andomi87 05.01.12, 22:39 chcialabym sie wyspowaidać ale boje sie. boje sie reakcji ksiedza i boje sie pwoeidziec na glos moich grzechow. jak sie przemoc i powiedziec wszystko. mam wielka potrzebe spowqiedzi ale boje sie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kolter Re: Strach! 05.01.12, 22:40 andomi87 napisała: > chcialabym sie wyspowaidać ale boje sie. boje sie reakcji ksiedza i boje sie pw > oeidziec na glos moich grzechow. jak sie przemoc i powiedziec wszystko. mam wie > lka potrzebe spowqiedzi ale boje sie... Podkręcaj, a my cie tu rozgrzeszymy !! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 22:48 andomi87 napisała: > podkręcaj?? Heh opowiadaj te grzechy a ja albo jeszcze ktoś popatrzę w biblie i powiem ci co czynić :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 05.01.12, 22:44 kolter napisał: > andomi87 napisała: > > > chcialabym sie wyspowaidać ale boje sie. boje sie reakcji ksiedza i boje > sie pw > > oeidziec na glos moich grzechow. jak sie przemoc i powiedziec wszystko. m > am wie > > lka potrzebe spowqiedzi ale boje sie... > > Podkręcaj, a my cie tu rozgrzeszymy !! nie draznij powaznych ludzi. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 22:50 ferro2 napisała: > > Podkręcaj, a my cie tu rozgrzeszymy !! > > > nie draznij powaznych ludzi. Rodzony brat Jezusa Chrystusa , Jakub napisał takie słowa ; Wyznawajcie zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzyskali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 05.01.12, 22:53 kolter napisał: > ferro2 napisała: > > > > Podkręcaj, a my cie tu rozgrzeszymy !! > > > > > > nie draznij powaznych ludzi. > > Rodzony brat Jezusa Chrystusa , Jakub napisał takie słowa ; Wyznawajcie > zatem sobie nawzajem grzechy, módlcie się jeden za drugiego, byście odzysk > ali zdrowie. Wielką moc posiada wytrwała modlitwa sprawiedliwego. zgoda, ale przeciez Ty tego robic nie masz zamiaru:))) wiec nie balamudz. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 22:58 ferro2 napisała: > zgoda, ale przeciez Ty tego robic nie masz zamiaru:))) wiec nie balamudz. Nie muszę być klechą żeby jej coś poradzić . Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 05.01.12, 22:59 kolter napisał: > ferro2 napisała: > > > zgoda, ale przeciez Ty tego robic nie masz zamiaru:))) wiec nie balamudz. > > Nie muszę być klechą żeby jej coś poradzić . pewnie ze nie, a moze to podpucha??? a Ty sie starasz?? Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 23:09 andomi87 napisała: > podpucha?? No dawaj podkręcaj co cię męczy Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Strach! 05.01.12, 23:11 andomi87 napisała: > podpucha?? Pisz konkret o co chodzi,na tace nie dałeś,nie słuchasz RM Rydzyka? No bo jesli własna połowice zdradzasz toś bohater a nie grzesznik i zada nie zawracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 23:08 ferro2 napisała: > kolter napisał: > > > ferro2 napisała: > > > > > zgoda, ale przeciez Ty tego robic nie masz zamiaru:))) wiec nie bal > amudz. > > > > Nie muszę być klechą żeby jej coś poradzić . > > > pewnie ze nie, a moze to podpucha??? a Ty sie starasz?? No a jak to biedne dziewczę stoi już na parapecie na 11 piętrze i czek na mój post :) Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 05.01.12, 23:09 a powiem ci ze wiele nie brakuje do tego. ale widze rady tu nie dostane. chyba to glupota z mojej strony tak pisac tu. cóż... Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 23:21 andomi87 napisała: > a powiem ci ze wiele nie brakuje do tego. ale widze rady tu nie dostane. chyba > to glupota z mojej strony tak pisac tu. cóż... Oj Dzidzia potraktuj nas jak anonimowego barmana któremu możesz się wysmarkać w rękaw Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 05.01.12, 23:13 kolter napisał: > ferro2 napisała: > > > kolter napisał: > > > > > ferro2 napisała: > > > > > > > zgoda, ale przeciez Ty tego robic nie masz zamiaru:))) wiec n > ie bal > > amudz. > > > > > > Nie muszę być klechą żeby jej coś poradzić . > > > > > > pewnie ze nie, a moze to podpucha??? a Ty sie starasz?? > > No a jak to biedne dziewczę stoi już na parapecie na 11 piętrze i czek na mój p > ost :) to udzielporady. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 05.01.12, 23:23 ferro2 napisała: > > No a jak to biedne dziewczę stoi już na parapecie na 11 piętrze i czek na > mój p > > ost :) > > > to udzielporady. No ale ona woli batmana w czarnej kiecce :(( Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 09:53 kolter napisał: > ferro2 napisała: > > > > No a jak to biedne dziewczę stoi już na parapecie na 11 piętrze i c > zek na > > mój p > > > ost :) > > > > > > to udzielporady. > > No ale ona woli batmana w czarnej kiecce :(( wiesz, takich przebierancow sporo, jeden wiecej czy mnie, bez znaczenia. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
dunajec1 Re: Strach! 05.01.12, 23:12 Kiedys slyszalem o tym jak stary goral spowiadal swoja zone kiedy ta umierala a ksiedza sie nie dalo sprowadzic bo to i daleko i zima akurat wtedy byla, co sie dowiedzial to jego zostalo, w kazdym razie po pogrzebie zony do sadu poszedl na sasiada bo "..coz by to za mefisterunki byly ze jo musiol chowac jego dziecko, co by nie bylo takiego paligrafu zeby on to teroz nazod wrocil moje dutki", czy jakos takos powiedzial. No to moze tak przed druga polowa sie wyspowiadac, jak ta polowa odpusci grzechy to niebo przed spowiadajacym sie otworem stoi. Oo!!! Odpowiedz Link Zgłoś
