Dodaj do ulubionych

Filozofia Boga

14.03.12, 23:48
Ipsum esse subsistens (Samoistny Akt Istnienia), to imię Boga w filozofii św. Tomasza. Istnienie Boga nie stanowi wprawdzie dla nas faktu naocznego i oczywistego, jest jednak naukowo udowadnialne. Nauką, która ten dowód przeprowadza jest metafizyka bytu jednostkowego. Tu, identyfikując przyczyny owego bytu, oprócz innych przyczyn, musimy wskazać także na zewnętrzną przyczynę istnienia (esse) tego bytu. Byty bowiem, które są dostępne naszemu poznaniu nie są substancjami samoistnymi podlegają powstawaniu i ginięciu. Przyczyna ich istnienia zatem musi znajdować się na zewnątrz nich i jest nią Byt, którego struktura umożliwia urealnianie na zewnątrz siebie aktów istnienia innych bytów. Teza więc o istnieniu Boga Stwórcy jest uniesprzecznieniem wewnętrznej struktury każdego spotykanego przez nas bytu jednostkowego. Analizując skutek stworzenia, którym jest pochodny od Boga akt istnienia każdego bytu,możemy w pewnym zarysie ustalić filozoficznie ujętą strukturę Samoistnego Aktu Istnienia.
Akwinata podkreśla, że o Bogu więcej wiemy, Kim nie jest, niż Kim jest. Z tego jednak, że Bóg jest Samoistnym Aktem Istnienia wynikają określone konsekwencje, dotyczące Jego struktury i działania.

DOWODZENIE ISTNIENIA BOGA

W tym, co wyznajemy na temat Boga znajdują się prawdy, do których dochodzimy na dwa sposoby. Pewne, mianowicie, rzeczy dotyczące Boga, przekraczają wszelkie zdolności poznawcze ludzkiego rozumu, jak np. to, że Bóg jest jeden w trzech osobach. Pewne rzeczy zaś są takie, że rozum może w naturalny sposób je osiągnąć, tak jak to, że Bóg jest i to że jest jeden, oraz inne tego rodzaju prawdy, które filozofowie na drodze dowodzenia o Bogu przyjmowali, kierując się naturalnym światłem rozumu.

Są dwa typy udowadniania czegoś:
Jedno, które dokonuje się wychodząc od przyczyny, a które nazywa się udowadnianiem faktycznym, i to udowadnianie dokonuje się przede wszystkim i wprost.
Drugie, które dokonuje się wychodząc od skutku, a które nazywa się udowadnianiem wyjaśniającym, i to udowadnianie dokonuje się dzięki tym rzeczom, które są nam wcześniej znane. Gdy bowiem jakiś skutek jest nam bardziej oczywisty, niż jego przyczyna - to przez skutek ten dochodzimy do poznania przyczyny. Z każdego skutku można udowadniać właściwą przyczynę jego istnienia o ile, oczywiście, ten skutek jest nam bardziej znany [niż jego przyczyna]. Skutek bowiem skoro zależy od przyczyny, to konieczne jest dla tego skutku, aby jego przyczyna istniała wcześniej od niego. Stąd, to, że Bóg jest - skoro nie jest nam to znane samo przez się - powinno być udowadnialne poprzez znane nam skutki.

kotwicki.blogspot.com/2012/03/filozofia-boga.html
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Filozofia Boga 15.03.12, 07:20
      > Ipsum esse subsistens (Samoistny Akt Istnienia), to imię Boga w filozofii św. T
      > omasza. Istnienie Boga nie stanowi wprawdzie dla nas faktu naocznego i oczywist
      > ego, jest jednak naukowo udowadnialne.

      <?????>

      > Nauką, która ten dowód przeprowadza jest
      > metafizyka bytu jednostkowego.

      Metafizyka nie jest nauką.
    • nehsa Re: Filozofia Boga 15.03.12, 09:57
      big.stach m.in., sensownie w swoim poście powtórzył:
      Są dwa typy udowadniania czegoś:
      > Jedno, które dokonuje się wychodząc od przyczyny, a które nazywa się udowadnian
      > iem faktycznym, i to udowadnianie dokonuje się przede wszystkim i wprost.

      > Drugie, które dokonuje się wychodząc od skutku, a które nazywa się udowadnianie
      > m wyjaśniającym, i to udowadnianie dokonuje się dzięki tym rzeczom, które są na
      > m wcześniej znane. Gdy bowiem jakiś skutek jest nam bardziej oczywisty, niż jeg
      > o przyczyna - to przez skutek ten dochodzimy do poznania przyczyny. Z każdego s
      > kutku można udowadniać właściwą przyczynę jego istnienia o ile, oczywiście, ten
      > skutek jest nam bardziej znany [niż jego przyczyna]. Skutek bowiem skoro zależ
      > y od przyczyny, to konieczne jest dla tego skutku, aby jego przyczyna istniała
      > wcześniej od niego. Stąd, to, że Bóg jest - skoro nie jest nam to znane samo pr
      > zez się - powinno być udowadnialne poprzez znane nam skutki.


      ***A skoro już o tym wiesz, to racz zwrócić uwagę na podaną w Nauce Jedynego Ojca wiadomość, która mówi, że dowodami istnienia Istot Boskich, są dowody zależności naszego człowieczeństwa, od DRUGIEGO BOGA, czyli od Syna Ojca, Światłości=Rozumu.

      Jest oczywistym, że istnienie jednego Boga jest wykluczone. Wykluczone jest także istnienie dwu, trój, czwór, itd. - jedynego Boga.
    • sclavus Re: Filozofia Boga 15.03.12, 16:51
      Jak myślisz?
      Bóg z Allahem napier..lają się na piąchy, czy prowadzą dysputy teologiczne?
      A Yahwe tylko się przygląda, czy dokopuje któremuś czasem znienacka??
      Aaaaaa....????
      • nehsa Re: Filozofia Boga 15.03.12, 17:59
        sclavus napisał:

        > Jak myślisz?
        > Bóg z Allahem napier..lają się na piąchy, czy prowadzą dysputy teologiczne?
        > A Yahwe tylko się przygląda, czy dokopuje któremuś czasem znienacka??
        > Aaaaaa....????

        ***Ja se myśle tak. Jak podasz dowód zależności od siebie postrzegalnego minimum twojej obecności na tym świecie, czyli słowa z twoich ust, to będzie to dowód niezależności tego postrzegalnego minimum od Boga, a tym samym nieistnienia Boga.

        A jak nie podasz, a z góry cię uprzedzam, jak dziesiątki innych, że NIE PODASZ, to przyjmij do wiadomości, że ISTNIEJĄ Istoty Boskie.
        • sclavus Re: Filozofia Boga 15.03.12, 19:38
          słuchaj nehsa!
          Przeczytałem sporo twoich postów, tutaj na FR i mam nieodparte wrażenie, że istnieje duża zależnośc... między tym co piszesz a tym co łykasz albo niuchasz :D
          Czy to za sprawą twojej istoty boskiej???
          • nehsa Re: Filozofia Boga 15.03.12, 21:03
            scalvus!
            Przeczytałeś, ale nie zrozumiałeś. Mnie to też się zdarza.
            Aby ułatwić ci wyjąkanie, o co ci chodzi, zadałem ci proste jak cepy pytanie, i to pytanie postawiłem precyzyjnie i zrozumiale. I też nie zrozumiałeś, bo masz takie ograniczenia.

            Uzupełnię:
            Słowo z ust człowieka, jest minimalnym, postrzegalnym dowodem naszej obecności na tym świecie.
            Słowo z ust(mowa), może mieć sens sprawiedliwy, bądź niesprawiedliwy.
            Trzeciej opcji sensu brak.

            Jaki warunek musi być spełniony, aby móc uznać, że słowo(mowa) jest od nas zależna?
            Ano taki, że jej ewentualny, niesprawiedliwy sens, byłby bezkarny.

            Niestety taka ewentualność jest WYKLUCZONA. Mówi o tym zrozumiale Nauka Ojca.
            "Z ust twoich sądzę cię..."

            Tu, na ziemi, jest osądzany każdy nasz czyn, począwszy od postrzegalnego minimum, czyli słowa z naszych ust, co jest oczywiste.
            Ale jestem pewien, że ty i tego nie zrozumiesz. Dlatego doradzam: wypij se tę ćwiartke denaturatu, przepal maryśką, i połóż się do wyra. Pa!
            • sclavus Re: Filozofia Boga 15.03.12, 22:25
              Ty naprawdę więcej ćpasz niż można by przypuszczać....
              PeeS - kiedy człowiek, na tej ziemi, uwali kupę, to jest to, jak to nazywasz, minimalnym, postrzegalnym dowodem naszej obecności na tym świecie... no, chyba że uwali kupę jak stodoła - wtedy jest to maksymalnym, postrzegalnym dowodem naszej obecności
              na tym świecie

              :D:D:D
              • nehsa Re: Filozofia Boga 16.03.12, 10:13
                scalvus!
                Minimalnym, postrzegalnym dowodem naszej obecności na tym świecie, jest słowo z ust.
                Ty, scalvus uważasz, że minimalnym, postrzegalnym dowodem jest kupa z twojeju scalvusiej dupy. Zatem uwierz, że ty jesteś nieuleczalnie jebnięty.
    • edico Bzdury koleś pleciesz 15.03.12, 23:23
      big.stach napisał:

      "...W tym, co wyznajemy na temat Boga znajdują się prawdy, do których dochodzimy na dwa sposoby. Pewne, mianowicie, rzeczy dotyczące Boga, przekraczają wszelkie zdolności poznawcze ludzkiego rozumu, jak np. to, że Bóg jest jeden w trzech osobach. ..."

      Po pierwsze, w Biblii nie ma nic na ten temat a z niby tych przytaczanych wypowiedzi Jezusa nic takiego nie wynika.

      Po drugie, całą te Trójcę Świętą wprowadził Orygenes do spółki z podobnie filozofującymi. Proponował jednak inny porządek, niż to zostało przyjęte. A więc tyle w tym dowodzenia co i dywagacji.
      • nehsa Re: Bzdury koleś pleciesz 16.03.12, 10:18
        Wygląda na to, że big.stach to jeden z wzorcowych młodych katolickich kapłanów, albo zakonników.
        Nauki Ojca nie rozumie w ząb obecny papież, i wszyscy jego poprzednicy, cóż dziwić się wielkiemu stasiowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka