ciekawe, że teoria o religijnych genach zadziałała na ateistów jak kij w
              > mrowis
              > > ku. Opluli ją i przy okazji swego guru. Przecież ja to przepisałem od Agn
              > osiew
              > > icza. Papieża polskich ateistów. :))
              >
              > Kłamiesz, głupawy trollu.

              Jak boga kocham, że nie kłamię. Zapytaj Uli, ona ci odpowie jak się przestanie po jajkach pod spódnicą drapać.

              PS. Termity były najlepsze. Megagłupota. Brzuch mnie boli od śmiechu. Jeszcze się tarzam jak sobie przypomnę.

              • ultimate.strike Re: Agnosiewicz 12.10.11, 14:07
                Gupawo rechoczesz i bawisz się w przekręcanie nicków, jakbyś był kolejnym wcieleniem E-111. W każdym razie o twoim stanie psychicznym to zbyt dobrze nie świadczy.
                • zabzupazab Re: Agnosiewicz 12.10.11, 14:13
                  Śmiech to zdrowie a Stasio Lehm miał rację z tymi głupcami w necie. Też był ateistą jak i ja.
                  • ultimate.strike Re: Agnosiewicz 12.10.11, 14:18
                    Jak Boga kocham, wierzę, że jesteś ateistą.
          • ultimate.strike Re: Agnosiewicz 12.10.11, 13:52
            Jak widzisz, ateiści (i wyznawcy Dress Code'a) nie uznają papieży. :)
      • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 12:44
        A wierzysz w taka brednię?
        Wszyscy ludzie rodzą się wolni i równi pod względem swej godności i swych praw. Są oni obdarzeni rozumem i sumieniem oraz powinni postępować w stosunku do siebie wzajemnie w duchu braterstwa.
        • ultimate.strike Re: geny religii 12.10.11, 12:52
          W wielu krajach rzeczywiście się tacy rodzą. Przeważnie ma to miejsce w krajach, w których nie obowiązuje religia państwowa.
        • methinks Re: geny religii 12.10.11, 13:07
          Mysle, ze niestety nie do konca tak jest w rzeczywistosci, ale uwazam, ze do tego powinnismy dazyc.
          Jest to w kazdym razie zdecydowanie bardziej szczytna idea niz bicie poklonow wyimaginowanemu bóstwu, ktore stworzylo nas po to, zebysmy bili mu poklony.
          • zabzupazab Re: geny religii 12.10.11, 13:44
            methinks napisał:
            > Jest to w kazdym razie zdecydowanie bardziej szczytna idea niz bicie poklonow w
            > yimaginowanemu bóstwu, ktore stworzylo nas po to, zebysmy bili mu poklony.

            Allach tak lubi. Poza tym to dobra gimnastyka dla kręgosłupa.
    • ultimate.strike Posłużyłeś za obiekt badawczy :) 12.10.11, 14:09
      Ostateczne potwierdzenie prawdziwości prawa Strikea]
      • zabzupazab Re: Posłużyłeś za obiekt badawczy :) 12.10.11, 14:14
        Wrzucili mnie na główną str. Gazety?
        • ultimate.strike Re: Posłużyłeś za obiekt badawczy :) 12.10.11, 14:17
          Ksiądz ci nie mówił, że zmienił się nieco układ i na głównej nie ma już linków do najciekawszych (nawet zakładając, że te twoje brednie mogłyby być dla kogoś ciekawe)? Niestety, spróbuj na innym portalu, tu się nie da. :)
          Ale do prawa Strike'a się idealnie stosujesz, do prawa Migreniastej też.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka