oby.watel
14.09.12, 01:03
Śledząc doniesienia prasowe można odnieść wrażenie, że w Polsce najlepiej się maja oszuści i przestępcy, a wyroki sędziowie uzgadniają z kancelarią premiera. Dzięki bogu nie wszystko jeszcze przegniło do szczętu. Nie bacząc na nic, nie szczędząc sił i środków dzielni śledczy dwoją się i troją, żeby sprawiedliwosci stało się zadość. O udzielenie pomocy i nakłanianie do aborcji oskarżyła krakowska prokuratura 50-letniego Eryka K., który podał swojej znajomej numer do kliniki aborcyjnej na Słowacji i obiecywał, że ją tam zawiezie.
Za coś takiego tylko trzy lata!? Plichtę powinna któraś klientka już dawno oskarżyć o nakłanianie...