Dodaj do ulubionych

Rozpoczynamy adwent A.D. 2011

27.11.11, 11:29
Rozpoczynamy kolejny czas adwentu... właściwie wszyscy mówią, że to przygotowanie do Bożego Narodzenia. Ale mówiąc dokładniej, to przygotowanie na przyjęcie Chrystusa we własnym Sercu.
Polecam krótkie rozważania na każdą z niedziel Adwentu. Rozważania, które powinny pomóc nam w przygotowaniu się na nawrócenie.
To pierwsze, naprawdę krótkie rozważanie. Rozważanie na I Niedzielę Adwentu.
Słowa Ewangelii z dzisiejszej niedzieli nie są łatwe, bo Jezus nas karci i upomina, a tego nie lubimy. Dla mnie to wielka mobilizacja do pracy nad sobą. A jak jest u Was? Przeżywacie okres adwentu jakoś inaczej niż czas zwykły?

Zapraszam do dzielenia się i opisywania swojego sposobu przeżywania adwentu, a także do spisywania własnych myśli i rozważań :) Jak będzie tego sporo, to na pewno komuś się to kiedyś przyda... jako pomoc w odnalezieniu drogi do Boga :)
Obserwuj wątek
    • nehsa Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 11:49
      Zatem przeczytaj, że Nauka Wszechmogącego Ojca, nie zna żadnego z dwóch, obecnych w Czterech Ewangeliach Jezusów. Są to postaci fikcyjne, mistyfikatorzy, śmieci wyobraźni Judasza, który wymyślił sposób na zawłaszczenie, "dziedzictwa Syna Ojca".

      forum.gazeta.pl/forum/w,127763,129890644,129890644,Autorzy_swiadectw_Nauki_Ojca_.html
      • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 13:25
        nehsa napisał:

        > Zatem przeczytaj, że Nauka Wszechmogącego Ojca, nie zna żadnego z dwóch, obecny
        > ch w Czterech Ewangeliach Jezusów. Są to postaci fikcyjne, mistyfikatorzy, śmi
        > eci wyobraźni Judasza, który wymyślił sposób na zawłaszczenie, "dziedzictwa
        > Syna Ojca"
        .

        Nehsiu .
        Domyślam się że Markiza 1977 jest katoliczką ( tak wnioskuję z jej wątku )
        więc bądź łaskaw nie wciskaj jej kitu.
    • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 11:56
      markiza1977 napisała:

      > Rozpoczynamy kolejny czas adwentu... właściwie wszyscy mówią, że to przygotowan
      > ie do Bożego Narodzenia. Ale mówiąc dokładniej, to przygotowanie na przyjęcie C
      > hrystusa we własnym Sercu.
      > Polecam krótkie rozważania na każdą z niedziel Adwentu. Rozważania, które powin
      > ny pomóc nam w przygotowaniu się na nawrócenie.
      > To pierwsze, naprawdę krótkie rozważanie. Rozważanie na I Niedzielę Adwentu.
      > Słowa Ewangelii z dzisiejszej niedzieli nie są łatwe, bo Jezus nas karci i upom
      > ina, a tego nie lubimy. Dla mnie to wielka mobilizacja do pracy nad sobą. A jak
      > jest u Was? Przeżywacie okres adwentu jakoś inaczej niż czas zwykły?
      >
      > Zapraszam do dzielenia się i opisywania swojego sposobu przeżywania adwentu, a
      > także do spisywania własnych myśli i rozważań :) Jak będzie tego sporo, to na p
      > ewno komuś się to kiedyś przyda... jako pomoc w odnalezieniu drogi do Boga :)

      Jeżeli rzeczywiście jesteś katoliczką i szukasz drogi do
      Boga to na tym forum będziesz wyśmiana, wiem coś o tym
      doświadczyłem tego osobiście.
      • pocoo Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 12:30
        skomar102 napisał:

        > Jeżeli rzeczywiście jesteś katoliczką i szukasz drogi do
        > Boga to na tym forum będziesz wyśmiana, wiem coś o tym
        > doświadczyłem tego osobiście.

        Skomar.Zlituj się nad sobą jeżeli nie możesz nade mną.
        Jedynie potrafisz pisać;
        -bzdura,
        -kłamstwo,
        resztę zmilczę, ale NIE WYTŁUMACZYSZ NIC.
        Do tej pory nie napisałeś nic na temat zmartychwstania świętych w czasie śmierci Jezusa.Przytoczyłam wersety z ew Mateusza, i co? Niczego nie wytłumaczyleś tylko oceniałeś mnie .Dzięki i za to Skomareczku moj.
        • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 13:18
          pocoo napisała:


          > Skomar.Zlituj się nad sobą jeżeli nie możesz nade mną.
          > Jedynie potrafisz pisać;
          > -bzdura,
          > -kłamstwo,
          > resztę zmilczę, ale NIE WYTŁUMACZYSZ NIC.
          > Do tej pory nie napisałeś nic na temat zmartychwstania świętych w czasie śmierc
          > i Jezusa.Przytoczyłam wersety z ew Mateusza, i co? Niczego nie wytłumaczyleś ty
          > lko oceniałeś mnie .Dzięki i za to Skomareczku moj.

          Wszystko tłumaczyłem ( to fakt że krótko ) tylko ty nie chcesz
          słuchać lub nie chcesz zrozumieć.
          • pocoo Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 14:06
            skomar102 napisał:

            > Wszystko tłumaczyłem ( to fakt że krótko ) tylko ty nie chcesz
            > słuchać lub nie chcesz zrozumieć.

            Nic nie tłumaczyłeś.W jednym poscie napisałeś,że zmartwychwstał tylko Jezus i finito.Co zatem z opisem ew.Mateusza27;51-53?To może teraz coś napiszesz na ten temat.Nie słyszałam aby katolicy mieli o tym pojęcie.Protestanci o tym mówią.Wierz w co chcesz ale nie zarzucaj pisania bzdur tym,którzy mają inne zdanie niż Ty.
            • spin0za Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:40
              pocoo napisała:
              > Co zatem z opisem ew.Mateusza27;51-53?

              Kronikarze tak właśnie opisywali narodziny i śmierć "ważnych" ludzi, np. królów.
              Towarzyszyły temu niezwykłe zdarzenia i zjawiska na niebie i ziemi. To są takie ozdobniki literackie.
              Stosowano je jeszcze w późnym średniowieczu. Nie musisz iść daleko. Poczytaj kroniki Jana Długosza.
              • seth.destructor Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 05.12.11, 20:50
                Ależ Jana Długosza nie czyta się codziennie na mszy!
      • voxave Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 13:27
        Mało wyśmiana, jeszcze z kapcia zarobisz za plecenie głupot.:)
        • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:08
          voxave napisała:

          > Mało wyśmiana, jeszcze z kapcia zarobisz za plecenie głupot.:)

          Budująca uwaga.
      • kolter-xl Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 19.12.11, 07:58
        skomar102 napisał:

        > Jeżeli rzeczywiście jesteś katoliczką i szukasz drogi do
        > Boga to na tym forum będziesz wyśmiana, wiem coś o tym
        > doświadczyłem tego osobiście.

        Sam sobie jesteś winien, bo jeżeli wierzysz w boga to odrzuć katolicyzm weź do ręki biblie i zapoznaj się najpierw czego on od ciebie oczekuje.
    • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 13:40
      > Zapraszam do dzielenia się i opisywania swojego sposobu przeżywania adwentu, a
      > także do spisywania własnych myśli i rozważań :)

      Właśnie mnie taka myśl napadła, że to bez sensu jest dzielić rok na adwenty, posty czy inne, równie dziwacznie nazwane okresy. Cóż przeszkadza temu, by cały rok być gotowym "na nawrócenie", cokolwiek miałoby to znaczyć.
      • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:06
        k_a_p_p_a napisał:
        > Właśnie mnie taka myśl napadła, że to bez sensu jest dzielić rok na adwenty, po
        > sty czy inne, równie dziwacznie nazwane okresy.

        Dlaczego bez sensu, rok w kościele jest uporządkowany
        tak jak wszędzie zresztą.

        Cóż przeszkadza temu, by cały r
        > ok być gotowym "na nawrócenie",

        A gotowy jesteś przez cały rok, a jeśli nie to
        co stoi na przeszkodzie.

        cokolwiek miałoby to znaczyć.

        No właśnie co rozumiesz pod pojęciem ; nawrócenie :





        • nehsa Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:31
          Skomarku 102 prelegencie z linii Iljicza Włodzimierza!
          Wybacz Kappie, po prostu został napadnięty.
          Twoja religia, skutecznie Cię Skomarku chroni, i żadna myśl Cię nie napada.
          "Już za niedługo szopka i jasełka,
          dla religijnego bydełka.
          Które nie wiedzieć, skąd i co się wzięło?
          pobożnie przyklęknęło.
          A wśród bydełka, także i Skomarek,
          któremu wygasł rozumu ogarek."

          Pozdrowionka.
          • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:39
            nehsa napisał:


            > "Już za niedługo szopka i jasełka,
            > dla religijnego bydełka.
            > Które nie wiedzieć, skąd i co się wzięło?
            > pobożnie przyklęknęło.
            > A wśród bydełka, także i Skomarek,
            > któremu wygasł rozumu ogarek."

            > Pozdrowionka.

            O nehsio poeta wiersz napisał.
            >
        • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:44
          skomar102 napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          > > Właśnie mnie taka myśl napadła, że to bez sensu jest dzielić rok na adwen
          > ty, po
          > > sty czy inne, równie dziwacznie nazwane okresy.
          >
          > Dlaczego bez sensu, rok w kościele jest uporządkowany
          > tak jak wszędzie zresztą.

          Wszędzie? Ja tego nie dostrzegam, by "wszędzie" były wyodrębniane okresy, w których mam się zastanawiać, a w których nie.

          > A gotowy jesteś przez cały rok, a jeśli nie to
          > co stoi na przeszkodzie.

          Nie wiem, czy jestem gotowy cały rok na cokolwiek. Uważam jednak za bezsensowne wyodrębnianie takich okresów, w których miałbym być na coś gotowy. Czy gotowość taka w konkretnym okresie zwalniałaby mnie z obowiązku utrzymywania gotowości przez resztę roku?



          >
          > cokolwiek miałoby to znaczyć.
          >
          > No właśnie co rozumiesz pod pojęciem ; nawrócenie :

          Toć chyba wyraźnie zasygnalizowałem, że nie rozumiem pojęcia. Dlatego też nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć, czy jestem gotowy na coś, bo nie wiem, co to coś oznacza.
          • spin0za Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:54
            Kappa, jeśli chodziłeś do jakiejś szkoły, to pewnie były tam okresy/semestry, wakacje i ferie.
            Jak sobie inaczej wyobrażasz ewangelizację/naukę?
            Jakis porządek i okresowość musi być, prawda?
            Jeśli nie chodziłeś do żadnej szkoły, to musiałeś przynajmniej zauważyć, że istnieją pory roku/okresy. Widziałeś, żeby na polach ziemniaki sadzono zimą a zbierano wiosną?
            • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 16:14
              spin0za napisał:

              > Kappa, jeśli chodziłeś do jakiejś szkoły, to pewnie były tam okresy/semestry, w
              > akacje i ferie.

              Zła analogia niezależnie od tego, czy chodziłem, czy też nie do jakiejkolwiek szkoły.

              > Jak sobie inaczej wyobrażasz ewangelizację/naukę?

              Protest przeciwko utożsamianiu ewangelizacji z nauką i też niezależnie od tego, czy chodziłem do szkoły, czy też nie.


              > Jeśli nie chodziłeś do żadnej szkoły, to musiałeś przynajmniej zauważyć, że ist
              > nieją pory roku/okresy. Widziałeś, żeby na polach ziemniaki sadzono zimą a zbie
              > rano wiosną?
              Ponownie zła analogia.

              > Jakis porządek i okresowość musi być, prawda?

              To właśnie kwestionuję. Czy musi być okresowość w mojej gotowości do " nawrócenia się", cokolwiek miałoby to znaczyć.
          • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 15:59
            k_a_p_p_a napisał:
            > Wszędzie? Ja tego nie dostrzegam, by "wszędzie" były wyodrębniane okresy, w któ
            > rych mam się zastanawiać, a w których nie.

            Twój rok się nie dzieli na okresy ( miesiące , kwartały lato zimę )
            A myślącym trzeba być cały rok.

            Toć chyba wyraźnie zasygnalizowałem, że nie rozumiem pojęcia. Dlatego też nie m
            > ogę jednoznacznie odpowiedzieć, czy jestem gotowy na coś, bo nie wiem, c
            > o to coś oznacza.

            Pisałeś o nawróceniu.







            >
            • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 16:24
              skomar102 napisał:

              > k_a_p_p_a napisał:
              > > Wszędzie? Ja tego nie dostrzegam, by "wszędzie" były wyodrębniane okresy,
              > w któ
              > > rych mam się zastanawiać, a w których nie.
              >
              > Twój rok się nie dzieli na okresy ( miesiące , kwartały lato zimę )
              ???
              Jak podejrzewam, mój rok jest opisywany tym samym kalendarzem co twój. Chodzi o podział na dni, tygodnie, miesiące, żeby była jasność.


              > A myślącym trzeba być cały rok.

              Własnie o tym piszę. Po co więc wyodrębniać "okres myślenia"? By zaakcentować bezmyślność pozostałych okresów?

              > Toć chyba wyraźnie zasygnalizowałem, że nie rozumiem pojęcia. Dlatego też nie
              > m
              > > ogę jednoznacznie odpowiedzieć, czy jestem gotowy na coś, bo nie w
              > iem, c
              > > o to coś oznacza.
              >
              > Pisałeś o nawróceniu.

              Ale pisałem, że nie wiem, co to jest "nawrócenie", nazwałem więc to pojęcie "coś" i wrzuciłem do worka z napisem "cokolwiek", obok innych pojęć, których nie rozumiem, a których nikt jak do tej pory nie potrafił na tym forum sensownie zdefiniować. A jest ich trochę(tych pojęć)- bóg, wieczność, trójca święta, niebo, piekło.
              Może będziesz tak dobry i wytłumaczysz ludzkości, co to takiego jest to nawrócenie.
              • spin0za Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 16:37
                W omawianym przypadku, nawrócenie to przyjęcie wartości katolickich.
                Katolicy od tych wartości się często oddalaja i dlatego potrzebne są okresy ich nawracania np. adwent. Czego nie rozumiesz?
                • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 16:49
                  spin0za napisał:

                  > W omawianym przypadku, nawrócenie to przyjęcie wartości katolickich.
                  > Katolicy od tych wartości się często oddalaja i dlatego potrzebne są okresy ich
                  > nawracania np. adwent. Czego nie rozumiesz?

                  Aleś namieszał:)
                  Jesteśmy dalej niż na początku, bo wcale nie jestem przekonany, by nawrócenie oznaczało przyjęcie wartości katolickich. Można respektować "wartości katolickie" i nie mieć z katolicyzmem nic wspólnego. Warto byłoby uprzednio też zdefiniować owe "wartości katolickie".
                  Ale to tak na marginesie, bo nie wyjaśniasz, dlaczego mają być wyodrębniane jakieś szczególne okresy "nawracania"( nawracania się?)
                  • spin0za Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 16:58
                    Ja też nie rozumiem katolików.
                    Człowiek nie jest rozumny z urodzenia. Jako zwierzę społeczne jest raczej ogłupiały i zdany na pospolite, masowe wyobrażenia na temat dobra i zła. Religijne i świeckie. Są one sztywne, abstrakcyjne i wydumane. Człowiek mądry odrzuca je, a własne pojęcia dobra i zła wypracowuje w doświadczeniu. Poznanie realnego świata i samego siebie to właściwa droga do mądrości.
                    • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 17:16
                      spin0za napisał:

                      > Ja też nie rozumiem katolików.
                      > Człowiek nie jest rozumny z urodzenia. Jako zwierzę społeczne jest raczej ogłup
                      > iały i zdany na pospolite, masowe wyobrażenia na temat dobra i zła. Religijne i
                      > świeckie.

                      Mniej więcej zgoda
                      Są one sztywne, abstrakcyjne i wydumane.

                      Tu brak zgody. Zarówno świeckie jak i religijne wyobrażenia dobra i zła jest płynne i zmienne. Ewoluuje wraz ze zmianą ludzkiej świadomości, a to religijne raczej podąża za tym świeckim. W omawianym przypadku zdecydowanie nie nadąża.


                      > Człowiek mądry odrzuca je,
                      > a własne pojęcia dobra i zła wypracowuje w doświadczeniu.

                      Nie, człowiek jako zwierzę społeczne musi przyjąć pojęcia obowiązujące w społeczności. Społeczność ma narzędzia do wymuszania takiej uległości lub odrzucenia jednostki niepodporządkowanej.


                      > Poznanie realnego świata i samego siebie to właściwa droga do mądrości.

                      Brzmi mądrze i atrakcyjnie, ale nie jest uniwersalną receptą. Trzeba mieć narzędzia poznania, a to niestety wyklucza zdecydowaną większość społeczeństwa.

                      Ale odbiegamy od tematu adwentu i innych okresów.
                      • nehsa Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 18:07
                        W trzynie społetrznym to czynię:
                        1./ forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130392450,130392450,Niesprawiedliwosc_grzech_i_zlo_Cz_I.html

                        2./ forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130210515,130265404,Re_Milosierdzie_i_milosc_DOBREM_Cz_V.html

                        Gdyby Was napadła jakaś myśl krytyczna, będę wdzięczny za podzielenie się nią, ze mną.
                        • skomar102 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 19:28
                          nehsa napisał:
                          Gdyby Was napadła jakaś myśl krytyczna, będę wdzięczny za podzielenie się nią,
                          ze mną.

                          Mnie napadła myśl krytyczna względem ciebie
                          ( po prostu piszesz banialuki nehsiu )
                          • nehsa Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 22:19
                            Skomarku!
                            Liczę na to, że ktoś uzasadni swoja ocenę.
                        • k_a_p_p_a Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 20:32
                          nehsa napisał:

                          > W trzynie społetrznym to czynię:
                          > 1./ rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130392450,130392450,Niesprawiedliwosc_grzech_i_zlo_Cz_I.html
                          >
                          > 2./ rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,127763,130210515,130265404,Re_Milosierdzie_i_milosc_DOBREM_Cz_V.html
                          >
                          > Gdyby Was napadła jakaś myśl krytyczna, będę wdzięczny za podzielenie się nią,
                          > ze mną.

                          Niestety, nie pomogę. Przecież cały czas demonstruję tu brak zrozumienia dla religii. Taki defekt.
                          • nehsa Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 22:21
                            To tak samo, jak i ja.
                            Każda religia, jest dowodem sprzeniewierzenia się religii , na wskroś świeckiej Nauce Ojca.
                • ultimate.strike Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 19:17
                  > W omawianym przypadku, nawrócenie to przyjęcie wartości katolickich.

                  Jakie tyo są wartości? Mógłbyś je wymienić i zdefiniować?
          • ultimate.strike Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 19:14
            > Nie wiem, czy jestem gotowy cały rok na cokolwiek. Uważam jednak za bezs
            > ensowne wyodrębnianie takich okresów, w których miałbym być na coś gotow
            > y. Czy gotowość taka w konkretnym okresie zwalniałaby mnie z obowiązku utrzymyw
            > ania gotowości przez resztę roku?

            Coś jak "październik miesiącem oszczędzania". Przez miesiąc odkładało się p[ieniadze na SKO, żeby potem je w ciągu dwóch dni wydać.
            • karbat Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 19:43
              markiza1977 napisała:
              > Rozpoczynamy kolejny czas adwentu... właściwie wszyscy mówią, że to przygotowan
              > ie do Bożego Narodzenia. Ale mówiąc dokładniej, to przygotowanie na przyjęcie C
              > hrystusa we własnym Sercu.

              w okresie adwentu przygotowujesz sie do przyjecia Jezusa -Joszuy we wlasnym sercu....
              a gdzie go masz katoliczko w pozostalej czesci roku ...

              wydumane obrzadki ( pasterze , bydletka , zlobek , choinka ) ,
              obyczaje polaczone z podpieciem sie, kradzieza przez katolikow poganskiej daty ...

              tzw. boze narodzenie ... kiedy sie Jezus urodzil -tego nie wie zaden katolicki wierca ...
              niewazne , ma byc swieto , obrzadek , obyczaj .... szopka , wielkie zarcie i kasa
              dla celebtrantow boskich urodzin .
    • sammler Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 27.11.11, 21:28
      markiza1977 napisała:

      > Rozpoczynamy kolejny czas adwentu... właściwie wszyscy mówią, że to przygotowan
      > ie do Bożego Narodzenia. Ale mówiąc dokładniej, to przygotowanie na przyjęcie C
      > hrystusa we własnym Sercu.