k_a_p_p_a Re: Strach! 05.01.12, 23:37 No dobra, nie chcesz tu nam się zwierzyć, to wal tu: www.tvn24.pl/-1,1645251,0,1,swieta-maszyna-pokute-ci-zada,wiadomosc.html Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Strach! 06.01.12, 00:52 mnie tez ogarnia strach , przerazenie ... gdy widze ludzi na kolanach przed gostkiem, przebranym od sfienta, ktory zamknawszy sie w budce ( zwanej konfesjonalem ) .... udziela rozgrzaszenia . jak mozna dac sie tak ponizyc , by przed kims padac na kolana , jak mozna wierzyc, ze kato- szaman-przebieraniec ma moc odpuszczania grzechow jak mozna calowac /przykladac usta do szalika wielebnego ( zwanego stula ) , bez odruchu obrzydzenia ... spowiedz - jak mozna wierzyc w kato-obyczaj wymyslony przez wielebnych cwaniakow ( w formie zblizonej do obecnej ) w XII w, budka-konfesjonal wynaleziono w XVI w . Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 09:55 karbat napisał: > mnie tez ogarnia strach , przerazenie ... > gdy widze ludzi na kolanach przed gostkiem, przebranym od sfienta, > ktory zamknawszy sie w budce ( zwanej konfesjonalem ) .... udziela rozgrzaszen > ia . > > jak mozna dac sie tak ponizyc , by przed kims padac na kolana , > jak mozna wierzyc, ze kato- szaman-przebieraniec ma moc odpuszczania grzechow > jak mozna calowac /przykladac usta do szalika wielebnego ( zwanego stula ) , > bez odruchu obrzydzenia ... > spowiedz - jak mozna wierzyc w kato-obyczaj wymyslony przez wielebnych cwaniako > w > ( w formie zblizonej do obecnej ) w XII w, budka-konfesjonal wynaleziono w XV > I w . wow, no no, i tu sie zgadzam nawet z Toba... Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 08:47 mamsie mezowi wyspowiadac?? chceci zeby mnie zostawil?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 09:20 andomi87 napisała: > mamsie mezowi wyspowiadac?? chceci zeby mnie zostawil?? To po co dajesz innemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 09:34 To trzeba bylo wczesniej o tym pomyslec lub teraz wyciagnac konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 09:53 kontik_71 napisał: > To trzeba bylo wczesniej o tym pomyslec lub teraz wyciagnac konsekwencje. Dała a teraz szuka porady u specjalisty od spraw seksu i moralności :)) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 09:56 kolter napisał: > kontik_71 napisał: > > > To trzeba bylo wczesniej o tym pomyslec lub teraz wyciagnac konsekwencje. > > Dała a teraz szuka porady u specjalisty od spraw seksu i moralności :)) i dobrze szuka, sukienkowi maja dobre doswiadczenie:)) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:04 no wtedy nie myslalam. czasu nie cofne. mysle teraz tylko nie wiem co mam myslec. a wy odrazu oceniacie. kazdy popelnia bledy wieksze czy mniejsze. ja popelnilam wiekszy. no i lipa teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:13 nie lipa, ale teraz na powaznie, jak mielibysmy Ci pomoc??? skoro chcesz isc sie wyspowiadac do ksiedza, idz, a co dalej??? uwazasz, ze sprawa bedzie zalatwiona??? pogadaj wiec z tym ksiedzem, a tak na marginesie, bylabym ciekawa co Ci na to powie . Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:16 ferro2 napisała: > > nie lipa, ale teraz na powaznie, jak mielibysmy Ci pomoc??? skoro chcesz isc si > e wyspowiadac do ksiedza, idz, a co dalej??? uwazasz, ze sprawa bedzie zalatwio > na??? pogadaj wiec z tym ksiedzem, a tak na marginesie, bylabym ciekawa co Ci n > a to powie . Niech powie ze dał innemu księdzu rozgrzeszenie ma murowane . Odpowiedz Link Zgłoś
jureczek_barbarzynca Re: Strach! 06.01.12, 18:11 > Niech powie ze dał innemu księdzu rozgrzeszenie ma murowane .> Bo księdzu to lata, rozgrzeszy bladź, ale małżonek jaką francę może otrzymać od zdziry i na pewno nie odpuści ladacznicy. Ja to pewnie bym pogonił w tej koszuli w której przyszła. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 18:20 wiedz ze wina zawsze lezy po obu stronach. na poczatku wiedzialam ze jakby mnie zdradzil o to bym mu tego nie wybaczyla ale teraz wiem ze jakby mnie on zdradzil to bym obwiniala siebie. ze nie potrafilam mu dac szczescia zeby nie patrzyl na inne. jak juz w spomnialam nie mam pewnosci ze on mnie nioe zdradzil mam pewne podejrzenia bo wydarzylo sie cos przez co smiem tak twierdzic. ale na goracym uczynku go nie przylapalam. ja na jego miejscu tez bym sie z domu wygonila bo zdrada to zdrada. strasznie sie z tym czuje aleczasu nie cofne musze jakos z tym zyc Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 18:23 andomi87 napisała: > wiedz ze wina zawsze lezy po obu stronach. na poczatku wiedzialam ze jakby mnie > zdradzil o to bym mu tego nie wybaczyla ale teraz wiem ze jakby mnie on zdradz > il to bym obwiniala siebie. ze nie potrafilam mu dac szczescia zeby nie patrzyl > na inne. jak juz w spomnialam nie mam pewnosci ze on mnie nioe zdradzil mam pe > wne podejrzenia bo wydarzylo sie cos przez co smiem tak twierdzic. ale na gorac > ym uczynku go nie przylapalam. ja na jego miejscu tez bym sie z domu wygonila b > o zdrada to zdrada. strasznie sie z tym czuje aleczasu nie cofne musze jakos z > tym zyc ni4e oskarzaj sie tyle, to nie ma sensu, dolujesz sie coraz bardziej, na razie nie gadaj nic, patrz bacznie co sie bedzie kolo Ciebie dziac, tym bardziej jak mowisz o rozejsciu sie, to po co mu to na koniec mowic???? Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jureczek_barbarzynca Re: Strach! 06.01.12, 19:06 Nawet mu tego nie mów. Ksiądz nie pomoże ci tu w niczym. Prędzej zaufanej osobie się wygadaj, prędzej spokój ducha osiągniesz. I nie szukaj winy po drugiej stronie bo to jest usprawiedliwianie swoich prymitywnych zachowań. On winny a ty się puściłaś? To nie tak. Wbij sobie do głowy że problemy rozwiązuje się nie pi...dą. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 07.01.12, 14:49 andomi87 napisała: > wiedz ze wina zawsze lezy po obu stronach. na poczatku wiedzialam ze jakby mnie > zdradzil o to bym mu tego nie wybaczyla ale teraz wiem ze jakby mnie on zdradz > il to bym obwiniala siebie. ze nie potrafilam mu dac szczescia zeby nie patrzyl > na inne. Oj Gupia , ty Gupia :((( Facet jak idzie do innej to nie koniecznie dlatego ze ma kiepsko w domu ,ale dlatego ze wackiem myśli . Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 07.01.12, 14:08 jureczek_barbarzynca napisał: > > Niech powie ze dał innemu księdzu rozgrzeszenie ma murowane .> > > Bo księdzu to lata, rozgrzeszy bladź, ale małżonek jaką francę może otrzymać od > zdziry i na pewno nie odpuści ladacznicy. Ja to pewnie bym pogonił w tej koszu > li w której przyszła. Nie oceniaj jej tak jednoznacznie , może jej stary to kawał podłego chu..ja ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:15 andomi87 napisała: > no wtedy nie myslalam. czasu nie cofne. mysle teraz tylko nie wiem co mam mysle > c. a wy odrazu oceniacie. kazdy popelnia bledy wieksze czy mniejsze. ja popelni > lam wiekszy. no i lipa teraz. Skoro wtedy nie myślałaś to teraz też wsadź głowę w poduszkę albo patrz na sufit i nie myśl. Przynajmniej będziesz mała pewność ze klecha w czasie libacji nie opowie nikomu kto co i z kim. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:21 o dobra rada wsadź głowę w poduche i nie myśl. masz racje tak powinnam zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:26 andomi87 napisała: > o dobra rada wsadź głowę w poduche i nie myśl. masz racje tak powinnam zrobić. Wiem ze to rada typu ; ząb boli to nie myśl ,ale co zrobisz ?? tylko czas i tylko czas osłabia emocje ! No albo idź z tą poducha do psychologa anie do głupola w sukience Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:21 Nie oceniamy uczynku bo nic o nim nie wiemy. Oceniamy jedynie sposob pozbycia sie wyrzutow sumienia. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:23 to myslicie ze lepiej bedzie wszystko powiedziec mezowi?? tak bedzie lepiej dla mojego sumienia?? Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Re: Strach! 06.01.12, 10:27 Bara-bara jest normalnoscia,jaki grzech,to nawet dobry uczynek wiec nie świruj. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:31 Jeżeli potrzebujesz porady duchowej to może poczytaj to ; (3) Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: (4) Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. (5) W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? (6) Mówili to wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem po ziemi. (7) A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. (8) I powtórnie nachyliwszy się pisał na ziemi. (9) Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta, stojąca na środku. (10) Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł do niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? (11) A ona odrzekła: Nikt, Panie! Rzekł do niej Jezus:[u] I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwili już nie grzesz.[/u] biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=347 Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:34 kolter napisał: > Jeżeli potrzebujesz porady duchowej to może poczytaj to ; > > (3) Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę którą > pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: (4 > ) Nauczycielu, tę kobietę dopiero pochwycono na cudzołóstwie. (5) W Prawie Mojż > esz nakazał nam takie kamienować. A Ty co mówisz? (6) Mówili to wystawiając Go > na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus nachyliwszy się pisał palcem p > o ziemi. (7) A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: K > to z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamień. (8) I powtórnie > nachyliwszy się pisał na ziemi. (9) Kiedy to usłyszeli, wszyscy jeden po drugim > zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Je > zus i kobieta, stojąca na środku. (10) Wówczas Jezus podniósłszy się rzekł d > o niej: Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił? (11) A ona odrzekła: Nikt > , Panie! Rzekł do niej Jezus:[u] I Ja ciebie nie potępiam. - Idź, a od tej chwi > li już nie grzesz.[/u] > > biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=347 dobry tekst przytoczyles, idz i nie grzesz wiecej. Kazdy upada, wiec, moze zachowtaj to dla siebie i nie grzesz wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:36 ferro2 napisała: > dobry tekst przytoczyles, idz i nie grzesz wiecej. Kazdy upada, wiec, moze zach > owtaj to dla siebie i nie grzesz wiecej. Grzeszą religianci ,wiec nie ja !! Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:27 andomi87 napisała: > to myslicie ze lepiej bedzie wszystko powiedziec mezowi?? tak bedzie lepiej dl > a mojego sumienia?? Teoretycznie to najlepsze rozwiązanie ,ale czy gotowa jesteś na to ze nagle twój świat może sie zawalić ?? Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:29 nie jestem i nie chce tego. wiem powinnam byla pomyslec o tym wczesniej. nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:31 Wiec siedz cicho i sama sobie poraz ze swoim sumieniem. Nie badz hipokrytka. Zaden klecha nie zdejmie z Ciebie faktycznej odpowiedzialnosci za Twoje wlasne czyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:36 andomi87 napisała: > nie jestem i nie chce tego. wiem powinnam byla pomyslec o tym wczesniej. nie wi > em... teraz juz po, kazdy ma prawo upas, nie martw sie, bedzie dobrze, zajmij sie czyms innym, nie zawsze szczerosc jest dobra w zyciu. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:41 ferro2 napisała: > andomi87 napisała: > teraz juz po, kazdy ma prawo upas, nie martw sie, bedzie dobrze, zajmij sie czy > ms innym, nie zawsze szczerosc jest dobra w zyciu. Jeżeli ma ochotę na rewolucję w swoim życiu to niech powie prawdę ,ale jeżeli nie chce tego to znaczy róbta co chceta :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:30 Zasadniczo masz dwa wyjscia: 1. Nic nie mowic i miec nadzieje, ze nic nigdy nie wyplynie. Bo jesli wyplynie to maz raczej nie bedzie mial ochoty na wyrozumilosc. 2. Przyznyc sie mezowi imiec nadzieje, ze jest na tyle wyrozumialy, ze zrozumie Cie oraz doceni zaufanie jakim go obdarzylas, mowiac mu to. To to jest zaufanie i tez odwaga. Jesli maz nie bedzie chcial byc wyrozumialym to zwyczajnie poniesiesz konsekwencje swoich dzialan. Nikt i nic Cie od tych konsekwencji oraz swojego wlasnego sumienia nie uwolni. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:33 andomi87 napisała: > to myslicie ze lepiej bedzie wszystko powiedziec mezowi?? tak bedzie lepiej dl > a mojego sumienia?? czasem najgorsza prawda jest lepsza niz klamstwo, ale czy zawsze trzeba wszystko gadac???kazdy ma ponoc jakies tam swoje tajemnice, nie wiem, chyba sie nie znam. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:34 Mylisz sie.. najgorsza nawet prawda jest ZAWSZE lepsza od klamstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:37 kontik_71 napisał: > Mylisz sie.. najgorsza nawet prawda jest ZAWSZE lepsza od klamstwa. chyba jednak nie zawsze, czasem milczenie czyni cuda. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:48 Jest roznica miedzy milczeniem a klamstwem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:51 kontik_71 napisał: > Jest roznica miedzy milczeniem a klamstwem. :) zgadza sie, ale w jej przypadku lepiej by milczala i nic nie gadala, ani prawdy ani nie klamala. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:52 Zgadzam sie, skoro nie jest gotowa do zaakceptowania prawdopodobnych konsekwencji to milczenie jest sensowniejszym wyjsciem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 11:00 andomi87 napisała: > wiem straszna jestem. Nie za bardzo skoro amatorów znajdujesz :)) Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 11:27 Nie jestes straszna... jestes w sumie calkiem normalna.. w koncu jestes tylko czlowiekiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 11:34 dzieki. niby mnie to nie usprawiedliwia ale... dzieki wszystkim za zainteresowanie za wypowiedzi, rady i za czas poswiecony temu co napisalam. dzieki Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 12:09 andomi87 napisała: > dzieki. niby mnie to nie usprawiedliwia ale... dzieki wszystkim za zainteresowa > nie za wypowiedzi, rady i za czas poswiecony temu co napisalam. dzieki Aha Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 11:00 ferro2 napisała: > kontik_71 napisał: > > > Jest roznica miedzy milczeniem a klamstwem. :) > > zgadza sie, ale w jej przypadku lepiej by milczala i nic nie gadala, ani prawdy > ani nie klamala. Ja tam swojej mamie zawsze mówię prawdę ale śmieje się przy tym wiec ona nie wierzy mi ,ale jakby coś to przecież zawszę mogę powiedzieć ze ; ci mówiłem !! Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 11:02 kolter napisał: > ferro2 napisała: > > > kontik_71 napisał: > > > > > Jest roznica miedzy milczeniem a klamstwem. :) > > > > zgadza sie, ale w jej przypadku lepiej by milczala i nic nie gadala, ani > prawdy > > ani nie klamala. > > Ja tam swojej mamie zawsze mówię prawdę ale śmieje się przy tym wiec ona > nie wierzy mi ,ale jakby coś to przecież zawszę mogę powiedzieć ze ; ci mówiłe > m !! czwany jestes:))) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 11:06 ferro2 napisała: > > Ja tam swojej mamie zawsze mówię prawdę ale śmieje się przy tym wi > ec ona > > nie wierzy mi ,ale jakby coś to przecież zawszę mogę powiedzieć ze ; ci > mówiłe > > m !! > > czwany jestes:))) Po prostu jak kłamiesz to musisz pamiętać co kłamiesz ,a prawdę znasz i nie musisz nic kombinować z zapamiętywaniem jej :))) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 11:08 kolter napisał: > ferro2 napisała: > > > > Ja tam swojej mamie zawsze mówię prawdę ale śmieje się przy > tym wi > > ec ona > > > nie wierzy mi ,ale jakby coś to przecież zawszę mogę powiedzieć ze > ; ci > > mówiłe > > > m !! > > > > czwany jestes:))) > > Po prostu jak kłamiesz to musisz pamiętać co kłamiesz ,a prawdę znasz i nie mus > isz nic kombinować z zapamiętywaniem jej :))) stary wyga jestes w tym mowieniu prawdy, biedna ta mama:))) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 11:18 ferro2 napisała: > stary wyga jestes w tym mowieniu prawdy, biedna ta mama:))) Taka biedna nie jest :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:38 wyjdz gdzies z mezem na spacer, zapomnij pomalu o tym, nie oskarzaj sie tyle, jestesmy tylko ludzmi:))) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:40 Zawsze jeszcze istnieje metoda "klin klinem"... Niech Autorka zaprosi jakas fajna kolezanke do trojkata.. Tak sie moze pozbyc wyrzutow, ze tylko ona siegnela do obcego "ogrodka" :) Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:42 nie no spoko rada. moze lepiej mu odrazu powiem wiesz kochanie daje ci wolna reke chcesz to idz z inna do łóżka nie bedzie mi to przeszkadzało... nie lepiej tak?? Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:44 andomi87 napisała: > nie no spoko rada. moze lepiej mu odrazu powiem wiesz kochanie daje ci wolna re > ke chcesz to idz z inna do łóżka nie bedzie mi to przeszkadzało... nie lepiej t > ak?? chyba oszalalas dziewczyno!!!!!!!!!!!!! Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:46 Moja rada byla na powaznie. Twoja jej wersja ma jeden duzy minus... Twoj maz pewnie nie jest glupcem i zacznie sie zastanawiac nad takim obrotem sprawy. Zaproszenie kolezanki zawsze mozna umotywowac fantazjami i checia ich spelnienia. Wnioskuje, ze nie jestes typem "klody", ktora zmusza sie do spelnienia tzw obowiazku malzenskiego, wiec chec spelnienia marzen moze miec jakies umocowanie w realiach :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:48 andomi87 napisała: > nie no spoko rada. moze lepiej mu odrazu powiem wiesz kochanie daje ci wolna re > ke chcesz to idz z inna do łóżka nie bedzie mi to przeszkadzało... nie lepiej tak?? Nie Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:42 andomi87 napisała: > dzieki wszystki za podpowiedzi i wpisy. Piszesz tak jakbyś już w wannie z podciętymi żyłami leżała !! Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:43 kolter napisał: > andomi87 napisała: > > > dzieki wszystki za podpowiedzi i wpisy. > > Piszesz tak jakbyś już w wannie z podciętymi żyłami leżała !! kotler. nie kopie sie lezacego. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:55 ferro2 napisała: > kolter napisał: > > > andomi87 napisała: > > > > > dzieki wszystki za podpowiedzi i wpisy. > > > > Piszesz tak jakbyś już w wannie z podciętymi żyłami leżała !! > > > kotler. nie kopie sie lezacego Nie miałem takiego zamiaru Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:44 żył bym sobie nie podcinała zrobiłabym to w inny spsób. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Strach! 06.01.12, 10:47 Ale z tego to juz sie w ogole nie wyspowiadasz wiec lepiej daj sobie spokoj z takimi myslami. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:48 andomi87 napisała: > żył bym sobie nie podcinała zrobiłabym to w inny spsób. odebranie sobie zycia, to najwiekszy prymityw jaki moze byc, trzeba zyc i pokonywac trudnosci, a Ty zyj jak by sie nic nie stalo i bacznie sledz tok wydarzen. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Strach! 06.01.12, 10:50 odebrac zycia bym soebie nie odebrala mam dla kogo zyc. a to ze z mezem sie nieuklada i dopszlo do błędów no to jak tu piszecie musze sobie z tym poradzić. pewnosci ze on jest uczciwy wobec mnie nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 10:58 andomi87 napisała: > odebrac zycia bym soebie nie odebrala mam dla kogo zyc. a to ze z mezem sie nie > uklada i dopszlo do błędów no to jak tu piszecie musze sobie z tym poradzić. pe > wnosci ze on jest uczciwy wobec mnie nie mam. nooooooooooooooo, wreszcie zaczynasz logicznie myslec, swietnie. Nawet za najblizszego niemozna reki dac, mozna ja stracic, wiec uwazaj na siebie, zyj tak jak chcesz i nie mysl juz o tym, co sie stalo juz sie nie odstanie. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 11:06 andomi87 napisała: > dzięki wielkie :) Za co ?? Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:58 andomi87 napisała: > odebrac zycia bym soebie nie odebrala mam dla kogo zyc. a to ze z mezem sie nie > uklada i dopszlo do błędów no to jak tu piszecie musze sobie z tym poradzić. pe > wnosci ze on jest uczciwy wobec mnie nie mam. No to tym bardziej milcz i żyj swoim rytmem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Strach! 06.01.12, 10:56 andomi87 napisała: > żył bym sobie nie podcinała zrobiłabym to w inny spsób. Moja rada to przeczekać , czas leczy rany Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: Strach! 06.01.12, 11:01 kolter napisał: > andomi87 napisała: > > > żył bym sobie nie podcinała zrobiłabym to w inny spsób. > > Moja rada to przeczekać , czas leczy rany dokladnie tak, czas najlepszym lekarzem jest, w zyciu wszystko wymaga czasu, sa rzeczy, ktorych przyspieszyc sie nie da. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: idz do psychoanalityka 06.01.12, 11:33 a jak i on nie pomoze....troche psychotropow. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Kolter spowiada 06.01.12, 11:35 na forum i ma pomocnikow--świat sie do góry doopą przewrócil ha,ha :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Kolter spowiada 06.01.12, 12:10 voxave napisała: > na forum i ma pomocnikow--świat sie do góry doopą przewrócil ha,ha :)))))))))) twoich grzechów znać nie chce bo mnie do ziemi przytłoczą :)) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Kolter spowiada 06.01.12, 12:50 Kolter--mialbyś co słuchac do późnej starości :) Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Kolter spowiada 06.01.12, 13:08 voxave napisała: > Kolter--mialbyś co słuchac do późnej starości :) Ta, a mnie to ze 300 stulecia musiałbyś wysłuchiwać :) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Kolter spowiada 06.01.12, 13:28 Kolter--tak tez myslalam :) w tym jednym podobni*mysą * Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Kolter spowiada 06.01.12, 13:32 voxave napisała: > Kolter--tak tez myslalam :) w tym jednym podobni*mysą * Ke ?? Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: idz do psychoanalityka 06.01.12, 11:38 andomi87 napisała: > psychotropy?? nieeeeeeeeeeeee, nie zaczynaj z tym, a jak sie uzaleznisz????chyba za mloda na to jestes. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: idz do psychoanalityka 06.01.12, 11:40 kiedys bralam tabletki na uspokojenie w sumie nie dawno to bylo. ale nic poza tym Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: idz do psychoanalityka 06.01.12, 11:41 andomi87 napisała: > kiedys bralam tabletki na uspokojenie w sumie nie dawno to bylo. ale nic poza t > ym jezeli juz to bierze cos na bazie ziol, na pewno sie nie przyzwyczaisz, po za tym troche sportu. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
jureczek_barbarzynca Re: idz do psychoanalityka 06.01.12, 22:56 > jezeli juz to bierze cos na bazie ziol, na pewno sie nie przyzwyczaisz, po za t > ym troche sportu. > Mam trochę na zbyciu, ceny konkurencyjne:) Niezłe sporty po tym się robi. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: idz do psychoanalityka 07.01.12, 14:56 jureczek_barbarzynca napisał: > > jezeli juz to bierze cos na bazie ziol, na pewno sie nie przyzwyczaisz, p > o za t > > ym troche sportu. > > > Mam trochę na zbyciu, ceny konkurencyjne:) Niezłe sporty po tym się robi. Jerry nie pisz tak , bo ci jeszcze Policja wjedzie do chaty :) Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: idz do psychoanalityka 06.01.12, 11:39 uwazasz ze jemu i pychotropy nie pomoga ? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Z innej strony 06.01.12, 11:51 Na chwile obecna walczysz ze swoim sumieniem i obarczasz sie calkowita wina. A moze powinnas tez zerknac na cala sytuacje z innej strony? Moim zdaniem sytuacje takie jak Twoja, wynikaja z niezadowolenia istniejaca sytuacja. Skoro bralas jakies leki na uspokojenie to jest to dodatkowy argument za moim twierdzeniem. Moze powinnas przeanalizowac co takiego sie stalo, ze bylas sklonna do swoich dzialan i powinnas podjac decyzje czy ta poczatkowa sytuacja da sie naprawiac a jesli nie, to co masz zamiar z tym zrobic? Bezrefleksyjne tkwienie w jakims zlym ukladzie nie jest najlepszym wyjsciem. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Z innej strony 06.01.12, 11:55 no wlasnie ie chcialam zaglebiac tu nikogo w nasze zycie. powiem ze ciekawi i lekko nie jest. ja juz bylam chodzilam do psychologa bralam leki. ciezko bylo i jest dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 12:01 Wiec calkiem mozliwe, ze Ty jestes ofiara sytuacji a skok w bok byl zasadniczo tylko oznaka protestu. Nie obraz sie za porownanie, ale jako kociarz mam takie sklonnosci.. Calkiem mozliwe, ze cala sytuacje przypomina kota, ktory nagle zaczyna sikac poza kuweta. To jest inne, zle zachownaie ale nie wynika ze zlosci a jest wlasnie protestem, oznaka, ze cos jest zle. W takim wypadku nalezy odszukac i wyeliminowac przyszyne a nie ograniczas sie do zlosci na kota i jego "zlosliwosc". Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Z innej strony 06.01.12, 12:06 ale wydaje mi sie ze to wszystko za daleko juz zaszlo. boje sie ze poza rozstaniem nic lepszego wymyslec nie mozna. za duzo dzialo sie rzeczy za duzo mamy tajemnic za duzo klomst za duzo zali i zlosci jest. szczerze to nie wiemczydaloby sie to wszystko naprawic czy moglibysmy sobie zaufac. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 12:12 To tez jest rozwiazaniem. Mowie toz pozycji rozwodnika, ktory tez musial zmierzyc sie z sytuacja i podjac bolesne decyzje. Mnie sie to o tyle udalo, ze z ex mamy przyjacielskie stosunki, rozwod trwal dokladnie 9 minut i dzisiaj spokojnie mozemy sie umowic na kawe i milo spedzic wspolnie czas. Dla mnie nagroda jest moja obecna partnerka, istna perla :) Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Z innej strony 06.01.12, 12:15 boje sie tego robic ze wzgledu na dzieci. chcialabym zeby mialy normalny dom rodzine. ale chyba juz nie maja. nie wiem. nie wiem co robic jak to wszystko ulozyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re: Z innej strony 06.01.12, 12:27 normalny dom....to dom gdzie istnieje hrmonia umozliwiajac wychowanie dzieci i zabezpieczenie im przyszlosci....wydaje sie ze takich mozliwosci nie masz....zastanow co bedzie lepsze dla dzieci....i chyba nie znajdziesz bezbolesnych rozwiazan. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 12:29 Powiem Ci tak.. moja partnerka ma dwoch chlopakow 13 i 16 lat. Z mezem nie bylo dobrze, chlopaki cierpieli przez cala sytuacje, mimo, ze byli jeszcze dosc mali. Po rozwodzie dosc dlugo trwalo az sie ustabilizowali. Za to teraz, pochwale sie, tez pod moim wplywem, mamy dwa powody do dumy i zadowolenia. Sam jestem rozwiedzionym dzieckiem i patrzac z perspektywy czasu, najgorsze byloby trwanie mojej matki w zwiazku z moim ojcem. Na szczescie miala odwage i tym dala mi szanse na bycie normalnym czlowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Z innej strony 06.01.12, 12:44 andomi87 napisała: > boje sie tego robic ze wzgledu na dzieci. chcialabym zeby mialy normalny dom ro > dzine. ale chyba juz nie maja. nie wiem. nie wiem co robic jak to wszystko ulozyc. Milcz po prostu milcz Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 12:50 I co jej przyjdzie z tego milczenia i trwaniu w zlym zwiazku? Dzieci nawet jesli nie rozumieja istoty problemu to czuja go, zyja w swiecie, ktory nie daje im poczucia bezpieczenstwa. Jesli jest calkiem zle to musza wybierac pomiedzy ojcem a matka a to sa chyba najgorsze mozliwe wybory dla dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Z innej strony 06.01.12, 13:12 kontik_71 napisał: > I co jej przyjdzie z tego milczenia i trwaniu w zlym zwiazku? Jeżeli ma jakąś bezpieczną alternatywę dla choćby tylko dzieci , to niech znika od typka . Jeśli nie to ma mówić ?? Dzieci nawet jesl > i nie rozumieja istoty problemu to czuja go, zyja w swiecie, ktory nie daje im > poczucia bezpieczenstwa. Jesli jest calkiem zle to musza wybierac pomiedzy ojce > m a matka a to sa chyba najgorsze mozliwe wybory dla dziecka. Tak naprawdę to nie wiemy kto tu jest winny czy ona czy on ??? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 13:17 Powiem tak.. jesli sytuacji nie da sie naprawic i jedynym argumentem za dalszym trwaniem sa dzieci, to wydaje mi sie, ze zerwanie takiej sytuacji jest jedynym sensownym wyjsciem. Wydaje mi sie, ze ten skok w bok to moze byc najmniejszy z problemow z jakimi Autorka musi sie zmierzyc. Wiec masz racje, tego konkretnego tematu nie powinna poruszac i go przemilczec. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Z innej strony 06.01.12, 13:21 kontik_71 napisał: > Powiem tak.. jesli sytuacji nie da sie naprawic i jedynym argumentem za dalszym > trwaniem sa dzieci, to wydaje mi sie, ze zerwanie takiej sytuacji jest jedynym > sensownym wyjsciem. Nie każdy to potrafi , a szczególnie kobity w tym swoim instynkcie ochrony rodzinny jakakolwiek by nie była . > Wydaje mi sie, ze ten skok w bok to moze byc najmniejszy z problemow z jakimi A > utorka musi sie zmierzyc. Wiec masz racje, tego konkretnego tematu nie powinna > poruszac i go przemilczec. Pomyśl sam jak ciężko odbudować związek posiadając informacje o zdradzie partnera. Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 13:26 > Nie każdy to potrafi , a szczególnie kobity w tym swoim instynkcie ochrony rodz > inny jakakolwiek by nie była . Fakt.. chociaz wydaje mi sie, ze to dziala tylko do pewnego momentu. Po przekroczeniu pewniej granicy, wlasnie ten instynkt powoduje nagla zmiane nastawienia i sytuacji. > Pomyśl sam jak ciężko odbudować związek posiadając informacje o zdradzie partne > ra. Tym bardziej, zdecydowane dzialania maja sens. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: Z innej strony 06.01.12, 13:31 kontik_71 napisał: > > Nie każdy to potrafi , a szczególnie kobity w tym swoim instynkcie ochron > y rodz > > inny jakakolwiek by nie była . > > Fakt.. chociaz wydaje mi sie, ze to dziala tylko do pewnego momentu. Po przekro > czeniu pewniej granicy, wlasnie ten instynkt powoduje nagla zmiane nastawienia > i sytuacji No tak ale najczęściej decyduje o tym kasa . > Tym bardziej, zdecydowane dzialania maja sens. Niech cierpi to jej pozostało o ile jej facet to nie drań Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: Z innej strony 06.01.12, 13:37 Ja tam nie zycze nikomu cirpienia. Szkoda mi Autorki bo znam pare kobiet w podobnej sytuacji i wiem, ze zdecydowanie nie jest im dobrze :/ Odpowiedz Link Zgłoś
karbat Re: Z innej strony 06.01.12, 13:31 kontik_71 napisał: > Powiem tak.. jesli sytuacji nie da sie naprawic i jedynym argumentem za dalszym > trwaniem sa dzieci, to wydaje mi sie, ze zerwanie takiej sytuacji jest jedynym > sensownym wyjsciem. podobnie widze , wrzoda , bez wzgledu na bolesnosc zabiegu , trzeba usunac . malzenstwo ... najlepsza jego strona, w extremalnej sytuacji, jest to , ze mozna sie rozwiesc / bez wzgledu na bredzenie ... co bog zwiazal , czlowiekowi nie wolno tego rozwiazac / Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 dzieki 06.01.12, 17:57 powiem wam ze daliscie mi duzo do myslenia. i nie wiem czy zdecyduje sie na powiedzienie mu prawdy moze nie zdobede sie na to ale wiem ze musze cos z tym zrobic. w koncu jakby bylo dobrze takiej sytuacji by nie było. wiec musz cos zrobic zeby albo polepszyc sytuacje albo zakonczyc to wszysko. jeszcze nie wiem co zrobie. narazie musze przemyslec i porzadnie sie zastanowic. zobaczymy... dzieki wam Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: dzieki 06.01.12, 18:07 Glowa do gory.. wiem, ze to jest banal, ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo. Jestem tego zywym przykladem :) Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: dzieki 06.01.12, 18:10 a skad wiedziles kiedy powiedziec dosc?? skad wiedziales ze najlepiej bedzie sie rozstac? skad wziales na to sily?? Odpowiedz Link Zgłoś
kontik_71 Re: dzieki 07.01.12, 15:29 NIe jestem w stanie Ci tego powiedziec. To po prostu sie stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: dzieki 06.01.12, 18:26 Idź córko w spokoju,ostalas rozgrzeszenie----na pokutę odmów sobie co tam chcesz (może jedzenia ?) Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 18:34 jak dla mnie tez nie winna, wyznala wszystko przed takim szerokim gronem. A tak na marginesie, pomodlic sie mozesz, pogadaj z Bogiem jak z kumplem, powiedz mu co masz na sumieniu a Ci ulzy:)) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 06.01.12, 18:54 ferro2 napisała: A tak > na marginesie, pomodlic sie mozesz, pogadaj z Bogiem jak z kumplem, powiedz mu > co masz na sumieniu a Ci ulzy:)) No brawo ferro2 , wiesz o czym mówisz. tak trzymać. > > > Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: dzieki 06.01.12, 19:48 moze i przed takim gronem powiedziala ale nie wiem czy powiedzialabym to mezowi czy ksiedzu. smiejecie sie ze dajecie mi rozgrzeszenie. przyznam ze moze i lepiej mi ze powiedzialam moze ulzylo. tylko co dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 19:54 andomi87 napisała: > moze i przed takim gronem powiedziala ale nie wiem czy powiedzialabym to mezowi > czy ksiedzu. smiejecie sie ze dajecie mi rozgrzeszenie. przyznam ze moze i lep > iej mi ze powiedzialam moze ulzylo. tylko co dalej? nikt sie nie smieje z Ciebie, kazda z nas moglaby sie w takiej sytuacji znalezc, akurat nie bylam w takiej, na pewno innej i tez nie milej dla mnie, ale nie mozna calej winy nasiebie brac, sama powiedzialas, obie strony sa winne. A co teraz??? teraz to zacznij zyc jak by sie nic nie stalo, bo inaczej oszalejesza jak piszezsz masz dla kogo zyc. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: dzieki 07.01.12, 08:20 nikomu nie zycze zeby mu sie tak ulozylo. wychodzac za maz myslalam ze wszystko bedzie latwiejsze z tego wzgledu ze on bedzie ze mna. a jest odwrtonie jest gorzej bo myslisz ze masz na kogo liczyc czekasz a tu lipa jestes sam. wczoraj rozmawialismy o nas wlasnie i najpierw powiedzial co go meczy ze zrobilam wyszkolilam sobie go jak on to powiedzial na ciotę ze boi sie do mnie zblizyc cos powiedziec walnac reka w stol pokazac ze jest facetem bo ja sie zaraz obrazam. no moze ma racje ze czasami reaguje impulsywnie ale da sie ze mna porozmawiac. mowie mu jak krowie na rowie zeby byl facetem w tym zwiazku bo czasami ja sie tak czuje ze mimo ze czasami zareaguje moze troche impulsywnie ale wysluchuje go przyjmuje do wiadomosci co mi mowi. nie chce was tu zanudzac tym wszystkim ale chodzi mi o to ze takich rozmow u nas nie ma. moze to byl z trzeci raz za 5 lat. zapytal wprost wczoraj czy chce rozwodu. nic nie odpowiedzialam a pozniej powiedzial ze kocha mnie jak nikogo innego a ja nie wiem czy wierzyc to sa tylko slowa. i ja nie wiem czy go kocham jeszcze. za duzo razy sie zawiodlam na nim. Odpowiedz Link Zgłoś
olek13 Re: dzieki 07.01.12, 09:13 No i rozjechały się oczekiwania i rzeczywistość... Tak bywa, gdy pijane dzieci we mgle podejmują "decyzje". Może jest pora, by każde z was jasno określiło czego oczekuje od drugiego i zdecydowało, czy może drugiemu to dać, nie płacąc zbyt wielkiej ceny? Może warto spokojnie przemyśleć jakim się jest i czy nie nazbyt mocno to odbiega od wyobrażeń drugiej strony? Tak spokojnie, bez emocji i pretensji, wypunktować za i przeciw. Manipulacje mają krótkie nogi i w końcu wychodzą bokiem. "Wychowywanie" kogoś dla siebie to zmuszanie, by się stał zgodny z moimi oczekiwaniami, ale przez to nie będzie już autentyczny i będzie się męczył. Jeśli nie odpowiada Ci taki, jaki jest (no może z malutkimi korektami, na które się sam świadomie zgodzi), to szkoda zdrowia. A drugiemu lepiej się przyznać, że nie da się rady być ideałem, że to zbyt męczy i że się chce być w zgodzie z sobą, swoimi potrzebami i charakterem. Jeśli to będzie do przyjęcia dla obu stron - to w porządku. Tylko że tu już nie ma miejsca na gierki, trzeba mówić jasno, otwarcie, na temat i działać zdecydowanie i konsekwentnie. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: dzieki 07.01.12, 09:32 dziekuje za ten komentarz. ja nie chce zeby sie zmienial. pokochalam go takim jakim go poznalam. i ja tylko bym chciala zeby on mnie kochal szanowal liczyl sie ze mna zeby mnie traktoqwal jak zone nie jak kolezanke, czy sprzataczke opiekunke do dzeci. powiedzial ze zrobilam z niego ciotkę ja nawet nie wiedzialam ze on tak to odbiera. nie wiem czy na miejscu jest tu pisanie ze nie chcialam tak zeby sie poczul. wcale go nie chce zmieniac niech jest jaki jest tylko zeby wzial mnie na pierwsze miejsce zebym ja byla dla niego najwazniejsza anie wszystko wszystko a ja naszarym koncu. bo mamy papierek ze malzenstwo no to juzjest moja i nie trzeba dbac o nią bo przecież przysięgała to nie odejdzie. on mowi ze zrobilam z niego ciote a on zrobil ze mnie bezwartosciowego czlowieka ktory obwinia sie o wszystko a najbardziej o to ze znisazczylam mu zycie wychodzac za niego. jak to ktos mi bliski powiedzial jak sama siebie nie zaczne szanowac to nikt mnie nie bedzie szanowal a zwłaszcza on. tylko jak zaczac siebie szanowac jak kazdy daje mi do zrozumienia ze nic nie jeastem warta. Odpowiedz Link Zgłoś
olek13 Re: dzieki 07.01.12, 09:52 No to tym bardziej poproś go, by się zastanowił głęboko, czy dalej ma ochotę żyć z kobietą, która mu niszczy życie. Powiedz, że nie chcesz być mu kulą u nogi i jeśli nie widzi możliwości zmiany swojej oceny Twojej osoby, to nie będziesz go dłużej męczyć. Masz tu furę wujciów dobra-rada. Niestety wszyscy znamy sytuację tylko z opowieści w dodatku jednej strony. Spróbuj poszukać pomocy i rady kogoś zaufanego i bezstronnego, kto ma szansę lepiej przyjrzeć się sytuacji, niż garstka forowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
lumpior Tobie jest potrzebny jurny chłop i .. 07.01.12, 10:01 Psychiatra a nie spowiednik.Trzeba wiedziec co sie chce,co czuje i co oczekuje druga strona.Ty nie wiesz,infantylizm,brak dojrzałosci,odpowiedzialnosci,egoizm,zakłamanie.Jestes ofiara własnago postępowania,szkoda ze nie tylko sama,krzywdzisz innych.Szukasz winnych,a jestes sama winna.Psychiatra i leki.Przestan truc innych,potrzebujesz leczenia a nie współczucia.Pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: Tobie jest potrzebny jurny chłop i .. 07.01.12, 10:19 może masz rację. moze widze tylko czubek wlasnego nosa i to wszystko to moja wina? moze powinnam sie rzeczywiscie isc leczyc? no nic trzeba bedzie cos w tym kierunku pomyslec Odpowiedz Link Zgłoś
yoma Re: Tobie jest potrzebny jurny chłop i .. 07.01.12, 13:12 Pójdźże, dziecię, na forum "Rozwód i co dalej", tylko opowiedz szczerze o problemach małżeńskich, nie o problemach przy konfesjonale. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: dzieki 07.01.12, 14:51 andomi87 napisała: > moze i przed takim gronem powiedziala ale nie wiem czy powiedzialabym to mezowi > czy ksiedzu. smiejecie sie ze dajecie mi rozgrzeszenie. przyznam ze moze i lep > iej mi ze powiedzialam moze ulzylo. tylko co dalej? Stać cię np na finansowe utrzymanie dzieci ?? skoro tak to idź i nie marudź. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 19:59 skomar102 napisał: > ferro2 napisała: > A tak > > na marginesie, pomodlic sie mozesz, pogadaj z Bogiem jak z kumplem, powi > edz mu > > co masz na sumieniu a Ci ulzy:)) > > No brawo ferro2 , wiesz o czym mówisz. > tak trzymać. trzymam, trzymam.... > > Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: dzieki 06.01.12, 20:38 Ferro--nie daj sie podejśc Skomarkowi--to zagubiony w przestrzeni kosmicznej ksiądz. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 20:40 voxave napisała: > Ferro--nie daj sie podejśc Skomarkowi--to zagubiony w przestrzeni kosmicznej ks > iądz. no coz, kazdy ma swoja druga szanse w zyciu. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 06.01.12, 20:51 voxave napisała: > Ferro--nie daj sie podejśc Skomarkowi--to zagubiony w przestrzeni kosmicznej ks > iądz. No tak a ty jesteś zakonnica od Św Katarzyny. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 20:58 voxave napisała: > Skomar--nie daj Boże :))))) ahhahahah:)) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 06.01.12, 21:11 voxave napisała: > Skomar--nie daj Boże :))))) Dlaczego nie daj Boże zakon Św Katarzyny dwie głowy z pod pierzyny ja bym w takim chciał. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 21:13 skomar102 napisał: > voxave napisała: > > > Skomar--nie daj Boże :))))) > > Dlaczego nie daj Boże > zakon Św Katarzyny dwie głowy z pod pierzyny > ja bym w takim chciał. o rety skomar co Ty wygadujsz??? Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gadagad Re: dzieki 06.01.12, 22:05 To to było walnąć na psychologię. Co jej spowiedź i religjaństwo pomoże ze zmarnowaną szansą małżeństwa, zawartym at hoc związkiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 22:32 gadagad napisała: > To to było walnąć na psychologię. Co jej spowiedź i religjaństwo pomoże ze zmar > nowaną szansą małżeństwa, zawartym at hoc związkiem ? ja sie na tym nie znam, ja tu tylko sprzatam:)) Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
andomi87 Re: dzieki 07.01.12, 08:22 ja tu mialam inny cel ale jakos tak sie rozmowa potoczyla. ja ciebie pamietam chyba. juz kiedys pisalam na psychologii ale pod innym nickiem. to bylo ponad rok temu jak nie dwa lata juz. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 07.01.12, 13:38 andomi87 napisała: > ja tu mialam inny cel ale jakos tak sie rozmowa potoczyla. ja ciebie pamietam c > hyba. juz kiedys pisalam na psychologii ale pod innym nickiem. to bylo ponad ro > k temu jak nie dwa lata juz. mowisz o mnie?? Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 06.01.12, 21:03 voxave napisała: > Ferro--nie daj sie podejśc Skomarkowi--to zagubiony w przestrzeni kosmicznej ks > iądz. Ja nie potrzebuję jej podchodzić ale widać że zachowała co najważniejsze . Ten post który napisała ( A tak > na marginesie, pomodlic sie mozesz, pogadaj z Bogiem jak z kumplem, powiedz mu > co masz na sumieniu a Ci ulzy:)) znaczy że zna istotę rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
ferro2 Re: dzieki 06.01.12, 21:09 ja chyba nie pierwszy raz tutaj to pisze. Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 06.01.12, 21:13 ferro2 napisała: ja chyba nie pierwszy raz tutaj to pisze. Może nie pierwszy ale ja nie widziałem. > Nie jestem idealna ale....idealnie sobie z tym radzę. Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: dzieki 07.01.12, 14:53 voxave napisała: > Ferro--nie daj sie podejśc Skomarkowi--to zagubiony w przestrzeni kosmicznej ksiądz. Nie , księża są o niebo bardziej wygadani jeżeli już to jakiś zakonnik Odpowiedz Link Zgłoś
kolter Re: dzieki 07.01.12, 18:05 voxave napisała: > A może Skomarek to mysz koscielna :))) Raczej kościelny :)) Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: dzieki 07.01.12, 18:11 Albo sprzątaczka kościelna i zbieraczka na tacę.------ma ambicje, ale każdemu wolno......kochać:))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 07.01.12, 19:30 voxave napisała: > Albo sprzątaczka kościelna i zbieraczka na tacę.------ma ambicje, ale każdemu w > olno......kochać:))))))))))))))))) To miłości święte prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 07.01.12, 19:29 voxave napisała: > A może Skomarek to mysz koscielna :))) No jak mnie złapie voxave kot bury to mi obedrze ze skóry. Odpowiedz Link Zgłoś
skomar102 Re: dzieki 08.01.12, 13:14 voxave napisała: > Skomar----Marzyciel z ciebie :))) Marzenia bywają piękne pomarzyć można. Odpowiedz Link Zgłoś
abes79 Re: Strach! 07.01.12, 19:54 Niestety pozostaje ci tylko przełamać ten strach. Odpowiedz Link Zgłoś