pannamaj
22.05.12, 23:27
Polecam zwłaszcza list z 5go maja.
www.janusz1950.republika.pl/
Takich świadectw jest więcej.
O ile przeciętny katolik podchodzi z dystansem do swojej wiary, czy to z braku prawdziwej wiary, czy to z powodu tego że traktuje wiarę jako tradycję, o tyle dla przeciętnego Świadka Jehowy, poznanie takich faktów jest ciosem wymierzonym prosto w serce i przysparza prawdziwego cierpienia-że był aż tak oszukiwany.
Obrzydliwe w tym wszystkim jest to że "organizacja" zarzuca innym religiom fałsz, i posądza o niebiblijne nauki, tymczasem mami rzesze szczerych acz naiwnych ludzi którzy faktycznie wierzą w to że odnaleźli prawdę,wierzą na tyle mocno że poświęcają dla niej wszystko, swoje rodziny, przyjaciół, swój czas,zdrowie a czasami tracą nawet życie.
Przywódcy religijni w wielu religiach postępują obrzydliwie, jednak "organizacja" o wiele bardziej obrzydliwie, bo "w białych rękawiczkach", posługując się mistrzowsko dobranymi technikami manipulacyjnymi. I tak przychodzą właśnie "wilki w owczej skórze" przed którymi ostrzega Pismo. Niektórzy noszą szaty zdobne, a inni robią wrażenie swoją skromnością i schludnym ubiorem. Jedni i drudzy jednakowoż Imię Boże zniesławiają.
To smutne a wręcz przerażające.