      Ale co roku musisz się na nowo przygotowywać? Co roku na nowo go szukać? Coś zmienny jest ten bóg... Wiem! Ten bóg jest kobietą (varium et mutabile semper femina)!

      S.
      • nehsa Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 28.11.11, 18:45
        Sądząc po nicku, to ta "markiza1977", ma dopiero 34 lata.
        "Chcąc ewangelizować Markizo,
        i nawróconych mieć chyżo,
        w wieku trzydziestu czterech latek,
        można nawrócić i półświatek.
        Ale póki czas, zreflektuj się w net,
        że trzeba to robić tete a tete."
    • seth.destructor Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 28.11.11, 19:21
      A czemu ten Chrystus znika po rekolekcjach wielkopostnych?
    • markiza1977 Kolejne rozważania :) 04.12.11, 09:02
      Witam ponownie...

      przesyłam kolejną porcję adwentowych rozważań.
      Dzisiejsze czytania mszalne mówią właściwie o kwintesencji całego adwentu - o przygotowaniu drogi Panu. Warto zauważyć, że ta droga ma służyć przede wszystkim nam samym - dlatego musi być stabilna, mocna, posiadać silne fundamenty.

      Zachęcam do dalszego dzielenia i bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi w tym wątku. Dzielenie - pozytywne czy nie, poważne czy nawet kpiące, pokazuje prawdę o nas.
      • woynowski1 Re: Kolejne rozważania :) 04.12.11, 21:58
        Myślałem i myślałem, czytałem i czytałem i stwierdzam:
        <Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów. Ciągnęła do niego cała judzka kraina oraz wszyscy mieszkańcy Jerozolimy i przyjmowali od niego chrzest w rzece Jordan, wyznając /przy tym/ swe grzechy. Jan nosił odzienie z sierści wielbłądziej i pas skórzany około bioder, a żywił się szarańczą i miodem leśnym.>

        Wniosek: spowiednicy i osoby chrzczące; winni się ubierać w stroje z wielbłądziej wełny, pasy dookoła bioder skórzane i żywić się szarańczą oraz miodem leśnym. A tak nie jest dlaczego? A jeżeli strój i sposób odżywiany nie jest ważny to po cóż takie pustosłowie w księdze świętej? Wszak skutki jej jak chrzest i spowiedź trwają do dziś. Może coś przeinaczono z tym chrztem i spowiedzią. Wszak należy domniemywać, że spowiedź miała związek z chrztem wykonywanym przez Jana, a nie z jedzeniem szarańczy! To po cóż dziś jest spowiedź na bieżąco? Myślę, myślę i nie wiem czy mój tok myślenia jest właściwy, odpowiedni na adwent. Ponoć to miało mnie przybliżyć, a niestety oddala. W dodatku kto wówczas mieszkał w Judei? Nie już dalej nie będę myślał, bo do czego to doprowadzi. Zacznę łączyć Judejczyków ze spowiedzią i sznurowadłami, sierścią wielbłądzią i dromaderami, Judeę z pokoleniem judy, macą i pascha, co zapewne skojarzy się mnie z chałwa i rachatłukum. Gdzie adwent i nabożne rozmyślna, umartwianie się dlaczego przed tak uroczystym dniem jak narodziny? Głowa mała i ta spowiedź w miodzie leśnym.
    • ultimate.strike Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 04.12.11, 09:06
      > pomóc nam w przygotowaniu się na nawrócenie.

      Wam na nawrócenie? Przecież ktoś, kto Adwent obchodzi i przeżywa, jest już nawrócony?
      • karbat Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 04.12.11, 20:25
        ultimate.strike napisał:
        > > pomóc nam w przygotowaniu się na nawrócenie.

        > Wam na nawrócenie? Przecież ktoś, kto Adwent obchodzi i przeżywa, jest już nawr
        > ócony?

        ;) , porazajaca jest logika katolika .
    • pstro-no-i-co Adwent 05.12.11, 20:26
      W Adwent kontemplujemy Miłość.
      Oczywiście, podczas Adwentu (i zawsze), nie jemy mięsa :)
      Człowiekowi, jako Dziecku Boga, nie przystoi krzywdzić, zabijać i zjadać zwierząt.
      • nehsa Re: Adwent 05.12.11, 20:29
        Dlatego jeszcze ośle żyjesz w naszym kontemplującym miłość społetrzejstwie.
    • markiza1977 III niedziela adwentu - Jan Chrzciciel 11.12.11, 09:59
      Mamy już III niedzielę adwentu. Jej bohaterem jest Jan Chrzciciel. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego nie został Apostołem? Przecież był bardziej gorliwy, konsekwentny i doświadczony od tej garstki mężczyzn, którą wybrał Jezus. A jednak go nie powołał. Jan Chrzciciel i adwent - to temat rozważań na dzisiejszą niedzielę.

      Jak zwykle w rozważaniach najciekawsze jest to, jak można odnieść Słowa sprzed 2 tysięcy lat do mojego obecnego życia...
      • nehsa Re: III niedziela adwentu - Jan Chrzciciel 11.12.11, 15:06
        Ciemnota polskiego ateistycznego i religijnego społeczeństwa jest znana na świecie.
        Pomijam fakt, że bezkrytycznie przytaczasz "zmodernizowane, ewnagelijne brednie, ale wypadałoby się zastanowić odrobinę nad słowami Nauki Ojca, która brzmią:
        "Ale Ja, nie od człowieka świadectwo biorę."

        A ty, odsyłasz do tekstu, gdzie w pilocie, jakiś jednokomórkowiec bełkocze, że Jan Chrzciciel wskazał Mesjasza. Reszty bredni, nie chce mi się wskazywać.
      • karbat Re: III niedziela adwentu - Jan Chrzciciel 18.12.11, 17:11
        markiza1977 napisała:

        > Mamy już III niedzielę adwentu. Jej bohaterem jest Jan Chrzciciel. Zastanawiali
        > ście się kiedyś, dlaczego nie został Apostołem? Przecież był bardziej gorliwy,
        > konsekwentny i doświadczony od tej garstki mężczyzn, którą wybrał Jezus. A jedn
        > ak go nie powołał.

        prosze ... nie rob z Jezusa kompletnego durnia .
        Jezus mial z .... swego nauczyciela , robic .... swego ucznia ....

        dziwnymi , roznymi sciezkami chodzi logika katolika .
    • markiza1977 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 18.12.11, 12:37
      Zgodnie z "tradycją" umieszczam rozważania na IV niedzielę Adwentu. Tym razem bohaterką rozważań będzie Maryja i jej postać w adwencie.

      To właśnie na Bożej Rodzicielce koncentruje się nasza uwaga dzisiejszego dnia. Jest dla nas wzorem pokory i przede wszystkim odwagi w przyjmowaniu Bożego Planu.
      • karbat Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 18.12.11, 17:05
        pstro-no-i-co napisała:

        > W Adwent kontemplujemy Miłość.
        > Oczywiście, podczas Adwentu (i zawsze), nie jemy mięsa :)
        > Człowiekowi, jako Dziecku Boga, nie przystoi krzywdzić, zabijać i zjadać zwierząt.

        idz i powiedz ( zgodnie z logika twojego boga ) :

        -Eskimosom , by ... zakladali ogrodki wyrzywne .
        -idz i powiedz ludziom zyjacym na Kamczatce , Alasce by zakadali plantacje roslin milych twojemu bogu i je spozywali .

        twoj bog i twoje wyobrazenia o nim ... sa na miare twojej inteligencji .
        zaskakujca jest ilosc przykladow jak wiercy , katolilicy, robia z swego boga ... kompletnego durnia .
    • kolter-xl Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 19.12.11, 07:56
      markiza1977 napisała:


      > Zapraszam do dzielenia się i opisywania swojego sposobu przeżywania adwentu, a
      > także do spisywania własnych myśli i rozważań :) Jak będzie tego sporo, to na p
      > ewno komuś się to kiedyś przyda... jako pomoc w odnalezieniu drogi do Boga :)

      Którego boga ? bo o ile rozumiem ewangelie to opisany tam bóg nie za bardzo pasuje do obchodów tych wywodzących się z pogaństwa świąt.
    • markiza1977 Re: Rozpoczynamy adwent A.D. 2011 25.12.11, 14:10
      Doczekaliśmy się! :)
      Dziś Boże Narodzenie.

      Dziękuję Wszystkim za wspólne rozważanie tajemnicy Narodzenia Pańskiego.
      Wesołych i uduchowionych Świąt Wam życzę!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka